Dzień dobry!
Proszę o przetłumaczenia akt zg. nr 11 z 1915 żołnierza o nazwisku Franz Przybylski
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... 07b68b09dd
akt zg. zołnierza z 1915
Moderatorzy: magandbet, Młynarka, Bartek, woj
akt zg. zołnierza z 1915
Pozdrawiam!
Sylwester
Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich
Sylwester
Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich
Re: akt zg. zołnierza z 1915
nr 11
Garzyn, dnia 23 stycznia 1915
Komendantura 3 Posenschen Infanterie Regiments nr 58 poinformowała, że szeregowiec 2 batalionu 6 kompanii tegoż pułku, traktorzysta Franciszek Przybylski, lat 24, wyznania katolickiego, zamieszkały Górzno, urodzony Górzno, ożeniony z Apolonią z domu # Schwarz, syn robotnika Józefa Przybylskiego i Katarzyny z domu Zborowska zamieszkałych w Górznie, zmarł w lesie pod Vaux* we Francji, dnia 4 października 1914 roku. Dokładny czas śmierci nie jest znany.
# Urzędowo ustalono, że żona zmarłego nie nazywa się z domu Schwarz lecz Skrzypczak.
(Powyżej skreślono 22 słów drukowanych)
Urzędnik stanu cywilnego
(-) Thomasius
* Prawdopodobnie jest to fort de Vaux
Garzyn, dnia 23 stycznia 1915
Komendantura 3 Posenschen Infanterie Regiments nr 58 poinformowała, że szeregowiec 2 batalionu 6 kompanii tegoż pułku, traktorzysta Franciszek Przybylski, lat 24, wyznania katolickiego, zamieszkały Górzno, urodzony Górzno, ożeniony z Apolonią z domu # Schwarz, syn robotnika Józefa Przybylskiego i Katarzyny z domu Zborowska zamieszkałych w Górznie, zmarł w lesie pod Vaux* we Francji, dnia 4 października 1914 roku. Dokładny czas śmierci nie jest znany.
# Urzędowo ustalono, że żona zmarłego nie nazywa się z domu Schwarz lecz Skrzypczak.
(Powyżej skreślono 22 słów drukowanych)
Urzędnik stanu cywilnego
(-) Thomasius
* Prawdopodobnie jest to fort de Vaux
Pozdrawiam serdecznie
Wojciech Derwich
Wojciech Derwich
Re: akt zg. zołnierza z 1915
Wojtku!
Dziękuje serdecznie!
Dziękuje serdecznie!
Pozdrawiam!
Sylwester
Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich
Sylwester
Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich
-
Maciej Wojtkowiak
- Posty: 93
- Rejestracja: 10 kwie 2026, 20:42
Re: akt zg. zołnierza z 1915
Poprosiłem Gemini o interpretację tego ciekawego aktu i (oczywiście do weryfikacji) tak mi odpisało:
Dziękuję za udostępnienie treści metryki. Dokument ten jest niezwykle cennym źródłem historycznym i genealogicznym. Pozwala odtworzyć nie tylko suche fakty z życia Franciszka Przybylskiego, ale również dramatyczne realia pierwszych miesięcy I wojny światowej.
Oto szczegółowa analiza aktu zgonu oraz okoliczności historycznych:
1. Dane personalne i ciekawostki genealogiczne
Franciszek zginął 4 października 1914 roku. Zaledwie dwa miesiące po wybuchu wielkiej wojny, jego pułk znajdował się w samym piekle frontu zachodniego.
Dziękuję za udostępnienie treści metryki. Dokument ten jest niezwykle cennym źródłem historycznym i genealogicznym. Pozwala odtworzyć nie tylko suche fakty z życia Franciszka Przybylskiego, ale również dramatyczne realia pierwszych miesięcy I wojny światowej.
Oto szczegółowa analiza aktu zgonu oraz okoliczności historycznych:
1. Dane personalne i ciekawostki genealogiczne
- Osoba: Franciszek Przybylski, urodzony ok. 1890 r. (w chwili śmierci miał 24 lata) w Górznie (gmina Krzemieniewo, na południe od Leszna, ponieważ urząd stanu cywilnego mieścił się w Garzynie).
- Zawód (Traktorzysta): Sformułowanie "szeregowiec [...] traktorzysta" jest niezwykle ciekawe. W pruskich metrykach zazwyczaj wpisywano cywilny zawód poległego obok jego stopnia wojskowego. W 1914 roku w bogatych, nowoczesnych majątkach rolnych w Wielkopolsce pracowały już maszyny parowe, lokomobile i pierwsze ciągniki rolnicze. Oznacza to, że przed wojną Franciszek był wykwalifikowanym robotnikiem folwarcznym. Ewentualnie mogła to być jego specjalizacja w wojsku – jako kierowca w oddziałach motorowych lub taborach transportujących działa artyleryjskie.
- Korekta urzędowa: Niezwykle cenna dla badacza rodziny jest adnotacja pod spodem. Zauważono błąd – panieńskie nazwisko żony Apolonii poprawiono ze "Schwarz" na rdzennie polskie "Skrzypczak". Pokazuje to sprawność pruskiej machiny biurokratycznej, która korygowała błędy personalne nawet w obliczu wojny.
- Jednostka: 2. batalion, 6. kompania, 3. Posensches Infanterie-Regiment Nr. 58 (3. Poznański Pułk Piechoty nr 58).
- W czasie pokoju dowództwo pułku oraz część batalionów stacjonowało w Głogowie (Glogau), a jeden z batalionów we Wschowie (Fraustadt). Z racji rejonu rekrutacji, jednostki te były w dużym stopniu obsadzone przez Polaków z Prowincji Poznańskiej. W żargonie niemieckiej armii takie oddziały nazywano często potocznie i lekceważąco „Kaczmarek-Regimenter” (Pułki Kaczmarków), z powodu przytłaczającej liczby polsko brzmiących nazwisk.
- Pułk ten wchodził w skład 9. Dywizji Piechoty w V Korpusie Armijnym Cesarstwa Niemieckiego.
Franciszek zginął 4 października 1914 roku. Zaledwie dwa miesiące po wybuchu wielkiej wojny, jego pułk znajdował się w samym piekle frontu zachodniego.
- Tło historyczne: W sierpniu 1914 r. 9. Dywizja Piechoty wzięła udział w ciężkich walkach na pograniczu francusko-belgijskim (bitwa pod Longwy), po czym ruszyła w głąb Francji, forsując rzekę Mozę (Maas). Na przełomie września i października 1914 r. niemiecka 5. Armia rozpoczęła potężne ataki na południowy wschód od twierdzy Verdun, próbując okrążyć miasto.
- Miejsce zgonu: Miejscowość "Vaux" w tym ujęciu frontowym odnosi się najpewniej do leśnych wzgórz na południe i wschód od Verdun. Z historycznego punktu widzenia działania 9. Dywizji Piechoty w październiku 1914 r. skupiały się wokół okolic słynnego z późniejszych walk Fort de Vaux (wioska Vaux-devant-Damloup) oraz w pobliskiej wiosce Vaux-lès-Palameix. Walki te toczyły się w gęstych, trudnych do przebycia lasach.
- "Dokładny czas śmierci nie jest znany": To zdanie jest brutalnym świadectwem pierwszowojennych realiów. Walki w lasach wokół Verdun jesienią 1914 roku miały niezwykle morderczy charakter. W gęstwinie wybuchały pociski artyleryjskie, trwała chaotyczna walka na karabiny maszynowe i bagnety. Jeśli Franciszek padł w takim lesie pod ostrzałem, nikt nie miał zegarka w ręku. Po bitwie oddziały medyczne lub towarzysze broni znajdowali poległych nierzadko po kilku dniach, raportując jedynie fakt znalezienia ciała.
- Data wystawienia aktu: Śmierć nastąpiła 4 października, jednak akt wystawiono dopiero 23 stycznia 1915 r. To standardowa procedura: machina wojskowa potrzebowała miesięcy na sporządzenie i weryfikację list ofiar (tzw. Verlustlisten).
Re: akt zg. zołnierza z 1915
Szanowny Macieju, dziękuję za cenne informacje.
Pozdrawiam!
Sylwester
Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich
Sylwester
Nie umiera ten, kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich