Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 23 paź 2018, 07:13

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 27 gru 2008, 21:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2006, 22:57
Posty: 2271
Lokalizacja: Mnichowo
Dzisiaj z okazji 90 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego odbył się w Poznaniu spektakl plenerowy poświęcony temu wydarzeniu. Spektakl odbył się na Placu Wolności - miejscu gdzie nastąpił początek Powstania. To tutaj znajduje się Hotel Bazar , z okien którego przemawiał Ignacy Paderewski. To tutaj obok zginął pierwszy powstaniec Franciszek Ratajczak. Spektakl wyreżyserowany przez Michała Bajona był wielka próba ukazania tego co wtedy się stało.Niósł jednocześnie przesłanie pojednania kończąc się Odą do radości Bethovena - nieoficjalnym hymnem UE. Udział wzięli między innymi D.Olbrychski i A.Seweryn , który zagrał Ignacego Paderewskiego wygłaszając płomienna mowę z okna Hotelu Bazar. Miałem okazje tam być i zrobić kilka zdjęć.
Obrazek
Patrol ułanów na Starym Rynku w Poznaniu
Obrazek
Stąd przemawiał Ignacy Paderewski
Obrazek
Wybuch powstania
Obrazek
Obrazek
Piechota i Ułani w drodze na front
Obrazek
Walki powstańcze
Obrazek
Osłona wojska
Obrazek
Mogiły powstańcze
Obrazek
Zwycięstwo
Obrazek
Miejsce spektaklu - Plac Wolności
Na środku widać pęknięty hełm prusacki , jako symbol upadku Prus


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2008, 23:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 wrz 2007, 08:46
Posty: 723
Lokalizacja: Poznań
Mimo najlepszych chęci nie udało mi się dziś dotrzeć na Plac Wolności, ale z prawdziwą przyjemnością obejrzałam transmisję w TV.
Widzę Wojtku, że miałeś dobry punkt obserwacyjny ;)

_________________
pozdrawiam
Magda


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 gru 2008, 10:15 
Offline

Dołączył(a): 04 sty 2007, 21:31
Posty: 241
Lokalizacja: Austria
Zdjecia odtwarzaja atmosfere uroczystosci,szkoda ze nie widzialam "na zywo"
dziekuje Wojtku
pozdrawiam
Ewa

_________________
Ewa Vitovec


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 gru 2008, 12:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 297
Lokalizacja: Strzelno
Dziś uroczystości w Gnieźnie, w katedrze odprawiono uroczystą mszę rocznicową, na cmentarzu św. św. Piotra i Pawła odbędzie się apel poległych. Tam spoczywają m.in. dwaj powstańcy, którzy swe życie złożyli na ołtarzu Ojczyzny, wyzwalając 2 stycznia 1919 r. Strzelno. Byli to Czesław Plewiński i Stanisław Pachowiak. Może ktoś z mieszkańców Gniezna napisze o tych uroczystościach.

Szef zainicjował obchodami w naszej stolicy – Poznaniu i tak codziennie w różnych miejscowościach Wielkopolski. Proponuję, by każdy z nas ze swojej miejscowości napisał o wydarzeniach rocznicowych. Stworzymy swoistą kronikę obchodów 90 rocznicy Powstania Wielkopolskiego.

Marian


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 gru 2008, 13:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 297
Lokalizacja: Strzelno
Marsylianka Wielkopolska

Hasło dziś rozbrzmiewa, hej za broń powstańcy!
Prusak zdzierać chce sztandary, padają ofiary, hej, za broń! - x 2

Łańcuch bohaterów, z piersi murowany,
Braci z grobu Przemysława, cześć Powstańcom sława, hej, za broń! – x 2

Sieką w koło kule, łamią się bagnety,
Hej na barykady druhy, marsz Powstańcy – zuchy, hej, za broń! – x 2

Niemca ogień praży, pękają granaty,
Wielkopolski los się waży, więc wszyscy na straży, hej, za broń! – x 2

Krwawy bój się toczy, już wróg się poddaje,
Wielkopolska ze swych mroczy, wolna zmartwychwstaje, hej, za broń! – x 2

Dzielni Poznanianie, pokazali światu,
Jak Prusaka się wypędza, to stąd do Heimatu, hej, za broń! x 2


PAMIĘCI POLEGŁYCH GNIEŹNIAN

Po 146-ciu latach zniewolenia i panowania na tych ziemiach zaborcy pruskiego, 2 stycznia 1919 r. Strzelno i najbliższe okolice zostały wyzwolone. Działo się to po tym, kiedy to 27 grudnia 1918 r. w stolicy Wielkopolski, Poznaniu, wybuchło powstanie nazwane Powstaniem Wielkopolskim. Wojska powstańcze w szybkim tempie zdobywały kolejne miejscowości i w dniu 2 stycznia 1919 r. dotarły do miasta powiatowego Strzelna. Walki w mieście okupione zostały śmiercią dwóch powstańców, którzy do tego kujawskiego grodu dotarli, jako żołnierze kompani gnieźnieńsko-wrzesińskiej dowodzonej przez kapitana Pawła Cymsa. Niewiele zachowało się po dzień dzisiejszy informacji o tym wielce patriotycznym zrywie. Niewiele też wiemy o tych dwóch poległych powstańcach.

Szperając w księgach metrykalnych Urzędu Stanu Cywilnego w Strzelnie natrafiłem na dwa akty zgonów. Jeden z nich dotyczy Czesława Plewińskiego, zaś drugi Stanisława Pachowiaka. Skądinąd postaci te znane mi były z „Listy strat Wojska Polskiego” opracowanych przez Wojskowe Biuro Historyczne w 1934 r., jak również z innych opracowań historycznych oraz ze wspomnień byłych powstańców wielkopolskich.

Walki w Strzelnie wybuchły po południu 2 stycznia 1919 r. Udział w niej wzięły dwa plutony, z oddziału gnieźnieńsko-wrzesińskiego Pawła Cymsa, dowodzone przez Mieczysława Słabęckiego. Główny punkt oporu stanowił Vereinhaus – Dom Stowarzyszeń, przed którym Niemcy ustawili gniazdo karabinu maszynowego. Karabin ten raził ogniem w trzech kierunkach – wschodnim w stronę Młynów, północnym na długości całej ulicy Szerokiej (Gimnazjalnej), aż po ul. Kościelną i zachodnim omiatając ul. Młyńską, aż po ul. Świętego Ducha.

Wiadomym jest, że obaj powstańcy zostali ciężko ranni w trakcie walk przy ulicy Młyńskiej (obecnie ul. Powstania Wielkopolskiego), na wysokości ówczesnego Kreiskrankenhausu, czyli szpitala powiatowego. Z miejsca tego w roku 1936 pobrano ziemię i w specjalnie przygotowanej urnie przesłano do Krakowa na usypywany wówczas Kopiec Piłsudskiego. Rysując plan sytuacyjny toczących się w tym obrębie walk, należy uwzględnić inne niż obecnie ukształtowanie terenu. Wówczas szpital powiatowy mieścił się w starym skrzydle, obecnie znajduje się w nim oddział dziecięcy. Budynku głównego szpitala w tym czasie jeszcze nie było, został wybudowany dopiero w 1932 r. Jego miejsce zajmowała niezabudowana parcela.

Dokładnego miejsca, w którym padli powstańcy nie udało się ustalić. Czy to była parcela, czy sama ulica, niewiadomo? Zapewne zostali śmiertelnie postrzeleni kulami karabinu maszynowego znajdującego się przy Vereinhausie i nastąpiło to podczas jego nieudanego zdobycia. Ich oficjalne zgłoszenie śmieci nastąpiło dopiero 4 stycznia 1919 r. Natomiast wystawienie aktów zgonu 20 stycznia. Zgłoszenia zgonu dokonał lekarz Szpitala Powiatowego w Strzelnie dr Maksymilian Nickelmann. Z analizy aktu zgonu wynika, że powstaniec Czesław Plewiński zmarł 2 stycznia 1919 r. o godzinie 11,00 po południu, czyli o 23,00, w szpitalu. Zatem musiał zostać ciężko ranny i po opatrzeniu przez sanitariuszy i lekarzy - dostarczony do szpitala. Przeprowadzona tam operacja nie dała rezultatu i po kilku godzinach ranny zmarł. Ten fakt upewnia nas w tym, że walki o Strzelno rozpoczęły się, tak jak zeznali świadkowie po godz. 1300, a nie jak błędnie odczytano godzinę zgonu Plewińskiego, do południa przed godz. 1100. Powstańcy z kompani gnieźnieńsko-wrzesińskiej rozpoczęli bój o Vereinshaus po południu 2 stycznia i zdobyli go po kilku godzinach zaciekłej walki oraz dzięki miejscowemu powstańcowi Wacławowi Wieczorkiewiczowi, który celnym rzutem granatem trafił w gniazdo tak, że karabin maszynowy umilkł. Zapewne w pobliżu szpitala musiał paść ranny drugi powstaniec, Stanisław Pachowiak. Jego również sanitariusze przenieśli do budynku szpitalnego, w którym to, pomimo troskliwej opieki lekarskiej, zmarł następnego dnia, tj. 3 stycznia. W jego akcie nie odnotowano godziny zgonu. Według relacji pani Latosińskiej, w korytarzu domu przed pastorówką (dzisiejszy nr 4), dwaj lekarze, dr Jakub Cieślewicz i dr Romuald Konkiewicz, jako lekarze domowi, nie związani ze szpitalem, udzielali pierwszej pomocy rannym oraz kierowali ciężko rannych do pobliskiego szpitala powiatowego.

Analizując akty zgonu dowiadujemy się, że obaj powstańcy byli mieszkańcami Gniezna. Czesław Plewiński urodził się 12 lipca 1886 r. w Powidzu w rodzinie Jana i Stanisławy, nieznanego nazwiska rodowego, Plewińskich. Był wyznania katolickiego i w chwili śmierci liczył sobie 32 lata. W Liście strat... został wymieniony, jako powstaniec późniejszego 59. pułku piechoty. Nieco więcej danych mamy o drugim powstańcu Stanisławie Pachowiaku. Urodził się on 1 maja 1896 r. w Gnieźnie w rodzinie Wojciecha i Magdaleny z domu Cieślewicz, Pachowiaków. Rodzice jego Wojciech ur. w 1850 r. i Magdalena ur. w 1856 r. zawarli związek małżeński w 1874 r. w kościele parafialnym p.w. Św. Andrzeja Apostoła w Kędzierzynie koło Niechanowa, a ślubu udzielił im ks. Teodor Neuman. Stanisław zapewne był najmłodszym dzieckiem w rodzinie Pachowiaków i zmarł w wyniku odniesionych ran w wieku 22 lat. Był wyznania katolickiego.

Powstańcy ci są bohaterami tamtych dni, godnymi by tu w Strzelnie upamiętnić ich ofiarę złożoną na ołtarzu Ojczyzny. Ciała obojga zostały przewiezione 20 stycznia 1919 r. do Gniezna. Tam też na cmentarzu katedralnym śś. Piotra i Pawła zostali pochowani w kwaterze powstańców wielkopolskich. Na ich mogiłach zostały umieszczone płyty nagrobne z danymi o spoczywających pod nimi bohaterami, którzy wyruszyli z pierwszej stolicy państwa Polan, by gdzieś tam na Kujawach, w Strzelnie złożyć ofiarę z życia. Sam pomnik Powstańców Wielkopolskich na gnieźnieńskim cmentarzu jest budowlą, jak i zarazem kompozycją architektoniczną, dość okazałą i godnie czci spoczywających tu bohaterów. Natomiast w samym Strzelnie, za wolność którego życie oddali, jak dotychczas nie upamiętniono ich bohaterstwa. Dlatego też zrodził się pomysł, by w ramach obchodów 90. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego ufundować poległym powstańcom tablicę pamiątkową przed obecnym szpitalem powiatowym, tuż przy Krzyżu, w pobliżu którego złożyli ofiarę życia na ołtarzu Ojczyzny.

Obelisk z tablicą są już gotowe, uroczyste odsłonięcie i poświęcenie nastąpi w dniu 2 stycznia 2009 r. o godz. 11,40 przy udziale kompanii reprezentacyjnej Garnizonu Inowrocław. W tym dniu uroczystości rozpoczną się o godz. 11,00 na cmentarzu przy ul. Kolejowej (wylot w kierunku Poznania). Tam przy zbiorowej mogile powstańców zostanie odczytany apel poległych i zostaną złożone wieńce i wiązanki. Następnie przejdziemy pod szpital, pod obelisk upamiętniający śmierć dwóch powstańców, a po poświęceniu przejdziemy do bazyliki na uroczystą mszę rocznicową.

W imieniu organizatorów zapraszam wszystkich chętnych Wielkopolan do wzięcia udziału w strzeleńskich uroczystościach.

Z upoważnienia
Towarzystwa Miłośników Miasta Strzelna
Prezes - Marian Przybylski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 gru 2008, 21:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lut 2008, 12:18
Posty: 68
Lokalizacja: Lednogóra
Interesujących się tematem powstania wielkopolskiego w imieniu TPPW koła w Gnieźnie zapraszam na nowo otwartą stronę http://www.powstanie.gniezno.pl

Robert Bazułka

_________________
"By czas nie zaćmił i w niepamięć obrócił…"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2008, 00:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2007, 19:56
Posty: 68
Lokalizacja: Smolno Wielkie -lubuskie
Chciałbym poinformować, że i w moim rejonie coś dzieje się w tej materii. Prawdopodobnie w lutym, w Kargowej odsłonięty zostanie pomnik czy okolicznościowy obelisk, poświęcony pamięci powstańców poległych w Powstaniu Wielkopolskim w Kargowej i okolicach. O walkach w rejonie Kargowej i Babimostu pisałem na moim blogu - http://www.smolniak.blog.onet.pl
Myślę,że darujecie mi te reklamę, ale związana ona jest z tematem Powstania Wielkopolskiego,a jak wiadomo, na pograniczu lubusko- wielkopolskim toczyły się dosyć zacięte walki.
Pozdrawiam serdecznie
Józek

_________________
miłośnik genealogii i historii.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 sty 2009, 19:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2008, 19:45
Posty: 78
Lokalizacja: Bielefeld - Nordrhein-Westfalen
Chciałbym wszystkich poinformować, że w dniu 28.12.2008 roku - Uroczystą Mszą Św. w intencji Ojczyzny w lusowskim kościele, w którym jestem organistą, rozpoczęły się obchody 90-tej rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Mszy przewodniczył ksiądz biskup Grzegorz Balcerek wraz z ekonomem Archidiecezji Poznańskiej księdzem kanonikiem Henrykiem Nowakiem oraz gospodarzem parafii w Lusowie księdzem kanonikiem Ignacym Karge. Organizatorem uroczystości była Gmina Tarnowo Podgórne i Towarzystwo Pamięci Generała Józefa Dowbora Muśnickiego z Lusowa. Po Mszy św. przeszła procesja na pobliski cmentarz, gdzie oddano hołd spoczywającemu tu generałowi Józefowi Dowborowi Muśnickiemu, złożono kwiaty na grobach braci Zenona i Leona Plucińskich. Następnie oficjalnie otwarto Muzeum Powstańców Wielkopolskich im. Generała Józefa Dowbora Muśnickiego. W poniedziałek 05.01.2009 Muzeum zostanie oficjalnie otwarte dla zwiedzających. Myślę, ze warto odwiedzić to lusowskie Muzeum i zobaczyć eksponaty i pamiątki związane z Generałem Józefem Dowborem- Musnickim oraz powstańcami. Osobiscie w dzień poświęcenia Muzeum byłem pod wrażeniem bogactwa zgromadzonych eksponatów. Odsyłam również na strone internetową Gminy Tarnowo Podgórne, gdzie zamieszczono wiele fotografii z tej uroczystości.

Paweł Hałuszczak


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 sty 2009, 20:30 
Offline

Dołączył(a): 24 cze 2008, 23:24
Posty: 204
Lokalizacja: Poznań
Witaj Pawle,widziałam Muzeum w budowie i teraz otwarcie w TVP.Robi wrażenie i dobrze,że powstało. Chętnie je odwiedzę ale nie znam godzin otwarcia.Czy byłbyś uprzejmy podać dni i godziny jego otwarcia.Mieszkam w Poznaniu i trudno tak jechać "w ciemno". Będę zobowiązana. Pozdrawiam.Nela./a tak przy okazji niezłe wydarzenia mają tam u Was w Lusowie miejsce.Gratulacje/.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 sty 2009, 21:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2008, 19:45
Posty: 78
Lokalizacja: Bielefeld - Nordrhein-Westfalen
Postaram się sprawdzić to jutro i napisze o godzinach otwarcia. Wracając do Lusowa, to rzeczywiście w naszym pięknym kościele wiele uroczystości się odbywa. Słynne gminne dożynki i tzw. "U Księdza za płotem" to atrakcja całej okolicy. W naszym kosciele w Lusowie są grobowce Rodu Kierskich, Trąbczyńskich, Plucińskich i Kasinowskich. Jestem na etapie indeksacji grobowców i cmentarza w Lusowie. Mysle, że uda mi się do wiosny wszystko zindeksować i opracować. Mam nadzieje, że nasze WTG "Gniazdo" zechce umieścić tą indeksacje na swojej stronie.

