Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Ciekawe historie, ciekawe miejsca, biografie ciekawych osób związanych z Wielkopolską, historie rodzinne, artykuły o genealogii.
bugakg
Posty: 5188
Rejestracja: 03 cze 2014, 11:57

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: bugakg »

Łukaszu,ale tu mi się wydaje, że to krewni wystąpili o spadek, a Sąd zawiesił sprawę, bo być może jednak spadkobiercą okaże się p. Ewaryst.
Według mnie on nie mógł wystąpić o spadek, skoro jeszcze nie jest dowiedzione, że synem s. Joanny.
Ostatnio zmieniony 07 lut 2016, 15:46 przez bugakg, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''
Awatar użytkownika
Łukasz Bielecki
Posty: 3923
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:07

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Łukasz Bielecki »

No właśnie, teoretycznie nawet zrzec też się nie może skoro nie jest dowiedzione itd.
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Witam wszystkich serdecznie.
Winien jestem państwu wyjaśnienie.
Jedyna sprawa o jaką wystąpiłem do sądu to jest uznanie macierzyństwa Heleny Haliny Lossow,to nie ja spowodowałem że na cmentarzu zaginęła trumna a w Instytucie Medycyny Sądowej w Poznaniu izolaty z materiałem genetycznym Heleny-Haliny Lossow( wszystkie) uległy degradacji według dr.Małgorzaty Koralewskiej,chociaż izolaty nie ulegają degradacji,zadaje sobie pytanie kto się tak bardzo boi i dlaczego tak mataczy.
Chociaż znam już odpowiedzi na razie nie mogę o nich publicznie mówić ani pisać,ale obiecuję państwu że poznacie prawdę.
Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko i dziękuję za słowa wsparcia.
Awatar użytkownika
Łukasz Bielecki
Posty: 3923
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:07

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Łukasz Bielecki »

Szacunek dla Pana Ewarysta. Dążenie do poznania prawdy popieram, czy zaś Pan wystąpi o spadek, czy nie, to Pana decyzja, Pana prawo i zupełnie nie moja broszka, to jasne. Sam się wypowiedziałem tylko dlatego, bo parę osób sobie musiało ulżyć w temacie KK.

Zajrzałem na stronę wiki o siostrze Joannie https://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Lossow i co ciekawe w zakładce dyskusja jest tam sporo bicia piany na temat tego, czy "naprawdę" miała na imię Helena czy Halina. Kolejny przykład wersji imienia niegdyś używanych zamiennie, synonimicznie - a dziś uważanych za osobne imiona.
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.
Awatar użytkownika
mirella48
Posty: 412
Rejestracja: 23 lut 2012, 13:04
Lokalizacja: Jarocin

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: mirella48 »

Przebieg wydarzeń tej sprawy przypomina sceny z filmu kryminalnego.
Myślę, że po zakończeniu całego procesu historia ta będzie dobrym
materiałem do nakręcenia filmu.
Zapewne już producenci filmowi zacierają ręce.
Ojjj.. rodzinka i pewnie nie tylko przejdzie do historii :)
Panie Ewaryście życzę szybkiego i pozytywnego zakończenia procesu.
Pozdrawiam
Mirka
Poszukuję:Sobczyk,Bugaj,Niewiada,Taczała,Ludwiczak,Dembiński,Rybka,Łokietek,Marcinkowski, Wielińska, Alexandrowicz,Chrobot,Podemski,Redeker,Perczak,Kościelniak,Ograbek,
Boguszyńska,Kaliszan,Goździaszek,Rogacki,Rachwalski, Stankiewicz
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Pragnę poinformować że siostra Joanna Lossow zgodnie z jej aktem urodzenia to Helena-Halina Gabriela Maria Lossow po wojnie imię Helena zniknęło z jej dowodu osobistego,i tak została Haliną ale dwa lata po jej śmierci sąd w Warszawie wydał postanowienie o zmianie imienia w jej akcie zgonu na Helena,chociaż wszystkie dokumenty urzędowe podpisywała za swojego życia jako Helena.
Pozdrawiam.
jacek98764
Posty: 992
Rejestracja: 19 cze 2009, 15:43
Lokalizacja: Duszniki Wlkp.

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: jacek98764 »

Halina Gabriela Maria «Joanna» Lossow z Lossowa h. wł.
link:
http://www.sejm-wielki.pl/b/dw.45569
pozdrawiam,
Jacek
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Witam serdecznie.
W większości informacji są błędy dotyczące prawdziwych danych Heleny-Haliny Gabrieli Marii Lossow nawet na krzyżu na cmentarzu w Laskach jest tabliczka z napisem Halina Lossow co niestety nie odpowiada prawdzie.
Życzę wszystkim miłego dnia.
Awatar użytkownika
Łukasz Bielecki
Posty: 3923
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:07

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Łukasz Bielecki »

Ale trzeba pamiętać, że w okresie międzywojennym i wcześniej imię Halina było uważane (etymologicznie błędnie), za ludową, polską wersję Heleny, coś tak jak Jędrzej i Andrzej. Dlatego właśnie rozważania, czy "naprawdę" była ona Heleną czy Haliną są bez sensu. W akcie urodzenia wpisano Helena (Halina) zgodnie z pruskim zwyczajem, który nakazywał podać najpierw niemiecką wersję, a ewentualnei w nawiasie, jeśli rodzice sobie tego życzyli, polską. Z tego wynika, że uważali oni imiona Helena i Halina za tożsame, tylko "Halina" za wersję bardziej polską. Imię Halina nabrało pozycji samoistnego imienia dopiero później, przez wpływ rosyjskiej Galiny (po ukraińsku "Hałyna"), które to imię wywodzi się z greki (od nimfy Galene, co oznacza "łagodność"). Helena też jak wiadomo wywodzi się z greki, co jeszcze powiększa chaos etymologiczny.

Podsumowując ten wywód, chyba rozwiązanie z podaniem obu imion z myślnikiem, Halina-Helena jest najwłaściwsze. Dla jej rodziców było to z pewnością poniekąd to samo imię.
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Witam ponownie
W zupełności się z Panem zgadzam że tak mogło być,tylko nie potrzebne te zaprzeczenia że to jest kłamstwo, że miała na imię Helena, ponieważ nie to jest sednem tego postępowania.
Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
TomekD
Posty: 1096
Rejestracja: 22 kwie 2009, 20:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: TomekD »

Ewaryście,

Odpowiedziałeś na post Łukasza którego masz, jak mi się wydaje, po twojej stronie w swoich poszukiwaniach.

To co Łukasz napisał wydaje się doskonale wyjaśniać czemu imiona Halina i Helena mogły się wymieniać.
Tak w dokumentach jak i podpisach pod nimi jak i w innych okolicznościach.
Innymi słowy, zupełnie racjonalnie, ustalić przyczynę tego o czym pisałeś niedawno:
ewaryst pisze:siostra Joanna Lossow zgodnie z jej aktem urodzenia to Helena-Halina Gabriela Maria Lossow po wojnie imię Helena zniknęło z jej dowodu osobistego,i tak została Haliną ale dwa lata po jej śmierci sąd w Warszawie wydał postanowienie o zmianie imienia w jej akcie zgonu na Helena,chociaż wszystkie dokumenty urzędowe podpisywała za swojego życia jako Helena.
Tak więc, jeżeli dobrze rozumiem, to co napisałeś w skrócie:
ewaryst pisze:[..]tylko nie potrzebne te zaprzeczenia że to jest kłamstwo, że miała na imię Helena, ponieważ nie to jest sednem tego postępowania.
dotyczy przebiegu procesu sądowego w którym ten wątek różnych imion był podnoszony ?
Jeżeli się nie mylę to masz, dzięki Łukaszowi, kolejny kontrargument w tej sprawie.

Jeżeli byłoby inaczej sprostuj proszę bo może się trochę pogubiłem ...
Masz rację że nie to jest sednem tego postępowania, jednak jak już się pojawiło raz i drugi może warto wyjaśnić jednoznacznie.
pozdrawiam, Tomek
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...
Awatar użytkownika
Łukasz Bielecki
Posty: 3923
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:07

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Łukasz Bielecki »

Tomek, pełna zgoda. Zresztą nie wiem, czemu to bicie piany wokół imienia miałoby służyć, podważeniu tożsamości osoby w akcie urodzenia i siostry Joanny?

Tak jak napisałem, jest to zwykłe nieporozumienie w rodzaju tych, na których skupiają się zwykle osoby jeszcze mało doświadczone w genealogii. Imiona kiedyś postrzegane jako tożsame, dziś już nie.
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Obrazek


Obrazek

Obrazek
bugakg
Posty: 5188
Rejestracja: 03 cze 2014, 11:57

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: bugakg »

Zagmatwana ta sprawa.
Ewaryst-współczuję Tobie
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''
ahavita
Posty: 48
Rejestracja: 20 maja 2015, 09:36

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ahavita »

Zagmatwana, ale ciekawa.
Zadziwia mnie, ile ludzie potrafią przemilczeć w "dobrej wierze".
Ale też zazdroszczę p. Ewarystowi, że miał jeszcze szansę z kimś porozmawiać, kto coś wiedział i widział. Wielu z nas wie "coś" o tajemnicach rodzinnych, ale ci, co wiedzieli najwięcej - zabrali tę wiedzę do grobu. pozdrawiam, Joanna
Poszukuję informacji o rodzinie ewangelików Kribbe (Kriep,Kripp,Kribe) oraz potomków małżeństwa Treichel (Daniel i Henrietta z d. Glimm).
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Witam serdecznie
Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie,jak widzicie sprawa nie jest prosta,zbyt wiele osób jest zaangażowanych abym nie poznał prawdy, próbując cały czas mataczyć w sprawie,ale poznanie prawdy jest bardzo bliskie.
Pozdrawiam wszystkich bardzo bardzo cieplutko.
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Artykuł prof. Kozioła
Obrazek
Moja odpowiedź
Obrazek
Obrazek
ahavita
Posty: 48
Rejestracja: 20 maja 2015, 09:36

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ahavita »

Dziękuję za możliwość przeczytania artykułów. Zdrowia i spokojnych świąt,panie Ewaryście. Joanna
Poszukuję informacji o rodzinie ewangelików Kribbe (Kriep,Kripp,Kribe) oraz potomków małżeństwa Treichel (Daniel i Henrietta z d. Glimm).
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Obrazek

Obrazek
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Witajcie kochani.
Zwracam się do Was z apelem, a zarazem z wielka prośbą, udostępniajcie bardzo Was proszę wszystkim swoim znajomym moją historię z prośbą w moim imieniu, aby oni również ją udostępniali bo tylko w taki sposób możecie mi pomóc.Przesyłam Wam mój akt urodzenia wydany w języku niemieckim oraz jego tłumaczenie na język polski.W akcie widać wygumkowane dane a w to miejsce wpisano przez ówczesnego urzędnika w Piaskach inne dane,moje prywatne śledztwo doprowadziło mnie parę lat temu do byłego komendanta Milicji Obywatelskiej w Gostyniu,od którego otrzymałem informację że mój akt urodzenia został sfałszowany w księdze urodzeń w Piaskach w ten oto sposób, że moje imię zostało w księdze urodzeń wpisane w akt zmarłego dziecka w ,co więcej jeśli chodzi o dane w tym akcie to nic nie jest prawdą oprócz mojego imienia które nadała mi moja biologiczna mama,nawet ulica na której się podobno urodziłem, jej nazwa to ulica" Lipowa" nie istniała ani przed wojną ani w czasie wojny ani obecnie,świadek występujący w mojej sprawie Prof.Gerwazy Świderski zapytany o mój akt urodzenia ,odpowiedział krótko Ewaryście to jest lipa.Jak widzicie sami fakt ten również został potwierdzony przez Sąd Rodzinny w Kaliszu.Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Łukasz Bielecki
Posty: 3923
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:07

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Łukasz Bielecki »

Z ciekawości - co ze sprawą ma wspólnego prof. G. Świderski (którego znam osobiście)? Jeśli został powołany na świadka...
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Witam.
Prof.Gerwazy Świderski dwukrotnie składał zeznania pod przysięgą w Sądzie jako świadek w sprawie o uznanie macierzyństwa,ponieważ posiadał ogromną wiedzę o moim pochodzeniu oraz moich biologicznych rodzicach a także znał ich osobiście,również udzielił obszernego wywiadu dziennikarzom TVN 24 na ten temat.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Łukasz Bielecki
Posty: 3923
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:07

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Łukasz Bielecki »

ewaryst pisze:Witam.
Prof.Gerwazy Świderski dwukrotnie składał zeznania pod przysięgą w Sądzie jako świadek w sprawie o uznanie macierzyństwa,ponieważ posiadał ogromną wiedzę o moim pochodzeniu oraz moich biologicznych rodzicach a także znał ich osobiście,również udzielił obszernego wywiadu dziennikarzom TVN 24 na ten temat.
Pozdrawiam.

Profesor Świderski jest kopalnią wiedzy o swoich czasach, a w każdym razie był, bo nie wiem czy z racji wieku (ma 96 lat) nadal wszystko sobie dobrze przypomina. Tak czy owak, jeśli faktycznie poznał okoliczności sprawy, to jego wiedzy bym nie lekceważył.
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.
ahavita
Posty: 48
Rejestracja: 20 maja 2015, 09:36

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ahavita »

Pan profesor witał pana Ewarysta na świecie :)
Aśka
Poszukuję informacji o rodzinie ewangelików Kribbe (Kriep,Kripp,Kribe) oraz potomków małżeństwa Treichel (Daniel i Henrietta z d. Glimm).
Awatar użytkownika
Łukasz Bielecki
Posty: 3923
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:07

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Łukasz Bielecki »

Jako absolwent I roku medycyny sprzed wojny?
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.
ahavita
Posty: 48
Rejestracja: 20 maja 2015, 09:36

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ahavita »

Proszę obejrzeć reportaż , jest tu gdzieś link w postach :) to był 1941 rok,więc pewnie " wszystkie ręce na pokład".
Aśka
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 04323.html
Poszukuję informacji o rodzinie ewangelików Kribbe (Kriep,Kripp,Kribe) oraz potomków małżeństwa Treichel (Daniel i Henrietta z d. Glimm).
bugakg
Posty: 5188
Rejestracja: 03 cze 2014, 11:57

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: bugakg »

Prośbę pana Ewarysta, jak również link podany przez ahavitę - Asię, udostępniłam na Facebooku.
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''
Awatar użytkownika
Łukasz Bielecki
Posty: 3923
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:07

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Łukasz Bielecki »

ahavita pisze:Proszę obejrzeć reportaż , jest tu gdzieś link w postach :) to był 1941 rok,więc pewnie " wszystkie ręce na pokład".
Aśka
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 04323.html
Faktycznie Profesor opowiadał mi, że w czasie wojny zatrudniono go w szpitalu w Krotoszynie bodaj.
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Witam serdecznie.
Pan Profesor Świderski w czasie wojny jako student medycyny był zatrudniony w szpitalu niemieckim w Marysinie, szpitalem kierował wówczas niemiec dr Lutelman ,którego profesor do dzisiaj wspomina z ogromnym szacunkiem,szpital ten znajduje się kilka kilometrów od Gostynia ,w tej chwili jest tam szpital rehabilitacyjny ojców Bonifratów. Zgadzam się z Panem w 100% że Pan Prof.to żywa skarbnica wiedzy.
Pozdrawiam.
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

(Linki do reportaży poniżej!)

Kochani. Chciałbym podziękować Wszystkim którzy w ostatnich latach towarzyszyli mi, na wszelkie możliwe sposoby związane z przekazaniem mi wiedzy , do której sam bym nie dotarł. Bardzo Wam dziękuję: za zainteresowanie, komentarze i ogromne wsparcie które było mi tak potrzebne. Ale nie był to dla mnie łatwy czas, musiałem pomimo wielu przeszkód udowodnić oszustwa (manipulacje materiałem biologicznym) moich przeciwników którzy chcieli ukryć prawdę. Pisząc te słowa odczuwam ogromną satysfakcję że przywróciliście mi wiarę w ludzi, dalej będą się z Wami dzielił informacjami oraz udostępniał dokumenty związane z odzyskaniem przeze mnie mojej tożsamości. Udostępniam Wam linki do reportaży TVN 24 które ukazują moją walkę o prawdę. Zapewniam Was że w dalszym ciągu napotykam wiele trudności którym staram się stawić czoło. Zresztą sami dobrze wiecie jak do tej pory działał wymiar sprawiedliwości. Moja sprawa toczy się już kilkanaście lat ( ewenement w skali światowej).
Pozdrawiam serdecznie

1.Tajemnice Zakonu- http://www.tvn24.pl/czarno-na-…/tajemni ... 07513.html
2. Wstęp wolny- http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialy…/ws ... 16206.html
3. Chce poznać swoją tożsamość na drodze stoją same tajemnice- http://www.tvn24.pl/…/chce-poznac-swoja ... -na-drodze
4.Poszukiwacz tożsamości- http://www.tvn24.pl/…/czarno-na-bialym- ... z-tozsamos
5. Blisko coraz dalej- http://www.tvn24.pl/…/czarno-na-bialym- ... az-dalej,6
6. Ewaryst Walkowiak jest synem Joanny Lossow tajemnicza sprawa- http://www.tvn24.pl/…/ewaryst-walkowiak ... m-joanny-l
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

A oto najnowszy artykuł.
Obrazek

Obrazek
bugakg
Posty: 5188
Rejestracja: 03 cze 2014, 11:57

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: bugakg »

Prawidłowy link do wszystkich reportaży:
http://www.tvn24.pl/szukaj.html?q=Ewaryst+Walkowiak
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''
JÓZEF CIEŚLAK
Posty: 38
Rejestracja: 19 mar 2016, 20:27

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: JÓZEF CIEŚLAK »

Jestem po lekturze.
Henryku, tak samo myślimy.
--------
J. Cieślak
bugakg
Posty: 5188
Rejestracja: 03 cze 2014, 11:57

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: bugakg »

Ewaryście, czy jest coś nowego w Twojej sprawie ?
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''
Awatar użytkownika
sylwia-Sz
Posty: 170
Rejestracja: 26 lis 2015, 20:53
Lokalizacja: Toruń

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: sylwia-Sz »

Ja rowniez czekam na informację od Pana Ewarysta,śledzę troszkę na FB poczynania
Pozdrawiam Sylwia
Kubuś
Posty: 1287
Rejestracja: 27 lut 2010, 13:15

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Kubuś »

Oczywiście trzeba wiedzieć ,iż całkowite koszty sądowe ponosi podatnik czyli Państwo Polskie ze względu na tak zwaną " Zaawiłośc Sprawy "
A są astronomiczne .

NO i astronomicznych procesowych.
Awatar użytkownika
TomekD
Posty: 1096
Rejestracja: 22 kwie 2009, 20:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: TomekD »

Być może jest tak jak piszesz i koszty są pokrywane w tym przypadku przez Państwo czyli podatnika, czyli:
Margaret Thatcher, Speech to Conservative Party Conference, 1983 Oct 14 pisze: There is no such thing as public money; there is only taxpayers' money.
Polski internet tłumaczy to najczęściej jako:
'Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy.'

Sprawa Ewarysta pokazuje doskonale na jak mikrą jakość i sprawność działania Sądów oraz Państwa i jego instytucji dzisiaj może liczyć zwykły jego obywatel i podatnik.
To jest prawdziwe źródło kosztów takich spraw trwających lata.
pozdrawiam, Tomek
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...
Kubuś
Posty: 1287
Rejestracja: 27 lut 2010, 13:15

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Kubuś »

Panie Tomku .
Koszty tej sprawy oczywiście procesowe juz dawno przekroczyły jka szacuję 10 milionow PLN
A jak Pan przeczytał ta zabawa trwa 10 lat .
Największe zyski mają instytuty - a juz są cztery ,ekspertyzy Panów profesorów ,media ,bo mają o czym pisać .
Proszę sobie wyobrazić ,iż wysłanie jednego auroryzowanego listu do instytucji niemieckiej przez biegłego sądowego to 800 PLN .
A tutaj jest korespondencja seryjna .

Konstytucja zapewnia powodowi dojście do prawdy czyim jest synem .

Ale KOnstytucja nie mówi ,ze to ma być moim i innych kosztem .

Gdyby kazdy szukający swoich biologicznych rodziców załozył podobną sprawę to budżet Państwa nie wytrzymał by tego .
Jestem zbulwersowany kosztem społecznym tej zabawy .
A Sądy nic nie mogą zrobić

Wszyscy świetnie się bawią naszym kosztem
PO prostu MInister Sprawiedliwości powinien interweniować i przerwać tę zabawę .

To jest szokujące ,że Pan Walkowiak nie rozumie iż jego prywatne Hobby jest z mojej kieszeni.
bugakg
Posty: 5188
Rejestracja: 03 cze 2014, 11:57

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: bugakg »

Kubuś pisze:.
A Sądy nic nie mogą zrobić
Wszyscy świetnie się bawią naszym kosztem
PO prostu MInister Sprawiedliwości powinien interweniować i przerwać tę zabawę .
To jest szokujące ,że Pan Walkowiak nie rozumie iż jego prywatne Hobby jest z mojej kieszeni.
Jak zapewnie wiesz, nie tylko koszty tej sprawy idą z kieszeni podatników, a tym samym, także z Twojej - popatrz na rząd, a będziesz widział, ile i na co idą pieniądze podatników, a Minister Sprawiedliwości, tak "po prostu nie interweniował i nie przerwał tej zabawy" - bynajmniej ja tego nie zauważyłam.

Nie uważam także, że to jest jak ująłeś, "prywatne hobby" Pana Ewarysta - napisałeś, podatnicy ponoszą również koszty tej sprawy - tak więc nie jest to już prywatna sprawa, ale również moja, a ja chcę, żeby ta sprawa się wyjaśniła.

Wszyscy poszukujemy swoich przodków. Pan Ewaryst także poszukuje swoich przodków tzn. rodziców.
Sprawa ciągnie się 10 lat, a Pan Ewaryst, poniósł w tej sprawie, a według Ciebie "zabawie", też bardzo wysokie koszty i to nie tylko finansowe, ale i zdrowotne.

Żeby wszystkie Instytucje "zamieszane" w tę sprawę, a mające w tym swój interes, nie próbowały jej "zagmatwać", to nie byłoby takich wysokich, wyliczonych przez Ciebie kosztów.
TomekD pisze: Sprawa Ewarysta pokazuje doskonale na jak mikrą jakość i sprawność działania Sądów oraz Państwa i jego instytucji dzisiaj może liczyć zwykły jego obywatel i podatnik.
To jest prawdziwe źródło kosztów takich spraw trwających lata.
Tu całkowicie się zgadzam z Tomkiem.

.......
[edit]

Ciąg dalszy sprawy

http://www.7dnikalisza.com/artykul/bedz ... d-postanow
Będzie trzecia ekshumacja zakonnicy? Sąd postanowi

(...) Rozprawa 19 stycznia 2017 roku rozpoczęła się od oświadczenia mecenasa dr Kazimierza J. Pawelca, pełnomocnika powoda z warszawskiej kancelarii adwokackiej. Wynikało z niego, że Ewaryst Walkowiak został wprowadzony w błąd przez firmę detektywistyczną, której zlecił odszukanie fotografii Hansa von Lossowa. Zamiast Hansa dostarczono mu zdjęcie Otto von Lossowa, znanej postaci historycznej, które następnie trafiło do zakładu antropologii w Warszawie. Oczywiście pokrewieństwo wykluczono. - Czyniliśmy starania o uzyskania fotografii Hansa von Lossow zarówno przez ambasadę niemiecką w Polsce, jak również przez ambasadę polską w Niemczech, a także archiwum w Monachium. O ile ambasada niemiecka udzielała odpowiedzi negatywnych to archiwum i ambasada polska w Berlinie w ogóle nie odpowiedziały. W związku z tym podjęliśmy starania przez niemieckie biuro detektywistyczne, aby uzyskać żądaną fotografię. Otrzymaliśmy sprawozdanie, z treści którego wynika, że napotkano poważne trudności z uzyskanie fotografii Hansa von Lossowa - powiedział mecenas Pawelec. (...)

(...) Po tym oświadczeniu sąd postanowił przesłuchać w charakterze świadka prof Tadeusza Dobosza, genetyka molekularnego, dyrektora zakładu medycyny sądowej we Wrocławiu. Przypomnijmy, że zakładowi zlecono zbadanie szczątków s. Joanny, które wcześniej badali genetycy z Poznania. Tam jednak badania przeprowadzono w taki sposób, że wiarygodność wyników, które wykluczyły macierzyństwo s. Joanny, poddano pod wątpliwość. Dlatego właśnie sąd zlecił drugie badanie tych samych szczątków uzyskanych, podczas pierwszej ekshumacji, zakładowi we Wrocławiu. Ponadto przeprowadzono ekshumację grobów Józefa i Heleny Lossow, rodziców s. Joanny. Wydobyte z grobu szczątki kostne też przesłano do Wrocławia. Opinia wrocławskich naukowców trafiła do sądu na długo przed rozprawą, ale wywołała spore zamieszanie. Podobnie jak opinia antropologa. Sąd postanowił w końcu przesłuchać obu profesorów.(...)

dodano czw, 02.02.2017, autor: Krzysztof Ścisły
.....
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2017, 20:36 przez bugakg, łącznie zmieniany 3 razy.
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''
Awatar użytkownika
Roman_Szynka
Posty: 348
Rejestracja: 24 maja 2008, 21:51
Lokalizacja: Brzeg Dolny
Kontakt:

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Roman_Szynka »

To jest szokujące ,że Pan Walkowiak nie rozumie iż jego prywatne Hobby jest z mojej kieszeni.
Dla mnie szokującym jest fakt że czujesz się okradany przez pana Ewarysta ze swoich pieniędzy. Ja tego tak nie odbieram. Gdyby nie było osób czy instytucji utrudniających dojście do prawdy to dawno by było to wszystko rozstrzygnięte. I to nie jest jakieś tam hobby! To jest dramat Ewarysta. Ja kibicuję jemu żeby jak najszybciej doczekał pełnego wyjaśnienia tej tajemnicy.

Roman
bugakg
Posty: 5188
Rejestracja: 03 cze 2014, 11:57

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: bugakg »

bugakg pisze: .......
[edit]

Ciąg dalszy sprawy

http://www.7dnikalisza.com/artykul/bedz ... d-postanow
Będzie trzecia ekshumacja zakonnicy? Sąd postanowi

(...) Rozprawa 19 stycznia 2017 roku rozpoczęła się od oświadczenia mecenasa dr Kazimierza J. Pawelca, pełnomocnika powoda z warszawskiej kancelarii adwokackiej. Wynikało z niego, że Ewaryst Walkowiak został wprowadzony w błąd przez firmę detektywistyczną, której zlecił odszukanie fotografii Hansa von Lossowa. Zamiast Hansa dostarczono mu zdjęcie Otto von Lossowa, znanej postaci historycznej, które następnie trafiło do zakładu antropologii w Warszawie. Oczywiście pokrewieństwo wykluczono. - Czyniliśmy starania o uzyskania fotografii Hansa von Lossow zarówno przez ambasadę niemiecką w Polsce, jak również przez ambasadę polską w Niemczech, a także archiwum w Monachium. O ile ambasada niemiecka udzielała odpowiedzi negatywnych to archiwum i ambasada polska w Berlinie w ogóle nie odpowiedziały. W związku z tym podjęliśmy starania przez niemieckie biuro detektywistyczne, aby uzyskać żądaną fotografię. Otrzymaliśmy sprawozdanie, z treści którego wynika, że napotkano poważne trudności z uzyskanie fotografii Hansa von Lossowa - powiedział mecenas Pawelec. (...)

(...) Po tym oświadczeniu sąd postanowił przesłuchać w charakterze świadka prof Tadeusza Dobosza, genetyka molekularnego, dyrektora zakładu medycyny sądowej we Wrocławiu. Przypomnijmy, że zakładowi zlecono zbadanie szczątków s. Joanny, które wcześniej badali genetycy z Poznania. Tam jednak badania przeprowadzono w taki sposób, że wiarygodność wyników, które wykluczyły macierzyństwo s. Joanny, poddano pod wątpliwość. Dlatego właśnie sąd zlecił drugie badanie tych samych szczątków uzyskanych, podczas pierwszej ekshumacji, zakładowi we Wrocławiu. Ponadto przeprowadzono ekshumację grobów Józefa i Heleny Lossow, rodziców s. Joanny. Wydobyte z grobu szczątki kostne też przesłano do Wrocławia. Opinia wrocławskich naukowców trafiła do sądu na długo przed rozprawą, ale wywołała spore zamieszanie. Podobnie jak opinia antropologa. Sąd postanowił w końcu przesłuchać obu profesorów.(...)

dodano czw, 02.02.2017, autor: Krzysztof Ścisły
cytuję:
(...) Lecz wnioskowano o ekshumację zwłok wraz z trumną, której otwarcie nastąpiłoby dopiero na terenie zakładu medycyny sądowej z udziałem stron tego procesu.
Kurator Puzyna przychyliła się do wniosków pełnomocników powoda. Natomiast prokurator wyraził opinię, że wobec spójnej opinii obu ekspertów nie widzi sensu ponownej ekshumacji.
Sąd odroczył sprawę do 6 kwietnia 2017 roku. Do tego czasu wyda postanowienia do złożonych wniosków.

czw, 02.02.2017, autor: Krzysztof Ścisły
....

Kwiecień minął i cisza :(
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Obrazek
Obrazek

Szanowni Państwo.
Wszystkim zainteresowanym moją sprawą zamieszczam artykuł opisujący rozprawę sądową z dnia 06.04.2017r dotyczącą uznania macierzyństwa Heleny-Haliny Gabrieli Marii Lossow s.Joanny. Pragnę poinformować tych którzy martwią się o koszty sądowe związane z moją sprawą, iż wszystkie koszty związane z tą sprawą po stronie niemieckiej opłacam sam, a więc nie obciążają one państwa niemieckiego ani polskiego. Jeśli chodzi o koszty po stronie polskiej również większość z nich opłacam z własnej kieszeni. Przykro mi czytać że co niektórzy martwią się o koszty, a nie o sprawiedliwość oraz to że przeprowadza się tak ważne badania DNA w sposób nie rzetelny (Jak można się odnieś do faktu że z tego samego materiału biologicznego uzyskano dwa różne profile genetyczne należące do dwóch różnych osób). Zadaję sobie pytanie, ile niewinnych osób przebywa w zakładach karnych lub ilu ojców płaci alimenty na nie swoje dzieci? Jeżeli tak niepodważalny dowód za jaki uważano do tej pory wyniki badań DNA okazuje się tak łatwy do manipulacji. Osoby martwiące się o budżet państwa może powinny zainteresować się w jaki sposób oraz jakimi dokumentami tajni współpracownicy SB, w powiązaniu z pewnymi rodzinami, przejmują dobra które należą do skarbu państwa polskiego. Natomiast tym z państwa którzy proponują żeby minister sprawiedliwości zamknął tę sprawę proponuję o zwrócenie się do ministerstwa sprawiedliwości o zmianę składu sędziowskiego. Panie "Kubuś" już w szkole uczono że jeżeli nie ma się wystarczającej wiedzy na jakiś temat nie powinno się zabierać głosu.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę miłego wieczoru.
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

http://www.fronda.pl/a/luna-brystygier- ... 91557.html

Zamieszczam link do artykułu opisującego Lunę Brystygier(Krwawą Lunę)która po odejściu z bezpieki w 1956 roku znalazła przystań w zakładzie dla ociemniałych w Laskach gdzie pod koniec życia została otoczona troskliwą opieką przez siostry zakonne Franciszkanki Służebnice Krzyża w Laskach,niektórzy twierdzą że została tam oddelegowana będąc już na emeryturze jako tajny współpracownik SB do inwigilowania pewnej siostry zakonnej(o którą siostrę chodzi zapewne się domyślacie)Szanowni Państwo myślę że teraz rozumiecie że niektórym osobom bardzo zależało na tym aby ta sprawa nigdy nie ujrzała światła dziennego.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Hania
Posty: 2697
Rejestracja: 10 paź 2007, 08:22
Lokalizacja: Poznan

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Hania »

Ewaryscie

Nie przejmuj sie tym co negatywnie mowia/pisza i mysla ludzie na Twoj temat i na temat tego co robisz. Ludziom jeszcze nikt nie dogodzil....zwlaszcza Polakom /mam swoje lata wiem co mowie/. Idz po wyznaczonej sobie drodze i podazaj do celu.
Nikt nie powiedzial, ze bedzie lekko i wiedziales, ze bedzie raczej
baaaaaardzo ciezko dojsc do prawdy. Nie zniechecaj sie. Ludzka ignorancja a takze
wielokrotnie nieuzasadniona zazdrosc jest czasami przytlaczajaca ale nie daj sie wciagnac w te brudne podchody. Nikt Ciebie nie zrozumie bo nie chodzil w Twoich butach, juz to pisalam kiedys i to samo powtarzam.
Popieram Twoje poszukiwanie prawdy i jestem z Toba jak zapewne wiele, wiele osob z naszego Forum co widac w tym temacie. Powodzenia !
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam
Awatar użytkownika
mirella48
Posty: 412
Rejestracja: 23 lut 2012, 13:04
Lokalizacja: Jarocin

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: mirella48 »

Haniu, masz rację :) popieram :)
Panie Ewaryście robić swoje i życzę powodzenia.
Czyżby inwigilacja dotarła aż tutaj :) :)
Pozdrawiam
Mirka
Poszukuję:Sobczyk,Bugaj,Niewiada,Taczała,Ludwiczak,Dembiński,Rybka,Łokietek,Marcinkowski, Wielińska, Alexandrowicz,Chrobot,Podemski,Redeker,Perczak,Kościelniak,Ograbek,
Boguszyńska,Kaliszan,Goździaszek,Rogacki,Rachwalski, Stankiewicz
ewaryst
Posty: 38
Rejestracja: 15 mar 2009, 20:50

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: ewaryst »

Bardzo dziękuję za słowa wsparcia.
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli. ;)
Genowefa
Posty: 2605
Rejestracja: 27 maja 2008, 14:34

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Genowefa »

Panie Ewaryście.
Nadejdzie taki dzień, że PRAWDA ZWYCIĘŻY. Gdybyśmy w to nie wierzyli to świat byłby nie do zniesienia.
Życzę sił do wytrwania w tej walce z intrygami i kłamstwem...
Bożena
aniac
Posty: 78
Rejestracja: 19 cze 2010, 22:12
Lokalizacja: Warszawa/Radzymin

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: aniac »

Fantastyczna sprawa. W pełni rozumiem chęć poznania swoich korzeni.
Pozdrawiam Pana, Panie Ewaryście i życzę powodzenia:-)
Anna Unrug-Cichoń
Piętka_Jacek
Posty: 802
Rejestracja: 16 gru 2006, 20:28
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: Piętka_Jacek »

Poniedziałek 25 września 2017 TVN 24 "Czarno na białym" godz. 20.30
Pozdrawiam
Jacek Piętka
Awatar użytkownika
danka55
Posty: 760
Rejestracja: 04 lis 2016, 21:04

Re: Zakonnica, niemiecki oficer i ich syn - artykuł

Post autor: danka55 »

"Wszystkim zainteresowanym moją sprawą zamieszczam artykuł opisujący rozprawę sądową z dnia 06.04.2017r dotyczącą uznania macierzyństwa Heleny-Haliny Gabrieli Marii Lossow s.Joanny".

Niestety, u mnie obrazki się nie otwierają. Mógłby ktoś w dwóch zdaniach opisać czym zakończyła się powyższa rozprawa?
--------------------------
Pozdrawiam, Danka
ODPOWIEDZ