Akt ślubu, parafia Połajewo, 1818 r.

Moderatorzy: magandbet, Młynarka, Bartek, woj

alternativa
Posty: 24
Rejestracja: 14 sty 2021, 17:23

Akt ślubu, parafia Połajewo, 1818 r.

Post autor: alternativa »

Proszę o dokładne tłumaczenie całego aktu ślubu - trzeci od góry po lewej stronie (102). Skanu nie ma nigdzie online więc załączam link do Dysku Google

https://drive.google.com/file/d/1rwA8p7 ... sp=sharing

Wieś Krosin(o), Parafia Połajewo, rok 1818, ślub Adama Buchholza (kowal ze wsi Krosin lat 26, kawaler) i Marianny Kurpioch (służąca, lat 20)

Informacje, które odczytałem:
rodzice pana młodego: Franciszek Buchholz i Anna Katarzyna Celmer (aktualnie już nieżyjący?)
rodzice panny młodej: Szymon Kurpioch (komornik) i Agnieszka Lorenc
świadkowie: Bartłomiej Tulczyk (owczarz), Józef Drzastwa, obaj ze wsi Krosin

Interesują mnie zatem wszystkie informacje dodatkowe, zwłaszcza sformułowanie:
- "et facultate Tratris Deograti Buchholz"

a także:
- kto był kowalem we wsi Brzeźno (Bresna), Franciszek czy Deograti (Bogumił?) i kim jest ten Bogumił (jeśli to właściwie tłumaczę)
- czy z treści wynika czy rodzice panny młodej żyli

Pozdrawiam
Robert Witt
Andrzej-75
Posty: 52
Rejestracja: 12 paź 2020, 15:15

Re: Akt ślubu, parafia Połajewo, 1818 r.

Post autor: Andrzej-75 »

Krosino
Roku jw., 22 XI pobłogosławiłem małżeństwo między Adamem Buchholzem, kowalem ze wsi Krosina, 26 l., kawalerem, synem Franciszka Buchholza i Anny Katarzyny Celmer, już zmarłych, przy obecności i zgodzie brata, Bogusława/Gottloba Buchholza, kowala we wsi Breśnie, i między Marianną Kurpioch, służącą, 20 l., córką Szymona Kurpiocha, komornika, i Agnieszki Lorenc, przy zgodzie ojca i przy jego obecności; po uprzednim spełnieniu wymogów prawa i niewykryciu żadnej przeszkody kanonicznej; w obecności świadków: Bartłomieja Fulczyka, owczarza, i Józefa Drzastwy, trzydniówkarza; wszyscy ze wsi Krosina.
Pozdrawiam
Andrzej
alternativa
Posty: 24
Rejestracja: 14 sty 2021, 17:23

Re: Akt ślubu, parafia Połajewo, 1818 r.

Post autor: alternativa »

Dziękuję bardzo!

Pozdrawiam
Robert Witt
ODPOWIEDZ