Najważniejsza uwaga na start. AI tylko proponuje pewne rzeczy a człowiek powinien to zweryfikować a nie brać za prawdę objawioną.
Próbowałem wykorzystać AI do następujących celów
1. Transkrypcja i tłumaczenie akt metrykalnych - AI jest pomocne ale nawet przy pojedyńczych aktach pisanych Kurrentschriftem czy kursywą łacińską często robi błędy w nazwiskach, zawodach miejscach. Z samymi standardowymi formułkami dobrze sobie radzi. Czasami uruchamiając parę razy tłumaczenie danego skanu dostaje się za każdym razem trochę inne wyniki. Ale jeśli ktoś zna to ograniczenie to wówczas narzędzie bardzo się przydaje.
2. Indeksowanie parafii. To już albo bardziej żmudny albo droższy interes. Bardziej żmudny jak kto wrzuca po parę skanów do np. Gemini i próbuję z nich zrobić tabelkę. Można powiedzieć AI aby napisało skrypt, który automatycznie przerobi całą parafię - ale do tego rozwiązania trzeba podpiąć płatny klucz i to już może sporo kosztować a efekty są tak jak w pkt 1.
Ja tak zrobiłem z aktami Przemętu. Mam parę linii z tej parafii a indeksy w LDS są bardzo słabe. Skrypt parę dni to mielił - wysyłał skan po skanie do modelu AI w celu transkrypcji i tłumaczenia i wstawienia do docelowej tabeli - rezultaty nie są doskonałe ale na pewno lepsze niż z LDS bo są i świadkowie i wioski związane z danym aktem. Jeśli ktoś zainteresowany to mogę dać linka do arkuszy na moim dysku Google
3. Analiza zdjęć - często AI potrafi określić epokę nawet dekadę po różnych detalach związanych z modą w danym okresie. Dobrze jak najwięcej powiedzieć o swoich przypuszczeniach. Ja miałem zdjęcia 2 braci moich dziadków, którzy służyli w armii Niemieckiej podczas I wojny światowej. Znałem ich jednostki ale nie wiedziałem który z nich który. I rozpoznał artylerzystę po braku zwykłej pikelhauby tylko po jabłku w jej miejscu i mi wytłumaczył, że artylerzyści tak mieli aby nie uszkodzić swoich towarzyszy szpikulcem gdy schylali się ładować działo.
Oczywiście też może robić błędy ale w wielu przypadkach ułatwia zadanie.
4. Analiza indeksów - w tym właśnie najbardziej teraz siedzę. Gdy ma się dobre indeksy z miejscowościami, chrzestnymi, świadkami, rolami społecznymi to AI pomaga w wyszukiwaniu ukrytego stawiając różne ciekawe hipotezy. Ale najlepiej trochę mu więcej napisać niż zwykłe "znajdź rodzinę iksińskiego" Na start dobrze podać więcej danych, powiedzieć że występuje zmienność nazwisk albo ich brak, że ma analizować również chrzestnych i świadków (Analiza FAN), ich zawody itp. Takie zapytania prowadzą zazwyczaj do ciekawych hipotez. Co ciekawe - parę razy pytałem się o dany przypadek inaczej formuując pytania (w 2 różnych oknach AI) i w oby przypadkach doszedł do innych wniosków. Wówczas poprosiłem aby jedno AI napisało wiadomość do drugiego i spróbowało przekonać do swoich tez. I się udało
Ale generalnie trzeba uważać na "confirmation bias" Lepiej na początku nie pisać o swoich tezach bo AI próbuje zadowolić człowieka i będzie szukało wszystkiego na poparcie takiej tezy.
5. Analiza indeksów - kolejny poziom. Wczoraj odkryłem dopiero NotebookLM. To zdaje się płatne narzędzie od Google, które służy do pracy z tekstem. Wrzuca się do niego swoje materiały (np. indeksy, albo jakieś inne opracowania) i można odpytywać wówczas o wszystko co tam jest.
Np. Wymień mi wszystkich kmieci w indeksach Przemętu w 18 wieku w porządku chronologicznym. Albo kto był najczęściej występującym chrzestnym w danym przedziale lat. Albo czy byli jacyś cudzoziemcy, piwowarzy rybacy. No analiz można robić całą masę.
W zwykłym AI również można ale NotebookLM ma tą zaletę - że nie wymyśla danych czyli nie halucynuje. Wszystko co znajdzie musi być poparte danymi w załączonych plikach.
6. Próbowałem zaprząc jeszcze AI do analizy GEDCOM albo AutoClusters ale z mizernym skutkiem
7. MH oferuje z DNA pakiet zdrowotny. Jakiś czas temu wrzuciłem do Gemini moje surowe dane DNA z MH i popytałem o różne markery to mi sam to znalazł bez płacenia za pakiet. Oczywiście jeśli ktoś dba o prywatność to nie powinien wrzucać bo to trafia na serwery i nie wiadomo co dalej z tym robią - ale mi było akurat wszystko jedno w tej kwestii.
Tyle na razie. Jak coś nowego odkryje, to napiszę.