Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 22 paź 2019, 01:52

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 07 sie 2012, 20:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 730
Lokalizacja: Poznań
Bardzo ciekawe zdjęcia dotyczace pomnika poznańskiej Bamberki- historia powstania jak i dzieje modelki.
http://poznan.gazeta.pl/poznan/56,36001 ... szego.html

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sie 2012, 20:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 730
Lokalizacja: Poznań
Wkleję tu ...ku pamięci :D tekst pod zdjęciami

Jest 1909 r. Rodzina winiarzy Goldenringów postanawia ufundować poznaniakom studzienkę z poidełkami dla ludzi, koni i psów. Studnia ma upamiętniać przybyłych do Poznania na początku XVIII w. osadników z okolic Bambergu, którzy mieli zasiedlić wyludnione wojnami i zarazą należące do miasta wsie.

Bardziej prawdopodobne jest to, że ma być po prostu reklamą winiarni. Historyk sztuki Janusz Pazder w kronice miasta pisze, że w na początku XX w. zamożni mieszkańcy w celu upiększenia miasta często fundowali fontanny, studzienki i pomniki.

Goldenringowie decydują, że studzienkę ozdobi figura młodej dziewczyny, a rzeźbiarzowi zapozuje kelnerka z ich winiarni - Jadwiga Jakubczak.

Rok 1913. Miasto zleca wykonanie rzeźby berlińskiemu artyście Fritzowi Rosenbergowi, ale do zawarcia kontraktu nie dochodzi. Rzeźbę godzi się więc wykonać Joseph Wackerle - i prawdopodobnie zaraz potem Jadwiga Jakubczak ze wsi Piątkowo staje na beczce wina.

9 sierpnia 1915 r. Studzienka jest gotowa ? stoi na wprost ul. Woźnej, przed winiarnią Goldenringów (dziś znajduje się tu Muzeum Instrumentów Muzycznych). Kosztowała 10 tys. 695 marek i 87 fenigów.

Poznaniacy natychmiast nazywają ją Bamberką

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sie 2012, 20:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 730
Lokalizacja: Poznań
Jadwiga Jakubczak urodziła się 5 października 1889 w piątkowskich czworakach przy ul. Krótkiej. Jej ojciec był węglarzem.

- Dlaczego Goldenringer ją wybrał? Jedna z wersji mówi, że była po prostu bardzo pracowita. Chciał ją w ten sposób wyróżnić - opowiada Ryszard Skibiński, wiceprezes Towarzystwa Bambrów Poznańskich.

Nie była bamberką. Ale pozując rzeźbiarzowi, włożyła bamberski strój codzienny. ? Jest w pracy, dlatego ma fartuch i czepek. Trudno, żeby po wodę szła w jedwabnym kaftanie i zdobnym kornecie ? mówi Leonarda Dolata, która współpracuje z Muzeum Etnograficznym (rekonstruowała strój Bamberki w latach 80. dla Cepelii).

W 1917 roku Jadwiga wyszła za mąż Szczepana Gadziemskiego, chłopaka z Kujaw. Urodziła pięcioro dzieci - Walerię, Bronisława, Edmunda, Mariana i Czesława (żadne już nie żyje).

Po ślubie pracowała jeszcze krótko w winiarni Goldenringa, a potem pomagała mężowi. Szczepan Gadziemski był pedlem, czyli woźnym, w szkole przy Głównej - tutaj dostali mieszkanie. Jadwiga gotowała uczniom herbatę miętową i kawę zbożową.

Szczepan zmarł w czasie okupacji. Jadwiga - w 1967 r.
Rok 2011. Do miejskiego konserwatora zabytków zgłasza się Krzysztof Dymny, prawnuk Jadwigi Gadziemskiej z prośbą o sprostowanie. Ktoś zmienił nazwisko Gadziemskiej na Gadymską. Przekręcone nazwisko figuruje na miejskim portalu i w podręczniku dla gimnazjalistów.

Krzysztof Dymny kontaktuje się również z dziennikarzami. Przynosi wycinki ze starych gazet i zdjęcia. Na jednej z fotografii widać siedzącą w oknie kobietę w fartuchu i chustce. Spogląda w kierunku ogrodu, uśmiecha się.

Ogród znajduje się na os. Warszawskim w Poznaniu, należy do domu wnuka Bamberki Bogdana Dymnego - ślusarza z zakładów HCP. Mieszkali razem 20 lat. - Kilka zdjęć i bieliźniarka, to jedyne pamiątki jakie zostały po babci - opowiada Bogdan Dymny 66-letni wnuk Jadwigi Gadziemskiej. ? Niewiele osób wiedziało o jej epizodzie z Bamberką. Po wojnie słowo bamber nabrało złych konotacji, w szkole dzieci wyzywały się od bambrów. Babcia mówiła: "I co poradzimy na to, że system socjalistyczny bambrów nie lubi".

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sie 2012, 20:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 730
Lokalizacja: Poznań
Po wojnie władze miasta nie za bardzo wiedzą, co zrobić ze studzienką ? symbolem Polaków niemieckiego pochodzenia. Trafia więc do magazynów.

W 1964 r. Bamberka zostaje przeniesiona do ogrodu przy ul. Mostowej. Ale upominają się o nią mieszkańcy i Towarzystwo Miłośników Miasta Poznania. - Gdy tylko w prasie napisze się coś o poznańskiej statui Bamberki, natychmiast hasło to znajduje odzew w postaci listów, telefonów i wizyt w redakcji. Tak właśnie było, kiedy nieopatrznie zamieściliśmy list "Gdzie powinna stanąć Bamberka" pisał Głos Wielkopolski w grudniu 1972 r.

W 1977 r. Bamberka wraca na Stary Rynek. ? Kiedy mama pokazała mi pomnik, poczułem dumę - mówi Bogdan Dymny.

Prawnuk Krzysztof Dymny: - Chciałabym, żeby w Poznaniu powstało jakieś miejsce, np. kawiarnia z pamiątkami po Bamberce.

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sie 2012, 20:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 730
Lokalizacja: Poznań
Po wojnie Jadwiga zamieszkała na os. Warszawskim ? u najstarszej córki Walerii.

Bogdan Dymny: - Stale w fartuchu, stale w chustce na głowie ? tak ją zapamiętałem. Bez chustki widziałem ją tylko, kiedy myła głowę. Miała grube włosy, lekko siwe, które splatała w warkocz. Co pewien czas mama w kuchni obcinała jej końcówki warkocza. Całe życie urzędowała w kuchni, rozpalała pod kuchnią i pilnowała ognia. Nigdy jej w łóżku nie widziałem. Była stara poznaniarą. Kruszyła biały ser, kładła go na szafie, ser gliwiał, śmierdział. Potem smażyła go z kminkiem. ?Idź Bodziu, przynieś drewna? ? prosiła. Czasem mi się nie chciało, bo mówiąc szczerze babcia cały czas goniła mnie do roboty. Wtedy dodawała: ?No, dam ci 50 groszy na dropsa!?

Nie wychodziła z domu, bo chorowała na nogi. Żeby wejść po schodach, musiała trzymać się ściany. Ale zapraszała znajomych. Przychodziły do niej koleżanki z winiarni.

W 1956 r. mama poszła do pracy i babcia musiała się mną zająć. Wymyśliła, że zapiszemy się do biblioteki. Po książki jeździłem co tydzień trolejbusem. Dwie brałem dla babci, jedną ? dla siebie. Babcia czytała najpierw swoje, potem moją. Jak się nudziła, grała w piotrusia. Sama!

W niedzielę pilnowała, żebym poszedł na godz. 9 do kościoła. Jak wróciłem z mszy, musiałem jej opowiedzieć, co ksiądz na kazaniu mówił, jaką ewangelię czytał. Nie była praktykująca, ale w Wielkim Poście ksiądz przychodził do niej do domu i dawał rozgrzeszenie.

Czy jestem do niej podobny? Babcia była trochę przygłucha ? jak ja teraz. Spokojna, pomocna, nie kłóciła się. Bardzo lubili ją sąsiedzi.

Była szczęśliwa? Nie wiem. Dziadek podobno pił, pieniądze wydawał na ?bombki?, czyli butelki. A do roboty gonił babcię.

Nie pożegnałem się z nią... Kiedy wróciłem z pracy, już nie żyła.

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lis 2012, 19:16 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2012, 15:48
Posty: 251
Lokalizacja: Trójmiasto
Pewien mój zmarły już dawno krewny był księdzem na Jeżycach u św.Floriana
i organizował na procesjach Bożego Ciała w parafii Bamberki w strojach folklorystycznych
do noszenia feretronów.
Pozdrawiam Wszystkich.
gerszewski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 lut 2019, 22:15 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3962
https://ecitydoc.com/download/bamberka- ... jszej_pdf#
Autor: Paweł Cieliczko
Zdjęcia: archiwum rodzinne Krzysztofa Dymnego

"Bamberka – opowieść o najpopularniejszej poznańskiej modelce Pulchna dziewczyna w bamberskim stroju ludowym, z dwiema konwiami zawieszonymi na nosidłach (tzw. szońdach) to jeden z najbardziej popularnych obrazków z Poznania. Niewielu turystów – a nawet poznaniaków – jednak wie, że figurka przedstawia prawdziwą osobę. Zresztą nawet ci, którzy mieli tego świadomość, bardzo długo nie znali jej prawdziwego nazwiska. Ale po kolei."
(...)
"Krótko po publikacji skontaktował się ze mną pan Krzysztof Dymny, prawnuk tej modelki sprzed stulecia, który przesłał mi zdjęcia i dokumenty związane ze swoją prababcią, ale przede wszystkim przekazał informacje o tym, że od prawie 100 lat przewodniki nie podają na jej temat ścisłych informacji."
(...)
"Babcia Waleria oraz ojciec pana Krzysztofa wielokrotnie starali się sprostować błędne informacje i przywrócić Bamberce jej prawdziwe nazwisko. Ich starania spełzły jednak na niczym, bo przez lata nikt nie był zainteresowany tym tematem. Dopiero w 2012 roku ukazał się niewielki artykuł w „Głosie Wielkopolskim”, w którym poznańska Bamberka po raz pierwszy nazwana została swoim prawdziwym nazwiskiem."
(...)

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 mar 2019, 11:50 
Offline

Dołączył(a): 01 gru 2009, 18:03
Posty: 602
Lokalizacja: Poznań
W lokalnej gazetce na Osiedlu Warszawskim ukazał się artykuł - opowieść o prababci Jadwidze Gadziemskiej

http://imaz.nazwa.pl/wordpress/wp-conte ... /My180.pdf
Pozdrawiam
krysia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 paź 2019, 17:39 
Offline

Dołączył(a): 01 gru 2009, 18:03
Posty: 602
Lokalizacja: Poznań
Dzisiaj przypada 130 rocznica urodzin Jadwigi Gadziemskiej zd Jakubczak. Miała 23 lata jak pozowała rzeźbiarzowi przy Woźnej, w podwórzu, firmy należącej do Otto Sterna a działającej pod dawną nazwą L. Goldenring. Często czytamy ,że fundatorem studzienki z posążkiem był Leopold Goldenring. Było to nie możliwe bo Leopold Goldenring zmarł w 1896 roku. Jadwiga Jakubczak miała zaledwie 7 lat.
Posążek był już gotowy w 1913 r. O czym informował Adolfa Warschauera jeden z radców miejskich. Warschauer pracując już w Gdańsku przygotowywał nowy przewodnik po Poznaniu a studzienka z Bamberka miała być nową atrakcją dla odwiedzających nasze miasto.

Pamięci - 300 rocznicy sprowadzenia Bambrów do Poznania i Bambereczki co przez dziesięciolecia nazwiska nie miała.

Pozdrawiam
krysia


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL