Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 16 lis 2018, 09:15

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 680 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 04 sty 2018, 07:20 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 165


Wiadomości potoczne.
- Sędziowie pruscy będą się ubierali w czarną togę, białą chustkę na szyi i w czarny biret.

- Pan Kolbeis, nad burmistrz poznański, wyjechał za urlopem kilkotygodniowym.

- Dr. Fink, który 25 lat zamieszkiwał w Mosinie jako lekarz praktyczny, opuścił to miasto ku wielkiemu żalowi swych przyjaciół i znajomych z dniem Igo bm. i osiadł w Poznaniu. Życzyć by należało, aby okolica tak przeważnie polska pozyskała Polaka, jako lekarza.

- Piszą z Krobskiego pod dniem 16go bm., że w Poniedziałek, dnia 14go bm. przeciągała nad Rawiczem ogromna burza, a deszcz lał jak z cebra. Piorun uderzył w śmigę wiatraka i uszkodził ją znacznie. Młynarz siedzący wtedy pod wiatrakiem nie doznał uszkodzenia.
- Na polach zaś Leszczyńskich uderzył piorun w dwa brodła, które spłonęły.

- Z Nakla piszą pod dniem 16go bm., że we Wtorek, dnia 15go bm. strzelił czeladnik piekarski pistoletem nabitym kamyczkami do dziewczyny służącej u kupca Caro, lecz na szczęście jej nie trafił. Stało się to w kuchni owego kupca, a powodem czynu była niewzajemuość w miłości. Czeladnika aresztowano i odstawiono do więzienia sądu powiatowego.
...
Numer 166

Wiadomości potoczne.
- Ks. Krótki skazany został na dniu 17go bm. w Rogoźnie na 90 grz. kary albo 9 dni więzienia za to, że w dziewięciu razach wykonywał czynności urzędowe, ustawami majowemi zakazane.
- Co dziwniejsza, że równocześnie z nim skazany został na grzywny i na więzienie niejaki Józefowicz, starzec mający lat 82, za to że mu 2 razy służył do Mszy św. Nie wolno wyroków sądu krytykować, ale zdaje się konieczną, żeby chłopcy ministranci pytali wprzódy księdza, czy ma pozwolenie rządowe do Mszy Św., zanim mu posłużyć zechcą.
Ks. Józef Krótki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2218

- Pan Malicki, były organista w Kościanie, nie chcąc grać p. Brenkowi, został jak wiadoma przez niego wysadzony na ulicę ; nawet nie miano względu na chorą jego żonę, lecz z łóżkiem ją wyniesiono. Obecnie jest on organistą w Stęszewie. Ma i on zamiar upomnieć się drogą prawa o swoje krzywdy, ufny w wygraną ks. Mansyonarzy w Kościanie. Chyba by rzecz ta była przedawnioną, tj. żeby się za późno wziął do procesu. Dom bowiem w Kościauie, który p. Malicki zamieszkiwał, nie należał do proboszcza, lecz do ks. maosyonarzy, i z tego też został wyrzucony, i posady, a tern samem i chleba pozbawiony.

- Widzieliśmy już jedne z budek, mających stanąć z obu stron mostu Chwaliszewskiego dla zbierających czynsz od koni. Są one kształtu owalnego, wysokie, podobne do kiosku z dwoma dziurami, a jednym oknem i jednym W)dściem, całe zrobione z blachy żelaznej, a będą pomalowane na szaro, styl zastosowany do mostu, który jak wiadoma estetyką i gustem wcale nie grzeszy. Na dachu będzie chorągiewka do wiewania na wszystkie strony.

- Donoszą z nad granicy powiatu Krotoszyńskiego pod dniem 12go bm., że tamże powstał w Środę, dnia 9go Lipca w nocy pożar na folwarku Kubowie pod Zdunami, należącym do dóbr Baszkowskich. Spaliły się w krótkim czasie stodoły, stajnie i owczarnia. W 2 godziny potem zapalił się dwór. Pan Gutowski, rządzca, uciekł z córkami ledwo z życiem, a stracił w ogniu całe mienie.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2018, 07:26 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 167


Korespondencye Gońca Wielk.
- Z pod Pniew.
W ubiegły Czwartek o godz. 11tej wieczorem zasnął w Panu kilkakrotnie na drogę wieczności śś. Sakramentami opatrzony śp. ks. Feliks Byczyński w Brodach.
W ostatnich trzech latach tyle cierpiał, ile człowiek wycierpieć może, a parafijanie ze łzą w oku byli świadkami tych cierpień. Kiedy przed trzema laty po kilkumiesięcznym przeleżeniu na łożu boleści żadnych widoków polepszenia nie było, wywieziono śp. ks. B. do zakładu Sióstr Miłosierdzia w Poznaniu, gdzie znów rok przeleżał, a tknięty na ręce i nogi paraliżem, z chrześciańską rezygnacyą wyglądał ostatniej chwili śmierci, gdyż i lekarze o jego wyzdrowieniu zwątpili. Z pomiędzy kapłanów, którzy go odwiedzali, szepnął mu jeden do ucha: "ufaj, Bracie Feliksie w Bogu, a może wyzdrowiejesz. " I cóż się dzieje! cudowne lekarstwo sprawia, że chory takie odzyskał siły, że go po kilku tygodniach jako wprawdzie nieuleczonego, lecz jako tako zdrowego do Bród przywieziono. I któż zdoła opisać radość parafian?
Po odzyskaniu większych sił gwahem się domagał, ażeby głoszeniem słowa Bożego i słuchaniem spowiedzi swemu ks. Proboszczowi być pomocą. Żywo nam stoją w pamięci słowa piękne i wzniosłe, które sparaliżowany kapłan w krześle nam prawił.
W czasie ostatniej zimy znacznie się zdrowie jego pogorszyło, lecz choć wiele cierpiał wyspowadało się przy. jego łożu w czasie wielkanocnej spowiedzi blizko tysiąc parafian, a tym samym zakończył ostatnią czynność kapłańską. Pomimo żeśmy na śmierć jego byli przygotowani, żal szczery powstał, kiedy dzwony takową głosiły. Zeszłej Niedzieli po odbytym odpuście wprowadzono zwłoki do kościoła, w Poniedziałek zaś odbył się pogrzeb. Jak pięknie i rzewnie przemówił nad trumną zmarłego przyjaciela współbrata i kapłana czcigodny i zacny ks. Myller, proboszcz z Wytomyśla: ten tylko osądzić może, kto kilkakrotnie miał sposobność słyszenia pięknych mów powszechnie lubionego w naszej okolicy kasnodzieji. Mszą św. i kondukt pogrzebowy odprawił brat zmarłego, ks. Edmund Byczyński, z Dąbrówki pod Bydgoszczą. Duchowieństwo licznie było reprezentowene.
Przytaczam krótki życiorys zmarłego.
Śp. ks. Feliks Byczyński ur. się w Bytyniu w r. 1830, gdzie ojciec jego był wójtem i utrzymywał pocztę. (Właśnie w owym czasie w swej podróży do Berlina, Car rossyjski z swym otoczeniem, w Gostyniu u rodziców śp. ks. B. dziś jeszcze żyjących, kwaterą stanął.) Pierwsze nauki pobierał w domu rodzicielskim, następnie ukończył gimnazyum poznańskie, a czując w sercu popęd służenia Bogu, wstąpił do seminaryum duchownego. Pierwszą czynność kapłańską odbywał w katedrze poznańskiej zkąd wielu jeszcze jego piękne kazania pamięta. Następnie powołano go do Środy, gdzie mu ofiarowano probostwo w Kołaczkowie. Tam kilkanaście lat przebywał, aż go władza duchowna do Rogoźna przeznaczyła. W Brodach był lat osiem, a w tym czasie poznaliśmy go wszyscy bliżej. Po jego śmierci możemy mu to złożyć świadectwo, że na wskroś był w całym znaczeniu prawym synem Ojczyzny i Kościoła, a kochając za życia rodzinną ziemię i będąc wiernym kapłanem, ustawicznie prawił swym owieczkom o miłości Ojczyzny i Kościoła. Żegnamy Cię czcigodny bracie kapłanie, przyjacielu i pasterzu! Żegnamy Polaka-Kapłana, oby Ci ziemia Ojczysta lekką była, a Pan Bóg za Twe za życia cierpienia, oby Cię do chwały swojej przyjął!
Requiescat in pace.
Ks. Feliks Byczyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=396
Ks. Feliks Byczyński akt zgonu Nr. 42:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1962/0/4/ ... jYwxiSmjjw
Ks. Reinhold Myller:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3039


