Gościnny kontraktowy

Wymiana doświadczeń pomiędzy genealogami, dyskusje ogólne na tematy genealogiczne i historyczne, dane dotyczące parafii, archiwów, ciekawych stron, itd
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kuba_Wojtczak
Moderator
Posty: 891
Rejestracja: 08 lis 2007, 17:27
Lokalizacja: Kalisz / Poznań

Gościnny kontraktowy

Post autor: Kuba_Wojtczak »

Witam! :)

Niedawno spotkałem się z intrygującym zapisem w akcie urodzenia jednego z synów mojego przodka. Ojciec dziecka, czyli mój pra...dziadek, jest zapisany jako "gościnny kontraktowy od czterech miesięcy".
Co to oznacza? Że przybył do danej miejscowości cztery miesiące wcześniej? I kim w ogóle był gościnny :?:

Obrazek

Będę wdzięczny za pomoc. :wink:
Pozdrawiam
Kuba
Awatar użytkownika
Łukasz Bielecki
Posty: 3917
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:07

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: Łukasz Bielecki »

Gościnny to chyba tyle co komornik...?

EDIT: dzieki za naprostowanie, ja tego określenia nie słyszałem :)
Ostatnio zmieniony 18 wrz 2011, 12:45 przez Łukasz Bielecki, łącznie zmieniany 1 raz.
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.
Awatar użytkownika
Chrystian Orpel
Posty: 1096
Rejestracja: 10 gru 2006, 14:28
Lokalizacja: Billy-Montigny we Francji
Kontakt:

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: Chrystian Orpel »

...
Ostatnio zmieniony 10 sty 2012, 01:03 przez Chrystian Orpel, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
DankaW
Posty: 5182
Rejestracja: 20 kwie 2009, 17:30

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: DankaW »

Witaj Kubo.

Odpowiedź dla Ciebie nie jest naukowa, tylko skojarzona z moim doświadczeniem.
Z określeniem gościnny spotykałam się przez całe moje dzieciństwo.

Otóż, stryj mojego ojca był właścicielem gospody „ Pod Lipami” w Dominowie.
Cała wieś mówiła o nim, a niektórzy zwracali się do niego – gościnny.
Wiele gościńców i karczm było własnością dziedziców. Wynajmowali oni te przybytki w najem.
Myślę Kubo, że Twój przodek jest tego przykładem. Podpisał z „Panem” kontrakt, i płacił zapewne wysokie datki na rzecz dworu, za możliwość prowadzenia we wsi czy mieście gospody, stąd określenie kontraktowy.
Mogę się jednak w tym powiązaniu i rozumowaniu mylić.
Pozdrawiam Danka

Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych.
ks. Jan Twardowski
Awatar użytkownika
kufferka
Posty: 725
Rejestracja: 12 wrz 2007, 08:46
Lokalizacja: Poznań

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: kufferka »

Tak Kuba, gościnny to karczmarz. W Twoim przypadku na kontrakcie/umowie, od czterech miesięcy zamieszkały na Wygodzie. Przy okazji spytam o tę Wygodę, ponieważ mój przodek urodził się w Błażejewskiej Wygodzie koło Błażejewa. zastanawiam się czy Wygoda to nazwa konkretnego przysiółka, czy ma może jakieś ogólne znaczenie.
pozdrawiam
Magda
Awatar użytkownika
Kuba_Wojtczak
Moderator
Posty: 891
Rejestracja: 08 lis 2007, 17:27
Lokalizacja: Kalisz / Poznań

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: Kuba_Wojtczak »

Dziękuję wszystkim za odpowiedź! W życiu bym nie przypuszczał, że gościnny to karczmarz. Przeglądając różne księgi, nie raz spotkałem się z tym określeniem, ale nigdy nie wiedziałem do końca co oznacza.

Magdo, Wygoda o której mowa w akcie, to miejscowość leżąca w powiecie kaliskim, gminie i parafii Lisków. A tak dla ciekawostki, 51 lat później, bo w 1859 roku, "utrzymującą karczmę" była Agnieszka Górska z domu Rogowicz. Właśnie z tych Rogowiczów o których Ci kiedyś pisałem. :)

Dziękuję jeszcze raz za wszystkie odpowiedzi! :wink:
Pozdrawiam
Kuba
Awatar użytkownika
Chrystian Orpel
Posty: 1096
Rejestracja: 10 gru 2006, 14:28
Lokalizacja: Billy-Montigny we Francji
Kontakt:

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: Chrystian Orpel »

...
Ostatnio zmieniony 10 sty 2012, 01:03 przez Chrystian Orpel, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kufferka
Posty: 725
Rejestracja: 12 wrz 2007, 08:46
Lokalizacja: Poznań

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: kufferka »

Dziękuję Chrystianie :)
Ojciec owego przodka (czyli także mój przodek ;)) urodzonego w Wygodzie był czasem zapisywany jako caupo, więc całkiem prawdopodobne jest, że przynajmniej czasowo trudnił się prowadzeniem gospody.
pozdrawiam
Magda
ewittka
Posty: 17
Rejestracja: 14 lut 2012, 02:54
Lokalizacja: USA

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: ewittka »

Witam, napotkalam sie na ten post w zwiazku z moimi poszukiwaniami nazwiska Rogowicz.

Poszukuje Marcina Rogowicza ur ok 1850 z miejscowosci Szczepowice (Konojad). Wiem ze ozenil sie ze Stanislawa Mazer ok 1875 roku.

Prosze o pomoc.

Z gory dziekuje.

Ewa
Awatar użytkownika
Genia
Posty: 83
Rejestracja: 13 lis 2009, 18:44
Lokalizacja: Wolsztyn

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: Genia »

Witam,
w Kębłowie k/ Wolsztyna w okresie międzywojennym i jakiś czas jeszcze po II wojnie czynna była restauracja, której właścicielem był Franciszek Bajon. Przy tej restauracji - gościńcu podróżni mieli możliwość przenocowania się. Pana Bajona potocznie nazywano "gościnny".
Serdecznie pozdrawiam - Genia
agatki22@gmail.com
Posty: 2
Rejestracja: 19 sie 2020, 20:32

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: agatki22@gmail.com »

Witam, kilka dni temu odkryłam, że mój bezpośredni przodek także zapisany jest w akcie chrztu swojego dziecka jako gościnny kontraktowy w miejscowości Zakrzyn parafia Lisków, akt z roku 1814 nazwisko Wolski. Może mamy wspólnego przodka? Pozdrawiam Agata
miroslawa
Posty: 588
Rejestracja: 09 paź 2013, 14:30

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: miroslawa »

Z przymiotnikiem " gościnny" to jest trochę problemu, dlatego, że w metrykach XVII- XVIII wiek
często zapisywano ten wyraz z dużej litery co sugerowałoby, że jest to nazwisko.
Często Gościnni byli chrzestnymi i nie podawano przy nich miejscowości, jak również zawodu.
Po jakimś czasie nazwisko to znikło z metryk co znowu sugerowałoby, że wyjechali z danej miejscowości ,
czyli byli ludżmi wolnymi lub zmienili nazwisko wżeniając się w rodzinę kmiecą.

Często też "gościnnymi" określano w metrykach ludzi zatrzymującymi się na jakiś czas
w karczmie czyli potocznie w gościńcu lub na wsi u gospodarza.
Trudno ocenić jaką pracę wykonywali być może na rzecz dworu lub kmiecia.

W póżniejszym okresie można w metrykach zauważyć zapisy "caupo" i "gościnny caupo"
Caupo oznaczało karczmarza, który mieszkał w swojej chałupie na ziemi tzw. "karczmarskiej",
którą otrzymał od dziedzica w dzierżawę czy też czynsz.
Natomiast " gościnny caupo" mieszkał w karczmie i nie posiadał ziemi z tytułu wykonywanego
zawodu. Można więc sądzić że mógł być karczmarczykiem uczącym się zawodu,
(okres nauki trwał około trzech lat) lub był w zastępstwie.
Mógł w póżniejszym czasie przejąć karczmę wraz ze wszystkimi przywilejami.

Przymiotnik "gościnny" oznaczał też człowieka wolnego, ale przybyłego z innych terenów,
na przykład z powodu wysiedlenia ludności lub tzw. rugów w pocz. XIX wieku.
Świadczą o tym wymienione w tych wątkach kontrakty.
Kontrakt lub inaczej umowę mógł dziedzic zawrzeć tylko z człowiekiem wolnym.

Pozdrawiam,
Mirosława Giera
PiotrPawelPieniazek
Posty: 9
Rejestracja: 09 cze 2025, 11:29

Re: Gościnny kontraktowy

Post autor: PiotrPawelPieniazek »

Ja jestem z Andrzeja Górskiego, który wziął ślub w 1778 roku w par. Droszew, a więc całkiem niedaleko Liskowa (z którego zresztą mam inną przodkinię), więc może chodzi o tych samych Górskich? Magdo, Kubo?
szukam:
-Pieniążek(pow. słup.)
-Karczewski(średz.)
-Kazrath,Grüning(czarn-trzcian, pils.)
-Chmielewski,Militowski,Jach/cak,Rohl/ll,Klimowicz(kal.)
-Konopiński,Błaszczyk,Durak,Lis,Matysiak(ostrow.)
-Nowak,Nowacki,Kazubek(krotosz.)
-Dę(/em)biński(ostrzesz.)
ODPOWIEDZ