Witam -
U mnie w rodzinie byla takze wiekowa ciocia, urodzona w 1880, zmarla w 1982, czyli 102 lata.
Nazywala sie Teofila Tymkowska z domu Walter i byla jedna z ulubionych cioc, bardzo dobry charakter, mila,
zyczliwa i spokojna. Zawsze swietnie ubrana i zadbana, byla wdowa od lat I Wojny Swiatowej kiedy zginal jej maz
Marcin, nigdy nie wyszla zamaz drugi raz, nie miala dzieci dlatego bardzo nas kochala.
Miala piekny glos spiewala w chorze koscielnym chyba Sw.Marcina /pracuje nad tym/cale prawie zycie, z tego wiele lat jako solistka. Byla Gwiazda kazdego rodzinnnego spotkania kiedy spiewala Ave Maria.
Dozyla sedziwego wieku, do konca mozg sprawny

i poczucie humoru mimo dolegliwosci zdrowotnych.
Byla poprostu Super
Tak sie tutaj nadazyla okazja to zalaczam jej zdjecie a tym postem oddaje jej szacunek za to, ze byla dobrym
czlowiekiem.
Zdjecie pochodzi z uroczystosci 100 - letnich urodzin obchodzonych w mieszkaniu cioci Filki w kamienicy naprzeciwko Alfy przy bylej ulicy Czerwonej Armii, rok 1980. Byl nawet prezydent miasta Poznania i ja tez tam bylam, miod i wino pilam:)
Pozdrowienia