Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 06 cze 2020, 04:58

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 paź 2019, 03:03 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.01 R.38 Nr1

Wariackie pogłoski
Swój swoich zna najlepiej.
Dr. h.c generał major pozasłużbowy von Schoenaich pisze w najświeższej "Die Welt am Montag" w artykule "Auf- oder Abruestung", że w napad Polski na Prusy Wschodnie wierzą tylko zupełnie obłąkani nacjonaliści. (An einen Einfall Polens in Ostpreussen, glauben nür ganz verrückte Natioal listen).
...
Podziemny korytarz do Niemiec
Katowice, 30. 12.
Wielkie oburzenie wywołało tu usunięcie z kopalni "Szarlej Biały" w Brzezinach, tuż nad granicą niemiecką dwóch polskich stygarów Wróbla i Kulczyńskiego i nadgórnika Janusa przez dyrektora kopalni Goetkego, za to, że donieśli władzom polskim o podziemnym korytarzu, łączącym kopalnię z drugą kopalnią na terenie niemieckim. Korytarz ten był dyskretnie używany do przechodzenia na stronę niemiecką. Wiedziały o jego istnieniu władze niemieckie, tylko fakt ten taiły.
...
Cera a charakter
Cera żółtawa czy ziemista zdradza charakter poważny,
bladawa - niemoc fizyczną i moralną,
czerwona - charakter gwałtowny i skłonność do pijaństwa,
częste zmiany koloru na twarzy - charakter zmienny,
skóra delikatna - charakter łagodny, zaś
szorstka - nierówny.
Tak zawyrokowało pewne pismo francuskie poświęcone piękności u kobiet.
...
Praktyczne rady
Jak utrzymać świeżość masła?
Dobry smak masła zależy od przechowania go w chłodnem, czystem powietrzu. Jeśli się chce na dłuższy czas lyniać świeże masło, należy je przepłukać bardzo starannie w zimnej wodzie i następnie doskonale wygnieść z wody, poczem nałożyć do naczynia kamiennego bardzo silnie ugniatając, tak, aby nie było próżni w środku. Na wierzch kładzie się czystą suchą szmatkę płócienną, którą pokrywa się na 1 cm. grubą warstwą soli. Zwrócić tu jednak należy uwagę, że tylko prawdziwie świeże, dobrze wyrobione masło da się istotnie zakonserwować. Jeżeli chodzi o utrzymanie świeżego masła jedynie przez czas krótszy, to wystarczy po złożeniu go do garnka w powyżej podany sposób, codziennie nalewać na wierzch świeżą zimną wodą.
Odświeżyć stare masło na krótki czas można przez przepłukanie go w zimnej wodzie, w której rozpuszcza się łyżeczkę natronu. Następnie przepłukuje się ponownie w wodzie czystej.
...
Wiadomości różne

Komunikat Giełdy Pieniężnej w Poznaniu.
Rada Giełdowa przyjęła do urzędowego notowania z dniem I-go stycznia 1927 roku 8 proc. listy zastawne Państwowego Banku Rolnego, których prospekt ogłoszony jest w Nr. 269 "Monitora Polskiego" z dnia 19. XI. 1925 r.
Z dniem 1 stycznia 1927 roku Rada Giełdowa skreśliła z urzędowej ceduły giełdowej akcje następujących towarzystw:
R. Barcikowski, Tow. Akc, w Poznaniu,
"Wagon" Tow. Akt. w Ostrowie i "Dębienko"
Młyny i Tartaki, Tow. Akc. w Dębienku,
...
Wypadki


- Pochwycony przez transmisję.
Przez koło" rozpędowe silnika pochwycony został uczeń tokarski Leon Hałas z Dębca, zatrudniony w fabryce "Metalurgja" przy ul. Strumykowej 19-20.
Hałas odniósł poważne pokaleczenia.

- Niespodziewana wizyta.
P. Jaworski powracając do swego mieszkania przy ul. św. Marcina 40, zauważył drzwi otwarte a w pokojach gospodarującego jakiegoś jegomościa, który zdążył już sobie przywłaszczyć aparat fotograficzny i inne rzeczy.
Nieproszonego gościa nazwiskiem Wojciecha Pawela zaaresztowano.

- Na gorącym uczynku.
Złodzieja Józefa Ławniczaka schwytano w chwili, kiedy chciał się włamać do mieszkania przy ul. Mickiewicza 89.

- Wojownicza Sublokatorka
Mieszkańcy domu przy ul. Ogrodowej 3, byli wczoraj świadkami zatargu na tle mieszkaniowem, który przybrał charakter bardzo gwałtowny.
Właściciel mieszkania Kazimierz Mroziński, z zawodu listonosz, został w toku zajścia uderzony siekierą przez sublokatorkę niejaką Pelagję Buszową.
Rannego w nos i czoło odstawić musiano do szpitala miejskiego. Rany na szczęście nie są niebezpieczne.
Wojowniczą i pełną temperamentu sublokatorka zajęła się policja.

- Fatalny upadek ze schodów.
Nieoświetlone schody przyczyną śmierci.
W drugie święto Bożego Narodzenia wracając do domu przy ul. Prusa 19 około godz. 17-tej, spadła ze schodów skutkiem ciemności 68-letnia Franciszka Kolanowa. Skutkiem upadku Kolanowa odniosła złamanie kręgosłupa, lewego ramienia i wstrząśnienie mózgu. W stanie bezprzytomnym odwieziono nieszczęśliwą do zakładu Djakonisek, gdzie zmarła nic odzyskawszy przytomności. Tragiczny ten wypadek winien być przestrogą dla właścicieli domów, by w obecnej porze krótkich dni baczyli na oświetlenie klatek schodowych i nienarażali lokatorów, czy to z oszczędności czy też z niedbalstwa na utratę życia.
Policja zaś winna bezwzględnie pilnować dozorców, którzy częstokroć nie zdają sobie sprawy z powierzonych im obowiązków.
...
Nekrologi

Dnia 28 grudnia o godz. 8 wiecz. zakończył życie nagle
Ks. Alfons Kaczmarek
proboszcz wyrzyski
W 56 roku życia, a 30 roku kapłaństwa.
Eksportacja zwłok i pogrzeb odbędzie się w sobotę 1 stycznia o godz. 3 po poł.
Czcigodnych Księży Konfratrów proszę o momento.
Sadki, 29 grudnia 26.
Ks. Robowski dziekan.
...
Dnia 29 grudnia 1926 r. zmarła po krótkiej chorobie, opatrzona Sakramentami Św., przeżywszy lat 80,
ś.p. Franciszka Duczmalowa
Eksportacja do kościoła parafialnego w Jankowie Zaleśnym odbędzie sic w niedzielę, 2 stycznia 1927 r. po południu. Nabożeństwo i pogrzeb w poniedziałek o godz. 9 rano. Czcigodnych Konfratrów proszę o momento.
W imieniu w smutku pogrążonej rodziny
ks. Józef Duczmal.
Krotoszyn Chojna.
Powózki oczekiwać będą na dworcu w niedzielę i poniedziałek w Łąkocinach.
...
W środę, dnia 29 grudnia o godz. 12 w połud. zmarła nagle, opatrzona Olejami św., nasza najdroższa żona, matka i teściowa
ś.p. z Wawrzyniaków Franciszka Jurkowa
przeżywszy 74 lata, o czem donoszą krewnym i znajomym
W ciężkim smutku pogrążeni
mąż i rodzina.
Krępa, Wturek, Skalmierzyce, dnia 29 grudnia 1926 r.
...
Dnia 29 bm. o godz. 1 w nocy zmarł w Poznaniu po długich i ciężkich cierpieniach, opatrzony kilkakrotnie Sakramentami św. nasz najukochańszy brat i szwagier,
ś.p. Ksiądz Kazimierz Mizgalski
długoletni proboszcz parafji w Szkaradowie w 60 roku życia a 35 kapłaństwa.
Eksportacja zwłok odbędzie się w niedzielę, dnia 2-go o godz. 3 po poł. z Przemienienia Pańskiego do kościoła Panny Marji przy tumie, nabożeństwo żałobne i pogrzeb w poniedziałek, 3 stycznia o godz. 11 przed poł. na cmentarz św. Małgorzaty, o czem czcigodnych Konfratrów Zmarłego oraz wszystkich krewnych i znajomych zawiadamia
W ciężkim smutku pogrążona
rodzina
Poznań - Chwaliszewo 15.
...
Zasnęli w Bogu:

ś.p. Heliodor Zamorski - 31 lat dn. 29. bm. w Poznaniu.
ś.p. Mieczysław Perkowski - dn. 29. bm. w Poznaniu.
ś.p. Alegssasttisr Rutkiewicz - 62 lata dn. 29. bm. w Poznaniu.
ś.p. Agnieszka Wiśniewska - 60 lat dn. 29. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 paź 2019, 03:15 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.04 R.38 Nr2 - 2/291

Gwałty litewskie

Aresztowania wśród robotników.
Represje obecnego rządu litewskiego trwają w dalszym ciągu. Obecnie rozpoczęła się fala aresztowań wśród robotników, co pozostaje w związku z zapowiedzią rządu rozwiązania wszystkich związków zawodowych.
Aresztowanych robotników umieszcza się w specjalnie zorganizowanym wielkim obozie koncentracyjnym w pobliżu Kowna, gdzie już przebywają internowani przedstawiciele opozycyjnych partyj politycznych i mniejszości narodowych. Celem zupełnej izolacji mieszkańców obozu zaprowadzono wzmocnione straże wojskowe.
...
Z prowincji

- Września. (Poświęcenie pomnika poległych.)
W drugie Święto Bożego Narodzenia po sumie, na którą przybyli zaproszeni delegaci i Towarzystwo Powstańców z Wrześni, wyruszył pochód z orkiestrą wojskową na czele na cmentarz parafialny. Tutaj przed wspaniałym pomnikiem, postawionym kosztem obywateli, rozpoczęła się uroczystość odśpiewaniem przez chór Lutni miejscowej pieśni "Na groby". Następnie przemówił w duchu patriotycznym i ks. prefekt Jernajczyk. Akta poświęcenia pomnika dokonał miejscowy duszpasterz ks. dziekan Fierek, który w przemowie swej wskazał na krzyż sterczący na szczycie pomnika a przypominający nam oprócz ofiary krzyżowej nader ważny obowiązek miłości bliźniego, obejmujący żywych i umarłych. Modlitwą wspólną zakończył mówca obrzęd poświęcenia.
Przemówił jeszcze p. aptekarz Konieczny, podając historję budowy pomnika i dziękując ofiarodawcom za złożone ofiary.
Po odśpiewaniu "Boże coś Polskę" pochód ruszył na Rynek, gdzie po przemówieniach ppułk. Langiego z Poznania i rotmistrza Grabskiego z Bieganowa udekorowano odznakami kilkunastu członków Tow. Wojaków i Powstańców.
Uroczystość zakończyła się defiladą.
...
Osobiste

- Prezes O.U.Z. w Poznaniu Dr. Władysław Borszewski z dniem 1.1.1927 r. przechodzi w stan spoczynku.
...
Wiadomości różne

Wypadki


- Usiłowane włamanie do kasy
Starostwa Krajowego. W nocy z dn. 31-go grudnia na 1-go stycznia 1927 niewyśledzeni sprawcy dokonali włamania do kasy Starostwa Krajowego.
Dozorujący w biurach stróż zauważył złodziei i zaalarmował policję. Złodzieje, zauważywszy policję, zbiegli, wyskakując przez okna. Śledztwo w toku. Jak się dowiadujemy policja jest już na tropie włamywaczy.

- Samobójstwo przez powieszenie.
Dzisiaj około godz. 11-tej przed połudn. powiesił się we własnym lokalu przy ulicy Żydowskiej 30, restaurator Roman Adamski, lat 54.
Przybyły na miejsce wypadku lekarz stwierdził tylko śmierć. Policja wszczęła śledztwo.
Jak się dowiadujemy, powodem tragicznego kroku były stosunki finansowe.

- Otrucie lyzolem.
Do szpitala miejskiego przywieziono 24-letnią Martę Tomczakową, - żonę urzędnika pocztowego, która usiłowała się pozbawić życia przez użycie lyzolu. Desperatce wypompowano żołądek. Stan jej nie jest groźny.

- Zasłabnięcie.
W dniu 1-go stycznia. podczas nabożeństwa w kościele O. O. Franciszkanów, zasłabła nagle służąca Józefa Najdówna, zamieszkała przy ul. Podgórnej 2a. Odwieziono ją do szpitala miejskiego.

- Przechodząc ul. Karwowskiego zasłabł nagle Żmura Piotr, zamieszkały w Starołęce. Przy pomocy policji odwieziono go do szpitala miejskiego.

- Zwłoki noworodka.
W jednym ze sklepów przy ul. Za Bramką nr. 9 znaleziono zwłoki noworodka, będące już w rozkładzie. Zwłoki odstawiono do kostnicy szpitala miejskiego. Policja wszczęła śledztwo.

- Samobójstwo.
W mieszkaniu przy ul. Szamarzewskiego 19, powiesiła się 30-letnia Joanna Łuszyńska. Gdy desperatkę odcięto, stwierdzono już śmierć. Zwłoki odstawiono do kostnicy szpitala miejskiego. Powodów tragicznego kroku dotychczas nie stwierdzono.

- Pod kołami samochodu.
Przez dorożkę samochodową nr. 115 przejechany został przy ul. Libelta robotnik Józef Maury, zamieszkały w Sołaczu.
Przejechany odniósł bardzo powabne pokaleczenia. Odwieziono go do szpitala miejskiego.
...
Nekrologi

(spóźnione)
W dniu 30 grudnia ub. r. zmarła po krótkich cierpieniach opatrzona Sakramentami św. w 68 roku życia, najlepsza matka, teściowa, babka i ciotka
ś.p. z Hasów Anastazja Czeszewska.
Pogrzeb odbył się po uprzedniem nabożeństwie w Mroczy w południe dnia 3 bm. w Drążnie.
Ciężko strapiona
Rodzina.
...
ś.p. Inż. Feliks Grzybowski
pracownik kolejowy w Gdańsku
zmarł w drugie święto Bożego Narodzenia po krótkich cierpieniach.
Drogie nam zwłoki pochowane zostały na wieczny spoczynek na cmentarzu św. Mikołaja we Wrzeszczu, o czem donosi
w smutku pogrążona
Rodzina.
Gdańsk w grudniu 1926.
.
Zasnęli w Bogu:

ś.p. Kazimierz Mizgalski - 59 lat dn. 30. bm. w Poznaniu.
ś.p. Weronika Szubert - 60 lat dn. 30. bm. w Poznaniu.
ś.p. Zbign. Niechciałkowski - dn. 30. bm. w Poznaniu.
ś.p. Maria Wassak - 26 lat dn. 30. bm. w Poznaniu.
ś.p. Jan Kalusiński - 3 lata dn. 30. bm. w Poznaniu.
ś.p. Wanda Kręgielska - 33 lata dn. 30. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 paź 2019, 03:58 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.05 R.38 Nr3 - 3/291

Potwór macocha.

Aby zagarnąć majątek, karmiła pasierbicę stalowemi sztyftami.
Smutnego losu zaznała maleńka córeczka mieszkańca pewnej wsi w powiecie częstochowskim, Walentego Czekańskiego.
Matka osierociła maleństwo zaraz po jej przyjściu na świat. Ojciec chcąc dać córeczce dobrą opiekę, ożenił się wkrótce po śmierci pierwszej żony. Niestety rachuby te zawiodły. Macocha z nienawiścią odnosiła się do małej swej pasierbicy. Nie mogła bowiem pogodzić się z faktem, że kiedyś część zagrody mężowskiej, dziewczynce przypadnie w udziale i powzięła potworny pomysł zgładzenia jej ze świata. Systematycznie przymuszała dziecko do połykania stalowych sztyftów, używanych przez szewców do przybijania obcasów.
Nie domyślając się niczego Czekański dziwił się, że dziewczynka straciła apetyt, płakała, dostawała wymiotów, źle spała i wreszcie zaczęła pluć krwią.
Zaniepokojony - mimo protestów żony - wezwał lekarza i zabrano dziecko do szpitala, gdzie przez prześwietleniu skonstatowano w jego żołądku kilkanaście sztyftów stalowych długości do 1 i pół cm.
Na skutek powyższego sprawę oddano w ręce policji, która przeprowadziła energiczne śledztwo. Zbrodniarka przyznała się do potwornych praktyk, motywując je chęcią pozbycia się pasierbicy, by jej samej przypadł po mężu majątek.
...
W Genewie wyleciały w powietrze bakcyle, które mogły zarazić gruźlicą miliony ludności.
Genewa.
W laboratorjum znanego bakterjologa Spahlingera eksplodował w ub. czwartek wieczorem słój, zawierający zbiór bakcylów tuberkulozy. W czasie eksplozji słoju cała jego zawartość oblała uczonego Spahlingera, który został pokryty miljardami zarazków tuberkulicznych. Dezynfekcja trwała kilka godzin. Prof. Spalinger oświadczył, że w butelce, która eksplodowała, znajdowało się tyle zarazków gruźlicy, że mogłyby zarazić ludność nietylko całej Szwajcarji, ale również ludność sąsiednich krajów.
http://sbc.org.pl/Content/144894/i25163 ... 0-0001.pdf
PODRÓŻE NA GAPĘ
Bruno Winawer
str.82-83 (78-79)
Z nauk biologicznych — wiemy to z de Kruifa - najumiejętniej chyba stosuje rozsądną metodę przyrodniczą bakterjologja i stąd jej sukcesy zdumiewające w ostatnich czasach. Pisma angielskie donoszą o ciekawem odkryciu Spahlingera.
Wynalazł szczepionkę, chroniącą bydło rogate od gruźlicy. Wakcyny swoje sprawdzał różnemi sposobami przez bite trzy lata w laboratorjach, ale raport ogłosił dopiero teraz, po jeszcze jednej próbie ogniowej. Jedenastu jałówkom, imunizowanym nową metodą wstrzyknięto dożylnie wielką, zabójczą dawkę bakteryj chorobotwórczych - wytrzymały. Jedna zdechła po dwóch latach, ale na inną chorobę. Teraz już - po rozumnem doświadczeniu "kontrolnem" - można pewne skromne twierdzenie zaryzykować.
W słowie i w piśmie jesteśmy mniej ostrożni.

i wiele innych stron.
...
Wiadomości różne

Wypadki



- Identyczność kobiety, przejechanej przez pociąg pospieszny w piątek rano pod Kobylnicą stwierdzono.
Jest to 32-letnia służąca Stanisława Lis, która zamierzała w piątek jechać do Poznania.
Ponieważ spóźniła się na pociąg, poszła pieszo wzdłuż toru kolejowego i przez nadjeżdżający pociąg pośpieszny Poznań-Warszawa, została porwana i przejechana. Tragicznie zmarła pochodziła z Kobylnicy i służyła u gosp. Szwanka.

- Nagłe zasłabnięcie.
Wczoraj zasłabła nagle przy pracy, prokurentka Domu konfekcyjnego Franciszka Appelt, zamieszkała przy ulicy Zwierzynieckiej nr. 1. Przewieziono ją do szpitala miejskiego, gdzie dzisiejszej nocy zmarła.
Przyczyny śmierci dotychczas nie ustalono.
...
Kradzieże.

- Z mieszkania przy ul. Kopernika 3, skradziono portfel, 330 zł w gotówce oraz książkę do kasy pogrzebowej.

- Ze składnicy skór przy M. Garbarach niewyśledzeni sprawcy skradli różne skóry w wartości 1000 zł.

- W wczorajszej nocy nieznani sprawcy włamali się do apteki przy ul. Mazowieckiej w Sołaczu i skradli wagę, większą ilość kokainy, 10 dolarów oraz 500 zł w gotówce. Właściciel poszkodowany jest na 3.000 zł.
...
Zmarli:

Heljodor Zaworski, zbożow., 31 l.
Mieczysław Perkowski 16 godz.
Zygmunt Schröter 10 m. 4 dni.
Aleksander Rutkiewicz, obuwn., 62 l.
Agnieszka Tempłowiczowa z d. Wiśniewska, wdowa, 68 l.
Zofja Kluczyńska, służąca 26 l.
Kazimierz Mizgalski, ks. prob., 59 1.
Weronika Szubert z d. Czarniec, wdowa, 60 lat.
Zbigniew Niechciałkowski 7 m. 6 dni.
Stanisław Preuss 1 m. 20 dni
Marja Waszak, nauczycielka, 26 lat.
Jan Kalusiński 3 l.
Anna Matecka z d. Andrzejewska 77 l.
Barbara Grygiel z d. Kiszewska, wdowa, 82 l.
Józef Świderski, ucz. szk. 11 l.
Walentyna Dukat 4 l. 1 m. 14 dni.
Roch Małecki, rob., 62 l.
Marja Jabłońska 9 godz.
Henryk Rau, bez zaw., 28 1.
Tymoteusz Basiński 5 m. 8 dni.
Stefanja Dziennik 5 m. 8 dni.
Bożena Mańczakówna, 8 m. 6 d.
Marta Zofja Chłopkowiakówna 1 r. 6 m.
Adam Polcyn, stud, prawa, 29 l.
Franciszka Rozwadowska z d. Piotrowska 45 l.
Dymitry Melnyk. szeregowiec, 22 l.
Kazimierz Spiżewski, mechanik, 57.l.
Joanna Muszyńska, bez zawodu, 56 l.
...
Nekrologi

W poniedziałek dnia 3 bm. o godz. 10 10 w nocy zasnęła w Bogu po długich cierpieniach, opatrzona św. Sakramentami, w 82 roku życia
ś.p. z Rotkiewiczów Wanda Koczorowska
załoźycielka i kierowniczka zakładu wychowawczego w Bruczkowie, poświęciwszy 44 lata nauczaniu i wychowaniu biednych dzieci.
Eksportacja z Bruczkowa do Borku odbędzie się w piątek dnia 7 stycznia o godz. 9:15; zaraz potem nabożeństwo żałobne i pogrzeb o godz. 10.
Ks. Jachimczyk. Kapelan.
Bruczków d. 4.1.27
Powozy będą na stacji w Borku w piątek o godz. 9.
...
1 stycznia 1927 r. zasnęła w Bogu, po długich cierpieniach, opatrzona Sakramentami św., moja najdroższa żona, nasza ukochana matka teściowa
ś.p. z Pokladeckich Wiktorja Bauzowa
przeżywszy lat 70.
Wprowadzenie zwłok do kościoła parafjalnego w Mosinie odbędzie się w środę 5. bm. o godz. 9. rano. Po mszy św. eksportacja na cmentarz.
W ciężkim smutku pogrążony
mąż z rodziną.
Mosina.
...
W Nowy Rok o godz.13. zasnął w Bogu,
ś.p. Piotr Olenderek
sierżant wojsk polskich 7 samodzielnego Batalionu Łączności.
Pogrzeb odbędzie się w środę 5. stycznia o godz. 3. po południu z kostnicy Szpitala Okręgowego Wały Jana III.
W smutku pogrążona
rodzina.
...
Zasnęli w Bogu:

ś.p. Wawrzvniec Juszczak - 65 lat dn. 31.XII. w Poznaniu.
ś.p. Marja Majchrowicz - dn. 31.XII. w Poznaniu.
ś.p. Piotr Olenderek - 1 bm. Pogrzeb 5. o godz.3 pop. z kostn. Szp. Miejsk.
ś.p. Dr. Zenon Kułak - 34 lata 1. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 paź 2019, 22:45 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.06 R.38 Nr4 - 4/291

Nekrologia

Ś.p. Józef Palędzki.

W poniedziałek 3. bm. rozstał się z tym światem jeden z senjorów-dziennikarzy ś.p. Józef Palędzki w 69. r. życiu zbożnego. Rodem z Wągrowca, przez szereg lat walczył w Legji francuskiej w półn. Afryce. Przez drugie lata redagował w Gdańsku "Gazetę Gdańską", gdzie go władze pruskie ukarały kilkakrotnie wiezieniem. Około 20 lat pracował owocnie w Bytomiu na G. Śląsku w wydawnictwach katolika.
Wreszcie jako długoletni wydawca i redaktor - "Nowin Raciborskich" w Raciborzu (Śląsk Opolski) po plebiscycie i III. powstaniu śląskiem terrorem orgeszowskim zmuszony został opuścić ważną placówkę narodową na śląskich kresach i przeniósł się z swą wierną współtowarzyszką niedoli na stałe do Poznania. Z śp. Józefem Palędzkim zeszedł z tego świata kryształowy charakter, niestrudzony i niczem nie dający sie zastraszyć działacz narodowy. Doczekał sie po długiej żmudnej pracy wolnej i niepodległej Polski, za którą tak często w murach więziennych a ostatnio przy schyłku życia w pełnych miłością dla kraju latach serdecznie tęsknił.
Ziemia polska, dla której rzetelnie pracował i której się przysłużył, niech mu będzie!
R. i. p.
.
e-kartoteka
https://szukajwarchiwach.pl/53/474/0/19 ... 5u02AZGd3Q - skan 37
https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3ze ... %C4%99dzki
Józef Konstanty Palędzki (ur. 4 maja 1858 w Wągrowcu, zm. 1927 w Poznaniu) – dziennikarz, działacz narodowy na Pomorzu i Śląsku.
Syn Maksymiliana i Amy Karskiej. (...)

i wiele innych stron
...
Wiadomości różne

Wypadki



- Napad.
Inwalida wojenny Tomasz Staszkiewicz został wczoraj około godz. 22-giej na Zagórzu, napadnięty przez dwóch nieznanych osobników. Napastnicy zabrali mu około 15 zł. i zbiegli.

- Oddaliła się.
Dnia 2. stycznia br. oddaliła się z domu przy ul. Chwaliszewo 70 16-letnia Leokadja Ratajska i dotychczas nie wróciła.
Zaginiona jest średniego wzrostu, włosy ciemno-blond, oczy niebieskie. Ubrana była w popielaty płaszcz, niebieski szal oraz niebieską czapkę, Wszelkie informacje uprasza się kierować do Urzędu policji śledczej przy pl. Wolności.

- Kradzież.
- Na gorącym uczynku aresztowano wczoraj około godz. 8-mej niejakiego Teofila Heichla w chwili, gdy usiłował popełnić, kradzież w cukierni "Sieberta" przy św. Marcinie.

- Zwłoki noworodka.
Na cmentarzu ewangielickim przy Topolowej znaleziono wczoraj zwłoki noworodka, które odstawiono do kostnicy szpitala miejskiego.
Za matką wszczęto śledztwo.

- Zamach samobójczy.
Wczoraj około godz. 5 tej po poł. napotkano w bramie przy ul. Strzeleckiej 23 mężczyznę wijącego się w boleściach.
Przewieziono go natychmiast do szpitala miejskiego, gdzie okazało się, że chodzi o zamach samobójczy.
Desperatowi, który zażył nieznanej trucizny, wypompowano żołądek. Jak stwierdzono, jest to niejaki Jerzy Kochański.
Stan jego jest poważny.

- Tragiczna śmierć chłopca.
Dzisiaj zmarł w szpitalu miejskim 6-letni Edmund Kozak, zamieszkały przy ulicy Dąbrowskjego 35/37, który wczoraj na ul. Kochanowskiego przejechany został przez wóz ciężarowy.

- Nieszczęśliwy wypadek.
W godzinach rannych przywieziono do szpitala miejskiego handlarza Michała Rajkowskiego (ul. Wenecjańska 11/12), który przez konia uderzony został w twarz kopytem.

- Spłoszeni złodzieje.
Dzisiejszej nocy niewyśledzeni dotąd sprawcy dokonali włamania do składu cygar przy ul. Pocztowej 16.
W "urzędowaniu" przeszkodził im przechodzący posterunkowy, do którego złodzieje oddali kilka strzałów.
Na alarm wszczęty przez posterunkowego nadeszła pomoc, w liczbie kilku policjantów.
Wszczęto pościg, który niestety nie dał pozytewnego rezultatu, gdyż złodzieje, korzystając z osłony nocy dostali się na dach kamienicy i zbiegli.
...
Zmarli:

Elżbieta Stejkowska z d. Woźniak, 69 lat;
Marja Majchrowicz z d. Blażejczyk, wdowa, 78 lat;
Stefanja Kowalska, 2 l. 10 m. 20 dni;
Piotr Olenderek, sirżerżant zawodowy, 45 lat;
Adam Tomasz Miszkowski, 1/4 godz.;
Wawrzyniec Juszczak, robotnik 66 lat;
Zenon Kulak, radca Min. Sk. doktor praw, 33 lata;
Antonina Łaganowska z d. Puchau, wdowa, 76 lat;
Stefanja Stróżyk, 5 1. 4 m. 6 dni;
Adam Topp, 2 dni;
Józefa Kuźnierska, gosp., 65 lat;
Marjanna Malik z d. Błaszkowska, wdowa, 76 l.;
Zenon Świątek, 11 dni:
Mieczysław Jankowiak, 5 dni;
Andrzej Rajczak, robotnik, 75 lat;
Franciszek Schütze, em. zwrotniczy, 73 lata;
Włodzimierz Wiśniewski, 16 dni;
Stanisława Ciołkowiakowa z d. Wiśniewska, 74 lata;
Walentyna Błaszkowiak z d. Jankowiakówna, 32 lata;
Heljodor Żurawski kol. pom. biurowy, 26 lat.
...
- Morderstwo czy wypadek?
Zagadkowe przejechanie przez pociąg.
Urzędnik firmy B. Bystrzycki, fabr. parkietów Sp. Akc. w Orzechowie pow. Września p. Jan Warczygłowa zajęty z polecenia wyżej wymienionej firmy zakupnem drzewa dębowego w okolicy Pińska, na kresach wschodnich wracał na święta Bożego Narodzenia do domu rodzicielskiego w Orzechowie (linja kol. Jarocin-Września).
W niedziele, dnia 19.12.26 o godz. 5 rano znaleziono zwłoki jego przejechane i pomiażdżone przez pociąg na torze kolejowym w pobliżu stacji Błaszki położonej pomiędzy Łodzią i Kaliszem. Ponieważ wymieniony powinien był posiadać przy sobie większą sumę pieniędzy, których przy nim nie znaleziono, istnieje przypuszczenie, że padł ofiarą sprytnej zbrodni rabunkowej.
Rysopis: liczył lat 20. wzrost około 1,75 mtr., silna budowa, twarz podłużna; ubranie miał czarne, płaszcz brązowy i popielatą czapkę. Rodzice tragicznie zmarłego proszą wszystkie osoby, które krytycznego dnia jechały pociągiem w kierunku Warszawy do Łodzi-Poznania, a które mogłyby udzielić jakichkolwiek informacji mogących się przyczynić do wyświetlenia przyczyny tragicznej śmierci syna, o łaskawe podanie tychże pod adresem: K. Warczygłowa, Orzechowo, powiat Września.
...
Nekrologi

Dnia 3 b.m. o godz. 10:40 w nocy zasnęła w Bogu po długich cierpieniach, opatrzona św. Sakramentami, w 82 roku życia, moja kochana kuzynka, nasza droga ciotka
ś.p. z Rotkiewiczów Wanda Koczorowska
poświęciwszy życie swoje wychowaniu biednych dzieci.
W imieniu stroskanej rodziny
Amelja Żychlińska
Uzarzewo w styczniu 1927.
...
Dnia 3 b.m. zabrał nam Pan Bóg do grona Swych Aniołków po długich cierpieniach, naszą najdroższą córeczkę i siostrzyczkę
ś.p. Zosinkę
w 13 roku życia. Pogrzeb odbędzie się w czwartek, dnia 6 b.m. o godz. 3 1/2 po południu.
W ciężkim smutku pogrążeni
Cz. Robińscy z dziećmi.
Żniń, w styczniu 1927 r.
...
3 stycznia br. zabrał P. Bóg do grona Swych aniołków, po kilkudniowych ciężkich cierpieniach, naszą najdroższą córeczkę i siostrzyczkę
Marylkę
w czwartej wiośnie życia. Pogrzeb odbędzie się w Chodzieży dn. 6. bm. o godz. 2 1/4 z szpitala powiatowego na cmentarz parafialny, o czem zawiadamiają wszystkich Krewnych, Przyjaciół i Znajomych w głębokim żalu pogrążeni
W. Metzigowie z dziećmi.
Próchnowno, w styczniu 1927 r.
...
Zasnęli w Bogu:

ś.p. Andrzej Raiczak - 75 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Włodzimierz Wiśniewski - dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Stan. Ciałkowiakowa - 74 lata dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Walentyna Błaszkowiak - 32 lata dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Heljodor Żurawski - 36 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Elżbieta Siejkowska - 59 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Stefania Kowalska - dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Adam Mieczkowski - dn. 4. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
....
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2019, 00:57 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.08 R.38 Nr5 - 5/291

Spór o Beethovena.

(?) Między Flandrją a Niemcami toczy się gigantyczny spór o Beethovena. Wedle twierdzenia Flamandczyków znakomity skrzypek urodził się w Bonn pod Mechlinem. Niemcy zaś twierdzą zawzięcie, że mimo to Beethoven był i pozostanie Niemcem. W r. 1927 przypada setna rocznica śmierci Beethovena. Z tej okazji ustanowił rząd niemiecki 10.000 marek nagrody za najlepszy muzyczny utwór niemiecki.
...
Tydzień Weterana
Społeczeństwo Wielkopolskie, otaczające wielką czcią bohaterów z powstania narodowego i będzie miało sposobność okazać ponownie swoje sympatje zasłużnym staruszkom. Z okazji "Tygodnia Weterana" 16 do 22 stycznia rozesłane zostaną listy ofiar i łańcuszkowe listy składkowe. Niewątpliwie szersze warstwy obywatelskie nie poskąpią grosza dla najzasłużeńszych bohaterów narodowych, którzy z pogardą śmierci walczyli o lepsze jutro Polski. Kwesta uliczna, dnia 16. stycznia, dozwoli wszystkim choćby groszem wdowim, wesprzeć, biednych weteranów! Odzywamy się przeto do wszystkich litościwych i patrjotycznych serc, aby nie odmawiały pomocy swojej, zgodnie z wołaniem złotoustnego Ks. Piotra Skargi: "Widzisz. iż bliźni Twój potrzebuje chleba sukni, pieniędzy, rady i pomocy Twojej, daj mu, nie broń bratu swemu tego, co i dla niego Tobie Bóg dał."
...
Zdjęcie: - Stanisław Rybka-Myrius por. rez. składa w dniu 27 grudnia [1926] wieniec na mogile powstańców poznańskich.
viewtopic.php?f=1&t=13262&p=153577&hilit=Myrius#p153577
Stanisław Rybka-Myrius (...)
Ryc. 8. Stanisław Rybka – Myrius, autor Marsylianki wielkopolskiej
Źródło: audiovis.nac.gov.pl/obraz/60243/

https://pl.wikisource.org/wiki/Marsylianka_wielkopolska
Marsylianka wielkopolska
Stanisław Rybka - https://pl.wikisource.org/wiki/Autor:St ... 82aw_Rybka
Pieśń skomponowana z okazji pierwszej rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego

http://powstancywielkopolscy.pl/pl/search
Rybka-Myrius Stanisław
...
Wiadomości różne

Wypadki


- Fatalny upadek.
Wczoraj około godz. 5-tej po południu przy pl. Wolności 30 letnia Agnieszką Kierst, Chwaliszewo 20, upadła tak nieszczęśliwie na chodnik, że złamała sobie nogę. Odwieziono ja, natychmiast do szpitala miejskiego.

- Nieszczęśliwy wypadek.
Ślusarz Krawczyński Florjan, zamieszkały ul. Różanna 22 idąc wczoraj po południu z Ławicy do Poznania potknął się i upadł tak nieszczęśliwie, że złamał sobie obojczyk.
Nieszczęśliwego odwieziono do szpitala miejskiego.

- Dostał obłędu.
Z wielkim impetem i hałasem wpadł dzisiejszej nocy do Komendy P.P. przy pl. Wolności niejaki Stanisław Gajewski, bez stałego miejsca zamieszkania, i wzywał pomocy policji, bo w tej chwili w szpitalu miejskim umarła mu siostra niejaka Kazimiera Górska. Policja natychmiast zatelefonowała do szpitala miejskiego, gdzie stwierdzono, że takiej chorej nie było, nie ma, wobec czego umrzeć nie mogła. Widząc niesamowite zachowanie się przybysza zawezwano lekarza, który stwierdził objawy obłędu. Odwieziono go do zakładu dla umysłowo chorych.

- Napad.
Do urzędu śledczego policji państwowej zgłosiła się niejaka Andrzejewska i złożyła zeznanie, że wczoraj około godz. 13-tej przy cmentarzu garnizonowym napadnięta została przez dwóch nieznanych mężczyzn, z których jeden był rzekomo w mundurze.
Napastnicy odebrali jej 500 zł., poczem zbiegli. Policja wszczęła śledztwo.
...
Nekrologi

Dnia 31 grudnia 1926 r. zmarł w Panu wskutek nieszczęśliwego wypadku w Annecy we Francji opatrzony Sakramentami świętemi
ś.p. Aleksander Kurnatowski
syn Edwarda i Heleny z Sianożęckich.
Prosząc o modlitwę donosi o smutnym tym wypadku ciężko strapiona
rodzina.
...
Dnia 3. bm. zmarł niespodziewanie w 55 roku życia
ś.p. Roman Adamski
Zmarły był nam zawsze szczerym i życzliwym przyjacielem, to też pamięć o Nim zachowamy w długie lata.
Poznań 1927 w styczniu.
Grono Przyjaciół.
...
Dnia 3. stycznia 1927 r. zmarł po długich cierpieniach opatrzony na drogę wieczności
ś.p. Józef Palędzki
emerytowany dziennikarz.
Zmarły był nam zawsze wzorem szczerego kolegi i przyjaciela.
Cześć Jego Pamięci!
Przyjaciele.
...
ś.p. z Korczaków Franciszka Apeltowa
zmarła 3 bm. Zmarła była dla nas zawsze wzorem szczerej koleżanki, to tez cześć Jej pamięci!
Koleżanki.
Poznań, dnia 6 stycznia 1927
...
W środę 5 bm. zmarł długoletni członek nasz i członek Zarządu
ś.p. Leon Siąkowski
gorliwy i pracowity dla Towarzystwa naszego. Pamięć Jego między nami nigdy nie zaginie. Pogrzeb odbędzie się w niedzielę dnia 9 bm. o godzinie 2 1/2 z domu żałoby ul. Ogrodowa 13. Jak najliczniejszy udział członków w pogrzebie pożądany.
Zarząd Koła Tow. Rękodzielników w Poznaniu.
...
Zasnęli w Bogu:

ś.p. Kazimierz Balcerkiewicz - 15 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Gertuda Szparakowska - dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Jadwiga Schulc - 67 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Kunegunda Piechocka - dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Stefan Woźniak - 58 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Roman Adamski - 31 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Jadwiga Szymkowiak - 71 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Józef Palędzki - 68 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Stanisław Szmitkowski - 34 lat dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Jadwiga Francuzik - 33 lata dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Helena Raiska - dn. 4. bm. w Poznaniu.
ś.p. Agnieszka Glaza - dn. 4. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2019, 07:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 lis 2016, 21:04
Posty: 540
Spór o Beethovena.
(?) Między Flandrją a Niemcami toczy się gigantyczny spór o Beethovena. Wedle twierdzenia Flamandczyków znakomity skrzypek urodził się w Bonn pod Mechlinem. Niemcy zaś twierdzą zawzięcie, że mimo to Beethoven był i pozostanie Niemcem. W r. 1927 przypada setna rocznica śmierci Beethovena. Z tej okazji ustanowił rząd niemiecki 10.000 marek nagrody za najlepszy muzyczny utwór niemiecki.
:D

_________________
--------------------------
Pozdrawiam, Danka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2019, 22:57 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.09 R.38 Nr6 - 6/291

Podatek od "nieboszczyków"

Oczywiście ... w Bolszewji
Kaukaskie władzie sowieckie, nie spodziewając się od centralnych finansowych organów Zw.S.S.R. powiększenie kredytów, postanowiły na własną rękę szukać dochodów. Ponieważ wszelkie już dziedziny gospodarcze zostały opodatkowane, a podnoszenie opłat tych wywołać musiałyby protesty ludności, władze Kaukazu obmyśliły specjalny nowy dochód "państwowy" od nieboszczyków. Tak więc ogłoszony został podatek od wagi trupów. Wychodząc z komunistycznego założenia, że niezamożni obywatele zazwyczaj są chudzi, wprowadzono opdatkowanie tych rodzin zmarłych, którzy wynoszą ponad 4 pudy wagi. Komunikat nie podaje, co się dzieje z nieboszczykiem, za którego nikt płacić nie chce.
...
Jeszcze o likwidacji dóbr krotoszyńskich.
Wbrew pogłoskom, które pojawiły się w kilku pismach o rzekomym zamiarze sprzedaży dóbr ks. Thurn Taxis Krotoszyn, postanowiono zatrzymać te dobra na własność Państwa i likwidacja ich idzie zupełnie normalnym porządkiem.
...
Wiadomości różne

Jubileusze

- Pan Józef Krygier z Posługowa obchodził w dniu 2 stycznia 1927 dwudziestopięciolecie swego urzędowania jako członek Zarządu Banku Ludowego w Janowcu.
...
Wypadki


- Bez przytomności znaleziono
przy Wałach Warneńczyka, 26-letniego Wincentego Rożnowskiego. Wóz ambulansowy odwiózł go do szpitala miejskiego, gdzie stwierdzono, że Rożnowski jest poważnie nerwowo chory i często miewa ataki. Atak taki miał miejsce i w tym wypadku. Po odzyskaniu przytomności odwieziono go do zakładu dla nerwowo-chorych.

- Karambol.
Przy ul. św. Marcina u wylotu ul. Wały Jana III. samochód wojskowy zderzył się z taksówką. Wypadków z ludźmi nie było.

- Kradzieże.

- Ze składu przy ul. Żydowskiej 10 skradziono dwa płaszcze w wartości 160 zł.
- Z mieszkania przy ul. Żydowskiej 9 skradziono płaszcz w wartości 130 zł.
- Z mieszkania przy ul. Chwaliszewo 53 skradziono złoty zegarek w wartości 100 zł.
- Z mieszkania przy ul. Al. Marcinkowskiego 21 skradziono płaszcz w wartości 160 zł.
...
Nekrologi

W 90 roku życia zmarł dnia 5 bm. po długich cierpieniach, opatrzony św. Sakramentami,
ś.p. Jan Figaszewski
nasz najlepszy ojciec, dziadek, teść i wuj. Pogrzeb w Lesznie odbędzie się dnia 9 bm. po poł. o godz. 2 z śmiertelnicy św. Józefa na cmentarz parafjalny.
W żalu nieutulona
rodzina.
Leszno, 7.1.1927
...
W Krakowie zmarła 5 bm. po krótkich cierpieniach, opatrzona św. Sakramentami,
ś.p. Marja Elżbieta Peiperowa-Schulzowa
w 69 roku życia.
Wszystkim znajomym donoszą na tej drodze ciężko stroskane dzieci.
...
W nocy św. Trzech Króli, dnia 6. bm. zasnęła w Bogu zaopatrzona Sakramentami Św. nasza najlepsza matka, babka i prababka
śp. z Dziembowskich Marja Magdalena Sławińska.
Pogrzeb odbędzie się w niedzielę 9 stycznia w Śremie z domu żałoby o godz. 2 po poł.
Ciężko strapione
dzieci i wnuki.
Śrem, 7.1.1927.
...
Zasnęli w Bogu:

ś.p. Pelagia Aleksandrowicz - 4 lata dn.5. bm. w Poznaniu.
ś.p. Stefan Gawlicki - 29 lat dn.5. bm. w Poznaniu.
ś.p. Marjan Jercha - dn.5. bm. w Poznaniu.
ś.p. Jan Półrolnik - dn.5. bm. w Poznaniu.
ś.p. Edmund Kozak - 6 lat dn.5. bm. w Poznaniu.
ś.p. Marja Szeliga - 42 lata dn.5. bm. w Poznaniu.
ś.p. Czesław Zając - dn.5. bm. w Poznaniu.
ś.p. Kazimierz Wargula - dn.5. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lis 2019, 00:38 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.11 R.38 Nr7 - 7/291

Przypadek wynalazcą.

Ser przyczynił się do udoskonalenia płyt fonograficznych.
Wielokrotnie już zdarzyło się, że i wynalazcy zawdzięczali swoje - często bardzo wielkiego znaczenia odkrycia - prostemu przypadkowi. Tak było np. ze szkłem, które jak wiadomo, zawdzięczamy ognisku, rozpalonemu przez Fenicjan na piaszczystem wybrzeżu morskiem. Podobnie zdarzyło się Williamowi Blumowi. Od jednej z fabryk płyt fonograficznych otrzymał on pewnego dnia do analizy próbkę kąpieli płyt miedzianych. Zarząd fabryki twierdził, że z tej jednej kąpieli wyszły płyty najsilniejsze, do których zużyto mniej miedzi niż kiedykolwiek. Analiza wykryła w płynie jakieś składniki organiczne, nie zdołała jednak ustalić ich pochodzenia. Po pewnym czasie dopiero dowiedziano się, że podczas przerwy śniadaniowej w fabryce, jeden z pracowników częstując kolegę, wpuścił kawałek sera w kadź z płynem, w której miękły płyty. Był to właśnie ów płyn, z którego otrzymano wyborne płyty. Obecnie, jak twierdzi dr. Blum, kazeina (kwas serowy) jest już w tej fabryce stale używana do kąpieli płyt.
...
Czy tylko 500 bezrobotnych Polaków we Francji?
Pat donosi:
Paryż, 9. 1. Komitet, który powstał niedawno w Paryżu w celu podjęcia odpowiednich zarządzeń wobec grożącego wychodźtwu polskiemu we Francji bezrobocia, zwołał w lokalu ambasady polskiej zebranie dyskusyjne z udziałem szeregu przedstawicieli organizacji polskich na prowincji. Przewodniczył zebraniu p. Hieronimko. Zebranie doszło do wniosku, że w danej chwili bezrobocie nie jest jeszcze w stanie groźnym. Daje się ono odczuć zaledwie w niektórych gałęziach przemysłu metalurgicznego i włókienniczego. Ogólna ilość bezrobotnych Polaków nie przewyższa obecnie w całej Francji liczby 500 (?). Komitet przedstawił plan poczynań, które zamierza przedsiewziąć w celu przyjścia z pomocą Polakom dotkniętym bezrobociem. Zebranie ten plan zaaprobowało.
Dop. Red. Według informacji, jakie otrzymaliśmy od naszego korespondenta z Paryża, stan bezrobocia dla naszej Emigracji przedstawia się groźnie, a liczba bezrobotnych w samym Paryżu wynosi przeszło 500 ludzi.
...
Niezwykła przygoda bandyty
Kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada.
Niezwykłą przygodę opisują pisma amerykańskie. W Stanie Parana w Brazylji, grasował od dłuższego czasu śmiały i niebezpieczny bandyta. Napady rabunkowe i morderstwa odznaczały się taką śmiałością, że wkrótce stał się postrachem okolicy. Usiłowania policji ujęcia niebezpiecznego ptaszka pozostawały zawsze bez skutku, gdyż zawsze w najkrytyczniejszym momencie potrafił ujść, a policja pozostawała bezradna. Dopiero w ostatnim czasie dzięki przypadkowi udało się policji ująć niebezpiecznego bandytę. W miejscowości Vanales mieszkała bogata lecz samotna wdowa, na której dom, śmiały bandyta dokonał napadu. Skrępowawszy wdowę zamierzał powiesić ją na haku wbitym do powały. W tym celu umocował pętlę na której nieszczęśliwa miała zawisnąć. Poczyniwszy wszelkie przygotowania postanowił jeszcze wypróbować siłę sznuru i stojąc na stołku, włożył sobie ręce w pętlę. W tym momencie złamała się noga krzesła, na którym bandyta stał, skutkiem czego zawisnął on w powietrzu, uwiązany za obie ręce. Wszelkie wysiłki uwolnienia się z pętli pozostały bez skutku. Jeden z sąsiadów, który przyszedł odwiedzić wdowę, zaalarmował mieszkańców i ci skrępowanego bandytę oddali w ręce policji, wdowę zaś uwolnili.
...
Osobiste

- Z Uniwersytetu Poznańskiego.
Dyplom magistra filozofji z zakresu chemji otrzymał w dniu 5 stycznia P. Kazimierz Zaremba rodem z Częstochowy.
...
Wiadomości różne

Wypadki


- Zasłabnięcie.
Przy Nowym Rynku zasłabła nagle wczoraj 53-letnia Franciszka Pawlak. Odwieziono ją do szpitala miejskiego.

- Napad.
W nocy z dnia 9-go na 10-go bm. napadnięty został przez trzech nieznanych osobników przy ul. Stawnej 3 niejaki Czesław Unger. Napastnicy powaliwszy go na ziemię skradli mu 86 zł., poczem zbiegli.
Śledztwo w toku.
...
- Straż pożarną zaalarmowano wczoraj na ul. Głogowską 88, gdzie w piwnicy wybuchł pożar.
Straż pożarna w krótkim czasie pożar ugasiła.
...
- Kradzieże.

- Z mieszkania przy ul. Przemysława 4 skradziono 100 zł. w gotówce oraz różne nakrycia stołowe w wartości 260 zł.
- Z mieszkania przy ul. Jasnej 19 skradziono garderobę, rewolwer syst. ameryk. oraz 20 zł. w wartości 200 zł.
- Z bramy domu przy ul. Kraszewskiego 13 skradziono rower marki "Wanderer" z numerem 15, czarno lakierowany w wartość 215 zł.
...
Uroczystość poświęcenia nowych gmachów dla P. K. E.
Urzędnicy i funkcjonarjusze Poznańskiej Kolei Elektrycznej obchodzili w sobotę uroczystość poświęcenia trzech nowowybudowanych gmachów przy ul. Słowackiego, Reja i Kochanowskiego, w których oprócz mieszkań dla urzędników P.K.E. i dla osób prywatnych, znajduje się piękna sala przeznaczona na zebrania, przedstawienia i odczyty, bibljoteka, czytelnia, szkoła robót dla dziewcząt i szkoła rysunk. dla chłopców oraz przedszkole dla dzieci.
Tak więc pracownicy P.K.E. posiadają teraz na cele społeczne, kulturalne i oświatowe własne ubikacje a nawet i innym towarzystwom udzielać, będą mogli gościny w swej pięknej sali, której brak w dzielnicy jeżyckiej bardzo dotkliwie dawał się odczuwać.
To też wszystkie przemówienia wygłaszane w dzień uroczystości po poświęceniu sali przez ks. proboszcza Radońskiego, nacechowane, były wielkiem uznaniem dla tych wszystkich, którzy z p. dyrektorem P.K.E.. p. Nestrypką na czele stworzyli tak pożyteczne dzieło.
Wypowiedzieli to:
ks. prob. Radomski, dziękując w imieniu parafian i jako prezes Czyt. Ludowych,
radca Westfalewicz w imieniu Województwa,
a od urzędników P.K.E. pp.:
Ziętkiewicz. prezes Tow. Wzaj. Pom.,
Kozielski prezes Wydziału Robotników i
Wiśniewski, b. prezes.
Ostatni wyrazili gorącą wdzięczność swemu dyrektorowi za opiekę, jaką otacza podwładnych, w czem niemałą służy mu pomocą zacna małżonka, inicjatorka założenia szkoły robót i przedszkola dla dzieci.
P. dyr. Nestrypko w swojem przemówieniu wyraził życzenie, by pracownicy P.K.E. i ich dzieci, dla których sala została zbudowana, odnieśli z niej jaknajwiększe korzyści duchowe i umysłowe, złożył też podziękowanie wszystkim; którzy mu w jego pracy dopomagali. Z uroczystością poświęcenia sali zebrań połączona była druga, mająca na celu uczczenie 25 i 30-letniej pracy 11-tu pracowników tramwajowych.
Po przemówieniach p. radcy Cichowicza, prezesa Rady Nadzorczej, odczytał p. dyr. Nestrypke nazwiska przedstawionych do dyplomów urzędników, którym p. radca Westfalewicz wręczył odznaczenia.
Dyplom otrzymali pp.:
motorniczy Wawrzyn Stolpe,
mot. Marcin Błotny,
mot. Ignacy Lenartowicz,
mot. Stanisław Moskalik,
ekspedjent Andrzej Stachowiak,
mot. Szczepan Tomiak,
mot.. Wawrzyn Marchewka (32 lat służby),
mot. Wincenty Kubiak (30 lat służby),
kontroler Tomasz Grzegorzewski i
odźwierny Warzyn Kędziora.
Do uświetnienia uroczystości przyczyniła się w wielkiej mierze znana zaszczytnie w Poznaniu śpiewaczka-amatorka, p. Wiesława Cichowiczówna, która przy akompanjamencie p. prof. F. Nowowiejskiego odśpiewała szereg pięknych piosenek ludowych i żołnierskich, otrzymując w podzięce kosz kwiatów. Występował pozatem chór pracowników tramwajowych i dzieci, był śpiew solowy i deklamacja. Trzy pary pięknych krakowianek odtańczyły dziarskiego mazura, zyskając gorące oklaski. Niemniejszem powodzeniem cieszył się prześliczny żywy obraz "Polonja", przy którym kilkakrotnie domagano się podniesienia kurtyny.
Komedyjka "Ciche boje" odegrana przez dzieci, zakończyła bardzo obfity program.
Wśród zebranych licznie gości zauważyliśmy
ks.ks. prob. Radońskiego i
Malińskiego,
p. gen. Hallera z żoną,
gen. Medwanowskiego w zast. gen. Hausera,
przedstawic. Województwa, władzy, wojskowej i in.
Salę udekorowała pięknie firma Bruch a księgarnia p. Smyczyńskiego nadesłała dla bibljoteki Album zasłużonych Wielkopolan.
Dla upamiętnienia uroczystości zrobiono kilka zdjęć fotograficznych.
Cala uroczystość odbyła, się w nader sympatycznym nastroju i nosiła charakter niemal rodzinny, co nader dodatnio świadczy u zgodzie i harmonji panującej wewnątrz organizacji. Jest to niewątpliwie zasługą dyrektora P. K. E. i jego małżonki, którym też nie skąpiono słów uznania i wdzięczności.
...
Z prowincji.

- Gniewkowo. (Konkurs na posadę kierownika elektrowni).
Elektrownia miejska w Gniewkowie ogłasza konkurs na posadę kierownika elektrowni miejskiej. Petent winien się wykazać dłuższą praktyką zawodową i znajomością motorów Diesla. Wynagrodzenie według X. stopnia urzędników państw., wolne mieszkanie, światło i opał. Podania z uwierzytelnionemi odpisami świadectw należy wnosić do Magistratu w Gniewkowie, do dnia 15 stycznia 1927 r. (Podań zwracać się nie będzie).

+ - Wolsztyn. (Śmierć staruszków w płomieniach).
Mieszkańcy Boruji Starej pod Wolsztynem wstrząśnięci zostali do głębi straszną tragedją, która wydarzyła się w pobliskiej miejscowości Szarki.
Oto w domu zamieszkałem przez dwoje 70-letnich staruszków wybuchł pożar w nocy około godz. 2-ej. Z powodu braku pomocy i z powodu tego, że mieszkanie to pokryte było słomą, oraz wobec wielkiej ilości materjału palnego ogień rozszerzył się z wielką szybkością, ogarniając pobliskie budynki. Dom spłonął doszczętnie, a z pod gruzów wydobyto zwęglone zwłoki staruszków, których wybuch pożaru zaskoczył we śnie.

- Bydgoszcz. (Nieszczęśliwy wypadek).
Dnia 2.1.1926 roku w porze popołudniowej zdarzył się na Placu Teatralnym nieszczęśliwy wypadek, a mianowicie przy przesuwaniu tramwajów został przygnieciony przez dwa wozy tramwajowe, tramwajarz Fisielski Teodor, lat 46, który odniósł bardzo poważne okaleczenia cielesne, złamanie obojczyka prawego, zgniecenie klatki piersiowej i potłuczenie nóg.
W stanie ciężkim lecz niezagrażającem życiu, odstawiono nieszczęśliwego do Lecznicy Miejskiej.
...
Zasnęli w Bogu:

ś.p. Władysław Kominowski - 68 lat dn. 7. bm. w Poznaniu,
ś.p. Marianna Błaszkowska - 78 lat dn. 7. bm. w Poznaniu,
ś.p. Mieczysław Custs - 2 lata dn. 7. bm. w Poznaniu,
ś.p. Ignacy Nowicki - 75 lat dn. 7. bm. w Poznaniu,
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 gru 2019, 22:36 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.12 R.38 Nr8 - 8/291

Wiadomości różne

Tragiczna śmierć robotnicy w Wilnie.

Tryby maszyny przerabiającej watę rozerwały ciało matki trojga dzieci.
W Wilnie rozegrała się onegdaj wstrząsająca scena w fabryce waty Niemieckiego przy ul. Dolnej. 26-letnia Bronisława Jagientowiczowa, otrzymawszy polecenie udania się na strych, weszła na schody w hali maszynowej i została schwytana przez pas transmisyjny. W mgnieniu oka Jagientowiczowa siłą pędu maszyny została rzucona na walce, przerabiające watę. Tryby maszyny rozerwały ciało nieszczęśliwej. Głowa Jagientowiczowej odrzucona została na 3 metry od maszyny. Jagientowiczowa osierociła troje małych dzieci.
...
W pogoni za eliksirem życia
Rzym.
Jednemu z pacjentów szpitali rzymskich, który zmarł na gruźlicę wstrzyknięto bezpośrednio po zgonie agromalinę. Po wstrzyknięciu serce chorego poczęło ponownie działać i pacjent żył jeszcze przez kilkanaście godzin. Koła lekarskie zgodnie wypowiadają opinję, o wielkich możliwościach, jakie nasuwają się przy stosowaniu tego nowego środka lekarskiego dla utrzymania chorych przy życiu. I tak łudzą się ludzie, że potrafią opanować wroga ludzkości - śmierć.
...
12 banków skończyło żywot
Warszawa, 11.1. Pat.
Na zasadzie art. 101 rozpprz. p. Prezydenta Rzplitej z dnia 27 grudnia 1926 z dniem 1-go bm. przechodzą w stan likwidacji m. in. następujące banki:
1) Bank Centralny w Warszawie,
2) Bank Towarowy w Warszawie,
3) Bank Przemysłowy warszawski w Warszawie,
4) Bank Centralny w Poznaniu,
5) Bank Mieszczaństwa Polskiego w Poznaniu,
6) Bank Ziemski w Katowicach,
7) Bąnk Zagłębia w Katowicach,
) Bank Śląski transitowy w Katowicach,
9) Górnośląski Bank Górniczo-Hutniczy w Królewskiej Hucie,
10) Bank Ludowy w Jałbonce,
11) Bank Kujawski we Włocławku,
12) Posensche Landbank, Leszno.
...
W paszczy krokodyla
Zimna krew ojca ocaliła życie córki.
Londyn.
Gazety angielskie przepełnione są opisami mrożącej krew w żyłach sceny, jaka rozegrała się w tych dniach na Nilu. Wysoki urzędnik angielski, John Salisbanty udał się w towarzystwie 17-letniej córki Judith i jej narzeczonego, porucznika armji angielskiej na wycieczkę łodzią po Nilu. Murzyni wiosłowali, a Anglicy strzelali od czasu do czasu do pojawiających się na powierzchni rzeki krokodyli. W pewnym momencie łódź zachwiała się od uderzenia p skale podwodną i młoda Judith wpadła do wody. Któż zdoła opisać przerażenie ojca i narzeczonego, gdy obok płynącej Judith ukazała się potworna paszcza krokodyla. Zwierzę schwyciło płynącą Angielkę za włosy i już miało wciągnąć do wody, kiedy ojciec z zimną krwią podniósł dubeltówkę i celnym strzałem w oko położył trupem krokodyla. Dziewczyna dopłynęła do lodzi i historia skończyła się na strachu.
...
Z prowincji.

- Gniezno. (Tragiczny wypadek).
Robotnik Nowak Michał z Winiar, pow. gnieźn., został ubiegłego tygodnia przez konia tak silnie uderzony w głowę, że nastąpiło pęknięcie czaszki i zmiażdżenie mózgu. Nowaka odwieziono w stanie ciężkim do szpitala w Gnieźnie, gdzie po dwuch dniach zakończył życie.

- (Statystyka przestępczości).
Za miesiąc grudzień ub. r. zameldowano w urzędach policyjnych przynależnych do sądu okręg. w Gnieźnie:
9 wypadków ukrywania przestępców,
4 wypadki włóczęgostwa,
1 wyp. rabunku,
2 wyp. zbrodniczego podpalenia,
225 wyp. wykroczenia administracyjnego,
2 wyp. przestępstwa przeciw moralności,
4 wyp. uszkodzenia cielesnego,
27 wyp. kradzieży bez włamania,
1 wyp. kradzieży koni,
2 wyp. sprzeniewierzenia,
4 wypadki kłusownictwa i
7 wyp. opilstwa.

- (Tragiczny koniec wyprawy złodziejskiej).
Tragicznie zakończyła się wyprawa złodziejska Luca Fryderyka oraz Knorandta Artura do gospodarza Mańskiego, zam. w Makowie, pow. Witkowskiego. Mański bowiem, spostrzegłszy złoczyńców przy "pracy", oddał kilka strzałów, z których jeden ugodził Luca w brzuch, raniąc go ciężko. W groźnym stanie odwieziono L. do szpitala w Gnieźnie, gdzie walczy ze śmiercią. Zbiegłego Knorandta aresztowano w Mielżynie. Śledztwo wykazało, że obai złodzieje mają także na sumieniu napad rabunkowy.
...
Wiadomości różne

Pokaz Tom Jack'a w Urzędzie Śledczym P.P. w Poznaniu.
Dzisiaj w godzinach rannych słynny sztukmistrz Tom Jack urządzał bardzo ciekaw pokaz w urzędzie śledczym w Poznaniu w obecności komendanta pol. p. na miasto Poznań p. Bączkowskiego, naczelnlka urzędu śledczego komisarza p. Adamczewskiego i wszelkich komendantów komisarjatów oraz przedstawicieli prasy. Pokaz ten, który budził podziw, uwidocznił urzędnikom naszej policji jak należy nakładać kajdany i jak należy przewozić przestępców.
...
Wypadki

- Pod kolami wozu.
Wczoraj około godz. 3-ciej po południu przy pl. Świętokrzyskim przejechana została przez furmankę uczenica 16-letnia Ewa Kujawa, zamieszkała Rybaki 7/8.
Odwieziono ją natychmiast do szpitala miejskiego, gdzie stwierdzono złamanie prawej nogi.

- Złodziejki składowe grasują.
Ze składu przy ul. W. Garbary dwie złodziejki składowe skradły dwie koszule w wartości 15 zł. i zbiegły.

- Kradzież biżuterji.
Dzisiejszej nocy nieznani sprawcy włamali się do mieszkania przy ul. Podolskiej 9 na Sołaczu i skradli biżuterji w wartości 1000 zł.
...
Zmarli:
Marja Kryg z d. Frankowska. wdowa 78 1.
Ludwik Gnący, urz. pryw. 29 l
Bohdan Zaleski, prof. Uniw. Pozn. 38 1
Hieronim Szymański 1r. 3 m. 18 dni.
...
Wnuczka Mickiewicza odznaczona orderem
Warszawa, 11.1. (tel. wł.).
Wnuczka wielkiego poety Marjaja Mickiewiczówna odznaczona została orderem "Polonia restituta".
...
Nekrologi

W ubiegłą niedzielę, dnia 9 b.m. zmarł po długich cierpieniach nieodżałowanej pamięci obywatel
ś.p. Stanisław Suchocki
aptekarz.
Czystością charakteru zaskarbił sobie Zmarły wśród nas wieczną pamięć.
Pogrzeb odbędzie się w środę 12 bm, rano o godz. 10 w Pleszewie.
Grono współobywateli.
Pleszew, d. 10.I.27.
...
Ś.p. Katarzyna Sawicka
zmarła opatrzona Sakramentami św. w Kryszkowie dnia 8 bm.
przeżywszy lat 58.
Pogrzeb odbył się dnia 11 bm. w Rokietnicy.
W smutku pogrążona
rodzina.
...
Zasnęli w Bogu:
ś.p. Maria Kryś 78 lat dn. 9. bm. w Poznaniu.
ś.p. p. Ludwik Ignacy 29 lat dn. 8. bm. w Poznaniu.
ś.p. Bohdan Zalewski 38 lat dn. 8. bm. w Poznaniu.
ś.p. Hieronim Szomański dn. 8. bm. Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 gru 2019, 00:05 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.13 R.38 Nr9

Przedwczesna śmierć znakomitego sanskrytologa.

Warszawa, 12.1. (Pat.)
Dn. 11 bm. w Józefowie pod Warszawą zmarł ś.p. Andrzej Rawita Gawroński profesor Uniwersytetu lwowskiego, członek Akademji Umiejętności w Krakowie, członek wielu Stowarzyszeń naukowych, w kraju i zagranicą znakomity snskrytotog. oznaczony orderem Polonia Restituta. Zmarły był synem znanego historyka. Franciszka Rawity Gawrońskiego i wnukiem znakomitego pisarza T.T. Jeża.
Śp. Andrzej Rawita-Gawroński przybył na święta ze Lwowa do rodziców i zachorował śmiertelni[e]. Zmarł w 41 roku życia.
.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Francisze ... o%C5%84ski
Franciszek Rawita-Gawroński (...)
.
https://histmag.org/Andrzej-Gawronski.- ... iano-19273
Autor: Barbara Gaweł 2019-09-12 17:30
Andrzej Gawroński. Geniusz, o którym zapomniano
stron 3
Andrzej Gawroński był genialnym językoznawcą i profesorem Uniwersytetów Lwowskiego i Jagiellońskiego. W czasie swojego krótkiego życia nauczył się podobno aż 140 języków! (...)

i wiele innych stron
...
Z prowincji.

- Wieleń n. Notecią. (Na co pleban "kolęduje").
Świeżo zapowiedział z ambony ks. proboszcz, że zaczyna "kolędować" wśród swoich parafjan. A tym razem z jego kolędy plon pójść ma istotnie na cel pilnej potrzeby. Idzie o rzecz ważną. Starożytny Wieleń, w którym już gościł za pradziejów naszych król Bolesław Krzywousty, nie ma dziś zamku obronnego, jaki tu stał na straży u granic Polski. Został mu zabytek jedyny, w patynie lat dawnych zachowany kościół. Już w w. XV istniał naprzeciw zamku, lecz jeszcze drewniany. W dzisiejszym stanie mury jego pochodzą z pierwszych lat w. XVII, kiedy go ufundowała ówczesna właścicielka Wielenia, Górków następczyni, z Herburtów Czarnkowska. W jego podziemiach legły prochy tych rodów i następnych panów Wielenia: Kostków, Grudzińskich, Opalińskich, Sapiehów. Dziś kościół ten nigdy nie może zmieścić w swych murach wszystkich parafjan, do których zalicza i wsie okoliczne, a w mieście także i niemiecką mniejszość ludności, bo ewangelików tu garstka. Wikarjatu niema, przeto proboszcz odprawia dwie msze, ale na obu ciasnota uniemożliwia nabożeństwo. A trzeba dodać jeszcze paręset osób z Ostrówia pod miastem, gdzie w prywatnem gimnazjum z internatem, dla braku księży niema teraz prefekta-kapelana i nie może się msza odprawiać w miejscowej kaplicy. Cały zatem środek nawy wypełnia młodzież tego zakładu z bardzo licznym personelem wychowawczym, tutejsza zaś szkoła powszechna liczy uczniów około pół tysiąca. Istnieje dość miejsca, by mury kościelne rozszerzyć, brak na to tylko funduszów. Chyba że nikt nie odmówi na to plebanowi tradycyjnej kolędy.
Może go jednak ktoś poprosi, by nie czytał, jak zapowiada, później z ambony, co kto na ten cel ofiarował.
"Niech nie wie lewica" ...

- Wieleń n. Notecią. (Szczęście w nieszczęściu).
Wbrew pogłoskom wskazującym kto winien katastrofie w tutejszej elektrowni miejskiej, przez co w okresie świątecznym przez tydzień było miasto pozbawione światła, okazuje się, że winowajcą był tylko wypadek. Poza krzywdą wyrządzoną w ważne właśnie wieczory odbiorcom prądu, straty ograniczyły się wydatkiem dla gminy nieprzewidzianym w wysokości półtora tysiąca złotych na sprawienie nowego pasa i innych napraw niezbędnych. Tymczasem zbadanie sprawy wykazało, że gdyby nie jakieś prawdziwe szczęście w tem nieszczęściu, byłby wypadek przybrał rozmiary straszne, bo zdaniem fachowców, tak jak pas wielometrowy potargany w drobne kawałki mogło w drzazgi roznieść maszynę, która mimo uszkodzeń jest dziś dalej czynna po naprawie, a zamiast rozwalonego sufitu, mógł pójść w gruzy cały budynek, w razie zaś wybuchu i domy okoliczne. Co jednak najważniejsze, ocaleli w chwili pęknięcia pasa ludzie: po prostu za cud uważać można, że stojący tuż obok dwaj pracownicy wyszli z katastrofy nietknięci.

- Gniezno. (Jeszcze o koncercie "Hasła".)
Jak już donosiliśmy w wczorajszej korespondencji, koncert chóru męskiego "Hasło" z Poznania ze współudziałem chóru męskiego Koła śpiewackiego z Gniezna, który się odbył w sobotę dnia 8 bm., wypadł wspaniało. Szczupłość miejsca nie pozwalała nam niestety omówić szczegółowo wykonania poszczególnych utworów. Główną część programu wypełniły pieśni zespołu poznańskiego chóru "Hasło", który zdobył sobie uznanie nawet poza granicami kraju. Ostatnio pierwszorzędny sukces odniosło "Hasło" w Gdańsku. Na szczególne uznanie zasługują utwory prof. Kwaśnika, które publiczność gnieźnieńska przyjęła entuzjastycznie. Również pięknie wypadły dodatkowo odśpiewane kolędy. "Hasło" odniosło sukces bardzo poważny i śmiało może rywalizować 2 pierwszorzędnemi zespołami artystycznemu Clou koncertu stanowił wspólny śpiew chóru poznańskiego i gnieźnieńskiego. Organizatorom tego koncertu z ks. prof. kanonikiem Koncewiczem oraz p. dyr. Barczyńskim na czoło, jakoteż i p. prof. Kwaśnikowi, pod którego batutą poznański chór "Hasło" wspaniale wywiązał się z zadania, należy się pełne uznanie.
.
http://www.chorhaslo.pl/historia.html
Historia Chóru Hasło
Chór HASŁO założony przez grupę pracowników Dyrekcji Kolei w Poznaniu w październiku 1922 roku - skupia amatorów, zafascynowanych muzyką chóralną. Działając początkowo jako chór męski HASŁO ustawicznie podnosi poziom artystyczny swoich prezentacji, co znajduje potwierdzenie w uzyskanych nagrodach i wyróżnieniach (w konkursach i przeglądach chórów nie tylko kolejarskich). Ważnym elementem pracy zespołu jest popularyzacja polskiej pieśni chóralnej w kraju i za granicą.
Do wybuchu II Wojny Światowej HASŁO wystąpiło z koncertami w Austrii, Belgii, Bułgarii, Czechosłowacji, Estonii, Francji, Holandii, Luksemburgu, Niemczech, Rumunii, Szwajcarii i Łotwie. (...)
.
https://audiovis.nac.gov.pl/search/
Wyniki wyszukiwania dla:
Chór "Hasło" Kolejowego Przysposobienia Wojskowego z Poznania
Znaleziono: [zdjęć] 8
lata 1918-1937
.
http://www.archiwummuzyczne.pl/musics/people/425
Biografia
LUDWIK KWAŚNIK
Prof. Ludwik Kwaśnik (1911-1994) - skrzypek i pedagog, organizator życia muzycznego w powojennym Poznaniu, twórca i wieloletni prezes Oddziału Poznańskiego Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków. Organizator pierwszej (po wojnie) w Poznaniu Państwowej Szkoły Muzycznej im. Karola Kurpińskiego i w latach 1945-1971 jej dyrektor. W tej właśnie szkole, zwanej "Szkołą Kwaśnika", wychował i wykształcił setki adeptów muzyki.
W Bydgoszczy znalazł się w 1937 roku. Pozostawał do początku wojny. Uczył w Miejskim Konserwatorium Muzycznym. Perkowski zaproponował mu pracę w szkole muzycznej w Toruniu ale nie otrzymał na to zgody pani Jahnkowej. Grał II skrzypce w tzw. Kwartecie Bydgoskim, który koncertował przez półtora roku od wiosny 1938 do wybuchu wojny w 1939.
Razem z nim w kwartecie tym grali:
Halina Wojciechowska - I skrzypce,
Alfons Rösler - altówka,
Zdzisława Wojciechowska - wiolonczela.
zapis wg. dyskusji podczas sesji "Życie muzyczne Pomorza i Kujaw"- osobista wypowiedź L. Kwaśnika, AM Bydgoszcz 1989
.
http://www.archiwummuzyczne.pl/musics/bundles/137
Foto: Ludwik Kwaśnik - Kwaśnik Ludwik
Autor: archiwum Pracowni
Opis: Ludwik Kwaśnik fotografia z lat 70 XX wieku w okresie dyrekcji Szkoły Muzycznej w Poznaniu
.
https://www.poznan.pl/mim/necropolis/search.html
Cmentarz: Junikowo
Ludwik Kwaśnik
(1911-03-06 – 1994-12-08)
pole:6 kwatera:4 miejsce:3
grób opłacony: tak
.
e-kartoteka
https://photos.szukajwarchiwach.gov.pl/ ... 94260d_max
to może być karta rodziny
poz.4 - Ludwik

i wiele innych stron
...
Kronika.

Osobiste

- Związek Cechów Sam. Rzemieślników i Przemysłowców wzywa wszystkie Cechy rzemieślnicze do wzięcia udziału wraz ze sztandarami w pogrzebie ś.p. Feliksa Niedbana, komisarza Izb Rzemieślniczych Poznańskiej i Bydgoskiej. Pogrzeb odbędzie się w czwartek, dnia 13 bm. o godz. 4-tej po poł. z kostnicy cmentarza na Górczynie.

https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/public ... ref=struct
Kurier Poznański 1927.01.11 R.22 nr13 - str.3
artykuł

https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/public ... ref=struct
Kurier Poznański 1927.01.12 R.22 nr16 - str.9
Księgi Stanu Cywilnego.
Zgony:
Feliks Niedban, radca wojewódzki, 63 l.
...
Składki i pokwitowania

Na ubogich miasta Poznania ofiarowali:

p. Piechowiak, ul. Wodna 17/18 50 zł.,
firma Pe- te-cha, ul. Podgórna 25 zł.,
Apteka pod Krzyżem w Głównej 100 zł.,
Bank Osadniczy 25 zł.,
firma Jewasiński, budowniczy, ul. Mickiewicza 18 20 zł.,
firma Akwit, Rektyfikacja Okowity 500 zł.,
firma Hurtownia Skór T.A. 100 zł.,
p. Sternal Nepomucen, Poznań 80 zł,
firma Bracia Nobel 25 zł.,
Centrala Rolników 150 zł.,
firma Karge, ul. Nowa 30 zł.,
firma Bazar Poznański 50 zł.,
Spółka Pedagogiczna 20 zł.,
Zachodnio Polskie Zjednoczenie Spirytusowe 50 zł.,
Centrala Spirytusu 50 zł.,
p. Dr. Krzyżankiewicz, ul. Nowa 50 zł.,
p. Kowalski Michał, Piwnica Ratuszowa 20 zł.,
Wlkp. Centrala Żelaza, św. Marcin 21 100 zł.,
firma Jan Wawrzyniak, Chwaliszewo 68 20 zł.,
p. Dr. Kantorowicz, ul. Sew. Mielżyńskiego 1 25 zł.,
p. Owsiany, ul. Przemysława 29 3 zł.,
p. Bielewicz, ul. Rzeczypospolitej 8 10 zł.
firma Redinger 50 zł.,
Bank Związku Spółek Zarobkowych 250 zł.,
firma Bolesław Ziętkiewicz, ul. Nowa 8 20 zł.,
p. Niedziela, Aleje Marcinkowskiego 24 15 zł.,
p. Suszczyński, ul. Pocztowa 8 25 zł.,
p. Leon Czarliński, ul. Fr. Ratajczaka 14 100 zł.,
p. Słupska Kazimiera, Głogowska 98 10 zł.,
firma Malinowski, Stary Rynek 57 30 zł.,
firma Moses i Schöenfeld, ul. Nowa 8 300 zł.,
firma W. Stęczniewski, ul. Nowa 5 20 zł..
Krajowe Tow. Wzaj. Ubezpieczeń, ul. 3-go Maja 20 zł.,
p. Salomon św. Marcin 45 5 zł.,
p. Tomaszewski Edward, św. Marcin 66 10 zł.,
Tow. dla spirytusu do palenia. Wielka 16 50 zł.,
firma Bobe Hoffmann, Aleje Marcinkowskiego 7 10 zł..
Zachodnio Polski Syndykat Węglowy 100 zł.,
p. Rotnicki, ul. Fr. Ratajczaka 38 25 zł.,
p. Wincenty Paetz, ul. Wielka 30 zł.,
p. Czesław Bugzel, ul. Podgórna 10 50 zł.,
p. Władysław Pogorzelski, ul. Wodna 7 50 zł.,
Kupiecki Komitet Charytatywny 500 zł,
Bank Cukrownictwa 500 zł,
p. Leksandrowicz 25 zł.
Za dary składamy szczere podziękowanie.
Magistrat VIII/1.
(-) Ratajski.
(-) Nowicki.
...
Wypadki

- Spłoszeni złodzieje.
Dzisiejszej nocy niewyśledzeni dotąd sprawcy usiłowali dokonać włamania do mieszkania przy ul. Podolskiej 11, zostali jednakże spłoszeni i zbiegli.

- Również zostali spłoszeni dzisiejszej nocy złodzieje, usiłujący dokonać włamania do apteki przy ul. Orzeszkowej 15.

- Zabójstwo czy wypadek?
Służąca Pelagia Ped zamieszkała przy ul. Strzeleckiej, tuż po porodzie odcięła noworodkowi głowę. Ponieważ przy porodzie nie było lekarza niewiadomo, czy zachodzi zabójstwo czy też wypadek. P. odwieziono do zakładu dla położnych przy ul. Polnej. Śledztwo w toku.

- Wypadek przy pracy.
Dzisiaj około godz. 10-tej przed południem zatrudnionej w firmie Zabłocki i Ska robotnicy Wandzie Marciniak lat 15. zamieszkałej Za Bramką 15, maszyna ucięła dwa palce u prawej i jeden u lewej ręki. Odwieziono ją do szpitala miejskiego.

- Aresztowanie głośnego oszusta.
Policja poznańska aresztowała wczoraj poszukiwanego oszusta niejakiego Mellera Anastazjusa, który podstępem obrabował cały szereg kobiet, które wywoził do lasu pod Czerwonakiem. Policja prosi wszystkie poszkodowane o zgłoszenie w urzędzie śledczym p.p. przy ul. Wolności.
...
Zmarli:

Regina Gołembiewska 11 d.
Franciszka Wasiela z d. Woźniak, wdowa. 40 l.
Katarzyna Neubauer z d. Olszewska wdowa. 72 l.
Bożena Kozłowska 10 l.
Feliks Niedban, radca wojewódzki, 68 1.
Mieczysław Wyttyk 28 d.
Teresa Wojdelak, rob., 22 1.
Jan Gryniewicz, woźnica 52 1.
Władysław Przybylski, emeryt, 81 1.
Aleksander Szeffler 11 m. 15 d.
Bolesław Kuźnicki. pom. gastr. 34 1.
Wojciech Wachowiak, emer. kotl. kol. 67 1.
Jerzy Żmudziński 3 1. 11 m. 28 dni.
Aleksandra Cieślińska 2 m. 9 dni.
...
Nekrologi

W głębokim smutku pogrążeni dzielimy się z żałobną wiadomością o śmierci Komisarza Poznańskiej Izby Rzemieślniczej
ś.p. inż. Feliksa Niedbana
Radcy Województwa Poznańskiego, gorliwego opiekuna i przyjaciela rzemiosła rodzimego.
W Zmarłym utraciła Izba i szerokie rzesze rzemieślnicze sercem oddanego protektora, którego świetne rady i wskazówki pozostaną zawsze w trwałej pamięci.
Wyprowadzenie zwłok nastąpi w czwartek dnia 13. b.m. z kostnicy cmentarza w Górczynie o godz. 4 po południu.
Donosząc o tak bolesnej stracie prosimy Cechy i inne organizacje rzemieślnicze o łaskawe wzięcie udziału w obrzędzie pogrzebowym.
Izba Rzemieślnicza w Poznaniu
( -) Wł. Jewasiński.
Prezes.
( -) K. W. Juszczak.
Syndyk.
...
Dnia 10 bm. rano o godz. 10 zmarł po ciężkich cierpieniach, opatrzony św. Sakramentami, nasz ukochany syn, brat, szwagier, kuzyn i wuj,
ś.p. Leon Twardowski
przeżywszy lat 17. Pogrzeb odbędzie się w Wąbrzeźnie w czwartek, 15 stycznia o godz. 10 przed południem.
Ciężko strapiona
rodzina.
Wąbrzeźno, 11.1.27.
...
Podziękowanie

Za liczne dowody współczucia wyrażone nam po zgonie naszego najdroższego Zmarłego, ślemy wszystkim znajomym i krewnym nasze
serdeczne podziękowanie
Czarnylas, 10 stycznia 1927.
Anna Bunk z dziećmi.
...
Zasnęli w Bogu:
ś.p. Teresa Wojdelarz 22 lata dn. 10. bm. w Poznaniu.
ś.p. Jan Gryniewicz 53 lata dn. 10. bm. w Poznaniu.
ś.p. Władysław Przybvlski 84 lata dn. 18. bm. w Poznaniu.
ś.p. Bolesław Kuźnicki 34 lata dn. 10. bm. w Poznaniu.
ś.p. Wojciech Wachowiak 67 lat dn. 10. bm. w Poznaniu.
ś.p. Jerzy Zmudzin 3 lata dn. 10. bm. w Poznaniu.
ś.p. p. Aleksandra Cieślińska dn. 10. bm. w Poznaniu.
ś.p. p. Regina Gołembiewska dn. 10. bm. w Poznaniu.
ś.p. Francuzka Wasiela 43 lata dn. 10. bm. w Poznaniu.
ś.p. Bożena Kozłowska 10 lat dn. 10. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 lut 2020, 09:34 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.14 R.38 Nr10

W świat poszedł daleki na wygnanie
Znużone kości obcej ziemi niósł w darze,
Ni łezka, ni rodzina, ni dłoń matczyna,
Nie tuliła do snu wiecznego!....
Poszedł w daleki świat za wolność Ojczyzny,
O nędzy i głodzie, nie płacząc niedoli swej.....
Tylko mogiła świadczyła los wygnańca
i niosła Ojczyźnie bohaterski zew:
"Powstań i zerwij Kajdany!"
Pamiętaj więc o Weteranach!
...
"Mądre" prawo.

Nie otruł się, więc dlatego go powieszą.
Artur Hallow, 24-letni konduktor tramwajów w Manchesterze pójdzie w tych dniach na szubienicę za to, że... nie popełnił samobójstwa. Narzeczona, z którą zerwał, przyszła doń błagać, aby wrócił. W czasie rozmowy wyjęła truciznę i zażyła. W kilka godzin potem umarła. Hallow w myśl prawa angielskiego, winny jest "samobójczej zmowie", która karana jest na równi z morderstwem. Nie odpowiadałby przed sądem, gdyby w sam również zażył truciznę i bądź byłby uratowany, bądź... zmarł. Takie już mądre prawo.
Hallow zaś nietylko nie truł się, ale jeszcze wzywał pogotowie.
Dwie instancje sądowe orzekły, że winny jest zmowie samobójczej i obie wydały wyrok śmierci. W tych dniach będzie on wykonany.
...
W Poznaniu jest 4550 bezrob.
Według danych Państwowego Urzędu Pośrednictwa Pracy, zanotowano w Poznaniu 4550 bezrobotnych.
W tej liczbie jest 700 zredukowanych biuralistów, 600 handlowców, 450 robotników przemysłu budowlanego, 275 metalowców, 150 robotników drzewnvch, 100 pracowników przemysłu konfekcyjnego oraz 100 ze służby domowej.
Zasiłki pobiera tylko bardzo mala liczba.
Poprawy należy się spodziewać z nastaniem wiosny.
...
Tragedja obłąkanego.
Zbawić chce ludzkość własną męczeńską śmiercią
Turek (woj. kaliskie).
23-letni mieszkaniec wsi Lipnicy, tureckiego pow., Leon Świtalski, dotknięty został w swoim czasie straszną umysłową chorobą religijnego obłędu. Obłęd ów polegał na mniemaniu chorego, że przeznaczony on został przez Boga do dokonania bohaterskiego czynu, mającego na celu zbawienie wieczne ludzkości. Czynem tym miała być śmierć męczeńska Świtalskiego w płomieniach.
W lecie 1924 r. 21-letni wówczas młodzieniec wśród białego dnia rozpalił na polu wielki stos gałęzi i rozebrawszy się do naga, skoczył w płomienie. Straszny czyn szaleńca zauważyli jednak wieśniacy zajęci przy żniwach i dzięki szybkiej pomocy zdołali uratować go od męczeńskiej śmierci, Świtalski uległ wówczas oparzeniom bolesnym.
Bezpośrednio po tym wypadku szwagier obłąkanego odwiózł go do szpitala dla umysłowo chorych w Warszawie, skąd po dwuletniej z górą kuracji, jako wyleczony, niedawno powrócił pod rodzinną strzechę.
Przez pierwsze parę dni obserwowano go pilnie, lecz gdy nie dostrzeżono objawów choroby, uwierzono w wyleczenie strasznego obłędu i nie zwracano nań więcej uwagi. To właśnie stało się przyczyną nieszczęścia.
Przed paru dniami Świtalski niespostrzeżenie wymknął się z mieszkania szwagra i w przystępie nagłego ataku obłędu udał się do stodoły, gdzie podpaliwszy słomę nagromadzoną na klepisku, zamierzał rzucić się w płomienie.
Na szczęście właściciel zagrody tknięty złowieszczem przeczuciem, w owym momencie wyszedł na podwórze.
Ujrzawszy buchające przez otwarte wrota stodoły płomienie, momentalnie zorjentował się w sytuacji; jednym skokiem dopadł do obłąkańca i niemal z ognia wywlókł go na podwórze. Na Świtalskim zajęło się już ubranie, które Cieptura ugasił własnym kożuchem.
Nieszczęśliwego młodzieńca zdołano znów uratować od męczeńskiej śmierci, ale stodoła, tegoroczne zboże i narzędzia rolnicze spłonęły. Straty wynoszą 7670 złotych.
Leona Śwtalskiego odwieziono z powrotem do szpitala dla obłąkanych.
...
Rugi litewskie
Wilno, 12.I. (tel. wł.).
Z Kowna donoszą, że od chwili dojścia do władzy nowego rządu litewskiego, akcja wysiedlania Polaków z Litwy znacznie się zwiększyła. Wysiedla się codzień po kilkanaście osób. W tych dniach litewska straż graniczna wysiedliła do Polski w rejonie Plikiszek rodzinę B. Bohdziewicza, składającą się z 6 osób i w rejonie Rykont rodzinę T. Andruszkiewicza z 3 osób. Muzeum Wielkopolskiego.
...
Oddział Przyrodniczy Muzeum Wielkopolskiego.
Historja, zbiory i cel Muzeum.
Podstawą obecnego Muzeum była mała kollekcja zbiorów wszelkiego rodzaju zebrana pod kierownictwem Dr. Schwartz'a a złożona w starym gmachu Komendy Głównego Korpusu, który to mieścił się na miejscu teraźniejszego Muzeum. Coraz to więcej powiększjące się zbiory wskutek braku miejsca (z powodu [po]mieszczenia), co też rząd niemiecki na wniosek Starostwa Krajowego uczynił budując piękny obecny gmach.
Po objęciu Muzeum przez Dyrekcję polską, p. Dr. Gumowskiego rozdzielono zbiory wskutek braku miejsca (z powodu złączenia dwóch Muzeów, Muzeum Wielkopolskiego i Muzeum Tow. Przyjaciół Nauk ) na odrębne Oddziały. Zbiory przedhistoryczne umieszczono w gmachu T.P.N. na ul. Sew. Mielżyńskiego, a przyrodniczy w pawilonie "Świtu" w Ogrodzie Zoologicznym.
Zbiory Muzeum Przyrodniczego mieszczą się w dwóch dużych salach i w kilku pobocznych ubikacjach. Pracownie Muzeum chociaż nie tak piękne jak zagraniczne, no ale na początek niezłe. Mamy tam pracownię fotograficzną, preparatorską, macernię, no i wreszcie podręczną bibljotekę.
Zobaczmy same zbiory.
W sali górnej dział zoologiczny i botaniczny.
Oprócz grzybów reprezentują dział ten obszerne herbarja, m.in. zbiory Branda, prof. Raciborskiego ze Lwowa, prof. Szulczewskiego z Poznania i śp. Marji z Skirmuntów Twardowskiej.
Zoologia.
Zbiory ornitologiczne są może nie tak ładne ze względu na niejedne stare okazy. Jednakowoż mamy tam całą reprezentację krajowych dwuskrzydłych przyjaciół. Na jednej z szaf wisi z tyłu zbiór ptaków śp. Skoraczewskiego z Miłosławia, umieszczony prymitywnie w pudełkach. Jest on li tylko cenną historyczną pamiątką po znakomitym polskim zbieraczu. Dzięki Ogrodowi Zoologicznemu odbiera Muzeum okazy, które tamże giną, a które Muz. używa on celów naukowych. Kości zestawia się na szkielety, skóry wypycha, a organa wewnętrzne konserwuje. Entomologja przeważnie krajowa jest może najlepiej z działu zoologicznego zaopatrzona w okazy.
Mamy tam zbiory szkodników leśnych i polnych Dr. K. Wizego,
chrząszcze śp. prof. Raatza,
motyle H. i T. Mańkowskich,
Szulca z Poznania,
Szumana i inne.
Ładny i liczny jest również zbiór zoologiczny, a pozatem ślimaków, małży, korali o gąbek morskich.
Dział geologiczny i mineralogiczny.
Dział powyższy może poszczycić się pierwszą piękną kollekcją minerałów ułożoną systematycznie w kilku dużych szafach, a darowaną i zebraną przez śp. inż. Marjańskiego i śp. inż. Jackowskiego w Australji i Ameryce południowej. W jednej z szaf widzimy kilka brył żelaza... są to meteoryty, a przedewszystkiem jeden okazały aksynit 74 1/2 kg. ciężki, a spadły w Morawsku pod Poznaniem w 1911 r. Obok meteorytów stoi gablotka z pseudo-litami zbiór po śp. Dr. Chłapowskim. Olbrzymie zbiory kości zwierząt dyluwialnych są ułożone w szafach wokoło sali. Mamy tam piękne czaszki tura i żubra, zęby trzonowe i siekacze mamuta, czaszki nosorożca, szczątki niedźwiedzia, lwa, słonia, rogi jelenia kopalnego, łosia i rena. Przeniesione przez lodowce skamieliny (narzutniaki) stanowią również jeden z dużych zbiorów. Możliwe, że te zbiory nie są dla widza tak ciekawe, jak okazy paleontologiczne ogólne, zebrane na miejscu występującej odpowiedniej formacji, a które to okazy posiada nasze Muzeum w dużej ilości, umieszczone systematycznie w dwóch szafach.
Widzimy zatem, że i Poznań nie potrzebuje się wstydzić swojem krajowem Muzeum, które pod energicznym kierownictwem dziekana Dr. prof. Edwarda Niezabitowskiego rozwija się coraz to okazalej. Niestety jeszcze male zainteresowanie budzi ono wśród zwiedzających jak i prywatnych zbieraczy, którzy zbiory swoje powinni ofiarować dla Muzeum.
Część społeczeństwa zrozumiała już dobre intencje Muzeum i oddała swoje zbiory. I tak ofiarowali swoje okazy zoologiczne:
Na pierwszy plan należy wysunąć Dyrekcję Ogrodu Zoologicznego, a przedeszystkiem
Dyr. Szczerkowskiego,
jego Magnificencję Rektura,
prof. Jana Grodunarskiego i
p. prof. dr. łowczego Janta-Połczyńskiego, za których to zgodą Ogród Zoologiczny oddaje wszystkie zwierzęta, które tamże giną.
- Nadmienić przytem należy, że wypadki śmiertelne nie należą do jakiegokolwiek bądź zaniedbania ogrodu, lecz z powodu nieodpowiedniego klimatu jak i innych nieuniknionych chorób zaraźliwych.
Dalsi ofiarodawcy:
Prof. Dr. Jakubowski,
prof. Thum,
Dr. Kulmatyeki,
Dr. Domel,
Dr. M. Dydyrkowska,
p. inż. Pośpieszalski,
Dr. med. Gałdyński z Dębowa,
pan Bartkowiak,
p. Maciej Koczorowski,
Zakłady Solvay w Wapiennie,
Magistrat miasta Poznania,
p. Janta-Polczyński,
p. Mamga,
gimnazjum św. Jana Kantego,
ks. prob. Białaszcz z Ruchocic.
Do Bibljoteki ofiarowało:
Państwowe Muzeum Przyrodnicze w Warszawie,
prof. Dr. Niezabitowski,
prof. Szulczewski.
Dr. Vetulani.
Narzędzia do pracowni ofiarował p. Dr. med. Podkomorski.
Oby dobry ten przykład przypomniał i innym, że obowiązkiem każdego obywatela jest nietylko zbierać ciekawe okazy przyrodnicze, ale i darować je dla Muzeum, które udostępnia zobaczenie tychże okazów wszystkim i temsamem zapoznaje ich z fauną i florą krajową.
W. Rak.
...
List z Gniezna.
Godne naśladowania.
P. Foltynowicz, właściciel młyna parowego w Gniewkowie pod Toruniem, nabył w ub. roku od Towarzystwa akcyjnego tut. Młyn Parowy przy ul. Chrobrego. Przedstawicielstwa w większych miastach, nadane przez b. właściciela prawie że wyłącznie żydom, zostały przez p. F. powierzone Polakom.
"Dymisję" udzielone m. in. znanemu wśród naszych kupców, Berkowi Ickowi, Rosentalowi z m. Łodzi.
- Oby takich w rodzaju p. Foltynowicza znalazło się jeszcze więcej.
...
Stuletnia kamizelka.
Podczas rodzinnego zebrania w pierwszy dzień świąt u państwa Gooch w Spalding w Anglji, najstarszy z członków rodziny ukazał się w kamizelce, w której jego dziadek brał ślub w 1824 roku. Sędziwa kamizelka wzbudzia ogólne zainteresowanie.
...
Kronika.

Osobiste

- Ubiegłej środy pobłogosławiano w Farze związek małżeński pomiędzy p. Walentyną Derezińską, właścicielką hurtowni kolonj. a kupcem p. Wacławem Osińskim z Trzemeszna.
Nowożeńcom "Szczęść Boże" na dalszej drodze życia.
...
Podziękowania

- Hojny dar.
Pan J. Ebertowski Poznańska Fabryka Bielizny w Poznaniu, ul. Nowa, ofiarował na biedne dzieci miasta Poznania zł. 500,-.
Za dar składamy na tej drodze szczere podziękowanie.
Magistrat VIII/2.
(-) Ratajski.
(-) Dr. Szulc.
...
Tow. Przemysłowe "Sobieski" w Poznaniu.
Za hojne dary i przyczynienie się do obfitej gwiazdki, wydanej dn. 22 grudnia, 1926 r. w sali Domu Katolickiego na Śródce dzieciom po zmarłych i poległych członkach Tow. Przemysłowego "Sobieski" w Poznaniu składamy serdeczne podziękowanie Przewielebnemu Duchowieństwu i wszystkim Ofiarodawcom a zwłaszcza pp.
Przybeckiemu Franciszkowi,
Wawrzyniakowi Janowi i
Gryszczyńskiemu mistrzowi rzeźnickiemu - staropolskim "Bóg zapłać!"
Zarząd.
...
Wiadomości różne

Gwiazdka dla ubogich parafji archikatedralnej.

W niedzielę 19 grudnia 1926 r. w kaplicy Domu Sierot na Śródce zebrali się członkowie i ubodzy Konferencji Pań św. Wincentego a Paulo na Mszę św. połączoną ze wspólną Komunją św. a poprzedzającą uroczystość gwiazdkową w Domu Katolickim na Śródce. W obszernej sali, przy czysto nakrytych stołach, zasiadło do wspólnego śniadania około 200 ubogich - dorosłych i dzieci. Przy rzęsiście oświetlonem drzewku (darowanem przez "Ognisko Polek") przemówił serdecznie ks. dyrektor Kucharski poczem nastąpiło łamanie się opłatkiem, śpiewanie kolęd i rozdzielanie darów. Obdarzono 90 rodzin i 50 osób samotnych ciepłą odzieżą, bielizną, żywnością, struclami, pierniczkami i jabłuszkami.
Do obdarzenia ubogich przyczyniły się następujące firmy wzgl. osoby:
Bank Cukrownictwa,
Bank Związku Spółek Zarobkowych,
Księgarnia św. Wojciecha,
Browar Kobylepole,
Spółka Pedagogiczna,
Dom Konfekcyjny,
Zachodnio Polski Syndykat Węglowy,
Wlkp. Hurtownia Szkła,
p. radca Cichowicz,
Młyn Rabbow,
firmy Goplana i
Venetia,
Wuka,
Pol. Stefan Kałamajski,
J. i S. Stempniewicz,
Artur Gade,
Józef Fischer,
Stanisław Schulz,
Józef Szuster,
Józef Walczyński,
Bolesław Hann,
Bogdan Leitgeber,
Franciszek Ciążyński,
Franciszek Tomiak,
pp. Beckerowa,
Boniarska,
Górska,
Gruszczyńska,
Drowa Hanaszowa,
Hehnówna,
Kaczorowska i
Wiktoria Ciążyńska.
Prócz tego
"Ognisko Polek" pod przewodnictwem Zofji Majerskiej w obecności p. ks. posła Kubika, obdarzyło hojnie 55 dzieci.
W imieniu ubogich, chorych i biednej dziatwy składamy niniejszem serdecznie podziękowanie Zarządowi i Członkom "Ogniska Polek", wyżej wymienionym Szan. Ofiarodawcom i tym wszystkim, którzy datkami bądź w towarze, bądź w gotówce przyczynili się do urzeczywistnienia Gwiazdki w dzielnicy naszej. - Zarząd.
...
- Gwiazdka "Stelli".
W święto Trzech Króli przy licznym udziale członków Zarządu i Wydziału Opiekuńczego obchodziła "Stella" doroczną gwiazdkę..
Obdarzono 200 biednych dzieci białą bielizną, bielizną wełnianą, pończochami, rękawiczkami, obuwiem, ubrankami, struclami, mąką, zeszytami itp. Przygotowania poczyniono z dodatnią pomocą Sióstr z Zakładu św. Józefa. W serdecznych słowach przemówił do dzieci członek Zarządu, ks. senator Stychel.
Na powyższy cel złożyły także ofiary następujące firmy:
Firma "Pol" z okazji 30-to letniego jubileuszu "Stelli"
p. Meyerówna,
Werwicki,
S. Kaczmarek,
Goede,
Frąckowiak,
St. Kałmajski,
"Venetia",
Paczkowski i Synowie,
J. Czerwiński,
Dom Konfekcyjny,
Kręglewski,
W. Niedbalski,
Bławat Polski,
Prezydentowa Żychlińska,
P. Michałowicz,
W. Brodniewicz,
Barcikowski,
"Atom",
Związek Przemysłu Cukierniczego (z polecenia p. Prezyd. Żychlińskiego),
"Ceres",
Bank Cukrownictwa.
Wszystkim Ofiarodawcom oraz Siostrom Zakładu św. Józefa składamy niniejszym serdeczne podziękowanie.
...
Wypadki

- Od kilku dni pojawił się w Poznaniu i na prowincji pewien osobnik, który zbiera składki na odbudowę kościoła Katarzynek.
Jak nas informują, Komitet Odbudowy nie udzielił żadnych w tym kierunku pełnomocnictw i danych w tym kierunku pełnomocnictw i ostrzega wszystkich przed tym osobnikiem, który jest zwykłym oszustem i prosi o natychmiastowe oddanie go w ręce policji.

- 1000 zł nagrody.
Dotychczas nie zdołano stwierdzić miejsca pobytu zaginionego dnia 24.11.26 r. Franciszka Lekkiego, zamieszkałego przy ul. Matejki. Żona zaginionego wyznaczyła, za wskazanie miejsca pobytu jej męża 1000 złotych nagrody. Wszelkie informacje należy kierować do urzędu śledczego przy pl. Wolności, gdzie jest wystawiona podobizna.

- Rower "Ideal",
pochodzący i kradzieży, odebrany został pewnemu osobnikowi przez komisarjat p. p. w Kostrzynie.
Rower, który się tamże znajduje nosi nr 398 085. Prawowity może się po odbiór.

- Samobójstwo prostytutki.
W mieszkaniu przy G. Wildzie 88 popełniła samobójstwo 22-letnia Helena Neimanówna, rodem z Wilna.
Denatka zażyła nieznanej trucizny. Przywołany lekarz stwierdził już tylko śmierć. Powodów samobójstwa nie stwierdzono.
Zwłoki odstawiono do kostnicy szpitala miejskiego.

- Samobójstwo przez powieszenie.
Wczoraj przy ul. Woźnej 9 popełnił samobójstwo przez powieszenie .23-letni Ignacy Śpiewak robotnik.
Jak się dowiadujemy zachodzi podejrzenie, że denat, był sprawcą napadu dokonanego w niedzielę przy cmentarzu garnizonowym na rzeźniczkę Andrzejewską, której zrabowano 800 zł.
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... n/17136707 - skan 950 - poz.3

- Wypadek przy pracy.
Dzisiaj w godzinach rannych robotnik Władysław Nowacki, zatrudniony w fabryce Cegieł uległ nieszczęśliwemu wypadkowi.
Maszyna przygniotła mu lewą nogę. Odwieziono go do szpitala miejskiego.

- Pożar na Rybakach.
28 wybuchł wczoraj po południu w mieszkaniu podwórzowem na I. ptr. Przyczyną powstania ognia był wadliwy piec, od którego zapaliły się szmaty i papiery. Ogień ugaszono wkrótce przy pomocy straży pożarnej.
...
Z prowincji.

- Leszno. (Nieszczęśliwy wypadek).
Ośmnastoletni Stanisław Kuch z Leszna, zajęty przewożeniem mleka przez tor kolejowy, został porwany przed nadjeżdżający parowóz i odniósł bardzo poważne obrażenia.
Pierwszej pomocy udzielił rannemu p. dr. Polewski, który dokonał także pierwszego zabiegu chirurgicznego w szpitalu Czerwonego Krzyż.

- Gniew. (Zalew żydowski).
Do Gniewu, dotychczas zupełnie wolnego od żydów, zawitały dwie rodziny zajmując się oczywiście handlem bławatami. Jednemu z nich zasmarowano napisy firmowe smołą.

- Trzemeszno. Przedstawienie teatralne.
Koło Przyjaciół Sceny z Gniezna wystawi w niedzielę, dnia 23 bm. na sali p. Szneider'a znaną komedje p. tyt. "Klub Kawalerów", odegraną niedawno temu w Gnieźnie przy dość licznem udziale publiczności.
...
Zmarli:
Józef Mierzwicki, kraw. 26 l.,
Katarzyna Ziółkowska z d. Korschitz 29 l.,
Antonina Ratajczak z d. Balbierz 42 l.,
Barbara Piątek 31 dni,
Feliks Pawlicki rob, 20 l.,
Józef Kubiaszczyk, murarz, 48 l.,
Józefa Rybarczyk, służąca 38 1.,
Jan Czosnowski pół godz.,
Marianna Wilhelm z domu Pawlicka. 61 l.,
Jadwiga Tomaszewska z domu Jóźwiakówna wdowa 76 1.
...
Zasnęli w Bogu:
ś.p. Józef Mierzwicki 26 lat dn. 11. bm. w Poznaniu.
ś.p. Katarzyna Ziółkowska 29 lat dn. 11. bm. w Poznaniu.
ś.p. Antonina Ratajczak 49 lat dn. 11. bm. w Poznaniu.
ś.p. Barbara Piątek dn. 11. bm. w Poznaniu.
ś.p. Feliks Pawlicki 20 lat dn. 11. bm. w Poznaniu.
ś.p. Józefa Rybarczyk 38 lat dn. 11. bm. w Poznaniu.
ś.p. Jan Czosnowski dn. 11. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lut 2020, 12:29 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.15 R.38 Nr11

W sprawie reform w szkolnictwie.

Uchwały Rady Szkolnej Okręgowej Poznańskiej.
W dniu 16. grudnia 1926 r. pod przewodnictwem Kuratora Okręgu Szkolnego Poznańskiego odbyło się posiedzenie Rady Szkolnej Okręgowej Poznańskiej, na którem powzięto następujące uchwały w sprawie reform w szkolnictwie:
1) Rada Szkolna Okręgowa prosi Kuratorjum o ponowne odniesienie się do Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z wnioskiem o przekształcenie 5-letnich semmarjów nauczycielskich na 6-letnie z dodaniem jednego kursu po teraźniejszym piątym kursie przy tym samym programie materjału naukowego.
a) rozszerzenie nauki przyrody w gimnazjum humanistycznem na klasy gimnazjum wyższego;
b) Nauki biologiczne powinna poprzedzić nauka chemii i mineralogji;
c) Stosownie do uchwały Zjazdu Przyrodników i Lekarzy w r. 1925 należy wprowadzić naukę, biologji do klasy najwyższej.
Projekt rozmieszczenia godzin nauki przyrody w gimn. humanistycznem począwszy od IV:
kl. IV godz. 8 chemji i mineralogji, kosztem botaniki i zoologji;
kl. V godz. 2 botanika kosztem somatologji;
kl. VI godz. 2 i 1 somatologja z higjeną i zoologją kosztem przedmiotów, których uszczuplenie nie przyniesie szkody typowi szkoły;
kl. VIII godz. 2 biologja ogólna kosztem propedentykl fil.
3) Rada Szkolna Okręgowa prosi Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego o wydanie Słownika greckiego, którego brak uniemożliwia wykonanie programu nauki.
4) Rada Szkolna Okręgowa zwraca uwagę na wychowawcze znaczenie samorządu szkolnego i prosi Kuratora Okręgu Szkolnego o zarządzenie rozpatrywania tej sprawy na konferencjach rejonowych - powiatowych.
5) Rada Szkolna Okręgowa uznaje używanie w szkołach średnich takich środków naukowych jak
a) nr. 2 "Tekstów źródłowych do nauki historji" (Schorr-Assyrja i Babilon) oraz
b) nr. 16 tychże tekstów (Grodecki, tekst Kroniki Galla, przedstawiający św. Stanisława jako zdrajcę ojczyzny za sprzeczne z interesem religijno-moralnego i narodowego wychowania młodzieży, przewodniczący Rady Szkolnej Okręg. Poznańskiej.
Kurator Okręgu Szkolnego
Bern. Chrzanowski.
...
Jaką pensję ma Ks. Bp. Bandurski?
Warszawa, 14.1. (Pat.)
W związku z podaniem przez niektóre pisma wiadomości, jakoby ks. biskup Bandurski otrzymał emeryturę w wysokości 26 zł. 71 gr. wyjaśnia się, że zaopatrzenie przyznane księdzu biskupowi wynosi po potrąceniu podatku dochodowego 605 zł. 83 gr.
https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82ad ... ki_(biskup) - [link należy cały skopiować]
https://commons.wikimedia.org/wiki/Cate ... _Bandurski
...
Kronika.

Osobiste


- Nominacja.
J. Em. ks. Prymas zamianował ks. kanonika kolegjaty Farnej dr. Zwolskiego wiceoficjałem.
Ks. Stefan Zwolski
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5353
...
Wiadomości różne

- Ninijszem zwracamy uwagę czytelnikom naszym na wyprzedaż poinwenturową w firmie B-cia J. i A. May w Poznaniu przy ul. Zamkowej. - Tamże za bardzo niską cenę można się zaopatrzyć w piękne zastawy stołowe, szkło i porcelanę a przy tem we wszelkiego rodzaju sprzęty blaszane i emaljowe.
...
Wypadki

- Bogaty cygan.
Wczoraj dokonano włamania do mieszkania cygana Petermana, przy ul. Szczanieckiej 4, i skradziono łańcuch zloty wagi pół kilo, zegarki złote męskie i damskie, futro i cały szereg przedmiotów drobniejszych, w wartości około 6000 zł. Opryszek nie cieszył się długo swym łupem, bowiem tego dnia został aresztowany. Jak stwierdzono włamania dokonał robotnik Franciszek Duszyński, któremu odebrano wszystkie skradzione przedmioty za wyjątkiem futra, które zdążył już sprzedać.
...
Pierwsze młode lwy w naszym Zoologu.
W naszym Ogrodzie Zoologicznym zapanowała wielka radość. Oto 5 b.m. obdarzyła "Erika" królowa lwica swego króla lwa "Cezara" i zwierzyniec dwoma zdrowemi lwiątkami. Troskliwa matka karmi i chowa sama swe młode, chroniąc je narazie pilnie przed oczyma ciekawych. Uważa ona, że dopiero jak dzieci podrosną, będzie można je pokazać szerokiej publiczności. Szczęśliwa matka lwica przybyła dn. 10.6.26 do naszego "Zoologu" wprost z Pretorji (połudn. Afryka) przebywszy tę podróż bez wytchnienia w 65 dniach. W dniu następnym poślubiła natychmiast zamieszkałego w Zoologu "Cezara" a teraz szczęśliwa i czule miłująca się lwia para cieszy się nad swem pierwszem potomstwem i wszystkie zwierzęta radują się ze szczęścia swego króla jegomości.
...
Zasnęli w Bogu:
ś.p. Witold Wróblewski dn. 12. bm. w Poznaniu.
ś.p. Florian Grabiański 70 lat dn. 12. bm. w Poznaniu.
ś.p. Jakób Ruta 83 lata dn. 12. bm. w Poznaniu.
ś.p. Janina Kędziora 18 lat dn. 12. bm. w Poznaniu.
ś.p. Alfons Krysiak dn. 12. bm. w Poznaniu.
ś.p. Wiktoria Roszyk 22 lata dn. 12. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lut 2020, 20:15 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.16 R.38 Nr12

Dramat małżeński w Paryżu.
Polak zabija Francuza z zazdrości o żonę.
W centralnej klinice w Paryżu rozegrał się dramat zazdrości, którego ofiarą padli dwaj funkcjonariusze kliniki. W klinice tej zajęty był jako dozorca Polak, Frączek i jego żona. Frączek podejrzewał już od dłuższego czasu swoją żonę, że utrzymuje stosunki z dyrektorem administracyjnym kliniki p. Roelsem. Kilkakrotnie przychodziło do scen zazdrości, w czasie których Frączek groził dyrektorowi śmiercią. Gdy jednego dnia Roels leżał na łóżku w sali dla chorych i wypoczywał, naraz wszedł do sali Frączek i z miejsca zaczął strzelać do Roelsa. Oddał 7 strzałów, z których jeden zranił Roelsa w skroń. Następnie Frączek strzelił do siebie w zamiarze samobójczym, raniąc się ciężko. Odwieziono go natychmiast do szpitala. Najciekawsze jest to, że żona Frączka nie zgłosiła się do służby. Zniknęła ona bez śladu. Zachodzi przypuszczenie, że mąż zamordował ją w przystępie zazdrości.
...
Wielkopolski Komitet Uczczenia Kasprowicza
Przygotowania do tygodnia Kasprowicza, który odbędzie się, jak wiadomo w dniach 6 do 12 lutego b.r. są w pełnym toku.
Skład Komitetu ustalony ostatecznie przedstawia się jak następuje:
a) Prezydjum Komitetu:
J. E. ks. Dr. August Hlond, Prymas Polski.
Begale L., Starosta Krajowy.
Bniński A., Wojewoda Poznański.
Chrzanowski B., Kurator Okr. Szkoln. Pozn.
Dmowski Roman, Prezes.
Grabowski T. Prof. Uniw., delegat Komitetu Ogólnopolskiego.
Grochmalicki J.. Prof. Dr. Rektor U.
P. Laubitz, Ks. Dr. Biskup gnieźnieński.
Pautsch F.. Profesor.
Ratajski C. Prezydent, m. Poznania.

b) Komitet:
Adamski S., Ks. Prałat.
Bajoński dr., Dyr. Banku Przemysł., prezes Zw. Bank.
Budkiewicz Z., Dyr. Konserwatorjum.
Chłapowski M., Prezes W.T.R.
Chmielewski K.. Prezes Zw. Tow. Przemysł.
Celichowski Dr.
Cynka J., Radca Miejski, Decernent Teatrów Miejskich.
Czartoryska Marja, księżna.
Dobrzycki St., Dr. Prof. Uniw. Pozn.
Erzepki Bolesław, Hon. Prof. Uniw. Pozn.
Glos J., Konsul Czecho-Słowacki.
Głowacki Dr., Prezes Zjedn. Br. Strzel.
Górski A., Dr. Literat.
Gumowski M., Dr. Dyrektor.
Hauser, Gen. zast. D.O.K. VII.
Hedinger W., Prezes Rady Miejskiej.
Herniczek J., Syndykat Dziennikarzy Wielkop.
Janta-Polczyński W., Prezes Koła Tow.
Jewasiński W., Prez. Izby Rzemieślniczej.
Kamieński L., Dr. Prof. Uniw.
Kędzierski Cz., Redaktor.
Koller J., Dr. Kustosz Wielkop. Muz.
Korzeniowski, Dyr. Obr. Kresów Zach.
Kłos, Ks. Prałat red. "Przewodn. Katol."
Kłos, Starosta Poznański.
Kiedacz M., Dr. wiceprezes m. Poznania.
Koreywo B., Prezes Zw. Literatów.
Kucharski, Dyr. Zw. Spół. Zarob.
Leitgeber R.
Ludwiczak A., Ks. Dyr. T.C.L.
Maszkowski K., Dyr. Państ. Szkoły Sztuki Zdobn.
Niegolewska W., ziemianka.
Noskowski W., Red. "Kuriera Pozn."
Nowowiejski F., Prof.
Otmianowski K., Prezes Korp. Kupc. Chrz.
Papee S., Dr. Prof. Gimn.
Pernaczyński, prezes Izby Przemysł. Handl.
Powidzki T., Prezes Synd. Dziennikarzy.
Prądziński, Ks. Kanonik.
Ruciński St., Prezes P.K.P.
Samulski, Prezes Zw. Fabr.
Ruciński K., Radca - prezes Stow. Art.
Scyda A.
Sobeski M., Dr. Prof. Uniw.
Sonnewend S.
Stychel, Ks. Senator.
Szczurkiewicz B.. Dyr. Teatru Polskiego.
Szuman J., Dr. Żnin - Lekarz.
Töpfer M.
Tosik W.. Prezes Koła Polonistów.
Trzciński J.
Wolski Antoni, Prezes Sokoła.
Zakrzewski J., Prezes Sądu Apel.
Żychliński J., Prezydent Ziemstwa.
Komitet w powyższym układzie podzielił się na sekcje i rozdał pracę pomiędzy swych członków. Urządzona będzie wielka uroczysta Akademja w Poznaniu, oraz obchody na prowincji w przygotowaniu których Komitet Wielkopolski dopomaga inicjatorom. Zgłoszenia po ewentualne porady i t.p. pod adresem: Komitet Wielkopolski Uczczenia Kasprowicza, Poznań. Uniwersytet, Kancelarja Rektoratu.
...
Wieś Kościuszkowska
Fundacja dla 1000 sierot.
Ministerstwo Pracy i Opieki Społecznej opracowało projekt ustawy, która ma wejść w życie w formie rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej o fundacji pod nazwą "Wieś Kościuszkowska". We wsi tej wychowywać się aż 1000 sierot, pozostałych przedewszystkiem po poległych obrońcach ojczyzny.
Na teren tej fundacji upatrzona jest miejscowość Rogoźno-Zamek na Pomorzu, gdzie niegdyś znajdował się zamek krzyżacki.
"Wieś Kościuszkowska" ma otrzymać teren około 600 ha.

http://kpbc.umk.pl/Content/212176/Magaz ... HD_010.pdf
Wioski sieroce jako żywe pomniki ku uczczeniu 200-lecia urodzin ojca ludu polskiego Tadeusza Kościuszki
Warszawa 1946
Wioski i ogniska Kościuszkowskie Gospodarczy i Społeczno-Wychowawczy Program Działalności Towarzystwa Gniazd Sierocych i Wiosek Kościuszkowskich
opracowany przez
Kazimierza Jeżewskiego
Prezesa Towarzystwa Gniazd Sierocych i Prezesa Towarzystwa Wiosek Kościuszkowskich
„Przeczytałem z największym, zajęciem "Program działalności Towarzystwa Gniazd Sierocych". Sądzę, że wszyscy ludzie dobrej woli powinni gorliwie popierać tę instytucję tak szlachetną i tak wielkiego znaczenia zarówno pod względem wychowawczym jak i ekonomicznym."
(-) Henryk Sienkiewicz
Warszawa; dn. 10.2.1910
(z archiwum Towarzystwa)
Towarzystwo Gniazd Sierocych i Wiosek Kościuszkowskich
Warszawa, Aleja Wojska Polskiego Nr 20
stron 72
"Sejm w 1919 roku, obradując, jak należy uczcić pamięć Kościuszki z okazji 100-lecia Jego śmierci, (zmarł w 1817 roku), uchwalił stworzyć wzorowe Wioski pod nazwą Wiosek Kościuszkowskich.."

"W 1927 roku Rząd polecił Towarzystwu Wiosek Kościuszkowskich tworzenie pierwszej Wioski K. w Rogoźnie Zamku na Pomorzu, przeznaczonym na rzecz fundacji, jaka powstanie. Ale nie dał potrzebnych pieniędzy. Sprawa upadła."

http://www.kpbc.ukw.edu.pl/dlibra/plain ... t?id=26710
Przewodnik po Grudziądzu i okolicy
Autor: Blachnio Józef (1912-1968)
II wydanie poprawione i uzupełnione
Miejsce wydania: Grudziądz; Warszawa
Data wydania: 1968
stron 123
str.93 (83)
"W r. 1930 Rogóźno-Zamek przeznaczono na Fundację Państwową jako "Wieś Kościuszkowską". Inicjatorem tego rodzaju fundacji dla sierot po żołnierzach był Władysław Reymont, który w lutym 1926 r. a więc parę tygodni przed śmiercią powołał do życia Tow. Wiosek Kościuszkowskich."
...
Z prowincji.

- Gniezno. (Usiłowane samobójstwo a nie zabójstwo, jak donosił "Kurjer Poznański".)
Posterunkowy P.P. p. Czaprowicz, obchodząc w ub. środę wieczorem swój rewir służbowy, znalazł przy koszarach 17 pułku artylerji pewną niewiastę w stanie nieprzytomnym. Po odstawieniu jej do szpitala miejskiego, gdzie stwierdzono złamanie ręki, policja wdrożyła energiczne śledztwo. Wykazało ono, że niewiastą tą jest żona kierownika kantyny podoficerskiej, Banaszakowa i że ona sama wyskoczyła z okna I piętra. Stwierdzono również, że B. nosiła się już od dłuższego czasu z zamiarem pozbawienia się życia. Posądzanie męża jej o zdradę małżeńską okazało się bezpodstawne. - "Kurjer Poznański" nie opierając się na wyniku śledztwa przedstawiał nieprawdziwy stan rzeczy. Nie prawdą bowiem jest jakoby sierżant Banaszak w trakcie sprzeczki miał wyrzucić żonę swą oknem.
...
Kronika.

Osobiste
- Mianowanie.
Pan Minister Przemysłu i Handlu mianował zarządzeniem z dnia 23. grudnia 1926 r. Nr. O.P. 3058 dr. Franciszka Hempowicza, naczelnika Wydziału Przemysłu i Handlu tutejszego Województwa przedstawicielem Rządu do Kuratorjum spółki z ograniczoną poręką "Radjo Poznańskie", radjofoniczna stacja nadawcza (broadcasting).
...
Wypadki

- Napad uliczny.
Firma Weber - (Hurtownia papieru i materjałów piśmiennych, Fredry 6) - wysłała chłopca swego z towarami na wózku, celem odstawienia ich na Wildzie. Przy Wałach Wazów (tuż opodal fabryki wyrobów gumowych) napadło na przejeżdżającego trzech drapichrustów i chłopaka pobili do krwi a tylko dzięki żołnierzowi, który właśnie tamtędy przechodził, kradzież się nie powiodła, a rzezimieszkowie zbiegli, niepoznani.
Wspomniana ulica wogóle dużo posiada braków, a mianowicie: jest niebrukowana i przechodzeń grzęźnie w błocie, mało oświetlona i wreszcie zalecałoby się, aby u jej wylotu w ul. Ratajczaka był stały posterunek policyjny.

- Karambol.
Poważny wypadek zdarzył się 14. bm. rano na głównym dworcu.
Dorożka samochodowa, zdążająca na dworzec, wpadła na poprzedzającą ją dorożkę konną nr. 116 z takim impetem, że dorożkarz spadłszy z kozła, odniósł poważne obrażania, również koń, powalony na ziemię, poturbował się znacznie. Siedzący w dorożce pasażer nie odniósł na szczęście żadnych poważniejszych uszkodzeń. Dorożką samochodową jechał jakiś kupiec żyd, któremu, podobnie jak szoferowi nic się nie stało. Rannego dorożkarza odstawiono do szpitala miejskiego. Wypadek, spowodowany nieuwagą kierownika samochodu, zdarzył się około godziny trzy kwadranse na 6., a więc jeszcze o zmierzchu, pomiędzy dworcem a wiaduktem.

- Zwłoki noworodka.
Przy ul. Ceglanej znaleziono zwłoki noworodka płci żeńskiej. Zwłoki odstawiono do kostnicy szpitala miejskiego. Śledztwo w toku.

- Zasłabnięcie.
Dzisiaj w godzinach rannych zasłabł nagle przy ul. Libelta Hoffman Stefan, zamieszkały Poznańska 21. H. dostał ataku i odniósł silne pokaleczenia. Odwieziono go do szpitała miejskiego.
...
Zguby

Zaginęła książeczka wojskowa na nazw. Jan Biedziak.
Znalazcę proszę o zwrot, Św. Marcin 38.
...
Zmarli:
Mieczysław Köhn 2 m. 12 dni,
Witold Wróblewski 2 m. 21 dni,
Florjan Grobiański, sędzia 70 l.,
Jakób Ruta, weteran, 83 l.,
Janina Kędziora,. uczenica 18 l.,
Alfons Krysiak 1 r. 2 m.,
Wiktorja Roszyk z domu Wzdręga, 22.l.,
Walenty Sobołowski, robotnik 68 1.,
Franciszek Liszkowski, stolarz 66 l.
...
Zasnęli w Bogu:
ś.p. Marja Siemaszczuk dn. 13. bm. w Poznaniu.
ś.p. Henryk Barak dn. 13. bm. w Poznaniu.
ś.p. Franciszek Rzodkiewicz 64 lat dn. 13. bm. w Poznaniu.
ś.p. Wacław Drzewiecki 38 lat dn. 13. bm. w Poznaniu.
ś.p. Józef Śniegocki dn. 13. bm. w Poznaniu.
ś.p. Janina Rogalska 21 lat dn. 13. bm. w Poznaniu.
ś.p. Małgorzata Bredów 20 lat dn. 13. bm. w Poznaniu.
ś.p. Franciszek Gruszczyński 26 lat dn. 13. bm. w Poznaniu.
ś.p. Kazimierz Ziemiałkowski 10 lat dn. 13. bm. w Poznaniu.
ś.p. Marja Pawłowska 67 lat dn. 13. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lut 2020, 18:18 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.18 R.38 Nr13

Odznaczenie polaków przez Czechosłowację.

Bardzo poważna, a jedna z najpotężniejszych i najwpływowszych organizacyj gospodarczych, jakie wogóle na kontynencie europejskim istnieją, a mianowicie Izba przemysłowo-handlowa w Pradze, której prezydentem jest p. Dr. Grossmann, a jeneralnym dyrektorem p. Poseł Dr. Samek, przyznała na ostatniem swojem zebraniu pewną ilość odznaczeń.
Pomiędzy temi otrzymali nagrody następujący Polacy:
Najwyższą wogóle nagrodę Izby przemysłowo-handlowej w Pradze tj. - dyplom złotego medalu - otrzymały tylko 2 osoby, a
mianowicie 2 polaków:
1. p. Dr. Stanisław Pernaczyński, Prezes Izby przemysłowo-handlowej, oraz Prezes Kuratorjum Wyższej Szkoły Handlowej w Poznaniu;
2. p. Prof. Dr. Leonard Glabisz, dyrektor Wyższej Szkoły Handlowej w Poznaniu.
Dyplom srebrnego medalu otrzymał:
p. Dr. Stanisław Waschko, Syndyk izby przemysłowo-handlowej w Poznaniu.
...
Kronika sądowa

Za bezprawną eksmisję.

W dniu 26 maja 1924 r. odbyła się przed II. Izbą karną Sądu Okręgowego w Poznaniu rozprawa przeciw Stefanowi Bleszczowi [/b malarzowi i [b]Leonowi Bogajskiemu właścicielowi realności i destylarni, oraz Pilatowskiemu kupcowi, oskarżonym o popełnienie, względnie pomoc w popełnieniu zbrodni z § 125 u.k. Przebieg dostarczył całego szeregu silnych momentów. Chodziło o zorganizowany napad i dokonaną w dn. 20 października 1923 r. bezprawną eksmisję p. Doskowskiego przemysłowca i b. oficera wojsk polskich, zamieszkałego przy pl. Bernardyńskim 4, w realności pp. Bogajskich.
Od wyroku tego zasądzeni wnieśli rewizję i na dniu 14 stycznia 1927 roku odbyła się ponowna rozprawa.
Po bardzo szczegółowem przeprowadzeniu rozprawy przez przewodniczącego II. Izby karnej, jak i dodatkowem przesłuchaniu nowych świadków, Sąd wydał wyrok skazujący Bleszcza jako ubocznego winowajcę popełnionych czynów na dwa miesiące więzienia, na mocy §§ 123 i 240 ustawy karnej, biorąc pod uwagę łagodzące okoliczności.
Co się zaś tyczy obwinionego Leona Bogajskiego właściciela realności i destylarni wódek przy pl. Bernardyńskim nr. 4 jako głównego sprawcę i podrzegacza do popełnienia wykazanych czynów, skazał na cztery miesiące więzienia, nie znajdując żadnych łagodzących co do wymiaru kary okoliczności.
Od wyroku tego prawdopodobnie znowu zasądzeni wniosą rewizję, jednak sam akt zarządzenia wzmacnia w społeczeństwie poczucie, że wstępujemy na drogę normalnego życia, skoro przestępstwa, które obywateli trapiły otrzymują zasłużoną karę. Przeświadczenie to wzmacnia się temwięcej , że wyrok ninejszy jest nie pierwszym w łańcuchu zatargów mieszkaniowych, w których sprawcy bezprawnych eksmisji dostali się przed kratki sądowe.
...
Podziękowania
Za ofiarowane dary.


- Niniejszem poczuwam się do miłego obowiązku złożenia jaknajserdeczniejszego podziękowania wszystkim tym, którzy przyczynili się do urządzenia gwiazdki dla optantów polskich, przebywających w Schronisku przejściowem przy ul. Słowackiego, czy to przez współudział w zorganizowaniu uroczystości, czy też przez podarki na ten cel ofiarowane,
a w szczególności:
S.S. Elżbietankom na Jeżycach za trudy urządzenia wieczerzy wigilijnej,
Związkowi Zachodnio-Polskiego Przemysłu Cukrowniczego,
Bankowi Cukrownictwa
oraz firmom,
Bracia Dawidowscy, Gwarna 17,
Kazimierz Kużaj, Centrala Dywanów,
Przybyła Kazimierz św. Marcin,
Zygmunt Wiza, 27. Grudnia,
Goplana Tow. Akc,
Venetia Tow. Akc. ,
Bracia Miethe (właść M. Kaczmarek), Gwarna,
A. Zagłobiński i
W. Podolski, Mostowa,
Hartwig Kantorowicz Następca Tow. Akc,
Artur Gaede,
Hipolit Robiński, Św. Marcin i
Grelka przy przy ul. Dąbrowskiego 8 za ofiarowane na ten cel dary.
Zarząd Komitetu Reemigracyjnego w Poznaniu.

- Tow. Powstańców i Wojaków Poznań-Wilda składa niniejszem podziękowanie wszystkim, którzy przyczynili się do urządzenia i urozmaicenia wieczorku w dniu 2. bm.,
a w szczególności
p. Antoniemu Langiemu, właśc. ziemskiemu z Cbartowa,
p. Cieślakowi,
p. Mańczakowi z Chodzieży,
Poznańskiej Kolei Elektrycznej,
p. Kroczyńskiemu,
chórów śpiewackiem "Arion",
p. Jarockiemu i
p. Pankanowi.

- Na L.O.P.P.
złożyli miejscowi członkowie Związku Lekarzy na Okręg Wielkopolski 116 zł. oraz
Towarzystwo Powstańców Dzielnica III. Zamek 50 zł.,
za które to datki Ofiarodawcom składamy nasze serdeczne podziękowanie.
Komitet LOPP Poznań - Miasto.
...
Wypadki

- Aresztowanie złodzieja.
Policja aresztowała wczoraj na dworcu głównym niejakiego Pawła Reszke, który niósł kosz naładowany bielizny. Ponieważ nie mógł się wylegitymować, odprowadzono go na Komisarjat.

- Wczorajszej nocy aresztowano niejakiego Gerhardta Kurta i Borga Adama, Sprawców napadu dokonanego onegdaj na Jurdzińskiego, któremu skradziono zł. 46.

Kradzieże.

- Z mieszkania przy ul. Działyńskich 9 skradziono ubranie frakowe w wartości 450 zł.

- Z Cyrku skradziono wczoraj tresowanego psa z rasy doggów niemieckich w wartości 800 zł.

- Przejechana przez samochód.
W sobotę po południu około godz. 17,30 przejechaną została przez samochód nr. 10736 P.Z. w Starołęce 6-letnia Klementyna, Kaźmierczak. Odwieziono ją natychmiast do szpitala miejskiego, gdzie wkrótce zmarła wskutek odniesionych ran.

- Fatalny koniec brawurowych popisów.
Trzej wioślarze z Akademickiego Zw. Sportowego, podczas treningu na Warcie zamierzali przejechać łodzią pod mostem prowizorycznym na Zawadach.
Stojący na moście inż. Żaczek, dawał znaki ostrzegawcze, których jednakże wioślarze nie przyjęli. Dostawszy się pod most, wzburzone fale Warty rzuciły łódź o filary mostu. Rozbitkom przybiegł na pomoc inż. Żaczek, musiano jednakże zaalarmować straż pożarną, przy pomocy której zdołano wszystkich wioślarzy wyratować. Zaznaczyć wypada, że Warta, która płynie w korycie około 1000 metrów szerokiem pod mostem tym, jest ściśniętą w oryto, które jest szerokie około 50 mtr. Zupełnie zatem jest zrozumiałem, że przejechać pod tym mostem jest w wysokim stopniu niebezpieczne.

- Nieszczęśliwy wypadek.
Wczoraj przy ul. Sołackiej 6 18-letni Rox bawił się teszingiem i trafił przechodzącego 13-letniego Ludwika Majchrzaka w pierś.
Odwieziono go natychmiast do szpitala miejskiego.

- Włamanie do probostwa.
W sobotę nieznani sprawcy włamali się do mieszkania proboszcza w Kostrzynie i skradli 800 zł. w gotówce oraz dwukopertowy złoty zegarek z łańcuszkiem z napisem H. F. "in piam memoriam accipe anno 1901".
...
Zasnęli w Bogu:
ś.p. Józef Janowski 30 lat dn. 14. bm. Poznaniu.
ś.p. Jadwiga Zagacka 68 lat dn. 14. bm. Poznaniu.
ś.p. Leoakadia Gill dn. 14. bm. Poznaniu.
ś.p. Zenon Wojtkowiak dn. 14. bm. Poznaniu.
ś.p. Anna Porczyńska 66 lat dn. 14. bm. Poznaniu.
ś.p. Prakseda Weber 90 lat dn. 14. bm. Poznaniu.
ś.p. Stanisław Szulczewski 76 lat dn. 14. bm. Poznaniu.
ś.p. Ignacy Śpiewak 24 lata dn. 14. bm. Poznaniu.
ś.p. Zenon Knapowski dn. 14. bm. Poznaniu.
ś.p. Józef Rusier 75 lat dn. 14. bm. Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
Nekrolog

W piątek 14 bm. rozstała się z tym światem po długich i ciężkich cierpieniach, opatrzona św. Sakramentami
śp. Jadwiga Ligocka
Pogrzeb odbędzie się we wtorek 18 bm. o godz. 3 po poł. z kaplicy Przemienienia Pańskiego (plac Bernardyński) na cmentarz Farny przy ulicy Bukowskiej.
Świetlanemu duchowi Zmarłej, o której pamięć zachowamy na zawsze w sercach naszych, światłość Wiekuista niech świeci!
Grono najbliższych przyjaciół.
Poznań, 17.I.27.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 lut 2020, 03:30 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.19 R.38 Nr14

Z prowincji.
Trzemeszno.

Osobiste.
Z okazji imienin ks. proboszcza Marcelego Kowalskiego, przypadających na dzień 16-tego b.m. otrzymała najuboższa ludność Trzemeszna obfity obiad w konwikcie, sumptem solenizanta. Przy tej okazji należy podnieść zasługi ks. proboszcza Kowalskiego na gruncie społecznym w Trzemesznie.

- Ksiądz proboszcz jest już blisko 30 lat duszpasterzem w naszej parafji, w którym to czasie położył wielkie zasługi dla Trzemeszna. Jednem z nich jest wskrzeszenie konwiktu, założonego przez opata Kosmowskiego, a podupadłego w czasie niewoli, W konwikcie tym znajduje utrzymanie za zniżoną opłatą przeszło 100 uczniów, dzięki czemu niektórym mniej zamożnym uczniom jedynie jest umożliwione uczęszczanie do zakładu.

- Drugim czynem ks. proboszcza jest postawienie pomnika poległych na cmentarzu, który ma w tym roku być poświęcony.
Za te dwa tak bezinteresowne czyny należy się ks, proboszczowi najgłębsze uznanie. Cześć więc Solenizantowi.
Ks. Marceli Kowalski
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2125
...
Środa.
Przeżyła 4 pokolenia.
W Winnogórze w pobliżu Środy zmarła w tych dniach 105-letnia staruszka Katarzyna Kędziorowa. Ojciec Kędziorowej był stangretem u gen. Legjonow Henryka Dąbrowskiego. Z dzieci Kędziorowej żadne już nie żyje, a pozostało tylko 4 prawnuków i synowa w wieku 78 lat.
...
Kronika kościelna

- Za duszę śp. Teofila Maciejewskiego, pozłotnika, weterana z roku 63-go, odprawioną zostanie Msza św. żałobna w środę dnia 19. bm. o godz. 8-ej w kaplicy ks. ks. Salezjanów, ulica Wroniecka.
...
Wiadomości różne

- Uszlachetnione wyroby firmy B. Kasprowicz w Gnieźnie, jako pierwsze polskie zdobyły rynek światowy i przez to eksport zagraniczny i zamorski. Po ich ukazaniu się przed 40 laty wywołały, konsternację u największych firm konkurencyjnych, czego następstwem była olbrzymia ilość naśladownictw, która jest najlepszym dowodem dobroci wyrobów oryginalnych. Po stopniowem ustępowaniu chaosu wojennego publiczność coraz lepiej orjentuje się w wyborze prawdziwie doborowych wyrobów i zwraca się do znanych jej jako najdoskonalszych. Do tych należą likiery deserowe, koniaki, winiaki, wypalanki i jakościowe wódki firmy B. Kasprowicz. Wyroby firmy B. Kasprowicz zawsze wypierały zagraniczne, stawały z nimi do zwycięskiej konkurencji a ci, którzy hołdują jeszcze manji konsumowania wyrobów zagranicznych, kierują się nie znajomością rzeczy, lecz fantazją i wydawając pieniądze zagranicę, osłabiają przemysł krajowy.
...
Wypadki

- Nieszczęśliwy wypadek.
Andrzej Szafrański, liczący około lat 70, zamieszkały Górna Wilda 24, uległ wczoraj wieczorem przy wsiadaniu do tramwaju nieszczęśliwemu wypadkowi. Odwieziono go do szpitala miejskiego.

- Zasłabnięcie.
W pobliżu katedry zasłabł nagle niejaki Jan Tomaszewski, zamieszkały w Czerwonaku. Odwieziono go do szpitala miejskiego.

- Kradzieże.
Wczoraj na targu na Wolnicy skradziono pewnej pani torebkę zawierającą 30 zł. i wykaz osobisty na nazwisko Noskowicz.

- Z mieszkania przy ul. W. Garbary 13 skradziono większą ilość biżuterji w wartości 650 zł.

- Ze składu bławatów przy ul G. Wilda 96 skradziono materjałów w wartości 400 złotych.
...
Nekrologi

W niedzielę, 16. bm. zmarł po dłuższych cierpieniach, opatrzony Sakramentami św. nasz najdroższy ojciec, dziadek i teść
ś.p. Szczepan Organiściak
w 73 roku życia. Pogrzeb odbędzie się w środę, 19. bm. o godz. 9:45 w Bninie, o czem donosi Krewnym i Znajomym
strapiona rodzina.
Bnin, 17.I.27.
...
W sobotę dnia 15 bm. zmarł długoletni członek nasz
śp. Józef Banaszak
Pogrzeb odbędzie się w środę dnia 19. bm. o godz. 3 z domu żałoby ul. Głogowska 55a.
Jak najliczniejszy udział członków pożądany.
Zarząd Koła Tow. Rękodzielników w Poznaniu.
...
Dnia 15 bm. zmarł opatrzony Sakramentami św. nasz najlepszy ojciec, teść, dziadek i szwagier
śp. Kazimierz Zambrzycki
w 75 roku życia. Pogrzeb odbędzie się dnia 18 bm. z Szpitala św . Jana w Gnieźnie.
W smutku pogrążona rodzina.
...
Dnia 16 stycznia 1927 spodobało się Panu Bogu powołać do grona Swych aniołków, opatrzoną Sakramentami Św., moją najukochańszą córeczkę, drogą siostrzyczkę, siostrzenicę i bratankę,
ś.p. Reginkę Molewską
w 10 wiośnie życia. Pogrzeb odbędzie się w środę, 19 bm. o godz. 4 po poł. z kostnicy cmentarnej w Dębcu.
Stroskany ojciec z dziećmi.
...
Podziękowanie

Nie mając możności podziękowania każdemu z osobna za odebrane wyrazy współczucia z powodu zgonu męża
śp. Feliksa Niedbana
oraz liczny udział w oddaniu Jemu ostatniej przysługi, składam na tej drodze p. Wojewodzie, pp. Urzędnikom Urzędu Wojewódzkiego, Izbie Handlowej, Zarządowi Izby Rzemieślniczej i Urzędnikom tejże w Poznaniu, Cechom i Stowarzyszeniom oraz Przyjaciołom i Znajomym i wszystkim na pogrzebie obecnym serdeczne
Bóg zapłać!
Anna Niedbanowa.
...
Zasnęli w Bogu:
ś.p. Rufin Kostrzewa dn. 15. bm. w Poznaniu.
ś.p. Andrzei Olendromicz 82 lata dn. 15. bm. w Poznaniu.
ś.p. Józef Banaszak 75 lat dn. 14. bm. w Poznaniu.
ś.p. Marja Stark 71 lat dn. 15. bm. w Poznaniu.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 mar 2020, 17:50 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 4307
Nowy Kurjer 1927.01.20 R.38 Nr15

Śmierć niemowlęcia pod gruzami rozsadzonego gazami pieca.
Kalisz.

Dnia 16 bm. niezwykły i tragiczny wypadek wydarzył się w rodzinie znanego w kołach przemysłowych Kalisza p. Marjana Biesiekowskiego. Około godz. 3 po poł., gdy w dziecinnym pokoju B. stara piastunka zabawiała siedzącego w kołysce rocznego ich synka, nagle do uszu p. B. znajdującego się w sąsiednim pokoju, dobiegł silny huk i towarzyszący mu łoskot, pochodzący jak gdyby od grzmotu. Tknięty złem przeczuciem p. B. spiesznie udał się do dziecinnego pokoju. Tu oczom jego przedstawił się okropny widok. W miejscu, gdzie stał piec, widniała okopcona jama, po bokach której gdzieniegdzie bieliły się spękane i powyginane kafle. Cały piec aż po same drzwiczki, legł w gruzach, przywalając sobą kołyskę z dziecięciem. Obok kołyski, częściowo osypana gruzem, leżała bez przytomności stara piastunka. Z czoła jej spływała krew. P. B. w najwyższem przerażeniu rzucił się ku kołysce, jednocześnie rozpaczliwym krzykiem alarmując resztę domowników. Ręce ojca, dotkniętego strasznem nieszczęściem, gorączkowo odwalały gruz. Wkrótce wyłoniło się z pod niego ociekające krwią, doszczętnie zmasakrowane ciałko maleństwa. P. B. z boleśnie ściśniętem sercem, wyjął je z kołyski. Chłopczyk dawał jeszcze słabe oznaki życia. Momentalnie wezwano lekarza. Lecz wszelka pomoc na nic się już nie zdała. Dziecko zmarło w parę godzin po strasznym wypadku. Piastunkę tragicznie zmarłego maleństwa po nałożeniu opatrunku w stanie ciężkim, odwieziono do miejscowego szpitala. Jak się okazało, piec rozsadzony został przez gazy, wydzielone z węgla, skutkiem przedwczesnego zamknięcia obu drzwiczek u dołu.
...
Ofiara ciemnoty
Za radą starej wiedźmy więziono niewinną kobietę w piwnicy

W Niemczech, które uparcie chełpią się swoją kulturą, zdarzył się niedawno charakterystyczny wypadek. Do szpitala powiatowego w Haltern, w Westfalji przywieziono Katarzynę Reinisch, młodą 26-letnią wieśniaczkę, która wyglądała raczej na marę, niż żyjącą istotę. Znaleziono ją w piwnicy, gdzie przebywała przez siedem miesięcy, nie oglądając światła dziennego. Padła ona ofiarą strasznego przesądu. We wsi, którą zamieszkiwała, poczęło gromadnie padać bydło. Chłopi byli zrozpaczeni." Wtem przyplątała się do wsi stara, bezzębna wiedźma, podająca się za znachorkę i kabalarkę. Kiedy zapytano ją o radę baba wyrzekła: - W siódmej chałupie na lewo od spróchniałej wierzby mieszka wielka grzesznica. Zamknijcie ją w piwnicy, a zaraza ustanie. Chłopi postąpili ściśle według wskazówek znachorki i wywlekli z domu Bogu ducha winną Katarzynę, Wśród przekleństw i złorzeczeń przeprowadzili ją przez wieś i zamknęli w ciemnej piwnicy, znajdującej się w ogrodzie pewnego wieśniaka. Codziennie podawano jej kromkę chleba i kubek wody, a w każdy piątek chłostano biczami nieszczęśliwą ofiarę zabobonów. Po siedmiu dopiero miesiącach przyszło wyzwolenie, bowiem miejscowy proboszcz zawiadomił policję o barbarzyńskiem znęcaniu się nad kobietą.
...
Z prowincji.

Znaleziona zguba.

Nad torem kolejowym pomiędzy stacjami Pierzyska-Fałkowo (linja kolejowa Gniezno-Poznań) znaleziono męski złoty pierścionek z drogocennym kamieniem. Prawowity właścic. winien zgłosić się celem Odbioru do Posterunku P.P. w Łubowie, powiecie gnieźn., stacja kolejowa Pierzyska.
...
Poszedł szukać wrażenia...
W dniu 27 ub. m. oddalił się z domu rodzicielskiego w Zydówku, powiecie gnieźn. 13letni Jan Szymański. Ostatnio widziano go w Fałkowie w dniu 30 ub. m., poczem wszelki ślad za nim zaginął. Ktokolwiek posiada bliższe dane co do jego miejsca pobytu, zechce o tem powiadomić tut. Powiatową Komendę Policji przy ul. Warszawskiej.
...
Śmierć trzech dziewcząt wskutek zaczadzenia w szpitalu Przem. Pańskiego.
Wczoraj jedna z dziewczyn zatrudnionych w szpitalu Przemienienia Pańskiego, zauważyła w sali sypialnej sześć dziewcząt, leżących bez przytomności na łóżkach. Przerażona dziewczyna zaalarmowała pomoc, która w trzech wypadkach, pozostała bez skutków.
Bez życia były już:
Marja Szymkowiakówna (29 lat),
Marja Walkowiakówna (29 lat) i
18 letnia Marja Eljaszówna.
Trzy dalsze służące, a mianowicie:
Juljannę Morawską (26 lat),
Marję Gierzykównę (18 lat) i
Agnieszkę Wierzchaczównę, zdołano docucić.
Stan ich jednak bardzo ciężki. Zachodzi obawa, że nie będą utrzymane przy życiu. Jak wykazało śledztwo, nieszczęśliwe dziewczyny, przed udaniem się na spoczynek wznieciły ogień w piecu w zbiorowej sypialni, przyczem prawdopodobnie nie zachowano koniecznych środków ostrożności, wskutek czego uległy zaczadzeniu. Celem wyświetlenia stanu rzeczy oraz istotnych przyczyn tego tragicznego wypadku, przeprowadziła komisja sądowa na miejscu szczegółowe badanie.
...
Kronika.

Osobiste

J.E.Ks. Prymas Dr. Hlond wyjeżdża w sobotę o godz. 1-szej w południe w towarzystwie kapelana ks. Mendlewskiego do Warszawy, gdzie zabawi kilka dni. Wyjazd J.E. ks. Prymasa jest związany z uroczystością wręczenia biretu kardynalskiego ks. Haurei'emu.
...
Z Uniwersytetu Poznańskiego.
Dyplom inżyniera leśnictwa otrzymał p. Stanisław Eysymontt, rodem z Ufy (Rosja).
...
Kronika kościelna

Nekrologi

Ś.p. Wanda Koczorowska.
Dnia 3 b.m. zmarła w Bruczkowie założycielka i kierowniczka zakładu wychowawczego - ś.p. z Rotkiewiczów Wanda Koczorowska - poświęciwszy majątek swój a przedewszystkiem siebie wychowaniu biednych dzieci.
Ś.p. Wanda Koczorowska założyła w Bruczkowie, pod Borkiem, zakład wchowawczy dla biednych dzieci w roku 1883, szukając, po tragicznie wczesnej śmierci męża i córeczki jedynej, ukojenia swej zbolałej duszy w oddaniu się na służbę Kościołowi i narodowi. - Zakład ten utrzymywała z dochodów swego majątku ziemskiego przeznaczywszy część swego, przebudowanego w tym celu dworu na mieszkanie i szkołę dla dzieci. Przez 44 lata wychowywała w ten sposób rok rocznie 70 przeciętnie dzieci - liczba zaś ogólna wychowanków doszła do 600. Cały swój majątek przeznaczyła na wypadek śmierci na cele zakładowe wzbogaciwszy Wielkopolskę nową fundacją dobroczynną. Na czemże jednak polega zasługa ś.p. Koczorowskiej wobec narodu? Oto na tem, że ojczyźnie jęczącej wówczas w niewoli, której pod knutem pruskim groziła powolna niemal śmierć, z powodu zmniejszającej się stale liczby uświadmionych Polaków - ona złożyła w ofierze pół tysiąca prawie uświadomionychi kochających ją synów. W czasach, gdy język polski znikł ze szkół, gdy zamierał na dziedzińcach szkolnych a nawet w niektórych domach polskich, zyskuje dzięki swym wpływom i potędze ducha zezwolenie władz pruskich na udzielanie lekcyj języka polskiego w słowie i piśmie, z wyłączeniem jednak historji polskiej. Ś.p. Wanda Koczorowska zmyliwszy jednak czujność pruską przez przeszło sto lat udziela lekcyj nietylko języka, lecz szczególnie historji polskiej a czyni to z nadzwyczajnem zamiłowaniem, cierpliwością i zaparciem się siebie. Wszystko to stworzyło jedno serce Polki, o świetnym zapale patriotycznym! Czyż więc nie trzeba, aby społeczeństwo takie właśnie dusze, ciche, pokorne, a jednak bohaterskie zachowało we wdzięcznej pamięci szukając w nich wzoru do naśladowań zamiast obdarzać sławą i rozgłosem tak pospolitych dziś pseudopatrjotów o zasługach jedynie wiecowych a sercu pustem?
Jeden z Wychowanków.
...
Zebrania

- Władze Zakładu Ubezpieczenia Urzędników Prywatnych w Poznaniu.
W bieżącym miesiącu odbyły się konstytucyjne zebrania władz nowego Zakładu Ubezpieczenia Urzędników Prywatnych. W myśl rozporządzenia Rady Ministrów i rozporządzenia Min. Pracy i Opieki Społecznej odłącza się powyższy dział ubezpieczenia od Ubezpieczalni Krajowej, tworząc odrębną, na samorządowych zasadach opartą instytucję.
Do Rady wchodzą ze strony pracodawców następujące osoby:
1) Stefan Kałamajski.
2) Kazimierz Bobowski,
3) Bogusław Łubieński,
4) Stanisław Miądowicz,
5) Dr. Michał Skórny,
6) Przemysław Zdrojewski,
7) Alfred Dziedziul,
.) Inż. Józef Sztark,
9) Władysław Matecki.
Przewodniczącym z urzędu jest Starosta Krajowy p. Begale,
zastępcą przewodniczącego wybrano p. Dr. Skórnego.
Do zarządu Ubezpieczalni weszli
imieniem rolnictwa p. Dziewulski,
imieniem przemysłu p. Poseł Bobowski,
handel reprezentuje p. Dyr. Sikorski.
Na konstytucyjnem posiedzeniu wybrano jako zastępcę przewodniczącego p. Sikorskiego, Dyrektora Związku Towarzystw Kupieckich w Poznaniu, oraz uchwalono warunki konkursu na przyszłego dyrektora Zakładu.
...
- Z zebrania stow. Porządku Publicznego.
W dniu 14 b. m. o godz. 20 na sali p. Kasperka przy ulicy Kraszewskiego nr. 16 odbyło się roczne walne zebranie stow. Porządku Publicznego dzielnicy Jeżyce-Łazarz pod przewodnictwem prezesa p. Antoniego Pawłowskiego.
Zkolei zdali sprawozdanie sekretarz p. Kujawiak Apolinary i skarbnik Pawłowski Maksymiljan.
Ustępującemu zarządowi udzielono absolutorjum poczem wybrano nowy zarząd w następującym składzie:
prezes Antoni Pawłowski,
wiceprezes Adam Wujec,
sekretarz Władysław Brzóska,
skarbnik Maksymiljan Pawłowski.
Po załatwieniu szeregu spraw natury wewnętrznej obrady zakończono.
...
- Z zebrania Tow. Śpiew. "Halka".
We wtorek, dnia 18 b. m. o godzinie 20 na sali p. Kasperka przy ulicy Kraszewskiego 16 odbyło się, przy nader licznym udziale członków, roczne walne zebranie tow. śpiew. "Halka".
Zebranie zagaił prezes tow. p. Grossmann, zdając zarazem sprawozdanie z całorocznej swej działalności.
Na marszałka wybrano jednogłośnie gener. sekretarza Kół śpiewaczych p. Barwickiego.
Kolejno zdali dobrze opracowane sprawozdania
sekretarz p. Bartosiewicz oraz
skarbnik p. Kowalewski.
Ze sprawozdania skarbnika wynika, że stan gotówki wynosi 1.411,21 zł. Zgromadzeni udzielili Zarządowi absolutorjum, dziękując mu za tak wydajną pracę.
Następnie przystąpiono do wyboru nowego Zarządu, w skład którego weszli wybrani przez aklamacje pp.
Grossmann jako prezes,
Stachowiak jako wiceprezes,
sekretarz p. Marcinkowski,
zastępca sekretarza p. Tomaszewski,
skarbnik p. Kowalewski,
bibljotekarz p. Haremza,
zastępca p. Bartkiewicz.
Ławnikami wybrani zostali pp.
Stanisława Fraumówna i
Kazimiera Sobczakówna.
W dalszym ciągu obrad omawiano kwestie natury wewnętrznej.
W wolnych głosach przemawiali między innymi pp.
Panowicz,
Matela,
Krzemiński.
Po załatwieniu szeregu spraw drobniejszych p. przewodniczący zebranie solwował.
...
Wypadki

- Dziecko napiło się kwasu solnego.
Dzisiaj około godz. 12-tej przed południem przywieziono do szpitala miejskiego 3-letniego Włodzimierza Witowskiego, Kościelna 13. Dziecko, pozostawione bez opieki, napiło się kwasu solnego. Po wypompowaniu żołądka, stan dziecka nie jest niebezpieczny.

- Zagadkowa śmierć.
Dzisiaj w godzinach rannych zmarł w szpitalu miejskim student Antoni Kawczyński, ulica Półwiejska 18, którego znaleziono wczoraj po południu w sieni domu przy ulicy Kolejowej 55 z silnie pokaleczoną głową.
Ponadto stwierdzono zatrucia. Śledztwo w toku.

- Aresztowanie złodzieja drobiu.
Wczoraj na targu przy Rynku Jeżyckim policja aresztowała parę handlarzy, usiłujących sprzedać większą ilość kur po bardzo niskiej cenie. Stwierdzono, że to Stanisław Czarnecki z pow. Obornickiego i Marja Altmanowa z Murowanej Gośliny. Łup w ilości 23 kur zarżniętych, które pochodziły z kradzieży u robotników dominjalnych w majątku Uchorowie, handlarzom odebrano.

- Zasłabnięcie.
Wczoraj zasłabł nagle przy ul. Strzeleckiej niejaki Kazimierz Cichocki, ul. Mostowa 2, Pogotowie odwiozło chorego do szpitala miejskiego.

- Straż pożarną zaalarmowano wczoraj po południu na ul. W. Garbary, gdzie w palarni firmy Zimmer zapaliła się ściana boczna z drzewa, skrzynie z towarami itp. Straż pożarna po godzinnej pracy ogień ugasiła.
...
Kradzieże.

- Ze strychu przy ulicy Szewskiej 9, skradziono bieliznę w wartości 1.000 zł.

- Z mieszkania przy ul. Półwiejskiej 18, skradziono garderobę i bieliznę w wartości 350 zł.

- Z warsztatów samochodowych przy ul. Zwierzynieckiej skradziono akumulator "Ford" w wartości 1.000 zł.
...
Zmarli:
Władysław Połomski, lek. weteryn. 57 lat;
Bronisława Półtorak z d. de Hardy. 56 lat;
Antoni Wawrowski, stolarz, 34 lata;
Michał Kosicki, rzeźnik, 53 lata;
Helena Łasik, służąca, 76 lat:
Izabela Kaczmarek, uczen, szkolna, 6 lat;
Szczepan Organiściak, były rolnik, 72 lata:
Regina Molewska, ucz. szk., 9 lat;
Wiktorja Książczak,
Kurt Stolpe, kowal, 20 1.;
Stanisława Borowska, ekspedjentka, 21 lat;
Janina Kulczak, nauczycielka, 22 l.;
Anna Przybylska z d. Jęczkowiak, wdowa, 78 lat;
Józef Pawłowski, emer. zwrotniczy kolei, 68 lat.
...
Zasnęli w Bogu:
ś.p. Władysław Połomski 57 lat dn. 17. bm. w Poznaniu
ś.p. Bronisława Półtorak 56 lat dn. 17. bm. w Poznaniu
ś.p. Michał Kosicki 53 lata dn. 17. bm. w Poznaniu
ś.p. Helena Łasik 76 lat dn. 17. bm. w Poznaniu
ś.p. Izabela Kaczmarek 6 lat dn. 17. bm. w Poznaniu
ś.p. Szczepan Organiściak 72 lata dn. 17. bm. w Poznaniu
ś.p. Regina Molewska 9 lat dn. 17. bm. w Poznaniu
ś.p. Wiktoria Rusin dn. 17. bm. w Poznaniu
ś.p. Stanisława Borowska 21 lat dn. 17. bm. w Poznaniu
ś.p. Anna Przybylska 78 lat dn. 17. bm. w Poznaniu
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL