Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 24 paź 2019, 01:28

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 13 wrz 2019, 11:31 
Offline

Dołączył(a): 13 wrz 2019, 09:31
Posty: 1
Uwaga to nie błąd najpierw służba zasadnicza w 86 p.p. później w 68p.p.

Dziadek w 1938 roku skierowany na 6-cio tygodniowe ćwiczenia rezerwy w 68 p.p. mianowany plutonowym. W 1939 roku zmobilizowany do 68 p.p. jako dowódca drużyny. Częściowe potwierdzenie otrzymałem z CAW „… Maksymilian Wendlandt ( błędnie podana data urodzenia 1914 rok) pełnił służbę w Wojsku Polskim w 86 Pułku Piechoty w 7 kompanii wchodzącej w skład 3 baonu stacjonującego w Krasnym ( powinno być Krasnem) nad rzeką Uszą od 13 kwietnia 1934 roku do 14 września 1935 roku…” Służbę w Krasnem, na tym etapie, potwierdzają liczne zdjęcia Dziadka w posiadanym albumie rodzinnym opisane na odwrocie. Tam będąc prawdopodobnie na szkole podoficerskiej był aktywny sportowo, brał udział w rozgrywkach w zespole koszykówki w kompanii 7/86p.p., który to zespół uzyskał I miejsce na zawodach pułkowych w roku 1935. Uhonorowany został przez dowódcę pułku płk. dypl. Wiatra złotym żetonem(prawdopodobnie chodziło o złotą monetę pułkową – posiadam zaświadczenie). Następnie w 2.VIII 1935 roku decyzją Wojewódzkiego Komitetu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego w Wilnie nadał Dziadkowi prawo do noszenia Państwowej Odznaki Sportowej Klasy III stopnia I – świadectwo nr 7 – posiadam je. Również w tym czasie tj. 21 VIII 1935 roku legitymacją nr 2737 dowódca pułku płk. dypl. Wiatr nadał Dziadkowi prawo noszenia odznaki pamiątkowej mińskiego pułku strzelców (legitymacja i niestety replika odznaki w posiadaniu).
Później już służba w 68 p.p. już nie jest zbytnio zdjęciowo udokumentowana, może być też tak, że część zdjęć jest z tego okresu ale nie udało się ich przyporządkować. W związku z powyższym dalsze losy opierają się na opowieści Babci, ponieważ Dziadek zmarł na cukrzycę w 1975 roku gdy miałem 1,5 roku. Babcia wspominała to co wiemy z życiorysu Dziadka. Zmobilizowany do 68 p.p. na dowódcę drużyny, w pamiętnym wrześniu 1939 roku. Biorąc pod uwagę szlak bojowy 68.p.p., brał udział w walkach Armii „ Poznań”, ze wspomnień Babci podobno cyt. ”…bili się w kierunku Ozorkowa i na Małgorzatę”, następnie „uciekali” na Warszawę i 19 września został wzięty do niewoli pod Skierniewicami. Po poszukiwaniach archiwalnych i poszukiwaniach w Centralnym Muzeum Jeńców Wojennych w Opolu Łambinowicach, z korespondencji otrzymanej z muzeum ustaliłem, że Dziadek faktycznie został wzięty do niewoli 19.09.1939 roku ale w opisie z niemieckich dokumentów jest miejsce wzięcia do niewoli Warszawa. Dziadek otrzymał bardzo niski numer jeniecki 493 i wywieziony transportem(mam fotokopię książki transportowej z muzeum) do Stalagu VIA w Hemer. Te informacje mają potwierdzenie
w dokumentach repatriacyjnych gdy wracał z robót w Rzeszy w 1945 roku. Zadziwiło mnie, że zwolniony ze stalagu został 15.08.1940 roku, jednak Pani Iwona Biegun Kierownik Archiwum opolskiego muzeum wyjaśniła, że Niemcy masowo zmuszali jeńców w 1940 roku do zrzeczenia się jeniectwa, co pozwalało wysłać ich na roboty.



sygnatura akt WASt 1680(sygnatura dawna: WASt - Stalag VI A. I. 328),
DANE OSOBOWE
nazwisko Wendlandt
imię Max
imie ojca Antoni
nazwisko panieńskie matki Kochlicka
data urodzenia 1912-09-25
miejsce urodzenia Pozen
miejsce zamieszkania przed wojną adres rodziny: Anton Wendlandt, Pozen, Jägfergasse 3.

INFORMACJE O PRZEŚLADOWANIACH



Źródło: Sygnatura: WASt-St.VIA,l.328
Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach Opolu

jeniec wojenny
miejsce wzięcia do niewoli Warschau
uczestnik walk Kampania wrześniowa 1939
przydział wojskowy 68. I.R.
stopień wojskowy Uffz.
jeniec wojenny
data wzięcia do niewoli 1939-09-19
figuruje na stanie obozu Stalag VI A
miejsce osadzenia Hemer
oboz jeniecki VI A
numer jeniecki 493
jeniec wojenny
data zwolnienia 1940-08-15
dodatkowe informacje Kr. Iserlohn

Błędnie zapisane jest nazwisko Pra Babci Kochlicka powinno być Kachlicka. Jeśli chodzi o datę zwolnienia z obozu: jeńcy w 1940 i 1941 roku byli masowo nakłaniani, czy wręcz przymuszani do zrzeczenia się statusu jeńca wojennego(chronionego przepisami Konwencji Genewskiej) i podpisania "zwolnienia" z niewoli. Jeńcy po zwolnieniu stawali się cywilnymi robotnikami przymusowymi
i pracowali w gospodarce niemieckiej. Dziadek po zrzeczeniu się jeniectwa został skierowany na roboty.
Trafił do Niemca zatwardziałego nazisty zrzeszonego w HaKaTcie, gdzie w kieracie chodził z koniem i udeptywał gnój. Po roku został skierowany do innego Niemca, gdzie pracował jako robotnik rolny. W międzyczasie w 1942 został zwolniony na przepustkę i przyjechał do Poznania gdzie pobrał się z Babcią. Gdy wrócił do Niemiec zaczęły się kłopoty ponieważ zakochała się w Dziadku córka bauera, u którego pracował. Gdy zobaczyła obrączkę na palcu Dziadka rzuciła się na niego z widłami. W związku z zaistniałą sytuacją został skierowany do trzeciego Niemca, który od początku mówił, że Hitler przegra. Ten wysłał dziadka na kurs prawa jazdy i Dziadek rozwoził węgiel. W sierpniu 1945 roku Dziadek stawił się do obozu wojskowego Lippstadt a następnie na 3 miesięczną kwarantannę w Szczecinie. Tam z posiadanych dokumentów zapisano ostatni przydział 86 p.p. Stamtąd szczęśliwie powrócił na Gwiazdkę 1945 roku do domu i rodziny. Pracował w YMCA(mam dokument). Ciekawostką jest to, że podczas pobytu w obozie Hemer przyjeżdżał do obozu hauptmann Wendlandt, jakiś daleki kuzyn i namawiał Dziadka do podpisania volkslisty. Dziadek z uporem, pomimo, że dobrze znał niemiecki żądał tłumacza i odmówił podpisania tych haniebnych papierów. Na efekt nie trzeba było długo czekać, Babcia został zabrana przez Gestapo i wysłana do kopania rowów czołgowych pod Koninem. Zwolniona po pewnym czasie z powodu wady serca(mam zaświadczenie).

Istnieje też sprawa niewyjaśniona, czy Dziadek na początku niewoli skłamał o swojej przynależności do jednostki? Zestawienie imienia i nazwiska jest raczej rzadkie pojawia się w muzeum druga kartoteka tez dotycząca prawdopodobnie dziadka.
DANE OSOBOWE
nazwisko WENDLANDT
imię MAKS
data urodzenia 1913-07-08
zawód ROBOTNIK ROLNY



INFORMACJE O PRZEŚLADOWANIACH



Źródło: Polski Czerwony Krzyż

jeniec wojenny
oboz jeniecki XI
numer jeniecki 7894
jeniec wojenny

Źródło: Polski Czerwony Krzyż

jeniec wojenny
oboz jeniecki S XIB
numer jeniecki 7894
dodatkowe informacje kartoteka jeniecka II
stopień wojskowy STRZELEC
dodatkowe informacje kartoteka jeniecka II
jeniec wojenny
dodatkowe informacje kartoteka jeniecka II

Co ciekawe, data urodzenia to zlepek dat: roku urodzin Babci Janki - żony1913 oraz daty 08.07 daty urodzin Pra Babci Marty – teściowej Dziadka, które były Mu bliskie. Do tego robotnik rolny, którym podczas robót Dziadek był.

Poszukuję kogoś kto podpowie gdzie szukać spisów osobowych pułku. Czy tylko u Pan Głowackiego? U Reznera w nowej publikacji Dziadka nie znalazłem. Czy szukać Go jednak w 86 p.p. skoro walczył nad Bzurą i wzięty został do niewoli pod Skierniewicami?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 88 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL