Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 15 lis 2019, 04:02

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 07 paź 2019, 15:49 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3994
https://przodek.pl/kultura/poezja/na-mapie-swiata

Wanda Kardasz

Na mapie świata
Każdy z nas ma miejsce
Na mapie świata
Do którego myślami wraca.

Nie zawsze jest to miejsce urodzenia.
Często jest to miejsce młodości czy
Wczesnego dzieciństwa.

Do tamtych miejsc
Do tamtych beztroskich lat
Nasze myśli pędzą jak wiatr.

Myśli te stają się niecierpliwe
W drugiej połowie naszego życia
Bo zaczynamy już wtedy, podsumowywać swe życie.

Robimy rachunek lat, które bezpowrotnie minęły.
I rachunek doznań tych przykrych i szczęśliwych
Które gdzieś uleciały nie wiadomo, dokąd i kiedy.

W swojej pamięci, szukamy twarzy najbliższych
Których nie ma,
Bo odeszli już, dawno temu.

Szukamy w pamięci, dat, imion i nazwisk
Chcemy odtworzyć tamte obrazy
Tamte klimaty, miłości i przyjaźnie.

Częściej też zastanawiamy się, nad tym
Czemu nie słuchaliśmy, czemu nie spisywaliśmy faktów.
Dzisiaj, już tylko cmentarze i archiwa, dają nam informacje.

1 września 2005

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 paź 2019, 16:17 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3994
https://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc ... alogiczne/

Rodowód mój nie sięga bursztynowych szlaków,
Mój praszczur się nie najadł na ciele Popiela,
I kiedy nie od razu budowano Kraków
Zabrakło także mojej krwi przedstawiciela.

Czy byli pod Grunwaldem – milczą kronikarze,
Jeżeli wzięli Moskwę – to ich tam zjedzono.
Brakuje mi pradziadów w głównym nurcie zdarzeń
Bym mógł ich dać za przykład pro publico bono.

Za to jacyś przodkowie (widzę po swych ustach,
Których krój Epikura psuje wstyd nieszczery)
Musieli czuć się dobrze przy Saskich Augustach
I z Ciołkiem zwiedzać chętnie ogrody Wenery.

A ponoć moim krewnym był żołnierz-poeta
Co za Kościuszki szyj chciał biskupów, magnatów;
Ach czyżbym po nim przejął jakobiński nietakt
I czci brak dla błękitnej krwi i purpuratów?

Nie słychać o mym rodzie w Noc Listopadową
I nie zasilał chyba styczniowych patroli,
Z Syberii żaden z moich z posiwiałą głową
Nie wracał, by napisać księgę swych niedoli.

Za to jakiś zmarznięty francuski gwardzista
Miło ogrzał się w jednym z litewskich powiatów,
A znów Tatar Potockich czarnym okiem błyskał
Do stołecznej działaczki „Proletaryatu”.

Najświeższe drzewa rodu mojego gałązki
Spłonęły za murami w getcie i w Powstaniu,
Lub w powojennym gruncie przyjęły się grząskim
I wypuściły pączek – o nim w jednym zdaniu:

Chodziłem do kościoła – oglądać witraże,
W komunistycznej szkole miałem same piątki,
Od dziecka byłem głodny podróży i wrażeń
Nieświadom, że to złego miłe są początki.

Nie mam blizn po kajdankach, napletek posiadam,
Na świat przyszedłem w czepku, nie pod ułańskim czakiem;
Po dekadzie wygnania – polskim jeszcze władam,
Proszę więc o dokument, że jestem Polakiem.

Nie ma blizn po kajdankach, napletek posiada,
Na świat ten przyszedł w czepku, nie pod ułańskim czakiem;
Po dekadzie wygnania – polskim jeszcze włada,
Prosi nas (!) o dokument, że jest Polakiem!

Jacek Kaczmarski
11.1.1993

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 paź 2019, 16:18 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3994
http://www.lisak.net.pl/tekst/2006.html

Moje drzewo genealogiczne

Moje drzewo genealogiczne
wyrosło na peryferiach historii
nie ma tu ptaków w koronie
myśliwskich sokołów
dwugłowych orłów.
Wśród pokoleń liści
kołysze się na nim nieśmiało
niedojrzały listek mojej młodości.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 paź 2019, 16:20 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3994
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-printvie ... rt-0.phtml
Młochowski_Jacek - 01-11-2011 - 22:33
Temat postu: Niech żyją przodkowie

Niech żyją przodkowie

Pamiętam babcię gdy na kolację
wieczorem pajdę smarując chleba
o przodkach snuła swe dywagacje
po cichu ucząc w co wierzyć trzeba

I choć nie zawsze pilnie słuchałem
a babcia często się powtarzała,
te opowieści zapamiętałem,
historia przodków we mnie przetrwała

W tajemny sposób to w co wierzymy
Nie przyszło znikąd od nich się wzięło
To kim jesteśmy, skąd to bierzemy
z historii o nich w nas przeniknęło.

Od dziadków, ojców, przez nas i dzieci
od babek, matek do córek naszych,
niech by przetrwało dziejów zamieci
tworząc świadomość pokoleń dalszych.

Zachować przodków naszym zadaniem,
bo ich świadomość w sobie nosimy.
Swoją pamięcią, jej utrwalaniem
dziś antenatom długi płacimy.

Radom 1.11.2011

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 paź 2019, 13:26 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3994
Myślę, że i ten wierszyk można umieścić w tym temacie.

viewtopic.php?f=3&t=19456&p=155904&hilit=Hura#p155904
Autor: Krystian Dzikowski

Cztery wiwaty na cześć Danuty.
Jeszcze dzień wcześniej byłem jak struty.
Akty i akty Zamelskich nie ma
Myślę z tym Śmiglem to była ściema
Wreszcie Agnieszka dobre i toto
Ale gdzie reszta biedny sieroto?
Na szczęście anioł wszystkich znajduje
Zdecydowanie dziś lepiej się czuję

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 paź 2019, 14:25 
Offline

Dołączył(a): 14 wrz 2018, 16:40
Posty: 22
Kiedyś czytałem i wreszcie odnalazłem, a w dodatku był zamieszczony przez Ciebie :)
viewtopic.php?f=5&t=16454&p=156300#p156300

bugakg napisał(a):
Tym razem nie dotyczy dużej ilości dzieci, ale jest to bardzo smutny wiersz zamieszczony na:

https://udostepnijto.pl/poruszajace/dom ... ZFWHo63hb0

DOM STARCÓW
Przy małym oknie, siedzi staruszka,
Od lat przykuta do swego łóżka.
Patrząc się w okno, łzy Jej spływają,
Czemu Jej dzieci nie odwiedzają.
Mąż Ją zostawił, miała pięcioro,
Jedno umarło, zostało czworo.
Choć miała ciężko, radę dawała,
Tak z wielkim trudem Ich wychowała.
Dzieci dorosły, świata poznały,
Zawsze na święta Ją odwiedzały.
Wnuki do babci chętnie jeździły,
Babcię kochały z Nią się bawiły.
Ale po latach przyszła choroba,
Babcia nie stanie na swoich nogach.
Choć dom ma duży lecz jest w potrzebie,
Któryoś z mych dzieci, weźmie do siebie.
Pierwsze najstarsze mówi: Nie mogę,
Wiesz robię sławę mam inną drogę.
Czas nie pozwoli byś ze mną była,
Biedna staruszka się zasmuciła.
Mówi Jej drugie: Mamo kochana,
Dla mnie to w życiu byłaby zmiana.
Porzucić pracę, własną karierę,
Bo nie Chcę w świecie być tylko zerem.
Ja bym Cię wzięła lecz dom mam mały,
Dzieci by zawsze się dokuczały.
Różne wyjazdy, wycieczki w lecie,
Tak powiedziało Jej dziecko trzecie.
Biedna staruszka patrzy na czwarte,
Może ma dla niej serce otwarte.
Być może w Nim jest godność człowieka,
Gdzie na spokojnie śmierci doczeka.
Mam rozwiązanie dla Ciebie Mamo,
Żebyś na starość nie była samą.
Jest Dom Opieki a w nim lekarze,
Może i w nogach przywrócą władze.
Twój dom się sprzeda, grosz podzielimy,
Na pewno zawsze Cię odwiedzimy.
Na każde święta Cię zabierzemy,
Jak źle Ci będzie to Cię weźmiemy.
Biedna staruszka za wychowanie,
Teraz ma piękne podziękowanie.
By Ich nie zranić Tak przytakuje,
Z wszystkim się zgadza co los szykuje.
Przy małym oknie, siedzi staruszka,
Od lat przykuta do swego łóżka.
Ciągle wspomina choć jest dziś samą,
Że zawsze była wspaniałą Mamą...

_________________
pozdrawiam Stefan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2019, 11:52 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3994
Myślę, że poniższy wiersz można zaliczyć do tematu tego wątku.

https://stylowi.pl/55532442
Autor: Boucar Diouf, senegalski naukowiec, pisarz, gawędziarz i humorysta.

Ledwo zaczął się dzień i jest już szósta wieczorem.
Tydzień ledwo się zaczął w poniedziałek i już jest piątek.
I miesiąc już minął.
I rok prawie się kończy.
I minęło już 40, 50 lub 60 lat naszego życia.
I zdajemy sobie sprawę, że straciliśmy naszych rodziców, przyjaciół.
I zdajemy sobie sprawę, że jest już za późno, aby wrócić.

Więc...

Spróbujmy jednak jak najlepiej wykorzystać czas, jaki nam pozostał.
Nie zwlekajmy z szukaniem zajęć, które lubimy.
Dodajmy kolorów naszej szarości.
Uśmiechnijmy się do małych rzeczy w życiu, które są balsamem dla naszych serc.
I mimo wszystko, nadal cieszmy się spokojem tego czasu, który nam pozostał.
Spróbujmy wyeliminować "potem"...

Zrobię to potem…
Powiem potem…
Pomyślę o tym potem…
Zostawiamy wszystko na później, jakby "potem" było nasze.

Ponieważ nie rozumiemy, że:
potem – kawa jest zimna...
potem – priorytety się zmieniają...
potem – rok się skończy...
potem – zdrowie się kończy...
potem – dzieci dorastają...
potem – rodzice się starzeją...
potem – obietnice są zapomniane...
potem – dzień staje się nocą...
potem – życie się kończy...
A potem często jest za późno...

Więc...

Nie zostawiaj niczego na później, ponieważ czekając na później,
możesz stracić najlepsze chwile,
najlepsze doświadczenia,
najlepszych przyjaciół,
najlepszą rodzinę...

Dziś jest odpowiedni dzień...
Ta chwila jest teraz ...
Nie jesteśmy już w wieku, w którym możemy sobie pozwolić na odłożenie na jutro tego, co należy zrobić od razu.
Zobaczmy więc, czy będziesz mieć czas, aby przeczytać tę wiadomość, a następnie udostępnić ją.
A może odłożysz to na... potem?
I nie podzielisz się tym nigdy !? "

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2019, 19:05 
Offline

Dołączył(a): 27 lut 2010, 13:15
Posty: 279
Pozwolę sobie zaznaczyć ,że jako jedna z pierwszych pozycji i zupełna klasyka wierszy dotyczących genealogii nie nadmieniono wiersza
Ludwika Jerzego Kerna pod tytułem "Herbarze""

Wiersz ten jest do przeczytanie w książkach wierszy Pana Ludwika i od kilkudziesięciu lat dokładnie opowiada o wielkiej części tak zwanych genealogów .

Tak że ten wiersz to zupełna klasyka

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2019, 20:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 lis 2016, 21:04
Posty: 521
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/2 ... kaj:wiersz

_________________
--------------------------
Pozdrawiam, Danka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2019, 20:41 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3994
Autor: Ludwik Jerzy Kern

Herbarze

Handlarze
Na bazarze
Wielce sobie cenią herbarze

Ja się handlarzom właściwie nie dziwię,
Skoro dotychczas żaden herbarz nie wyszedł.
Ani w "Iskrach"
Ani w "Książce i Wiedzy",
Ani w "Czytelniku"
Ani w "PIW-ie"...

Nie wyszło nawet tanie wydanie,
A jest zapotrzebowanie!

Biegają po giełdzie panowie i panie,
Co mają już auto
I psa
I mieszkanie
I komplet rumuński wciśnięty do środka
I tylko im jeszcze brak
Przodka.

Zaś przodek powinien mieć herb, bo bez herbu
To żaden antenat,
To wyrwa
I szczerba.
Bez herba jest straszno,
Bo nawet nie wieta.
Co kazać se wryć do sygneta.

Może się zdarzyć, że paru głupolów
Trafi w tej sprawie aż do "Herbapolu"
Podszepnie bowiem im duch (komiczny)
Że to instytut heraldyczny.

Ja w związku z trendem tym herbowym
Mam propozycję taką;
Żeby to jedno chociaż mieć z głowy,
Nadajmy w trybie urzędowym
Herby (na kartki może?) wszystkim Polakom.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL