Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 17 sty 2018, 13:52

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 231 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 sty 2018, 19:39 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 16


Wiadomości potoczne.
- Pan Żupański
wydaje prelekcyje śp. prof. Cybulskiego o historyi literatury polskiej w języku niemieckim. Jest to pożądane bardzo wydawnictwo; raz, że wielu Niemców, jak pp. Szelwiców , Wehrów i Gerberów może wprowadzić na dobrą drogę sprawiedliwości względem Polaków, a potśm że i Polakom daną będzie sposobność poznania istotnego ducha onych prelekcyi berlińskich, który to duch wiele stracił w słabym tłumaczeniu polskim, które miejscami, jak mówią zuawcy, podobno jest niezrozumiałe. Powiadają, że jeden z publicystów niemieckich w Poznaniu zajmuje sie żywo tym wydaniem i zamieści niektóre ustępy w jednym z pism poznańskich.

- + Wczoraj wieczorem rozeszła się po mieśce wiadomość o nagłej śmierci p. Juliusza Gintrowicza byłego kupca tytoniu i tabaki przy ul. Wodnej, a dziś posiedziciela kamienicy na Piekarach nr. 6. Nie chcieliśmy temu wierzyć, gdyż jeszcze tego samego wieczora widzieliśmy go zdrowego na ulicy. Pogłoska ta jednak sprawdziła sie, a dziś rano dzwony św. Marcina ogłosiły zgon jego całej parafiji. do której Dozoru należał. Śp. Julian Gintrowicz był nadto podskarbim Tow. Przemysłowego. Zostawia on wdowę, siostrę Szan. Patrona p. Jackowskiego z Pumarzanowic. Śp. Julian Gintrowicz nie wysuwał się wprawdzie naprzód, jednakowoż każda czynność obywatelska mogła liczyć na jego poparcie.
Julian Gintrowicz akt zgonu Nr.84:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... hsq69mEDiw


Na Braci naszych na Ślązku.
- Szanownej Redakcyi przesyłam na biednych Górnoślązaków, za pośrednictwem mojem na posiedzeniu gminy od niżej wymienionych zebrane 10,75 m. z prośbą takowe dalej przesłać:
Taciak B. 50 fen.,
Niemier F. 50 fen.,
Brettscbneider A. 25 fen.,
Majchrzycki T. 50 fen.,
Ratajski W. 25 fen.,
Karalus A. 1 m.,
Sikora B. 1 m.,
Sieredzki A. 50 fen..
Molski T. 10 fen.,
Socha A. 50 fen.,
Pawłowicz I. 25 fen.,
Góźdz M. 25 fen.,
Włódarczyk W. 20 fen.,
Schoenfeld F. 50 fen.,
Draeger I. 50 fen.,
Draeger W. 50 fen.,
Pfeiffer W. 50 fen.,
Jahnz K. 50 fen.,
Steif 50 fen.
Hypka F., 1,50 m.,
Błaszyk I. 10 fen.,
Szaroletta 10 fen.,
Sznura W. 25 fen.
Razem 10,75 m.
- Sieredzki z Czmonia.
- P. Urbański z Jasienia 5 m.,
- p. W. Neumann z Jasienia 1 m.
...
Numer 17

Wiadomości potoczne.
- Sędziwojewo, wieś p. Wrześnią, przeszła na własność dawniejszego swego właściciela p. Lüdemanna za 230 tysięcy m.

Umarli.
- Antoni Gorzeński Ostroróg zmarł w Śmiełowie, a pogrzeb odbędzie się w Lgowie w Sobotę przyszłą. Zmarły był potomkiem starożytnej rodziny Wielkopolskiej.
http://www.sejm-wielki.pl/b/6.645.124

- Karol Ferdynand Heine, weteran z 31go i 48go roku, kawaler krzyża wojskowego Virtuti militari zmarł w 67 roku życia w dobrach swoich w Komorowie, w Królestwie Polskiem.

- Wanda z Kaławskich Pawłoska w Rudkach. Pogrzeb w Czwartek, 22go bm. na cmentarz w Obornikach o 3ej z południa.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 20:23 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 18


Wiadomości potoczne.
Czwartek, 22go Stycznia.
- Wieś Sędziwojewo nie długo była w rękach p. Lüdemanna, gdyż, jak nam donoszą, kupił ją od niego natychmiast p. Grudzielski z Sołeczna.

- Radzca policyny p. Schoen w Poznaniu przy sposobności Sobotniej uroczystości orderowej otrzymał order czerwonego orła IV klasy.

Na Braci naszych na Slązku.

Z parafiji Popowo kościelne wpłynęło na biednych Górnoślązaków:
Adam Piasecki 3 m.,
Antonina Wiśniewska 3 m.,
Andrzej Patelski 3 m.,
Wojciech Michalski 3 m.,
Szczepan Szuder 3 m.
Anna Napieraiska 3 m.,
Wojciech Patelski 2 m.,
Stanisław Martyński 3 m.,
Jakób Tomkowiak 3 m.,
Micbat Barełkowski 5 m. 50 fen,
Franciszek Barełkowski l m.,
wyrobnicy z Kuszewa 8 m. 45 fen.,
Franc. Rydzy, nauczyciel l m,
Anna Rydzowa l m.,
Apolonia Ciesielska l m.,
Jan Jędrzejczak l m.,
Wincenty Majewski 2 m.,
Stanisław Antkowiak 2 m,
Marcin Podoluy 3 m.,
Anna Marciniak, służąca 1 m,
Walenty Tomaszewski l m.,
Wawrzyn Rynkowski l m.,
Józef Cybarłt l m. ,
Walenty Burdelski 3 ni.,
Piotr Sieja l m.,
Walenty Skoczyński l m.,
Wincenty Lijewski 50 fen.,
Andrzej Jaśkowiak 50 fen.,
Jan Kubiak 50 fen..
Jakób Ciszewski 50 fen.,
Marcin Filut 90 fen.,
Adam Witucki 50 fen.,
Jan Gruszczyński 50 fen,
Wincenty Cholewiński 50 fen.,
Stanisław Butny 10 fen.,
Adam Ogórkiewicz, organista 50 fen.,
Józef Balcerzak 50 fen.,
Wiktorya Małach 60 fen.,
Wojciech Suchy 50 fen.,
Marcin Ślaziński 50 fen.,
Walenty Kamiński 50 fen.,
Michalina Kluczyńska 30 fen.,
Andrzej Brzeziński 50 fen.,
Jan Pińkowski 50 fen.,
Michał Trelewski 50 fen.,
Michał Pędlicki 50 fen.,
kolekta kościelna 4 m. 30 fen.,
ks. Frantski 10 fen.
Razem 85 m. 5 fen.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 20:25 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 19


Na Braci naszych na Slązku.

- Wągrowiec, 22go Stycznia 1880.
Kochany "Gończe!" Przesyłamy Ci 7 m. 42 fen. składki zebranej w IIgiej, IIIciej, lVtej i Vtej klasie tutejszej katolickiej szkoły na kochanych biednych naszych Braci Górnośląz. ków. Oby P. Bóg od nich tę klęskę głodową oddalić raczył!
Ludwik Adfeldt.
Wojciech Paszewski.
Łucyan Baranowski.

- Borek, 21go Stycznia 1880.
Dla zachęty proszę uniżenie Szan. Redakcyą, o łaskawe wydrukowauie nazwisk, którzy składkę na braci Ślązaków złożyli:
N. N. 2 m.,
S. M. l m.,
A K. 2 m.,
Gaworzewski l m.,
Jan Szpuka l m.,
M. Rolnik l m.,
Paweł Szymkowiak 25 fen,
Józef Twardowski 50 fen.,
A. Szymczak 10 fen. - H. S.

- Ks. Szułczyński prob w Pogorzelicy 90 marek. Ofira z parafij i pogorzelickiej dła zakładu dobroczynnego na Górn. Ślązku w Pilchowicach.

- W Gnieźnie spalił się d. 17go bm. browar Weisego, dawniej Piaseckiego, położony na przedmieściu przy szosie poznańskiej.
...
Numer 20

Na Braci naszych na Slązku.
- Na biednych Górnoślązaków złożyły dweci szkoły katolickiej w Czechrzu 3 m. i to:
Antoni Lewandowski 50 fen.,
Antonina Wojciechowska 40 fen.,
Wincenty Szulgit 20 fen.,
Józef Kozłowski 20 fen.,
Tomasz Piasecki 20 fen.,
Helena Kaczmarek 15 fen.,
Kazimierz Farmulak 13 fen.,
Katarzyna Kowalska 10 fen,
Józefa Piotrowska 10 fen ,
Józef Markowski 10 fen.,
Antoni Badyna 10 fen.,
Franciszka Frankowska 6 fen.,
Wojciech Walkowiak 5 fen,
Katarzyna Balcerzak 5 fen.,
Wojciech Gajewicz 5 fen.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 20:28 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 21


Na Braci naszych na Slązku.
- Na biednych Braci Gómoślązaków złożyły dzieci Szkoły Górzyckiej przy Żninie 10,69 m., które Szan. Redakcyi "Gońca W." przesyłam do odesłania na przeznaczone miejsce:
Felcyn Agnieszka 1 m.,
Felcyn Balcer 1 m.,
Winiecka Maryanna 50 fen.,
Bauła Agnieszka 20 fen,
Strzelewicz Apolonia 20 fen.,
Rybacki Wojciech 15 fen.,
Mężydło Wojciech 15 fen.,
Napierała Jan 15 fen.,
Kusz Józef o fen.,
Strzelewicz Michał 5 fen.,
Krzewiński Władysław 10 fen,
Fetbke Rudolf 10 fen.,
Pietrzykowski Franciszek 5 fen.,
Rybacki Franciszek 10 fen.,
Grzechowiak Ignacy 6 fen.,
Pietrykowski Stanisław 7 fen.,
Pietras Józef 5 fen.,
Łukaszewski Wojciech 5 fen.,
Kwaśniewski Jan 10 fen.,
Zygmunt Autoui 5 fen.,
Pietrykowski Wacław 5 fen.,
Kruszka Stanisław 4 fen.,
Bauza Jan 5 fen.,
Zygmunt Józef 10 fen.,
Wietrzykowski Konstanty 10 fen.,
Doman Stanisław 5 fen.,
Mężydło Jan 12 fen.,
Gnat Piotr 8 fen.,
Banza Stanisław 10 fen.,
Bednarek Józef 10 fen.,
Gnat Jan 10 fen,
Kubiak Jakób 5 fen.,
Okoński Michał 10 fen.,
Batkowski Jan 5 fen.,
Napierała Wincenty 15 fen.,
Kujawa Antonina 5 fen.,
Kluczyńska Katarzyna 5 fen.,
Dudek Katarzyna 10 fen.,
Śliwińska Maryauna 10 fen.,
Malak Maryanna 10 fen.,
Dudek Katarzyna 10 fen.,
Woźniak Franciszka 10 fen.,
Jurgońska Maryanna 10 fen.,
Krzewińska Jadwiga 5 fen.,
Krzewińska Helena 5 fen.,
Pazderska Pelagia 10 fen.,
Pazderska Michalina 10 fen.,
Szymanek Katarzyna 10 fen.,
Bogasik Wiktorya 5 fen.,
Dudek Katarzyna 5 fen.,
Wierzelewski Walenty 5 fen.,
Domagała Jan 5 fen.,
Malak Andrzej 5 fen.,
Grochowalski Franciszek 5 fen.,
Mróz Józef 5 fen.,
Śliwiński Walenty 10 fen.,
Domagała Wojciech 5 fen.,
Fethke Augusta 20 fen.,
Światowiak Maryanna 3 fen.,
Dudek Maryanna 5 fen.,
Bednarek Katarzyna 5 fen.,
Śliwińska Katarzyna 10 fen.,
Malak Maryanna 5 fen.,
Gnat Anastazya 10 fen.,
Rochowiak Katarzyna 5 fen.,
Felcyn Michalina 2 fen.,
Górna Józefa 5 fen.,
Domagała Maryanna 2 fen.,
Rochowiak Katarzyna 2 fen.,
Okoński Majcher 20 fen.,
Gadacz Jan 2 fen.,
Nadolny Walenty 5 fen.,
Pioterek Michał 4 fen.,
Kubiak Feliks 5 fen.,
Jurgoński Stanisław 5 fen.,
Rochowiak Feliks 5 fen.,
Fertykowska Józefa 10 fen.,
Zygulska Stanisława 5 fen,
Kluczyńska Anna 2 fen.,
Szymanek Katarzyna 5 fen..
Wierzelewska Anna 5 fen.,
Kujawa Maryanua 10 fen.,
Górna Antonina 5 fen.,
Balcerzak Jan 5 fen.,
Strzelewicz Ignacy 5 fen.,
Malak Jan 5 fen,
Doman Józef 10 fen.,
Zygulska Prakseda 2 fen.,
Pietras Anastazya 10 ten.,
Pioterek Maryanna 2 fen.,
Bednarek Maryanna 5 fen.,
Woźniak Michał 5 fen.,
Sztranc Roch 10 fen.,
Pietras Jan 5 fen.,
Strzelewicz Wincenty 10 fen.,
Gryczka Klara 5 fen.,
Gryczka Apolinary 5 fen.,
Batkowski Ludwik 5 fen.,
Napierała Tomasz 5 fen.,
Pietras Szymon 10 fen.,
Dudek Jan 5 fen.,
Jacek Marcin 3 fen.,
Kuberski Jan 10 fen.,
Adamski Józef 5 fen.,
Dudek Andrzej 10 fen.,
Jacek Franciszka 3 fen.,
Smolińska Rozalia 10 fen.,
Rybak Walenty 5 fen.,
Katafiasz Katarzyna 5 fen.,
Dudek Maryanna 5 fen,
Napierała Jan 6 fen.,
Gadacz Maciej 5 fen.,
Kaliński Jan 5 fen.,
Lewandowska Maryanna 4 fen.,
Jarecka Katarzyna 10 fen.,
Pietrykowska Pelagia 10 fen.,
nie znana osoba 31 fen.,
Dudek Jan, włodarz z Podobowic l m.
Razem 12 m. - F. K.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 20:31 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 23


Na Braci naszych na Slązku.

- Składka na Górnoślązaków z Roszkowa:
M. D. l m.,
S. K. l m.,
Garczyńska l m,
K. N. l m.,
Piasecka 10 fen.,
Muszyński 25 ten.,
Ropuchowska 10 fen.,
Wachowska 10 fen.,
Ropuchowska 10 fen.,
Śliwińska 5 fen,
A. R 10 fen.,
Broński 10 fen.,
Kramer 10 fen.,
Janowski 10 fen.,
Kurczewski Jan 10 fen.,
Rutkowski 10 fen,
Jaworski 5 fen.,
Kolczyński 15 fen.,
Próchniewski 25 fen,
Krysztofiak 5 fen,
Kiełbasiewicz 6 fen.,
Matuszak 20 fen.,
Strzyżyński Józef 20 fen.,
Kapczyński 6 fen.,
Nawrocki 25 fen.,
Kurczewski M. 20 fen.,
Herman 7 fen.,
Jagodziński 10 fen.,
Różański 10 fen.,
Stanisławski 2 fen.,
Nitka 10 fen.,
Strzyżyński W. 15 fen.,
Anyżewska 6 fen.,
Lisowski 10 fen.,
Marski 1,50 m.,
Gronowski 1,50 m.,
Różański 1,50 m.,
Przybylski 1,50 m.
Razem 13 m. 46 fen. - N. N.

- Wiatrowo pod Wągrowcem, d. 26. 1. 80.
Szanownej Redakcyi przesyłam składkę zebraną w tutejszej szkole na biednych naszych Braci Górnoślązaków , którą złożyły następujące dzieci:
J. Nowicki 10 fen..
J. Rakocy 10 fen.,
C. Arndt 10 fen.,
K. Mantych 20 fen,
W. Jaśkowiak 10 fen.,
Martyński 10 fen.,
W. Rakocy 10 fen.,
K. Maciejewska 10 fen.,
A. Stronka 20 fen.,
S. Kukla 20 fen.,
M. Slazińska 5 fen.,
P. Lehmann 5 fen.,
J. Pospychała 5 fen.,
J. J eger 5 fen.,
J. Rzepka 5 fen.,
W. Byrzyński 5 fen.,
P. Stronka l m.,
F. Witucki 10 fen.,
J. Jerzakowska 20 fen.,
N. Matelska 10 ten.,
M. Piechowiak 10 fen.,
A Skóraczewska 20 fen.,
J. Jerzakowski 20 fen.,
J. Rakocy 5 fen.,
H. Lehmannn 5 fen.,
B. Sierzchuła 5 fen,
A. Kukla 10 fen.,
J. Stróżewska 50 fen.
A. Pruszyńska 10 fen.,
R. Jeger 5 fen.
Oprócz tego od p. W. D'Oerne 3 m,
od siebie l m
Razem 8,40 m. - Baranowski, nauczyciel.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 20:38 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 24


Korespondencje Gońca Wielkop.

- Z pod Stęszewa, z parafiji Komornickiej 27 1.80.
Z powodu krótko trwającej tegorocznej pory karnowałowej, liczne wesoła na pożądku dziennym. Niech mi wołuo będzie o jednym z tychże wspomnieć.
W dniu wczorąjszym pobłogosławionym został w naszym parafialnym kościele związek małżeński panny Mar. Malinowskiej, bratanicy czcigodnego naszego proboszcza ks. Malinowskiego, z p. Michałem Jasieckim, inspektorem gosp. z Pakosławia p. Lwówkiem.
Jak szeroka ukochana nasza Ojczyzna, Słowiańszczyzna, jak daleko sięga nauka i cywilizacya narodów, wszędzie znane i słynie Imię ks. Malinowskiego, który obdarzony w młodszym wieku darami Ducha Sw., z własnego popędu i gorącej miłości do dziejów ojczystego języka wziął się w młodym wieku do gruntownego badania języków słowiańskich i w zakres tychże wchodzących stare odwieczne języki, o których dziś tysiące, ludzi najmniejszego nie ma wyobrażenia. Ślęczał i męczył się nad olbrzymio rozpoczętą pracą, sprowadzając i płacąc drogo z wszystkich zakątków świata najstarsze księgi. Ile bezsennych nocy niezmordowany badacz przepędzał, jednemu Bogu wiadoma, bo ztąd bardzo zle skutki wynikły. Zapadszy na bardzo niebezpieczną chorobę oczu, poddał się wielkiej operacyi w Berliuie a od tej chwili posługiwał się w pracach piśmiennych swemi bratankami, których miał aż trzy, a każda z nich przez lat kilka przyczyniła się do zakończenia tej olbrzymiej pracy, a prócz tejże czytywała wszelkie czasopisma i listy, na które również odpisywała.
-Ostatnią właśnie z tych bratanek była panna M.
-I tak panna Józefa, dzisiejsza pani Ziemniewicz w Zemsku, napisała olbrzymi foliant gramatyki polskiej, wydany staraniem profesora K. przed dziesięciu laty;
-średnia, panna Anna, dzisiejsza pani Thomas w Pakosławiu, pisała dyktando i przepisywała gramatykę starosłowiańską, będącą jeszcze dotąd w rękopiśmie i kilka jinnych wielkich prac, jużto wydanych jużto niewydanych jeszcze.
-Najmłodsza przepisywałajeszcze raz całą gramatykę polską ku nowemu wydaniu i pisała gramatyki ruską i czeską i ponosiła najcięższe trudy ostatnich latpięciu czytelniczki i sekretarki prawie już ociemniałego badacza.
Liczny zjazd gości dowodził żywego współczucia i przyjaźni.
Z Poznania zauważyliśmy: Panią Profesorową R. z córką, jako przyjaciółkę panny młodej, Panią, Wer. z dwoma córeczkami i Pannę L. Sł. (matkę chrzestną, panny młodej), pp. Frydr. (kuzyna ks. M). i brata panny młodej.
Z innych stron przybyli:
matka pana młodego z pod Skoków,
brat tegoż z Berlina,
pan Wizę z Michorzewa,
plenipotent dóbr Pakosławskich,
pan Gawęcki z Dopiewa,
dwie zamężne siostry panny młodej z mężami.
Z księży prócz dwóch miejscowych zaszczycili ten obrzęd:
ksiądz Niezieliński z Konarzewa,
ks. L. i
ks. Promiński z Wir.
Plebanią wystrojono w gierlandy, kwiaty i emblemata w kolorowych napisach:
"Witamy gości", .,Gość w Dom, Bóg w Dom", jako "Młodej parze, Szczęść Boże!"
- Pannę młodą zaprowadził do ołtarza p. Thomas, jej szwagier, a pana młodego matka panny młodej.
Kościół przystrojono w gierlandy, kwiaty i kobierce. Po odśpiewaniu "Veni Creator" przemówił do nowożeńców ks. N. w pięknych i serdecznych słowach a następnie pobłogosławił związek małżeński, a kościół prócz gości, przepełniony był ludem; pomiędzy iunemi zauważyliśmy:
-Panią Majorową Arnim -Winterfeld, dziedziczkę Komornik, w otoczeniu dzieci i całego orszaku dworskiego. Wspomniana Pani prócz niektórych podarków w różny sposób do upiększenia godów weselnych się przyczyniła.
-Następnie ks. Malinowski z prawdziwą staropolską gościnnością podejmował cały orszak weselny.
Pierwszy toast podczas obiadu wzniósł tenże na zdrowie młodego państwa.
-Ks. Niezieliński wzniósł zdrowie matek młodego państwa i ks. Malinowskiego.
-Pan Wize zdrowie dam.
-Ks. N. zdrowie p. Wizego.
-Pan Thomas zdrowie Dziedziczki pakosławskiej i p. Wizego.
-Pan Fiydrychowicz w pięknych gorących słowach wniósł zdrowie obecnych młodych Polek.
Potym nastąpiły uczty toasty prywatne i publiczne.
W imieniu gospodarza zakończył p. Thomas w końcu ostatni staropolski toast "Kochajmy się."
Nastąpiły żwawe tany, które rozpoczął sędziwy. . . . . . polonezem.
Żywo i ochoczo bawiono się aż do rana. Pożegnanie gości weselnych, którzy z domem ks. M. od tak dawna w przyjacielskich zostawają stosunkach, było bardzo rozrzewniające, a zwłaszcza u młodych panien, które swą kochającą przyjaciółkę tracą.
Oby Szan. ks. Proboszcz znalazł stosowną osobę, któraby mu zastąpiła tę stratę w długie jeszcze lata służyła mu tak ku umysłowej rozrywce jego, jako i ku pożytkowi umiejętności polskiej. Oby Bóg młodej parze pobłogosławić raczył.
akt ślubu Nr.26:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1979/0/3/ ... YBA3GioEiA
http://szukajwarchiwach.pl/53/1979/0/3/ ... 4vKfa38kYw
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 22:07 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 25



Na Braci naszych na Slązku.

- PP. Ziemann H. i J. po l m.,
p. Kremer l m.,
p. Zieliński l m. wszyscy z Nowego Miasta.

- Piła, 28go Stycznia 1880
Towarzystwo przemysłowe w Pile przesyła dla Braci swych na Górnym Ślązku 61 m. 83 fen.; datek ten przedstawia dochód czysty z przedstawienia amatorskiego w Pile. - Srebrnicki. prezes.

- Zakrzewko p. Toruniem, 27go 1. 1880.
Komonicy i czeladź złożyli na głodem dotkniętych Górnoślązaków:
Insp. Makowski 2 m.,
gosp. Kowalska l m.,
pokojówka Węgier l ni.,
krawcz. Mełnicka l m.,
kowal Stankiewicz 20 fen.,
stelm. Kadnowski 80 fen.,
furman Bajerski 30 fen.,
Kessler 50 fen.,
Kwiatkowska 50 fen..
Lewandowski 50 fen.,
Kęklewski 50 fen.,
Sosnowski 50 fen.,
Janowski 50 fen.,
Zalewski 50 fen,
Żąbrowski 50 fen.,
Drzewiecki 50 fen.,
Siemiński 50 ien. ,
Kwiatkowski 50 fen.,
Depczyński 50 fen.,
Katlewski 50 fen.,
Piekański 50 fen.,
Stachurski 50 fen.

- Żerniki pod Janowcem.
Na Górnoślązaków złożył,:
N. N. 6 m.,
dzieci szkoły Żernickiej pod Janowcem Braciom swym Górnośląskim 7 m. przesyłają.
...
Numer 26

Wiadomości potoczne.
- Hr. Grudziński kupił dobra Zaniemyjskie, a Strzydzewo z rąk p. Feliksa Łosnowskiego przeszło do kupca Benjamina w Pleszewie.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 22:11 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 27


- Z pod Pniew, 30go Stycznia 1880. Wczorajszego wieczora spaliła się w Liniu majętności posła p. St. Stablewskiego wielka stodoła dominialna, w której się znajdowały znaczne zapasy zboża i paszy, przyczyna zaś pożaru nie wiadoma.
...
Numer 28

Wiadomości potoczne.
- Złote wesele. W Poniedziałek, 2go Lutego w kościele Św. Małgorzaty na przedmieściu Śródeckim pobłogosławił wtórnie ks. prob, Raatz 50-letni związek małżeński między Stanisławem i Maryanną Łęckimi.


Na Braci naszych na Slązku.

- Września, dnia 20. 80.
Łaskawy Panie!
Zebrałam na bieduych Górnoślązaków od mojich rówienniczek w szkole i to:
od Maryanny Miśkiewicz l m.,
Ignacego Miśkiewicza 20 fen.,
Maryanna Goryś l m.,
Maryanny Jakubowskiej 50 fen.,
Wiktoryi Znawik 10 fen,
Antoniny Boreckiej 10 fen.,
Bronisławy Nowak 5 fen.,
Wiktoryi Kuleckiej 10 fen.,
Rozalii Kobylskiej 5 fen.,
Zygmunta Wojciechowskiego 5 fen.,
Jadwigi Maroszek 10 fen.,
Konstantego Maroszka 10 fen.,
odemnie, siostry i brata 65 fen., które w ilości 4 m. przesyłam. Helena Szmytkiewicz

- Gniezno. Proszę te trzy marki przesłać dla Górnoślązaków pod znaczkami W. W.

- Góra p. Śremem 1. 2. 80.
Na Górnoslnzików zebrane w szkole Górze 2,40.
Bolesia i Stasia po 50 fen Razem 3,40 m.

- Rogalin, 30. 1. 80.
Składka n.i biednych Górnoślązaków , którą przesyłam do dalszej dyspozycyij
a) gmina Świątniki 17 m. 70 fen.
b) gmina Rogalin 5 m. 80 fen.,
c) od ludzi w obowiązkach dom. Rogalina zostających 13 m. 70 fen.,
d) składka dzieci szkolnych w Kopalinie 7 m. 36 fen.
Razem 42 m. 56 fen. - F. M.

Umarli.
- Dnia 31go z.m. Ludomir Frezer z Brzyskorzystewki.

- Dnia 31go z.m. Emilia z Jaworowskich Śmiekowska w Pacholewie.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 22:14 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 29


Wiadomości potoczne.
- Ucznia poszukuje handel win i cygar p. J. Kugiera w Gnieźnie.

- + Dnia 11go Stycznia rb. umarła w Krakowie Siostra Antonina Kerber, ze zgromadzenia panien Urszulanek poznańskich,
+ a 14go bm. Paulina Gitting ze zgromadzenia panien Norbertanek na Zwierzyńcu.


Na Braci naszych na Ślązku.

- Szumowski ze Starej Ukty l m.,
- od dwóch osób z par. średzkiej 2,20 m.,
- ks. prob.Kuczyński z Kołdrąbia razem z parafiją 48,20

- Niemieckie Wilkowo, d. 4. 2. 80.
W. Rzepczyński l m.,
Owsińska l m.,
Adamczewski 50 fen.,
Szulc 50 fen. ,
Józef Poślednik 50 fen.,
M. Szymkowiak 50 fen.,
M. Krystek 25 fen.,
E Gościuiak 20 fen.,
Oleszak 20 fen.,
T. Banaszak 15 fen.,
W. Deliczak 10 len,
A. Morawska 10 ten.,
K. Gano 10 fen..
I. Katarzyńska 10 fen.,
A. Checier 10 fen,
M. Rąk 10 fen.
M. Skrobała 10 fen.,
K. Cukcher 10 fen.,
F. Drzuzgała 10 fen.,
Michalski (Rzegrze) 25 fen.,
K. Łuczak 5 fen.,
M. Markowska 10 fen.,
A. Matecka 10 fen.
Razem 6,20 m. - Antoni Klemczak.
...
Numer 30

Wiadomości potoczne.
- W Srodę po południu pobłogosławiony został związek małżeński w kościele Farnym pomiędzy panem Skirmuntem artystą dramatycznym, a panną Schürrer, artystką tutejszej opery.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 22:22 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 31


Wiadomości potoczne.
- W Kościanie w browarze p. Renspies wybuchł pożar z powodu zapalenia słodu. Szybka straż ogniowa wnet ogień przytłumiła.

- Na dworcu w Kościanie strzaskały wagony pewnego robotnika, który się przez nieostrożność pod nie dostał.

- Pod Krzywiniem znaleziono w rowie zmarzłego trupa młodej kobiety, o której pochodzeniu trudno donieść.

- Pelpliński lekarz zakładowy, dr. Borzyszkowski, zachorował i leczy się w tamtejszym domu św. Józefa pod opieki). Sióstr Miłosierdzia. Zdaje się, że się zaraził w Rajkowach, niosąc pomoc lekarską licznym tamtejszym chorym, którzy zapadli na tyfus. Z tych chorych umarł dotąd tylko jeden, sołtys Tolik.


Na Braci naszych na Ślązku.

- Żabno pod Mosiną, d. 5go Lutego 1880.
Szanownej Redakcyi "Gońca W." przesyłam składkę szkoły tutejszej z prośbą umieszczenia takowej:
Ludwika i Staś Stoliński 30 fen.,
Wichtowski Andrzej 10 fen.,
Kornatowski Maciej 10 fen.,
Szostak Józef 10 fen,
Domachoski Jan 10 fen.,
Sokoławski i Rychlewski 10 fen.,
Król Katarzyna i Antoni 20 fen.,
Tomaszewska Józefa i Stanisława 10 fen,
Latosia 5 fen.,
Tomczak Andrzej i Wiktorya 10 fen,
Stachowiak 6 fen.,
Piasecki 10 fen.,
Olejnik 5 fen.,
Ksawery i Staś 22 fen.,
Cichocki 5 fen.,
Gławaczyk 5 fen.,
Kowalska Aleksandra 50 fen.,
Agnieszka, Antoni i Helena Fidler 3 m,
Szmit 10 fen.,
Andrzejewski Jan i Frania 15 fen,
Dyzmański 5 fen
i od siebie 50 fen. Razem 6 m. 8 fen.
...
Numer 32

Wiadomości potoczne.
- Poniedziałek, 9go Lutego.
Wczoraj, w Niedzielę odbył się po koncercie bal na wsparcie szpitala (nie szpitalika) u św. Józefa w Poznaniu. Urządziła tę zabawę niezmordowana pani prof. Mottowa z gronem pań miłosiernych.

- W kamienicy p. Wicherkiewicza, dawniejszej p.dra Mateckiego, pękła rura od wodociągu, wskutek czego sklepy pełne wody, którą kilku ludzi pompuje. Ponieważ ścieki pozamarzane po większej części, więc woda wylewa tak, że prawie połowa placu wiedeńskiego zalana. NB. Ci ludzie od wodociagów ciagle ogień palą nad temi otworami od wodociągów.

- + Henryk Boyo, urzędnik "Westy", o którego ślubie niedawno donosiliśmy, zakończył dzisiaj o godz. 10tej z rana żywot swój doczesny, ku ogólnemu żalowi swoich kolegów. Śp. Henryk odznaczał się talentem w swym zawodzie, trzeźwością i pilnością, oraz obejściem się z przyjaciółmi i znajomymi. Cześć jego pamięci!
Henryk Boye akt zgonu Nr.164:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... iGpBkpE-aQ

- Ostrożnie z wązkiemi kołnierzykami!
Z Zielonogóry donoszą, jednej z gazet ślązkich, że członek tamtejszego przemysłowego stowarzyszenia, mając silne zapalenie oczu, radził się w Wrocławiu okulisty Förstera. Doktor ten, po zbadaniu oczu, orzekł, że zapalenie pochodzi od ważkich kołnierzyków, które pacyent nosił i że natychmiast ustąpi, gdy będzie używał obszerniejszych. .Rzeczywiście też tak się stało. Prof. dr. Förster oświadczył przy tej sposobności, że w swej praktyce miał już tego rodzaju setki wypadków.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 23:03 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 33


Umarli.
- Dnia 9go bm. Nepomucena z Bielickich Moszczeńska. Eksportacya odbędzie się 11go bm. z Nowej wsi do Wronek. Na drugi dzień, w Czwartek z rana pogrzeb we Wronkach.

- 4go bm Józef Kienitz, dziedzic Białobłot p. Barcinem.

- W Czwartek po poł. o godz. 4tej pogrzeb zmarłego urzędnika Westy Henryka Boye.
...
Numer 35

Parafii osieroconych, bez żadnej opieki duchownej zostających, w dyecezyach pod panowaniem pruskim, w których duszpasterze powymierali lub z kraju wypędzeni zostali, liczymy:
W Dyecezyi gnieźnieńsko-poznańskiej 117
w Dyecezyi kolońskiej 163
w Dyecezyi warmińskiej 23
w Dyecezyi chełmnieńskiej 23
w Dyecezyi wrocławskiej 129
w Dyecezyi hildesheimskiej 27
w Dyecezyi monasterskiej 100
w Dyecezyi trewirskiej 189
w Dyecezyi paderborneńskiej 100
w Dyecezyi fuldajskiej i limburskiej 50
Razem zupełnie nie mających kapłanów parafii jest w Prusiech 921. Takiej to pociechy doczekali się w Ojczyźnie swojej ci księża, którzy przed wojną francuzką 1871 r. żyli nadzieją doczekania się po wojnie pomyślnego rozwoju Kościoła katolickiego w Niemczech. Oni to wprzódy doczekali się, że ich wypędzono z ojczyzny, do której budowy słowem i czynem się przykładali. Nam, mili Czytelnicy, jako Polakom, którym nie tylko wiarę, ale i narodowość myślą z serc wyrugować, jak tego są dowody,

- Brzóstkowo pod Żerkowem.
(Wspomnienie pośmiertne.)
+ W zeszłą Niedzielę, dnia 8go Lutego odprowadziliśmy na wieczny spoczynek zwłoki śp. Marcelego Boruckiego, naszego ukochanego nauczyciela. Zmarły był nauczycielem 45 .łat i przez cały ten czas pracował naszej szkole..
To też obecnie wychował trzecie. pokolenie. Cichy wprawdzie i spokojny był jego żywot, ale za to pełen cnót i zasług ! Nie szukał rozgłosu, nie ubiegał się za chwałą, lecz zamknął się całkiem w swej szkole. W niej znalazł się w swoim żywiole, ta mu też zastąpiła wszystko. Przez szystkie lata od początku aż do ostatniej chwili nie tylko jako młodzieniec pełen życia, lecz na wet jako starzec zgrzybiały pochylony wiekiem z niekłamaną gorliwością pełnił uciążliwe obowiązki trudnego zawodu. Z prawdziwem namaszczeniem i poświęceniem wykonywał swej pieczy dziatwę. Godziny popołudniowe - wolne od nauk - zwykle także w szkole pośród dzieci przepędzał. Dopiero zachodzące słońce przypomniało mu, że dzień ma się ku schyłkowi, że czas odpocząć po trudzie dziennym.
Nie dziw więc, że gorliwą i ustawiczną pracą podźwignął nasze szkołę tak daleko, że ta szeroko i daleko słynęła. Przez pilną a sumnienną pracą, łagodne i miłe obchodzenie się, a przedewszystkiern prawy charakter zjednał sobie ogólną miłość i przywiązanie dzieci, szacunek i zaufanie gminy, oraz względy i uznanie swych przełożonych. W skutek mozolnej pracy zapadł już od dawna na ból gardła i choroba ta o śmierć go przyprawiła. Wiadomość o śmierci jego napełniła wszystkich szczerym żalem. Cała gmina, dziatwa szkolna, rnnóztwo nauczycieli z okolicy i wszyscy znajomi i przyjaciele zgromadzili się na pogrzeb, aby oddać hołd zasłudze zmarłego i polecić w gorących modłach duszę jego miłosierdziu sprawiedliwego Boga. Usłyszeliśmy aż trzy piękne mowy. Pierwszą przy szkole powiedział nauczyciel pan P. z K.
Przedstawił nam aż trzy obrazy różnych nauczycieli i wykazał, że zmarły nasz nauczyciel śp. Marceli należał do tej -. niestety małej liczby - wybranych, którzy nie dadzą się niczem powodować - lecz pomni na swoje powołanie - postępują sawsze drogą prawą i za radą nieskazitelnego sumnienia! Miejscowy ks. Proboszcz uwydatnił zasługi jego położone nie tylko w szkole ale j w całej parafIji. W' końcu przemówił komisarz obwodowy, p. Wolniewicz w pięknych i czułych słowach, żegnając niebożczyka, z którym przez ćwierć wieku wspólnie pracował, a nawet przyjazne łączyły go stosunki. Smutny ten obchód wymownym jest dowodem, że chociaż cichą - byle tylko sumnienną i uczciwą pracą - zasłużyć sobie można na szacunek, poważanie i wdzięczoość.
Śp. zmarły nasz nauczyciel nigdy nam z pamięci nie wygaśnie. Oby przykład jegn znalazł pomiędzy nauczycielami gorliwych naśladowców. - Jeden z uczniów zmarłego.
Marcell Borucki akt zgonu Nr.16:
http://szukajwarchiwach.pl/11/772/0/3/2 ... Yan6MeL4RA


Wiadomości potoczne.
- Panowie Marceli Żółtowski z Czacza i Józef Morawski z Kotowiecka zostali powołani do Izby Panów Pruskiej.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 23:34 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 36



Wiadomości potoczne.
- Ucznia poszukuje K. Busse, zegarmistrz w Poznauiu.

- Ucznia poszukuje handel kolonialny i win F. W. Rakowskiego w Obornikach.
...
Numer 38


- 337 kar w ubiegłym roku nałożyła policya na dorożkarzy, którzy przestąpili prawa regulaminu. Suma kar nałożonych wynosiła 943 marek.


Wiadomości potoczne.
- Towarzystwo organistów ma się w naszem Księztwie zawiązać. Odbyło się już też jedno zebranie w Gnieźnie i to pod przewodnictwem pana Bolesława Dembińskiego i kilku duchownych i postanowiono zwołać do Poznania w nie długim czasie walne zebranie wszystkich organistów mających chęć przystąpienia do towarzystwa. Celem u większości członków ma być niezawodnie kształcenie się w graniu na organach, do którego snąć dość wiele talentów, a które jednak już to z powodu braku funduszów, już to dla braku dobrej szkoły nie bywają rozwinięte tak dalece, juk tego służba Boża i wymagania odwiedzających kościoły potrzebują. Mają mieć członkowie i swoje kasę pogrzebową. Obecnie układają się statuta, które członkom w swym czasie mają być przedłożona. Witając, to przedsięwzięcie tak zacne, ofiarujemy się chętnie z gotowością do usług ua wszelkie możebne w\mogi interesentów. Znając zaś mniej więcej bardzo miejscami słabe wyposażenie organistów i ich zdolności, apelujemy do Szanownych księży, rządzców kościołów i ich reprezentantów parafji z zapytaniem, czyby się kasy kościelne nie zdobyły na kilka talarów dla Towarzystwa na założenie szkoły muzycznej, aby z czasem podobnież jak nad Renem, we Francyi, Belgii i indziej w gminach mogły się zebrać małe kapele przy obchodach uroczystych.
...
Numer 39


Wiadomości potoczne.
- Makryny Mieczysławskiej pamiętniki drukują się obecnie w "Niedzieli," na co zwracamy uwagę publiczności przejętej wiarą - Jest to historya siedmioletniego prześladowania za wiarę pod berłem białego cara, a wycierpianego przez S. Makrynę i jej siostry zakonne. Będzie też tam wzmianka o jej przybyciu do Poznania i pobycie u nas, wedle opowiadania starszych osób z nią o męczeństwie jej traktujących.

- W Połajewie urządzono omnibus, który każdego większego lub mniejszego jarmarku będzie zabierać ludzi z Połajewa do Czarnkowa i napowrót za opłatą 1,50 marki.

- W Jerzycach pod Poznaniem ma być wybudowana nowa szkoła, bo tamta już dzieci wszystkich objąć nie może.

Na Braci naszych na Ślązku.
- Od p. Józefy l tal. dla biednych w Łąkach.

Z parafiji kamienieckiej od ks prob. Krzyżanowskiego 229,83 m. dla Mszany.
Składki z parafiji Kamienickiej na Ślązk:
- Kamieniec.
Ratajczak Franciszek 20 fen.,
Maj Franciszek l m..
Janicka Katarzyna 50 fen.,
Fornalik Wiktorya 20 fen.,
Przybyła Stanislaw 2 m.,
Woźny Tomasz l m.,
Rżanny Antoni 25 fen.,
Kaczmarek Mikołaj 25 fen.,
Waziela Walenty 20 fen.,
Kózka Józef l m.,
Popierz Wincenty 10 fen.,
Drgas Franciszek l m.,
Meller Piotr 20 fen.,
Ciorga Andrzej 10 fen.,
Kasperski Kazimierz 20 fen.,
Bilski Wojciech 5 fen.,
Kuleczka Jan 1,50 m.,
Kuleczka Wawrzyn IO fen..
Woźny Franciszek 10 fen.,
Graf Jakób 10 fen.,
Mania BartłomIej 10 fen..
Stachowiak Mateusz 15 fen.,
Stragała Walenty 3 m.,
Juja Jakób 1,50 m
Brus Feliks 20 fen.,
Brus Karol 5 fen,
Grześkowiak Jozef l m.,
Garcon Tomasz 25 fen.,
Nolka Wojciech 10 fen.,
Kuleczka Maciej 1,50 m.,
Sibila Szymon 70 fen.,
Lorek Bonawentura (II raz) 50 fen.,
Wlekły Józef 50 fen.,
Michalska Maryanna 25 fen.,
Nolka Jadwiga 10 fen.,
Nolka Magdalena 50 fen.,
Perkowska Juhanna 10 fen.,
Perkowska Maryanna 10 fen.,
Wlekła Katarzyna 10 fen.,
Wlekły Jan 10 fen.,
Domin Klara 20 fen,
Woźny Antoni l m,
Szymański Ludwik l m.,
Bartkowiak Paweł 3 m.,
E. K. 3 m.,
Nolka Wawrzyn l m.,
N. N. 1
dwie panny służące 5 m.,
F. M. 60 fen.,
Szmatuła Feliks l m,
K. (II raz) 5 m.,
Szulczynski Wawrzyniec l m.
Ogółem 42 m. 65 fen.

- Kowalew.
Andrzejewski Marcin l m.,
Spychała Franciszek 2 m.,
Kuleczka Aniela 2 m.,
Szymkowiak Agnieszka 3 m.,
Kózka Józef 70 fen.,
Strugała Kasper 50 fen.,
Sternal Bartłomiej 2 m.,
Kańduła Urszula 10 fen.,
Kuleczka Małgorzata 20 fen.,
Walieht Franciszek 40 fen.,
Kaczmarek Stanisław 5 fen.,
Kinal Weronika 10 feu,
Flis Michał 1,50 m.,
Narożny Wawrzyn 10 fen,
Stachoski Jakób 1,50 nu,
Walkowski Jakób 50 fen,
Garcon Józef 30 fen.,
Wasiela Andrzej 20 fen.,
Konkiewicz Wawrzyn 10 fen.,
Pocztowy Jan 5 fen.,
Koralewski Jan 25 fen.,
Mokrzyński Marcin 10 fen.,
Vogt Józef 10 fen.,
Adamczak Wojciech 10 fen.,
Hubert Władysław 1 m.,
Ogółem 18 m. 25 fen.

- Ujazd.
Wróblewski Antoni 3 m.,
Żurawski Antoni 75 fen.,
Szumnarski Franciszek 70 fen.,
Urbanek Wojciech 25 fen.,
Nowak Marcin 50 fen.,
Piątek Szymon 20 fen.,
Kubiak Bartłomiej 50 fen.,
Gielek Marcin 20 fe.,
Wasilewski Andrzej 20 fen.,
Drzymała Walenty 25 fen.,
Kokociński Feliks 50 fen.,
Śron Walenty 50fen.,
Kubala Tomasz 20 fen.,
Golacz Stanisław 50 fen.,
Jakubowicz Feliks 3 fen.,
Żychliński Józef 50 fen.,
Hertyg Wincenty 50 fen.,
Pachołek Tomasz 50 fen.,
Piskorz Marcin 30 fen.,
Michalak Michał 50 fen.,
Brychacz Jan 20 fen.,
Ratajczak Michał 30 fen.,
Polus Franciszek 15 fen.,
Konkiewicz Franciszek 25 fen.,
Napierała Mikołaj 25 fen.,
Śpiewak Roch 25 fen.,
Dolatowski Jan 30 fen.,
Pracz Walenty 50 fen.,
Kaczmarek Tomasz 50 fen.,
Woźniak Antoni 10 fen.,
Migdał Maciej 10 fen.,
Jakóbowski Andrzej 50 fen.,
Nowaczyk Tomasz 10 fen.,
Nowak Piotr 10 fen.,
Śron Michał 20 fen.,
Grześkowiak Maciej 20 fen.,
Ławniczak Wojciech 10 fen.,
Klemenszczak Michał 50 fen.,
Kuberek Józef 15 fen.,
Nowicki Piotr 2 m.,
Piechocki Kazimierz 50 fen.,
Simiński Konstanty z ojcem 2 m.,
Domin Szymon 2 m.,
Bosy Tomasz 20 fen.,
Vogt Wilhelm 35 fen.,
Łatka Michał 40 fen.,
Łatka Kasper 20 fen.,
Nitschke Nikodem 20 feu.,
Peyza Walenty 20 feu.,
Jakóbowski Paweł 30 fen.,
Kokociński Walenty 30 fen.,
Herrmann Gottlieb 20 fen.,
Kaczmarek Szymon 20 fen.,
Krawiec Walenty 10 fen,
Adamczak Kasper 20 fen.,
Pozdrowicz Maciej 10 fen,
Wlekły Andrzej 20 fen.,
Adamczak wdowa 15 fen,
Jakubowski Szymon 25 fen.,
Szaj Rozalia l m. .
Janas Antonina 10 fen,
Halasz Hegina 10 feu.,
Gruszczyńska Anastazya 10 fen.,
Wlodarczak Rozalia 10 fen,
Springer Balbina 10 fen,
Nowak Julianna 10 fen.,
Sosnowska Magdalena 2 m..
Dakowska Maryanna 1,50 m.,
Dakowska Wikurya 3 m., N. N. 3 m.,
Konieczna Józefa 10 fen.,
Dominiak Maryanna 10 fen.,
Rajewicz Nepomucena 50 fen.,
Kasperek Rozalia 50 fen.,
Kulas Wawrzyn 20 fen.,
Vogt Franciszek l m.,
Kańduła Stanisław 25 fen.,
N. N. 3 m.,
N. N. 6 marek.
Ogółem 48 m. 40 feu.

- Lechów.
Kańduła Szymon 1,50 m.,
Pawliczak Wojciech 50 feu.,
Nowak Bartłomiej 50 feu.,
Skotarczak Wincenty 50 fen.,
Włodarczak Franciszek 50 fen.,
Kasprowiak Mikołaj 50 fen.,
Stępniak Kazimierz 50 fen.,
Kaźmierczak Walenty 50 fen.
Ogółem 5 m. - (Dokończenie nastąpi.)
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 23:50 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 40


Na Braci naszych na Slązku.

- Od p. Szymczaka naucz, ze Staniewa 2 m.
- Od ks. Sikorskiego z Ostrowa 10 m.25 f, i to:
pp. Szalczyński 1 m,
Woźniakiewicz 1 m,
Adamek 1,50 m.,
A Leja 1,50 m,
Klisie i Szymon 50 fen,
a 4,75 m. od pewnych osób. Razem 10,25 m.

Składki z parafiji Kamienieckiej na Ślązk:
(Dokończenie. )

- Karczew.
Wlazłowski Edward (II raz) 3 m.,
Popiół Jakób 10 fen.,
Biliński Andrzej 50 fen.,
Staśkowiak Walenty 50 fen.
Migdał Michał 50 fen,
Nolka Nepomucen 50 fen.,
Mołdrzyk Walenty 1,50 m.,
Gawłowski Wojciech 50 fen.,
Kolanowski Jan 30 fen.,
Kucharczak Marcin 10 fen.,
Dobroń Julianna 10 f.
Wójt Nepomucen l m.,
Szypura Antoni 20 fen.,
Ratajczak Kasper 25 fen.,
Kąkolewski Marcin 10 f,
Adamczak Wojciech 10 fen.,
Kaczmarek Jan 1,50 m.,
Pluskota Stanisław 50 fen.,
Ławniczak Ludwik 20 fen.,
Walkowski Nepomucen 4 m.,
Jakubowicz Wojciech 10 fen.,
Szeszula Antoni 90 fen.,
Antkowiak Antoni l m.,
Każmierczak Jan 10 fen.,
Graf Melchior 5 fen.,
Czub Antoni 30 fen.,
Kociemba Andrzej 3 fen.,
Adamczak Adam 10 fen.,
Goźczak Grzegorz 10 fen.,
Olejniczak Kasper 10 fen.,
Garcon Michał 10 fen.,
Wójt Józef 1,50 m.,
Ratajczak Mateusz 4 m.,
Rutkowski Izydor 50 fen.,
Bączykowski Szymon 50 fen.,
Pieliński Antoni l m,
Kubiak Adam 50 fen.,
Każmierczak Szymon 10 fen.,
Jankowski Nikodem 50 fen,
Kaczmarek Wojciech 5 f,
Modrzyk Mateusz 50 fen.,
Staśkowiak Maciej l m.,
Grobelny Piotr 10 fen.,
Wachowiak Marcin 25 fen.
Ogółem 28 m. 83 fen.

- Ujazdek.
Kortus Jakób 40 fen,
Kortus Mateusz 3 m,
Szułczyński Franciszek 20 fen.,
Ludwikowski Walenty 50 fen.,
Kaczmarek Szymon l m.,
Maćkowiak Maciej 2 m,
Kortus Józef 3 m.,
Kortus Antoni 1,50 m.,
Sternal Błażej 1,50 m.,
Kortus Nepomucen ? m.,
Raj Michał l m.,
Maniecki Michał 50 fen.,
Kortus Andrzej 20 fen.,
Gawron Antoni 50 fen,
Kaczmarek Józef 3 m.,
Kretschmei Antoni 50 fen.,
Kandulski Jan 50 fen.,
Brodowski Antoni 1,50 m.,
Michalski Andrzej 10 fen.,
Glapa Ton;asz 10 fen,
Królik Audrzej 20 feu.,
Kołodziejczak Andrzej 20 fen.,
Michalski Stanisław 5 fen.,
Ławniczak Jan 5 fen.,
Wencel Marceli 20 fen.,
Pawlikowski Marceli 70 fen.,
Kortuz wdowa 10 fen.,
Kubiak Magdalena 10 fen.,
Kaczmarek Antoni 5 fen.,
Kasperek Stanisław 10 fen.,
Perkowska Agnieszka 5 fen.
Ogółem 24 m. 80 fen.

- Cykowskie Huby
Gajdziński Karol 1,50 m.,
Gajdzińska Maryanna 50 fen.,
Kasperczak Józef 20 fen.,
Kasperczak Walenty 10 fen.,
Bartkowiak Andrzej 25 fen.,
Szeszuła Antoni 50 fen.,
Pilarski Józef 50 fen.,
Nowaczyk Andrzej l m.,
Kaczmarek Wojciech 50 fen.,
Brębór Mateusz 50 fen.,
Rżanuy Bartłomiej 10 fen.,
Hofman Stanisław 30 fen.,
Musieiski i Olejniczak (po 50 fen.) l m. Ogółem 6 m. 95 fen.

- Borzysław (II raz) 1,30 m

- Cyków i Cykówek.
Biegański Wincenty 30 m.,
Janik Jan 2 m.,
Janik Cesia 25 fen.,
Janik Zofia 25 fen.,
Kucharski Józef l m.,
Kubliński Ludwik l m.,
Mierzejewska Franciszka l m.,
Brygier Wiktorya l m,
Pawłowski Wawrzyn 50 fen.,
Pawłowski Ludwik 26 fen.,
Kaczmarek Jan 50 fen.,
Sobierajski Józef 50 fen.,
Stachowiak Michał 50 fen.,
Stachowiak Tomasz 50 fen.,
Stasiak Józef 30 fen.,
Szypura Szymon 25 fen.,
Zygmunt Franciszek 10 fen.,
Wasiela Wojciech 10 fen.,
Bąk Tomasz l m.,
Bartkowiak Józef 50 f.
Grześkcwiak Andrzej 50 fen.,
Wieczorek Michał 25 fen.,
Frąckowiak Walenty 50 fen.,
Michalczyk Wojciech 50 fen.,
Michalski Jan l m.
Sternal Magdalena 20 fen.,
Mikołajczak Michalina 20 fen.,
Kolasiński Jan 25 fen.,
Kaczor Antonia l m.,
Kaczor Tomasz l m.,
Puziak Katnrzyna 50 fen.,
Śron Jadwiga 20 fen.,
Olejniczak Auna 30 fen.,
Zygmunt Leon 50 fen.,
Ratajczak Jan 25 fen.,
Bartkowiak Andrzej 25 fen,
Staśkowiak Walenty 20 fen.,
Kąkol Paweł 5 fen.,
Pawłowski Szczepan 6 fen.,
Brylczak Wawrzyn 10 fen.,
Kaczmarek Jacek 10 fen.,
Wróbel Ludwik 10 fen.,
Kałek Antoni 10 fen.,
Zandek Tomasz 10 fen.,
Wróblewska Nepomucena 3 f,
Kubicki Antoni 10 fen.,
Wujczak Marciu 25 fen.,
Rutkowski Kazimierz 10 fen.,
Nowaczyk Marcin 10 fen.,
Kucharczak Audrzej 10 fen.,
Armata Walenty 25 fen., M. 3 m.
Ogółem 53 m. 65 fen.

- Powtórzenie.
Kamieniec 42,65 m.,
Kowalew 18,25 m.,
Ujazd 48,40 m,
Lechów 5 m.,
Karczew 28,83 m.,
Ujazdek 24,80 m.,
Cykowskie Huby 6,95 m,
Cyków i Cykówek 53,65 m.,
Borzysław 1,30 m.
Ogółem 220,83 m.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2018, 14:42 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 41


Wiadomości potoczne.
- Znany z dziwactwa w Poznania, zimą i latem w brunatnym płaszczu i zimowej czapce z rydelkiem chodzący, Ignacy Kasiński, zwykle Adamem zwany, ponieważ zawsze żył w ogrodzie, który mu się przedstawiał być rajem, zmarł w Poniedziałek na przedmieściu Zawadach w swym szałasie, w którym ostatnie lata przebywał. Zeszłego roku zasądzono go na 24 godzin za zbieranie drewek w fortecznym zagajeniu. Niebożczyk mimo swych cierpień na umyśle, do końca życia trudnił się oprawą obrazów, odmawiał ustom potrzebnego pokarmu nie. raz licząc się z przyszłością, by kiedyś nie potrzebował żyć z łaski ludzi innych. Zmarły mówią zostawił 1,500 m. oszczędzonego grosza na ratuszu.

- W Ostrowie pochowano małżonkę pana lantrata Meyera. Zmarła była katoliczką; ks. dz. Fabisz powiedział nad grobem mowę pogrzebową.
...
Numer 43

Korespondencje Gońca Wielkop.
- Z pod Obornik.
W staropolskiej uroczej włości, w której już tylu Ojczyźnie dobrze zasłużonych mężów ziemskie swe złożyło szczątki, oddał ducha w ręce Pana na dniu 17go bm. stary, zacny i poczciwy sługa szlachetuego domu Turnów towarzysz broni ś.p. Wincentego, dziedzica i pana swojego: Wincenty Siedlecki.
Daną było -zacnemu temu starcowi, zanieść do mogiły tych ukochanych wodzów i chlebodawców, aby jak stary Miecznik w Maryi Malczewskiego - usnąć przy tych pomnikach sławy z modlitwą na ustach za pokój iek i szczęście Ojczyzny. Śp. Siedlecki, którego datę urodzenia trudno oznaczyć - sięgnął jeszcze czasów świetnej naszej przeszłości, gdyż co najmniej 90 i kilka lat życia na pewno liczyć mu było można. Ile z opowiadania Jego wnioskować można, rodzic jego posiadał Siedlec lub Siedlce w Łęczyckiem, w którem się śp. Wincenty urodził, a w Kaliskiem złączony ściśle z domem p. Radolińskich z Żelazkowa, u których jako chłopiec do usług przyjęty, prawie cały czas młodzieńczy spędził, zachował dla niego najściślejsze wspomnienia wdzięczności, które jeszcze w przeddzień śmierci jawnie wypowiedział.
Na głos Ojczyzny pośpieszył w roku 1831 w szeregi i zaciągnął się do pułku jazdy Ochotników Poznańskich. Pod pułkownikiem Dłuskim pełnił służby podoficera pułku, a jak stan służby jego ukazuje to dnia 1go Maja 1831go r. na sierżanta posuniętym został.
Brał udział dnia 5go Sierpnia w bitwie pod Nieborowem, 15go Sierpnia pod Szymanowem, 6go i 7go Września pod Warszawą.
Dla znakomitych przymiotów roztropności i trzeźwości wzywanym bywał przez śp. Dłuskiego do najniebezpieczniejszych ekspedycyji depesz, gdzie nieraz przez obóz wrogów przedzierać się było trzeba.
Po złożeniu broni pod Brodnicą biedny tułacz chciał się puścić do Szwajcaryi lub F rancyi, ale zobowiązanie śp. kochanego porucznika Wincentego Turny, który mu w swych dobrach do śmierci utrzymanie dać przyrzekł, skierowało go do Objezierza.
Śp. Wincenty Turno oddał mu zarząd lasu w Kiszewie i chował dla towarzysza broni taką przyjaźń i miłość, iż w listach swych do niego nie inaczej, jak "mój kochany Siedlecki", jak do przyjaciela się wyrażał.
Tę wdzięczną pamięć dla starca weterana i towarzysza broni śp. Wincentego Turny przejął i przechował dzisiejszy dziedzic Objezierza, p. Hipolit Turno.
Kiedy przecież osłabienie z wieku płynące nie pozwalało śp. Wincentemu Siedleckiemu z zwykłą energiją pełnić obowiązków leśniczego. powołał go p. H. T. do Objezierza, aby sobie w spokoju ostatnie lata mógł spędzić. Przeżył wśród nas weteran i wzór zacnego sługi około 2óch lat, zawsze się modląc na grobach tu w Objezierzu pochowanych śp. Jenerała Karola śp. Adama i Wincentego Turnów, dopóki słabość nie powaliła go na łoże niemocy.
Tu nasamprzód z Bogiem się pojednać zapragnął. Opatrzony Sakramentami Św., spokojnie wyglądał chwili, w której go Pan na sąd swój powołać raczy. I nie czekał długo, bo już dnia 17go bm. zabrał go Bóg, nie dozwoliwszy mu przeżyć bolesnego ciosu, jaki mu zadał człowiek urodzeniem obcy, a na jego wiek i cierpienia żadnych nie mąjący względów. Ciężko tem dotkniętym się uczuł ten znany z ofiarności i poświęcenia dom Objezierski; przecież mam nadzieję, że uzna i w trm wypadku prawdę przysłowia: Póki Świat Światem itd.
Pokój zacnej duszy żołnierskiej!
Nekrolog.
Dnia 17go b. m. o godz. 2giej z południa zasnął w Obiezierzu, opatrzony Sakramentami śś. weteran z r. 1831, wiemy sługa, starzec 90cio-letni
Winc. Siedlecki
Pogrzeb dnia 20go b. m.
Hipolit Turno.


Wiadomości potoczne.
- Ks. prob. Służynski w Konarach skazany został zaocznie na 200 ui., lub 7 dni więzienia za to. że w osierociałej parafiji Sobiałkowskiej pochował zmarłego nauczyciela Noaka. Co pan Puttkamer na to?
Ks. Augustyn Służyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4165
Julian Noak akt zgonu Nr.7:
http://szukajwarchiwach.pl/34/430/0/3.1 ... G1a7oXA2SQ


- + Pogrzeb. Wczoraj nad wieczorem o 5tej odbyła się z domu Zgromadzenia Sióstr miłosierdzia eksportacya, przez plac Bernardyński do przyległego kościoła Przemienia Pańskiego. Zmarła jedna ze Sióstr z domu św. Zofii w Kościanie. S. Apolonia, która długo będąc trapioną niezdrowiem, przyjechała na wyleczenie do Poznania. Eksportował zmarłą ks. prałat Likowski w assystencyi kilkunastu duchownych, przy odgłosie dźwięcznych dzwonów z wież kościoła Pobernardyńskiego. Trumna jak zwykle przy pogrzebie zakonnicy była ubogą, i okrytą podczas przeniesienia białym całunem, na którym w środku krzyż czarny. Dziś w Sobotę z rana po odśpiewaniu wigilii i odprawionej mszy Św., odbyło się pochowanie ciała zmarłej w sklepach kościoła zgromadzenia,

- Rodak nasz, p. A. Kromolicki, otworzył z dniem 20go bm. przy ul. Jezuickiej nr. 12ty skład gotowych ubiorów męzkich bardzo tanich. (...)
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2018, 15:14 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 44


- Książeczki do nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku nadesłali:
P. Mucha X z Rogoźna 2 egz.

Na Braci naszych na Slązku.
- A. Falkowski naucz, z» szkołą z Nietrzanowa 3 marki,
- X. X. 3,40 m.

Wiadomości potoczne.
- Kamienicę p. A. Kunkla róg Wodnej i Jezuickiej ul., nabył kupiec Emil Brumme za 114 tysięcy m.

- Samobójstwo. Uczeń szewski, rodem z Chodzieża mający lat 18, obecnie w nauce na Półwiejskiej ulicy, chciał się w, Poniedziałek zszły po południu powiesić na strychu. Majster spostrzegszy go na górze, domyślił się zamiaru jego i przeszkodził mu w samobójstwie.
...
Numer 45

- Dziesięcina dla Braci naszych na Ślązku.

Książeczki pod tyt. Przyjaciel Młodzieży Katolickiej zamówili sobie:
- Ks. prob. Brandowski z Borku 40 egz. -
- Ks. prob. Towarnicki z Cerekwi (Galicjja) 5 egz,
- Ks. prob. Brańka z Dobczyc 5 egz.
- Ks. Wojciech Żebracki z Żołyni 10 egz.
- Ks. Andrzćj Kowalski z Niżniowa 5 egz.
- Ks. prob. Feliks Buchwald z Dobrzechowa (Galicya) 30 egz.

Wiadomości potoczne.
- + Pogrzeb. W Sobotę po południu widziano postępujący piękny orszak pogrzebowy z placu Tumskiego na cmentarz św. Maryi agdaleny, położony przy placu Świętowojciechowskim. Był to pogrzeb Zenona Jezierskiego, cand. pharm., który zmarł w wiośnie życia w omu wuja swego, ks. kan. Grandkiego. Zmarłego eksportował sam ks. prałat Grandke w asyście dwóch księży wikaryuszy, przy systencji kilkunastu innych księży," między któremi i 2 kanoników metropolitalnych.
Zenon Jeziersi akt zgonu Nr.216:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... XDpVCnAfhg
...
Numer 46

- Prośba! Prośba!
O co? - o książki do nabożeństwa.
Dla kogo? - Dla dzieci górnoślązkich, które nie mają na czym się modlić, a przystępują, do pierwszej Komunii świętej.
Przydadzą się choćby i stare książeczki, zniszczone, któreby jeszcze naprawić można. Kto ma zbytnią książeczkę w domu,
niech nam ją pod przepaską franco przyśle, a my ją prześlemy dalej!...
Jeszcze raz prosimy, a mianowicie dzieci polskie niech o swych braciach i siostrach pamiętają!

- Książeczki do nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku nadesłali:
Panna J. Ż. 1 egz. nowy,
p. Maryja I. 1 egz. nowy,
Langner z Dominowa 2 egz.,
p. Ząiączkowski z Białcza 5.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2018, 15:19 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 47


- Dziesięcina dla Braci naszych na Ślązku.
Książeczki pod tyt. Przyjaciel Młodzieży Katolickiej zamówili sobie:
- Ks. Jan Binek ze Lwowa 10 egz.
- Ks. Feliks Buchwald z Dobrzechowa 30 egz.
- Ks. Ant. Stańkowski ze Lwowa 12 egz.
- Wł. Miłkowski z Krakowa 26 egz.
- Jan Gremsz z Łuczkowa 4 egz.

- Książeczki do nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku nadesłali:
- Panna Choryńska l egz.,
- p. Zakrzewicz l egz.,
- p Krygier 4 egz. (Prosimy o więcej!)

Na Braci naszych na Slązku.

- Od ks. Franciszkowskiego z Zabartowa pod Więcborkiem 90 m. 7 fen. i to:
- Zabartowo i Wiele 49,45 m.,
- Witoslaw 12,01 m.,
- Orle 2,80 m.,
- Izabela 7, 56 m.,
- Kaźmierowo 12,55 m.,
- na wieczorku w Witosławiu 5.70 m.

Wiadomości potoczne.
- W pow. czarnkowskim znowu zmienione zostały nazwy polskie następujących wsi na niemieckie:
Biała na Weisflies,
Kierskibród na Birkwald,
Maryanowo na Marienhorst,
Penskowobruch na Schoenbruch,
- a w pow. gnieźnieńskim:
Piła (wodny młyn) na Mühlheim,
Piłka (wieś) na Klarau,
Popielarze (wieś) na Ascbheim.
...
Numer 48

Wiadomości potoczne.
- Ks. prob. Gieburowski, przesiedziawszy 6 miesięcy w więzieniu, otrzymał z powodu słabości zdrowia urlop kilkumiesięczny i wrócił do swojej parafiji.

- Podróż do Kijowa wynosi mil 165, a mianowicie z Poznania do Warszawy mil 50, z Warszawy do Brześcia Litewskiego 30 mil, z Brześcia Lit. do Kijowa 85 mil. Bilet jazdy IIgą klasą z Kijowa do Brześcia kosztuje rs. 17,12, IIIcią kl. z Brześcia do Warszawy rs. 2,90, III kl. z Warszawy do Torunia rs. 3,58 z Torunia do Poznania m. 5,70. Można jednak nie zatrzymując się w Toruniu na noclegu i kierując jazdę na Krzyż, można wyjechawszy z Kijowa o godz. 9tej rano, stanąć w Poznaniu trzeciego dnia o godzinie 4tej rano.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2018, 15:46 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 49


Wiadomości potoczne.

- Wykup niewolników. Wielu ma zwycząj zbierania marek pocztowych już posterowanych, ale nie nic wiedzą sami, dla czego. Przypominamy zatem Czytelnikom naszym, że za dwa tysiące takich marek zebranych, można wykupić niewoluika. Zebrane marki przyjmuje księgarnia p. Tytusa Daszkiewicza przy Wodnej ul. na życzenie ks. prob. Nitschkiego z Mosiny, który je interesowanym 00. Misyonarzom przesyłać obiecał . Uprasza się o powtórzenie tej wiadomości wszystkie nasze pisma, które dotąd o tem nie wspominały.
Ks. Bernard Nitschke:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3132


- Pewien gospodarz pod Hamburgiem wpadł na pomysł, żeby sprzedawać jaja zaopatrzone w datę, którego dnia zostały zniesione. Sprzedawał je też po 15 fen. Ludzie nie chcący kupować starych, dobijali się o ten towar i przedsiębiorca zrobił w krótkim czasie majątek, gdyż z całej okolicy znoszono mu w ten sposób świeże jaja, a on wysyłał je do miasta. To samo powtórzyło się już i w Lipsku.

- Rozprawa o zwłokach Kolumba. Na nie dawnym posiedzeniu londyńskiego towarzystwa archeologicznego odczytany został list kapitana Sullivana, dowódzcy angielskiej eskadry, stojącej na wodach Indyi zachodnich. W liście tym doręczonym towarzystwu przez admiralicyą powiedziano, że zwłoki wielkiego żeglarza Krzysztofa Kolumba odkryte zostały niedawno w kościele katedralnym na wyspie San-Domingo. Trumna, w której spoczywają zwłoki, nie była, jak sądzono, przewiezioną do Hawanny, tylko znajduje się na ołtarzu w powyżej wspomnianym kościele katedralnym, a wewnątrz i zewnątrz swojego wieka nosi napis: "Krzysztof Kolumb, wielki admirał."
W ciągu rozpraw nad tą wiadomością powątpiewano mocno o jej wiarogodności. Pan Milman zwrócił na to uwagę, że sprawa ta rozbieraną była niedawno w historycznej akademii w Madrycie, gdzie zadecydowano, że napis nie jest współczesnym. Mówił dalej, że przewiezienie zwłok Kolumba w r. 1795 odbyło się z takiemi ceremoniami i jawnością, że nie dało się popełnić błędu.
Zwłoki są zapewne wnuka admirała tego samego imienia. P. Franks, dyrektor towarzystwa archeologicznego, zgodził się na to zdanie.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Kolumb
...
Numer 50

- Książeczki do nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku nadesłali:
P. Szumowski ze Starej Ukty 5 egz.,
- Tadzio i Zygmuś Kaysiewicz z Roszkowa p. Skokami cztery egz. i kilkanaście obrazków,
- A W. z Poznania 1 egz.,
- p. Helena Bieńkowska z Brzostowin 4 egz., oprócz tego kilkadziesiąt egz. Apostolstwa do Serca Jezusowego.

Na Braci naszych na Slązku.
- Kulczyński z Roszkowa p. Skokami 3 m.

Wspaniałomyślną ofiarę 25ciu marek otrzymaliśmy dzisiaj od
- Wgo p. Franciszka Arabskiego z Lechlina pod Skokami.
Z tych 20 Mrk. na zakupno Książek do nabożeństwa dla Górnoślązaków,
a 5 Mrk. na książkę skierowaną przeciwko wędrówkom do Ameryki p. t. "W domu najlepiej.'" Wysyłamy 40 nowych Książeczek do nabożeństwa za te pieniądze nabytych do Król. Huty,
- a 10 egz. "W domu najlepiej" na ręce Wgo Pana Fr. Grabskiego.

Wiadomości potoczne.

- Ksiądz biskup Pelpliński, Jan Nepomucen Marwicz, zamierza obchodzić 50-letni jubileusz kapłaństwa swego, przypadający na dzień 10go Kwietnia rb. zupełnie cicho i bez żadnych uroczystości.

- Od p. R. Smoczyńskiego odebraliśmy na wykupno niewolników znaczków pocztowych 389; przesyłamy je do księgarni p. T. Daszkiewicza, 2000 potrzeba na jednego niewolnika. Sprawą tą zajmują się misyonarze, z których jeden był w tym interesie w Poznaniu.

- Dnia 26go z.m. skończył Wiktor Hugo lat 78.
Wiktor Hugo *26.02.1802:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Victor_Hugo

- + Dnia 26go Lutego umarł Anastazy Karmoliński, mistrz rzeżniczy w Poznaniu.
Anastazy Karmoliński akt zgonu Nr. 257:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... Z3N0JBwQZg
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2018, 15:55 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 51


Książeczki do nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku nadesłali:
- P. Szczepan Błazecki z Czempinia 5 egz.,
- A. Lutomski z Chełmna 1 egz.,
- Wincenty Osiński, krawiec z Bród egzempl,
- Panna I. Z. z Poznania 2 egz. nowe,
prócz tego na oprawienie 5ciu książeczek, które nam nadesłano.
- Lubostroń, d. 28. 2. 80.
Szanownej Redakcyi "Gońca W." posyłam 17ście zebranych tu książeczek dla biednych Górnoślązaków a mianowicie:
- od Anny Mulczyńskiej 2 egz.,
- od Emilii Lewandowskiej 2 egz.,
- od Pelagii Sobocińskiej 2 egz.,
- od Heleny Gabryel 1 egz.,
- od Wiktoryi Mąkolewskiej 1 egzem.,
- od Pelagii Maślakowskiej l egz.,
- od N. N. reszta. N. N.
Dotąd razem książeczek 145, które wysełamy do Królewskiej Huty na ręce Wgo ks. Schaffa.

Wiadomości potoczne.
- Pożar wybuchł w Buku w Niedzielę, ostatnią o godzinie pół do 10tej wieczorem w domu kotłarza p. Napieralskiego. Poskoczył pierwszy ku obronie kominiarz p. Brodowski wraz z ludźmi swojimi. i usiłowaniom ich udało się pożar ograniczyć na tym jednym domu. Paliło się do godz. 5tej rano. Sikawki były trzy miejskie, następnie przyjechała sikawka z Wojnowic. Dom był tylko nizko zabezpieczony.

- Pan A. Lipiński otwiera po Wielkiej Nocy kurs nauki tańca w Ostrowie i Pleszewie.
...
Numer 52

Odesłaliśmy dziś dla głodnych Górnoślązaków
- na ręce ks. Schaffa w Król. Hucie ..........50 grz.
- na ręce p. Kupca z Łąki ........................50 grz.
- na ręce ks. pr. Siekiery w Jastrzębiu.....100 grz.
Razem ...............................................200 grz.

Książeczki do Nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku nadesłali:
- Jan Stawny z Grzybna 3 egz.,
- I. Kowalski z Łopienna 13 egz.,
- G. z Międzyrzecza 1 egz.,
- Tadzio Tomaszewski z Poznania 1 egz.,
- za pośrednictwem ks. Andersza z Jaraczewa 14 egz.,
- z pod Łabiszyna 12 egz. nowych, bardzo pięknych,
- z Będlewa pod Stęszewem 3 egz.,
- Wna Pani Niegolewska 1 egz.,
- p. Stanisława Siedlecka 2 egz.

Na Braci naszych na Slązku.
- Za pośrednictwem ks. Andersza od Gendery z Chytrowa 50 fen.,
- od Kamińskiego z Chwałkowa 50 fen.
- od Dziaska z Chwałkowa 50 f.
Razem 1,50 m.

Wiadomości potoczne.
- + Zmarł dziś profesor Ignacy Laskowski, który przez długie lata był nauczycielem gimnazyum św. Maryi Magdaleny.
Ignacy Laskowski, akt zgonu Nr.1696:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... FF3PNvsoAg

- Kupiec Mondre, wybrany swego czasu od obywateli poznańskich na przewodniczącego komitetu wyborczego, został na dniu 2go b.m. na dwa lata więzienia i jeden miesiąc cuchthauzu za fałszowanie weksli w 40stu przypadkach skazany. Przykro nam donosić o tem Czytelnikom, lecz obowiązek każe. Także i dwóch żydów dostało po jednym roku i 9 miesięcy za oszukańcze bankructwo.

- Danckert, były urzędnik pocztowy, skazanym został onegdaj znowu na 4 miesiące więzienia za obrazę majestatu.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 01:26 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 53


Książeczki do Nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku nadesłali:
- Helcia i Stasio z Komenderyi pod Poznaniem 3 egz.
Wczoraj wysłaliśmy trzecią paczkę książeczek ofiarowanych ks. Pawłowi Schaffowi do Król. Huty. 12 egz.

- + Pogrzeb zmarłego nauczyciela gimnazyalnego Ignacego Laskowskiego w Sobotę o godz. 4tej po południu.
...
Numer 54

Wiadomości potoczne.
- Kupiec Józef Mondre nie na dwa lata cuchthauzu skazanym został, ale na trzy.

Umarli.
- 3go Marca Ludwik Bobowski radzca sądowy w Ostrowie w 62 roku życia.

- 3go Maria Jadwiga Rostolska w 69 roku życia w Poznaniu.

- 3go Maria Wikrotyja z Kąsinowskich Ostrowska we Wrześni.
Wiktoria Ozdowska ? zd. Kąsinowska, akt zgonu Nr.19:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1984/0/4/ ... -ecs4zal7A
...
Numer 55


Na Braci naszych na Slązku.
- Pan Grocki, mistrz szewski z Kościana 1 m.,
- p Michałowicz 25 fen.
...
Numer 56

- Królewska Huta (na Górn. Śl,), d. 6. 3.80. Szanowną Redakcyą "Gońca W." bardzo uprzejmie proszę o umieszczenie listu następnego: Przewielebny ks. Dobrodziej Ant. Wyderkowski ze Samoklęsk raczył na ręce moje przysłać znaczną liczbę książek religijnych dla biednych Górnoślązaków, między temi książkami znajdują się i takie, co bardzo dobrze służyć mogą dzieciom polskiej narodowości do pierwszej Komunii Św. W imieniu tych biednych dzieci polskich najserdeczniejsze dzięki składam litościwemu ks. Antoniemu Wyderkowskiemu za tę wielką radość, jaką sprawił X tym co z jego dobroci korzystać będą. Oby się więcej takich Dobrodziejów z tak szlachetnem sercem znalazło. - ks. Pawał Schaff wikary.
Ks. Antoni Wyderkowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5204


Wiadomości potoczne.
- Poniedziałek, 8go Marca.

+ Pogrzeb zmarłego nauczyciela Ignacego Laskowskiego odbył się w Sobotę nad wieczorem z placu Tumskiego na cmentarz Famy, położony przy placu świętowojcitekowskim. Trumnę złożoną na pierwszorzędnym karawanie z parafji Farnej, poprzedzało kolo trzydziestu kapłanów, na których czele jako eksportujący szedł ks. prałat Likowski. Z księży kanoników trzech wzięło udział w pogrzebie. Wzięli także udział w pogrzebie uczniowie i profesorowie gimnazyum św. Maryi Magdaleny, poprzedzając duchowieństwo z swemi gustownemi chorągwiami. Publiczność postępująca za trumną tworzyła bardzo liczne grono dawniejszych uczni i znajomych zmarłego, który rzeczywiście tak w szkole jak i po za szkołą był wzorem katolickiego i polskiego nauczyciela, przez co pozyskał ogólny szacunek. Był on prawie trzydzieści lat przy gimnazyum. Ostatnie lata dopiero oddał się on wypoczynkowi, ktorego potrzebowało nadwątlone jego. zdrowie. Zmarł on w 71 roku życia swego, zostawiwszy po sobie jednego syna kapłanem, drugiego nauczycielem gimnazyaluym i dwie córki również nauczycielkami pracującymi w szkołach żeńskich.

- + Szaretka S. Marya Zakrzewska, jedna z najstarszych Sióstr Miłosierdzia zgromadzenia poznańskiego, umarła dziś, 8go bm rano.

- Pan dr. Antoni Danysz przesadzony został od Wielkiejnocy z Poznania do Bydgoszczy.

- Znaczki pocztowe na wykupienie murzynów z niewoli złożyli:
P. A. Makowski z Posadowa 196,
pani Anna Thomas z Pakosławia 250.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 13:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 1825
Lokalizacja: Poznan
Grazyna, pozwole sobie skopiowac informacje z Gonca Wielkopolskiego
Nr 51 z 1880 roku, o pozarze w Buku, - do tematu "W Buku".
Dziekuje :wink:

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franz Timme, Timm, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz
Haplogrupa V
Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 15:13 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
Hania napisał(a):
Grazyna, pozwole sobie skopiowac informacje z Gonca Wielkopolskiego
Nr 51 z 1880 roku, o pozarze w Buku, - do tematu "W Buku".
Dziekuje :wink:

Po to są zamieszczane. :)

Również nazwiska ofiarodawców mogą być przydatne, np. nazwiska dzieci szkolnych z poszczególnych miejscowości, gdzie niejednokrotnie jest ujęte jedno nazwisko i wiele imion dzieci, co może wskazywać na jedną rodzinę lub pokrewieństwo.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 15:49 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 57


Książeczki do Nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku złożyli:
- P. hrabina Kwilecka 12 egz.,
- ks. Heinricht z Kościana od kilku młodych parafijan 35 egz.,
- pan Kalk z Gniezna 13 egz.,
- od dzieci z Komornik 8 egz.

Wiadomości potoczne.
- Sędziowie okręgowi pp. Martell w Suszu w Pr. Zach. i Ćwikliński w Kcyni przeniesieni zostali do sądu okręgowego w Toruniu, a sędzia okręgowy Kühnait w Rummelsburgu do sądu okręgowego w Gnieźnie.

Znaczki pocztowe na wykupienie murzynów z niewoli złożyli:
- Pan Kalk z Gniezna 1,400.

Na Braci naszych na Ślązku.

- Lubań pod Kościerzyną, 5. 3. 80.
Szanownej Redakcji "Gońca Wielk." nadsełam przek. poczt, zebrane tutaj na rzecz głodem dotkniętych Braci naszych na Ślązku 3,37 m. Złożyli:
Teofil Klas 10 fen.,
Karol Szram 10 fen.,
Mieczysław Landowski 10 fen.,
Emil Gawin 2 fen.,
Jan Szram 10 fen.,
Marya Beglińska 10 fen.,
Teodor Bonik 10 fen.,
Franciszka Studzińska 20 fen.,
Wojciech Łukowicz 5 fen.,
Leon Skierka 5 fen.,
Ewa Jakusz 10 fen.,
Anna Żołądek 10 fen.,
Karol Leszman 5 fen..
Teofil Kutela 5 fen.,
Augusta Want 15 fen,
Helena Nawacka 10 fen.,
Jan Grau 5 fen.,
August Czerwonka 10 fen.,
August Studziński 10 fen.,
Franciszek Studziński 10 f,
Bronisława Chmielewska 10 fen.,
Józef Stolc 5 fen.,
Stanisław Landowski 10 fen.,
Agnieszka Dnzowska 5 fen.,
Eugenia Haeder 20 fen.,
Augusta Brauer 5 f.
Ode mnie 1 m.
Razem 3,37 m. - Landowski.

- Pakosławia. PP.:
Jasiecki 1 m.,
Sokolnicki 1 m.,
Zybała l m.,
Czochron l m.,
Swiuarski l m.,
Thomas l m.,
dr. Szraut (za wystawione choremu świadctwo, którego poranił szkłem miejscowy gościnny) 3 m.,
dzieci szkoły pakosławskiej 1,50 m.
Ze skarbonki:
Helcia Thomas 20 fen.,
Staś Thomas 15 f,
Mieczyk Thomas 14 fen.
- Nowacki l m.,
- Preiss l m.
Razem 12 marek.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 15:55 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 58


Książeczki do Nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku złożyli:
- P. Tadeusz Wartenberg z Witkowa 2 egz,
- St. Garczewski z Chwaliszewa 8 egz.,
za pośrednictwem księgarni p. Tytusa Daszkiewicza 53 egz. Apostolstwa.

Wiadomości potoczne.
- Egzamin abituryencki, który się dnia 2go bm. odbył w Chojnicy, 13stu abituryentów złożyło z pomyślnym skutkiem, i to:
Banuerth,
Behrendt,
Chamier,
Konitzer,
Lenz,
Lindlahr,
Lipski,
Łukowicz,
Maschke,
Meifert,
Semrau,
Wagner,
Wunderlich.
Z tych jest 7 katolików, 5 protestantów i jeden żyd. Dwóch zwolniono od egzaminu ustnego. - Prowincyonalny radzca szkolny, dr. Kruse, oglądał z kilku budowniczymi tamtejsze zabudowania gimnazyalne celem powiększenia zakładu.
...
Numer 59

- Kościan, 10go Marca.
Jeden z aktorów wędrującej trupy teatralnej niemieckiej pod dyrekcyą p. F. Wyttyka, która od pewnego czasu daje tu przedstawienia sceniczne, powiesił się dziś po południu na scenie w sali p. Krügra. Wisielec, nazwiskiem Käpke, pozostawił troje dzieci i żonę. (O du armer Kameradi)

- P. Brenk zakłada koło swego pałacu ogród botaniczny; widać że nie myśli się tak szybko z Kościana wynieść, jak się tego spodziewano.

Wiadomości potoczne.
- Poniedziałek, 8go i Wtorek, 9go b. m. odbywał się w tutejszym gmachu szkoły Ludwiki pod przewodnictwem p. Lukego egzamin na nauczycielki. Pomiędzy innemi kandydatkami złożyły egzamin na nauczycielki wyższych szkół żeńskich dwie uczennice tutejszego zakładu pp. Danysz: pp.
Jadwiga Kozierowska z Obiezierza i
Wanda Schmidt, córka prof szkoły realnej z Poznania.

- J. Morawskiego handel tow. kol. poszukuje dwóch uczni.

- + W Strzemkowie pod Inowrocławiem umarł dnia 9go bm. ks. Józef Lebiński, wojak i wygnaniec z r. 1863go. Cześć jego pamięci!
Ks. Józef Łebiński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2612

- P. dr. Paweł Roesler, dotychczas komisyorycznie zatrudniony przy tutejszej szkole Ludwiki, mianowany został stanowczo nauczycielem seminaryjskim przy tym zakładzie.

- Pan nauczyciel Maciejowski w Ruchocinku pod Witkowem ma obecnie piękny zbiór wypchanych ptaków i kilka gatunków zwierząt ssącycb, za które mu podobno rząd daje 600 grzywien, lecz on rząda za nie 750 grz.

- Kandydat wyższego stanu nauczycielskiego, p. dr. Schroeter, mianowany został nauczycielem zwyczajnym przy gimnazyum w Rogoźnie.
...
cdn

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 16:10 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 61


Książeczki do Nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku złożyli:
- P. Kamińska z Poznania 3 egz.

Umarli.
- Dnia 11go bm. Tekla z Grabowskich Zabłocka z Czerlina.

- + Smutną z Czytelnikami dzielimy się wiadomością. Młody lekarz, dr. Jan Niklaus z Murowanej Gośliny, umarł dziś rano po krótkich cierpieniach w tutejszym zakładzie Szaretek. Zaziębiwszy się przy wypełnianiu swego zawodu, zachorował przed kilku dniami, i oto dzisiaj nieubłagana śmierć wyrwała go nam na zawsze. Kto znal śp. dra Niklausa, wie jak prawdziwym był on Polakiem, jak sumniennym i gorliwym lekarzem. Oprócz wysokiej zdolności i bezinteresowności, posiadał niebożezyk najcenniejsze przymioty człowieka i obywatela: rzadką uprzejmość, otwartość, niezachwianą szlachetność charakteru, dobroć serca i poczucie prawdziwego patryotyzmu, którego widoczne i korzystne dla sprawy narodowej dowody dał przy ostatnich wyborach obornickich. Jemu to głównie zawdzięczyć należy, że ten od tak dawna stracony posterunek napowrót odzyskaliśmy. Zgon jego pokrywa ciężką i szczerą żałobą wszystkich, którzy go znali, a brak jego uczują dotkliwie ci, którzy kiedykolwiek korzystali z jego nauki i opieki prawdziwie chrześcijańskiej.
Cześć jego popiołom !
...
Numer 62


Książeczki do Nabożeństwa dla biednych dzieci na Ślązku złożyli:
- Pan Józef Zagierski z Daszewic 11 egz.

- Od Miłosławia.
(Pośmiertne wspomnienie).
+ W ubiegły Wtorek złożyliśmy na miejscu wiecznego odpoczynku zwłoki Konstantego Kozielskiego, nauczyciela w parafIi Wszemborskiej. Zmarły nie liczył jeszcze lat czterdziestu. Na dłuższy czas powalony na łoże strasznych nieraz cierpień, rwał się ile mógł do pracy, aby choć w części wedle słabych sił swoich obowiązkom swoim zadośćuczynić. Gasł zwolna, aż wreszcie w Piątek, dnia 5go Marca wieczorem duszą swoję przeniósł się do wieczności. Śmierć jego, na którą zresztą byliśmy przygotowani, wszystkich nas głębokim napełniła smutkiem. Dowodem tego liczny bardzo, prócz duchowieństwa, udział kolegów i przyjaciół zmarłego; piękne i wymowne słowa mówcy pogrzebowego ogólnie nas rozczuliły, na wszystkich twarzach serdeczny był smutek i żal po zgasłym przedwcześnie śp. Konstantym. Należał. on do ludzi, którzy serca uczciwego przymiotami pozyskać dla siebie potrafią zaufanie i przywiązanie. Dom jego dla każdego stał otworem; gościnnością, która nawet z rozrzutnością graniczyła, zdobywał sobie serca tych, ktorzy się z nim stykali. Z przymiotów swoich znany był na całą okolicę. Nie mniej dobrym. był także Polakiem i katolikiem. Kochał nieszczęśliwą Ojczyznę, drogą mu była wiara św., w której się urodził i żył, i wcześnie przed. śmiercią myślał o przygotowaniu się na drogę wieczności. To też zasilony i wzmocniony środkami Kościoła spokojnie p. Bogu ducha swojego oddał. Zostawił po sobie nieszczęśliwą wdowę i pięć drobnych sierot, których widok, głęboką nas wszystkich przejął, boleścią. Choćby mi należało więcej napisać o św. pamięci Konstantym, lepiej się jednak wstrzymać, najlepiej to pośmiertne wspomnienie zakonczyc modlitwą Kościoła: Boże Stwórco i Odkupicielu wszystkich ludzi i racz duszy wiernego sługi Twojego odpuścić wszystkie grzechy, ażeby za pokornemi prośbami naszemi zmiłowania Twojego dostąpił, którego zawsze pożądał: który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
Konstanty Kozielski akt zgonu Nr.17:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1831/0/4/ ... Yan6MeL4RA


- + Mogilno, dnia 14. 3. 80.
Łaskawy Redaktorze! Kreślę tę parę słów, aby przyjaciołom "Gońca W." donieść', iż dziś się pożegnał z tym światem nasz czcigodny ksiądz Franciszek Haunszyld, tj. w Niedzielę o godz. pół do pierwszej po poł.
Ks. Franciszek Haunszyld:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1360


Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 15go Marca.
- Od pani J. Ż z Poznania otrzymaliśmy na braci na Górnym Ślązku 3 m., na reparacyą kościoła 00. Dominikanów w Krakowie 3 m., na oprawę zniszczonych książeczek dla dzieci górnośląskich 50 fen. i 50 fen. na portoryum paczki darowanych książeczek do nabożeństwa.
...
cdn

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 17:57 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 63


Wiadomości potoczne.
Wtorek, 16go Marca.
- Na dniu 11go bm. złożyli w Gryfji egzamin na lekarzy krajowych następujący Polacy: pp.
dr. Bol. Gryglewicz z Wielichowa,
Andrzej Żegowski z Obrzycka,
Jan Karchowski z Poznania i
Piotr Urbanowicz z Krotoszyna.

- Pan Ranscher nabył za 13,000 marek drogą subhasty dom za Bramką nr. 13, dawniejszą własność p. Tomasza Drożdżewskiego.

- Zginęli w morzu. Wedle biura statystycznego w Londynie, zatonęło w morzu 1879go roku 1688 okrętów, a z nimi około 5 tysięcy ludzi znalazło swój grób w morzu.
...
Numer 64

Na Górny Ślązk.
Po przeczytaniu wczorąjszej " Dumki," pan Mieczysław Łyskowski przysłał na ręce nasze dla Ślązka grzywien dziesięć (10.) Trafimy zapewne i w myśl szlachetnego Dawcy, gdy ten dar prześlemy wyjątkowo na ręce jednej tylko osoby, i to autora tej Dumki, Ślązaka, który jest równie klęską głodu, dotkniętym.

Wiadomości potoczne.
Środa, 17go Marca.
- Ozdoba miasta. Czytamy kilka dni temu anons w "Kuryerze Pozn," że w księgarni przy Jezuickiej ulicy jest na sprzedaż figura piękna M. Bozkiej. Jak się dowiadujemy, to figura ta znajdowała się niegdyś przy narożnej kamienicy Jezuickiej ul. i Rynku. Kiedy dawniejszą kamienicę rozbierano, polecił magistrat właścicielowi, żeby figurę tę ostrożnie zdjął, aby ją w zupełności znów wedle dokumentów w magistracie leżących w nową kamienicę wstawił. Tymczasem kamienicę wybudowano, lecz o tradycynej pamiątce zapomniano.
Czy figury tej dziś już niepodobna na swojemmiejscu umieścić? Wiemy, że tak. A więc niech się ząjmą ci, do których to należy, a katolicy uchylający przed tą figuią swe głowy, niechybnie im przysporzą błogosławieństwa Bożego, którego dla narodu naszego tak bardzo potrzeba.

- Dziś w gimnazyum Św. Maryi Magdaleny egzamin ustny abituryencki.
Z uczni, którzy go składają uwolniony został syn p. hr. Aug. Cieszkowskiego od ustnego popisu.
Dodawszy to, że w Poniedziałek Benedykt Wódziński został uwolniony do takiegoż popisu w szkole realnej.
Zapisąjemy z przyjemnością, że cieszą nas te nadzwycząjne wysiłki młodzieży polskiej na polu naukowym. Cóżby to dopiero było, gdyby ta młodzież wychowaną była w ojczystym języku.

- + Pogrzeb. W Poniedziałek po południu o godz. 4tej odbył się pogrzeb zmarłego dra Niklausa z Murowanej GośIiny na cmentarz protestancki w Poznaniu. Zmarły będąc bowiem kalwinem, umarł, jakeśmy już donosili, w tutejszym domie Sióstr Miłosierdzia, dokąd przyjechał na kuracyą. Liczne grono lekarzy poznańskich, jak i wielu przybyłych z Murowanej Gośliny, świadczyło na pogrzebie, że zmarły, jak za życia sobie serca otacząjących go zjednał, tak i po śmierci na długo zostanie w pamięci bliżej go znających. Nad grobem przemówił dr. Zielewicz.

- Drogi żelazne warszawsko-wiedeńska i bydgoska otrzymały rozporządzenie od właściwej władzy, aby zmienioną została obecna zła konstrukcja tak zwanych kozłów hamulcowych, umieszczanych na wierzchu wagonów, które powodują częste wypadki. Kozły te winny być zaopatrzone w fartuchy zabezpieczające od spadania.

- Egzamin abituryencki, jaki się odbył w Poniedziałek w tutejszej szkole realnej, wypadł, jak już donieśliśmy, nadspodziewanie dobrze. Do egzaminu zgłosiło się pięciu prymanerów (4 Niemców i 1 Polak) i wszyscy też uzyskali świadectwo dojrzałości. Z powodu dobrych prac piśmiennych, został p. Benedykt Wodziński uwolnionym od ustnego egzaminu. Jest on pierwszym abituryentem szkoły realnej, który przed radzcą szkolnym p. dr. Polte złożył egzamin z predykatem "celująco." Pan dr. Polte powinszował szkole idyrektorowi tego wypadku.

- + W Sobotę, dnia 13go bm. umarl Wojciech Nowacki ze Sojkowa.

- Maksymilian Łopiński, malarz dekoracyjny i pokojowy. Poznań, Św. Marciu 47. w podwórzu na parterze.

- Poszukuję dwóch uczni zaraz lub od 1go Kwietnia do składu towarów kolonialnych. J. Morawski w Gnieźnie.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 19:04 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 65


Korespondencje Gońca Wielkop.
- Ze Śremskiego.
(Jubileusz z dnia 29go Listopada.)
Zupełnie słusznie i na czasie zwrócił "Goniec Wielkop. uwagę na zbliżający się 50-letni Jubileusz powstania Listopadowego.
Dzisiaj mianowicie, gdy naród w podziałach, gdy sztandary, które przewodniczyły bohaterom Ojczyzny do zwycięztw, na drobne poprzedzierane szmaty, a na krańcach północy bracia nasi w podziemnych siedząc lochach, dzwonią kajdanami po kamiennych posadzkach - dzisiaj koniecznem jest, aby naród cały przez uroczysty obchód 50-letniej rocznicy powstania Listopadowego zadokumentował światu, że niedola nasza nie wygasiła w piersiach polskich miłości i czci dla braci, co walcząc mężnie, składali życie swoje i mienie na ołtarzu Ojczyzny.
A przecież mamy jeszcze w gronie naszem tak wielu towarzyszów broni z r. 30go.
Przypominają mi się między innemi nazwiska dwóch tutejszych Belwederczyków, pp.
Trzcińskiego i
Nasierowskiego,
dalej nazwiska pp.
Wolniewicza ze Źrenicy,
Radońskiego z Krześlic,
ks. Lewandowskiego z Lubasza,
hr. Ponińskiego z Wrześni,
dr. Mateckiego,
Mycielskiego z Kobylopola,
Mielżyckiego z Pawłowic,
Żółtowskiego z Czacza,
Gutakowskiego z Turwi,
A. Krzyżanowskiego,
prof. Rymarkiewicza,
Stanisława Koźmiana,
Błociszewskiego,
Adolfa, Aleksandra, Konstantego hr. Bnińskich,
ks. Malinowskiego i wielu innych.
Myślę też, że konieczną jest, aby już teraz pomyślano o utworzeniu Komitetu, którego by zadaniem było odpowiednio urządzić ten tak wielki akt uroczysty i narodowy. Uroczystość ta, czcząca bohaterów naszych, będzie i być musi dowodem, że Polska pełna jest życia i wiary w swoje odrodzenie, i że z czasem wzbije się "jak słowik z ruin zajętego gmachu Europy."
Dziwną i niezrozumiałą jest dla mnie, że dotychczas inni o uroczystości tej jeszcze nie pomyśleli.

Wiadomości potoczne.
Czwartek 18go Marca.
- O szpitaliku dzieoęcym w Poznaniu pisaliśmy byli swego czasu: że skutkiem niesłychanej w świecie reformy ustaw zaszły w jego łonie nieporozumienia. Ponieważ za sprawą ks. Romana Czartoryjskiego statut zmieniono w tym duchu, iż wieczystym, czyli dozgonnym jego Dyrektorem miał być gorliwy zresztą bardzo p. dr. Zielewicz: przeto te osoby, które w takiej reformie wolności widziały nieuzasadnione ograniczenie ustaw członków, z Towarzystwa były wystąpiły.
Uczyniły to mianowicie:
prezesowa pani hr. Mielżyńska z Iwna,
sekretarka pani Wanda Niegolewska, dusza wszystkich zakładów dobroczynnych,
pani prof. Motty,
p. dr. Matecki,
pani Iza Węsiersko-Kwilecka,
pani Rogalińska i inne. Trudno powiedzieć inaczej jak to, że ks. Koman Czartoryski przyczynił się w tym razie do smutnego rozdwojenia, a to przez obstawanie się przy paragrafie statutu, którego żadną miarą nie można nazwać inaczej, jak arbitralnym. Skutkiem tego i Matka Przełożona za zgodą starszych odmówiła, i bardzo słusznie, pomocy swojej i swojego domu dla tak zreformowanego zakładu.
Dowiadujemy się, że pan dr. Zielewicz najął już do "swojego" szpitalika pomieszczenie w jednym domku przy Zielonym Ogrodzie, dokąd też przenosi instrumenta z dotychczasowych dochodów nabyte. Zostaje przy nim także fundusz zapasowy kilku tysięcy grzywien. Książę Czartoryski oświadczył podobno teraz tak Siostrze Przełożonej jak i panu dr. Zielewiczowi, że się "odtąd w szpitaliku do niczego mieszać nie będzie." Siostry Miłosierdzia przy ul. Ogrodowej zatrzymują podobno nadal dzieci pieczy ich powierzone, w czym doznają niezawodnie poparcia wszystkich dobrze myślących.


- W więzieniu tutejszego sądu zdarzało się w latach 1878 i 1879, że dozorcy więźniom pokątnie dostarczali zakazanych w wiezieniu rzeczy: czy to już do jadła, czy to do picia. Dozorcy schwytani na uczynku zostali karani dyscyplinarnie. Prócz tego jednak 5 dozorcom, 3 więźniom, 2 ludziom we fabryce cygar pracującym i żonie pomocnika dozórczego wytoczono proces o przekupstwo i przechowywanie pieniędzy, o których miano wiedzieć, że są nieprawym sposobem nabyte, a kiedyś na poczie (?)zgubione. Wszystkich 11 trzymano po kilka tygodni, a nawet miesięcy w więzieniu śledczym. Sprawa ta przyszła we Wtorek na stół i po 9-godzinnym terminie osądzono jednego pomocnika dozórczego na 10 miesięcy więzienia, 3 innych dozorców pomocniczych na 3 miesiące, byłego sekretarza pocztowego Danckerta na 11 miesięcy, a innych 6 oskarżonych uwolniono.

- Nasiona (...) S. Rogaliński, Żnin.

- Soja (...) W. Simon, Poznań, Środka. Cybińska ul. 5.
...
Numer 66

Wiadomości potoczne.
- Przyrząd do latania w powietrzu wynalazł jakiś Juliusz Griese z Kołobrzega i wynalazek wręczył do patentowania w urzędzie patentowym w Berlinie.

- Egzamin abitaryencki w tutejszym gimnazyum św. Maryji Magdaleny złożyło 13 prymanerów, a mianowicie:
August Cieszkowski,
Cołki,
Drobnik,
Dziembowski,
Grünberg,
Jagodziński,
Kolasiński,
Miecznikiewicz,
Niewiada,
Pakscher,
Sartori,
Spieler,
Starkowski.


- Pan Stanisław Szafarkiewicz złożył w Środę w Berlinie pierwszy egzamin rządowy w inżynieryi. architekturze i miernictwie.

- Pomiędzy uczniami giminazyum wałeckiego odkryto trzy zakazane związki, do których 45 uczni należało; trzech z nich wydalono, a resztę skazano na karcer.

- Pan Doroszyński wniósł o subwencyją lub o zerwanie kontraktu, który go wiąże aż do św, Michała r. 1881. Na jedno i drugie odpowiedziała Dyr. Sp. Teatralnej odmownie.

- Jako lekarze osiedlili się pp.
dr. Piotrowicz w Żninie,
dr. Bruski w Kartuzach, d
r. Borzykowski i
dr. Balka w Pelplinie.

- Dr. Andrzej Ożegowski osiedlił się jak lekarz i chirurg w Murowanej Goślinie.

- Do rady sierocej miasta Poznania weszli pp.
Smoliński i
Piel.

- Wóz samochód. "Gazecie Polskiej" donoszą:
"W mieście powiatowym Koninie, guberni Kaliskiej, stelmach Zalewski wybudował wóz własnego pomysłu, który niewielką stosunkowo siłą w ruch puszczonym być może. Konstrukcya wozu jest bardzo prosta. Na czterech kołach około 3 łokci średnicy mających spoczywa spód pudła, przeznaczonego dla podróżnych; dwa kółka zębate, poruszane za pośrednictwem drągów, o ruchu przypominającym pompowanie wody w sikawce, nadają ruch całemu wozowi. Skręt podobny jak zwykłych powozów i hamulec dopełniają całości. Mały dzieciak w fabryce z łatwością wóz ten w ruch wprowadza. Oglądałem tę osobliwość w bytności w tych dniach w Koninie.
Ubogi Zalewski nie jest w stanie ani zaprowadzić fabryki na własną rękę, ani zareklamować wynalazku, jakby na to zasługiwał.
I tak przy skromnych swoich środkach zrobił wiele, bo własnym kosztem rok cały utrzymywał kowala, który mu części przyrządu wyrabiał i przerabiał, dopókąd nie doprowadził całości do tego stanu, w jakim się znajduje.
Model wozu tego, a raczej jedyny egzemplarz, widzieć można w Koninie w fabryce narzędzi rolniczych p. Tymczewskiego, który, jak słyszałem, bezinteresownie przyrzekł pomoc w wyrobieniu wszystkiego, co dla udoskonalenia samochodu uznałby wynalazca za potrzebne."

- Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników przysłali:
p. Amanda Zawadzka z Pelplina 2,040,
p. Józef Bieńkowski z Brzostowni 305.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 22:39 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 67


- Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadeszły:
za pośrednictwem p. Józefa Kałdowskiego z Topólna
od Wgo ks. prob Komiszkiego i od ludzi dworskich 305.

- Stanisław Wojański, fryzyer damski i męzki Piekary Nr. 3. (...) Również polecam się na obecny sezon zimowy jako fryzyer teatralny do przedstawień amatorskich.

- A. Kromolicki, krawiec w Poznaniu, ulica Jezuicka Nr. 12. (...)

- Świeżego łososia, szczupaki i inne ryby morskie poleca S. Samter ju. Wilhelmowska ul. nr.11.

- E. Mikołajczak, Poznań, ulica Jezuicka 12. Handel towarów łokciowych (...)

- Studentów przyjmę na stancją i stół z troskliwą opieką za cenę nizką. Z Grobli, Łazienki nr. 2. II piętro. Tomaszewska.
...
Numer 68

Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 22go Marca.
- + Dziś o godzinie 4tej po południu pogrzeb matki Szan. księdza Perlińskiego, mansyonarza przy kollegiacie ad Stam Mariam Magclalenam. Powszechny szacunek, jakiego kapłan ten zażywa z powodu gorliwości swojej dla chwały Bożej, sprowadzi liczny orszak żałobny celem oddania ostatniej posługi tej, która tak zacnego kapłana wychowała. Zmarła wstępowała w 80ty rok życia swego. Pokój jej duszy!
Ursula Perlinska zd. Snopkowska, akt zgonu Nr.394:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... D1og1dM4rQ
Ks. Michał Perliński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3408

Nekrolog.
+ Najukochańsza moja matka.
Urszula ze Snopkowskich PERLIŃSKA
przeżywszy lat blizko ośmdziesiąt, opatrzona św. Sakramentami, umarła dnia 19go Marca o 11tej godzinie przed południem. Pogrzeb na cmentarz Farny odbędzie się w Poniedziałek, dnia 22go Marca, o 4tej godziuie po południu.
W smutku pogrążony syn
Ksiądz Michal Perliński.

Nekrolog.
+ 20go Marca o godzinie 10 1/2 przed południem skończył
Eustachiusz Alejski
w Stęszewie swój żywot doczesny w 44tym roku życia. Pogrzeb we Wtorek rano.
Smutkiem pogrążona
Żona z Familią.
Eustachiusz Alejski, akt zgonu Nr.27:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1951/0/4/ ... uDr3H3leDg

- Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
K. Witkowski z Poznania 200.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2018, 23:58 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 69


- + Ś.p. Ignacy Moszczeński.
I znowu świeża mogiła - a jakże głęboka! Złożonym będzie do niej mąż wielkiego serca i wielkiej obywatelskiej zasługi.
Nie ma dwóch tygodni, jakeśmy go oglądali tu w Poznaniu, czynnie zajętego sprawą gospodarstwa narodowego, rozmawiającego w gronie dojrzałych jak on i sędziwych obywateli nad wielką narodową rocznicą listopadową; dziś - przemawia do nas już tylko jako wielka strata społeczna.
Ś.p. Ignacy Moszczeński był mężem niezłamanego hartu i gorącego serca. Nie było sprawy publicznej, żeby on w niej czynnie nie brał udziału. Jako chłopiec niedorosły, wydarł się do Warszawy, żeby się zaciągnąć w narodowe szeregi, i tylko fortelem zdołano wywieźć go ze stolicy, w której jeszcze dla niego nie było pola. Na jego sprawy od roku 1845go do dziś dnia patrzeliśmy wszyscy. Pracował czynem, słowem i piórem. Gdy zakładano Tellusa, on grubym groszem wsparł to przedsięwzięcie; gdy obchodzono we Lwowie pamiątkę Unii lubelskiej, on tam powiedział piękne słowa o braterskiej jedności. Gdy chodziło o to, by objaścnić dzieje walki z r. 1831go, on wydał Żywot generaa Prądzińskiego, ktry go niejako zrobił go duchowym swym spatkobiercą. Czasopisma polskie, i tylko polskie, miały w nim hojnego mecenasa; nie tylko że zapisywał i czytał, ale i pracami swemi zasilał.
I nasze pisma miały szczęście liczyć go między współpracownikami swemi; między innemi pisał o generale Prądzynskim do Warty" - a w "Gońcu Wielkop." ogłaszał jużto własne rzeczy, jużto. listy synów do siebie pisane, jak np. Wycieczka na zamek Podhorce. Któż po nim weźmie buławę wągrowieckiego powiatu! Oby znalazło się wielu godnych ją piastować!...
Cześć jego pamięci!... Spokój jego duszy chrześcijańskiej!
http://www.sejm-wielki.pl/b/dw.65237

Korespondencje Gońca Wielkop.
- Z pod Czarnkowa, dnia 21go Marca 1880.
W Kruszewie, wsi rycerskiej, mniej więcej 8 km. od Czamkowa odległej, powstał we dworze z Niedzieli na Poniedziałek, zeszłego tygodnia w nocy o godzinie 1szej, okropny pożar. Według opowiadania był ogień podłożony. Sprawcy dotąd jeszcze nie odkryto. Stajnia a znią 22 trzechletnich źrebaków stały się pastwą płomieni. Pomiędzy niemi były bardzo piękne sztuki szlachetnej rasy, których wartość przeszło po 1000 marek liczą; - dalej oprócz tych spaliło się też jeszcze 10 jałówek i 300 owiec - a z niemi 30 baranów - (Rambuliety), z których za sztukę płacił dziedzic Kruszewa po 1000 marek.
Ogólną stratę, jaką dom. Kruszewo przez ten pożar poniosło, rachują do 20 tysięcy talarów. - Obory były zabezpieczone od ognia, ale nizko. Kruszewo należy teraz do Niemca p. Wallenberg-Pachally, który jest bankierem we Wrocławiu, a dawniej należało do p. Ernesta Świnarskiego. Zawiaduje tutaj gospodarstwem jego urzędnik, którego sobie przed 2ma miesiącami ze Ślązka sprowadził. Powiadają, że gorliwy ten urzęduik ludzi źle traktuje, że wyzywa, przeklina, że aż włosy stają na głowie; może się więc ze złości nad nim kto chciał zemścić. Ubogi lud bardzo żałuje i płacze dawniejszego swego pana Świnarskiego, pod którym wszyscy bardzo dobrze się mieli, albowiem wtedy śmielej nawet każdemu w oczy spojrzeć mogli; dziś lud przygnębiony, skrępowany, zdemoralizowany tak daleko, - że nawet o Bogu zapomina. Do kościoła już tak regularnie nie chodzą, jak to dawniej - posty łamią, a to wszystko pochodzi ztąd, że urzędnicy nie dają przykładu, gdy nie są katolikami. Więc tam ani słówka po polsku nie usłyszą, przykładu dobrego tak samo nie widzą. Chłop tam, czyli komornik, przechodząc obok obcego człowieka dziś już nie pochwali Pana Boga - jak to na prawego chrześcijana przystoji, tylko "Guten Morgen" lub "Guten Tag" usłyszysz z ust jego, chociaż po niemiecku więcej nie ume jak te 2 słowa.

- W zakładzie preparandów w Czamkowie zachorowali wszyscy uczniowie na egipskie zapalenie ócz, więc z przyczyny tej zakład zamknięto i uczniów porozpuszczano do domu. Na tę samę chorobę zachorowały wszystkie dzieci szkolne w Dębcu, dla tego i tam szkołę też zamknięto.

Wiadomości potoczne.
- + Śp. ks. Mateusz Pajzderski umarł nagle w Łęgu p. Śremem dnia 20go bm. rano. Eksportacya zwłok odbyła się w Poniedziałek, dnia 22go bm. o godzinie 3ciej po poł. do Śremu, pogrzeb odbył się dziś o godz. 10tej rano.
Ks. Mateusz Pajzderski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3316

- + W Andrychowicach pod Wschową uderzyła gałąź barona Kettelera, obecnego przy ścinaniu drzew tak silnie w głowę, iż tenże natychmiast ducha wyzionął.
Maxymilian Ketteler, akt zgonu Nr.9:
http://szukajwarchiwach.pl/34/419/0/3.2 ... BKTtX1xMkA

- Dr. Antoni Jarosz, Wielkopolanin został w tych dniach mianowany profesorem uniwersytetu w Heidelberdze.

- Szkoła wrzesińska, dotąd symultanna, od 1go Kwietnia zostanie rozdzieloną na dwie wyznaniowe.

Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- A. Świątkowski z Poznania 80,
- Franc. Skorniacka z Jastrzembia 66,
- sołtys Fr. Górka 164.

Nekrolog.
+ Dziś po południu o 2ej godzinie rozstała się z tym światem po krótkich cierpieniach, opatrzona śś. Sakramentami najukochańsza żona moja
Ś.p. Józefa Sieredzka z domu Knypińska licząc lat 38.
Pogrzeb z Czmonia do kościoła parafialnego i na cmentarz w Bninie odprawi się w Środę 24go bm. przed południem, o czem krewnym i znąiomyrn niniejszyrn donoszę.
Aleksander Sieredzki,
nauczyciel.
Czmoń, dnia 21go Marca 1880.
Józefa Sieredzka zd. Knypińska, akt zgonu Nr.48:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1828/0/4/ ... fAQGKBAT0w
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sty 2018, 01:14 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 70



- + Ks. Bernard Nitschke umarł. Wiadomość tę dziś z rana rozniosły dzwony kościoła parafialnego w Mosinie, gdzie był 12 lat proboszczem. Zmarły był także przez 9 lat wikaryuszem katedralnym w Poznaniu. Urodził się on 1829 roku, a wyświęcony na kapłana 1857. Chorował dni 11ście na tyfus, któremu uległ, i zostawił w smutku pogrążoną matkę. R. i. p.
Ks. Bernard Nitschke, akt zgonu Nr.33:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1904/0/4/ ... rBDsDTgH7w
Ks. Bernard Nitschke:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3132

Wiadomości potoczne.
Środa, 24go Marca.
- Hr. Jana Działyńskiego, zasłużonego patryotę, spotkało w tych dniach nieszczęście, gdyż ruszył go ponownie paraliż. Skutkiem zabiegów dra Koczorowskiego i Glabisza z Kórnika niebezpieczeństwo już minęło.
- Podobne nieszczęście spotkało p. Dąbrowskiego, syna jenerała z Winnogóry.

- Przy nadchodzących Świętach Wielkanocnych zwracamy uwagę Czytelników na anonsa dzisiejsze p. Żuromskiego, a mianowicie na owe sławne "baby podolskie."

- We wsi Żydówku koło Gniezna miało w zeszłym tygodniu dwóch braci bliźniaków zamordować brata starszego i to o 30 talarów, które tenże był od nich pożyczył, a na żądanie nie mógł im oddać.

- Okropna niespodzianka. Rębacze zatrudnieni w Drömmling w Marchii brandenburgskiej, ścinali stary całkiem i spróchniały dąb.
Drzewo runęło, a z wnętrza jego wysunął się szkielet ludzki, bardzo dobrze zachowany, jako też buty do kolan sięgające.
Róg z prochem, srebrny zegarek i porcelanowa główka fajki leżały opodal; na zegarku wyryte było: H. v. Krackowitz 1812. Przypuszczają, że człowiek ten, zapewne skutkiem jakiej awantury na polowaniu wszedł na drzewo, wsunął się w otwór, a nie mogąc się wydostać, zginął okropną, śmiercią głodu w swym ciasnym więzieniu.

Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Z pod Dąbrówki 400,
- p. Januszewski z Trzoskołonia pod Witkowem 115.
...
Numer 71

Wiadomości potoczne.
- W Środę wieczorem o godz. 10tej spłonęła część płotu zoologicznego ogrodu, położona przy drodze do Buku. Przyczyna pożaru nie znana. Sikawka z Jerzyc ugasiła ogień.

- Pozasłużbowy Burmistrz, pan F. Nabak z Olędrów Nekielskich pod Neklą, donosi nam, iż ma kilka tysięcy znaczków pocztowych, któreby mógł odstąpić po 50 fen. za 1000.
Osobom zamożnym a wspaniałomyślnym nastręcza się dobra sposobność do wykupienia kilku niewolników.

- Między Kołem a Koninem w Królestwie Polskiem zatonęła w tych dniach szkuta naładowana 95 wensplami pszenicy. Nic z ładunku nie zdołano wyratować. Tak szkuta jak i zborze było zabezpieczone.

Na Braci naszych na Slązku.

- Wielkie Jeziory pod Wójcinem, d. 23. 3. 30.
Szanownej Redakcyi "Gońca W." przesyłam w znaczkach pocztowach od niżej podanych dzieci szkoły bezwyznaniowej dla Braci Ślązaków trzy marki.
Złożyli:
Józef Grupiński 5 fen.,
Władysław Dąbrowski 5 f,
M. Dąbrowska 2 f,
Magd. Grupińska 5 f,
M. Grupińska 5 f,
Józef Krężelewski 4 fen,
Władysław Śliwiński 10 fen.,
Walenty Sobiesierski 2 fen.,
Józef Smól 10 fen.,
Aleksander Orlikowski 5 fen.,
Otilia Heinrich l fen.,
Edward Tonn 5 fen.,
Kazimierz Musiał 5 fen.,
Jan Jankowski 10 fen.,
Emilia Fliess 4 fen.,
Juliusz Wiersch 5 f,
Emilia Kneisler 10 fen.,
Katarzyna Olszak 7 fen.,
Hulda Schramm l fen.,
Wanda Śliwińska 5 fen.,
Magdalena Borysiak 25 fen.,
Augusta Ruehmer 10 fen,
Gustaw Schmidt fen.,
Emil Schmidt 5 fen.,
Paulina Teufel 4 fen.,
Karol Znehlke 5 fen.,
Michalina Michalak 10 fen.,
Joanna Kiecal 2 fen,
Konstancya Kiecal 2 fen.,
Magdalena Dulińska 3 fen.,
Wincenty Ryczak 3 fen.,
Jan Grochowiny 5 fen.,
Stanisław Szparagowski 2 fen,
Gustaw Schwarm 10 fen.,
Staniław Fabiszak 10 fen.,
Józef Żyłkowski 2 fen.,
Rozalia Grobelska 3 fen,
Wiktorya Pniewska 10 f,
Cezary Klimczak 20 fen.,
Stanisława Gąsiorowska 10 fen.,
Ignacy Michalak 10 fen.,
Józef Malicki 2 fen.,
Kazimierz Lewicki 10 fen.,
Stanisława Jasińska 10 fen,
Bolesław Jasiński 10 fen.,
Marya Jasińska 6 fen.
Razem 3 m. - Jasiński, nauczyciel.

- Dębno, dnia 23go Marca 1880.
Szanownej Ekspedycyi "Gońca W." przesłane na dniu wczorajszym 4 m. 50 fen. na braci naszych głodem dotkniętych Górnoślązaków,
złożyły dzieci szkoły dębinsko-fanianowskiej, jak następuje:
J. Dryll 4 fen.,
J. Sobieszczyk 5 fen,
J. Cywiński 5 fen.,
J. Łabęcki 5 fen.,
Karol. Werner 5 fen.,
W. Sobieszczyk 5 fen.,
Wł. Pietrowski 6 f,
Jan Strosin 5 fen.,
M. Sikorski 5 fen.,
Max. Domiński 5 f,
Jul. Gniot 4 fen.,
Wł. Skórcz 5 fen.,
Józef Sobieszczyk 3 fen,
J. Szczepaniak l fen.,
M. Dryll 5 f,
A. Promiński 7 fen.,
Piotr. Gapa 5 fen.,
Ign. Kolaszyński 5 fen.,
Fr. Wróblewski l fen.,
T. Dryll 4 fen.,
B. Małek 5 fen.,
J Białczyk 5 fen.,
Piotr Kolaszyński 5 fen.,
J. Wróblewski 1 fen.,
Jan Cywiński 6 fen.,
J. Lewaudowski l fen.,
A. Król 5 f,
Ant Małek 5 fen,
Mar. Rywolt II. 5 fen.,
Mar. Rywolt III. 5 fen.,
A. Niklewska 10 fen.,
Mar. Niklewska 10 fen.,
An. Marchlewska 5 fen. ,
Józefa Łabęcka 5 fen.,
A. Skórcz 5 fen.,
Wal. Kowalska 5 fen.,
M. Werna 5 fen.,
Stan. Wrzeszcz 5 fen,
M- Sowa 5 fen,
M. Rechlicz 5 fen.,
Mar. Białczyk 10 fen.,
Betka 5 fen.,
Kaz. Wrzesiński 12 fen.,
Tad. Wrzesiński 10 fen.,
Edmund Wrzesiński 5 f,
Roman Wrzesiński 10 f,
Flor. Wrzesińska l m.
nieznana osoba l m.
Razem 4,50 m. - A. Wrzesiński.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sty 2018, 09:01 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
cd. rok 1880

Numer 73


Wiadomości potoczne.
Wtorek, 30go Marca.
- + Dochodzi nas smutna wiadomość, że umarł hrabia Żółtowski z Ujazdu. Był to pan głęboko katolickich przekonań, były żołnierz z l830go roku wielki miłośnik Ojczyzny. Ludem swym opiekował się jako ojciec prawdziwy.
Cześć jego pamięci, Pokój jego duszy.
Adam von Żółtowski, akt zgonu Nr.17:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1864/0/4/ ... Yan6MeL4RA

- + W Paryżu umarł 2lgo Stycznia rb. śp. Teofil Paszkiewicz, oficer wojsk polskich z r. 1831go, ozdobiony krzyżem virtuti militari. Zmarły urodził w r. 1807 w województwie augustowskiem. Przez cały ciąg emigracyi swej był profesorem kaligrafiji w szkole polskiej na Batignoles i wielu żeńskich zakładach.

Na Braci naszych na Slązku.
Jurkowo, dnia 17. 3. 80.
Szanowna Redakcya "Gońca W." raczy przyjąć wsparcie w ilości 3 m., które szkoła tutejsza dla biedą dotkniętych Braci naszych na Ślązku zebrała, a które, niech im choć tylko momentalną sprawią ulgę.- Domagalski.

Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- W.Pan J. Połczyński z Wysoki 500,
- W.Pan Stenzel z Nabyszyc 120,
- Konieczny z Poznania 335.

- Dwóch zdatnych Czeladzi krawieckich znajdzie zaraz zatrudnienie u L. Kosidowskiego, Poznań, ś. Marcin 14.
...
Numer 74

- + Jan Działyński rozstał się z tym światem dnia 30go Marca we Wtorek o godzinie 1szej po południu. Gdybyśmy żyli w rycerskich czasach, to wypadałoby w kościele kórnickim ustawić wysoki katafalk, na nim postawić trumnę, wyobrażającą ciało niebożczyka, wjeżdżać w pełnym rynsztunku do kościoła na koniu i kruszyć kopije o tarcze herbowe, bo umarł ostatni potomek wielkiego historycznego rodu. Jest to smutnym objawem w dziejach naszych, że synowie nie dorównywają ojcom, wnuki nie śmią równać się z dziadami, a prawnuki jakoby z innego byli drzewa. Potomki tych co się przed wiekiem i dwoma na wielkich rozsiedli albo zbogacili włościach, darowanych im przez królów naszych za rzeczywiste dla kraju usługi, tych potomki, niestety, wypierają się często narodu i za granicą wydają summy tak wielkie, że połowa zmarnowanych wstrzymałaby wędrowców naszych od wyjazdu do Ameryki. Gorzkie to słowa - nieprawdaż - ale policzmy się i zapytajmy: ile to pałaców dziś pustkami stoji, podczas gdy rokrocznie miliony za granicę wychodzą! I na co? - Rzadko na poratowanie zdrowia, rzadziej na służbę krajową - ot po prostu kosmopolityzują się panowie prawnuki i albo pałace stawiają po górach niemieckich, albo sadzą oliwy gdzieś tam nad morzem, albo grają na giełdzie, i chyba tylko wtedy o nich się dowiemy, gdy umrą, często nawet brzydką śmiercią gwałtowną.
Przykre to są słowa, ale nie można się od nich powstrzymać, dziś, gdy się widzi, że za to, iż jedni kraj opuszczają dla zbytków, drudzy za to opuszczać go muszą z nędzy lub głodu. Nie tak czynił zmarły Jan hr. Działyński. Bawił on za granicą albo wtedy, gdy musiał uchodzić z kraju'z powodu politycznych wypadków, ałbo gdy go surowe przeznaczenie stosunków familijnych odrywało od towarzystwa wielkopolskiego, gdy nadaremnie tu szukał szczęścia rodzinnego, choć je czuł tak blizko - wyjeżdżał zresztą, gdy myślał, że za granicą służyć może lepiej czy to sprawie ojczystej, czy jej sławie, czy umiejętności... Zawsze przecież, gdy wyższe obowiązki wzywały go do powrotu, stawał między nami i działał jak na Polaka przystało.
Już jako uczeń szkół poznańskich gromadził w pałacu ojca młodzież co zdatniejszą około siebie i razem z nią kształcił się na to, żeby kiedyś rozwijać dalej spuściznę duchową wojewodów. Lata ruchów narodowych widziały go zawsze czynnym. W roku 1863cim był członkiem Komitetu, a nieszczęsny pugilares jego wsadził niejednego za kratki, choć się tego nie spodziewał. Dobra obsadzał samymi Polakami i rodakom je wydzierżawiał. Na Bank włościański, który, nawiasem mówiąc, stał się karykaturą tego czym się stać miał rzeczywiście - dał sam 140 tysięcy talarów. Młodzież wspierał datkami hojnemi. Instytuta naukowe polskie w kraju i za granicą wielkim zasilał groszem. Jak Ojciec odznaczył się wydawnictwem rzeczy historycznych - tak Syn polubił matematyczne i ścisłe, na co wielkie wykładał pieniądze. Mało ztąd, prawda, pożytku dla wielki ej publiczności polskiej - ale przynajmniej tradycya naukowa i mecenasowska nie gasła. Na siebie samego bardzo mało obracał i więcej przechorował jak przeżył.
Za żonę miał córkę Adama księcia Czartoryskiego. Oprócz niej i szwagra, księcia Władysława, zostawia w żałobie cztery siostry zamężne: za księciem Czartoryskim, za hr. Grudzińskim, hr. Potockim i wdowę po śp. Zamojskim.
Będzie to wielki pogrzeb w Kórniku i wielki lament wszystkich tych co znali szlachetne serce Zmarłego.
Miał w sobie ś. p. Jan coś od Zygmunta Augusta. Nie narzucając nikomu swych własnych pojęć i przekonań, lubił wszędzie jednać niezgodne i sprzeczne zapatrywania.
Pamiętamy jeszcze jak dziś, gdy na zebraniu akcyonaryuszów "Gazety Wielkopolskiej" w roku 1872gim wymownie i rzewnie prosił o pojednanie stron powaśnionych, gdzie jedni w drugich widzieli heretyków albo fanatyków jezuickich.... Dziś nad grobem jego powinnyby zaprawdę podać sobie znowu ręce stronnictwa długo sobie wrogie; dziś, gdzie Pan Bóg tak chłoszcze i jeden obóz i drugi, dziś należałoby znowu pod sztandarem Ojczyzny złożyć niechęci sięgające czasów waśni religijnych i powiedzieć so bie: łączmy się, kupmy się, podajmy sobie dłonie, bo historyczna Polska kładzie się trupem, a wstaje Polska Chrystusowa, na zbawienie własne i całej Słowiańszczyzny.
Cześć ś.p. Janowi! Pokój jego duszy
Jan Działyński, akt zgonu Nr.58:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1828/0/4/ ... 4l-9LFP65A

Korespoudencye "Gońca Wielkop. "
- Z pod Środy.
W powiecie naszym Średzkim parafije nie są bardzo osierocone, a pomimo tego zepsucie moralne pomiędzy ludem naszym zaczyna się bardzo szerzyć. Któż by dawniej zobaczył wieśniaka w Piątek jedzącego mięso? (To sprawiła wojna francuzka, pobyt w protestanckich miastach i brak tamże kazalnicy, a w domu szkoły szczerze katolickiej) Jakże smutny widok przedstawia nam się, patrząc na takie niezachowanie obowiązków religiji.
Kiedy się w naszej kolegiacie Średzkiej odprawiają nabożeństwa (w Środzie jest trzech Duchownych), to widzimy wprawdzie lud zebrany w kościele, ale ileż tego ludu napotkamy gdzieindziej!... Idźmy na rynek - a na rogu tegoż ku ulicy - cóż zobaczymy?
-Oto w tegoż ku ulicy - cóż zobaczymy? - Oto w samo wielkie nabożeństwo, lud nasz zebrany w karczmie, która "od ulicy" jest zamkniętą, u pewnego szynkarza, który mieni się katolikiem, lud ten pije i marnuje grosz krwawo zapracowany.
Nie wiem, jak to w innych powiatach musi być, gdzie już więcej księży wymarło, a probostwa nie mogą być obsadzone - i całe parafije pozostają osieroconemi; kiedy u nas już do tego dochodzi, że przed Najśw. Sakramentem ludzie nie klękają - ani nawet czapki nie zdejmą, to co musi być gdzie indziej?
Zdarzało się już po kilka razy, że ksiądz jechał do chorego z Panem Jezusem, spotkał go gospodarz z wozem; ani nie zatrzymał koni, ani czapki nie zdjął, w ogóle żadnego nie okazywał uszanowania!
Jeżeli już do tego doszło, że u nas wiary nie szanują - to cóż to będzie za lat parę? Człowiek każdy powinien mieć jakąkolwiek religiją, bez niej staje się zwierzęciem. Nie ma on innych wyższych celów, jak tylko zwierzęce, kiedy nie ma religiji. Niech każdy religiją swoje, jaką wyznaje, wypełnia święcie, a wypełni obowiązek. Byłoby bardzo pożądaną, żeby obywatele na sejmiku powiatowym wnieśli do radzcy ziemiańskiego, aby surowiej przykazał dozorowania szynków podczas dni świątecznych. Mamy tu niezliczoną moc szynków w samej Środzie. W innych miastach nawet by tyle kousensów nie dano.
- + Umarł w Środzie stolarz Jęcz, od dawna zamieszkały w mieście. Był to wzór dla innych w prowadzeniu się i w pracowitości.
Wszyscy obywatele miasta Środy i nawet niektórzy okoliczni Panowie oddali mu ostatnią przysługę, odprowadzając go na miejsce wiecznego spoczynku.
- Dnia 16 bm. wybuchł ogień w Babinie, w oborze i stajni. Tak szybko rozlał się płomień, że zdołano tylko bydło i konie uratować, które i tak nałykawszy się wiele dymu, kaszlą, i jest obawa, aby nie wyzdychały.

Wiadomości potoczne.
- Pożar wybuchł na folwarku Karski, należącym do p. Józefa Lipskiego i zniszczył owczarnię wraz z 400 owcami. Ogień powstał skutkiem nieostrożności.

- + Pożar zniszczył w przeszłym tygodniu kilka domów w Obornikach przy ul. Czarnkowskiej. Powodem ognia była nieostrożność 14letniego chłopaka, który ze świecą wszedł do stajni napełnionej słomą. Nie obyło się bez ofiary, bo służąca Emilia Schulz, powróciła na górę palącego się domu do swej sypialni chcąc uratować rzeczy, ale została uduszoną dymem. Nie zdołano jej przywrócić do życia.

Umarli
- Ks. dziekan Danielski, proboszcz w Kozielsku, po długich cierpieniach w dzień Wielkanocy licząc 60 lat. Pogrzeb odbędzie się w Czwartek rano o 10tej.
Ks. Wiktor Danielski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=603

- Dnia 27go bm. dr. Franciszek Michalski, fizyk powiatowy we Wągrowcu, ojciec ks. Michalskiego, dawniej nauczyciela religii w gimnazyum poznańskim. Zmarły przeżył lat 73 i brał udział jako lekarz w wojnie narodowej z r. 183lgo.

Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Wanda Żołądkiewicz z Gniezna 230,
- Walenty Różański, mistrz bednarski z Kościana 135.

- Obecnie mieszkam przy Ulicy Podgórnej Nr. 13. Dr. Jerzykowski.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sty 2018, 09:06 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1961
Miałam już na forum zadać pytanie: W jaki sposób znaczki pocztowe, miały pomóc w wykupywaniu niewolnków.
Wreszcie ciekawość moja dotycząca nadsyłania znaczków pocztowych na wykup niewolników została zaspokojona.
O tym, w artykule poniżej.


cd. rok 1880

Numer 75


Znaczki pocztowe nadsylane nam przez łaskawych Czytelników "Gońca W." mają przeznaczenie jak niżej:
Od nas dostają się one do księgarni p. Tytusa Daszkiewicza, a ztamtąd szły do ks. prob. Nitschkiego, dopókąd tenże żył. Od czasu jego śmierci będą one zapewne posyłane wprost do księży misyonarzy. Ci księża inisyonarze mają bardzo rozległe stosuuki ze wszystkie mi dzikiemi krajami Azyi i Afryki, a nawet i wysp Oceanu. Tak jak u nas dzieci albo i dorośli bawią się w zbieranie znaczków stęplowanych i płacą za uie często drogie pieniądze, tak i tam ludzie majętni za tymi znaczkami gonią. Jak u nas w Europie książęta niemieccy sprzedawali chłopów swojich do wojska obcych monarchów, tak i tam książęta dzikich ludów sprzedają swojich niewolników. Tu w Europie sprzedawano ludzi za filiżanki i wazy ze saskićj porcelany, za dobrego psa albo konia; tam zaś ludzi sprzedają za szklane paciorki na szyję, za tasiemki, żydki, krzesiwa i różne świecidełka. W tych czasach napadła tych dzikich ludzi moda, żeby przyjmować i obrazki, które są na pocztowych znaczkach. Jak ta moda ustanie, to znaczki nie będą tam nic warte, tak jak u nas stare krynoliny; ale póki moda, to moda, i jeden nad drugiego się sadzi, żeby miał znaczków jak najwięcej. Bogatsi wyklejają nawet nimi swoje ściany, tak jak u nas kuferki, skrzynki, kuchnie albo stajnie wyklejają obrazkami. Misyonarze nie dostali by pieniędzy od nikogo tak łatwo, jak dostają znaczki pocztowe, a jeżeli za te znaczki mogą wykupić pogańskiego człowieka, dać mu wolność, ochrzcić go i wychować na chwałę Pana Boga, to każdy prawy katolik i człowiek powinien takie przedsięwzięcie wspierać. Co to za radość dla psa, kiedy go spuszczą z łańcucha, choć tylko na noc do strzeżenia domu; jakaż musi być radość człowieka, któremu powiedzą: jesteś wolny, możesz iść gdzie ci się podoba i pracować tak jak chcesz lub umiesz.

Wiadomości potoczne.
- Gospodarz Andrzej F. z Ławicy ruszony został paraliżem we Wtorek przy rozmowie z innymi gośćmi w lokalu przy ul. Szkolnej. Odniesiono go do lazaretu miejskiego.

Umarli
- Śp. Jan Jaruszewski na Sybirze; zmarły został z powodu rzekomych politycznych przewinień aresztowany przez Moskali w r. 1863 i odesłany na Sybir. Bez przerwy aż do śmierci jęczał on w więzieniu na wygnaniu.

- W Krakowie w samę Wielkanoc ks. Leon Ruszczyński, b. proboszcz Dobrzycy. Duchowny ten, jak pisze "Kur. P.," umarł na ospę i został ze względów sanitarnych nazajutrz po cichu pochowanym.
Ks. Leon Ruszczyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3895

Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
Paweł Lemańczyk z Konarzyn 130,
p. Lehmann z Altendorfu nad Renem 215,
od nieznajomego 2610, (domyślamy się, że od Wgo ks. prob. Wyderkowskiego z Samoklęsk),
Stasio Rzepecki z Poznania 300.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 231 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL