Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 18 lis 2018, 14:53

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 681 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 14  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 sty 2018, 13:29 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 117



Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- P. A. Witajewski z Uścięcia 1 (0,70.)
- P. Garlicki z Biadek 1 (0,70.)
- P. Witold Koczwara z Gostynia 1 (0,60.)
- Wawrzyn Mrówka ze Sródki 1 (0.60.)
- P. Warszczyński z Bieżyna 1 (0,70.)
- Jan Wilczyński z Leszna 1 (070.)


Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 24go Maja.
- Cmentarz dla kościoła Farnego (20 mórg po 1000 grz. morga) został już stanowczo kupiony. Rada Parafijalna podpisała zeszłego Piątku przedłożony sobie kontrakt. Rada była w większości, ale nie w komplecie. Jnż od 1go Kwietnia r. 1881go ma się zacząć chowanie na nowym cmentarzu. Kupno to o tyle jest korzystne, że mur żydowski będzie osłaniał zarazem i katolickie miejsce spoczynku z jednej strony. Na starym cmentarzu przez lat 50 jeszcze chować się będą ci co mają grobowce familijne, poczem cmentarz zostanie zupełnie zniesiony.


- Puszkarz p. Specht dał tą razą na strzelnicy najlepszy strzał i to za Cesarzową Augustę, tak że jej godność królewska w Poznaniu przypadła. Strzelał trzy razy, a zawsze najlepiej. Cesarzowa Augusta podziękowała za zaszczyt i przyjęła godność królowej strzelnicy, ale funduszami kazała rozporządzić jak innemi laty.
Ogłoszony więc został królem kurkowym w Poznaniu restaurator Brauer, a wicekrólami jego Andrzejewski Ignacy i Kliszczyński, obaj z parafij i świętomarcińskiej.


- Z Trzemeszna donoszą nam, że tamtejszym królem kurkowym został kupiec p. Koszczyński, trzema zaś rycerzami Pan Włodz. Koszutski, Pan Franc. Nowakowski i Pan Józef Miłowski. Tamtejsze towarzystwo strzeleckie egzystuje już od roku 1846go, 2 razy tylko wskutek wypadków politycznych musiało być zawieszonym, a mianowicie od roku 1848go do 5Igo, jako też od roku 1863go do 1873go. Powiadają, że rozwijałoby się lepiej, gdyby wyższe warstwy towarzystwa polskiego i niemieckiego umiały żyć zgodnie obok siebie. Ale któż je powaśnił? Nikt inny temu nie winien, tylko gazety niemieckie.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Jaraczewska przeszło 1000,
- pan Leon Maciejewski, woźny Landw. ver. 64.


Na książkę "Hiszpanka" złożyli przedpłatę: PP.
- Garlicki z Biadek 1,
- J. Gerszewski z Wągrowca,
- Wawrzyn Mrówka ze Śródki
- P. z D. 1.


Ogłoszenie.
- Krysińska (Wrocławska ulica Nr. 33, u p. Maciejowskiej na trzecim piętrze), szuka posługi po domach.
...
Numer 118


Korespondencje Gońca Wielkop.
Września, 23go Mąja, 1880.
- Tegorocznym królem kurkowym został pan Haszkiewicz, mistrz szewski,
wicekrólem p. Ziołecki. kupiec,
a rycerzem p. Wardęski, kamelarz, wszyscy Polacy, których dziś wieczorną godziną przy odgłosie muzyki ze strzelnicy do domu odprowadzono.


Wiadomości potoczne.
- Ksiądz Sadowski z Przytoczny wypuszczonym został na wolność, zapłaciwszy, jak donosi "Posener Ztg.", 750 grzywien kary za to, że wbrew rozporządzeniu p. Perkuhna wstawił do kościoła ławkę, a potem jej usunąć nie chciał.
Ks. Stanisław Sadowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3950

- + Ks. Augustyn Służyński, proboszcz w Konarach, zasnął w Bogu, opatrzony Sakramentami Św. przeżywszy lat 51. Pogrzeb odbył się dziś rano.
Przez śmierć jego osierociała 125ta parafij a w naszych archidyecezyach.
Ks. Augustyn Służyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4165
August Służyński, akt zgonu Nr.116:
http://szukajwarchiwach.pl/34/430/0/3.1 ... RPr-HDkl7g

- + Jan Anioła z Minikowa, ten który przed dwoma tygodniami znikł był bez śladu, znaleziony został w przeszłym tygodniu w stojącej wodzie, obok mostu koleji żelaznej w Dębinie.

- Wiatrak cylindrowy jest na sprzedaż w Wielichowie u Tomasza Nowackiego.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:

- P. Jarkowski z Łobżenicy 358,
- p. Połczyński z Wysoki 400,
- bracia Feliś Niegolewski 400,
- Kazio Niegolewski 400,
- Stasio Niegolewski 552,
- Ferdynand Kalkstein 400,
- Stefan Kalkstein 552
- Jan Kalkstein 400
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sty 2018, 17:38 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 119



Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- JWPan M. Jackowski z Pomarzanowic razem 20 opr.
- WPan J. Połczyński z Wysoki razem 13 opr.
- P. Jan Grupiński z Czarnkowa 1 egz. (1,70)
- Wny ksiądz prob. Sobecki ze Słupów 2egz. (1,40).
- P. Puszkarek z Gościeszyna 1 egz. (0,60).
- P. Fr. Jaśkowski z Łobżenicy 1 egz. (0,70).


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Brandowski Jan po raz drugi 1343,
- p. E. Ad. z Poznania 170,
- p. A. Słomińska z Hildesheim kilka tysięcy,
- p. Józefa Ponińska z Komornik p. Gondek 2000,
- Łukasz Lorych z Włoszakowic 106,
- Stanisław Włodarski z Włoszakowic 560,
- p. K. Szulc z Poznania 400.


Na książkę "Hiszpanka" złożyli przedpłatę: PP.
- Jan Grzepiński z Czarnkowa 1,
- Fr. Jaśkowski z Łobżenicy 1,
- Puszkarek z Gościeszyna
- Biedowicz ze Szkudli 1.
...
Numer 120


Korespondencje Gońca Wielkop.
Kościan, 27. 5. 80.
- Wczoraj po północy, o godzinie 3ej rano, wybuchł pożar w sąsiedniej wsi Kiełczewie, który w mgnieniu oka szerokie przybrał rozmiary. W upływie niespełna dwóch godzin spłynęły dwa chlewy i dom mieszkalny gospodarza Mikołajczaka. Szybka pomoc sikawek Kościańskich zapobiegła dalszemu szerzeniu się ognia. Ogień powstał wskutek podłożenia, jak przypuszczać można, ponieważ w dniu tym miał się odbyć akt weselny w domu wyżej wspomnionego gospodarza; inwentarz szczęśliwie wyprowadzono, spaliła się tylko wielka ilość pszenicy i specyały weselne.

- Przed kilku dniami ulotnił się z Kościana i zniknął bez wieści były prezes nieistniejącego "Kasper le Verein", zostawiwszy w największej niepewności rozpaczającą kochankę, a z nią niemiłe wspomnienie.

- Dziś po południu spadł z woza woźnica tutejszego dorożkarza Schmidta tak nieszczęśliwie, iż wątpić można o jego wyzdrowieniu, ponieważ oba koła wozu ciężarnego przeszły mu przez piersi i twarz.


Wiadomości potoczne.
- Odbieramy z prośbą o zamieszczenie następujące
Podziękowanie.

Na nowy kościół w Nakielnie pod Wałczem złożyli ofiary:
- Ojciec Św. Leon XIII kielich, jeden z podpisanych księży miał oraz to szczęście, że mógł osobiście dla wszystkich dobroczyńców nowego kościoła wyprosić od Ojca św. błogosławieństwo apostolskie.
- W dyecezyi chełmieńskiej: 425,64 m,
- ks. Gimzicki we Wielichowie 5 m.,
- ks. kanonik Maryański w Poznaniu 5 m.

Na jubileuszu ks. prob, w Górce Duchownej:
- ksiądz lic. Poszwiński w Przemencie 10 m.,
- ks. Gałdyński w Dlużynie 6 m.,
- ks. Wiśniewski w Czaczu 10 m.,
- ks. Stagruczyński we Wonieściu 5 m,
- ks. Drwęski w Kąkolewie 3 m.,
- ks. Hejnowicz w Czerwonejwsi 3 m.,
- ks. Engler w Bronikowie 4 m.,
- ks. Turkowski w Bukowcu 3 m.,
- ks. Kościelski i
- ks. Rybicki w Śmiglu 3 i 2 m.,
- ks. Gieburowski w Górce 2 m.,
- ks. Włodarski w Radomicku 3 m.,
- ks. Leszczyński w Osiecznie 3 m.,
- ks. May,
- ks. Bartsch,
- ks. Stobiecki,
- ks. Schiggenberg,
- ks. Sikorski,
- ks. W. po l m.,
- ks. dziek. lic. Veith w Brennie 5 m.,
- ks. Henke w Babimoście 3 m.,
- ks. Schwab w Kembłowie 5 m.,
- p. A. Koczorowski w Dembnic 10 mrk.,
- ks. Riedel w Jutrosinie 5 m.,
- ks. Marchwiński w Pszczewie 10 m.,
- ks. dziek. Wiesner w Święciechowie 5 m.,
- Ł. we Wałczu 10 m.,
- pani A. Z. w Poznaniu bieliznę kościelną, złoty zegarek z łańcuszkiem, kluczykiem i agrafą,
- ksiądz Kegel w Benicach 5 m.,
- ks. dziek. Welz w Striegau 14,50 m.,
- z nad Renu 5 m.,
- H. Ślusarek w Broniszewicach 3 m.,
- ks. Łowiński w Liszkowie 10m.,
- ksiądz Sauer w Chociszewie 3 m.,
- ks. Priebe w Białe 10 m.,
- ks. dziekan Kukliński w Głuchowie 11,11 m.,
- ks. Usorowski w Skokach 6 m.,
- ks. Fengeler w Jastrowie 10 m.,
- malarz Ignacy Stachowski w Poznaniu przysłał bardzo piękny 2,20 m. wysoki i 1,20 m. szeroki obraz Matki Bozkiej Niep. Poczętej.
Za wszystkie te dary składamy serdeczne "Bóg zapłać !"
Z ofiar 111 księży dyecezyi chełmnieńskiej pokryliśmy koszta wielkiego ołtarza i tenże poświęciliśmy arcypasterzowi dyecezyi chełmnieńskiej na pamiątkę jego złotego jubileuszu kapłańskiego. Także dary z obcych archidyecezyi, do któryoh Nakielno należy, na pewny mniejszy, lub większy przedmiot, w miarę tego jak składki pozwolą, obrócimy. Wyjąwszy powiat Wałecki mamy z archidyecezyi dotąd 317,36 m. Przez niejaki czas, gdzie ryb właściwie łowić nie bylo wolno, jeden rybołówca nie był w domu. Powróciwszy z dalekich stron nowemi silami znowu bierze się do pracy i spodziewa się podobnego wielkiego połowu jak w Marcu i Kwietniu.
Ks. prob. Steinke w Nakielnie p. Wałczem.
(Klein Nakel bei Dt. Croae.)
Ks. prof. dr. Luedtke w Chojnicach (Konitz).


Znaczki pocztowe na wykupienie niewoluików nadesłali:
- Władzio i Bolesia Olszewscy z Śremu 1200,
- p. Józef Smudziński z Nakła 220,
- p. A. Majewski z Poznania 200.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sty 2018, 19:56 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 121



Wspomnienie pośmiertne.
Z nad Dobroczni.
- Zaledwieśmy odprowadzili do grobu zwłoki Michalskiego w Nieparcie, aliści nowy cios ogarnął smutkiem i żalem całą tutejszą okolicę. Sroga śmierć wydarła nam w naszym dekanacie w sile wieku kapłana, księdza Augustyna Służyńskiego w Konarach. Zmarły zachorzał krótko przed Wielkanocą, wskutek nadwerężonego zdrowia, ponieważ oprócz pracy w swej licznej parafiji, przyjmował jeszcze owieczki z osieroconych sąsiednich parafiji Miejskiej Górki i Sobiałkowa. Ciągła się choroba aż dotąd, wreszcie zaczął puchnąć, aż nareszcie dnia 22go bm. pożegnał się z tym światem, polecając swą parafiją w ręce Boga i sąsiadów.
Eksportacyja odbyła się w Poniedziałek, pogrzeb zaś nazajutrz, tj. 25go. Ludzi było bardzo wiele; porzuciwszy swą pracę, dążyli oni do Konar, by ostatnią zmarłemu oddać już przysługę. O 9tej z rana rozpoczęły się wigilije; po odśpiewaniu tychże wyszedł ks. proboszcz Szczygłowski ze Skoraszewicz ze mszą św., a po Ewangeliji wszedł na ambonę ks. Riedel z Jutrosina. Zacząwszy mówić, musiał parę razy przestać, ponieważ wskutek płaczu w kościele nie byłby mógł nikt Jego mowy zrozumieć, I dopiero na prośbę tegoż ustał troszkę płacz. W toku kazania zaczął przedstawiać paraflji w jak smutnym stanie teraz zostaje, a zachęcając do wytrwania w dobrem, w jakim zmarły ich prowadził, prosił ich, by słali modły do nieba, by Bóg im to sieroctwo skrócić raczył. Po kazaniu odprawiała się znów msza św. dalej, a po skończeniu tejże wyniesiono trumnę z kościoła, którą niosło kilku włościan, a przy odgłosie dzwonów i wśród głośnego płaczu wpuszczono ciało do sklepu.

Śp. ks. A. Służyński urodził się r 1829go w okolicy Gdańska, w Prusach Zachodnich. Pierwsze nauki pobierał u swego brata, który go przysposobił do tercyji. Po przejściu szczęśliwie gimnazjum, udał się na nauki teologiczne Pelplina, lecz dla wątłego zdrowia przestał się uczyć. Nie tracąc nadzieji. udał się do Seminaryum duchownego do Poznania, ale i tam doznał przerwy. Dopiero opatrzony świadectwami lekarzy, udał się po drugi raz do Poznania, gdzie wreszcie został wyświęconym. Odtąd mu zdrowie powróciło. Najprzód był wikaryuszem w Zaniemyślu, potem w Koźminie, potem poszedł na probostwo do Rososzycy, a gdy zawakowało probostwo w Konarach, udał się tam dotąd gdzie szczęśliwie 10 lat pracował.

Śp. ks. Augustyn Służyński karcił pijaków i był nieprzyjacielem wszelkiej wyniosłości, a przytem dochował wiernie aż do zgonu wierność Ojczyźnie, której był mężnym synem. Każdemu prawdę w oczy mówił, czy to był Polak lub Niemiec. Choć był nieraz narażony na grube kary pieniężne, jeździł do sąsiednich osieroconych parafiji, by tam chować zmarłego, lub konających pocieszyć na drogę wieczności, dla tego też miał wielu nieprzyjaciół pomiędzy przeciwnikami narodowości i wiary, którzy śledzili wszelkie jego kroki.
Gdy polscy pielgrzymi zdążali do Rzymu, by winszować i prosić u stóp Piusa IX o błogosławieństwo w czasie jego jubileuszu, ks. Służyński nie zaniechał także być uczestnikiem tej podróży, pojechał także po błogosławieństwo dla swej trzódki.
Przed dwoma laty znów podążył do Gietrzwałdu, by i tam uprosić u Królowej Polski błogosławieństwa, a gdy lud polski zdążał na jubileusz św. Stanisława do Krakowa, on i tam jechać nie omieszkał. W spełnianiu swych powinności był jak już powiedziałem, bardzo gorliwym, miał regularny zwyczaj, że codziennie w południe odmawiał Różaniec św, w kościele z dziatwą szkolną i z osobami starszemi.
Dla tego też mieli ludzie czego płakać, gdyż umarł im mąż, który w czasie obecnym był im przyświecającą pochodnią.
Smutny i bolesny przedstawia się widok 4ch parafiji przy sobie w sieroctwie. Bo błąkają się owieczki po różnych dalszych kościołach z parafiji Niepartskiej, Góreckiej, Sobiałkowskiej a teraz Konarskiej.
Oby też raz i to jak najprędzej nastała pomyślna zgoda z Kościołem, bo umierają kapłani, a w ich miejsce nie przybywają już zastępcy.
A teraz wieczny odpoczynek racz dać Panie duszy ks. Augustyna.
Ks. Augustyn Służyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4165
August Służyński, akt zgonu Nr.116:
http://szukajwarchiwach.pl/34/430/0/3.1 ... RPr-HDkl7g


Wiadomości potoczne.
- Izraelitka Ewa Less przeszła w zaprzeszłą Niedzielę na łono Kościoła katolickiego. Ochrzconą została w kościele św. Wojciecha, poczem przyjęła tamże Komunią św.
Teodor Wiśniewski i Ewa Stanisława Less, akt ślubu Nr.56:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1927/0/3/ ... 43YJDQOHpQ
http://szukajwarchiwach.pl/53/1927/0/3/ ... 7tO7oilzOw


Nekrolog.
Dziś rano o godzinie 1/4 na 10 powołał P. Bóg do siebie najdroższą naszę córeczkę, 6 miesięcy liczącą
Marysię
o czem donoszą nieutuleni w żalu
M. i S. Andrzejewscy
Pogrzeb odbędzie się w Niedzielę po procesyi popołudniowej z Bramkowej ulicy.
Poznań, d. 28. Maja 1880
Maria Andrzejewska, akt zgonu Nr.781:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... nLz6_pOYFQ



Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Tomasz Piechniczek 180,
- p. Leon Maciejewski 35,
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sty 2018, 23:53 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 122



Korespondencje Gońca Wielkop.
Kościan, 30go Mąja 1880.
- + W Racocie otruł się pięcioletni synek państwa dyrektorstwa Klein, wypiwszy sporą ilość kwasu siarczanego: Szybka pomoc lekarska nie zdołała nieszczęśliwego trzymać przy życiu, dla tego też po krótkich lecz dotkliwych cierpieniach ducha wyzionął.
Carl Klein, akt zgonu Nr.30:
http://szukajwarchiwach.pl/34/437/0/3.1 ... 49RylXPqjg


Wiadomości potoczne.
- Uwięziono. Wałcz, 28. Dziś księdza wikaryusza Gumprechta aresztował wójt p. Wahuszafie i oddał sądowi ziemiańskiemu w Pile. Ksiądz Gumprecht został zeszłego roku za przestąpienie ustaw majowych skazany na 50 dni więzienia. Egzekutor nawiedzał kilkakrotnie mieszkanie ks. Gumprechta, ale bezskutecznie, aby zciągnąć z niego 500 grzywien kary.


Rozwiązanie szarady z Nru 112go jest - Telegraf.

Dobre rozwiązania nadesłali: PP.

M. Konieczny naucz, z Kostrzyna, .
Włodz. Kurnatowski z Owińsk,
Wal. Rother z Bydgoszczy,
Maryanua Roszkiewicz z Kotowa,
Pankowski z Pakości,
Bron. Hoffmann z Gniezna,
Kantorowicz z Pólka,
F. Grabowski z Mchów,
E. S. z W.,
Eulogjusz Zakrzewski z Poznania,
Maryan Horn z Próchnowa,
Konst. Nalewajski z Łobżenicy,
L. K. z Więckowic,
St. Donderski z Piły,
Elwira Tuchółka ze Żnina,
A. Witajewski z Uścięcia,
M. Zielmiński z Tylic,
Henryk Szczedrowski z Poznania,
Błażejewski z Podstolic,
Ł. Pawlicki z Raszkowa,
Rozalia Ginter z Buku,
Marya Jasiecka z Pakosławia,
Witold Koczwara z Gostynia,
Józef Żywiecki z Mysłowic,
Tybiszewski z Gościeszyna,
Wal. Lipińska z Pelplina,
Ludwik Brandowski z Krakowa,
Mieczysław Kutzner z Poznania,
S. Górnatowski z Poznania,
Jan Nep. Słomiński z Zembowa,
Edm. Niziołek ze Skóraszewic,
Samulski z Kuczkowa,
M. Siemieńska z Wyszanowa,
Władzia Rakowska z Miłosławia,
Teofil Morawski ze Skrzetusza,
J. A. z Kobylina,
L. Malicki, org. z Koźmina,
Piotr Kołodziej z Huty Laury,
Wład. Prusinowski z Berlina,
Puszkarek z Gościeszyna,
Cecylia Klawitter z Keltsch,
J. Majchrzak z Łuczkowa,
Michał Żuk z Krobi,
M. Sybilski ze Środy,
Piszczygłowa z Komorzo,
Jan Motylewski z Popielewa,
Chmielewski z Jeżewa,
Skórnicki z Niewierza.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Brasse naucz, z Niem. Przysieki 110,
- Jakób Kucharski z synami Mikołajem, Bernardem i Stanisławem z Pruskiego Starogardu 1000,
- Jan Munko z Nowego Kramska 300,
- Wład. Leciejewicz 1300.


Nekrolog.
Dnia dzisiejszego w południe rozstała się z tym światem po krótkiej chorobie, opatrzona św. Sakramen tami nasza najdroższa Matka
Justyna z Paprockich Szokalska,
o czem donoszą krewnym i przyjaciołom w smutku pogrążeni
Synowie.
Pogrzeb odbędzie się w Środę o godz. 4tej, a w Sobotę o 7mej rano Msza żałobna w kościele parafijalnym.
Dolna- Wilda Nr. 4., dnia 30go Maja 1880 r.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2018, 00:57 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 123



Wiadomości potoczne.
Wtorek, 1go Czerwca.
- + t Znowu świeża mogiła. Dnia 29 Mąja o 11tej godzinie w nocy, opatrzony św. Sakramentami umarł w zeszłą Sobotę ks. Józef Sąchocki, proboszcz w Ptaszkowie, przeżywszy 52 lat. Śp. ks. Sąchocki urodził się r. 1829, wyświęcony na kapłana r. 1855.; był od r. 1857 proboszczem w Ptaszkowie, w dekanacie Grodziskim. Dwadzieścia dwa lata rządził parafiją Ptaszkowską, gorliwie szerząc chwałę Bożą między swemi parafijanami. Złożony wielką niemocą cierpliwie znosił nawiedzenie Boże, ustawicznie troszcząc się o przyszłość parafiji, któraby osierocona przez śmierć jego szukać musiała daleko pociechy religijnej. Umierając polecał Panu Bogu owieczki swoje. Cześć jego pamięci!
Ks. Józef Sąchacki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3976
Józef Sąchacki, akt zgonu Nr.110:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1857/0/4/ ... 9xA876aCeA

- Ślub. Dziś z rana o godz. 11tej w kaplicy św. Józefa pobłogosławionym został związek małżeński między panem Stef. Łąckim z Lwówka a panną Konstancyą Mierzyńską z Lipnicy. Siostra Przełożona Irena Łuszczewska jest siostrą matki panny młodej. Z powodu aktu tego sakramentalnego przystępowało wielu członków rodziny do Spowiedzi i Komunii św. Z powodu niedawnej śmierci ojca swego, panna młoda była w żałobie; komunikowała dwa razy: wczoraj i dzisiaj; z nią przystępowały do Stołu Pańskiego dzisiaj: pani senatorowa wojewodzina Wodzyńska, matka jej, oraz księżniczka Woroniecka, za mężem Józefa Chłapowska z Rzegocina. Ślub dawał ksiądz prałat Likowski. Powozy i konie jak i liberya służby były świetne. Państwo młodzi jadą podobno na Wiedeń do Rzymu.
Stephan,Anton,Joseph Łącki i Constantia,Maria,Theophila Mierzyńska, akt ślubu Nr.212:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... DYm1YLeTag
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... 34Q_8j9v_A


- Pan dr. A. Osowicki nabył od kupca Mannheima nieruchomość przy ulicy Młyńskiej nr. 23 za 72000 m.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pani Salomea Gardzielewska z Mroczy 717.


Nekrolog.
Nasza najdroższa córeczka
Marynia
zasnęła dzisiaj w Bogu, po ciężkich cierpieniach w drugiej wiośnie życia, co krewnym i znajomym donoszą w smutku nieutuleni
Rodzice
Wincenty Buszkiewicz z żoną,
Poznań, dnia 1go Czerwca 1880.
Maria Buszkiewicz, akt zgonu Nr.805:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... VDifUJF3Vg
...
Numer 124


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Wny Jks. Czekaiski z Krakowa 2 opr.
- JWny Pan Ign. Raszewski z Poznania 1 (0,70).
- X. G. 1 egz. (0,50).
- Pan Winc. Buszkiewicz z Poznania 2 (1,40).
- P. Aleks. Zagórski z Wielkich Sliwic 1 (0,70).
- P. Winc. Czapiewski z W. Sliwic 1 (0,70).
- WPan Konst. Matczyński z Gródka w Galicyi 3 opr.
- P. St. Donderski z Piły 1 (0,70).

Wiadomości potoczne.
Środa, 2go Czerwca.
- Przez śmierć ks. prob. Sąchockiego w Ptaszkowie osierociała 127 parafija dyecezyi naszej.

Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Paweł Lemańczyk z Konarzyn 215.

Ogłoszenie.
- Poszukuje się muzykalnych nauczycielek i młodej bony. R. M. Koczorowski, Teatralna ul. 5.

- Wyprzedaż towarów garncarskich z fabryki śp. P. Gertiga,jako to: formy gipsowe, glazura biała i niebieska, wielki dobór kafli, fryzów i gzymsów. Piekary Nr. 24.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2018, 15:16 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 125



Umarli.
- Stefania ze Świderskich Batkowska w Poznaniu.
- Józef Tafelski w Sułkowicach.
- Marya z Bogusławskich Ślążyk w Gulczu.
- Antoni Szymański w Bielawach.
- Stanisław Koczorowski w Owińskach.
...
Numer 126


Wiadomości potoczne.
Piątek, 4go Czerwca
- + Nieubłagana śmierć zabrała dnia onegdąjszego jedne z tych polskich matron, która jako żona, matka, gospodyni i obywatelka wszystkie swe obowiązki pełniła z prawdziwem zamiłowaniem pracy około domu, ziemi i rodziny. Zmarła była wierną towarzyszką życia zasłużonego w kraju męża, Feliksa Łaszczewskiego, dziedzica Wieczyna. Niebożczka miała jeszcze tę pociechę, że krótko przed śmiercią pobłogosławiła wnuczce swojej, Maryi Karśnickiej, zaręczonej z panem Walewskim z Królestwa. Cześć jej pamięci!
Paulina Łaszczewska, akt zgonu Nr.57:
http://szukajwarchiwach.pl/11/670/0/3/2 ... RWHPcla-uw
Vincent Walewski i Maria Karśnicka, akt ślubu Nr.34:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1879/0/3/ ... nLVexL7S8A
http://szukajwarchiwach.pl/53/1879/0/3/ ... H9sI6EXSLg


- + Jutro o 5tej godzinie po południu odbędzie się pogrzeb tak rychło niestety zgasłej ś.p. Dr. Stefaniji Batkowskiej, córki zasłużonego lekarza i tyloletniego członka Towarzystwa Przyjaciół Nauk.


- P Lucke z Olbrachtowice we wschowskim powiecie położonych kupił od sukcesorów śp. Antoniego Ostroroga Górzeńskiego dobra Gębice w powiecie Krobskim za talarów 145,000, tak że morga wypadła po cenie około 80 tal. Gębice mąją pod każdym względem piękną glebę i budynki z pałacem piękne. Pan Luck'e jest szwagrem Forckenbecka, znanego prezesa Izby, a teraz nadburmistrza Berlina. P. Lucke pierwszy zaprotestował przeciw rozdziałowi funduszu starej landszafty pro rata lat possesyi, a przeprowadził wypłatę tegoż funduszu ostatniemu posiedzicielowi. Przez taki proces dawniejsi polscy właściciele wiele stracili.


- Ks. Paweł Kantorski, rządca kościoła Podominikańskiego, dawniej regens alumnatu Św. Maryi Magdeleny i nauczyciel religii przy temże gimnazyum, proboszcz mokronoski, radzca konsystorski i kanonik Farny, obchodzić będzie dnia 17go bm. dwudziestopięcioletni jubileusz kapłaństwa.
Ks. Paweł Kantorski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1757


- Jakób Czarnikowski, kupiec, osiadł w Poznaniu.


- Aptekarz Traczykowski został sędzią polubowym okręgu 12go.


- Jako lekarze osiedlili się: pp.
dr. Koennemann w Sierakowie,
dr. Maj w Wolsztynie,
dr. Kobyłecki w Lesznie,
dr. Pinner w Wschowie i
dr. ?zrant w Pniewach.



Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Julek Wruk z Czarnkowa 10,200,
- pan Kasper Breliński 100,
- ksiądz Heinrych z Kościana 414,
- pan Walenty Różański z Kościana 150.
Odesłaliśmy dotąd 63,000.


Nekrolog.
Piotr Odrowąż Wilkoński
zakończył swój żywot doczesny dnia 3go Maja b.r w Warszawie
- o czem donosi familii i znąjomym strapiona w żałobie Żona
Apolonija Wilkońska
z Drwęskich
z córką
Zofią Skrzydlewską
z Wojcina i z wnukami.
(W numerze 128 nowy nekrolog z datą śmierci - 3 czerwca.)
...
Numer 127

Wiadomości potoczne.
Sobota, 5go Czerwca.
- + Zwłoki śp. księcia Józefa Sułkowskiego przywiezione będą z Meranu i pochowane w grobie familijnym w Rydzynie.

- Po Śmierci księdza Sąchockiego, proboszcza w Ptaszkowie, zostały zabrane z rozkazu p. król. rejencyi Poznańskiej księgi kościelne przez p. landrata w Nowym Tomyślu.
Ks. Józef Sąchocki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3976


- Zabrano. Po śmierci ks. proboszcza Antoniego Michalskiego w Nieparcie zabrał w aserwacyą wszystkie księgi kościelne p. landrat krobski.
Ks. Antoni Michalski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2873

- Pogłoski krążą, że naczelny pan prezes, jak i prezydent policyi p. Standy mąją Poznań opuścić i być posunięci na wyższe stanowiska. Toż samo mówią o p. Perkuhnie, administratorze majątku dyecezyi gnieźnieńskiej i poznańskiej.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2018, 15:35 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 128



Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- WPani Julianowa Grabska z Poznania 1 (0,50.)
- WJks. Konrad Ściborowski z Krzeszowic 2 (1,40.)
- WJks. prob. Pobłocki z Chełmna 5 opr. (3,50.)
- WPan Tadeusz Grabski ze Smogulca 10 opr. (7,20,)
- WPan. J. Chrościelewski z Jabłowa 3 (2,10.)
- P. W. Rother z Bydgoszczy 1 (0,50.)
- P. St. Wojański z Poznania 1 (0,50).

Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 7go Czerwca.
- Wczoraj, w Niedzielę o godz. 6tej wieczorem wyszedł z więzienia ks. Bron. Janke, przesiedziawszy 6 miesięcy surowej kaźni za jeden ustęp kazania swego powiedzianego w Górce Duchownej.
Witamy Szan. Kapłana serdecznie i życzymy, aby poprawiwszy siły w więzieniu zapewne nadwątlone, dał się znowu słyszeć z gorącą wymową swoją na ambonach naszych.
Ks. Bronisław Janke:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1522

- W gronie duchowieństwa naszego znajdują się następujący czcigodni seniorzy, którzy jeszcze oglądali wiek zeszły:
- ks. Kozłowicz w Ostrowie urodzony 1794 r.,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2145
- ks. Weychan w Środzie urodzony 1796go roku,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4946
- ks. Szulczewski w Ostrowie urodzony 1796go r.,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4554
- ks. Janicki w Michorzewie urodzony 1797 r.,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1510
- ks. Szejdurski w Ottorowie urodzony 1797-go r.,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4493
- ks. Piechocki w Mchach urodzony 1798go r.,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3439
- ks. Gniatczyński w Targowej Górce urodzony 1798go r,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1108
- ks. Śniegocki w Tulcach urodzony r. 1798go,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4646
- ks. Brodziński w Krerowie urodzony 1799go r.,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=327
- ksiądz Żołądkiewicz w Czerniejewie urodzony 1799go r.,
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5377
- ks. Wdowicki w Panigrodzie urodzony 1799go r.
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4940


- Polskie gazety amerykańskie ogłaszają następującą wiadomość: Andrzej Szulczak, chłopiec mający lat 14, świeżo przybyły z Dębicza pod Środą w W. Ks. Pozn., nie miał funduszów i nie ma żadnego schronienia. Losem jego zajęło się znane tu powszechnie z swej dobroczynności Tow. Św. Stanisława, Cor. Stanton i Fortsyth Street N. Y, -
Powyższe Towarzystwo wzywa rodziców, Michała i Franciszkę Szulczyk, aby jak najśpieszniej zgłosili się po syna swego pod niżej podpisanym adresem.
Również upraszamy wszystkie polskie pisma o łaskawe powtórzenie powyższego ogłoszenia. Komitet kościoła św. Stanisława. Cor. Stanton i Forsyth str. New-York.

Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Bolesław Czepczyński z Poznania 40,
- p. Tomasz Menczarski z Poznania 25,
- p. Agnieszka Marszal z Poznania 212,
- p. H. Czerwiński z Krzywinia 144,
- pani Wanda Prządek z Źrenicy 27,
- p. Kryszewski, org. z Papros 70,
- p. Anna Kociałkowska z Chludowa 90.
...
Numer 129


Wiadomości potoczne.
Wtorek, 8go Czerwca.
- W Paradyżu złożyli egzamin powtórny nauczycielski dnia 31go Maja i 2go Czerwca pp.
Drescher,
Janocki,
Jęsiek,
Koralewski,
Kumatowski,
Mikołąjczak,
Schmehl,
Taborski
i
Walczak.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- WJks. Gdeczyk 2110,
- p Tomasz Kapalczyński 540,
- p. Oswald Schlaps 210 wszyscy z Gniezna,
- p. Franciszka Alkiewicz z Inowrocławia 830 razem dotąd 2030,
- p. [b]Anna Tomczak [/b]100,
- pani Laskowska z Źrenicy pod Środą 840,
- pani Antonina Maślińska z Nekli po raz drugi 144,
- l. P. z Wągrowca 1800.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2018, 17:58 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 130



Korespondencje Gońca Wielkop.
Ze Średzkiego.
- Dwanaście Kółek włościańskich powiatu średzkiego postanowiło urządzić dla swych członków wystawę rolniczą w Środzie i wybrało Komitet, który urządzeniem tej wystawy miał się zająć. Wybrano zaś do Komitetu pp.
Wolniewicza ze Źrenicy,
Bogalińskiego ze Środy,
Braunka z Zielnik,
Bolesława Moszczyńskiego z Pigło,
i wic Witolda Kosińskiego z Połażejewa. (...).


Zuaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Ed. Niziołek ze Skóraszewic 66,
- p. Walerya Tomaszewska ze Środy 300,
- pan Ignacy Prądzyński ze Środy 155.
...
Numer 131


Wiadomości potoczne.
Czwartek, 10go Czerwca.
- Ślub. W śremskiej farze Jks. proboszcz Kościeiski pobłogosławił małżeński związek p. Stanisława Schmidta, obywatela z Celestynowa, z panną Maryą Wegnerówną, córką znanego syndyka i historyka, patryjoty śp. Leona Wegnera.
Stanisław Szmyt i Maria Wegner, akt ślubu Nr.33:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1963/0/3/ ... rBDsDTgH7w
http://szukajwarchiwach.pl/53/1963/0/3/ ... dz0jjsWv1w


- Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Jadwisia Frankowska z Bytynia 124.


Nekrolog.
W dniu dzisiejszym zasnął w Panu, opatrzony św. Sakramentami
Dyonizy Lizak
w 72 roku życia swego, o czem krewnym i znajomym donosi
strapiona Rodzina.
Raszków, d. 7. Czerwca 1880.
Dionizy Lizak, akt zgonu Nr.34:
http://szukajwarchiwach.pl/11/743/0/3/1 ... 5u02AZGd3Q
...
Numer 132


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Wny Pan Maks. Czarliński z Poznania 1 (0,60)
- P, Józef Pietrowski z Jerzyc 1 (0,60)
- P. Teofil Marcinkowski z Betkowa 1 (0,70)
- P. Józef Nowicki ze Stęszewa 1 (0,70)
- P. A. Wiehert z Bobowa 1 (0,60).


Wiadomości potoczne.
- + Wczoraj rano umarł w Miłosławiu Feliks Pomian Łubieński, kipitan b. wojsk polskich.
Feliks Pomian Łubieński, akt zgonu Nr.33:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1899/0/4/ ... rBDsDTgH7w


- Wielkie nieszczęście wydarzyło się w tych dniach w kopalni Neu-Iserlohn pod Dortmundem. Dotychczas wydobyto ośmiu zabitych.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Konieczny z Poznania 600.
20,000 znaczków na wykupienie niewolników odesłaliśmy wczoraj do księgarni pana Tytusa Daszkiewicza. Razem dotąd 83,000.


Ogłoszenie.
- Wody mineralne naturalne (...) R. Barcikowski, Poznań, Bazar.

- Sieci gotowe do łowienia ryb, powrozy druciane i konopne, (...) Ida z Szedingów Bittnerowa. Szeroka ulica 4.

- Gorsety (...) J. Munk (Esterka).
- Wyprawy (...) J. Munk (Esterka). Rynek 37.
...
Numer 133


Wiadomości potoczne.
Sobota, l2go Czerwca.
- + Siostra Emilija Wojnke, Sercanka rodem z Pomania, umarła 31go Maja w Beauvais we Francyji na wygnaniu, w 35 roku życia swego. Zmarła wstąpiła do zakonu już w 17 tego, nie z namowy, ani z próżności, ale w chęci poświęcenia się zupełnie Bogu i aby modlitwą zjednać sobie zbawienie tak dla siebie, jak i bliźnich. Będąc na wygnaniu, mocno tęskniła za Qjczyzną, której losy jako dobrą Polkę, zawsze ją obchoclziły. Po całorocmej niemal chorobie, bardzo przykrej, a w której wiele cierpliwości i męztwa okazała, umarła, idąc z pewnością przygotowana na spotkanie się z Oblubieńcom Niebieskim. R. i. p.


- Ks. Stanisław Rymarkiewicz, proboszcz w Kotlinie, będzie obchodził dnia 17go bm. 25 letni jubileusz kapłaństwa swego.
Ks. Stanisław Rymarkiewicz:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3927


- Założenie cukrowni w Źrenicy, w powiecie średzkim, przychodzi do skutku. Dzisiaj przedsiębiorcy zbierają się na wieczór w Hotelu Rzymskim, w celu ostatecznego porozumieuia się.


- Zielony ogród, który już od tak dawna był zaniedbany, zaczęto w Czwartek porządkować. Ma on być upiększony klombami i fontamami.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2018, 20:02 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 134



Cukrownia w Źrenicy.
- W dniu 12go b.m. zebrali się niektórzy właściciele dóbr powiatu Średzkiego w Poznaniu w hotelu Rzymskim w celu obmyślenia środków do założenia fabryki cukru pod Środą wspólnie z przedsiębiorcami takiej fabryki P.P. Selig Auerbachem, kupcem z Poznania, P. Reimannem, dyrektorem cukrowni w Przyjezierzu na Kujawach i P. Rathem, posiedzicielem i Prezesem Rady Nadzorczej towarzystwa akcyjnego w Przyjezierzu.
Na tej konferencyji uchwalono, że ma być postawioną wielka fabryka cukru w Źrenicy pod Środą, w własności P. Wolniewicza, skoro tylko właściciele ziemscy w okolicy miasta Środy, Kórnika, Miłosławia, i Nowego Miasta zobowiążą się plantować 3000 mórg rocznie na lat sześć pod buraki cukrowe. Fabryka ma być założona bezpośrednio w oddaleniu pół kilometra od Dworca kolei żelaznej w Środzie. Kapitał do założenia tej fabryki obliczono na 900,000 do milijona marek, z którego 1/5 część wezmą jako udział plantatorowie buraków. Głównymi przedsiębiorcami są wyżej wymienieni pp. Auerbach, Reimaun, Rath i ci właściciele dóbr, z kapitałem 150,000 m., którzy zobowiązawszy się do sadzenia buraków wezmą udziały po 5000 marek; przedsiębiorcy wspólnie z plantatorami tworzą towarzystwo kommandytowe i odpowiedzialnością majątkową samych firmowych; cisi wspólnicy odpowiadają tylko zapłaconymi udziałami, a nie swojim majątkiem. Za buraki proponowano zapłatę po 1 marce za 1 Centnar i w razie jeżeli fabryka przyniesie wyżej jak 15 procent czystego zysku, przewyżka ta ma być rozdzielona pomiędzy plantatarów aż do wysokości 10 fenigów za 1 centnar buraków. Przedsiębiorcy dla ułatwienia dozoru chcą swojim kosztem wybudować kolej żelazną konną w sam środek powiatu średzkiego, w kierunku traktu z Środy do Swarzędza.


Wiadomości potoczne.
- Dochodzi nas smutna wiadomość, ze Im. ks. Fabisz, dziekan i proboszcz w mieście Ostrowie, zapadł niebezpiecznie na zapalenie płuc.
Ks. Paweł Fabisz:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=852

- Patronat nad klasztorem w Goruszkach przeszedł podobno w tych dniach w ręce Stanisława hrabiego Czarneckiego z Pakosławia.

- Oglądaliśmy wczoraj zmiany na Zielonym Ogrodzie. Widać, że chciano by z niego zrobić piękny ogródek, lecz od czasu jak odcięto od niego trzecią część na szopę gimnastyczną, pozostanie to zawsze tylko karykatura ogrodu.


Klęska na Mosinę.
- Donoszą nam z Mosiny, że tyfus plamisty, trwający tam już 4ty miesiąc, nietylko że dotychczas nie ustał, ale w najlepsze grasuje. Co najgorsza, że obecnie i sam lekarz Mosiny, dr. Żórawski, złożony chorobą. Jest to wskutek starganych sił przy odwiedzaniu chorych, o których biednym sam z swojej szkatuły tak za lekarstwa, jak i na potrzebne do życia pokarmy płacił, dowóz pokarmów bowiem z okolic z jego inicyatywy z różnych dworów sprowadzany, nie wystarczał na zaspokojenie potrzeb nawiedzonych. Obecnie jest chorych 80, bez pomocy lekarskiej zostających. Umiera zaś dziennie 4 - 5, co na miasteczko mające może koło półtora tysiąca, jest wiele. Spodziewamy się nareszcie, że komisyja regencyjna się zjedzie na to miejsce i zaradzi gwałtownym potrzebom biednych mieszkańców Mosiny. Gdyby kto zechciał dać jakieś ofiary, czy to pieniądze, czy to natura na dotkniętych nawiedzeniem Bożem, niechaj je pośle pod adresem wzwyż wymienionego chorego lekarza doktora Żórawskiego w Mosinie, a datek pewno dojdzie na użytak swego celu. W redakcjji naszej złożono doły hczas dwie marki, które odsyłamy zaraz do Mosiny.
...
Numer 135



Korespondencje Gońca Wielkop.
Kościan, 14go Czerwca 1880.
- + Wczoraj wieczorem utopił się 18toletni syn tutejszego listonosza p. Nowickiego. Zdaje sie, jakoby topielec sam do śmierci dążył, gdyż mimo odradzania i oporu swych kolegów, niechcąych o tak późnej porze iść się kąpać (była to godzina blizka 10ta w wieczór), nalegał na nich, tak iż nareszcie jego woli ulegli. Ledwo wskoczył w rzekę, prąd silny wody uniósł go ze sobą, któremu mimo wszelkich wysileń oprzeć się nie zdołał, choć dość dobrze pływać umiał. Nim to jego koledzy spostrzegli, już go woda skryła pod swoje śmiertelne skrzydła. W pół godziny potem wydobyto topielca, lecz do życia nie zdołano go już powołać. Można sobie wystawić rozpacz matki, która chciała się gwałtem rzucić w rzekę i dostać się do czółna, na którym jej syna wieziono.
Stanisław Nowicki, akt zgonu Nr.56:
http://szukajwarchiwach.pl/34/424/0/3.1 ... 4l-9LFP65A


Nekrolog.
- W Poniedziałek, 14go Czerwca o 2 1/2 po południu, rozstała się z tym światem, opatrzona Sakramentami św, najdroższa matka moja
Anna z Knastów Tłoczyńska
w 74 roku życia, osłabiona wiekiem.
Pogrzeb odbędzie się w Środę 16go b.m. o 6tej Wieczorem.
ks. Apolinary Tłoczyński,
Wikaryusz Archikatedralny.
ks. Apolinary Tłoczyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4728
Anna Tłoczynska zd..Knast, akt zgonu Nr.890:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... Nu9lg0yK6Q
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sty 2018, 00:02 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880


Numer 136



Wiadomości potoczne.
Środa, 16go Czerwca.
Jutro obchodzą 25cioletni jubileusz kapłański dwaj zasłużeni słudzy Kościoła, a mianowicie:
- Ks. kanonik Kantorski, dawniej proboszcz w Mokronosie i radzca konsystorski, a dziś rządzca kościoła Podominikańskicgo,
a drugi
- Ks. Stanisław Rymarkiewicz, proboszcz kotliński. Obydwom składamy najserdeczniejsze życzenia.


- Ks. dziekan Fabisz ma się lepiej.

- Ks. dz. Dydyński, proboszcz w Kłecku, obchodził na dniu 10go bm swój 25-letni jubileusz dziekaństwa. J. Em. ks. Kardynał przysłał mu swe życzenia z błogosławieństwem tak dla niego jak i parafijan.
Ks. Dydyński liczy kapłaństwa swego 36 lat, a wieku 61.


- + Pogrzeb zmarłej matki ks. Tłoczyńskiego w 74 roku życia odbędzie się dziś, w Środę wieczorem o godz. 6tej z wikaryatu przy seminaryum duchownem.


- + Józef Kubiak, uczeń szewski rodem z Pleszewa, utonął w Warcie przy kąpaniu


- Ogród nowy. Na gruncie pod nrem 26 przy Młyńskiej ulicy, gdzie dawniej był klasztor Sercanek założono ogród publiczny przezwany ogrodem miejskim (Stadtgarten.)


- Powiadają, że pan dr. Wicherkiewicz wyjeżdża na czas dłuższy z Poznania.


- Z Bydgoszczy donoszą nam, że w Poniedziałek odebrał sobie życie tamtejszy gimnazyalny nauczyciel pan Wolff i to wystrzałem z pistoletu. Przyczyna samobójstwa dotąd nie wiadoma.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Aleksander Stroiński z Krotoszyna 612,
- P. Połczyński z Wysoki 100,
- L. N. z Poznania 700,
- Boleś Zaremba z Sulmierzyc 82,
- Eufrozyna Wroniewicz z Miłosławia 122,
- p. T. Czernicki z Miłosławia 414,
- pan Aleks Zagórski z Wielkich Śliwic: pruskich 2464, amerykańskich 36, austryackich 4, bawarskich 2, francuzkich 2, brazylijskich 1, madziarskich 1, wekslowych 2. Razem 2514.
- Wna pani doktorowa Bożena Wicherkiewiczowa 800.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2018, 02:51 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 137


Wiadomości potoczne.
Czwartak, 17go Czerwca.
- + Pogrzeb. Na wczorajszym pogrzebie zmarłej matki księdza Tłoczyńskiego eksportował syn zmarłej w asystencyi koło 40 innych księży. Pogrzebowi towarzyszyło liczne grono przyjaciół i znajomych księdza Tłoczyńskiego. Pomiędzy duchowieństwem widzieliśmy i dwóch członków Prześw. Kapituły. Przed duchowieństwem niesiono chorągiew Towarzystwa czeladzi katolickiej, którego wymieniony ksiądz jest prezesem.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Ks. Heinrycht z Kościana 308,
- p. Ludwik Kuliciki, naucz, z Masłowa 537,
- p. August Wesołek z Żnina 400.


Na chorych w Mosinie złożyła
- Józefa Ż. z Poznania 2 m.


Ogłoszenie.
- Naszemu dawniejszemu Regensowi Księdzu kan. Kantorowskiemu
zasyłamy niniejszem
Vivat ad multos annos!
Dawniejsi uczniowie gimnazyuni ad St. Mar. Magd. 17. VI. 80.


- Dnia 17go b.m. wyjrżdżam na 3 tygodnie, Dr. Wicherkiewicz.
...
Numer 138


Wiadomości potoczne.
- Przepalenie głowy. Jedno z 7-letnich dzieci, bawiących się w samo południe przy największym słońcu na placu Wilhelmowskim dostało przepalenia głowy, a wskutek zaniedbania lekarskiej pomocy natychmiastowej, dostało pomieszania zmysłów.

- Psy wściekłe. Pies na łańcuchu winien mieć co kilka godzin świeżą wodę przed sobą, by każdego czasu w upale słońca mógł swe pragnienie zaspokojić. Najwięcej psy się wściekają dla tego, że się o wodzie dla nich zapomina.
...
Numer 140


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Półczyński z Wysoki 100,
- pan J. Tucholka ze Żnina 1450,
- Tadzio i Zosia Jarochowscy z Gembic 100,
- Ed. A. z Poznania 138.

W księgarni p. Tytusa Daszkiewicza złożyli:

- Panna Kazmira Stan z Poznania 600,
- pani Zborowska sędzina z Poznania 800,
- pani Koźmianowa z Poznania 356,000,
- p. Franciszka Pakalska z Koniecwałdu 340,
- pani hr. Skarbek z Wargowa 5200,
- p. Gertner, organista z Obry 1500.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2018, 16:19 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 141



Wiadomości potoczne.
Wtorek, 22go Czerwca.
- Gromady ludzi stawaj ą przed oknami wystawnemi pp. Żupańskiego i Leitgebra, gdzie wyłożone dwie znakomite premie za rok bieżący dwóch tygodników warszawskich. "Tyg. Ilustr." rozdał jako nagrodę wielką reprodukcją ze znanego obrazu Matejki: "Bitwa pod Grunwaldem," podczas gdy "Kłosy" warszawskie obraz Brandta: "Utarczka husarzy polskich ze Szwedami." Obie to ryciny zasługują na bliższe obejrzenie.


- Z Wrześni. Wielkie nieszczęście stało się dn. 19. bm Krótko przed wieczorem we wsi Katarzynowie przy nowo budującej się stodole stojące rusztowanie wskutek deszczów i rozmoknięcia cegły nagle spadło i około 15 ludzi lekkie, lub też cięższe odnieśli rany; jeden z nich natychmiast Bogn ducha oddal, a jednego do wrzesińskiego przywieziono lazaretu.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Stanisław Lehmann z Frohnhausen 460,
- p. Marya Brodowska z Buku 483.


Na chorych w Mosinie złożyli:

- P. K. Gr. z Poznania l m.
Składki, które do tego czasu do nas wpłynęły, odesłaliśmy na ręce p. dra Żórawskiego.


Ogłoszenie.
- Mój dom w Zdunach, składający się ze czterech izb, warsztatu ślusarskiego o 4 oknach, chlewów. ogrodu studni w podwórzu, mam zamiar sprzedać, ponieważ jestem zmuszony przenieść się do Sulmierzyc. Jan Karolewski ślósarz.

- Domostwo z ogrodem jarzynnym, położone na Śródce Nr. 17, jest z powodu działów pozostałej familii po zmarłych małżonkach Janie i Teodorze Stupkowskicb, z wolnej ręki do sprzedniia. Bl. wiad. udzieli pan K. Kamiński, Szewska ulica Nr. 15.


- Odezwa.
Celem założenia fabryki cukru pod Środą niżej podpisani porozumieli się z przedsiębiorcatni takiej fabryki P.P.: Selig Auerbach, Reimann i Rath W Przyjezierzu o warunki tego założenia wspólnymi środkami. Aby dla przedsięwzięcia. zjednać dostateczny udział, zapraszają niżej podpisani interesentów z okolicy Środy Miłosławia Nowego Miasta i Kórnika na zebranie w tym celu odbyć się mające dnia 27go b.m. o godz. 3ciej w Środzie u Hüttnera.
Wolniewicz, Braunek, Maternę, Bodę, Madaliński, J. Poniński, Eppner, Węsierski.
...
Numer 142


Wiadomości potoczne.
Środa, 23go Czerwca.
- Pod Lesznem miano znaleźć sól przy kopaniu studni.


- Między Małą Starołęką a Dębiną ma być urządzony przewóz przez Wartę.


- Na hubach Gorazdowskich pod Borzykowem wydarzył się niedawno temu smutny wypadek. 14-letni syn gospodarza Zaydowicza chciał zastrzelić psa wściekłego, ale strzał urwał mu kawałek wielkiego palca u lewej ręki. Chorego odwieziono do lazaretu do Wrześni. Przez pewien czas nawet obawiano się, że będzie trzeba chłopcu odjąć rękę. - Ostrożnie z bronią!


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Antoni Barcz z Poznania drugi raz 2000,
- pan Połczyński z Wysoki 150,
- pan Pauius z Buku 330.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2018, 16:46 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 143



Korespondencje Gońca Wielkop.
Z pod Czempinia.
- Wczoraj zgorzała część pałacu w Turwi. Pożar był tak silnym, iż ledwie zdołano wyratować pułkownika hr. Gutakowskiego. Pułkownik Gutakowski, szwagier jenerała Chłapowskiego i Wgo Księcia Konstantego, nie tylko się odznaczył w wojnach napoleońskich, ale i w czasie wąny o niepodległość w roku 1831. W życiu zaś prywatnym znany ze swej szczodrej hojności dla potrzebujących.


Wiadomości potoczne.
Czwartek, 24go Czerwca.
- Dochodzi nas wiadomość, że p. Przychodzki Józef, skarbniczy, dziękuje za urząd, który sprawował blizko 13 lat. Interesowani mają nadzieję, że pan Przychodzki dobędzie do W. zebrania, aby mu możoa złożyć podziękowanie za urząd, bo przynajmniej oszczędził kasie 60 tal., które od czasu zmarłego p, Stanisława Dąbrowskiego każdy skarbniczy pobierał.


- Malarz, pan Matejko, wyjeżdża z żoną do Hiszpanii. Założylibyśmy się, że pojechał obejrzeć Somo-Sierrę, aby nam wymalować sławny ów napad jazdy polskiej na armaty w wąwozie.


Ogłoszenie.
- Ignacy Górzeński; 15stoletni z Grabowa pod Miłosławiem, szuka miejsca w jakim handlu kolonialnym.
...
Numer 144


- + Śp. Adam Skarżyński.
Znów rozstał się z nami mąż Ojczyźnie zasłużony. Pochodził on ze starodawnej wielkopolskiej rodziny. Jak dwaj pozostali bracia, tak i śp. Adam w odziedziczonym po przodkach majątku pozaprowadzał poprawno gospodarstwo. Ludzie w jego dobrach doznawali staropolskiej, patryachalnej opieki, tak że służebni nie zmieniali nigdy miejsca, ale uważali się za zroslych z dziedzicem i ze wsią.
Śp. Adam brał mężny udział w wojnie o niepodległość w r. 1831, tak że się stopnia porucznika dosłużył; później jako obywatel należał do wszystkich organizacyi narodowych i w wypadkach 46go, 48go i 63go r. brał udział, o ile tego wiek i okoliczności dozwalały. Do wszystkich towarzystw organicznych, mających na celu dobro publiczne, należał, hojnemi datkami je wspierał, a na posiedzenia uczęszczał. Na powiatowych sejmikach zawsze stawał w obronie interesów powiatowych i praw naszych narodowych. Ztąd też prawie zawsze był wybierany do komisyi przez sejmiki powiatowe ustanowionych. Obowiązki podjęte wypełniał gorliwie. W stosunkach z władzami zawsze dbał o zachowanie godności narodowej. Wychowaniem swych dwóch synów zajmował się gorliwie, a to w przeświadczeniu, że główną dźwignią do lepszej przyszłości naszej jest oświata. Szczęśliwym był ojcem, gdyż doczekał się, że jeden z jego synów zasłużył sobie na ogólne uznanie przez akademicką gruntowną pracę z dziedziny nauk politycznej ekonomii, i znany jest ze swych odczytów w Poznaniu; drugi syn, obrawszy sobie zawód gospodarczy, wstępuje pod względem rolniczym i obywatelskim w ślady nieodżałowanego ojca. Prócz dwóch synów zostawia śp. Adam wdowę Paulinę, z domu Górzeńską.
Adam Skarżyński, akt zgonu Nr.33:
http://szukajwarchiwach.pl/34/444/0/3.1 ... dz0jjsWv1w
Nekrolog.
Dnia 23go Czerwca r. b. o godzinie drugiej z rana zakończył nagle żywot doczesny w Spławiu
ś p. Adam Skarżyński
b. porucznik w korpusie Krakusów X. Poniatowskiego
Eksportacya zwłok odbędzie się w Piątek, dnia 25go Czerwca ze Spławia do Wojnieścia o godzinie 6tej wieczorem. Nabożeństwo żałobne nazajutrz o godzinie 10tej z rana.
W smutku pogrążona
Żona i dzieci.



Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pani Władysława Nakulska z Kuźnicy Trzcińskiej 4,700,
- pan Wacław Tarnowski z Buku 360,
- Edmund Tarnowski z Buku 200,
- Zosia Tarnowska z Buku 200.


Na chorych w Mosinie złożyli:
- Panna Kretschman z Poznania 6 m. (Odesł.)
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2018, 16:55 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 145



Wiadomości potoczne.
Sobota, 21 go Czerwca.
- Otrzymujemy następujące podziękowanie:
+ Polscy weterani, cośmy mieli sposobność być na pogrzebie ś.p. Feliksa Pomiana Łubieńskiego, składamy niniejszym najgorętsze podziękowanie przezacnemu hr. Józefowstwu Mielżyńskim za wyprawiony po staropolsku i nader okazale pogrzeb temu towarzyszowi naszemu oraz ich ojca Macieja i stryja Seweryna, a dzielnemu obrońcy Polski; dziękujemy także czcigodnym kapłanom całego nieomal dekanatu, którzy patryotyczny i tłumny orszak pogrzebowy szczeropolskich kmieci i Miłoslawian, tych znowu z 48go roku towarzyszów śp. Feliksa, wzniośle religijnym natchnęli uczuciem. - Wszystkim przeto najserdeczniejsze składamy: "Bóg zapłać!"
Feliks Pomian Łubieński, akt zgonu Nr.33:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1899/0/4/ ... rBDsDTgH7w


- Wiadomość o odkryciu słonego źródła pod Lesznem ma być fałszywą. Prosimy naszego korespondenta tamtejszego, aby nam doniósł, jak ta sprawa stoji.


- Pan dr. Grodzki z Poznania mianowany został lekarzem asystentem 1ej klasy rezerwy.


- Jeżeli wkrótce nie zanotujemy, że w Poznaniu wybuchła cholera lub jaka epidemia, to zawdzięczyć będzie można chyba tylko dobrym stosunkom, jakie nasz magistrat zachowuje z wyższemi sferami. Lecz i to nie wiemy, czy się uda, gdyż przy tym zabójczym zaduchu, jaki rozchodzi się po całym Chwaliszewie z pod kamiennego mostu, łatwo się tego choroby spodziewać. Zwracamy tedy uwagę tych, do kogo to należy, ażeby wyczyszczono kanał ten jak najprędzej, zauim uastąpią skwary.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan K. Szulc z Poznania 410.
...
Numer 146


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- JWPan Oświęcimski z Oświęcimia 1 (0,70) .
- Wks. prob. Knast ze Środy 11 opr. (6,00).
- Pan Zoch z Szubina 1 (0,60).
- P. B. Białas z Huty Huberta 1 (0,70).
- Pan Wal. Brzozowski z Porembki 1 (0,60).


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Ks. Heinrycht z Kościana 362,
- pan Walenty Rożański z Kościana 52,
- p. Helena Sobecka 366.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2018, 17:36 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 147


Korespondencje Gońca Wielkop.
Kościan, w Czerwcu.
- W owczarni p. Brenka zaszła mała katastrofa, która się smutnie zakończyła, bo kułakami i porządnemi guzami. Powodem awantury była jego gospodyni, która wbrew woli p. Brenka w czasie jego nieobecności kupiła prosię. Powróciwszy p. Brenk, który długi czas bawił na wizytacji u swych kolegów ślązkich, do domu i usłyszawszy o kupnie prosięcia, wpadł w gniew, kazał tej chwili "Jonkowi" zabić prosię i wrzucić w dół od kloaki, a nieposłusznej gospodyni sprawił gorącą łaźnią, podarł na niej szmaty i uwolnił ją z obowiązków. Gromada ludzi z sarkastycznym śmiechem przypatrywała się tym dwom zapaśnikom, tarzającym się po gankach ogrodu, do którego się gospodyni schroniła. Gdyby nie pomoc "Jonka", który pośpieszył na pomoc swemu przełożonemu, byłby był zmuszony p. Brenk rejterować przed zajadłą gospodynią, która w zapalczywości ku swej obronie i zębów użyła, a w końcu chwyciła się środka, bodaj gdzie u nas po bójkach karczemnych się praktykującego, którego mi tu sama przyzwoitość powtórzyć nic pozwala przez wzgląd na delikatne uszy Szan. Czytelników. Zabawny, choć krwawy ten dramat może byłby dłużej trwał, gdyby nie krzyk dziatwy ulicznej, który zmusił p. Brenka do opuszczenia placu boju. P. Brenk chciał gwałtem z pomocą" Jonka" zamknąć nieposłuszną gospodynią do chlewa w miejsce prosięcia, czego jednak mimo wszelkich wysileń dokazać nie mógł. Z ust krzyczącej gospodyni słyszeć było można niektóre zabawne, ale przytem i gorszące opisy scen z życia p. Brenka.
W dzień św. Jana, który jest patronem tutejszej parafiji, nie odprawił p. Brenk nabożeństwa, choć to jest odpust parafijalny, a nadto kazał zamiatać swemu "Jonkowi" ulicę przed kościołem i cmentarzem. Zaczepiony by "Jonek" odpowiedział: "my nie mamy święta!"
(Wszelkie sprostowania bardzo chętnie przyjmiemy. Przyp. Red.)


Wiadomości potoczne.
Środa, 30go Czerwca.
- Kamienicę, w której się mieści pensya pp. Danysz, po drze Niszczocie nabył kupiec tutejszy p. Wład. Jerzykiewicz.


- Wieś rycerską Mierosławice w powiecie Inowrocławskim położoną, 1350 mórg, należąca do banku szczecińskiego, nabył p, Ludwik Klatt z Maryjanowa pod Kwidzyną za cenę 335,000 m.


Rozwiązanie szarady z Nm 105 "Gońca W.": "Żupan."
Rozwiązania dobre nadesłali: PP.
- Konieczny z Kostrzyna,
- Kumatowski z Owińsk,
- Samulski z Kuczkowa,
- Franciszka Alkiewic z Inowrocławia;
- Józef Krzemiński z Jankowa,
- Cecylia Klawitter z Keltsch,
- Fr. Zaremba ze Sulmierzyc.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Ks. Heinrycht z Kościana razem dotąd 1863,
- pan Wojciech Kuśnierek z Kosowa 150.
...
Numer 148


Wiadomości potoczne.
Czwartek, 1go Lipca.
- Ks. Gintrowicz w Ludomach obchodził na dniu 25go Czerwca 25-letni jubileusz kapłaństwa. Kazanie powiedział ks. lic. Jasiński z Rogoźna. W imieniu parafiji przemówił pan Mazurkiewicz z Dąbrówki Ludomskiej. Przy obiedzie składał Jubilatowi życzenia ks. Osłowski z Chojnicy. Poseł Turno telegraficznie powinszował z Berlina.
Ks. Mikołaj Gintrowicz:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1071



- Burza. Około pół do 1ej w południe chmury czarne z trzech stron przyciągały nad miasto. Grzmoty ze starcia chmur powstałe nie odzywały się już pojedynczo, tylko nieustającym tententom, jakoby tysiąca Wozów ciężkich przesuwało się po mieście. Po upływie kwadransu spadł nasamprzód deszcz grubokroplisty i rzadki; następnie przepadywało jeszcze z godzinę, poczem upał znowu rozszerzył panowanie swoje.



- Września, 29go. Dnia dzsiejszego, około godziny 4tej z rana, znaleziono na żwirowce gnieźnieńskiej, pomiędzy Wrześnią a Żydowem, na drodze ku Czeluścinu, ciało w okropny sposób zamordowanego człowieka, z wybitemi zębami, przeciętą głową, wyrżniętym policzkiem i przerżniętym gardłem. Sprawca tego morderstwa znajduje się już podobno w rękach władzy.



Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan N. Kucharski z Pruskiego Starogardu po raz trzeci 1000.


Ogłoszenie.
- Szafy i lodu jeszcze są tanio do nabycia w fabryce mebli Juliusza Koemigsbergera Rynek 54/55.

- Ucznia poszukuje Jakób Zadek,Nowa ul. 5

- Ucznia porządnych rodziców pod korzystnemi warunkami przyjmie Zdanowski mistrz blacharski w Czempiniu.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2018, 21:49 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 149



Wiadomości potoczne.
- Rezerwy kompletowe (Ersatzreserwe) będą odtąd i w czasie pokoju ściągane na ćwiczenia wojskowe; dawniej ściągano je tylko w czasie wojny.


- Powiadają, że pan Leporowski przejmuje tutejszą lejarnią dzwonów przy ul. św. Marcińskićj, i że ją nawet zamyśla rozszerzyć. Życzymy mu wszelkiego powodzenia.


- Zwracamy uwagę na anons pana Glabisza, który otworzył skład korzenny i handel win przy ulicy św. Marcińskićj nr. 4.
...
Numer 150



Wiadomości potoczne.
Sobotę, 3go Lipca.
- W sprawie cielesnego karania dzieci przez nauczycieli wydał najwyższy trybunał państwowy pod dniem 14go Kwietnia wyrok tej treści: Nauczycielowi przysługuje prawo karania w pewnych prawnie oznaczonych granicach. Jeżeli nauczyciel przekroczył tę granicę i ukarał dzieci, nie wiedząc czy słusznie, to nie może być za to karany kryminalnie władza szkolna, według swego upodobania, może w tym razie zarządzić śledztwo dyscyplinarne. Gdyby jednak nauczyciel karał dzieci, o których wie, że niewinne, i gdyby nadużywał prawnie określonego sposobu wymierzania kary, wtedy stosownie do 223 państwowego prawa karnego nauczyciel ma być oskarżony o cielesne kaleczenie - nawet gdyby wymierzona kara nie oddziaływała szkodliwie na zdrowie dziecka.


- Ks. Podlewski skazany został w wigilią św. Jana na 30 grz. kary za to, że w kościele Jarocińskim uczył katechizmu chłopców miejskich.
Ks. Franciszek Podlewski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3537


- W dzień świętego Piotra i Pawła został w Czarnkowie pobłogosławiony związek małżeński przez ks. Gronkowskiego w tamtejszym kościele, pomiędzy urzędnikiem gospodarczym p. Władysławem Otmianowskim z Pierwoszewa pod Wronkami, a p. Stanisławą Świętochowską, z Czarnkowa.
akt ślubu:
Parafia katolicka Czarnków, wpis 27 / 1880
Ladislaus Otmianowski (31 lat)
Stanislava Świętochowska (19 lat)


- Dr. E. Kiedrowski bawi obecnie w Kołobrzegu, gdzie rady udziela.


Obwód regencyjny bydgoski.

- Sąd okręgowy w Bydgoszczy:
1, dnia 8go Lipca o godz. 9tej przed połud. nieruchomość szewców Jana i Berty małż. Strzeleckich w Bydgoszczy, przy Kujawskiej ul. nr. 55.
2, dnia 8go bm. o 9 tej godzinie przed poł. nieruchomość krawców Adolfa i Rozalii małżonków Wendtów w Gorzyszkowie pod Bydgoszczą nr. 75.
3, dnia 9go b.m. o godz. 9 tej przed poło nieruchomość kupca Michała Michelsona w Solcu nr. 26.


- Sąd okręgowy w Czarnkowie:
1, dnia 12go bm. o godz. 9tej przed poło nieruchomość Gustawa i Julianny małżonków Müllerów-Weisspfenulgów w Walkowicach nr. 22;
2, dnia 12go Lipca o godz. 9tej przed poł. nieruchomość Gustawa i Julianny małżonków Müllerów w Walkowicach nr. 120.


- Sąd okręgowy w Gnieźnie:
d. 14go bm. o godz. 10tej przed poł. nieruchomość z domem kupca Feliksa Kuczkowskiego w Gnieźnie nr. 237.


- Sąd okr. w Inowrocławiu:
d. 14 bm. o godz. 10tej przed poło nieruchomość Augusta i Augusty małżonków Luedków w Klein Glücken (?) nr. 7.


- Sąd okr. w Kcyni:
1, dnia 7go bm. o godz. 10tej przed poł. nieruchomość Dawidów małżonków Leyserów w Kcyni nr. 125;
2. d. 14go bm. o godz. 10tej przed poł. nieruchomość właścicieli Karola i Henryetty małż. Huthów w Pietrowie nr. 30,


- Sąd okr. w Koronowie:
d. 13 bm. o godz. 4po poł. nieruchom. Teod. Piepera w Wiskitnie nr. 12.


- Sąd okr. w Łabiszynie:
1. dn. 7go bm. o godz. 10tej przed poł. w Barcinie nieruchomość niedoletniej Berty Jadwigi Drewitz nr. 7;
2, dnia 8go bm. o godz. 12tej w poł. w młynie Gąsawka pod Osiminem nieruchomości Macieja i Wiktoryi małżonków Piechowskich młyn Gąsawka i Oćwieka nr. 21 i Osimin nr. 6.


- Sąd okr. w Łobżenicy:
dn. 10go bm. o 9ej godz. przed poł. nieruchomość zamężnej kupcowej Sary Bernstein w Wiatrogoszczu nr. 92.


- Sąd okr. w Nakle:
dn. 13go bm. o godz. 2 po poł. w kolonii Gliszczu nieruchomość kapitalisty Ludw. Pandta w Bydgoszczy w kolonii Gliszczu nr. 5.


- Sąd okr. w Strzelnie:
1, dn. 7. bm. o 11tej godz. przed poł. nieruchomość Karola i Anny małżonków Meierów w Kożuszkowej woli nr. 2;
2, dn. 14go bm. o godz. 11tej przed połud. nieruchomości Józefa i Cecylii małż. Wiśniewskich w Pomianach nr. 3 i l0.


- Sąd okr. w Szubinie:
1, d. 5go bm. o 9tej godz. przed poł. nieruchomość piekarza Emila Eckela w Szubinie nr. 43;
2, dn. 12go bm. o godz. 9tej przed poł. nieruchomość gospodarzy Jana i Katarzyny małż. Koziołków w Wolwarku nr. 10.


- Sąd okr. w Trzciance:
1, dnia 5go bm. o godz. l11tej przed poł. nieruchomość właściciela Jana Boldta w Jaegersburgu (?) nr. 1 b.;
2, dn. 12go bm. o godz. 10tej przed poło nieruchomość właścicieli Augusta i Ernestyny małż. Schmudlachów we wsi Trzciance nr. 80.


- Sąd okr. w Wągrowcu:
dnia 13go b. m. o godz. 4tej po poł. nieruchomość Wojciecha Andrzejczaka w Gączu nr. 6.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2018, 22:56 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 151


Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 5go Lipca;
- Pod Gniewkowem znaleziono tabliczkę blaszaną czerwono pomalowaną na której w środku znajduje się we formie herbu złoty francuzki orzeł z napisem:

Gniewkowo
Państwo (orzeł francuzki) Francuzkie
Lenność Iwo Generała
Dywizyi Suchet

0rzeł ten pochodzi oczywiście z czasów, kiedy Francuzi tu dotąd przyszli. W r. 1806 marszałek Lannes miał główną kwaterę w Bydgoszczy. Znaleziony orzeł przypomina nam owe czasy, gdzie legiony polskie pod odgłosem hymnu narodowego: "Jeszcze Polska nie zginęła" z Francuzami do Polski wkraczały.
Znaleziona tabliczka złożona jest w Redakcji bydgoskiej "Ostdeutsche Presse," gdzie ją ciekawi zobaczyć mogą.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Ks. Chrustowicz z Poznania 900,
- Andzia Rakowska 177,
- p. Borys z Mogilna 100.
...
Numer 152


Korespondencje Gońca Wielkop.
- Co się tyczy owej tablicy w pobliżu Gniewkowa malezionej, oclbieramy z Bydgoszczy słów jeszcze 'kilka:
Bydgoszcz, dnia 5go Lipca 1880.
Historyczny znałazek. Wczoraj oglądałem w ekspedycji "Ostdeutsche Presse" owę tabliczkę. Jest to złocony francuzki orzeł na czerwonem tle, wycięty z blachy, w znaku herbu sercowego kształtu. W roku 1806 była Bydgoszcz głównem stanowiskiem marszałka Launes, gdzie w czasie zimowym tego roku było miejsce zbierania polskich legionów, które Napoleon przez generała Dąbrowskiego zaciągnął pod siebie. W tym to czasie nasz cały obwód Noteci należał do ustanowionego Księztwa Warszawskiego, a obłożony był wojskiem francuzkiem; tylko mały kraj północny należał do Prus. Bydgoszcz była siedliskiem francuzkiego burmistrza (prefekta.) Roku 1815 dnia 5go Maja podpadły znów nasze strony, jako cały obwód nadnotecki, pod pruskie panowanie. O! jak boleśnie zrobi się na sercu, gdy wspomnim powyżej wymienione lata, a Bóg wie, kiedy dojdziem i zaspokojeni życzenia. Jednakowoż nie upadajmy na duchu, ale prośmy Boga, aby ta chwila jak najprędzej przyszła.


- Września, dnia 4. 7. 80.
Cała nasza okolica wraz z miastem była z dnia 3go na 4go, a zatem ze Soboty na Niedzielę, i to począwszy od godziny 7mej wieczorem do 6 tej godziny rano przez całą noc w nieustającym ogniu, grzmocie i piorunach, które raz w tę, drugi raz w owę waliły stronę. Z tej nieustającej burzy wynikł skutek taki, że w dzisiejszej nocy, i to w okolicy Gniezna i Nekli, widzieliśmy kilka pożarów, do których nasze miejscowe sikawki już to dla samej odległości, już też i dla własnej obrony z miejsa się ruszyć i w pomoc drugim nieszczęśliwym na żaden sposób przybyć nie mogły, tylko na posterunku stać musiały. Deszcz zaś lał chwilami, jak o zakład.
O powstałych ztąd szkodach i stratach, które naturalnie bardzo wielkie być muszą, nie masz mowy, i pisać nie jestem w stanie, gdyż takowe są niepewne. Co zaś do miasta samego to tylko, że drągi telegraficzne w jednem miejscu potrzaskane i jedua na polnej drodze ku Sokołowu stojąca wierzba, którą widziałem, na różne kawały od piorunu połupaną została. (Co do reszty dobrze. P. R.)


Wiadomości potoczne.
Wtorek, 6go Lipca.
- Budowniczy, pan Łukomski, kupił od pana Lessera kamienicę narożnią Starego Rynku i Nowęj ul. za 90 tysięcy tal. Szczęść Boże! Oby Rynek powoli wrócił znowu w ręce chrześcijańskie!


- Pan Hoffmann zostąje więc burmistrzem w Szamotułach.

- Pan Maksymilian Kantecki, brat księdza Dr. Antoniego z Poznania i Klemensa obecnie we Lwowie, złożył w dniu 1szym bm. egzamin na doktora filozofiji.


- Pewien restaurator w Eberfeldzie, nio wiedząc jak sobie odebrać życie, wstał rano, naostrzył dobrze nóż i przerżnął sobie brzuch od góry do dołu. Czemuż ten biedak nie został chińskim mandarynem !
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 00:13 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 153



Korespondencje Gońca Wielkop.
Gniezno, 6go Lipca 1880.
- W Niedzielę uderzył piorun w zabudowanie dworskie w Pakszynie. Pożar zniszczył kilka budynków; w mieście naszem tylko trzasło w jezioro, burza zaś huczała przez noc całą, od dawien zaś lat nie pamiętają takiej burzy; deszcze u nas - jeźli tak dalej padać będzie, narobią szkody nie mało, codziennie deszcz gwałtowny.

Jarocin.
- Dnia 1go Lipca obchodzono 251etni jubileusz urzędowania p. nauczyciela Jagscha w Jarocinie. Na tę tak rzadką uroczystość zgromadziło się z dala i z blizka widu nauczycieli, przyjaciół jego i kolegów. Program tej uroczystości był następujący. Rano o godzinie 10tej uroczysty pochód z domu jubilata do kościoła. Tutaj odśpiewano: "Kto się w opiekę", "Veni ercator" i "Te Deum laudamus." Mszy św. nie było, gdyż, jak wiadoma, nie mamy już księdza od lat pięciu. Obecnymi pomiędzy wielu gośćmi byli rzecznik p. Trzaska, dalej radzca ambasady hr. Radoliński, który po złożeniu życzeń Szan. Jubilatowi wręczył jako skromny upominek prześliczną książkę do nabożeństwa. Ztąd udał się orszak cały do szkoły. Po pięknym śpiewie, przez panów nauczycieli wykonanym, przemówił inspektor szkolny p. Gratzki do szan. jubilata bardzo trafnie i pięknie. Następnie wystosował p. Smoliński do dzieci szkolnych dobitną i jędrną mowę, w której wyłuszczył cel owej uroczystości; krótko skreślił zacny i stały charakter jubilata, przytaczając stosowne przykłady z natury i historyi starożytnej, a w końcu zachęcał dzieci do posłuszeństwa, do pracy i nauki - które są jedyną rękojmią przyszłości każdego narodu. Nastąpiły śpiew, deklamacyje dzieci i wręczanie podarków tak ze strony dzieci jak i pp. obywateli. W końcu jeszcze odezwał się p. Wiśniewski w imieniu panów nauczycieli kolegów, w tak rzewnych, uczuciowych, a prostych słowach, Iż niejednego serce one na wskrość przemilknąćąc musiały; tutaj wręczył stosowny podarunek, na jaki pp. nauczyciele zdobyc się mogli. . Szan. Jubilat, podziękowawszy obecnym za takie przywiązanie i uczucie, ubolewał mocno nad tem, iż z pomiędzy obywatelstwa bardzo mała liczba, mówię bardzo mała - bo ledwo przez trzech - była reprezentowaną. I rzeczywiście ! Ta oziębłość, te brak poczucia wdzięczności dla. tego, co tyle lat miastu słuzył, uderzyły wszystkich tem bardziej, iż wielu obywateli było uczniami jego. Ale oddajemy to niepamięci.
Po ukończonym akcie udali się pp. nauczyciele na wspólny obiad do hotelu p. Müllera, poczem nastąpiła zabawa, która potrwała aż do wieczora.


Gostyń, dnia 4. 7. 80.
- Tutejszy nauczyciel ewangielicki, pan Effler, szanowany nie tylko od Niemców, ale i od nas Polaków - pochował przed dwiema laty swą żonę - a chcąc uczcić jej popioły, postawił pomnik marmurowy na jej grobie.
Pomnik ten został w tych dniach złośliwą ręką na sztuki potłuczony. Pan Eftler żali się i dziwi, kto i dla czego mógł mu tę krzywdę wyrządzić. Ponieważ pismo wasze jest u nas bardzo rozpowszechnione, przeto do niego wiadomość tę podaję - przesyłając strapionemu zapewnienie, że nad tą krzywdą my tu wszyscy Polacy i katolicy razem z nim bolejemy, ponieważ zasługuje na nasz szacunek.
Ida Effler, akt zgonu Nr.74:
http://szukajwarchiwach.pl/34/416/0/3.1 ... S2yf47DrdQ




Wiadomości potoczne.
Środa, 7go Lipca.
- Miłą niespodziankę miał ks. Franciszek Malinowski, gdy dnia zawczorajszego wszedł do księgarni pana Żupańskiego i pokazano mu najnowszy numer "Tygodnika Illustrowanego", w którym to numerze zamieszczono portret tego zasłużonego księdza i gramatyka, oraz opisanie jego karyery naukowej, szczególnie od czasu, kiedy "młody przyjaciel, poruszył ks. Malinowskiego do zabrania głosu w rozprawach toczących się o konjugacyje polskie. Szanowny ksiądz, mając wzrok osłabiony, nie poznał z razu swego portretu, sądząc, że to Krasicki, i dopiero później tem bardziej się ubawił, kiedy sprostowano jego błąd.


- P. Perkuhna, administratora majątku kościelnego dyecezyi gnieźnieńsko poznańskiej, urlopowanego na sześć tygodni, zastępuje od dnia wczorajszego, 6go b.m. pan Staudy, prezydent policyi.


- Fizyk Gall wyjechał za urlopem; zastąpi go dr. Hirschberg.



Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Józef Kawczyński z Inowrocławia 61,
- p. Klara Dembińska 800,
- p. Jan Wiśniewski z Lechlina,
- p. Nikodem Lorenz z Gołąbków,
- pani Jaraczewska z Poznania,
- panna Teodora Duszyńska z Piły 280.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 11:23 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 154


Wiadomości potoczne.
Czwartek, 8go Lipca.
- Nasza zdrowonośna uwaga co do kanału przy moście Tumskim, przypadła widocznie do smaku magistratowi, gdyż przechodząc dziś przez ten most rano, widzieliśmy już leżące na dotychczasowym bagnisku: łopatę, miotłę i taczkę. Jest tedy nadzieja, że cholery nie będzie na teraz.


- P. Perkulin, administrator majątku dyecezyi gnieźnieńsko- poznańskiej przedłużył na czas urlopu swego ranne godziny biurowe, pono dla nawału pracy, od godziny 12-tej.


- Kolej konną położono już od dworca centralnego aż do Wilhelmowskiej ulicy, czyli Alei. Za jakie trzy tygodnie kto zechce będzie mógł już użyć tej przejażdżki. Siedzenia urządzone będą na 21 osób.

- Browar Feldschloss przeszedł drogą subhastacyjną na własność p. Edwarda Schürer, dyrektora browaru tow. akc. Elysium za cenę 246 tysięcy m.

- Z Ostrowa. Najpiękniejszy dom w Ostrowie, trzypiętrową kamienicę, położoną przy ulicy kolejowej, nabył w tych dniach od dra Drygasa, prof z Piły, p. dr. Kutzuer,dentysta z Poznania. Cieszy nas mocne, że w tak zacnym i biegłym w swym fachu ziomku pozyskamy współobywatela.

- Fabryka Cegielskiego obchodzić będzie w przyszłą Sobotę jubileusz 25-letniego istnienia swego w parku Wiktoryi.

- Wieś Szkudla w powiecie pleszewskim przeszła z rąk kapitana Gembickiego w ręce pana Bienok z Bab.

- Nieruchomość (500 morgów), położoną we Wiskitnie w powiecie bydgoskim, nabył w tych dniach pan Leopold Grąbczewski za 67,500 m. od kupca Latz'a w Bydgoszczy.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Józef Kawczyński z Inowrocławia 61.

W księgarni p. Tytusa Daszkiewicza złożyli:
- Ks. Bielski z Kościana 3,600,
- p. M. Kraszewska z Tarkowa 2000,
- pani Cichowicz z Poznania 2000.
- Cesia Janik z Cykowa 600,
- panna Walera Stan z Poznania 500,
- panna Helena Stan z Poznania 350,
- panny Janickie z Miłosławia 750,
- panna Kazimira Kazubowska 120,
- Andzia Z. z Kościana 455,
- pani Walerya Pokiziak dobrze rozgatunkowane ze Lwowa 3000,
- panna Anna Dębska z Kiączyna 4000,
- panna Józefa Trynkowska z Poznania 550
- pan Śniegowski z Foznania 300,
- p. Wittorya Fischbach z Poznania 100,
- panna Mechelska z Poznania 300,
- p. Józef Borecki 110.
...
Numer 155


Wiadomości potoczne.
Piątek, 9go Lipca.
- Dr. Kusztelan, dotychczasowy członek dyrekcyi Towarzystwa pożyczkowego, jak się dowiadujemy, mianowanym został przez radę zawiadowczą "Westy" j ej dyrektorem technicznym.

- Z pleszewskiego. P. Józef Chłapowski sprzedał wieś Węgrzynowo panu Bronikowskiemu z Marszałek w Odalanowskim. Cena morgi wypadła po 72 tal.

- + Śp. ks. Ignacy Tryburski.
Starzec dzielny i krzepki, emerytowany proboszcz, o którym gazety niemieckie donosiły, że mu Naczelny prezes miał zakazać funkcyi kapłańskich w Gembicach, osieroconych przez śmierć ks. dziekana Kuczyńskiego, tak sobie, jak się zdaje "Germaniji", wziął do serca to, że nie może służyć osieroconej parafii, że po kilkudniowej chorobie umarł, "i nie będzie", iż się tak za "Germaniją" wyrazimy,"obrażał majestatu praw majowych."
Ks. Tryburski żył lat 78, był 55 lat kapłanem, a znany powszechnie ze swej gorliwości kapłańskiej i przywiązania do Ojczyzny. Nie mając do wykonywania ściślejszych obowiązków, bywał po kilkakroć w Gietrzwałdzie, gdzie lud polski dzielnej od niego doznawał pomocy, zwłaszcza że księża warmińscy tak słabo mówią, po polsku i z wielkopolskim i litewskim ludem prawie tylko z trudnością porozumieć się mogą.
Naszym był współpracownikiem. Pisał artykuły o Gietrzwałdzie. Mianowicie dał obraz pielgrzymki do Gietrzwałdu p.t. " Najświętsza Panna w Gietrzwałdzie", jaki Czytelnicy nasi w numerach Wrześniowych z r. 1877. czytali. Opis tej pielgrzymki był tak zajmującym, żeśmy go na żądanie autora i wiernych wydali w osobnej odbitce. Przez 2 dni bawił onego czasu szan. kapłan wielkopolski na miejscu cudownem. Pielgrzymi, widząc jego włos biały i wspaniałą postawę, a nadto mieszkającego w najpierwszym domu młynarza w Gietrzwałdzie, mieli go za wyższego dygnitarza kościelnego. Tak nam przynajmniej mówili pielgrzymi, którzy go na miejscu cudownym często widywali.
Opisał śp. ks. Tryburski bardzo pięknie i Kalwaryą w Pakości, a nadto i wiele innych miejsc z Kujaw i z Bachorzy. Cześć jego pamięci, a wieczny odpoczynek jego duszy!
Naszych Czytelników w Pakości prosimy o bliższe szczegóły śmierci i pogrzebu; godziwą bowiem jest rzeczą, aby nasz współpracownik obszerniejszą zaszczycony był wzmianką.
Ks. Ignacy Tryburski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4770
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 11:27 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 156



Biskup Raczyński.

Autentyczne.
- Zmarły w roku 1818 rendant kasy salaryjnej kr. sądu ziemiańskiego, Andrzej Korsyn Marski w Pozuaniu, był w roku 1805 za Prus południowych zastępcą burmistrza w Pyzdrach, i mając jakiś pilny urzędowy interes do śp. ks. Raczyńskiego, biskupa Poznańskiego, rezydującego zwykle latem w Ciążyniu, pojechał tam i zapytał pracującego robotnika w ogrodzie, który w znoju i pocie, kurzem okryty, pchał ciężkie taczki: - Mój przyjacielu, powiedz mi, Jego Eminencya ks. biskup u siebie?
Pracownik na to:
- Jest - i proszę pana, abyś się zechciał udać frontowemi drzwiami na prawo do sali; tam mu będzie biskup służył.
Zostawiwszy potem na ganku taczki i narzędzia ogrodnicze, pośpieszył tylnemi drzwiami do pałacu, gdzie z pomocą, kamerdynera swego zdjął zbrukane rzeczy z siebie, umył się, upudrował i w fioletowym fraku i krótkich spodniach, w pończochach i trzewikach ze sprzączkami, wszedł do posłuchanej sali, gdzie go Marski oczekiwał. Biskup widząc to pomieszanie, uśmiechnął się mile, wziął się nader uprzejmie ku gościowi, prosił siedzieć, wysłuchał sprawy, uczynił zadosyć żądaniu, uczęstował go hojnie, oprowadzał po wszystkich pokojach i zakładach sławnego Ciążyńskiego ogrodu i sprawił na sercu urzędnika jak najlepsze i głębokie wrażenie.
Dodać tu muszę, że śp. ks. Arcybiskup Marcin Dunin, u którego, jako kanclerza, czyli radzcy kolegium prowincyalnego szkolnego, prałata Gnieźnieńskiego, proboszcza kcyńskiego itd. w Poznaniu, dwa lata, od r. 1823 do 1825 mieszkałem, posiadał tylko jedyny portret w pokoju na ścianie, nad swojem łóżkiem, jakby obraz św. Patrona, - i to ks. Biskupa Raczyńskiego; albowiem ten dostojnik był jego szczególniejszym opiekunem i dobrodziejem, dopomógł mu do losu, do wykształcenia szkolnego i wyświecenia go na kapłana w Rzymie.
Przykład i wzór ten pracowitości, dobroczynności i wdzięczności wart zaiste publicznego ogłoszenia.
Kiszkowo, dnia 8go Lipca 1880. W J. Marski.
Ks. Ignacy Raczyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3680
Ks. Ignacy Raczyński:
http://prymaspolski.pl/prymasi/ignacy-raczynski/
Ignacy Raczyński.
Syn Antoniego i Katarzyny Szygowskiej, urodził się w 1741 r. Początkowo pobierał nauki w domu, a następnie w szkole jezuitów w Bydgoszczy. Po wstąpieniu do nowicjatu jezuitów w Krakowie w 1760 r., studiował w kolegium zakonnym w Poznaniu, a następnie w Mediolanie w latach 1772–1773. Przed objęciem arcybiskupstwa gnieźnieńskiego był proboszczem w Brodnicy k. Śremu, od 1776 r. kanonikiem poznańskim, od 1787 r. scholastykiem poznańskim i delegatem do Trybunału Koronnego. W 1793 r. został biskupem poznańskim. Nominację na arcybiskupstwo gnieźnieńskie otrzymał 29 stycznia 1805 r. od króla Fryderyk Wilhelma III. Elekcja przez kapitułę nastąpiła 19 marca tego samego roku, papież Pius VII natomiast udzielił swojej ostatecznej aprobaty dopiero 7 września w 1807 r. Ignacy Raczyński rządy w archidiecezji objął 10 grudnia 1807 r., ale ingres odbył dopiero trzy lata później W roku nominacji królewskiej na Prymasa otrzymał też tytuł książęcy, który dziedziczyli jego następcy. W 1807 r. został też administratorem diecezji warszawskiej. Na własną prośbę, ze względu na podeszły wiek, został zwolniony z godności arcybiskupa przez papieża Piusa VII bullą z 24 sierpnia 1818 r. Na jej podstawie rządy w archidiecezji miał przejąć zaproponowany przez Raczyńskiego sufragan Marcin Siemieński. Jako biskup i arcybiskup Raczyński wspierał ubogie parafie, którym fundował sprzęt liturgiczny. Dbał o wygląd katedry poznańskiej oraz odrestaurował katedrę gnieźnieńską. Przebudował rezydencję biskupią w Poznaniu oraz dokończył budowę pałacu w Ciążeniu. Był tłumaczem kilku dzieł z języka francuskiego na polski, m.in.: „Myśli o błędach współczesnych” czy „O mocnych duchach” oraz autorem kilku innych publikacji, w tym: „Nauka Ukrzyżowanego”, „Sposób, w jaki kapłani mają kierować duszami i zarządzać dobrze parafiami”, ponadto wydawcą zbioru dokumentów: „Sześcioletnia korespondencja władz duchownych z rządem Księstwa Warszawskiego”. Zmarł 19 lutego 1823 r. w Przemyślu. Zgodnie z wolą zmarłego jego ciało zostało pochowane w Brzozowie. W 1854 r. zostało jednak ekshumowane i 22 maja tego samego roku przeniesione do Obrzycka oraz złożone w tamtejszym kościele.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ignacy_Raczy%C5%84ski
Ignacy Antoni Raczyński herbu Nałęcz (...)
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 12:14 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 157



Korespondencje Gońca Wielkop.
Czmoń p. Kcynią, w Sobotę 10 bm

- Burza, jaka się dnia dzisiejszego około godziny 5tej po południu w okolicy naszej srożyła, obróciła w niwecz wszelkie nadzieje rolnika.
Grad bowiem wielkości kurzego jaja, a nawet i większy, na stopę grubości pokrył całą ziemię i do szczętu potłukł żyta, perki. jarzyny, a nawet i warzywa po ogrodach. Drzewa po drogach i sadach połamane, okna potłuczone, w ogóle zniweczenie okropne. Starzy ludzie nie pamiętają podobnej katastrofy, jaka się dziś stała. Rolnicy z płaczem wracali do domów swych po obejrzeniu szkody, gdy orkan przeszedł. W Maju mróz uszkodził żyto, a grad do szczętu je zniszczył. Serce się kraje patrząc na zniszczenie i spustoszenie, jakie jest na naszych polach.


Wiadomości potoczne.
- W katedrze odnawiają obecnie dwie kaplice naprzeciw siebie leżące; z tych odnowienie kaplicy św. Cecylii powierzono rzeźbiarzowi p. Ant. Przybyle, a kaplicę św. Jana Kantego p. Nowickiemu.


- Ślub. W kościele Przemienienia Pańskiego zeszłego Wtorku odbył się ślub panny Stefanii Sobeckiej z panem Radziejewskim, rządzcą z Królestwa. Aktu tego po wypowiedzianej mowie dopełnił ks. lic. Chotkowski.
Ignacy von Radziejewski i Stefania Jadwiga Sobecka, akt ślubu Nr.251:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... IBcY9QjYtg
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... -x0NK9Fg2w


- Mostek a raczej naprawa kanału na Strzeleckiej ul. po trzech miesiącach nareszcie w Sobotę został ukończony.

- Zielony ogród, na którym postawiono szkołę gimnastyczną, obecnie miły widok sprawia przechodniom. Trawniki okolono żelaznemi baryerami; mają przyjść jerzcze kandelabry i wodotryski, a uareszcie i ławki. Spodziewać się należy, że to wszystko ukończonem będzie jeszcze przed Grudniem, kiedy śnieg i lód plac ten okryją. Roboty tej dopilnowuje inspekcya.

- Wróżba na rok 1881.
Sześć miesięcy zaledwo oddziela nas od początku r. 1881go, a już w jednem z pism francuzkich spotykamy kabalistyczne zaciekanie się w znaczenie liczb rok ten składających. Oto co pisze ten nowoczesny astrolog: Liczba 1881 ma niewątpliwie wysokie znaczenie: przedzieliwszy ją bowiem na dwie połowy, każda z nich daje w sumie 9, i również przez 9 daje się podzielić cała liczba rok ten wyrażająca; osiągnięty ztąd iloraz 209 jest iloczynem dwóch liczb niepodzielnych 11 i 19. Dodawszy l8 do 81 otrzymamy znów sumę 99 - odwróćmy cyfry 1szej połowy i dodajmy do 81, otrzymamy 162, które to liczby dodane do siebie dadzą znów 9. Te 162 podzielone przez 9 okażą wiloraz. także 18-9 - odwróciwszy drugą połowę 81 i dodawszy ją do pierwszej 18, mamy 36, także przez 9 dające się podzielić. Wszystko to wszelako małej jest wagi w obec wniosków, jakie z tych liczb wyprowadza nowoczesny astrolog. Zdaniem jego 9 miała zawsze wysokie w dziejach znaczenie. Jest to jeden z czynników figurujących w najważniejszych datach biblijnych, jako to: potopu, zniszczenia Sodomy, zatopienia wojsk Faraona, zburzenia Jerozolimy; ztąd wniosek, że stojimy obecnie u kresu skończenia świata... Po długich więc badaniach nad liczbą przyszłego 1881go roku, wróżbita doszedł do wniosku, że rok ten będzie widownią wielkich wypadków i nadzwyczajnych przewrotów w świecie.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- K. Szulc z Poznania 374,
- p. Kazimiera Brodowska z Buku 129,
- p. Milka Chmielewska z Jaraczewa 500,
- p. Fr. Banaszak z Jaraczewa 700,
- p. Z. Woliński 150,
- pan W. Klonowski z Jaraczewa 300,
- p. T. Wieczorkiewicz z Jaraczewa 606.

W księgarni p. T. Daszkiewicza złożyli:
- Ks. prob. Pędziński od św. Marcina 4000.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 13:23 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 158



Gembice, dnia 12go Lipca 1880.
(...) Dnia 6go Lipca zakończył swój doczesny żywot śp. ks. emeryt prob, i wice dziekan Ignacy Tryburski. Urodził on się dnia 26 Lipca 1802 roku w Kłecku z ojca Wojciecha Tyburskiego i matki ur. Szarmak. Wkrótce po urodzeniu się tego syna przeprowadził się ojciec jego do Pakości, gdzie Ignacy odebrał tak początkowe jak i dalsze wykształcenie u tamtejszych księży Reformatów. Na dniu 31go Lipca 1825 r. został wyświęcony na kapłana. Jako wikaryusz, a później proboszcz, pełnił gorliwie obowiązki swe najpierw w Czemiejewie, a potem w Mieścisku, gdzie dla tychże parafiji, jako troskliwy pleban, tak dla dotacyi plebanów jako i kościołów wielkie położył zasługi, nie szczędząc własnej szkatuły. Z natury będąc temperamentu żywego, a idąc zawsze drogą prawdy, wielu miał nieprz)jaciół - a ci nawet do deski grobowej go nie oszczędzali. Na dniu 8go Lipca 1866 dobrowolnie zreyzgnował z probostwa i udał się na prywatny swój majątek Nagie. Snać cierpienia był przez Opatrzność skazany. Tu bowiem stracił swój cały majątek i był zmuszony udać się do konsystorza o emeryturę. Uzyskawszy 200 Tal. emerytury, udał się w roku 1869 do Pakości, gdzie z gorliwością pomagał staremu i skołatanemu już wiekiem tamtejszemu ks. proboszczowi Chądzyńskiemu w czynnościach duchownych. Z wejściem w życie ustaw mąiowych odjęto mu emeryturę. Przez 4 miesiące nie miał i grosza dochodu; posprzedawał co lepszego z domowizny, aby żyć. Lecz gdy już i tego nie stało, prnwie z rozpaczy udał się sam do rządu, żądając tego, co mu ię należało. Ten krok tyle mu przysporzył nieprzyjaciół, nawet pomiędzy księżmi - iż prawdziwe męczeństwo za ten kawałek chleba wycieerpieć musiał. To też po śmierci jedynego przyjaciela swego, ks. Chądzyńskiego, smutno mu nader było w Pakości, a pchany jakimś tajemniczem przeczuciem, iż nie tam, ale w Gembicach potrzeba mu szukać śmierci, przeniósł się tu dotąd dzień św. Piotra i Pawła. dnia 1 go Kwietnia br. sądząc, że tu znajdzie spokój. Ale gdzież to złość ludzka nie poszuka sobie ofiar! Tu w ostatnich dniach życia gorzkiego doznał zawodu. Nie zemstą przecież, ale modlitwą ciągłą odpłacał. Nikomu się nie naprzykrzył, a od wszystkich był ściganym. To teź z dnia na dzień począł upadać na siłach. Nie skarżył się na los swój smutny, owszem często mówił: "Bogu to wszystko ofiaruję; gdybym był bogatym, możebym był dumnym, a tak w pokorze służę Panu; że mam nieprzyjaciół, cieszę się z tego, to łaska Pana Boga."
Dnia 8go Czerwca odjechał nasz ks. proboszcz Kuszynski do wód (a nie umarł, jak to donoszono) i polecił śp. Ignacemu zastępstwo; z całem poświęceniem też piastował ten urząd zastępstwa, a jako przejęty szczególnem nabożeństwem do N. M. Panny i będąc świadkiem Gietrzwałdu, wiele opowiadał w kazaniach swych o tem cudownem miejscu ludowi tutejszemu, zachęcając do odmawiania Różańca. W tydzień po zakazie zastępstwa zapadł na zdrowiu, a po tygodniowych cierpieniach, opatrzony Sakramentami Św., przeniósł się do wieczności. Nie pozostawił on tutaj nikogo z bliższej familii, zajął się więc pogrzebem jego jedyny tutaj przyjaciel, nauczyciel N.
Ks. proboszcz Kuszyński, nie ukończywszy jeszcze kuracyi w Marienbadzie, nie mógł na pogrzeb przybyć; polecił więc zastępstwo ks. Ertmanowi z Kwieciszewa. Ale i ten, dla choroby, nie przybył. Dalsi zatem księża, a mianowicie ks. Kałędkiewicz z Wenecyi, ks. Gruba z Pakości, ks. Sieg z Orchowa, ks. Sobiesiński ze Strzelec i ks. Sergot z Trląga oddali Św. pamięci Ignacemu ostatnią przysługę. W przeszły Czwartek wprowadzono go do kościoła, a Piątek, po odprawionem żałobnem nabożeństwie, .eksportowanym był na na cmentarz, dokąd obywatele z Gembic na barkach go zanieśli. Udział publiczności był bardzo wielki a pogrzeb w ogóle wspaniały, za co też całej parafli składa się podziękowanie.
Cześć jego pamięci! Pokój jego duszy!

Ks. Ignacy Truburski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4770


Wiadomości potoczne.
- W Niedzielę utonął w Obornikach w miejscu gdzie Wełna do Warty dopływa, syn rzeźnika Jana Sawińskiego. Pomimo szybkiej pomocy nie zdołano chłopcu przywrócić życia.


- (Nadesłano.)
Znajomym w Poznaniu donoszę, iż pani gosposia, wylizawszy się z ran w Poznaniu, wróciła z powrotem do pana Rutututu, z którym znów w najlepszej żyje komitywie i jak przodtem tak i teraz daje i odbiera dowody szacunku i przyjaźni. Puchar Madery a dyamentowe usteczka puściły w niepamięć odebrane cięgi i niewyleczone blizny. Pani gosposia może sobie śpiewać:
"Świeć księżycu pod niebiosy,
Wyjdą ze łba wszystkie włosy."
Już to oddać należy p. Rutututu, iż w owczarni jego jak pasterz tak i owieczki strawne mają żołądki i madejowe czucie.
(dotyczy p. Brenka z Kościana)
...
Numer 159

Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Pan St. Krzyżanowski z Krakowa 20 opr.
- Pan Marcin Powarzyński z Poznania 1 egz. opr. (0,60)
- Pan Jeszke z Poznania 3 opr. (1,80)
- Pan A. Pokrzywiński z Brus 1 opr. (0,70)
- Pan Tomasz Krzyżanowski z Przemyśla w Galicyi 1.

Korespondencje Gońca Wielkop.
Z Mieściska 12go Lipca.
- W dniu dzisiejszym odprawiła się Msza św. za duszę, śp. ks Ignacego Tryburskiogo. Zmarły ten kapłan był tu proboszczem lat 16, i w czasie swego urzędowania nie tylko że się odznaczał prawdziwą miłością dobrego duszpasterza, ale nadto kasował wszelkie stare i spróchniałe budynki plebańskie, a na ich miejsce wystawił wspaniałą, plebanią z wszelkiemi wygodami: biadolę o dwóch bojewicach, owczarnią, i inne potrzebne budynki, i to tak wszystko zgrabnie i gustownie, że nie wszędzie można znaleźć podobne i gustowne urządzenie. Ta budowla kosztowała tysiące, jednakże na niniejszych posiedzicieli parafIji nie nałożono żadnych pieniężnych składek, jedynie potrzebne furmanki, celem zwiezienia matoryałów budowlanych, reszta zaś biednych całkiem była uwzględniona. Ukończywszy wspomniane tak znakomite dzieło, rozrestaurowanie kościoła podług swego gustu; w czasie tej roboty nie wiedzieć zkąd się wszczął pożar na chórze i spalił cały kościół. Takim wypadkiem zgryziony, zmartwił się niepomiernie, lecz żeby przynajmnirj choć jako tako urządzić jaką tymczasową świątynią dla biednych parafijan, ofiarował swój własny obszenry dom mieszkalny, leżący za miastem i urządził go na kaplicę, w ktorej odprawiał nabozenstwo. Nareszcie osłabiony pracą i wiekiem zrezygnował i wyniósł się na wypoczynek do ulubionej sobie Pakości; tam mieszkał lat kilka, a nareszcie w miesiącu Mąju rb. wyprowadził się dla pewnych okoliczności do miasteczka Gembic, i tamże zakończył swe chlubne życie. Parafijanie tutejsi zgromadzili się licznie na nabeżeństwo dzisiejsze przez małe dzieci zakupione: łzawo swe oczy wznosili w górę, błagając miłosiernego Boga o zbawianie duszy byłego i tak wielce tu zasłużonego pasterza.


Wiadomości potoczne.
- W Nakle orkan ulewny, połączony z gradem wielkości jaj gołębich, narobił wielkie szkody; stare drzewa z korzeniami powyrywał, mur około cmentarza żydowskiego wywrócił, na strzelnicy dach zrzucił itd.; w czasie zaś burzy niebo wśród trzaskających piorunów zamieniły błyskawice w jedno ogniste morze. - Taka sama srożyła się burza z piorunami i ciągłemi błyskawicami w mieście Kcyni, Szubinie, Wyrzysku i okolicach.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 14:51 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 161



Korespondencje Gońca Wielkop.
Z nad Dobroczni.
- Z dnia 3go na 4go bm. mieliśmy tu wielką burzą, która długo trwała, nawiedzając nas rzęsistym deszczem. Gwałtowne pioruny biły raz poraz. Wszelako dotychczas nie wiem, aby ktoś wskutek nich życie utracił; uderzył tylko piorun we wsi Oczkowicach pod Miejską Górką w chlew pewnego gospodarza, który do szczętu się spalił.

- W nocy z dnia 10go na 11go przechodziła znów nad nami okropna burza, a nad ranem tak się oziębiło, że sądziliśmy, iż w dalszych stronach grad spaść musiał. I rzeczywiście, słyszałem, iż w okolicy Krotoszyna, mianowicie zaś w Bestwinie, narobił grad w dzień ten wiele szkody.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Połczyński z Wysoki 200.
- p. Franciszka Kordzińska z Buku 388,
- p. B. Poniecki ze Śmigla 150,
- p. Łucyja Wolińska z Kuklinowa 202,
- p. Ludwika Kossowska z Gniezna 912.
...
Numer 162


Wiadomości potoczne.
Sobota, 17go Lipca.
- Zwracając uwagę na dzisiejszy anons pana Sobeskiego z Bazaru, musimy zaznaczyć, że nowo wystrojone okno wystawne tego składu ściąga licznych widzów; mianowicie panie przez czas dłuższy i zjadają naturalnie tylko oczyma te wszystkie cukry, które nadzwyczajnym swym doborem i gustownem ułożeniem nęcą wszystkich łakotnisiów. Trzeba przyznać, że skład pana Sobeskiego może się śmiało mierzyć swemi wyrobami z fabrykami warszawskiemi i wiedeńskiemu

- Pierwszy nauczyciel przy szkole kat. w Kostrzynie, p. Konieczny, został mianowany nauczycielem głównym i na dniu 15go hm. w urząd ten wprowadzony przez król. inspektora powiatowego ze Środy. Na trzeciego nauczyciela przy tejże szkole obrano p. Warzechę, nauczyciela z Pawłowa, w miejsce p. Powel, który objął posadę w Zieminie pod Kórnikiem.

- Depesza ze Środy. Założenie fabryki cukru w Źrenicy pod Środą przychodzi niezawodnie w tym roku do skutku, gdyż ilość żądanych mórg pod buraki (2,500) jest zapewniona.

- + Tytus Szczeniowski, literat, który pisał pod pseudonimem ."lzaslawa Blepońskiego," umarł na Podolu.
https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Szcze ... 82669.html
Szczeniowski Tytus, pseud. Izasław Blepoński, ur. 4 I 1808, Siedliszcze (Podole), zm. 1880, pisarz, filozof; uczestnik powstania listopadowego 1830–31; propagator poglądów G.W.F. Hegla, m.in. w dziele Przygotowanie do nauki dziejów powszechnych... (1842); autor satyr. obrazków i szkiców obyczajowych Bigos hultajski (t. 1–4 1844–49), polemicznych wobec Mieszanin obyczajowych H. Rzewuskiego; wspomnieniowe Powieści domowe (t. 1–2 1852–54).
http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.35
Tytus Szczeniowski na Wielkim Szczeniowie h. Kuszaba (Paprzyca), bohater PSB, 1808-1880


- W zeszłą Niedzielę o godz. 2giej rano, podczas burzy idącej aż od Poznania, trzasnął piorun we wierzbę tuż przy ostatniej szopie na końcu wsi w Gietrzwałdzie stojącą i wierzchołek z tejże stracił iż kory ją poobdzierał, nie wyrządziwszy innej szkody,

- W tych dniach miasteczko Kossów w pow. Konińskim uległo okropnej klęsce pożaru. Niewielki początkowo ogień wzmógł się pod wpływem silnego wiatru i ogarnął 59 domów drewnianych i 90 innych zabudowań.

- Z dnia 11go na 12go bm. Żelechów padł pastwą płomieni. Spłonęło podobno 230 domów, dwie bóżnice, stodoły, magazyny drzewa itp. Tysiąc dwieście rodzin zostaje bez dachu i chleba. Straty dochodzą do 400,000 rs.


Od Ekspedycyi.
- J. N. G. we Lwowie. Ponieważ od niejakiego czasu nie wychodzi u nas urzędowy Spis Duchowieństwa, dla tego nie możemy Panu przysłać wykazu urzędowego duchownych miasta Poznania. O ile przecież informacye nasze mogą być dokładne przesyłamy Panu spis następujący:
Duchowieństwo poznańskie.

Prześwietna Kapituła Archikatedry Poznania:
Jaśnie Wielmożni księża kanonicy:
1) prałat Grundke,
2) Sibilski,
3) Dorszewski,
4) Klupp,
5) Maryański.
Dalej pracują przy Katedrze:
6) ks. Jaskulski.
7) ks. Szóldrski,
.) ka. Cichocki,
9) ks. Wróblewski,
10) ks. Kempiński,
11) ks. Janke,
12) ks. Tłoczyński,
13) ks. Trąpczyński,
14) ks. Raatz.
U Fary:
15) ks. prob. Zientkiewicz,
16) ks. Wojczyński,
17) ks. Likowski,
18) ks. Dziedziński.
19) ks. Dałkowski,
20) ks. Gałecki,
21) ks. Perliński,
22) ks. Chotkowski,
23) ks. Rejewski.
U św. Marcina:
24) ks. prob. Pędziński,
25) ks. Staśkiewicz,
26, ks. Krygier.
U Bożego Ciała:
27) ks. Przybylski.
U Bernardynów:
28) ks. Bielewicz.
U Przemienienia Pańskiego:
29) ks. Stachowiak
U Franciszkanów:
30) ks. Kessler,
31) ks. Hildebrandt.
32) ks. Kantecki,
33) ks. Szajkowski.
U św. Wojciecha:
34) ks. Chrustowicz,
35) ks. Lurc.
U Dominikanów:
36) ks. Kantorski.
U Św. Jana za miastem:
37) ks. Loserez.


Ogłoszenie.
- W środę, dnia 21go b.m. będę z powrotem w Poznaniu. Dr. Wicherkiewicz.

- Magazyn mebli (...) W. Szkaradkiewicz Wilhelmowska ul. 20, naprzeciw hotelu francuzkiego i Podgórnej ul.

- Wyborne Piwo Grodziskie Marcowe poleca restauracya Bolesława Knolla.

- Z dniem dzisiejszym otworzyłem przy ulicy św. Marcina Nr. 14ty Handel (...) B. Glabisz.

- Dla Panów Szewców (...) S. Durski Poznań, ulica Butelska w byłym domu "Ula".

- Balsam na oczy (...) w składzie Gnenscha w Poznaniu, ul. Wilhelmowska nr.14.

- Ucznia poszukuje zegarmistrz J. Krzyżan, w Środzie.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 16:19 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 163



Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Way ks. prob. Depczyński z Czarza 1 (0,70).
- WPan Franc. Markiewicz z Mchów 1 (0,60).
- WPan Kiliński z Obornik 3 opr. (1,80).
- WPan S. Rogaliński ze Żnina 2 (1,30).
- WPan Bolesław Pińkowski z Kartuz 1 egz.
- Pan Winc. Seydak z Polskięj
- Wiśniewki 1 opr. (0,70).


Wiadomości potoczne.
- Wczoraj pobłogosławił ks. Chrustowicz związek małżeński pomiędzy Teodorem Wiśniewskim z Jerzyc i Stanisławą Less, którą jako żydówkę przed kilku tygodniami przyjął na łono Kościoła katolickiego.
Teodor Wiśniewski i Ewa Stanisława Less, akt ślubu Nr.56:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1927/0/3/ ... 43YJDQOHpQ
http://szukajwarchiwach.pl/53/1927/0/3/ ... 7tO7oilzOw



- (Nadesłano.)
Kości niebożczyków, spoczywających w sklepach kościoła Bernardyńskiego, leżą porozrzucane w większym nieposzanowauiu i nieporządku. Wygląda tam, jak gdyby sklep opuścili co dopiero rabusie.Nie tylko, że trumny porozbijane i umarli poprzewracani w porozdzieranych ubiorach, ale nawet grób mocno obwarowany, gdzie leży jeden z biskupów, gwałtem widać pozarywanym. W kościele farnym wprawdzie cokolwiek więcej widać opieki nad grobami kościelnemi, lecz niejedno i tu mogłoby być naprawiouym, by nie było zgorszenia, tak dla wiernych, jak i iunowierców. Trzeba się postarać przedewszystkiem o to, by kraty okien sklepowych były w porządku



Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Staniszewski z Wrześni 1500,
- Ojciec W. D. S. J. z pod Wieduia 3,000,
- Stasia Tomaszewska z Kaszczora 1422,
- pan Piasecki z Białcza 3,500,
- ks. Heinrycht z Kościana 274,
- p. Walenty Różański z Kościana 145
- p. Wojciech Berkowski z Kościana 254,
- p. Kamińska z Kościana 113,
- pan Sylwester Jankowski ze Żnina 200,
- z Krobi 200,
- pani Buchwald z Śremu 330,
- p. Wilczewski ze Szamotuł 13,000 zwyczajnych, 273 starych i zagranicznych odstęplowanych.
...
Numer 164


Wiadomości potoczne.
Wtorek, 20go Lipca.
- Wczoraj wieczorem zgromadziła się dość liczna publiczność za bramą Berlińską, żeby oglądać pierwsze dwa wozy przeznaczone dla koleji żelaznej konnej w Poznaniu. Są one małe, wiele muiejsze od tych, których używają w Berlinie, Wrocławiu itd., ale zdaje się, że na Poznań aż nazbyt wystarczą. Kolej konna prawie się kończy.

Ucznia przyjmą:
- A. Mazurkiewicz, handel korzenny w Toruniu, i
- pan Latanowicz, majster szewski w Śremie.


Na kościół w Nakielnie złożyli w miesiącach Maju i Czerwcu składki:
- Z dyecezyi Chełmnieńskiej 191,61 m.,
- z dyecezyi Wrocławskiej 155,50 m.,
- z powiatu wałeckiego 59,50 m.
- z nad Renu i z Westfalii 3,30 mrk.,
z Księztwa:
- składka w Rokitnie 166 m.,
- ks. Schroeder w Grodzisku 61,05 m.,
- ks. Hennig w Rokitnie 5 m.,
- Józef Wolszlegier w Bydgoszczy 100 m.,
- ks. Stok w Piłe 30 m.,
- L. w Śremie II składka 15 m.
Choć wiele rzeczy kościelnych jeszcze nie jest zakupionym i między zakupionymi wiele jeszcze nie jest zapłaconem, jednak jest podobną, że nowy kościół w Nakielnie w dzień Patrona swego św. Wawrzyńca, 8go Sierpnia będzie poświęconym i wszyscy dobroczyńcy naszego kościółka są na ten dzień zaproszeni.
- Ks. Steinko w Nakielnie pod Wałczem (Dt. Crone).
- Ks. prof. dr. Luedke w Chojnicach (Konitz.)
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 19:00 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 165



Wiadomości potoczne.
Środa, 21go Lipca.
- + W Gnieźnie umarł w tych dniach dyrektor tamtejszego sądu ziemiańskiego pan Lampe, który tam urzędował dopiero od 1go Października rz.
...
Numer 166


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Wny ks. prob. Budziak 1 egz. (0,60)
- Wny Jmks. Stefański (0,60).
- Wny Jmks. Piotrowski (0,60).
- Wny Jmks. Gdeczyk (0,60),
- Wny Jmks. Lic. Tasch (0,60).
- Wny Jmks. Dr. Choraszewski (0,60).
- Wny Jmks. Ziółkowski (0,60).
- Pan Kapalczyński (0,60).
- WPan Thenrich (0,60).
- Towarzystwo Przemysłowe w Gnieźnie (0,60).
- Pan Wacław Rzeźniacki (0,60).
- WPan Kalk (0,60).
- WPan Jan Wnukowski (0,60). Wszyscy z Gniezna.
- WPan Wal. Górski z Jarosławic 1 egz. (0,70)
- WPan A. Szymański ze Słupcy (0,70).
- WPan Stefan Dziembowski z Łomnicy (0,70).


Wiadomości potoczne.
Czwartek, 22go Lipca.
- Jubileusz dwudziestopięcioletniego kapłaństwa obchodził ks. Wacław Karwowski w Opalenicy w dzień Matki Bozkiej. My mu z naszej strony życzymy spokojnych i zdrowych sekundycyi.
Ks. Wacław Karwowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1783


- Zbliżają się sekundycye ks. Dyamenta w Gnieźnie.
Ks. Antoni Dyament:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=768
Antoni Niepomucent Dyament, akt urodzenia,poz.5 od góry Kcynia:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=770099
skan 275


- We Wtorek obchodzono w Raszkowie 25cio-letni jubileusz nauczycielstwa pana Fr. Szczawińskiego.


- Pięć wozów koleji konnej tutejszej można już oglądać za bramą Berlińską. Są one bardzo wygodne i starannie wykonane. Wozów wogóle ma być 18, ale nie wszystkie równe; będą też większe, z siedzeniami na górze i inne, otwarte. Wczoraj między godziną 5tą a 7mą ujeżdżano konie zakupione do koleji konnej, między bramą Berlińską a centralnym dworcem. Jest ich wogóle 2S, każdy przecięciowo w cenie 1000ca grzywien. Ponieważ zaś są młode i nieprzyzwyczajone chodzić bez dyszla, dla tego woźnice mają wiele pracy, aby je utrzymać pomiędzy kolejami.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 20:30 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 167



Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Kazimierz Szymczak z Krzemieniewic 100,
- pan Świdzińśki z Morownicy 610,
- p. Pfitzner z Poznania 270,
- Franc. Derda z Nowego 200.
...
Numer 168


Korespondencje Gońca Wielkop.
Z Średzkiego.
- Korespondent z Mącznik p. Środą donosił był "Gońcowi Wielk." o nieszczęśliwym wypadku, który spotkać miał na okręcie Sadkowaków, gospodarzy z Mącznik hub.
Hubiarz Sadkowiak szczęśliwie zajechał do Ameryki i nie pochodzi z Mącznickich, ale z Dębickich hub. Dochodzi mnie zkądinąd wiadomość, że hubiarz Sobkowiak, z powiatu Śremskiego, w podróży do Ameryki umarł i żona jego, a dzieci jego wrzucono w morze.
Naoczny świadek tak opisuje w liście swoim, pisanym do żony ten nieszczęśliwy wypadek:
"Ujechaliśmy już kawał drogi na morzu, mieliśmy pogodę i morze było spokojne; naraz
zdaleka widać było chmury i na naszym okręcie wielki jakiś ruch było widać - majtkowie kręcili się - maszyną zwięzywano sznury tak grube jak dwie pięści do kupy. - Gdy chmury nadeszły bliżej, morze ogromnie było rozhukane; nasz wielki okręt latał po tej wodzie: raz spadaliśmy w głęboki dół, może tak 50 łokci wodę - i znów 50 łokci woda wyrzuciła nasz okręt w górę. Nikt ustać w okręcie nie mógł; stołki, łóżka, krzesełka są przybite do podłogi.
Nasi najmniej do tej huśtaniny przyzwyczajeni, dostali choroby morskiej, którą każdy musi dostać, kto pierwszy raz jedzie okrętem na morzu. Mnie nic nie było, bo już temu 6 lat byłem na okręcie przez 3 lata, to się przyzwyczaiłem do tej huśtaniny. Nasze nieboraki bardzo byli chorzy, a na to lekarstwa nie ma doktór; brały ich nudności, wymioty, leżeli wszyscy na kupie, aż było źle patrzeć na nich, bo to okropnie wyglądało, jak jeden na drugiego wymiotował, niektórzy już od tego się zadusili.
Niektórych wzięła ograszka i ta ich najwięcej zmogła; nie mogli ograszki przezwyciężyć.
Naszych umarło 6 familiji, a Niemców 4.
Pierwszy, co na okręcie komenderuje majtkami, kazał te ciała pomarłe pozaszywać w worki po dwóch i powrzucali w wodę 5 takich miechów - trzech majtków strzeliło, nie wiem co to miało znaczyć, jak ich wrzucali do wody - ale strzelili w powietrze. Pomiędzy umarłemi był mój przyjaciel z wojska Sobkowiak. Jechał on do Ameryki z żoną i dziećmi trzema, umarli oboje - a te trzy dzieci jakoś Bóg zachował od śmierci. Ale na drugi dzień już nie widzieliśmy tych dzieci, majtki nie chciały nam powiedzieć, co się z nimi stało, - ale my rachujemy, że je powrzucano w wodę, bo już dawniej tak zrobili. Kto by tam wziął dzieci obce w opiekę na takim okręcie!...
Jagusiu kochana, powiadam ci, że bałwany biły takie, jak dwa razy nasz domek, ja drżałem od strachu. Naszych najwięcej marnuje na okręcie ta morska choroba."
Podaję ten ustęp z listu obszernego, naocznego świadka tego nieszczęśliwego wypadku; szkoda tylko, że nie mógł się dowiedzieć autor listu tego, zkąd pochodzi Sobkowiak, wie tylko, że z powiatu Śremskiego, miał hubę, którą sprzedał, wyprowadzając się do Ameryki.
Podaję to sprostowanie li tylko dla tego, aby krewni i przyjaciele Sadkowiaka, którzy czytali w "Gońcu Wielk." o jego mniemanej śmierci, nie mieli w podejrzeniu Szanowną Red. "Gońca W.", że sobie zmyśla rzeczy nigdy nieistniejące.
Fakt jednakowoż ten nieszczęśliwy nic się nie zmienia co do rzeczy, tylko żo widocznie nazwiska Sadkowiaka pomieszano z Sobkowiakiem w listach.
Podobno na rok przyszły znów wyprowadzić się ma z naszych okolic kilka familiji do Ameryki - zachęceni przez cichych agentów i znajomych. Odbierają nawet niektórzy listy z Ameryki, podpisane niby to przez krewnych i przyjaciół - jednakowoż doskonałość i poprawność stylu, ortografiji i kaligrafiji uderza bardzo w tych listach. - Niepodobna, aby nasi, wyprowadziwszy się do Ameryki, nauczyć się mieli w tak krótkim czasie tak poprawnie pisać.
Więc kiedy nareszcie dojdziemy do rozumu, że i u siebie można być szczęśliwym i przy pracy uczciwćj zarabiać sobie na życie? Dla mamony opuszczamy na zawsze nasze strony rodzinne, krewnych i przyjaciół. Pracujmy uczciwie, rzędnie, a dobijemy się takiego szczęścia, jakie pragniemy znaleźć het daleko za morzem.


- Dziś, dnia 22go Lipca, w Czwartek, w Środzie obchodziła parafIja średzka 50letni jubileusz proboszcza Wejchana. Parafija ofIarowała na pamiątkę chrzcielnice dwie. Z wielką uroczystością odbyło się nabożeństwo; mowę w kościele powiedział prześlicznie
ks. Jaskulski ze Śniecisk, poruszywszy wszystkich do łez. - Podczas uczty wyprawionej na cześć ks. proboszcza Wejchana, ze strony obywateli przemawiał jako najstarszy z powiatu i wieku p. Wolniewicz Włodzimierz ze Źrenicy, podnosząc zasługi ks. proboszcza, jako obywatela i Polaka, kiedy ks. Jaskulski mówił o stanie duchownym. Miasto wysłało deputacyą z powinszowaniem do ks. proboszcza, ulica, którą prowadzono w procesyi starca 87 lat liczącego, była w girlandy i wieńce przystrojona. Ludzi ze wsi okolicznych także dość licznie zebranych było w kościele, - i nawet widzieliśmy przy uczcie dwóch żydów, którzy najdawniej zamieszkują Środę. - Powinszowali i telegramów nadeszło także kilkanaście.
W ogóle cała uroczystość odbyła się poważnie, stosownie do zasługi wieku ks. Szambelana, proboszcza Marcelego Wejchana. Niech Go Bóg ma w Swój opiece - aby nam po długie lata był pasterzem w naszych teraźniejszych tak smutnych czasach!
Ks. Marcel Wejchan:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4981



Gostyń, dnia 22. 7. 80.
- W dniu 20 tm. obchodzili 251etnią rocznicę swego małżeństwa Szanowni państwo Józef i Marya Ciążyńscy. Obchód ten, rozumie się, zaczęto z Bogiem - gdyż Szanowni państwo Ciążyńscy wraz z krewnymi i przyjaciółmi udali się do tutejszej fary, gdzie czcigodny ks. Mansyonarz Urban odśpiewał Wotywę. W czasie Wotywy widać było wzruszenie tak na familii państwa Jubilatów, jak i na obcych, licznie zgromadzonych wiernych.
Szanowny jubilat, p. Ciążyński, wyglądał smutny, a to z przyczyny, że syn jego, Bolesław, jedynak, stojący w pułku gwardyjskim w Poczdamie, mimo starań urlopu na tę uroczystość nie uzyskał. Smutno, że syn w tak ważnym momencie nie doznał uwzględnienia. Biedny syn pokutuje chyba za ojca grzechy, - bo pan Jubilat w roku 1848mym nietylko karabin brał na szanowne swe barki, ale też pchał długi czas taczkę na fortecy. Chluba Ci, dostojny Panie!
Tego samego dnia wieczorem na cześć pp. Jubilatów pięknie był przybrany ręką p. Mikołaja Woziwodzkiego ogród polsko-ludowy; ognie sztuczne przy sprzyjającej pogodzie śliczny sprawiły widok. - Oby nam Bóg państwa Ciążyńskich jak najdłuższym obdarzył życiem, a syn ich, p. Bolesław, oby nam wrócił jak najprędzej jako nasz z Poczdamu !
akt ślubu:
Parafia katolicka Gostyń, wpis 14 / 1855
Joseph Ciązynski (28 lat)
Marianna Czabajska (22 lat)


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Chrustowicz z Poznania 510,
- Ktoś z Bydgoszczy 150,
- p. Julia Osmolska z Gniezna 210, razem dotąd 580.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 23:39 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 169


Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 26go Lipca.
- Posiadłość wiejską Oblaczkowo pod Wrześnią, mającą 173 morgów areału, sprzedała dotychczasowa właścicielka pani Kirscht za 27,000 marek oberżyście Fechnerowi z Mieszkowa, który ją następnie sprzedał za 28,000 marek sąsiadowi swemu Schurowi.

- + Zwłoki czeladnika szewskiego, Franciszka Jarkiewicza, który w duiu 19go bm. przy kąpaniu we Warcie utonął, wydobyto w dn. 21go bm. blizko Szeląga.

- + W Trzemesznie utonął w Czwartek wieczorem przy kąpaniu piekarz Eichler.

- Krotoszyn. Rejencya poznańska przesłała list pochwalny rządzcy dóbr Dzierżanowa p. Szrajberowskiemu za to, że mu się udało przez energiczne działanie wstrzymać rozrzerzenie się pożaru ograniczając wybuchły ogień tylko na płomieniach stojącej stajni.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Jan Palacz z Górczyna 155,
- Brunon Wiatrolik 265,
- Edm. Niziołek ze Skóraszewic 91,
- pan Horaczek z Poznania 200.
...
Numer 171

Wiadomości potoczne.
Środa, 28go Lipca.
- Donoszą nam, że wczoraj wieczorem widziano w Poznaniu najnowszego rządowego proboszcza ks. Rymarowicza z Chrzypska pod Sierakowem w towarzystwie jednego z wyższych urzędników straży bezpieczeństwa; także i proboszcz Czerwiński z Sierakowa bawił w Poznaniu.

- + Na dniu 17go bm. zmarł we Lwowie jeden z weteranów naszych z r. 1831go Tomasz Cholodecki. Służył pod generałem Dwernickim, brał udział w bitwach pod Stoczkiem i Borewlem, gdzie ranny w nogę dostał się do niewoli rosyjskiśj. Wypuszczony na wolność udał się na mieszkanie do Galicyi. w r. 1846 i 1Ł63, jako czynny w ówczesnych ruchach narodowych był więziony.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tomasz_Cho%C5%82odecki
Tomasz Chołodecki herbu Białynia *21.12.1813, +17.07.1880 - polski patriota, działacz polityczny, powstaniec.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan K. Szulc z Poznania 400,
- Andzia Zschoche z Kościana 654,
- Tad. i Zygm. Niegolewscy z Włościojewek p. Książem 500,
- p. Kazimiera Maciejewska i
- Władysława Szymańska z Miłosławia 778,
- p. M. Grzybowska i
- p. J. Tarkowski z Żernik p. Janówcem 85,
- p. Zofija Łukowska z Radomierza 350.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2018, 01:14 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 172



Spis nowych Erzedpłacicieli na Gramatykę Sanskrytu.
- JWny ksiądz kanonik Serwatowski Walery z Krakowa 1 egz. welinowy 10 flor.
- Wny Pan Stanisław Piasecki z Białcza 1 egz. zwycząjny 12 mk.
- Wny Jksiądz dr. Łukowski z Gniezna 1 egz. zwycząjny 12 mk.
- JWny Pan Maks. Jackowski z Pomarzanowic 1 egz. welinowy
- Wny Jksiądz Ludwik Węcłowski z Pelpina 1 egz. zwycząjny 12 mk.
- JWny Pan Z. hr. Czarnecki z Ruska 1 egz. welinowy 15 mk.
Ks. Prałata Stablewskiego z Wrześni kwitujemy z łaskawego zwrotu dzieł księdza Franc. Ksaw. Malinowskiego, przed ośmiu laty przesłanych Mu do przeglądu.

- Bern (w Szwajcaryi), 26go. Na jeziorze Biel była burza, wśród której zatonął wczoraj parowiec "Neptun" , a z nim 15ście osób; dwie się tylko wyratowały. Widać, że to była wyprawa ku zabawie, gdyż było na statku 7dem par małżeńskich.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Józef Halbsgut z Kuska 901, między którymi: austryackich 26, amerykańskich 19, rosyjskich 12, angielskich 3, Rzeczyposp. Francuzlriej 3, krajowych 840,
- p. Marya Ślusarek z Poznania 200,
- p. Stanisława Niemczewska z Targowejgórki 207,
- panna Franc. Kratochwill z Poznania 600.
Od p. Józefa Halbsguta odebraliśmy także killa książek do nabożeństwa.
...
Numer 173


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Pan Stefan Maryański z Kłecka 1 (0,70).
- Pan Stan. Czerniejewicz z Buku 1 egz.
- Pan W. Kwintkiewicz ze Sulmierzyc 2 (1,40).
- Pan Jakób Hampel z Poznania 1 (0,60).
- Pan Kantorowicz z Pólka 1 (0,60).
- Pan Józef Halbsgut z Ruska 1 (0,70).
- WPan Roman Wajs z Łubowic 1 (0,60).


Wiadomości potoczne.
- + W Środę, 28go bm. umarł opatrzony św. Sakramentami ks. Józef Alojzy Pluciński, proboszcz kcyński, w 76 roku życia. Eksportacya odbędzie się 30go bm. o godz. Gęj wieczorem. Pogrzeb na- zajutrz o 10tej. Niebożczyk doczekał się rocznicy pięćdziesięcioletniej kapłaństwa swego. Od lat kilku był chorobą nawiedzony. Spokój jego duszy ! W parafiji kcyńskiej licznej i rozległej jest dziś tylko jeden wikaryusz, ks. Teofil Kuligowski.
Ks. Józef Alojzy Pluciński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3511


- W nocy z dnia 24go na 25go b.m. spaliły się w Chorzeminie pod Wolsztynem dom mieszkalny i stodoła, na szczęście jeszcze próżna, gospodarza Marcina Ceglarka.

- Pan Lewicki nabył za 35,400 m. folwark p. Skierskiej w Skarboszewie, obszaru 250 morgów.
...
Numer 174


Wiadomości potoczne.
Sobota, 31go Lipca.
- Katedra gnieźnieńska zbogaci się znów o jeden pomnik więcej, tą razą przeznaczony na uczczenie śp. ks. Feliksa Kozłowskiego, ongi prof. seminaryum duchownego w Gnieźnie, który wychował całe zastępy dzisiejszych księży. Przypominają sobie Czytelnicy onego męża ducha Bożego, który własne fundusze poświęcił i wiele trudów podjął około.zbierania składek na wybudowanie obszernego domu w Gnieźnie dla Sióstr miłosierdzia i sierót, potrzebujących opieki i kiedy za jego staraniem i zabiegami wspaniały gmach stanął, zasnął w Panu snom błogim i poszedł do Niego po nagrodę. Otóż kuratoryum ochronki tamtejszej zajęło się wzniesieniem pomnika dla tak miłosiernego i świątobliwego kapłana, który zaiste godzien tego. Pomnik jest pięknie wyrobiony z czarnego marmuru we formie herbu i zaszczyt przynosi swojemu wykonawcy, Krzyżanowskiemu w Poznaniu. U góry wykuty czyli wyrzeźbiony jest krzyż, obok dwie palmy, a pod temi godłami wiary i zwycięztwa błyszczy następujący złocisty napis:
Felix Kozłowski
sacerdos
orate pro eo
nat.. a. 1803 ob. 14. Nov, 1872
candide lector scias humilem
fuise felicem
sane felis qui orphanis
pater erat
hunc vilem lapidem posuit
sibi attamen Illis
acdem magnificam
quod aere perennius
Orphanotropii ad S. Albertum curatores
a. D. 1879.

Taki jest napis nagrobka. Obecnie jest zajęty p. Krzyżanowski przymocowaniem tegoż pomnika do ściany w Kaplicy św. Walentego, w której grobach chowają wikaryuszy katedralnych i gdzie także zwłoki niebożczyka złożone zostały.
Ks. Feliks Kozłowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2149


- + Wczoraj, 30go bm. umarł w Wojnowicach p. Bukiem Bolesław Lipiński w 38 roku życia.

- Piekarnia wiedeńska przenosi się od 3go Sierpnia na narożnik św. Marcina i ul. Rycerskiej pod nr. 1S, gdzie będzie dobre swojo towary wypiekiwała w nowym wiedeńskim piecu. Szczęść Boże !

- Pan Stark, który tymczasowo zastępował komisarza obwodowego w Obornikach, został w tym urzędzie potwierdzony.

- Wczoraj o godz. 4tej po poł. wybuchł drobny pożar w domu pana Heyduckiego na Sródce; zaalarmowana straż ogniowa przybyła na miejsce nieszczęścia, i ogień zdołano przytłumić zaraz w zarouku. Podobnież i dzisiaj przebiegająca sikawka wywabiła z domów ciekawych mieszkańców Środki.

Ogłoszenie.
- Poszukuje się: samotnego kucharza i lokaja na liberyą. R. M. Koczorowski, Teatralna 5.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2018, 18:05 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 175



Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 2go Sierpnia.
- Wczoraj wszystkie omnibusy kolej i konnej były pełne. Mogło wogóle jechać sześć do siedmiu tysięcy osób. Jeżeliby tak być miało co dzień, toby przedsiębiorcy zrobili majątek.

- Pan Józef Liszkowski złożył 30go bm. w Berlinie egzamin referendaryuszowski.

- P. St. Kasprowicz, dentysta z Poznania, wy- jechał i wróci 16go Sierpnia.

- P. Henryk Siemiradzki wyjechał z Wiednia na Kraków, gdzie dzień jeden zabawił, do Zakopanego na odpoczynek.

- Pomocnik cukierniczy znajdzie miejsce u p. B. Domagalskiego w Śremie.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pani M. Jaczyńska z Lubcza 552,
- p. Marya Czepczyńska z Szamotuł 50,
-Jan Poniecki z Poznania 100,
- p. Helena Robińska z Krotoszyna 2400.
...
Numer 176


Wiadomości potoczne.
Wtorek, 3go Sierpnia,
- Ślub. Wczoraj wieczorem pobłogosławionym został w kościele Farnym związek małżeński między panem Chocieszyńskim, budowniczym z Grodziska, a panną Zeyland, starszą córką właściciela fabryki przy ulicy Wszystkich Świętych.
Feliks Chocieszyński i Angela,Maria,Ludwika Zeyland, akt ślubu Nr.293:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... Ea5Xye0CMg
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... s9sybXj9Og


- P. dr. Zielewicz powrócił z podróży.

- Właściciel koleji konnej, pan Reimerz, zaprowadzi polskie napisy na przystankach omnibusów, jako też zamieścił napisy polskie wewnątrz wozów.

- Na gruncie p. Barcikowskiego pod Szelągiem w kopalni żwiru, znaleziono piękny grób pogański i w nim kawałki urn misternej roboty.
...
Numer 177


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Wny Pan Apolinary Stokowski ze Lwowa 10 opr. (6,00).
- Wny Pan Edward Simon ze Lwowa 10 opr. (6,00).
- Sz. P. Andrzej Barczak z Paprosu 1 (0,60).
- Sz. P. Jakób Burzyński z Miąskowa 1 egz.


Korespondencje Gońca Wielkop.
Wilczyna p. Szamotułami, 1go Sierpnia 1880.
- Już dwa lata, jakeśmy naszego proboszcza ponieśli do grobu. Po dwóch latach doczekaliśmy się, że się odprawił odpust Matki Bozkiej Szkaplerznej. Zapowiedziano nam w kościele 11go z.m., że się ten odpust odprawi po 16tym Lipcu. Skoro się wieść rozeszła po parafIi, to ludu tyle się zeszło, że nie tylko kościółek się zapełnił ale i na cmentarzu było pełno, i panny nasze tak w kwiaty i korony kościółek przystrojiły, jak nigdy jeszcze nie był, a ołtarz wielki, w którym się znajduje obraz Matki Bozkiej, mienił się od srebra i złota bo Matka Bozka ma na głowie złotą, koronę i srebrną sukienkę. Zdawało nam się wszystkim, że się do nas z obrazu uśmiecha, żeśmy doczekali tego wesela wielkiego, że będziemy uczestnikami Mszy św. Przybyło do nas dwóch księży; ksiądz Laskowski z Kaźmierza miał sumę, a ksiądz Ptaszyński miał kazanie. Nie żałował piersi, tak mówił wyraźnie, że go każdy mógł rozumieć, a gdy nam wspomniał o naszym księdzu zmarłym, to lud nasz krzyczał jak w pogrzeb. Niech mu tam Bóg da niebo, bo był dobry i miłosierny i może on nam uprosił u pana Boga tę łaskę, że pierwsza nasza parafia, która się doczekała tej radości, że się odprawił odpust uroczyście. Składamy dzięki tym dwom księżom za ich trudy, jakie ponieśli dla nas sierót.
Niech im Bóg za to zapłaci. Bo przyjechali, choć z innego dekanatu. Pisaliśmy do księdza dziekana do Lwówka, to nam odpisał, że nie mąją czasu ze Lwówka ani z Pniew.
Ks. Jakub Laskowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2436
Ks. Franciszek Ptaszyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3655


Wiadomości potoczne.
Środa, 4 go Sierpnia.
- Nowy sposób gotowania kawy zaleca pewni gazeta. Podziel kawę na dwie połowy. Jednę nalej zimną, wodą i gotuj przez pięć do sześć minut. Ten war wylej na drugą połowę zmielonej miałko kawy, a zatrzymasz i moc i zapach. Ktokolwiek choć raz tego gotowania spróbował, ten go zawsze trzymać się będzie.

- W Poniedziałek w południe spaliły się budynki, chlewy i stodoła gospodarza Tomczaka w Głuszynie, wraz z wszystkim sprzętem; niewiadoma, z jakiej przyczyny powstał ogień. Tomczak nie był podobno zabezpieczony.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2018, 19:50 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 180



Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Wny Pan Wolniewicz ze Źrenicy 3 opr. (1,80).
- Wny Pan S. Wójcicki weteran z 31go roku 1 egz. (0,60).
- Sz. Pan Kaźmierski z Pieczysk 1 (0,60).
- Sz Pani Konarska z Wągrowca 1 (0,60).
- Sz. Pan Fr. Zaręba ze Sulmierzyc 1 opr (0,70).
- Sz. Pan J. Gieszewicz ze Sulmierzyc 1 opr. (0,70).


Korespondencje Gońca Wielkop.
Środa, dnia 4go Sierpnia 1880.

(Przestroga dla gospodarzy na małych posiadłościach)
- Znów przypomnieć musimy, jak zgubnym jest zwyczaj oddawania synom lub zięciom gospodarstwa na własność, wymawiając dla siebie wymiar (który w stosunku do gospodarstwa wszędzie jest za wysoki).
Jeżeli rodzice skołatani wiekiem i pracą, zmuszeni są oddać dzieciom gospodarstwo, to niech nie zapomną w zapisie zrobić tego zastrzeżenia, że skoro wymiar regularnie nie będzie ich dochodził, albo dzieci nie będą ich szanowały, natenczas gospodarstwo znów na siebie odbiorą. Tej uwagi żaden ojciec ani matka zapomnieć nie powinni, chociażby do swych dzieci jak największe mieli zaufanie.
Do napisania powyższych słów nakłonił mnie następujący przypadek:
Przed kilku dniami przyszedł do mnie z poblizkiej wsi pospodarz G., pokaleczony i podrapany na twarzy, z prośbą o napisanie mu skargi do komisarza obwodowego na syna, który go w tak okropny sposób sponiewierał. Oświadczyłem mu, że ze skargą za podobną zbrodnią nie do komisarza obwodowego, lecz do prokuratora udać się należy. A że ja podobnemi rzeczami się nie trudnię, pouczyłem go,do kogo z tym zażaleniem iść mu wypada. Przytem radziłem mu, aby gospodarstwo natychmiast synowi odebrał.
- Łaskawy Panie - odpowiedział mi na to - tego już dzisiaj zrobić nie mogę, bo zapisując, nie zrobiłem pod tym względem żadnego zastrzeżenia. Czyż mogłem się kiedy spodziewać, że mój jedyny syn, którego nad wszystko miłowałem tak mi się na moje stare lata odwdzięczy? Żal mi się starego zrobiło, gdyż słuszne skargi jego. - Później o przebiegu tej gorszącej sprawy doniosę.
- Szanowną Redakcyą zaś uprzejmie proszę, aby raczyła i innym pismom polskim, a przedewszystkićm pismom gospodarczym, gorąco tę sprawę polecić, aby na swych zebraniach często przypominano gospodarzom i pouczano ich, jak sobie przy podobnych zapisach mają postępować.

- Wczoraj wykoleił się pociąg mieszany kluczborskiej kolei, pomiędzy stacyami Biniewem i Ostrowem. Lokomotywa wykoleiwszy się z powodu rozmoknięcia się grobli runęła ze szyn, zakopując się w błoto i porywając za sobą trzy najbliższe wagony. Lokomotywy jeszcze nie wydobyto. Jak słyszę, ma być zupełnie zniszczoną. Ze służby kolejowej, jako i z jadących nikt szwanku nie poniósł.

- Gdy kończę, dochodzi mię wiadomość od Miłosławia że dnia wczorajszego taki tam grad spadł, jakiego najstarsi ludzie przypomnieć sobie nie mogą spustoszenie zatem w jarych zbożach ma być okropne.
...

Wiadomości potoczne.
Sobota, 7go Sierpnia.
- Kolej konna od dziś rozpoczęła jazdę swoję aż na Cliwaliszewo przed skład p. Jabczyńskiego, w blizkości mostu tumskiego. Kto chce jechać na dworzec centralny, płaci 20 fen. Kto na miasto wyjeżdża, płaci 10 fen.

- Zwracamy uwagę na to, że w dniach 11tym a 14stym Sierpnia najwięcej się pokazuje gwiazd tak zwanych spadających, mianowicie tak zwanych meteorów, kamieni spadających na ziemię. Najwięcej ich przychodzi z tak zwanej konstellacyi Perseusza, potem z Andromedy, Kassiopeji, Łabędzia, jako też i głowy Smoka.

- Dr. Tanner zły, a żołądek jego w nieładzie; ciekawość, jak się ta awantura skończy.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2018, 20:32 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 181


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Wny Jksiądz prob. Sartowski z Lubawy 10 egz. opr. (6,00.)
Sz. Pan Jan Broniecki z Wrocka l opr. (0,70.)
Sz. Wal. Grzesik z Budzisk 2 opr. (1,40.)
...

Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 9go Sierpnia.
- Z Rogoźna dochodzi nas .wiadomość, że pan Stefan Derpa posiada mały zbiorek starożytności polskich, które ma po śp. Karolu Marcinkowskim, a mianowicie:
1, Kilka nitek jedwabnych z chorągwi króla Sobieskiego, z którą walczył w wojnie z Turkami pod Wiedniem.
2, Z czapraka, na którym król Sobieski w tej wojnie siedział.
3, Kawałek aksamitu z poduszki, na której wódz Kościuszko umarł.
4, Bilet skarbowy na 25 złotych polskich z uchwały Rady najwyższej narodowej z dnia 8go Czerwca 1794.
5, Bilet skarbowy na 5 groszy polskich z uchwały R n. n. 13 August. 1794.
6, Dwa bilety skarbowe po 4 złote polskie z uchwały R. N. 4. 7bris 1794.
7, Bilet na 1 Zloty Polski z roku 1831. z pod pisem St. Łubieński i
8, Lewą Stopę skamieniałą, widocznie pod kostki uciętą, znalezioną na błoniach Rogozińskich, na których król Przemysław porąbanym został.
Pan Stefan Derpa życzyłby sobie, żeby te dwakroć drogie pamiątki dostały się w ręce, któreby je potrafiły ocenić. Możeby który z lubowników zechciał je od niego nabyć, a tak od rozproszenia uratować.
...
- Sprostowanie. Znany rzeźbiarz tutejszy, p. Trzciński, wyjechał nie do Wolsztyna, jakeśmy donosili, lecz do Wilkowyji pod Jarocinem, gdzie stawia nowy ołtarz.

- W okolicach Kępna srożyła się 23go na 4ty burza, jakiej tam starzy ludzie nie pamiętają, trwająca bez przestanku 36 godzin. Nazajutrz wezbrała rzeczka Samica do tego stopnia, że przez cały dzień musiano energicznie pracować, wbijać pale, zastawiać deski i wory z piaskiem, aby przeszkodzić przerwaniu ulicy. Wszelkie ogrody warzywne, leżące nad rzeczką, zniszczone zupełnie. Kolej poznańsko- kluczborska przerwana w kilku miejscach.
Podróżni z Wrocławia musieli omnibusem jechać żwirówką na Ostrzeszów do Ostrowa.

- Z pod Witkowa korespondencyja donosi o baranach z Francyi sprowadzonych, zapraszając ciekawych do Odrowąża, majętności pana Stanisława Malczewskiego. Dobrze to dla tych, co wtamtej okolicy mieszkają, ale ktoby chciał bliżej, między Poznaniem a Gnieznem widzieć tego rodzaju olbrzymy z piękną i nabitą wełną, to niechaj się uda do Pomarzanowic, dokąd p. M. Jackowski już dawniej takowe z Edrolles sprowadził.

Ogłoszenie.
- Browar J. Obrębowskiego w Poznaniu, Półwiejska ulica Nr. 9, poleca (...).
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2018, 22:17 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 182



Wiadomości potoczne.
Wtorek, 10 Sierpnia.
- Dr. Tanner, - jeżeli wierzyć można - postu swego szczęśliwie dokonał. Interesujące będą jeszcze tylko sprawozdania o początkach nakarmienia się. Zamierzał on z początku karmić się mlkiem rozrzedzonym we wodzie. Następnie chciał spróbować melona, a gdyby tenże szkodził żołądkowi, wtedy będzie pił rosół z kurczęcia.

- + Edward hr. Dzieduszycki, członek Rady nadzorczej Towarzystwa kredytowego ziemskiego, człowiek prawy i dobry Polak, zmarł we Lwowie w 64 roku życia.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Bolesław Poniecki ze Śmigła 300.
- Panie M. i N. Kurnatowskie 1440.
- Panny Konstancyja i Józefa Kokosińskie z Koźmina 1400.
- Paweł Borys z Mogilna 130.
- JWny ksiądz kanonik Dorszewski znaczną paczkę.
- Pani M. Ślusarek z Poznania 2000, a nie 200, jak mylnie podano w "Gońcu Wlkp."
...
Numer 183

Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Wny Pan Medard Borowski z Głębokiego 10 opr. (6,00).
- Wny Pan St. Cybulski z Ponieca 1 op.
- Szan. gosp. Lechna z Dopiewa 1 egz. (0,60).
Za pośrednictwem Wgo pana Józefa Głębockiego, kapitana byłych wojsk polskich, dziś w. Krakowie, otrzymaliśmy 109 nazwisk byłych wojskowych polskich z roku 1831go przebywających w Krakowie i jego okolicach, 14 życiorysów tych wojskowych własnoręcznych, a nadto od 20 obywateli przedpłatę tak na Noc Listopada, jako i na Żelazną księgę, o czem później.
Oto nazwiska ostatnich:
- Głębocki Jozef,
- Dąbiński Jozef,
- Jaworski Marceli,
- Masłowski Antoni,
- Hr. MałachowskiStan.,
- Komar Oktawian,
- Chrystowski Adolf,
- Pelmajer Antoni,
- Habowski Napoleon,
- ks. Słotwiński Adam,
- Kłobukowski Antoni,
- Salomoński Hieronim,
- Dr. Bulikowski Fran.,
- Dr. Chmielecki Julian,
- Krzyżanowski Stanisław,
- Dłuski Aleksander,
- Mrozowski Józef,
- Bobrowski Żelisław,
- Grzesicki Michał,
- Tyc Karol, wszyscy po 1 egz.
...
Korespondencje Gońca Wielkop.
Kościan, w Sierpniu 1880.
- Dziś rano przybył do Kościana z całą ruchomością p. Sonenberg, wyznawca kierunku p. Brenka. Witany był na dworcu przez p. Brenka i Jonka.

- + P. Węclewski z Konojadu wracając do domu spadł tak nieszczęśliwie z woza, że wkrótce ducha wyzionął. Sekcja trupa wykaże przyczynę śmierci.
Węclewski Piotr, akt zgonu Nr.40:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1874/0/4/ ... NRNoH-Ckbw

Wiadomości potoczne.
Środa, 11go Sierpnia.
- W dzień w. Wawrzyńca kościół ś. Wojciecha był pełen ludzi. Mszą św. śpiewał ks. Chrustowicz, rządzca tegoż kościoła, poczem było kazanie. Ołtarz, przy którym mszą św. ksiądz odprawiał, przyozdobiony był w gierlandy i wieńce. W uroczystość św. Wawrzyńca od bardzo dawna odprawia się nabożeństwo na intencją bractwa św. Izydora, z podziękowaniem Bogu i z prośbą, żeby gminę Jeżyce zachował od szarańczy, która przed kilkudziesięciu laty wszystko zboże na polach zniszczyła. Piękny wzór do naśladowania! - Owe gierlandy dane były z powodu imienin ks. Chrnstowicza. Mszą św. odprawiał on przed ołtarzem, gdzie są obrazy św. Izydora i św. Wawrzyńca, jego patrona.
Ks. Chrustowicz Wawrzyniec:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=453

- Od p. I. Szpetkowskiego, malarza i dekoratora kościołów w miejscu, dowiadujemy się, że tenże wszelkie roboty rzeźbiarskie, pozłotnicze, malarskie i budowę nowych dwóch ołtarzy w kościele wolsztyńskim sam na własną rękę i bez żadnego wspólnictwa już d. 1go Sierpnia rb. ukończył, i że tegoż dnia tradycja nastąpiła.

- Siemiradzkiego przyjmują górale w Zakopanem i okolicy z wielką przyjaźnią; pogłoska, jakoby tenże zamierzał ilustrować pismo nowe Tissota, okazała się mylną

- Zwracamy uwagę pana Derpy z Rogoźna na to, że "Dziennik Pozn." powtórzył spis starożytnych przedmiotów, jakie są w jego posiadaniu i radzi mu, żeby podał cenę, za jaką by takowych odstąpił.

- J. Mroczkowski w Rawiczu szuka pomocnika handlowego.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2018, 22:52 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 184


Wiadomości potoczne.
Czwartek, 12go Sierpnia.
- Sprawa przeciwko dr. Henrykowi Szumanowi z Władysławowa, prezesowi Koła polskiego na Sejmie pruskim, toczyła się wczoraj przed sądem nadziemiańskim, i to z następującego powodu: Dr. Szuman oskarżonym został przed sądem okręgowym w Czarnkowie o to, że na wozach swych dominialnych roboczych umieszczoną miał nazwę "Władysławowo", a nie Althütte. Sąd uwolnił go od kary, ale prokurator apelował. Dr. Szuman bronił się wczoraj sam i wykazał, że nazwa Władysławowo istnieje od wieków i rozporządzeniem żadnym zmienioną nie została; że obok niej używają w języku niemieckim nazwy Althütte, to to jest tylko przetłumaczeniem używanej także nazwy Stara Huta. Dr. Sz. wykazał dalej, że władze używały nieraz nazwy Władysławowo, i że wybierany jest posłem od lat kilkunastu wyłącznie z oznaczeniem: Dr. Szuman z Władysławowa. Po tym wywodzie potwierdził sąd wyrok pierwszej instancyi, tj. uwolnił obżałowanego od kary.

- Prezes policyi, p. Standy, ogłosił pod dniem wczorajszym następujące obwieszczenie: "Wedle nadesłanego tu urzędowego doniesienia wylała Prosna bardzo znacznie, w skutek czego nie tylko okoliczne pola zupełnie zalane, lecz i zboże przez potoki zabrane zostało. Ponieważ zachodzi obawa, że stan wody w Warcie dojdzie również do takiej wysokości i że niżej położone pola i łąki nad Wartą zalane zostaną, przeto zwracam uwagę odnośnych właścicieli pól i łąk na grożąco im niebezpieczeństwo, w tym celu, aby zabezpieczyli swe zbiory po polach i łąkach."
- Woda we Warcie urosła od kilku dni znacznie; wczoraj rano wynosiła przy moście Chwaliszewskim 6 stóp 7 1/2 cala. Część łąk między bramą wildecką i dębińską już zalaną została. Dziś 7 stóp i 2 cale.
- Wysokość tamy Berdychowskiej jest 7 stóp i 6 cali. Brak więc jeszcze 4ch cali, a woda pójdzie przez tamę.

- Pan Hieronim Feldmanowski wrócił już z kongresu antropologicznego w Berlinie. Na onym kongresie był także prof Ćwikliński ze Lwowa, rodem z Gniezna.

- Wagon koleji konnej wypadł z toru wczoraj po południu na rogu Rycerskiej ul. i Wilhelmowskiego placu; z osób jadących nikt nie poniósł szwanku, ale wóz znacznie uszkodzonym został, i nie mało kosztowały pracy, aby go znów na szyny wprowadzić.

- Jakiś przeciwnik dra Tannera założył się, że z wyjątkiem godzin do snu potrzebnych, cało 40 dni będzie jadł i pił bez ustanku. I ten może wygrać.
- Tylko trzech doktorów amerykańskich wierzy w post dr. Tannera. Kiedy 40 dni upłynęło, wtedy Tanner zaczął na nowo jeść, poczynając od brzoskwini; obecni przyjaciele rzucili się na niego i mało go nie udusili w objęciach swoich. Następnie go zważono. Ważył 120 1/4 funta. Puls bił 92 razy na minutę, odetchnął razy 17. Następnie wypił szklankę mleka i zjadł kawałek melona. Lekarze zaklinali go, żeby tego nie robił, bo umrze, ale Tanner nie pytał się, tylko jadł melon przez całe poobiedzie. Potym wypił kieliszek wina węgierskiego i zjadł cały funt bifsztyku. Potym znów pił wino, jadł melon, zjadł jabłko całe, znów 1/2 funta bifsztyku i znowu pił, wcale nie womitując. W ogóle stracił na wadze 36 funtów przez ciąg swego postu, a wypił 667 1/2 uncyi wody. Nerwy jego oczywiście osłabione, ale duch był jasny i czynny. Teraz zaczynają się ludzie sprzeczać o to, czy on pościł, czy nie.

- + Między Żerkowem a Miłosławiem przejechanym został przez pociąg oleśnicko-gnieźnieńzki strażnik kolejowy F. Pozostawia on żonę i sześcioro drobnych dziatek.

- Nakło, 8go Sierpnia. Woda w rzece Noteci nagle rośnie. Goplo wskutek siedmiu nawałnic, któro spadły na Kujawy, wezbrało i zalało szeroko błonia i pola.

Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Paweł Harkiewicz z Czarnkowa 1530.
- Mścisław Wartenberg z Witkowa 350.
- A. Hyrszfeld z Poznania 278.
- Antoni Świątkowski z Poznania 114 (po raz drugi)

Znaczenie Szarady z Nru 174 "Gońca Wlkp."Pochwała.
Trafne rozwiązania nadesłali: pp.
- Maryja Górczewska z Karolewa,
- Ludwik Mańkowski z Mielżyna,
- Stefan Maryański z Kłecka,
- Maryja Trzaska z Lubrza,
- Błażejewski, naucz, z Podstolic,
- Jan Kupiec z Łąki,
- Wandziora, naucz, ze Sokolnik,
- M. Jewasiński z Lulina,
- Józef Thomas z Pakosławia,
- Joanna Ruszczyńska z Kowalewka.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2018, 23:26 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 185


Wiadomości potoczne.
Piątek, 13go Sierpnia.
- O panu profesorze Maryanie Jaroczyńskim dowiadujemy się, że dziś już zapewne zajechał do Rzymu. W Wenecyi piękną miał niespodziankę, gdy pewnego poranku przywitali go w jego pomieszkaniu pp. Krauthofer i Trelewaki (rzecznik a drugi sędzia). Niedługo potym przybyli do niego panowie Matuszewski - i Hecht z Poznania. Można sobie wystawić, jak się p. J. tym odwiedzinom ucieszył, spotkawszy tam za granicą aż czterech "rodaków".

- Wczoraj wieczorem zerwała się nad miastem gwałtowna burza. Kto uważał na niebo, tego uderzyła nie zwykła nizkość chmur, które byłyby się z pewnością zwaliły na ulice, gdyby nie wicher, jaki dął od południa wschodu. Ulewa była niedługa, ale mocna.

- Kolej konną kładą przez ulicę Młyńską, i to w dwóch torach równoległych.

- Stan wody w rzekach Księztwa naszego rośnie z każdym dniem. Dziś z rana liczyliśmy u mostu Chwaliazewskiego 7 stóp 10 cali.
Z prowincji donoszą też, że Warta zalała wiele łąk nadbrzeżnych, tak iż o drugiem sianożęciu myśleć nie można. W wielu miejscach nawet kartofle są zalane.
- Z Radzewa donoszą do "Posener Ztg." , że cała okolica zajęta jest ratowaniem z wody jarzyn, kartofli i trawy, która jednakże bardzo już poczerniała.
- W Krajkowie utonęły dwa dziewczęta pasące gęsi nad Wartą, Podmielony brzeg, na którym dzieci siedziały, nie wytrzymał w końcu nacisku i usunął się we wodę. Robotnik, który przybiegł na ratunek, sam dostał się we wir wodny, i wyratowany przeznnadbiegających ludzi, dopiero po godzinie odzyskał przytomność.
- Prosna, jak wiadoma, wylała, tak iż poboczne rzeczki nie mogą odpływać i wylewają.
- Rzeczka Olobok zalała kilka wsi, jak Radochowo i Ołobok, gdzie nawet pszenice i żyta stoją pod wodą. Pomyślne widoki na bogaty sprzęt kartofli znikły zupełnie i bieda da się uboższym w tyra roku we znaki.
- Noteć wzrosła także o stopę i zaczyna zalewać łąki pobliskie; pyszna trawa zmarnieje zupełnie.

- Dnia 2go Sierpnia obchodził konrektor w Świeciu, Fr. Miernicki, 50łetni jubileusz nauczycielstwa. Szanowny jubilat w Świeciu się urodził, wychował i od 50 lat jest nauczycielem. Rzadkie zaiste zjawisko w nauczycielstwie. Większa część tutejszej ludności była i jest jego uczniami, dla togo uroczystość jubileuszowa stała się dla miasta naszego iście uroczystością ludową.

- Jako powód tak częstych i gwałtownych powodzi wymieniają znaną tę okoliczność, że wszystkie, czy to większe góry, czy mniejsze, ogołocone zostały zupełnie z lasów, i że w ogóle lasy w Europie wycięto. Zwracamy na to uwagę wszystkich właścicieli ziemi. Każdy gospodarz, chociażby na najmniejzzym kawałku roli, powinien starać się o to, żeby tę rolę swoje od wschodu i zachodu-pólnocy zasłonił jak najszerszym pasem drzewa, najlepiej mieszaniną drzew lićciastych i iglastych. Ostatnie mianowicie chronią ziemię od mrozów wiosennych.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2018, 23:57 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 186


Korespondencje Gońca Wielkop.
Z nad Warty.
- We Wtorek dn. 10 bm. utopiły się w Krajkowie dwie małoletnie siostrzyczki, córki gospodarza Filipiaka ztąd - z których starsza 6 lat, młodsza 4 lata dopiero liczyła. Obydwie pasły wyjątkowo gąski nad rzćką, ponieważ z starszych, kto tylko zdatny do pracy, zatrudniony był wynoszeniem siana z łąk przed tak szybko wzmagającą się wodą. Obiedwie córeczki musiały wpaść razem w niezgłębiony wir wody, ponieważ płynąc, trzymały się oburącz dopóty, dopóki nie utonęły. Próba ratunku nie powiodła się ponieważ było to miejsce nader niebezpieczne, odważnych zaś pływaczów ani czółen w pobliżu nie było. Trupów topielców dotąd nieznaleziono i dla tego też smutek rodziców tym większy. Uprasza się zatem każdego, któryby takowe znalazł, o doniesienie owemu gospodarzowi.
Antonina Filipiak lat 6, akt zgonu Nr.137:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1904/0/4/ ... uQis0Ajmrw
Stanisława Filipiak lat 4, akt zgonu Nr.138:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1904/0/4/ ... VQmpCs0dog


Nekrolog.
Smutna wiadomość doszła nas wczoraj wieczorem.
+ Pan Kajetan Morawski z Jurkowa umarł wczoraj w Piątek niespodziewanie.
Wiadomość ta tym przykrzejsza, ile żeśmy o chorobie jego nic nie słyszeli. - Ciężki to cios dla wielu rodzin wielkopolskich i dla prowincyi naszej. Cześć jego pamięci, pokój jego duszy!
Kajetan Morawski, akt zgonu Nr.58:
http://szukajwarchiwach.pl/34/426/0/3.1 ... 4l-9LFP65A

Wiadomości potoczne.
Sobota, 14go Sierpnia.
- W Tarnowie pod Poznaniem umarło w nocy z 8go na 9go sześć osób, wskutek spożycia trujących grzybów.

- Dziś rano wynosiła wysokość wody we Warcie przy moście Chwaliszewskim 8 stóp 6 cali, uro- sła więc przez 24 godzin o 8 cali. Ponieważ jednak w Nowym Mieście Warta już od Czwartku nie przybiera, więc spodziewać się można, że i u nas stan wody o wiele więcej się nie podniesie.

- W Rogoźnie wybuchła biegunka i nawiedza osoby różnego wieku. Obecnie ma jeden lekarz tamtejszy przeszło 100 osób w kuracyi, chorych na biegunkę, która już kilka ofiar zabrała.

- W Kościanie dnia 13go b.m. pomiędzy go- dziną 6tą a 8mą szalała straszliwa burza, połączona z straszną błyskawicą i ciężkim grzmotem; pioruny, niby salwy ognistą biły jeden po drugim. Zdawało się, jakoby rozpaczliwa walka toczyła się pod murami Kościana; szczęściem, nie było żadnej szkody ani nieszczęścia, gdyż wszystkie pioruny biły w pola po za miastem. Rozpasane żywioły uspokojiły się wkrótce, poczem nastała zupełna cisza i spokój.

- W Wolsztynie odkopano na cmentarzu katolickim i poddano sekcyi lekarskiej ciało zmarłego w tamtejszym szpitalu na początku Czerwca wędrownego muzykanta, u którego przyczyny śmierci nie było można dociec. Sekcya nastąpiła na wniosek prokuratora, który otrzymał denuneyacyą, że śmierć muzykanta nastąpiła wskutek sponiewiórania go przez innego muzykanta tej samej bandy. Sekcya nie wykazała przyczyny śmierci, ponieważ ciało było już zanadto zniszczone. Znaleziono tylko na lewej stronie głowy widoczną jeszcze nabrzmiałość krwistą, która może pochodzić od uderzenia. Poszukiwania dalej pewnie poprowadzone będą.

- Dr. Tanuer w Nowym Jorku wyszedł podobno zwycięzko z dobrowolnej próby głodowej cóż? kiedy świat naukowy zaczyna powątpiewać o rzeczywistości czterdziestodniowego postu i zdaje się przypuszczać - po prostu oszukaństwo. Fachowe gazety amerykańskie już od samego początku nie dowierzały prawdziwości faktu. Obecnie donoszą, że naukowe towarzystwo nowojorskie "Newrological Society" oświadczyło było gotowość kontrolowania postu dr. Tannera; tenże jednakowoż nie przyjął tej propozycyi i sam sobie wybrał osoby, które go miały kontrolować.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 11:10 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 187


Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 16go Sierpnia.
- Dowiadujemy się, że na eksportacyą i pogrzeb śp. Kajetana Morawskiego wyjeżdża z Poznania około 10ciu duchownych. Mowę pogrzebową podobno powie ks. prałat Likowski.
- Na pogrzeb co Jurkowa wyjeżdżali wczoraj hr. Cieszkowski August i książę Edmund Radziwiłł z Ostrowa, dziś między innemi i kilku posłów polskich. Dr. Wł. Niegolewski wstrzymany chorobą.


- Dziwne zjawisko mieliśmy tu w Sobotę między godziną 6tą a 7mą wieczorem Niebo ciemnobłękitne, istotnie neapolitańskie, pokryte było lekką warstwą obłoków, które przez cudowną grę kolorów nabrały żółtozielonego koloru. Kolor ten mieszany nieba odbił się cudownie na zieleni drzew, kwiatów, trawy itd., nadając im kolor prawdziwego ultramarinu, tj. barwy wód górskich albo jezior szwajcarskich. Ludzie stawali po ulicach, bo od wielu lat takiej gry na niebie i na ziemi nie widziano.

- Ksiądz lic. Lüdke, wikaryusz we Wschowie rozpoczął w duiu 13go bm. swe funkcye duchowne przy bardzo licznym udziele parafian.
Ks. Augystyn Lüdke:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=6420


- + Komisarz Igo rewiru powiatowego, Rosenbaum, umarł dzisiaj tknięty paraliżem.

- Dr. Inowrozlawer, pomocniczy nauczyciel szkoły realnej w Poznaniu, przeszedł z judaizmu do protestantyzmu w zeszłą Sobotę, razem z rodziną.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Seweryna Jakubowska z Krzywinia 210,
- Stanisława Paulus z Poznania 170,
- L. Herman ze Środy 460,
- Ignacy Łęcki z Poznania 700 i 95 amerykańskich,
- Bitoński organista z Orchowa, (po raz trzeci) 25feningowych 2, 20fen. 76, 10fen. 817, 3fen. 107 2fen. 155 ruskich 29 ameryk. 61, różnych 14 austryac.8, razem 2169.
...
Numer 189


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Pani Weronika Borucka z Wierzyna 1 egz.
- Pan Kapałczyński z Wolsztyna 1 opr. (0,70.)
- Pan Kozłowski z Dłużyny 1 egz. (0,60.)
- Pan Trański Aleksy z Gniezna 1 opr. (0,70.)
- Pan Trański Mateusz z Gniezna z 1 opr. (0,70.)
- Pan Wład. Szulc z Arkuszewa 1 opr. (0,70.)
- Pan Tomasz Michałowicz z Zakrzewa 1 egz. (0,60.).
...
Wiadomości potoczne.
- W Niedzielę, 8go bm., spaliła się gospodarzowi Limańskiemu w Dopiewie stodoła z całym sprzętem. Stodoła ta dopiero co wykończona, niedawno bowiem pomieniony gospodarz pogorzat ze szczętem, i jeszcze kompletnie budynków nie wykończył, gdy oto po drugi raz ogień go nawiedził.
Zboże, ma się rozumieć, nie było asekurowane. Los takiego gospodarza zaiste nie do pozazdroszczenia.

- Stopnie doktorskie otrzymali w Getyndzo referendaryusz p. Zygmunt Dziembowski i w Marburgu kandydat medycyny p. Leon Świderski.

- + Henryk Łodzią Rogaliński, major wojsk polskich, ozdobiony krzyżem "virtuti militari", umarł w Glinnie-Nawaryi w Galicyi.
http://genealogia.okiem.pl/forum/search ... only&ch=-1
Cmentarze Naszych Bohaterów 1794-1864
Rogaliński Łodzia Henryk, major, v. m., urn. 15 VIII 1880 P. L..
http://www.sanockabibliotekacyfrowa.pl/ ... =&lp=1&QI=
Cmentarzyska i groby naszych bohaterów z lat 1794-1864 na terenie Wschodniej Małopolski

- + W Kostromie zaś umarł ks. Józef Stecki, kanonik katedralny warszawski. Był to człowiok wielce szanowany i kochany w Warszawie, jako zacny duchowny i gorący patryota. Dla tego też tylko jedynie wywieźli go Moskale razem z księdzem Wyszyńskim w głąb Rosyi ! Cześć jego pamięci.
http://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia ... cki-ksiadz
Ks. Stecki Józef (1820–1880), ksiądz, uczestnik ruchu narodowego 1861–1863, sybirak. (...).
http://muzeum-niepodleglosci.pl/xpawilo ... ef-stecki/
Ks. Stecki Józef (...).
http://muzeum-niepodleglosci.pl/xpawilo ... wyszynski/
Ks. Józef Wyszyński (1811-1880) ksiądz, uczestnik ruchu narodowego, sybirak. foto (...).
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 11:14 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 190



Wiadomości potoczne.
Czwartek, 18go Sierpnia.
- Dr. Laurentowski leży u Sióstr Miłosierdzia, a tymczasem w Obornikach tyfusy, febry i biegunki.

- Dnia wczorajszego przejeżdżał przez miasto nasze Dr. Alfred Brandowski, profesor uniwersytetu Jagiellońskiego, udając się od brata swego, księdza proboszcza z Borku, do Sadów, gdzie bawi jego rodzina.
Ks. Aleksander Brandowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=304


- Donoszą nam z Górnego Ślązka, że od kilku dni bawi tam na probostwie w Królewskiej Hucie ksiądz lic. Radziejewski i często dojeżdża do Mikołowa.
Ks. Stanisław Radziejewski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3702


- Pan Perkuhn, zawiadowca majątku kościelnego dyecezyi Gnieźnieńsko-poznanskiej, wrócił już ze swego 6-tygodniowego urlopu. Widziano go dziś z rana o 10 godz. jak śpieszył się do bióra konsystorskiego konną koleją przez Chwaliszewo.


- Dochód koleji konnej wynosił w ubiegłym tygodniu 3258 mrk., przecięciowo dziennie 465 m., tj. o 78 więcej niż w tygodniu od 2-8go bm. Najwyższy dochód w Niedzielę wynosił 790 m., najniższy w Sobotę, 322 marki.


- I przez dzisiejszą noc woda we Warcie urosła, ale tylko o 2 cale, tak że ma 10 stóp i 2 cale wysokości. Ogrody na Sródce zalane. Dziś zapewne woda stanic, bo na deszcz się nie ma.


- Ostrowo. Z powodu wylewu Prosny zostało zalanych na granicy z jakie 2 tysiące mórg roli, z której co dopiero skoszona pszenica i owies przez wody zabranemi zostały.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Felicyan Łukowski z Obornik 200.
- Kazimierz i Władysław Echaust z Jeżewa 390.
...
Numer 191


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Wny Jks. dr. prob. Pankowski z Ryszewka 10 opr. (0,60)
- Wny Jks. prob. Szułczyński z Pogorzelicy 10 opr.
- WPan Cybulski Stan. z Ponieca razem 4 opr,
...
Wiadomości potoczne.
Piątek, 20go Sierpnia.
- Woda w Warcie opadła o trzy centymetry. nadzieji. Pogoda wczoraj i dziś piękna, zdaje się, iż będzie stałą.

- Druga linija koleji konnej w Poznaniu, która od mostu Chwaliszewskiego odłączać się miała na północną stronę Wielkich Garbar , a stamtąd iść przez Małe Garbary, będzie o tyle zmienioną, ją poprowadzą od mostu Chwaliszewskiego przez ulicę Szeroką, Szewską na Małe Garbary.


- W Kamieniu, tym samym gdzie się rodzili Jacek, Czesław i Bronisława Odrowążowie, a gdzie dziś jest proboszczem zacny ksiądz Sołtysek, uderzył zeszłej Niedzieli piorun w kościół katolicki o godzinie pól do jedenastej. Zabił on jednę niewiastę i trzy dziewczęta, a wiele osób ogłuszył. W świątyni samej szkody nie widać.
- Podobne wypadki zaszły w Hucie Antonii.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 11:18 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 193


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- WPan Teodor Baumgartner z Poznania 1 opr. (0,60.)
- Pan Feliks Lipiński z Poznania 1 opr. (0,60).
- Paa B. Makowski z Próchnowa 1 egz.
- Staś Jankowski ze Śliwnic 1 opr. (0,70.)
- Pan A. K. z S. p. W. 1 egz. (0,60.)
...
Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Autoni Barcz z Poznania po raz trzeci 2000,
- p. Teodozja Kurowska z Wronek 881.
...
Numer 194


Wiadomości potoczne.
Wtorek, 24go Sierpnia.
- Dziś o godz. 5ej w kościele Farnym pobłogosławionym zostanie związek małżeński p. Romana Ziołeckiego, znanego budowniczego, z panną Anielą Czapską z Prus Zachodnich.
Roman Ziołecki i Angelika Czapska, akt ślubu Nr.315:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... hG2DvH_-0w
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... -ecs4zal7A


- O godz. 6tej zaś błogosławionym zostanie związek małżeński pana Krąjewskiego .ze Skórzewic z panną Stefanią Zakrzewską ze Żabna.
Celestyn Krajewski i Stefania Zakrzewska, akt ślubu Nr.16:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1992/0/3/ ... MSYUeWmy1Q
http://szukajwarchiwach.pl/53/1992/0/3/ ... NHzsz4jmOw

- Woda w Warcie opada, ale z wolna.

- Kładzenie szyn pod kolej konną na ul. Szćrokiej zostanie niedługo skończone.

- Pan dr. Koczorowski wrócił do miasta naszego po kilkutyodniowej nieobecności.

- + W Budzanowie w Galicyi umarł w początkach mb. jeden z weteranów z r. 1831go, Jerzy Dunin, znany gorliwy i zasłużony patryota.
...
Numer 195

List z Atneryki.
Baj Cyty, dnia 5go Lipca.


Kochana Matko!
Piszę do Was list i pozdrawiam Was temi chrześcijańskiemi słowami: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus na wieki wieków. Amen. Donosimy wam o naszym powodzeniu. Jesteśmy zdrowi dzięki Bogu. Tak długo my nie pisali do was, bośmy nie mieli czasu; teraz my sobie kupili gospodarstwo z tym Marcinem do kupy, mamy po 80 mórg gruntu, ale nam idzie ciężko, bo nie możemy się rozmówić z nikim. Po angielsku trzeba koniecznie mówić. Żal nam naszych gospodarstw cośmy mieli w Prusach. Na morzu to my byli 18 dni i nocy, bardzo były wielkie wiatry, 8 dni i nocy tak wielka burza, że chorowaliśmy wszyscy, aby ten Ignac to nie był chory, ale my to wszyscy chorowali na tym okręcie.
Nasza matka to najbardziej była chora; cały czas jeno my ją musieli wynosić na świeże powietrze, sama nie mogła o swej mocy ani się przewrócić. Woda przez okręt się przelewała. Jechało nas 2000 tysiące ludzi, to byli starzy i młodzi i małe dzieci, tak jak nasze. Ta podróż do tej Ameryki to nas kosztowała więcej jak 300 talarów, jeszcze my na dobry los natrafili. Wszyscy co są w Ameryce, to jeno kłamcy. Jan Adamczyk pisał do mnie, że ma 80 mórg gruntu, a nie ma nic, jeno chodzi na zarobek, jest w Bacytach. Prawda, on nie ma źle, ma lepiej, jak w Prusach. Na miesiąc zarobi 40 talarów, da na rok komornego 24 talary, a resztę na swoje potrzeby; trzy razy dziennie mięso je. Ja też chciałem chodzić na zarobek, ale bardzo tam dość ludzi przywędrowało do Ameryki. Nie móglem dostać zarobku, więc my sobie kupili te gospodarstwa. Bardzo są tam wielkie bory, ciężka robota, ani pół w Prusach tak my się nie narobili, jak tam musimy, a to by wszystko jeszcze szło, gdyby się my mogli i nauczyć po angielsku mówić, to jest najgorwsze. Adamczyk się dostał do roboty jeszcze tak rok, to ma; Ja latos się nie mogłem dostać, wolałbym chodzić na zarobek, aniżeli na tem gospodarstwIe robić. Wszystko jest jeszcze raz droższe, co człowiek chce kupić. Jesteśmy od Bacytów 5 mil angielskich, to tyle znaczy co w Prusach jedna mila. Są tam i funty, łokcie i morgi gruntu,to są dość większe, jak w Prusach. Więc nam się tam niepodoba. Grunt w Ameryce jest droższy jak w Prusach; który jest z boru już wyrudowany, to jest jeszcze raz droższy; z borem wielkim i bardzo daleko od miasta, to dostanie kupić tanio. My nie chcieli daleko wędrować od miast, od kościoła i szkoły, to my musieli drogo płacić,że nam pieniędzy brakło. Jeżeli nam Pan Bóg dopomoże tam, a będziemy mogli sprzedać i zarobić na tem naszem, to byśmy się chcieli powrócić nazad do swej ziemi polskiej. Nie ma, jak nasza ziemia polska koło Środy, ale my tyle świata przejechali, a nigdzie nam się nie podoba, jak w naszym kraju, w naszej ziemi polskiej. Mam jeszcze bardzo dość do pisania, ale nie ma gdzie, jeno was pozdrawiam w Mechliuie itd.

- Fortece pruskie miały być skończone dopiero w roku 1884tym, tymczasem będą one już w przyszłym roku 1881szym zupełnie gotowe i uzbrojone kompletnie.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 14:15 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 196



Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Wny Jks. dr. prob. Pankowski z Ryszewka 10 opr. (6,00).
- Wny Jks. prob. Szułczynski z Pogorzelicy 10 opr. (5,00).
- Wny Jks. Wawrzyniak ze Śremu 10 opr. (6,00)
- x. Plebau ze Sławna 1 opr. (0,70)
- Pan Jan Górski z Ostrowitego 2 opr. (1,40)
- WPan Bielawski z Ostrowitego 1 egz. (0,70)
- WPan W. Księżopolski z Samsieczna 1 opr.
- WPan Karol Stark ze Żnina 2 opr. (1,40)
- WPan Pronobis z Szopienic 2 ( 1,20).
...
Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. D. Koliński ze Śremu 133 nowo pruskich, 25 staropruskich, l wyrtembergską, l auatryacką, l ruską,
- p. Antoni Gruczyk z Huty Antoni 106,
- p. St. Wonderski z Jeżewa 700,
- Łęcki z Poznania 101.
...
Numer 197


Wiadomości potoczne.
Piątek, 27go Sierpnia.
- + Wczoraj wieczorem umarł stary profesor, dr. Neydecker, u którego wielu Polaków uczyło się matematyki, gdy uczęszczali do niemieckiego gimnazjum. Jeszcze przed kiiku dniami widziano go spacerującego.
Friedrich August Neydecker, akt zgonu Nr.1310:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... hU-8i1qknA


- Obie kaplice tumskie, a mianowicie Raczyńskich (z obrazem św. Cecylii) i św. Jana Kantego z tegoż obrazem, już skończone. Pierwszą odnawiał pan Antoni Przybyło, Krakowianin, a drugą p. Nowicki z Jezuickiej ulicy.


- Dnia 25go bm. w Siąszycach pod Kaliszem, u rodziny swojej, obchodzili uroczystość 25-letniego szczęśliwego pożycia małżeńskiego, pan Juliusz Kossak, znany artysta malarz, wraz z małżonką swoją Zofiją z Gałczyńskich. Przed ćwierć wiekiem,
para ta połączoną została w poblizkim tamtejszym paratijalnym kościele w Grochowej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Juliusz_Kossak#Rodzina
...
Numer 198


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- P. Spalony z Gostoczyna 1 op. (0,70.)
- P. J. Smorowski ze Sławna 1 opr. (0,70.)
- P. Koler z Poznania 1 (0,50.)
- P. Lietuwis z Orlińca 3 opr. (2, 10)
- P. Kowalski z Lipówki 1 opr. (0,70.)
...
Wiadomości potoczne.
Sobota. 28go Sierpnia.
- Dyeatarynsz biurowy, p. Rohleder, objął tymczasowe zastępstwo po zmarłym komisarzu obwodowym p. Rosenbaumie.

- Na cmentarzu londyńskim znajduje się nagrobek z takim napisem:
"Mąż najlepszej żonie. Już łzy do życia jej nie przywrócą dlatego ja płaczę."


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pani Jaraczewska z Poznania 900,
- p. Walenty Manicki 1000,
- p. Stanisława Biskupska 500,
- p. Kuhn 50,
- p. Rob. Fitzner 50,
- pan Józef Szermer 400, wszyscy z Grodziska.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 14:26 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 199


Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 30go Sierpnia.
- Prof. Kwiatkowski z Leszna, znakomity pszczelarz, otrzymał od rządu 100 m. zapomogi na podróż do Kolonii, na zjazd austryacko- niemieckich pszczelarzy. Na założenie pasieki otrzymał również p. K. 140 m.

- Posiadłość przy drodze do Dębiny, zwaną "ViIla nowa" nabył na subhaście piekarz Opitz z Pozuania.

Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Tybiszewski, naucz z Gościeszyna 300,
- ks. Heinrycht z Kościana 330,
- Tadeusz Weycht z Kościana 136,
- St. Nowicki z Kościana 100,
- pan Walenty Różański z Kościana 55,
- p. Maryanna Andrzejewska z Pozuania 200,
- p. K. Adamski 180,
- Marynia Sibilska z Iwna 448 pruskich, 6 austryackich, 3 australskie, 2 półn ameryk., 1 Rzeczposp. Argent, l rosyjska.
...
Numer 200

Wiadomości potoczne.
Wtorek, 31go Sierpnia.
- W przeszłą Niedzielę, dnia 22go b. m. obchodził 50-letni jubileusz kapłański ks. Jan Piechowski, proboszcz w Bzowie.

- Za duszę śp. Kajetana Morawskiego odbyło się, w kościele klasztornym w Rubiaco pod Rzymem nabożeństwo żałobne, urządzone staraniem uczni polskiego kolegium. Ks. Stefan Pawlicki w asystencji 2 kapłanów z Wielkopolski odprawił Mszą św.

- Kurs handlowy dla młodych kupców urządza prof. Szafarkiewicz. Rozpocznie się on 21go Października rb. i tlwać będzie 10 tygodni. Przedmioty naukowe są następujące: Praktyczne rachunki, buchhalterya, korespondencya handlowa, prawo handlowe i wekslowe i kaligrafIja. Przedmioty te udzielane będą codziennie od 8mej do 10tej wieczorem. Wykłady mieć będą: rzecznicy Jażdżewski i Orgier, buchhalter Schneider, dr. Kusztelan, dyr. techn. Westy, buchhalter Rechter i nauczyciel szkoły realnej Knothe. Honoraryum wynosi 60 m.

- W mieście naszym umarł nadleśniczy Karol August Stahr, jeden z ostatnich tu mieszkających żołnierzy pruskich, którzy w roku 1813 walczyli za niepodległość Prus przeciwko Napoleonowi. Zmarły żył 85 lat; obecnie żyje w Poznaniu jeden jeszcze weteran pruski z wojen napoleońskich, a zwłaszcza 86-letni wachmistrz Becker.

- + Mehemed Emin basza, poznańczyk Malinowski, jenerał turecki, który jako wqjskowy pruski od 36 lat pracował w charakterze instruktora nad zorganizowaniem i wykształceniem artyleryi tureckiej, umarł w Stambule d. 31go Lipca rb.
...
Numer 201

Korespondencje Gońca Wielkop.
Kościan, 1go Września.
- W Niedzielę wieczorem o godz 9tej wybuchł pożar w Wielkim Srocku, majętności hr. F. Kwileckiego z Kobylnik. W krótkim czasie spłonęła stodoła z tegorocznym sprzętem i spichrz ze zbożem. Ogień, jak się zdaje, był podłożony.

- W Niedzielę upłynioną przybył z wizytą do p. Brenka jego obrońca i protektor, znany p. Wiener z Berlina - i długo z nim w ogrodzie konferował, tak iż nawet nic miał czasu odwiedzić swego szwagra.

Wiadomości potoczne.
Środa, 1go Września.
- We Wschowie odbył się w Poniedziałek proces przeciwko tamtejszemu wikaryuszowi księdzu Lüdke. Oskarżono go, że w 40 przypadkach przekroczył prawo, czytając Mszą św. i pełniąc inne fuukcye duchowne. Oskarżony przyznaje się do tego, co i świadkowie stwierdzają. Prokuratorya wnosi o ukaranie obżałowanego 3ma markami, lub jednym duiem więzienia za każde przekroczenie. Obrońca, rzecznik Geissler, odwołuje się na nowe prawo Lipcowe i na § 2 księgi karnej z l5go Maja 1871, które opiewa, że jeżeli w czasie między przekroczeniem a między skazaniem zajdzie jaka zmiana w prawie, wtedy kara powinna być jak najłagodniejszą. Sąd uznał te wywody i uwolnił obżałowanego od wszelkiej kary.
Ks. Augustyn Lüdke:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=6420

- Wczoraj pobłogosławionym zo3tał w kościele ś. Marcina związek małżeński p. dra Franciszka Thierlinga ze Lwówka z panną Pelagią Piotrowską, córką znanego i szanowanego tutejszego obywatela.
Franciszek Thierling i Emma Teresa Pelagia Piotrowska, akt ślubu Nr.320:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... uRDNCycMug
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... eljGrlRrOQ


- Dalsze ćwiczenia 10tej dywizyi odbędą się jak następuje: Brygada 19sta, składająca się z pułku 6go i 46go, pułku huzarów nr. 2, dwóch kompanii pionierów i kilku bateryi polnej artyleryi nr. 20 wyruszy w kierunku Rogoźna. Brygada 20ta, składająca się z pułku 37go i 50go, z pułku ułanów nr. 5, kilku bateryi i dwóch kompanii pionierów odbędzie ćwiczenia swe pod Środą. Następnie wyruszą około 11go Września obie brygady na siebie i odbędą ćwiczenia dywizyjne między Rogoźnem, Pobiedziskami i Miłosławiem.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Śramkiewicz z Szamotuł 500.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 17:14 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2337
Lokalizacja: Poznan
Ciekawy ten list z Ameryki...widze Moich jak plyneli do nowego kraju
i jakie mogly byc ich poczatki. Takze Bay City, Michigan,

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 23:18 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
Hania napisał(a):
Ciekawy ten list z Ameryki...widze Moich jak plyneli do nowego kraju
i jakie mogly byc ich poczatki. Takze Bay City, Michigan,

Ciekawe ile faktycznie osób tam dopłynęło.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2018, 00:06 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 202



Wiadomości potoczne.
Czwartek, 2go Września.
- Ślub. Wczoraj, w Środę wieczorem 1go bm pobłogosławionym został w Tumie związek małżeński między p. J. N. Jabczyńskim, kupcem z Chwaliszewa, a panną N. Leciejewską z Kościana. Ślub w królewskiej kaplicy gustownie w zieleń przystrojonej dawał ks. pro£ Wojczyński w asystencyi ks. kan. Kantorskiego, który stosowną do aktu uroczystego powiedział mowę.
Jan Nepomucent Jabczynski i Franciszka Leciejewska, akt ślubu Nr.23:
http://szukajwarchiwach.pl/34/424/0/2.1 ... yvreyrW9hg
http://szukajwarchiwach.pl/34/424/0/2.1 ... ROeTH65Btg


- Pan hr. Zygmunt Czarnecki kupił od hr. Grudzińskiego Zygmunta z Drzągowa dobra Jeziory.
...
Numer 203


Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Pan prof. X. z Sz. 2 egz. (1,40)
- Pan Ilski z Poznania 2 opr. (1,20)
- Wny Jks. prob. Kalkstein-Osłowski z Chojnicy 1 egz. (0,70)
- Pan Józef Krawiecki ze Starego Zutomia 2 opr. (1,40)
- P. Jordan z Grzywny 1 (0,70)
...
Wiadomości potoczne.
Piątek, 3go Września.
- W skutek zatrucia się grzybami zachorowało sześcioro dzieci posiedziciela Cäntzer w Podpniewku, w pobliżu Pniew. Troje z nich umarło wśród wielkich boleści; resztę wyratował dr. Peiser.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:

- Pan Framski z Smgorzewa 1600,
- p. Helena Sobecka z Poznania po raz trzeci 145,
- z Powidza 500,
- p. J. Połczyński z Wysoki 300,
- p. Helena Poniecka z Poznania 100.
...
Numer 204


Wiadomości potoczne.
Sobota, 4go Września.
- Krąży pogłoska, że panu hr. Zygmuntowi Czarneckiemu z Ruska wytoczono proces, podobno o to, że na domu jego wywieszono dwie chorągwie. Na jednej był umieszczony napis śmierć, a na drugiej Niemcom. Policya połączyła nadpowietrznie te dwa napisy, z czego pozostał nieprzyjemny dla kogoś wykrzyknik i wytoczyła o to proces.

- Nauczyciel Biegański z Mieszkowa powołany został do seminaryum nauczycielskiego w Paradyżu jako nauczyciel pomocniczy.

- Prezes policyi, p. Standy, wyjechał za dwutygodniowym urlopem do Prus Zachodnich; zastępuje go radzca Schoen.
...
Numer 205


Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 6go Września,
- Ważny wynalazek. Według doniesienia gazety "Sheffield Telegraph" w Anglii wynaleziono prosty i praktyczny sposób, który powinien ocalać wiele osób od utonięcia. Środek ten polega na preparacie chemicznym, który umieszcza się pomiędzy podszewką i zewnętrzną nuteryą surduta i kamizelki, w części na plecach, w części zaś z obu stron piersi, przyczem ani kształt ubrania, ani jego waga się nie zmienia. Jeśli człowiek w ten sposób ubrany wpada do wody, to ubranie pęcznieje i zatrzymuje go na powierzchni. Kilka doświadczeń czynionych w Sheffieldzie utwierdziło w tem przekonaniu. Z początku rzucono na wodę dwa kawałki tak przygotowanej materyi, które napęczniały i pływały po niej, przybrawszy kształt poduszek. Następnie ubrano człowieka w odzież z takiej materyi, przyczem poprzednio oblauo go wodą, aby się przekonać, czy deszcz nie ma wpływu na wzmiankowawany preparat. Człowiek ten rzuciwszy się do wody pomimo wszelkich starań nie mógł się zanurzyć. Wynalazca utrzymuje, że preparat nie psuje się i może utrzymać człowieka na powierzchni wody w przeciągu 40-50 godzin.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Teodora Duszyńska z Piły 500,
- p. Reinholz z Piły 1500,
- p. Fr. Przezborska z Rusocina 1150,
- Izia Zakrzewska z Osieka 160
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2018, 12:33 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 206


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Szybowicz z Tuczna 800,
- p. Szmytkiewicz z Wrześni 2,208,
- p. Tomasz Meńczarski 40,
- pan Poturalski z Poznania 450.
...
Ogłoszenie.
- Osiedliłem się w Czempiniu, A. Witkowski, lekarz praktyczny, chirurg i akuszer.

- Jan Jakubowski, W. Garbary 52, w podwórzu, robi tanie i trwałe obuwie.

- Polecam się łaskawym względom do wykonywania wszelkich prac w zakres budownictwa wchodzących, jako to: rysunków, kosztorysów, obliczeń statystycznych w konstrukcyi z drzewa i żelaza, oraz robót murarskich i ciesielskich.
Walenty Sulkiewicz, budowniczy w Kościanie. Mieszkam w domu pana Weigta.
...
Numer 207

Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- JWPan hr. Żółtowski z Myszkowa 10 opr. (6 00)
- Dymiński włodarz z Urbania 2 opr. (1,40).
- WPan Siuchniński z Buku 1 opr. (0,70)
- WPan Edmund Samberger z Wrześni 1 (0,70).
- P. Bytnerowicz ze Stoszek 1 egz. (0,70)
- P. Jan Jankiewicz z Łobżenicy 2 (1 ,40) .
- WPan Bol. Stefański z Strzempinia 1 egz.
- WPani Berlier z Poznania 1.
- WPan Kaczorowski z Januszewic 1. (0,60)
- WPan Niklaszewski z Wrześni 1. (0,60)
- WPan T. Cieszyński z Oleśnicy 1 egz. (0,60)
...
Korespondencje Gońca Wielkop.
Nowemiasto, 7go Września.
- Donoszę Wam, że Wks. Krieger, proboszcz z Nowego miasta, wystawił latoś własnym kosztem Wielki Ołtarz Trójcy Przenajświętszej. Jest on prawdziwie, prócz chwały Boga, ozdobą kościoła tutejszego. Wdzięczność więc Wks. Kriegerowi, dla którego za ten chlubny uczynek pamięć w sercach naszych kochających go parafijan nigdy nie zgaśnie. Wykonawcą pięknego dzieła, jest pan Trzciński z Poznania.
Ks. Franciszek Krieger:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2207

Kościan, we Wrześniu.
- Zeszłego tygodnia zaszczycał gród nasz swoją obecnością p. Kolany z Murzynna, bawiąc w gościnie u p. Brenka. Panowie ci, o ile mi wiadoma, starają się o posady inspektorów szkolnych; w tym też to celu bawili oni w ostatnim czasie w Poznaniu, Toruniu i Wrocławiu.
Głośny Jonek - podawał w tych dniach do chrztu córeczkę swej młodszej siostry, mieszkającćj w Grzybnie, i miał to szczęście zostać wpisanym, jako ojciec chrzestny do ksiąg kościoła katolickiego w Brodnicy. (?!)

- Syn tutejszego cyrulika, Doerffa, przebił się dziś rano nożem powyżej serca.
Otto Ferdinand Dorffel, akt zgonu Nr.85:
http://szukajwarchiwach.pl/34/424/0/3.1 ... 3EvfVkvpGw

Wiadomości potoczne.
- Drzewa kwitną. Kasztany ua Aleji, których pączki w Maju pomarzły były, obecnie dość gęste mąją kwiecie.

- Deszcz ulewny w Poznaniu padał we Wtorek wieczorem przez godzinę. Obecnie znowu panuje wielkie gorąco.

- Parowiec "Breslau" przestał od Poniedziałku kursować między Poznaniem a Dębiną.
...
Numer 208

Wiadomości potoczne.
Piątek, 10go Września.
- Aresztowany ksiądz w Wilatowie nazywa się Kucner. Odstawiono go do więzienia gnieźnieńskiego , gdzie w uroczystość Matki Bozkiej miał termin. Podobno prokuratorya spodziewała się ująć we Wilatowie ks. Piotrowbkiego. "Germania ' - podaje obszerny opis zajść podczas aresztowania. Żołnierze używali kolb, z odwachu padł nawut strzał, który na szczęście nikogo nie trafił. Księdza chorego wyzywano i ciężko sponiewierano.

- + W Środę umarł Jan Chudzicki, odźwierny w pałacu Działyńskich. Zmarły liczył lat 80. Pogrzeb jego odbędzie się w Niedzielę o 5tej. Cześć jego pamięci !

- Na tumskiej wieży od strony opróżnionego seminaryum w tych dniach naprawiano igłę magnesową przy konduktorze. Przechodnie podziwiali odwagę pracujących przy wieży i to przy samym krzyżu, do którego prowadziła tylko pojedyncza drabka.

- W pobliżu Kopanicy, na terytoryum Wójcikowa, spaliło się zagajenie należące do gospodarza Piotra Lupy. Zagajenie to obejmowało obszar dwóch mórg i zgorzało do szczętu. Pożar powstał przez to, że syn gospodarza wzniecił ogień chcąc sobie upiec kartofli, jakich mu z domu na pole przysłano. Z zagajeniem graniczy las hr. Mielżyńskiego; z powodu wielkiej suszy byłby on się niewątpliwie zajął, na szczęście przybył na czas nadleśniczy Kąkiel z ludźmi i wstrzymał rozszerzenie się ognia.

- W nocy z Soboty na Niedzielę spłonął dom mieszkalny na folwarku Wygoda, należącym do dominium Oczkowice. Przy ratowaniu dzieci poparzył się niebezpiecznie owczarz Vogt. Ogień był, zdaje się, podłożonym przez parobka owczarza; za przybyciem bowiem komisarza parobek ów drapnąl, a schwytany plątał się w swych odpowiedziach, tak iż został aresztowanym.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2018, 12:59 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 209



Wiadomości potoczne.
Sobota, 11go Września.
- Dowiadujemy się, że pan Starkowski, właściciel omnibusów urządza od jutra regularną, komunikacyą między miastem a zakładem Garczyńskiego na Górnej Wildzie. Omnibus wychodzić będzie ze Starego Rynku od cukierni pana Pfitznera. Cena jazdy wynosi 20 fen., w abonamencie 15 fen. Będzie to wielką ulgą dla osób w zakładzie mieszkających jako też dla rozmaitych dostawców. P. Starkowski podjął się także przewozu wszelkich przesyłek pocztowych, po które dotychczas interesowani musieli posełać do miasta.

- Przed kilku dniami uciekł rodzicom dziewięcioletni chłopczyk nazwiskiem Stanisław Nowicki i dotychczas jeszcze go nie wynaleziono.
...
Numer 201 (210)


Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 13go Września.
- Około 40 robotników z okolicy Pleszewa przejeżdżało w Sobotę przez Poznań jadąc do Frydlandu, gdzie otrzymają robotę przy pracach ziemnych.

- Na dworcu centralnym otwarty zostanie z dniem 18go Października rb. osobny budynek dla koleji marchijsko-poznańskiej. Do budynku tego, stojącego nad szosą wrocławską przechodzić się będzie z głównego dworca po moście wzniesionym ponad szynami. Dworzec koleji kluczborsko-poznańskiej przeniesiony zostanie również z dniem 15go Października na zachodnią stronę dworca centralnego.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Urbański z Klenki 390,
- p. Bolesław Olszewski z Oleśnicy 2070,
- p. Berkowski z Kościana, ks. Heinrycht z Kościana 780,
- panna Kucharzewicz z Białcza 626,
- Andzia z Zakrzówki 300.
...
Numer 211


Wiadomości potoczne.
Wtorek, 14go Września.
- Na prawo! Z dniem dzisiejszym zaczyna obowiązywać w Poznaniu rozporządzenie policyjne, według którego obowiązane są wszelkie wozy trzymać się wśród jazdy po prawej stronie ulicy. Przechodnie obowiązani są także na mostach i w bramach fortecznych przechodzić po prawej stronie.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. K. Szulc z Poznania 500.,

Ogłoszenie.
- (...) Hurtowny skład śledzi K. Szulca, w Poznaniu, ul. Wrocławska 12.

- Osiedliłem się w Szubinie i mieszkam w domu WPana Pełza. M. Holec, lekarz praktyczny, chirurg i akuszer.

- (...) malarstwa historyczno-kościelnego (...) Poznań, w Czerwcu 1880. Władysław Simon, ul. Cybińska 5.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2018, 13:48 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 212



Wiadomości potoczne.
Środa, 15go Września.
- Dnia 13go bm. oc1było się w kościele ś. Marcina wspaniałe wesele gospodarskie. Panna młoda pochodząca z przedmieścia Łazarza, córka bogatego kmiecia Kąjzer, zaślubiła zamożnego syna gospodarskiego Osieckiego z Rataj. Blizko 50 bryczek i powózek zaprzężonych w doskonałe konie zapełniało ulicę Swiętomarcińską. Bogate stroje zdobiły gości weselnych, a mianowicie pleć piękną, która swą urodą się odznaczała.
Józef Osiecki i Katarzyna Kayser, akt ślubu Nr.75:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1927/0/3/ ... SUuXXtGtjA
http://szukajwarchiwach.pl/53/1927/0/3/ ... S2yf47DrdQ

- Jak donosi "Kur. Pozn.," to ks. Kutzner, z którym sobie tak oburzająco postąpiono przy jego aresztowaniu w Wilatowie, nosił w r. 1875/76 przez cały rok mundur pruski, i jest w posiadaniu stopnia wicefeldfebla. Ksiądz Kutzner już raz odsiadywał czterdziestodniowe więzienie za przekroczenie przeciwko prawom wqjskowym.

- W Siedlcu pod Wolsztynem spalił się dom mieszkalny i dwie zbożem napełnione stodoły gospodarza Starkowskiego. Ogień powstał przez to, że się dzieci bawiły zapałkami i stajnię zapaliły. Dotknięty nieszczęściem miał tylko budynki bardzo nizko zabezpieczone.

- + Śp. Fryderyk Sieg, ojciec ks. proboszcza Sięga z Orchowa, zakończył życie wczorąj rano w Naramowicach p. Poznaniem, mąjąc 66 lat. Był on wzorowym nauczycielem, wychował kilka pokoleń, pracując gorliwie nad moralnem wykształceniem powierzonej mu dziatwy.
Fryderyk Sieg, akt zgonu Nr.71:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1922/0/4/ ... WrjydoyurA
Ks. Nikodem Sieg:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4064

Nekrolog.
W nocy z 13go na 14go b.m.zakończył swój żywot doczesny tknięty apopleksyą
ś.p. Fryderyk Sieg,
nauczyciel w Naramowicach,
skończywszy lat 67. Eksportacya zwłok odbędzie się, w Czwartek o godz. 5tej od bramy Szelągowskiej na cmentarz śgo Wojciecha. Nabożeństwo żałobne odprawi się nazajutrz o godzinie 10tej W kościele śgo Wojciecha.
O czem donosi w ciężkim pogrążona smutku
pozostała Rodzina.
...
Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan Antoni Barcz z Poznania po raz czwarty 2000,
- p. Marszał z Poznania 200.
...
Numer 213


Wiadomości potoczne.
Czwartek, 16go Września.
- Egzamin na wyższe nauczycielki, który się odbył w szkole Ludwiki pod przewodnictwem radzcy regencyjnego p. Lucke złożyły pp.
Engler Zofija,
Jasielska Helena,
Kawczyńska Marya,
Zawadzka Jadwiga
i
Zboralska Ludomira.
Wszystkie te panie były uczennicami zakładu p. Danysz.

- Dobra rycerskie Krzyżanowo i Pucułowo, należące do p. Maryi Wilczyńskiej idą 16go Grudnia rb. na subhastę w sądzie śremskim.

- Czerwoną aptekę na Starym Rynku przejął na siebie z dniem wczorajszym aptekarz pan Radlauer.

- Izraelickie dziecko spadło z trzeciego piętra w domu p. Spechta przy Wrocławskiej ulicy na rusztowanie, wystawione w celu odnowienia kamienicy. To też nie zabiło się, tylko złamało sobie rękę i leży niebezpiecznie chore.

- Na probostwie Świętojańskim przechodziło wczoraj rano dziewczę z mlekiem około kukurydzy, rosnącej w pobliżu. Przestraszyło się niezmiernie spostrzegszy tru pa kobiety, strasznie pokaleczonego, opartego o kukurydzę w postawie stojącej. Są poszlaki, że kobieta ta wyszła wieczorem na kradzież ziemniaków, tamże zdybaną została i skatowaną aż na śmierć. Po zamordowaniu pewnie wrzucono ją dopiero do kukurydzy w celu ukrycia zbrodni.

- Wdowa po komorniku Schafer w Jasionnie pod Wronkami zauważyła, że zupy, które osoliła, tak cierpko smakowały, iż ich jeść nie by!o można. Na próbę dała zupy i soli skosztować trzem psom, które wkrótce pozdychały. Rewizya wykazała, że sól w dwóch workach zmieszana była ze strychniną, jak wiadoma, wielką trucizną. Aresztowano tedy gospodarza Richter, który zdaje się, chciał się pozbyć komornicy.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2018, 15:00 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 214



Korespondencje Gońca Wielkop.
Z miasta.
- Pogrzeb wczorajszy śp. Fryderyka Ferdynanda Siega, nauczyciela w Naramowicach, odbył się przy wielkim udziale publiczności, nauczycieli i duchowieństwa z Poznania i prowincyi. Zwłoki eksportował od bramy Szelągowskiej na cmentarz św. Wojciecha syn zmarłego, zasłużony około Kościoła i narodu ksiądz Nikodem Sieg, proboszcz Orchowski, którego całe księztwo poważa i kocha dla gorliwości w Kościele i pracach obywatelskich. Przed duchowieństwem szły w szeregach dzieci szkoły Nararnowickiej . Przy grobie powiedział znakomitą mowę ksiądz radzca Kantorski. Czcigodny kaznodzieja, sławiąc pamięć zmarłego, wynosił szczególniej jego pracowitość sumnienną, pobożność i szczere przywiązanie do wiary św. rzymsko-katolickiej. Śp. Fryderyk Ferdynand urodził się r. 1813 i był synem ojca protestanta, który nie bacząc ani na dobro żony ani dzieci, porzucił ich, zostawiając w osieroceniu. Śp. Fryderyk ukończywszy szkołę elementarną w Poznaniu, mając lat trzynaście już uczył z dobrej woli dzieci wiejskie w Dębcu, Wiórku, Lubaniu pod Poznaniem, żywiąc zarobionym groszem matkę i rodzeństwo. Wśród trudów nauczycielstwa ponoszonych w tak młodziutkiem wieku, doszła go lotem błyskawicy wiadomość o powstaniu w Warszawie r. 1830. Natychmiast pożegnawszy matkę i zawód swój prywatny nauczycielski, pośpieszył do Kongresówki i wstąpił do pułku Wołyńców pod dowództwo Steckiego. Po upadku powstania powrócił do Poznania, gdzie kształcąc się dalej w naukach, przysposobił się w ciągu półtora roku do złożenia egzaminu na nauczyciela. Było to w r. 1832, gdy młody a zdolny nauczyciel objął ubogą posadę nauczycielską w Naramowicach, na której przez lat 48 niestrudzony pracą około uczenia i wychowania wiejskiej dziatwy, wytrwał jako dzielny żołnierz, stojący na straży dóbr najświętszych: wiary Św., wykształcenia i języka polskiego; jako ojciec oględny, troskliwy, baczny, wychował kilka pokoleń Panu Bogu na chwałę, a krajowi na pożytek - wytrwał na tem stanowisku i na nim duszę swoje P. Bogu oddał. Śp. Fryderyk zostawił wdowę w podeszłym wieku i kilkoro dzieci, z pośród których prawdziwej pociechy doczekał się w synu swojim, kochanym od wszystkich księdzu Nikodemie. - Śp. Fryderyk jak był szanowany, poważany, kochany za życia swego od duchowieństwa, ludu, tak też po śmierci, w dowód szacunku i miłości nader liczne zastępy duchownych, ludu, dziatek i nauczycieli otoczyły wieńcem grób i trumnę jego. Cześć pamięci śp. Fryderyka!


Wiadomości potoczne.
Piątek, 17go Września.
- + Ks. Jan Kloka, dziekan i proboszcz nowomiejski umarł nagle.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Kloka
Jan Kloka 09.01.1811, +13.09.1880, polski duchowny katolicki, działacz społeczny, wieloletni proboszcz w Nowym Mieście Lubawskim.(...)

- Wczoraj odbył się w szkole Ludwiki egzamin uczennic ze selekty. Wyższe stopnie nauczycielskie otrzymały następujące panie: Jadwiga Bartsch,
Marta Bring,
Selma Falkenheim,
Katarzyna Gintrowicz,
Walerya Jaentch,
Alma Kaske,
Berta Kreckel,
Natalia Longardt,
Selma Neumann,
Helena v. der Oelsnitz,
Aniela Rzepecka,
Józefa Zagrodzka.



- Do magistratu poznańskiego obierać będziemy w tym roku 4 niepłatnych członków na lat 6.
W Styczniu bowiem ustępują radzcy miasta Chlebowski, Annus i S. Jafie. Czwartym jest zmarły L. Jaffe.
Louis Jaffe, akt zgonu Nr.834:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... 8WUytFHVRg



Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pani Gutorska z Poznania 400.
50,000 znaczków pocztowych odesłaliśmy do p. Tytusa Daszkiewicza.
...
Numer 215


Wiadomości potoczne.
Piątek, 17go Września.
- Kamienicę przy Długiej ul. nr. 3, należącą do Ula poznańskiego, nabyła na subhaście p. Jeziorowska za 30,000 m


Ogłoszenie.
- Seweryna Jagodzińska fryzyerka, Podgórna ulica Nr. 6, podejmuje się czesania po domach i wszelkich robót fiyzyerskich.

- Materye jesienno-zimowe (...) M. Felerowicz, Stary Rynek 52.

- Studenci (...) J. Chociszewski, Poznań za Bramką Nr.5.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2018, 17:05 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 216



Pamiętna Noc Listopada czyli Dzieje Wojny narodowej z roku 1830go i 31go, wnukom opowiedziane przez Żołnierza Czwartaka. Wydanie Jubileuszowe.

Dalszy spis Przedpłacicieli
- Jks. prob. Dopierała z Ruska 10 opr. (6,00)
- Pani Dzierzgowska z Pelpiina 1 opr. (0,70)
- Pan [b]Gorgoniusz Jacobson [/b]kand. med. z Gryfiji 1 opr. (0,70)
- P. Franc. Borowski z Leszna 1 egz. (0,60)
- P. Józef Pepiński z Gołuchowa 1 opr. (0,70)
- P. Walerya Lipińska z Pelplina 1 opr. (0,70)
- P. Lipoński z Odalanowa 1 opr. (O, 7 O)
- P. Walich z Powidza 1 egz. (0,60)
- Tom. Śmielewski z Wielkich Śliwic l opr. (0,70)
Za pośrednictwem p. J. Hlębockiego, kapitana b. w. p. w Krakowio odbieramy po raz drugi przedpłatę na Noc Listopada i Księgę Żelazną. Panowie:
- Fink Julian,
- Zawisza Stanisław,
- Pieterkiewicz Michał,
- Pieniążek Stanisław.
...
Wiadomości potoczne.
Poniedziałek, 20go Września.

- Hr. Raczyński z rodzina, powrócił po długiej niebytności do zamku swego w Rogalinie. Podwładni jego zgotowali mu uroczyste przyjęcie.

- W Piątek po południu powstał we młynie p. K. Kratochwilla na Podgórniku ogień przez to, że przez nieostrożność wykipiał kocioł smoły palącej się. Za pomocą "ekstynktora" udało się wkrótce przytłumić pożar, który już zagrażał bugynkom gospodarskim zapełnionym zbożem.
http://poznan.wikia.com/wiki/M%C5%82yn_Kratochwilla
Młyn Kratochwilla (...) - mapka.
https://pl.wikisource.org/wiki/Nazwy_ul ... c_Poznania
156. Na Podgórniku. (Pas forteczny na północ od Śródmieścia. Od Wałów Leszczyńskiego do ul. Ku Cytadeli). Powstała w postaci obecnej w r. 1907 i otrzymała w r. 1908 nazwę „Przy Podgórniku” (An der Kernwerksmühle). Podgórnikiem zwano oddawna teren, na którym stał b. młyn Kratochwilla, i młyn sam. Dnia 16. 6. 1919 ustalono nazwę polską „Na Podgórniku”.


- Statystyka bydła w Księstwie Poznańskiem
Według ostatniego obliczenia było w Księztwie 570,000 sztuk bydła, a mianowicie 334,384 krów przeszło dwuletnich i 69,085 sztuk innego bydła przeszło dwuletniego. Dalej 197,083 koni, 2,620,399 owiec, 310,835 świń i 48,494 kóz. Na jeden kwadratowy kilometr przypada 19 sztuk bydła, 7 koni, 90 owiec, 10 świń i 2 kozy. Na 100 mieszkańców przypada 36 sztuk bydła, 12 koni, 166 owiec, 19 świń i 3 kozy.

- Uniwersytet gregoryański w Rzymie święcił 14go Sierpnia zwykłą doroczną uroczystość, z powodu ogłoszenia promocji i rozdania dyplomów i medali pomiędzy uczniów trzech wydziałów: filozoficznego, teologicznego i prawa kanonicznego. Pomiędzy laureatami ze wszystkich narodów i krajów Europy i Ameryki znajduje się stosunkowo znaczny zastęp Polaków, wychowańców kolegium polskiego w Rzymie.
I tak:
z dyecezyi poznańskiej
- ks. Józef Surzyński, z Chełmna
- ks. Wojciech Pobłocki, z Galicyi
- ks. Wincenty Rybicki i
- ks. Feliks Lipiński.

Z kolegium zaś niemiecko- węgierskiego
- ks. Zenon Wloszczyński.

Stopień liceneyata w teologii otrzymał
- ks. Wł. Orpiszewski z Krakowa,

a baccalaureat
- ks. Michał Wyczyński z Poznania.
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5203

Pochwały nadto zyskali ze słuchaczów egzegezy
- ks. Gieburowski z Poznańskiego,

ze słuchaczów dogmatyki tenże
- ks. Gieburowski,
- ks. Orpiszewski i
- Michał Wyczyński,

za język hebrajski
- Nikod. Jarczewski.

Doktorami w prawie kanonicznym zostali:
- ks. Tokarski z Prus Zach. i
- ks. Stan. Wieruski;

bakalarzami:
- ks. Gieburowski i
- Wyczyński;

pochwały za prawo kanoniczne zyskali
- ks. Gieburowski i
- Wyczyński.

Na wydziale filozoficznym otrzymali
- doktorat Franciszek Liss z Prus Zach.,
- Marcin Czerwiński ze Lwowa,
- Paweł Gregor z Poznania,

baccalaureat
- Feliks Schreiber z Warmii i
- Jan Krakowski z Prus Zachodnich,

a nadto pochwały,
- Nikodem Jarczewski,
- Ign. Szwedrowski,
- Marcin Czerwiński i
- Schreiber.
...
- Originalne nagrobki w mieście Sierpcu:

Tarł, tarł, tarł,
Nareszcie zmarł,
Ciężki żal po sobie zostawił,
Bo życie świątobliwe prowadził
Kuminiarz Matecki.
...
Tu leży on, tu leży ona,
Tu leży mąż, tu leży żona.
On jej, ona jemu,
Wystawili jedno drugiemu,
Ten pomnik sobie
Ku wielkiej ozdobie.
Bonawentura i Joanna
...
Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Pan I. Pyszczyński z Poznania 127,
- p. Anna Tomaszewska z Jerki 200,
- p. Franciszek Piechniczak z Łąki 63l.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2018, 17:41 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 217


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- Ks. Heinrycht z Kościana 100,
- pan Berkowski z Kościana 264,
- p. Walenty Różański z Kościana 90,
- pan W. Karpiński ze Stęszewa 60,
- N. N. z Poznania 100.
...
Numer 218

Wiadomości potoczne.
Środa, 22go Września.
- Zbiegowisko na ulicy Klasztornej spowodował w Poniedziałek wieczorem pewien krawiec, któremu żona za pijaństwo tęgie cięgi sprawiła. Chcąc się bowiem uchronić od zbyt dotkliwych razów zaczął przez okno na ulicę krzyczeć. - gore! gore! i uspokoił się dopiero, kiedy razy ustały.

Na sądzie przysięgłym w Poznaniu rozbierano w Poniedziałek 3 sprawy.
I tak:
- skazanym został gospodarz Andrzej Jurga z Sulejewa za podpalenie stajni, stodoły i chlewa gospodarza Pieprzyka na 5 lat do domu karnego.
- Dalej skazany został robotnik Jan Półtorak z Nekli za pokaleczenie, w skutek czego śmierć nastąpiła, na dwa lata
- W trzeciej sprawie uwolniono rzeźnika Walentego Nowickiego z Dolska od zarzutu publicznego sprzedawania mięsa, o którym wiedział, że jest z trychinami.
...
Numer 219


Korespondencje Gońca Wielkop.
Z nad Dobroczni, 20. 9. 80.
(Posiedzenie pszczelarzy powiatu Krobskiego.)
- (Ed.) Ogłoszone w "Pszczelarzu" (nr. 9) posiedzenie pszczelarzy powiatu Krobskiego odbyło się wskutek zapowiedzianego zgromadzenia rolniczego w Nieparcie, przy nader lichym udziale, dnia 19go t.m., w domu nauczyciela, p. Bujakiewicza w Wilkonicach. Po zwykłym zagajeniu zebrania prezes kółka, p. Stabrowski, zabrał głos, zamierzając bliższe szczegóły nadchodzącego zimowania pszczół uwzględnić. W toku mowy swojej, w którćj przeważnie przyczyny złego zimowania naznaczał, nowszemi i praktyki pochodzącemi sposobami w zachodzących przypadkach z zebranymi się dzielił. (...)


Wiadomości potoczne.
Czwartek, 23go Września.
Listy gończe wysłała tutejsza prokuratorya
- za kupcem Ludwikiem Levi z Poznania, oskarżonym o fałszerstwo weksli i bankructwo;
- dalej za robotnikiem Janem Helikiem z Książka, który się skrył przed czekającym go czteromiesięcznym więzieniem.


W poznańskim sądzie przysięgłych toczyły się we Wtorek dwie sprawy.
- Parobek Wilhelm Henke z Rogoźna skazanym został za rabunek na publicznej drodze na pięć lat domu karnego i utratę praw obywatelskich na takiż przeciąg czasu.
- Józef Wysocki z Lasku skazany został za krzywoprzysięztwo przed sądem w Poznaniu na trzy kwartały więzienia.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2018, 19:23 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3445
cd. rok 1880

Numer 220



Wiadomości potoczne.
Piątek, 24go Września.
- Wczoraj po obiedzie pobłogosławionym został w kościele Farnym związek małżeński p. Bronisława Wrześniewskiego z Siedlca z panną Konstancyą Osten z Poznania.
Bronisław Wrześniewski i Konstancja Angela Osten, akt ślubu Nr.341:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... RsClmKt2hQ
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/3/ ... WZp1b3SABA


- Przed sądem przysięgłych w Poznaniu stanęły w Środę trzy osoby z Poznania oskarżone o krzywoprzysięztwo, z wiedzą popełnione przed powiatowym sądem w Poznaniu. Sąd uznał obżałowanycli za niewinnych tej zbrodni i uwolnił ich.

- Na trzy lata więzienia w domu karnym skazanym został dawniejszy kamerdyner, restaurator Zimny za krzywoprzysięztwo.


- Zakładanie podziemnego telegrafu rozpoczęte w mieście naszym w zeszły Poniedziałek, już nawet ukończonym zostało.
Ogółem kładą siedem drutów podziemnych, tak iż ogólna liczbn drutów państwowego telegrafu przechodząca przez nasze miasto wynosi 49.
Zakładanie polecono sławnej firmie berlińskiej Siemens i Halske. Osobny wóz prowiantowy z restauracyą towarzyszy licznej kolumnie robotników.
Roboty odbywają się w ten sposób:
Nasamprzód wyrywąją robotnicy motykami bruk, inni usuwąją go na bok, następnie wykopuje się wązki rów głęboki na 1 metr, i to osobnemi zaokrąglonemi łopatami. Teraz kładą się druty, które, jak wiadoma, dla ochrony owinięte są gutaperką, lub też inną masą Druty te razem z ochroną mąją grubości jeden cal i nawinięte są na bębnach dająiych się obracać i spoczywąjących na osobnej konstrukcyi wozach. Każdy bęben nosi jeden kilometr drutu, który się, odwija i kładzie w gotową już rynnę, i przykrywa cegłami w celu ochrony od możliwych uszkodzeń. Połączenie końców odbywa się bardzo starannie. Skoro roboty zostaną pokończone, wtedy znikną telegrafy, idące na slupach po niektórych ulicach miasta.


- Stary pręgierz kamienny, stojący przed ratuszem, będzie odnowiony. Przed kilku miesiącami bowiem spadła głowa kamienna. W celu odnowie- nia otoczono już pręgież rusztowaniem.


- Człowiek w letargu. pan Michał S., mieszkający w Warszawie przy ulicy Freta pod nr. 40, ciężko zachorował i odesłany został do szpitala św. Rocha, gdzie leżał przez dni kilka i w zeszłym tygodniu przy silnej gorączce zasnął i wpadł w odrętwienie. Zaopiniowano, iż p. S. zmarł; wyniesiono go do grabami, gdzie leżał kilka gadzin. Wieczorem przyszło do grabami dwóch służących, a p. S. się przebudził. Ci przelęknięci uciekli, nie dając nikomu o tern znać. Pan S. odpocząwszy parę godzin, wyszedł ze szpitala, zarzuciwszy tylko na siebie jakieś lekkie ubranie, i nie znalazszy żadnej przeszkody, zawlókł się do domu i w skutek zaziębienia, znowu zachorował na krwawą dysentoryą. Pan S. opowiada, iż w przeciągu swego kilkogodzinnego snu, wszystko słyszał co się kolo niego działo, czuł gdy mu brali miarę na trumnę i nawet z prawego oka pociekła mu łza, gdyż powiada, że był bardzo wzruszony; żal ściskał mu serce, wysilał się, żeby wstać, zdawało mu się w każdej chwili, że się już podnosi, a jednak był bezsilnym. Słyszeliśmy, iż wskutek niebezpiecznej choroby pana S., familia ma wystąpić sądownie przeciwko Zarządowi szpitala. Rzeczywiście, niepojętem jest to lekceważenie i brak dozoru w niektórych warszawskich szpitalach, czego liczne dowody nie raz już przytaczaliśmy, a fakt obecny jest niemniej od innych jaskrawą tego illustracyą.


Znaczki pocztowe na wykupienie niewolników nadesłali:
- P. Antonina Gryglewicz z Wielichowa 512,
- p. Antoni Józefowski z Poznania 1000,
- p. Bogumiła Chmielewska z Jaraczewa 659,
- p. Fr. Banaszak z Jaraczewa 400.
- E Lehmann z Frohnhausen 1204.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 681 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 14  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bobo1959 i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL