Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Poszukiwanie informacji o przodkach, ogłoszenia
ODPOWIEDZ
Andrasz
Posty: 31
Rejestracja: 03 sty 2020, 17:00

Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Andrasz »

Temat moich szkockich przodków, noszących nazwisko Watson, zacząłem drążyć już dobrych kilka lat temu. Stali się oni nawet (a dokładniej ich nazwisko), pretekstem do nazwania mojego, działającego już od ponad dwóch lat podcastu, https://www.youtube.com/@GenealogiczneSledztwo (Watson - pomocnik Sherlocka Holmesa :wink: ).
Chodzi mi już od dłuższego czasu po głowie pewien projekt, który chciałbym z nimi zrealizować, ale aby się za niego zabrać, chciałbym na razie zamknąć temat ich historii. Odwiedziłem już dwa razy poznańskie AP, niedawno byłem w AP w Toruniu, wybieram się również do Bydgoszczy i Gdańska, aby i tam dalej tropić ich ślady.

Ich pierwszym przystankiem w Polsce, był Poznań, w którym osiedli w latach 80-tych XVII wieku. Mam już w kilkudziesięciu procentach zrekonstruowane ich drzewo genealogiczne, ale chciałbym też uporządkować informacje odnośnie majątku, jakim w swoim czasie dysponowali. Wynotowałem z Akt Miasta Poznania informacje na temat posiadanych przez nich kamienic. Nie jestem mieszkańcem Poznania, wiec podczas ostatniego pobytu w Waszym mieście, próbowałem dopasować jakoś te wszystkie puzzle i umiejscowić miejsca, w których moi Watsonowie kiedyś mieszkali. Posiłkowałem się w osadzaniu jak najbardziej autentycznych informacji, odnalezionych przeze mnie we wspomnianych, poznańskich aktach, w dzisiejszych realiach, pomocą AI. Wiemy jednak wszyscy, że nie można jej zawierzyć w 100%, dlatego też chciałbym prosić Was o zrewidowanie poniższych informacji. Wynotowałem najważniejsze kamienice, w których w wieku XVII i XVIII mieszkali moi Watsonowie, dodałem do tego informacje odnośnie ich lokacji, znajdujące się we wspomnianych aktach a następnie poprosiłem AI o umiejscowienie ich na mapie dzisiejszego Poznania.

Dajcie proszę znać, czy zgadzacie się z ulokowaniem tych konkretnych kamienic? Będę wdzięczny za wszelkie Wasze uwagi!

1. Kamienica rynkowa, zwana Moreskowską od nazwiska Stefana Moreskiego, właściciela tej kamienicy przed Wilhelmem Watsonem. Została ona zakupiona przez niego zapewne w ostatnich latach XVII, lub pierwszych latach XVIII wieku.
Czy to jest ta kamienic: https://polska-org.pl/7761219,Poznan,Ka ... nr_50.html


2. Kamienica “Watsonowska”, w 1720 r. Ks. dr Krzysztof Garski sprzedaje swój udział w Kamienicy Watsonowskiej oraz w reszcie majątku rodzinnego swojemu szwagrowi Franciszkowi Brombacherowi (znanemu poznańskiemu rzeźbiarzowi) i siostrze Katarzynie za kwotę 500 złotych polskich. Aby sfinansować ten zakup, Brombacherowie zaciągają pożyczkę hipoteczną na 500 złp u drugiego szwagra – Kazimierza Lamparskiego (piwowara) i jego żony Katarzyny.
Czy to jest właściwa historia, dzisiaj już nie istniejącego budynku?: Lokalizacja dzisiejsza: Posesja ta leżała na styku wschodniego narożnika Starego Rynku i początkowego biegu ulicy Wodnej (pomiędzy dzisiejszym Starym Rynkiem a ul. Wodną 27 / ul. Świętosławską). Poprzez wykupy i donacje, dawna kamienica mieszczańska Garskich i Brombacherów stała się integralną częścią uposażenia i murów poznańskich benedyktynek. Rozumiem, że dzisiaj w tym miejscu nie ma już żadnych kamienic?

3. Kamienica Knoblochowska - zakupiona w roku 1707 przez Wilhelma Watsona od spadkobierców Wawrzyńca Knoblocha.
Wg opisu w dokumencie kupna, stała ona w sąsiedztwie Z jednej strony: Kamienica należąca do Wielmożnego Pana Jana Różyckiego („JMP Pana Jana Różyckiego”).
Z drugiej strony: Kamienica należąca do małżonków Helbingów, dawniej nazywana Janeczyńską („Panów Helbingow Małżonków quondam Janeczyńską”).
Rok 1722 - rodzeństwo - dzieci po zmarłym Wilhelmie Watsonie, sprzedaje tę kamienicę, zakupioną przez ich ojca, Wilhelma Watsona od wdowy po Wawrzyńcu Knoblochu.. Na podstawie analizy topograficznej zawartej w akcie kupna z 1707 r., zakupiona przez małżonków Watsonów nieruchomość, charakteryzowała się następującymi szczegółami:
Położenie: Kamienica stała bezpośrednio w **Rynku Poznańskim**.
Typ budynku: Był to budynek **narożny** (w tekście: „narożną [...] w Rynku Poznańskim Stojącą”).
Dawna nazwa (historyczna): W momencie transakcji była określana jako kamienica Arnoldowska (w tekście: „quondam Arnoldowską zwaną” – słowo quondam oznacza „niegdyś/dawniej”). Nazwa ta pochodziła zapewne od nazwiska jednego z wcześniejszych właścicieli o imieniu lub nazwisku Arnold.
Sąsiedztwo (Sąsiedzi z 1707 roku):
Z jednej strony: Kamienica należąca do Wielmożnego Pana Jana Różyckiego („JMP Pana Jana Różyckiego”).
Z drugiej strony: Kamienica należąca do małżonków Helbingów, dawniej nazywana Janeczyńską („Panów Helbingow Małżonków quondam Janeczyńską”).
Czy to może być ta kamienica: https://polska-org.pl/7118533,Poznan,Ka ... nr_93.html


4. W roku 1669 Andrzej Watson kupuje kamienicę Waydnerowską od wdowy po Jerzym Waydnerze, położoną w Rynku Poznańskim wraz z budynkiem głównym, szynkiem, wozownią, podwórzem. Czy to może być Kamienica Kallimacha, znajdująca się pod dzisiejszym numerem 51?

5. Mała Kamienica Watsonowska, sprzedana przez mojego przodka Jakuba Watsona w roku 1719. Nabywczyni: Urodzona Katarzyna z Ende Maysonowa (Catharina Ende Maysonowa), wdowa po zmarłym Godfrydzie Tymie (Tyme), pisarzu Cła Królewskiego w Poznaniu.
Nieruchomość była zlokalizowana w Poznaniu przy ulicy Gołębiej (prowadzącej do kościoła św. Benedykta). Czy to była może ta nieruchomość: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kamienica ... w_Poznaniu

6. Duża Kamienica Watsonowska, sprzedana przez mojego przodka Jakuba Watsona w roku 1719. Nabywcami byli bracia Jakwiczowie. Większa kamienica zwana *Watsonowską* (dawniej *Szarocką*), położona przy ulicy Wodnej (*in platea aquatica*), sąsiadująca z nieruchomościami zmarłego Jana Barskiego, oraz Katarzyny Tymowej.
Czy to będzie ta nieruchomość: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Pozn ... _-_023.jpg

7. W roku 1881 Jakub Watson nabywa od Wilhelma Fergussona Kamienicę usytuowaną w pierzei Starego Rynku w Poznaniu, położoną bezpośrednio pomiędzy kamienicami Działyńskiego a Szczuki.
Czy to będzie ta kamienica?: https://polska-org.pl/7409681,Poznan,Ka ... nr_79.html

Janusz St. Andrasz
Ostatnio zmieniony 31 sie 2026, 12:47 przez Andrasz, łącznie zmieniany 1 raz.
Bartek
Posty: 2560
Rejestracja: 21 mar 2007, 10:02
Kontakt:

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Bartek »

Zdecydowanie za mało danych do identyfikacji zważywszy, że najbogatsi mieszczanie posiadali jednocześnie kilka kamienic na samym tylko Rynku.

Jedyny pewniak dla mnie to nr 3 (Kamienica Knoblochowska). Obecny adres: Stary Rynek 93.

Z opracowań polecam "Rynek poznański i jego patrycjat" Wicherkiewiczowej, ale koniecznie wydanie II z obszernymi uzupełnieniami prof. Wiesiołowskiego. Do tego "Lustracje i opisy miasta Poznania z XVI-XVIII wieku" Miki. Z AP Poznań (Akta miasta Poznania) poza księgami rezygnacji na pewno księgi poboru szosu.
Pozdrawiam - Bartek

HIC MORTVI VIVVNT ET MVTI LOQVVNTVR. A dbałość o naukę jest miłość.
Andrasz
Posty: 31
Rejestracja: 03 sty 2020, 17:00

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Andrasz »

Dzięki za odpowiedź. Księgi poboru szosu mam zamiar przejrzeć następnym razem. Ostatnio już na nie mi czasu nie wystarczyło ... Generalnie jednak w tamtym czasie, numeracji chyba jeszcze nie było i nieruchomości były opisywane w taki właśnie sposób - pomiędzy taką a taką kamienicą? Czy jak to się odbywało?

Janusz
Awatar użytkownika
Henryk Krzyżan
Posty: 5565
Rejestracja: 27 lip 2013, 09:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Henryk Krzyżan »

2. Kamienica “Watsonowska” - z opisu wygląda na to, że to ta jasna kamienica, będąca obecnie częścią Muzeum Archeologicznego, przylegająca do Pałacu Górków.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82a ... w_Poznaniu
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan
Bartek
Posty: 2560
Rejestracja: 21 mar 2007, 10:02
Kontakt:

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Bartek »

Andrasz pisze: 28 sie 2026, 23:26 Generalnie jednak w tamtym czasie, numeracji chyba jeszcze nie było i nieruchomości były opisywane w taki właśnie sposób - pomiędzy taką a taką kamienicą? Czy jak to się odbywało?
Pierwszą numerację, w formie ciągłej dla całego miasta, wprowadzono pod koniec XVIII wieku:
https://web.archive.org/web/20160831225 ... oz-baz.htm

Przez pewien czas używano ją też w aktach metrykalnych.

Wcześniej, od średniowiecza począwszy, lokalizację domu czy gruntu określano podając sąsiadów, najbliższy obiekt (np. "idąc w stronę młyna szpitalnego") lub ulicę. W większych miastach czasem podawano też nazwiska poprzednich właścicieli. W ten sposób opisywano nieruchomości nie tylko w aktach kupna-sprzedaży, ale też w sprawach spornych, co widać np. w XVIII-wiecznych protocollonach radzieckich z Poznania:
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... ka/1125161
(Np. wprowadzenie Czochrana w posiadanie kamienicy Cieszyńskich przy ul. Wodnej - rok 1728 str. 38)
Pozdrawiam - Bartek

HIC MORTVI VIVVNT ET MVTI LOQVVNTVR. A dbałość o naukę jest miłość.
Andrasz
Posty: 31
Rejestracja: 03 sty 2020, 17:00

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Andrasz »

Henryk Krzyżan pisze: 29 sie 2026, 07:56 2. Kamienica “Watsonowska” - z opisu wygląda na to, że to ta jasna kamienica, będąca obecnie częścią Muzeum Archeologicznego, przylegająca do Pałacu Górków.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82a ... w_Poznaniu
OK, zastanawiam się, czy w tym przypadku i również w przypadku punktu 5, gdzie wychodzi mi na to, że obecnie jest to kamienica, w której znajduje się siedziba Wielkopolskiego Konserwatora Zabytków, nie było warto zwrócić się do tych instytucji z zapytaniem o historię budynków, w których się znajdują ... Być może posiadają jakieś dokumenty na ten temat?
Andrasz
Posty: 31
Rejestracja: 03 sty 2020, 17:00

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Andrasz »

Bartek pisze: 29 sie 2026, 09:15
Andrasz pisze: 28 sie 2026, 23:26 Generalnie jednak w tamtym czasie, numeracji chyba jeszcze nie było i nieruchomości były opisywane w taki właśnie sposób - pomiędzy taką a taką kamienicą? Czy jak to się odbywało?
Pierwszą numerację, w formie ciągłej dla całego miasta, wprowadzono pod koniec XVIII wieku:
https://web.archive.org/web/20160831225 ... oz-baz.htm

Przez pewien czas używano ją też w aktach metrykalnych.

Wcześniej, od średniowiecza począwszy, lokalizację domu czy gruntu określano podając sąsiadów, najbliższy obiekt (np. "idąc w stronę młyna szpitalnego") lub ulicę. W większych miastach czasem podawano też nazwiska poprzednich właścicieli. W ten sposób opisywano nieruchomości nie tylko w aktach kupna-sprzedaży, ale też w sprawach spornych, co widać np. w XVIII-wiecznych protocollonach radzieckich z Poznania:
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... ka/1125161
(Np. wprowadzenie Czochrana w posiadanie kamienicy Cieszyńskich przy ul. Wodnej - rok 1728 str. 38)

Ano właśnie - te opisy, które zawarłem we wklejonym spisie kamienic, pochodzą z konkretnych dokumentów AMP, jak więc rozumiem, powinny być wystarczającym dowodem na prawdziwe ich usytuowanie na ówczesnej mapie Poznania. Ewentualny problem to odnalezienie tych pozostałych punktów orientacyjnych - sąsiednich kamienic i ich ówczesnych właścicieli.
Awatar użytkownika
Henryk Krzyżan
Posty: 5565
Rejestracja: 27 lip 2013, 09:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Henryk Krzyżan »

Ja znalazłem akt kupna-sprzedaży przez mojego przodka kamienicy przy Starym Rynku 59 i 58 (w/g obecnej numeracji) w Kronice Miasta Poznania, ale to był rok 1785. Wcześniejsze kroniki też się zachowały. Ta druga kamienica była współwłasnością z ojcem Jana Konstantego Żupańskiego i została kupiona w roku 1803.
W poszukiwaniach pomogła mi zmarła Małgosia Kaniewska, która cierpliwie przeszukała wszystkie księgi. Wiele odkryć zawdzięczam właśnie Małgosi, więc trudno o niej nie wspomnieć.
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan
Andrasz
Posty: 31
Rejestracja: 03 sty 2020, 17:00

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Andrasz »

Henryk Krzyżan pisze: 29 sie 2026, 11:09 Ja znalazłem akt kupna-sprzedaży przez mojego przodka kamienicy przy Starym Rynku 59 i 58 (w/g obecnej numeracji) w Kronice Miasta Poznania, ale to był rok 1785. Wcześniejsze kroniki też się zachowały. Ta druga kamienica była współwłasnością z ojcem Jana Konstantego Żupańskiego i została kupiona w roku 1803.
W poszukiwaniach pomogła mi zmarła Małgosia Kaniewska, która cierpliwie przeszukała wszystkie księgi. Wiele odkryć zawdzięczam właśnie Małgosi, więc trudno o niej nie wspomnieć.
Nie słyszałem o tych Kronikach a widzę, że jest ich sporo, będę musiał do nich też zerknąć! Na razie przejrzałem większość dostępnych online akt na SZukajw Archiwach (oczywiście, tylko z lat interesujących mnie) i to dzięki temu zrekonstruowałem drzewo Watsonów z Poznania, ale nie tylko. Być może już za tydzień na podcaście opowiem o tym, o ile wystarczy mi czasu na uporządkowanie tych wszystkich informacji.
Awatar użytkownika
Henryk Krzyżan
Posty: 5565
Rejestracja: 27 lip 2013, 09:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Henryk Krzyżan »

Kroniki też są dostępne w necie, ale nie mam linku. Swojego czasu Bartek mi go podrzucił.
Tu są wszyscy dotychczas zindeksowani Watsonowie.
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
W Basi jest trochę więcej informacji, bo wyszukuje też chrzestnych. Np. winiarz Jakub był przemiennie burmistrzem i wójtem miejskim.
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan
Andrasz
Posty: 31
Rejestracja: 03 sty 2020, 17:00

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Andrasz »

Kroniki znalazłem na WBC. Będę tam zerkać - dzięki!

Watsonów mam już rozpracowanych a łatwo nie było, bo jak się okazało, jestem potomkiem dwóch linii Watsonów - moja 8x prababka, żona Roberta vel Wojciecha/Adalberta Watsona (winiarza), była z domu również Watson :) A do tego było co najmniej 3 Jakubów (z czego jeden był wspomnianym burmistrzem/wójtem), paru Janów i dwóch Adalbertów/Wojciechów (żyjących mniej więcej w tym samym czasie ...). Dodam też, że udało mi się też rozwiązać przy okazji zagadkę pochodzenia Aleksandra Watsona, prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego (a jakże - jego korzenie sięgają również Poznania). Do krewnych Watsonów mogę też zaliczyć poznańskich Lindsay'ów (Lendza), Rossów, de la Motte, Woltersów, Rzepeckich, Szenknechtów, czy Herberów/Herperów.

Wielka szkoda, że prawie że nie ma dostępnych metryk ślubów z XVII i początku XVIII wieku ...

Janusz
Awatar użytkownika
Henryk Krzyżan
Posty: 5565
Rejestracja: 27 lip 2013, 09:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Henryk Krzyżan »

Nie tyle niedostępne, co się nie zachowały.
https://web.archive.org/web/20161209102 ... limit=4290
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan
Andrasz
Posty: 31
Rejestracja: 03 sty 2020, 17:00

Re: Watsonowie - moi szkoccy przodkowie i ich kamienice w Poznaniu

Post autor: Andrasz »

Ano niestety ... :(

Janusz
ODPOWIEDZ