Paweł


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sty 2009, 12:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2008, 22:31
Posty: 127
Lokalizacja: Strzelno
Ja bardzo przepraszam, ale popełniłem w ferworze pracy błędy otwierając nowe posty zamiast kontynuować dzieło Wojciecha.
Jeździmy ze Słowianinem - Marianem po różnych miejscowościach Kujaw i Wielkopolski dokumentując wydarzenia rocznicowe. Zdjęcia umieszcamy na poniższych adresach:

http://heliodor1.fotosik.pl/albumy/563871.html - Strzelno przygotowanie pomnika – obelisku z tablicą pamiątkową.

http://heliodor1.fotosik.pl/albumy/564093.html - Mogilno

http://heliodor1.fotosik.pl/albumy/564658.html - Strzelno

Opisy będziemy sukcesywnie zamieszczać – prosimy o cierpliwość.

http://heliodor1.fotosik.pl/albumy/567089.html - Inowrocław 06.01.2009

http://heliodor1.fotosik.pl/albumy/567554.html - Inowrocław 07.01.2009

http://heliodor1.fotosik.pl/albumy/575542.html - Wójcin 22.01.2009


Ostatnio edytowano 22 sty 2009, 19:09 przez heliodor, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sty 2009, 15:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 297
Lokalizacja: Strzelno
1 stycznia udaliśmy się z członkami zarządu TMMS do Mogilna, by tam oddać hołd poległym powstańcom wielkopolskim, którzy spoczywają na jednej z najstarszych wielkopolskich nekropolii. Uroczystość była niezwykle doniosła i uczestniczyli w niej mieszkańcy ziemi mogileńskiej, których przekrój wiekowy może zaświadczyć, że grono nauczycieli mogileńskich, na co dzień zaszczepia patriotyzm pośród swymi najmłodszymi obywatelami - brawo. Przed uroczystościami rocznicowymi pomnik nagrobny bohaterskich mogilnian został zrekonstruowany i przypomina swym wyglądem niemalże pierwowzór. Wielka to zasługa obecnego burmistrza Leszka Duszyńskiego.

Ale to, co szczególnie nas ujęło, to modlitwa jaką odmówił proboszcz parafii klasztornej ks. kan. dr Andrzej Panasiuk. Tutaj kunszt księdza poety uzmysłowił zebranym, jak można pięknie, przy odrobinie inwencji twórczej pomodlić się, włączając w piękną modlitwę codzienną za zmarłych i poległych zgromadzone wokół pomnika społeczeństwo. Miejsce modlitwy było również nietuzinkowe. To miejsce spoczynku jednego z tych, który u nas w Wielkopolsce prowadził tą najdłuższą wojnę nowoczesnej Europy, dowodząc na jednym z frontów walki organicznej – ks. Piotra Wawrzyniaka.

A, że uroczystości nadal trwają, materiał dokończę po ich zakończeniu.

Marian


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sty 2009, 18:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 297
Lokalizacja: Strzelno
Powstaniec z Wójcina

Włodzimierz Wata-Skrzydlewski


Ziemianin, w trzecim pokoleniu właściciel dóbr wójcińskich, działacz społeczno-gospodarczy w powiecie strzeleńskim, organizator zrywu powstańczego 1918-1919 roku w Wójcinie i powiecie. Jako przedstawiciel znakomitego rodu Wata-Skrzydlewskich przykładnie kultywował tradycje patriotyczne swoich przodków. Ród ten swoje nazwisko wywodzi od nazwy dóbr rodowych – Skrzydlewo w staropolskim powiecie poznańskim, którego korzenie sięgają XV wieku. Wata-Skrzydlewscy pieczętowali się herbem „Samson” i należeli do jednego z najstarszych rodów szlacheckich Wielkopolski.

Cokolwiek by powiedzieć o naszym bohaterze nie można tego uczynić bez wywiedzenia jego patriotycznych korzeni. Tak więc, Skrzydlewscy osiedlili się w Wójcinie w 1864 r. Majątek ten początkowo dzierżawił Włodzimierz Wata-Skrzydlewski od Magdaleny z Niegolewskich i Konstantyna Rekowskich, którzy rok wcześniej założyli we dworze lazaret dla rannych powstańców. Później, zapewne po tragicznej śmierci jedynego syna Rekowskich, nabył majętność na własność . Włodzimierz urodził się 28 grudnia 1825 r. i był synem Augustyna i Józefy z Czachórskich. Poślubił Zofię z Wilkońskich h. Odrowąż (1830-10.12.1907), z którą miał siedmioro dzieci. Włodzimierz zmarł 2 marca 1888r. Dobra wójcińskie objął po nim najstarszy syn Ignacy, który, jak donosił „Dziennik Poznański” dobra wójcińskie o wielkości 350 ha nabył od spadkobierców – czyli spłacił rodzeństwo. 15 sierpnia 1888 r. Ignacy poślubił w kościele w Gąsawie Halinę Marcinkowską, córkę właścicieli Szelejewa . Małżonkowie mieli piątkę dzieci, z których najstarszym był nasz bohater Włodzimierz Wata-Skrzydlewski. W 1911 r. Ignacy powiększa swe dobra poprzez zakup części folwarku Günthera w Krzywym Kolanie o pow. 312 mórg .
Włodzimierz urodził się 10 maja 1890 r. w Wójcinie w powiecie strzeleńskim, majątku ziemskim leżącym tuż przy granicy z zaborem rosyjskim. Ochrzczony został w kościele parafialnym w Wójcinie pw. Św. Jana Chrzciciela. Pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym, a udzielała ich guwernantka. Następnie kontynuował ją w katolickim Gimnazjum Królewskim w Wągrowcu. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości, za namową rodziców, podjął w 1912 r. studia na Uniwersytecie Ludwiga Maximilliana w Monachium. Obrał kierunek ściśle związany z profesją jaką przyszło mu wykonywać, czyli ekonomię rolną. Po ukończeniu studiów został wcielony do armii niemieckiej i w randze porucznika walczył na frontach I wojny światowej. W wyniku odniesionej rany został zwolniony z wojska.
30 kwietnia 1918 r. ożenił się z Haliną Mejer córką Józefa i Leonii Zofii z Żórawskich, z którą miał pięcioro dzieci. Tuż po 1919 r. poza gospodarzeniem na dobrach wójcińskich i folwarku Krzywe Kolano, dzierżawił poniemiecki majątek Strzelce nad Jeziorem Pakoskim. Tam za jego wskazaniem dokonał odkryć archeologicznych dr Zygmunt Zakrzewski z Mirosławic. Przed 1926 r. wystawia nowy pałac wg projektu architekta poznańskiego Stefana Cybichowskiego, tego samego architekta, który projektował dwór Marii ze Skrzydlewskich Sikorskiej, dziedziczki na Żegotach .
Młody, 29-letni dziedzic po powrocie z frontu i ślubie, natychmiast włączył się w działalność narodowo-niepodległościową. Warto wspomnieć, że już to jego ojciec wraz z matką byli aktywnymi działaczami społecznymi na ziemi strzeleńskiej. Dziadek był twórcą i prezesem założonego 23 stycznia 1876 r. Kółka Rolniczego w Wójcinie, które skupiało 36 członków. Prace te kontynuował również Ignacy Skrzydlewski . Zamieszkując blisko granicy z Królestwem Polskim zawiązał kontakty z właścicielami dóbr po drugiej stronie kordonu.
Kiedy ustanowiono w listopadzie 1918 r. za kordonem wolną Polskę, Włodzimierz zaczął organizować swoich robotników jak i okolicznych włościan w grupę powstańczą. W samym Wójcinie w budynku celnym stacjonował 70 żołnierzy Grenzschutzu, którzy byli świetnie uzbrojeni. Natomiast grupa powstańcza nie posiadała broni, mimo to z pełnym zachowaniem regulaminu i zasad wojskowych ćwiczyli musztrę, walki wręcz i suche strzelanie z broni myśliwskiej. Wspierał konspiratorów i ich dowódcę miejscowy proboszcz ks. Feliks Skrzypiński. Pilnie przyglądali się temu żołnierze Grenzschutzu, lecz nie ingerowali. Kiedy w Poznaniu wybuchło powstanie Włodzimierz Wata-Skrzydlewski zacieśnił kontakty z wolnym, leżącym tuż za kordonem Wilczynem. Tamtejsza Straż Obywatelska na czele z Kazimierzem Taczanowskim, dziedzicem Wilczyna i Kownat oraz aptekarzem Janem Zalewskim, również utrzymywała „gorącą linię” z Wójcinem. W noc sylwestrową z 1918 na 1919 r. Wata-Skrzydlewski rozkazuje swoim podwładnym, by w małych grupkach przekroczyli „zieloną” granicę i udali się do Wilczyna, gdzie oczekiwał na nich oddział wilczynian i uzbrojenie .
Po przekroczeniu granicy wójcinianie dołączają do sformowanego oddziału wilczyńskiego dowodzonego przez aptekarza Jana Zalewskiego. W noc sylwestrową około północy dwie grupy dowodzone przez sierżantów Michała Puczyńskiego i Starzeckiego, pod wspólnym dowództwem Zalewskiego, okrążają punkt graniczny oraz punkt celny w Wójcinie i zmuszają Niemców do poddania się. Zaskoczenie było tak wielkie, że Niemcy nie zdołali oddać ani jednego strzału. Rozbrajają żołnierzy, w wójcinianie formują samodzielny oddział powstańczy dowodzony przez porucznika Włodzimierza Wata-Skrzydlewskiego. W ręce powstańców z Wilczyna dostały się 4 ciężkie i dwa lekkie karabiny maszynowe, 70 karabinów ręcznych, 150 granatów i 27000 sztuk amunicji. Tymczasem, powiadomione dowództwo Grenzschutzu w Strzelnie wysłało z rana 1 stycznia 1919 r. do Wójcina karną ekspedycję, która miała stłumić „rebelię”. Kiedy dotarli do rogatek, naprzeciwko nich wyszedł z oddziałem porucznik Wata-Skrzydlewski, który w wyniku negocjacji przekonał Niemców do powrotu do Strzelna .
Było to pierwsze udane wystąpienie, które zniosło władzę zaborczą w powiecie strzeleńskim. Stąd wolność rozlała się na Siedlimowo, a stamtąd na Krzywe Kolano. Następnego dnia, 2 stycznia 1919 r. wybuchły walki o Strzelno, jednakże wiadomość o tych wystąpieniach dotarła do Wójcina dość późno bo dopiero po zdobyciu centrali telefonicznej w mieście. Było to około godz. 1700, gdy porucznik Wata-Skrzydlewski ogłosił alarm i wyjazd wójcińskiej grupy powstańczych do Strzelna. W półgodziny powstańcy zebrali się i załadowawszy na cztery wozy wyjechali do Strzelna.

Źródła:
1. Rocznik Kółek Rolniczo-Włościańskich w Wielkim Księstwie Poznańskim, zeszyt III Poznań 1877, z. VI 1880, z. XXXVI 1910, z. XXXIX 1913.
2. J. Rutkowski, Zarys Powstania Wielkopolskiego…, maszynopis–kopia w zbiorach autora, s. 4.
3. Teki Dworzaczka, Metrykalna katolickie część 8, LB Gogolewo (53234), wpis 1864.11.03.
4. „Dziennik Poznański”, 1888 nr 54 , 77 i 190;1911 nr 159; 1893.04.29, R. 35, nr 98.
5. Złota księga ziemiaństwa polskiego, pod red. Stanisława Sas-Lityńskiego, Poznań 1929.

Marian


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2009, 00:38 
Offline

Dołączył(a): 12 gru 2006, 21:49
Posty: 186
Lokalizacja: Poznan
Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie zaprasza na wystawę czasową poświęconą Powstaniu Wielkopolskiemu.
Informacja:
www.muzeum-szreniawa.pl/?q=pl/node/275

Janka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sty 2009, 23:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2008, 19:45
Posty: 78
Lokalizacja: Bielefeld - Nordrhein-Westfalen
Obiecałem, ze napiszę w jakich godzinach jest czynne Muzeum Powstania Wielkopolskiego im. gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego w Lusowie. Otóż w poniedziałek nieczynne, od wtorku do soboty 9.00 - 15.00 w niedziele ześ od 10.00 - 14.00 Pozdrawam wszystkich i zapraszam do odwiedzenia muzeum.

Paweł H.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 sty 2009, 00:48 
Offline

Dołączył(a): 24 cze 2008, 23:24
Posty: 204
Lokalizacja: Poznań
Dzięki Pawełku za podanie godzin otwarcia Muzeum. Napewno się tam wybiorę.Pozdrawiam.Nela


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 sty 2009, 13:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2006, 02:22
Posty: 1316
Lokalizacja: Strzelno
Niejako "przy okazji" rocznicy wydano książki dotyczące powstania:
1. "Strzelno i okolice w Powstaniu Wielkopolskim 1918-1919 dokumenty i źródła drukowane" Kazimierz Chudziński, Strzelno 2008, str. 68 (posiada wybrane biogramy)
2. "Mogilno w Powstaniu Wielkopolskim (1918-1919)" praca zbiorowa pod red. Danuty Konieczka-Śliwińskiej, Poznań 2008, str. 242 (posiada indeks nazwisk)
3. "Drogi do niepodległości, Trzemeszno w Powstaniu Wielkopolskim 1918-1919" praca zbiorowa pod red. Andrzeja Leśniewskiego, Trzemeszno 2008, str. 180 (posiada indeks nazwisk, indeks miejscowości)

_________________
Marzena
Szukam:Zgórski,Jankowski,Musiałowski,Wojtasik,Gabryszak,Andrzejczak,Szulczewski,Woźniak,Gryger (Gregier),Kuraszkiewicz,Grzeszkiewicz (Grzeszkowiak),Leśniewicz,Walczak,Orłowski,Tarnecki,Wiśniewski (były powiat Strzelno,okolice Skulska i Wilczyna)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 sty 2009, 14:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 297
Lokalizacja: Strzelno
Z fotografistą po uroczystościach 90. lecia PW

Z Heliodorem krążymy po okolicznych miejscowościach, oczywiście korzystając z zaproszeń organizatorów, nawiedzamy miejsca - miejscowości, w których organizowane są obchody rocznicowe. 6 i 7 byliśmy w Inowrocławiu. Heliodor jest fanem nie tylko genealogii, ale również fotografii. Osobiście nazywam go w przedwojennej gwarze - fotografistą, gdyż to określenie odnosiło się do zawodowców, parających się na co dzień tworzeniem swoistych dzieł artystycznych.

Inowrocław zorganizował z rozmachem obchody rocznicowe, nadając im rangę uroczystości wojewódzkich. Opis i tej uroczystości nieco później, a póki co przejdźcie do wczorajszej odpowiedzi Heliodora i kliknijcie na linki kierujący do "fotosika" - Inowrocław. 90 procent uczestników, to młodzież. Brawo Inowrocław!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 sty 2009, 20:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2006, 02:22
Posty: 1316
Lokalizacja: Strzelno
Obchody 90 rocznicy Powstania Wielkopolskiego:
10.01.2009 o godz. 13:30 w Złotnikach Kujawskich
10.01.2009 o godz. 9:00 w Żninie

_________________
Marzena
Szukam:Zgórski,Jankowski,Musiałowski,Wojtasik,Gabryszak,Andrzejczak,Szulczewski,Woźniak,Gryger (Gregier),Kuraszkiewicz,Grzeszkiewicz (Grzeszkowiak),Leśniewicz,Walczak,Orłowski,Tarnecki,Wiśniewski (były powiat Strzelno,okolice Skulska i Wilczyna)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2009, 01:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, 20:07
Posty: 625
Lokalizacja: Nekla, pow. wrzesiński
W środę, 7 stycznia 2009 r. obchodzono w Nekli 90 rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Na cmentarzu parafialnym odsłonięto pomnik upamiętniający wszystkich (znanych z nazwiska) powstańców z Kompanii Nekielskiej oraz tych mieszkańców gminy, którzy stracili życie w wojnie bolszewickiej.
Pomnik ustawiono na zbiorowej mogile powstańców, którzy zginęli i zmarli wskutek odniesionych ran na froncie północnym w okolicach Szubina. Ich nazwiska wyryto na centralnej części pomnika.

Informacja Tomasza Małeckiego z "Wiadomości Wrzesińskich" : http://wrzesnia.info.pl/portal/index.ph ... ewsid=4089

Fotorelacja Artura Kaczmarskiego : http://www.nekla.pl/kultura/kultura_189.php


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2009, 17:24 
Offline

Dołączył(a): 15 sie 2008, 18:18
Posty: 149
Lokalizacja: Wolwark/ Poznań
Witam wszystkich !

Chciałbym poinformowac że w poniedziałek 11.01.2009 r. w Szubinie odbędą się obchody 90 rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego o godz. 10:00.

_________________
Przemorski Artur


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sty 2009, 11:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2047
Lokalizacja: Gniezno
Gazeta Przemiany Na szlaku Piastowskim
Gniezno Września Środa Wlkp. Wagrowiec Znin.
Relacje z obchodów 90 rocznicy Powstania Wielkoposkiego

Witkowo
Obrazek

Zdziechowa
Obrazek

Zdziechowa
Obrazek

Pobiedziska
Obrazek

Trzemeszno
Obrazek

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2009, 16:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2047
Lokalizacja: Gniezno
Gniezno 15.01.2009
Pamiątkowa tablica
ul. B.Chrobrego front budynku hotel Pietrak

Obrazek

Obrazek

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2009, 19:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 297
Lokalizacja: Strzelno
Dzisiaj byliśmy w Wójcinie. Miejscowość ta została wyzwolona 1 stycznia 1919 r., jako pierwsza w byłym powiecie strzeleńskim. Uroczystość wspaniała - w wykonaniu dzieci i młodzieży z Publicznej Szkoły Podstawowej w Wójcinie i Gimnazjum we Włostowie. Przykład, jak można patriotyczną uroczystość zorganizować z bezpośrednim udziałem dzieci i młodzieży. W uroczystości brało udział blisko 200 osób. Przybył Wicewojewoda Kujawsko-Pomorski, Starosta Mogileński, Burmistrzowie: Mogilna i Strzelna, Wójt Orchowa, ks. senior Ryszka, samorządowcy, rodziny powstańców, mieszkańcy wsi i wspaniała młodzież.
Organizatorami uroczystości 90. rocznicy Powstania Wielkopolskiego byli: Wójt Gminy Jeziora Wielkie, Towarzystwo Miłośników Ziemi Jeziorańskiej, Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji w Jeziorach Wielkich i oczywiście ogromny wkład: Publiczna Szkoła Podstawowa w Wójcinie i Gimnazjum we Włostowie. Niech same zdjęcia zaświadczą, których autorem jest nasz kolega Heliodor Ruciński - dokumentalista wydarzeń rocznicowych na pograniczu kujawsko-wielkopolskim:

http://heliodor1.fotosik.pl/albumy/575542.html


Powstaniec z Wójcina

Włodzimierz Watta-Skrzydlewski


Ziemianin, w trzecim pokoleniu właściciel dóbr wójcińskich, działacz społeczno-gospodarczy w powiecie strzeleńskim, organizator zrywu powstańczego 1918-1919 roku w Wójcinie i powiecie. Jako przedstawiciel znakomitego rodu Watta-Skrzydlewskich przykładnie kultywował tradycje patriotyczne swoich przodków. Ród ten swoje nazwisko wywodzi od nazwy dóbr rodowych – Skrzydlewo w staropolskim powiecie poznańskim, którego korzenie sięgają XV wieku. Wata-Skrzydlewscy pieczętowali się herbem „Samson” i należeli do jednego z najstarszych rodów szlacheckich Wielkopolski.

Cokolwiek by powiedzieć o naszym bohaterze nie można tego uczynić bez wywiedzenia jego patriotycznych korzeni. Tak więc, Skrzydlewscy osiedlili się w Wójcinie w 1864 r. Majątek ten początkowo dzierżawił Włodzimierz Watta-Skrzydlewski od Magdaleny z Niegolewskich i Konstantyna Rekowskich, którzy rok wcześniej założyli we dworze lazaret dla rannych powstańców. Później, zapewne po tragicznej śmierci jedynego syna Rekowskich, nabył majętność na własność . Włodzimierz urodził się 28 grudnia 1825 r. i był synem Augustyna i Józefy z Czachórskich. Poślubił Zofię z Wilkońskich h. Odrowąż (1830-10.12.1907), z którą miał siedmioro dzieci. Włodzimierz zmarł 2 marca 1888r. Dobra wójcińskie objął po nim najstarszy syn Ignacy, który, jak donosił „Dziennik Poznański” dobra wójcińskie o wielkości 350 ha nabył od spadkobierców – czyli spłacił rodzeństwo. 15 sierpnia 1888 r. Ignacy poślubił w kościele w Gąsawie Halinę Marcinkowską, córkę właścicieli Szelejewa . Małżonkowie mieli piątkę dzieci, z których najstarszym był nasz bohater Włodzimierz Watta-Skrzydlewski. W 1911 r. Ignacy powiększa swe dobra poprzez zakup części folwarku Günthera w Krzywym Kolanie o pow. 312 mórg.

Włodzimierz urodził się 10 maja 1890 r. w Wójcinie w powiecie strzeleńskim, majątku ziemskim leżącym tuż przy granicy z zaborem rosyjskim. Ochrzczony został w kościele parafialnym w Wójcinie pw. Św. Jana Chrzciciela. Pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym, a udzielała ich guwernantka. Następnie kontynuował ją w katolickim Gimnazjum Królewskim w Wągrowcu. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości, za namową rodziców, podjął w 1912 r. studia na Uniwersytecie Ludwiga Maximilliana w Monachium. Obrał kierunek ściśle związany z profesją jaką przyszło mu wykonywać, czyli ekonomię rolną. Po ukończeniu studiów został wcielony do armii niemieckiej i w randze porucznika walczył na frontach I wojny światowej. W wyniku odniesionej rany został zwolniony z wojska.

30 kwietnia 1918 r. ożenił się z Haliną Mejer córką Józefa i Leonii Zofii z Żórawskich, z którą miał pięcioro dzieci. Tuż po 1919 r. poza gospodarzeniem na dobrach wójcińskich i folwarku Krzywe Kolano, dzierżawił poniemiecki majątek Strzelce nad Jeziorem Pakoskim. Tam za jego wskazaniem dokonał odkryć archeologicznych dr Zygmunt Zakrzewski z Mirosławic. Przed 1926 r. wystawia nowy pałac wg projektu architekta poznańskiego Stefana Cybichowskiego, tego samego architekta, który projektował dwór Marii ze Skrzydlewskich Sikorskiej, dziedziczki na Żegotach.

Młody, 29-letni dziedzic po powrocie z frontu i ślubie, natychmiast włączył się w działalność narodowo-niepodległościową. Warto wspomnieć, że już to jego ojciec wraz z matką byli aktywnymi działaczami społecznymi na ziemi strzeleńskiej. Dziadek był twórcą i prezesem założonego 23 stycznia 1876 r. Kółka Rolniczego w Wójcinie, które skupiało 36 członków. Prace te kontynuował również Ignacy Skrzydlewski . Zamieszkując blisko granicy z Królestwem Polskim zawiązał kontakty z właścicielami dóbr po drugiej stronie kordonu.

Kiedy ustanowiono w listopadzie 1918 r. za kordonem wolną Polskę, Włodzimierz zaczął organizować swoich robotników jak i okolicznych włościan w grupę powstańczą. W samym Wójcinie w budynku celnym stacjonował 70 żołnierzy Grenzschutzu, którzy byli świetnie uzbrojeni. Natomiast grupa powstańcza nie posiadała broni, mimo to z pełnym zachowaniem regulaminu i zasad wojskowych ćwiczyli musztrę, walki wręcz i suche strzelanie z broni myśliwskiej. Wspierał konspiratorów i ich dowódcę miejscowy proboszcz ks. Feliks Skrzypiński. Pilnie przyglądali się temu żołnierze Grenzschutzu, lecz nie ingerowali. Kiedy w Poznaniu wybuchło powstanie Włodzimierz Watta-Skrzydlewski zacieśnił kontakty z wolnym, leżącym tuż za kordonem Wilczynem. Tamtejsza Straż Obywatelska na czele z Kazimierzem Taczanowskim, dziedzicem Wilczyna i Kownat oraz aptekarzem Janem Zalewskim, również utrzymywała „gorącą linię” z Wójcinem. W noc sylwestrową z 1918 na 1919 r. Watta-Skrzydlewski rozkazuje swoim podwładnym, by w małych grupkach przekroczyli „zieloną” granicę i udali się do Wilczyna, gdzie oczekiwał na nich oddział wilczynian i uzbrojenie .

Po przekroczeniu granicy wójcinianie dołączają do sformowanego oddziału wilczyńskiego dowodzonego przez aptekarza Jana Zalewskiego. W noc sylwestrową około północy dwie grupy dowodzone przez sierżantów Michała Puczyńskiego i Starzeckiego, pod wspólnym dowództwem Zalewskiego, okrążają punkt graniczny oraz punkt celny w Wójcinie i zmuszają Niemców do poddania się. Zaskoczenie było tak wielkie, że Niemcy nie zdołali oddać ani jednego strzału. Rozbrajają żołnierzy, w wójcinianie formują samodzielny oddział powstańczy dowodzony przez porucznika Włodzimierza Watta-Skrzydlewskiego. W ręce powstańców z Wilczyna dostały się 4 ciężkie i dwa lekkie karabiny maszynowe, 70 karabinów ręcznych, 150 granatów i 27000 sztuk amunicji. Tymczasem, powiadomione dowództwo Grenzschutzu w Strzelnie wysłało z rana 1 stycznia 1919 r. do Wójcina karną ekspedycję, która miała stłumić „rebelię”. Kiedy dotarli do rogatek, naprzeciwko nich wyszedł z oddziałem porucznik Watta-Skrzydlewski, który w wyniku negocjacji przekonał Niemców do powrotu do Strzelna .

Było to pierwsze udane wystąpienie, które zniosło władzę zaborczą w powiecie strzeleńskim. Stąd wolność rozlała się na Siedlimowo, a stamtąd na Krzywe Kolano. Następnego dnia, 2 stycznia 1919 r. wybuchły walki o Strzelno, jednakże wiadomość o tych wystąpieniach dotarła do Wójcina dość późno bo dopiero po zdobyciu centrali telefonicznej w mieście. Było to około godz. 1700, gdy porucznik Watta-Skrzydlewski ogłosił alarm i wyjazd wójcińskiej grupy powstańczych do Strzelna. W półgodziny powstańcy zebrali się i załadowawszy na cztery wozy wyjechali do Strzelna.

_______________________________________________________________________
Źródła:
1. „Teki Dworzaczka”, Metrykalna katolickie część 8, LB Gogolewo (53234), wpis 1864.11.03.
2. „Dziennik Poznański”, 1893.04.29, R. 35, nr 98.
3. Ibidem, 1888 nr 54 , 77 i 190.
4. Ibidem, 1911 nr 159
5. Złota księga ziemiaństwa polskiego, pod red. Stanisława Sas-Lityńskiego, Poznań 1929.
6. Rocznik Kółek Rolniczo-Włościańskich w Wielkim Księstwie Poznańskim, zeszyt III Poznań 1877, z. VI 1880, z. XXXVI 1910, z. XXXIX 1913.
7. J. Rutkowski, Zarys Powstania Wielkopolskiego…, maszynopis – kopia w zbiorach autora, s. 4


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2009, 21:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, 16:07
Posty: 3034
W najbliższą niedzielę 25 stycznia, o g. 12.30 na Pl. Wolności uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej powstańców wielkopolskich, którzy byli członkami przedwojennych korporacji akademickich. Tablica ufundowana przez członków reaktywowanych korporacji, działających dziś w Poznaniu. Miejsce: budynek Księgarni św. Wojciecha.
Pozdrawiam,

_________________
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sty 2009, 13:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2006, 23:03
Posty: 458
Lokalizacja: Bydgoszcz / Braunschweig
Właśnie dzisiaj otrzymałam i po przeczytaniu "jednym tchem" gorąco polecam wydawnictwo okolicznościowe PTPN pt. Franciszek Ratajczak (1887 - 1918) Biografia Powstańca, którego autorka jest p.Katarzyna Pawłowska-Gauza. Jej wieloletnia praca nad życiorysem Ratajczaka, oparta na bardzo wnikliwych poszukiwaniach we wszelkich możliwych źródłach informacji, zaowocowały opracowaniem które czyta się z wielkim zainteresowaniem. Zwięźle ale ciekawie i rzetelnie opisane warunki społeczno-polityczne w których osadzona jest postac Powstańca stanową dla nas równocześnie świadectwo tamtych czasów.
Pozdrawiam serdecznie, Teresa
PS. Nie uszło też mojej uwadze, że nasza Sławka Gucia współpracowała przy powstaniu tej książki w temacie "Fotografie i skany"

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Teresa


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2009, 17:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 sty 2009, 15:18
Posty: 90
Lokalizacja: Mierzyno, k. Wejherowa
A czy jest gdzieś lista powstanców, biorących udział w powstaniu z oklic Piły? Mój pradziadek był powstańcem, ale niestety nie wiem w jakim rejonie walczył.

_________________
Andrzej W. Szambelańczyk


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2009, 16:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2047
Lokalizacja: Gniezno
Publikacja zamieszczona na stronach internetowych.
Powstańcy Wielkopolscy z Mosiny okolic
Przemysław Mieloch
Joanna Nowaczyk

współpraca:
Zygmunt Phol
Jacek Szeszuła

http://www.kultura.gmina.pl/publikacja.pdf
53 strony

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 sty 2009, 11:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lis 2008, 01:32
Posty: 214
Lokalizacja: Kościan
Burmistrz Miasta Kościana, Starosta Kościański wraz z Instytutem im. gen. Stefana ”Grota” Roweckiego zapraszają na XVII seminarium Historyków Powstania Wielkopolksiego 1918-1919, które odbędzie się w Kościanie w dniu 17 lutego br. od godz. 11.00. w Kościańskim Ośrodku Kultury. Tematem seminarium będzie badanie dziejów powstania w II Rzeczypospolitej.

Program Seminarium

Referaty:

1. Prof. zw. dr hab. Bogusław Polak: Archiwa Powstania Wielkopolskiego - zasób i ich rozmieszczenie.
2. Prof. nadzw. dr hab. Janusz Karwat: Działalność Towarzystwa dla badań nad historią Powstania Wielkopolskiego 1918-1919.
3. Prof. zw. dr hab. Bernard Piotrowski: Historycy niemieccy wobec powstania.
4. Prof. zw. dr hab. Wiesław Olszewski: Badania Strat Powstania Wielkopolskiego do 1939 roku.
5. Dr Łukasz jastrząb: Badania strat oddziałów Powstańczych i Wojska Wielkopolskiego grudzień 1918-marzec 1920.
6. Dr Marek Rezler: Wydarzenia w Poznaniu na przełomie 1918/1919 w świetle badań naukowych i relacji uczestników>
7. Dr Michał Polak: Referat Historyczny Dowództwa Okręgu Korpusu nr VII.

Przerwa

8. Mgr Sławomire Łaniecki: Front Północny.
9. Dr Zdzisław Kościański: Historiografia powstania w zachodniej Wielkopolsce.
10. Dr Waldemar Handke - mgr Zenon Jóźwiak - dr Eugeniusz Śliwiński: Grupa „Leszno”.
11. Mgr Jakub Staszak: Front południowy.
12. Red. Jerzy Zielonka: Powstanie Wielkopolskie w publikacjach skautów kościańskich

Komunikaty:

13. Red. Teresa Masłowska: Rola polskich kolejarzy w powstaniu.
14. Mgr Kamila Czechowska: Stanisław Śledzikowski z Szubina (przyczynek do życiorysu powstańca).
15. Mgr Piotr Adamczewski: Ks. Mieczysław Buławski - działacz niepodległościowy i społeczny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lut 2009, 13:51 
Offline

Dołączył(a): 24 cze 2008, 23:24
Posty: 204
Lokalizacja: Poznań
jankakrol napisał(a):
Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie zaprasza na wystawę czasową poświęconą Powstaniu Wielkopolskiemu.
Informacja:
http://www.muzeum-szreniawa.pl/?q=pl/node/275

Janka

Warto było zobaczyć i przy okzji kupić książkę "Zwycięskie Powstanie 1918/1919" gdzie znajdują się materiały z konferencji popularnonaukowej jak również katalog wystawy czasowej.Mnóstwo zdjęć,dokumentów i pamiątek powstańczych z rejonu Gm.Dopiewo,Komorniki i Stęszew.Jest nawet spis powstańców z tych rejonów podług listy żołdu z10.I.1919r. i 20.I.1919r. Godne polecenia. Nela


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lut 2009, 14:07 
Offline

Dołączył(a): 24 cze 2008, 23:24
Posty: 204
Lokalizacja: Poznań
[quote="Paweł1975"]Obiecałem, ze napiszę w jakich godzinach jest czynne Muzeum Powstania Wielkopolskiego im. gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego w Lusowie. Otóż w poniedziałek nieczynne, od wtorku do soboty 9.00 - 15.00 w niedziele ześ od 10.00 - 14.00 Pozdrawam wszystkich i zapraszam do odwiedzenia muzeum.

Paweł H.[/quote/]
Skorzystałam i oniemiałam.To co zgromadzili Państwo Grajkowie przeszło wszelkie oczekiwanie.
Zwiedzając To Muzeum ma się do czynienia z Historią przez duże H.Miałam zaszczyt i wielką przyjemność być oprowadzana przez Panią Kustosz Annę Grajek. Ogrom materiałów i ciekawa rozmowa z Panią Anną rozbudziły mój"apetyt".Na pewno Tam wrócę, żeby spokojniej wszystko jeszcze raz obejrzeć. Zachęcam do odwiedzenia Muzeum w Lusowie bo warto. Pozdrawiam.Nela.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2009, 14:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 12:53
Posty: 10
Lokalizacja: Warszawa
Witam
Nawiązując do tematu, trochę późno ale dopiero przeglądam zaległe posty, po długiej nie obecności. Chciałem podziękować za pamięć o moim wuju

Powstaniec z Wójcina

Włodzimierz Wata-Skrzydlewski

Moja mama jest z domu Watta-Skrzydlewska z Ocieszyna.
Zbieram wszystkie informacje a ta jest dla mnie bardzo interesująca.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

Jacek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2009, 16:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2006, 02:22
Posty: 1316
Lokalizacja: Strzelno
Na rodzinnym grobowcu w Wójcinie zachowały się tablice:
Staś i Jadzinka Skrzydlewscy (2.12.1897-5.11.1898, 12.11.1901-5.12.1903),
Teresa Jarosz ze Skrzydlewskich (73 lata, zm. 23.07.2000),
Zofia z Wilkońskich Skrzydlewska (um. 10.12.1907 mając lat 73), Włodzimirz Skrzydlewski dziedzic Wojcina (27.12.1824-2.3.1888), Włodzimierz Skrzydlewski dziedzic Wójcina (1890-1963);

_________________
Marzena
Szukam:Zgórski,Jankowski,Musiałowski,Wojtasik,Gabryszak,Andrzejczak,Szulczewski,Woźniak,Gryger (Gregier),Kuraszkiewicz,Grzeszkiewicz (Grzeszkowiak),Leśniewicz,Walczak,Orłowski,Tarnecki,Wiśniewski (były powiat Strzelno,okolice Skulska i Wilczyna)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 gru 2009, 11:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lis 2006, 10:38
Posty: 1244
Lokalizacja: Luboń
http://www.poznan.pl/mim/public/wiadmag ... l&parent=0

Kolejna Rocznica...

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Basia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sty 2010, 11:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2047
Lokalizacja: Gniezno
Stowarzyszenie "Wiara Lecha" uruchomiła specjalną stronę internetową
Interaktywaną mapę z zdjęciami i krótkimi opisami miejsc, w których znajdują się groby, tablice pamiątkowe i pomniki powstańcze...

http://www.27grudnia1918.pl/


informacja za Przemiany na Szlaku Piastowski 2010 r.

informacja o stronie równolegle dodana do linki genealogiczne

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 sty 2010, 12:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2047
Lokalizacja: Gniezno
Powstaniec wielkp. M.Słabęcki życiorys.
artykuł gazeta: Na szkalku piastowskim 2010


Obrazek

miasta : Gniezno Inowrocław, Strzelno i inne

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 lut 2013, 00:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lut 2013, 00:28
Posty: 4
Słowianin napisał(a):

Powstaniec z Wójcina

Włodzimierz Watta-Skrzydlewski


Ziemianin, w trzecim pokoleniu właściciel dóbr wójcińskich, działacz społeczno-gospodarczy w powiecie strzeleńskim, organizator zrywu powstańczego 1918-1919 roku w Wójcinie i powiecie. Jako przedstawiciel znakomitego rodu Watta-Skrzydlewskich przykładnie kultywował tradycje patriotyczne swoich przodków. Ród ten swoje nazwisko wywodzi od nazwy dóbr rodowych – Skrzydlewo w staropolskim powiecie poznańskim, którego korzenie sięgają XV wieku. Wata-Skrzydlewscy pieczętowali się herbem „Samson” i należeli do jednego z najstarszych rodów szlacheckich Wielkopolski.



Witam Serdecznie!
Wiem, że ten temat nie był odświeżany od lat i może to nie miejsce na taką dyskusję ale natrafiłem na Pana opis historii mojego przodka Włodzimierza Watty-Skrzydlewskiego. Jeśli miał by Pan jakiekolwiek inne informacje na temat historii Wójcińskich z przed 100 lat chętnie posłucham
mój mail ignisdei@wp.pl .. A tu na tej stronie można znaleźć moje drzewo i potomków Włodzimierza mojego pra pra ....dziadka o którym był Pan uprzejmy wspomnieć
http://maciejmazur.cba.pl/skrzydlewscy/drzewa.html

Pozdrawiam Serdecznie
Robert Twarogal


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 lut 2013, 21:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2006, 02:22
Posty: 1316
Lokalizacja: Strzelno
ignisdei napisał(a):
Słowianin napisał(a):

Powstaniec z Wójcina

Włodzimierz Watta-Skrzydlewski


Ziemianin, w trzecim pokoleniu właściciel dóbr wójcińskich, działacz społeczno-gospodarczy w powiecie strzeleńskim, organizator zrywu powstańczego 1918-1919 roku w Wójcinie i powiecie. Jako przedstawiciel znakomitego rodu Watta-Skrzydlewskich przykładnie kultywował tradycje patriotyczne swoich przodków. Ród ten swoje nazwisko wywodzi od nazwy dóbr rodowych – Skrzydlewo w staropolskim powiecie poznańskim, którego korzenie sięgają XV wieku. Wata-Skrzydlewscy pieczętowali się herbem „Samson” i należeli do jednego z najstarszych rodów szlacheckich Wielkopolski.



Witam Serdecznie!
Wiem, że ten temat nie był odświeżany od lat i może to nie miejsce na taką dyskusję ale natrafiłem na Pana opis historii mojego przodka Włodzimierza Watty-Skrzydlewskiego. Jeśli miał by Pan jakiekolwiek inne informacje na temat historii Wójcińskich z przed 100 lat chętnie posłucham
mój mail ignisdei@wp.pl .. A tu na tej stronie można znaleźć moje drzewo i potomków Włodzimierza mojego pra pra ....dziadka o którym był Pan uprzejmy wspomnieć
http://maciejmazur.cba.pl/skrzydlewscy/drzewa.html

Pozdrawiam Serdecznie
Robert Twarogal


Z drzewa na w/w stronie można wywnioskować, że Gabriel Józef to jedno z dzieci Władysława i Zofii Wilkońskiej, a chodzi o dwóch chłopców, bliźniaków. Włodzimierz (1825-1888) i Zofia Wilkońska (+1907) mieli co najmniej 9-cioro dzieci: Ignacy (+1919), Franciszek Zygmunt (*1856 +1857), bliźnięta Gabriel i Józef (*1858), Helena Lucina (*1860) zapewne tożsama z Łucją (+ 1862), Maria Teresa (*1862) Stanisławowa Smorawska, Zofia Bronisława (*1867) Władysławowa Pętkowska, Mateusz Jan (*1868) i Marta Halina (*1872 +1872).
Zofia Bronisława, która jest pominięta w drzewie wyszła za mąż w roku 1899 za Władysława Pętkowskiego, dziedzica pobliskiego Kuśnierza, syna Zenona Pętkowskiego h. Ostoja i Joanny z Tuchołków. Zofia i Władysław mieli co najmniej dwoje dzieci: Tadeusza i Jana Władysława.
Linki do blogów Słowianina, na których można odszukać tematy o okolicznym ziemiaństwie:
http://strzelno.bloog.pl/
http://strzelno2.bloog.pl/
http://strzelno3.bloog.pl/

_________________
Marzena
Szukam:Zgórski,Jankowski,Musiałowski,Wojtasik,Gabryszak,Andrzejczak,Szulczewski,Woźniak,Gryger (Gregier),Kuraszkiewicz,Grzeszkiewicz (Grzeszkowiak),Leśniewicz,Walczak,Orłowski,Tarnecki,Wiśniewski (były powiat Strzelno,okolice Skulska i Wilczyna)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 lut 2013, 20:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lut 2013, 00:28
Posty: 4
Menko, z Włodzimierza i Zofii Wilkońskiej :wink: zrodziła się moja pra pra babka Maria, żona doktora Smorawskiego (znanego chemika) , a jej córkę moją prababkę Zofię znałem jeszcze jako nastoletni wyrostek bo dożyła sędziwych 98 lat :D
Z spadkobiercami Wójcina też mieliśmy dobry kontakt! Zwłaszcza z Ciotką Krystyną wnuczką Włodzimierza spadkobiercy majątku... Po jej śmierci niemal wszyscy oni wyjechali do Niemiec...
Na stronie, która wyżej podlinkowałem - Maciej Mazur z Poznania (wielki pasjonat i badacz rodów polskich) zbiera informacje m.in. o wszystkich Samsonach...(sam od tego herbu pochodzi)
Umieścił tam zdjęcia mojej dalszej kuzynki Moniki (z linii Wójcińskiej) i moje z linii Smorawskich jako jednych z ostatnich żyjących potomków Wattów Skrzydlewskich..pra pra pra wnuków protoplasty rodu jakim był ów powstaniec Włodzimierz o którym pisał "Słowianin" całe szczęście jest już wiele dzieci w tym dwoje moich :D
Pozdrawiam serdecznie Robert


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lut 2013, 21:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2006, 02:22
Posty: 1316
Lokalizacja: Strzelno
Mam skan zdjęcia z września 1931 roku, jest to właściwie 5 zdjęć (Michaś, bodajże Józia i Gucio przed drzwiami wejściowymi, widok pałacu od strony parku, widok na rozetę zrobiony w holu przez stojącego na schodach i widok sali z dwoma kolumnami, bodajże jest to sala na parterze , tam gdzie było wyjście na taras i do parku). Wielka szkoda, że pałac teraz niszczeje, ponoć zdemontowano schody, żeby nikt się nie wałęsał po piętrze. A i grobowiec rodzinny wymaga pilnie restauracji. Z tego co słyszałam, to sprawy spadkowe/przejęciowe jeszcze nie są zakończone (może to tylko plotka).

_________________
Marzena
Szukam:Zgórski,Jankowski,Musiałowski,Wojtasik,Gabryszak,Andrzejczak,Szulczewski,Woźniak,Gryger (Gregier),Kuraszkiewicz,Grzeszkiewicz (Grzeszkowiak),Leśniewicz,Walczak,Orłowski,Tarnecki,Wiśniewski (były powiat Strzelno,okolice Skulska i Wilczyna)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 lut 2013, 19:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lut 2013, 00:28
Posty: 4
Byłem tylko raz w pałacu na początku lat 90-tych jeszcze z moją Śp. mamą, która szukała własnych korzeni , to co zapamiętałem to piękne schody na górę. W pałacu mieszkała chyba "lekarka" nie pamiętam dobrze byłem jeszcze nastolatkiem. Byliśmy u księdza na plebani.. powitał nas uprzejmie, dostaliśmy odpisy aktów zgonu, daliśmy na msze za dusze zmarłych przodków. Byliśmy też na grobie "pradziada Włodzimierza"...
Co do spraw spadkowych to o ile wiem ciotka Krystyna zrzekła się praw jeszcze za życia choć może się mylę, może jeszcze ktoś z jej rodzeństwa dochodzi swych praw?! nie wiem!
Napisze do dalekiej kuzynki Moniki i podlinkuję jej tą dyskusję....może wie więcej!
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 lut 2013, 20:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lis 2006, 02:22
Posty: 1316
Lokalizacja: Strzelno
Pałac stoi pusty. Wcześniej była biblioteka z czytelnią, przedszkole, ośrodek zdrowia, apteka i mieszkanie lekarki. Jeszcze wcześniej były dodatkowo dwa mieszkania na parterze i jedna sala szkolna dla I klasy.

_________________
Marzena
Szukam:Zgórski,Jankowski,Musiałowski,Wojtasik,Gabryszak,Andrzejczak,Szulczewski,Woźniak,Gryger (Gregier),Kuraszkiewicz,Grzeszkiewicz (Grzeszkowiak),Leśniewicz,Walczak,Orłowski,Tarnecki,Wiśniewski (były powiat Strzelno,okolice Skulska i Wilczyna)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 lut 2013, 17:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 mar 2009, 20:06
Posty: 1145
Tak wyglądały w Poznaniu groby powstańców w dziewiątą rocznicę powstania (w 1927 r.):
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=115135&from=publication

Pozdrawiam. Jolanta Fontowicz

_________________
Jolanta Fontowicz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lis 2013, 09:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lis 2013, 09:09
Posty: 1
Włodzimierz Watta-Skrzydlewski to mój pradziadek. Jestem wnuczką jego córki Krystyny.
Dzień dobry :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 lis 2014, 20:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 03 lut 2013, 00:28
Posty: 4
aniss napisał(a):
Włodzimierz Watta-Skrzydlewski to mój pradziadek. Jestem wnuczką jego córki Krystyny.
Dzień dobry :)


Witaj!
Ależ spotkaliśmy się w Waszym mieszkaniu w Żarach, na pewno pamiętasz :D , jeszcze za życia Twojej babci Krysi kuzynki mojego dziadka Tadeusza!
Również witam! :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 cze 2018, 18:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 297
Lokalizacja: Strzelno
Poprawiłem stary tekst aktualizując i prostując w kwestii Rekowskich, którzy nie byli właścicielami "Wójcina Skrzydlewskich"...

Słowianin napisał(a):
Powstaniec z Wójcina

Włodzimierz Wata-Skrzydlewski


Ziemianin, w trzecim pokoleniu właściciel dóbr wójcińskich, działacz społeczno-gospodarczy w powiecie strzeleńskim, organizator zrywu powstańczego 1918-1919 roku w Wójcinie i powiecie. Jako przedstawiciel znakomitego rodu Wata-Skrzydlewskich przykładnie kultywował tradycje patriotyczne swoich przodków. Ród ten swoje nazwisko wywodzi od nazwy dóbr rodowych – Skrzydlewo w staropolskim powiecie poznańskim, którego korzenie sięgają XV wieku. Wata-Skrzydlewscy pieczętowali się herbem „Samson” i należeli do jednego z najstarszych rodów szlacheckich Wielkopolski.

Cokolwiek by powiedzieć o naszym bohaterze nie można tego uczynić bez wywiedzenia jego patriotycznych korzeni. Tak więc, Skrzydlewscy osiedlili się w Wójcinie w 1864 r. Włodzimierz urodził się 28 grudnia 1825 r. i był synem Augustyna i Józefy z Czachórskich. Poślubił Zofię z Wilkońskich h. Odrowąż (1830-10.12.1907), z którą miał siedmioro dzieci. Włodzimierz zmarł 2 marca 1888r. Dobra wójcińskie objął po nim najstarszy syn Ignacy, który, jak donosił „Dziennik Poznański” dobra wójcińskie o wielkości 350 ha nabył od spadkobierców – czyli spłacił rodzeństwo. 15 sierpnia 1888 r. Ignacy poślubił w kościele w Gąsawie Halinę Marcinkowską, córkę właścicieli Szelejewa . Małżonkowie mieli piątkę dzieci, z których najstarszym był nasz bohater Włodzimierz Wata-Skrzydlewski. W 1911 r. Ignacy powiększa swe dobra poprzez zakup części folwarku Günthera w Krzywym Kolanie o pow. 312 mórg .
Włodzimierz urodził się 10 maja 1890 r. w Wójcinie w powiecie strzeleńskim, majątku ziemskim leżącym tuż przy granicy z zaborem rosyjskim. Ochrzczony został w kościele parafialnym w Wójcinie pw. Św. Jana Chrzciciela. Pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym, a udzielała ich guwernantka. Następnie kontynuował ją w katolickim Gimnazjum Królewskim w Wągrowcu. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości, za namową rodziców, podjął w 1912 r. studia na Uniwersytecie Ludwiga Maximilliana w Monachium. Obrał kierunek ściśle związany z profesją jaką przyszło mu wykonywać, czyli ekonomię rolną. Po ukończeniu studiów został wcielony do armii niemieckiej i w randze porucznika walczył na frontach I wojny światowej. W wyniku odniesionej rany został zwolniony z wojska.
30 kwietnia 1918 r. ożenił się z Haliną Mejer córką Józefa i Leonii Zofii z Żórawskich, z którą miał pięcioro dzieci. Tuż po 1919 r. poza gospodarzeniem na dobrach wójcińskich i folwarku Krzywe Kolano, dzierżawił poniemiecki majątek Strzelce nad Jeziorem Pakoskim. Tam za jego wskazaniem dokonał odkryć archeologicznych dr Zygmunt Zakrzewski z Mirosławic. Przed 1926 r. wystawia nowy pałac wg projektu architekta poznańskiego Stefana Cybichowskiego, tego samego architekta, który projektował dwór Marii ze Skrzydlewskich Sikorskiej, dziedziczki na Żegotach .
Młody, 29-letni dziedzic po powrocie z frontu i ślubie, natychmiast włączył się w działalność narodowo-niepodległościową. Warto wspomnieć, że już to jego ojciec wraz z matką byli aktywnymi działaczami społecznymi na ziemi strzeleńskiej. Dziadek był twórcą i prezesem założonego 23 stycznia 1876 r. Kółka Rolniczego w Wójcinie, które skupiało 36 członków. Prace te kontynuował również Ignacy Skrzydlewski . Zamieszkując blisko granicy z Królestwem Polskim zawiązał kontakty z właścicielami dóbr po drugiej stronie kordonu.
Kiedy ustanowiono w listopadzie 1918 r. za kordonem wolną Polskę, Włodzimierz zaczął organizować swoich robotników jak i okolicznych włościan w grupę powstańczą. W samym Wójcinie w budynku celnym stacjonował 70 żołnierzy Grenzschutzu, którzy byli świetnie uzbrojeni. Natomiast grupa powstańcza nie posiadała broni, mimo to z pełnym zachowaniem regulaminu i zasad wojskowych ćwiczyli musztrę, walki wręcz i suche strzelanie z broni myśliwskiej. Wspierał konspiratorów i ich dowódcę miejscowy proboszcz ks. Feliks Skrzypiński. Pilnie przyglądali się temu żołnierze Grenzschutzu, lecz nie ingerowali. Kiedy w Poznaniu wybuchło powstanie Włodzimierz Wata-Skrzydlewski zacieśnił kontakty z wolnym, leżącym tuż za kordonem Wilczynem. Tamtejsza Straż Obywatelska na czele z Kazimierzem Taczanowskim, dziedzicem Wilczyna i Kownat oraz aptekarzem Janem Zalewskim, również utrzymywała „gorącą linię” z Wójcinem. W noc sylwestrową z 1918 na 1919 r. Wata-Skrzydlewski rozkazuje swoim podwładnym, by w małych grupkach przekroczyli „zieloną” granicę i udali się do Wilczyna, gdzie oczekiwał na nich oddział wilczynian i uzbrojenie .
Po przekroczeniu granicy wójcinianie dołączają do sformowanego oddziału wilczyńskiego dowodzonego przez aptekarza Jana Zalewskiego. W noc sylwestrową około północy dwie grupy dowodzone przez sierżantów Michała Puczyńskiego i Starzeckiego, pod wspólnym dowództwem Zalewskiego, okrążają punkt graniczny oraz punkt celny w Wójcinie i zmuszają Niemców do poddania się. Zaskoczenie było tak wielkie, że Niemcy nie zdołali oddać ani jednego strzału. Rozbrajają żołnierzy, w wójcinianie formują samodzielny oddział powstańczy dowodzony przez porucznika Włodzimierza Wata-Skrzydlewskiego. W ręce powstańców z Wilczyna dostały się 4 ciężkie i dwa lekkie karabiny maszynowe, 70 karabinów ręcznych, 150 granatów i 27000 sztuk amunicji. Tymczasem, powiadomione dowództwo Grenzschutzu w Strzelnie wysłało z rana 1 stycznia 1919 r. do Wójcina karną ekspedycję, która miała stłumić „rebelię”. Kiedy dotarli do rogatek, naprzeciwko nich wyszedł z oddziałem porucznik Wata-Skrzydlewski, który w wyniku negocjacji przekonał Niemców do powrotu do Strzelna .
Było to pierwsze udane wystąpienie, które zniosło władzę zaborczą w powiecie strzeleńskim. Stąd wolność rozlała się na Siedlimowo, a stamtąd na Krzywe Kolano. Następnego dnia, 2 stycznia 1919 r. wybuchły walki o Strzelno, jednakże wiadomość o tych wystąpieniach dotarła do Wójcina dość późno bo dopiero po zdobyciu centrali telefonicznej w mieście. Było to około godz. 1700, gdy porucznik Wata-Skrzydlewski ogłosił alarm i wyjazd wójcińskiej grupy powstańczych do Strzelna. W półgodziny powstańcy zebrali się i załadowawszy na cztery wozy wyjechali do Strzelna.

Źródła:
1. Rocznik Kółek Rolniczo-Włościańskich w Wielkim Księstwie Poznańskim, zeszyt III Poznań 1877, z. VI 1880, z. XXXVI 1910, z. XXXIX 1913.
2. J. Rutkowski, Zarys Powstania Wielkopolskiego…, maszynopis–kopia w zbiorach autora, s. 4.
3. Teki Dworzaczka, Metrykalna katolickie część 8, LB Gogolewo (53234), wpis 1864.11.03.
4. „Dziennik Poznański”, 1888 nr 54 , 77 i 190;1911 nr 159; 1893.04.29, R. 35, nr 98.
5. Złota księga ziemiaństwa polskiego, pod red. Stanisława Sas-Lityńskiego, Poznań 1929.

Marian


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL