Ochotnicy z Kórnika i wydarzenia 1830-1846

Ciekawe historie, ciekawe miejsca, biografie ciekawych osób związanych z Wielkopolską, historie rodzinne, artykuły o genealogii.
ODPOWIEDZ
Marja Helena
Posty: 233
Rejestracja: 28 maja 2017, 17:42

Ochotnicy z Kórnika i wydarzenia 1830-1846

Post autor: Marja Helena »

Witam wszystkich,

Prowadzę badania dotyczące patriotycznej historii regionu Wielkopolski w XIX wieku i chciałabym dowiedzieć się więcej na temat dwóch konkretnych wydarzeń:

1) W styczniu 1831 roku, jak się wydaje, utworzono co najmniej dwa szwadrony jazdy z ochotników z regionu Poznania, które zostały włączone do 2. pułku strzelców konnych, aby wziąć udział w powstaniu listopadowym. Wśród nich pewien Tytus Działyński służył jako podporucznik, a także brali udział mieszkańcy Kórnika.
Szukam bardziej szczegółowych informacji na temat składu, działań i roli tego szwadronu w powstaniu listopadowym 1830-31.
Chciałabym również zrozumieć, jak ci ochotnicy zdołali przekroczyć granicę pruską, wiedząc, że ówczesne władze pruskie były zapewne zdeterminowane, by uniemożliwić jakąkolwiek pomoc powstańcom na terenie rosyjskim.
Ponadto interesuje mnie, co stało się z uczestnikami po powrocie, czy byli poddani nadzorowi, aresztowani lub ukarani przez władze pruskie.

2) Atak na most Chwaliszewski w Poznaniu w marcu 1846 roku, przeprowadzony przez ochotników pochodzących z Kórnika pod dowództwem Hipolita Trąmpczyńskiego. Najwyraźniej operacja miała na celu zdobycie strategicznej pozycji, ale została udaremniona przez zasadzkę pruską.
Interesują mnie relacje, archiwa lub świadectwa dotyczące tej akcji, jej dokładnego kontekstu oraz konsekwencji.

Jeśli dysponujecie dokumentami, źródłami, publikacjami lub lokalnymi anegdotami na temat tych wydarzeń, będę bardzo wdzięczna za ich udostępnienie.

Z góry dziękuję za pomoc!
Marja Helena
Posty: 233
Rejestracja: 28 maja 2017, 17:42

Re: Ochotnicy z Kórnika i wydarzenia 1830-1846

Post autor: Marja Helena »

Cześć, znalazłam źródła na ten temat, ale jest jedno, którego nie rozumiem. Znajduje się ono w „Stanisław Karwowski – Historya Wielkiego Księstwa Poznańskiego”. Pisarz tam pisze:
„Resztę powstańców po większej części pojmano, pomiędzy innymi i Józefa Pepińskiego, syna burmistrza Kórnika za Księstwa Warszawskiego, który później, przebywając w Gołuchowie, spisał w Pracy (R. I, str. 287) swe wspomnienia z 1846, 1848 i 1863 roku.”

Mimo że szukałam „Pracy” i „Praca” w całym internecie, nic konkretnego nie znalazłam. Czy ktoś miałby pomysł, do czego odnosi się ta referencja?

Dzięki za pomoc! 😊

https://pl.wikisource.org/wiki/Strona:S ... T1.pdf/370
Awatar użytkownika
Henryk Krzyżan
Posty: 5439
Rejestracja: 27 lip 2013, 09:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Ochotnicy z Kórnika i wydarzenia 1830-1846

Post autor: Henryk Krzyżan »

Ten pewien Tytus Działyński był właścicielem Kórnika.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tytus_Dzi ... y%C5%84ski

"Mieszkańcy Kórnika i okolic w czasie powstania listopadowego (1830–1831) aktywnie wspierali zryw niepodległościowy, mimo że Wielkopolska znajdowała się pod zaborem pruskim. Ich zaangażowanie miało charakter zarówno militarny (udział w walkach), jak i organizacyjny (pomoc, zaopatrzenie).
Oto najważniejsze informacje o udziale kórniczan w powstaniu listopadowym:

Tytus Działyński i zamek: Właścicielem zamku w Kórniku był w tym czasie hrabia Tytus Działyński, znany patriota i uczestnik powstania. Zamek stał się jednym z ośrodków organizowania pomocy dla powstania w Królestwie Polskim.
Wsparcie materialne i militarne: Kórniczanie, pod wpływem Działyńskiego, angażowali się w przerzut broni, pieniędzy oraz ochotników przez granicę zaboru pruskiego do Królestwa.
Udział w walkach: Wielu mieszkańców Kórnika i okolic brało bezpośredni udział w powstaniu, walcząc w oddziałach powstańczych. Ryszard Marciniak w swoich badaniach nad historią Kórnika uwzględnił m.in. postacie, które później (będąc represjonowane) prosiły o wsparcie.
Represje: W związku z zaangażowaniem w powstanie, wielu uczestników z Kórnika musiało ponieść konsekwencje, w tym opuścić kraj w obawie przed represjami rosyjskimi lub pruskimi.
Kontekst regionalny: Kórnik był w XIX wieku silnym ośrodkiem polskiej myśli patriotycznej, a mieszkańcy (mieszczanie) aktywnie uczestniczyli później także w powstaniu ludowym 1846 roku oraz Wiośnie Ludów.

Podsumowując, mieszczanie Kórnika w powstaniu listopadowym stanęli po stronie dążeń niepodległościowych, działając głównie jako wsparcie organizacyjne i ochotnicze dla walczących w Królestwie Polskim."

Trzeba odnaleźć pracę prof. Ryszarda Marciniaka.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_M ... (historyk)
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan
Awatar użytkownika
Henryk Krzyżan
Posty: 5439
Rejestracja: 27 lip 2013, 09:11
Lokalizacja: Poznań

Re: Ochotnicy z Kórnika i wydarzenia 1830-1846

Post autor: Henryk Krzyżan »

"Spis uczestników Powstania 1830-1831 poległych w niewoli na emigracji sporządzony prawdopodobnie ręką Klaudyny z Działyńskich Potockiej."
https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/public ... 03/content

Tu są indeksy Kórnika, można sprawdzić nazwiska tam występujące.
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan
Marja Helena
Posty: 233
Rejestracja: 28 maja 2017, 17:42

Re: Ochotnicy z Kórnika i wydarzenia 1830-1846

Post autor: Marja Helena »

Dziękuję za te źródła. Uważam tę historię za fascynującą. Wręcz epicką. W „Gazecie Wielkiego Księstwa Poznańskiego” znalazłam akta tzw. „procesu Polaków” w Berlinie z 1847 roku, który nastąpił po ataku z 3 marca 1846 roku. Dwóch moich kuzynów w 5. i 6. stopniu brało w nim udział: Józef Pepiński, syn burmistrza i organisty, stolarz na służbie u hr. Działyńskiego, został skazany na rok więzienia za swój udział. Jego starszy brat, Franciszek Grajewski (który walczył w 1830 roku), również otrzymał wyrok jednego roku więzienia. Najwyraźniej Józef brał później udział w powstaniu 1848 roku, a także w powstaniu styczniowym w 1863 roku. Byłabym bardzo szczęśliwa, gdybym znalazła jego świadectwo w tym tajemniczym źródle („Pracy”), zwłaszcza aby dowiedzieć się, co mogło się stać z Józefem, po którym tracę wszelki ślad po procesie z 1847 roku :(

Na razie wracam do słuchania heroicznego poloneza Chopina 🙂
Miłego wieczoru wszystkim!
ODPOWIEDZ