- Czempiń, dnia 21. 7. 1879.
+ Ostrożnie z jedzeniem bedłek, gdyż 17go bm. umarło w Gorzyczkach pod Czempiniem z powodu najedzenia się trujących bedłek czworo ludzi: mąż żona, matka i dziecko.
Akt ślubu:
Parafia katolicka Brodnica, wpis 21 / 1872
Andreas Idziak (24 lat) ojciec: Joseph , matka: Magdalena
Anna Andrzejewska (24 lat) ojciec: Joannes , matka: Marianna

Idziak Anna lat 28, akt zgonu Nr.30:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1856/0/4/ ... mNp2qgDJRw

Idziak Andrzej lat 31, akt zgonu Nr.31: - (wg. aktu jego urodzenia imię matki Magdalena)
http://szukajwarchiwach.pl/53/1856/0/4/ ... mNp2qgDJRw
Idziak Andrzej akt urodzenia:
Czempiń (par. rzymskokatolicka) - akt urodzenia/chrztu, rok 1847 , wpis nr 104
Andreas , rodzice: Joseph Idziak , Magdalena Sikorska ,
Archiwum Archidiecezjalne w Poznaniu
PM 054/12
ID 1262096

Idziak Marianna lat 4 1/2, akt zgonu Nr.28:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1856/0/4/ ... ffQlwm1cYQ

Idziak Magdalena (zd. Sikorska) lat 70, akt zgonu Nr.29:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1856/0/4/9/skan/full/gpOL5IJbOb2HffQlwm1cYQ
Akt ślubu:
Parafia katolicka Czempiń, wpis 10 / 1843
Joseph Idziak (47 lat, wdowiec)
Magdalena Sikorska (27 lat)
...

- + W Sobotę, dnia 19go bm. umarł tu nagle bogaty oberżysta, Juliusz Hepner, protestant, wielki patryota Niemieckiego Związku.
Juliusz Hepner akt zgonu Nr.56:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1842/0/4/ ... hbpOvVSiHw

Wiadomości potoczne.
- Z więzienia w Poznaniu wysłano w Poniedziałek, dnia 21go bm., 10 więźniów do Rawicza, a 2 kobiety do Wrocławia, - wszystkich na dłuższe "posiedzenie."

Ogłoszenie.
- Maliny kupuje A. W. Żuromski cukiernia i fabryka karmelków, cukrów i czekolady. Poznań, naprzeciw teatru polskiego
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2018, 18:29 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 168


Wiadomości potoczne.
- Dotychczasowy administrator dóbr Rydzyny, należących do książąt Sułkowskich, opuścił też posadę i przeniósł się do swych własnych dóbr Wijewa, a w jego miejsce objął rzeczoną administracyą p. Zakrzewski, dziedzic dóbr Kokorzyna pod Kościanem.

Ogłoszenie.
- Wielmożnego Pana Szymańskiego, aptekarza w Sremie
upraszam o łaskawe zawiadomienie mnie: zkąd ma tę wiadomość: że na budowę kościoła w Pogorzelicy były pieniądze, i że ja takowe zabrałem ? - i że zabieranie mi moich dochodów przez Rząd nastąpiło w skutek tego?
Co wszystko jest bezczelnem oszczerstwem.
- Kłamstwem jest, że zabrałem pieniądze na kościół, bo takowych nie było!
- Kłamstwem jest: że Rząd dla jakichś zabranych pieniędzy na kościół przyaresztował mi moje dochody z dzierżawy!
- Zabranie mi dochodów nastąpiło li tylko pod pokrywką Ustaw Majowych.
- Ponieważ szerzeuie podobnych wieści w nieszczęsnych naszych czasach, gdzie bezbożność i niewiara przez hańbienie Duchowieństwa sili się swoje niecne zasady, a najczęściej przytem i swoje osobiste interesa przeprowadza, wielką godności mej kapłańskiej wyrządza zniewagę, którą po nad wszystko stawiam, i paraliżują moje w urzędowaniu mem działalność; dla tego: aby tak podłego człowieka, który tak ubliżające charakterowi memu kapłańskiemu wieści śmiał puszczać pomiędzy publiczność, zapozwać przed kratki sądowe, mam zaszczyt jeszcze raz upraszać Wgo Pana Szymańskiego o łaskawe zawiadomienie, na tej samej drodze jak i niniejsze wezwanie: kto takie szerzył wieści? a to pod uniknieniem osobistej odpowiedzialności.
W Pogorzelicy, dnia 21 Lipca 1879.
x. Szułczyński,
Ks. Józef Szułczyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4563
...
Numer 169

- (...) Ilekroć "Kuryer Pozn." pisze przeciwko "Gońcowi Wp.", tylekroć zawsze przypomina się nam bajka i przysłowie:
"Baranie, nie mąć wody !"

- We wsi Białczu pod Kościanem zaszła mała sprzeczka między rządzcą tychże dóbr, p. Piaseckim, a robotnikami, która się wkrótce zamieniła w utarczkę, w której jeden z robotników p. Piaseckiemu śmiertelnie rozciął głowę łopatą.

- W Wielkich Łąkach, dobrach pani Chłapowskiej, trząsł piorun w budynki dominialne i spalił oborę i owczarnią.

Wiadomości potoczne.
Piątek, 25go Lipca,
W św. Maryą Magdalenę w kościele Farnym celebrował sumę ks. Chrustowicz, a kazał ks. Krygier; kazanie poobiedne powiedział Reformat, O. Przybylski dość licznego, jak na dzień powszedni zgromadzenia wiernych.


- + W Krakowie umarł młody malarz mojżeszowego pochodzenia ale gorący i szczery patryota polski, Maurycy Gottlieb.
Umarł bardzo młodo, bo w dwudziestym którymś roku w Krakowie, tem większa to strata, że jego młody talent budził podziwienie i wielkie nadzieje.
Niech mu ziemia będzie lekką !
Maurycy Gottlieb *21.02.1856 Drohobycz, 17.07.1879 Kraków:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Maurycy_Gottlieb
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2018, 18:32 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 170


Wiadomości potoczne. .
- P. Tomasz Laskowski, komisyoner tutejszy, zdał w tych dniach egzamin na rewizora mięsa.

- Pierwszy wyższy nauczyciel przy gimnazyum Chojnickiem, prof. Węclewski, został przeniesiony do Wągrowca, zkąd przybywa na jego miejsce wyższy nauczyciel doktor Müller.

- Już donosiliśmy swego czasu, że zmiany mające zajść z dniem 1go Października w sądownictwie niemieckiem pociągną za sobą także i zmiany w ubiorach podczas czynności sądowych.
Strojem więc urzędowym sędziów będzie toga czyli suknia i biret czyli czapka okrągła.
Co do odznaki goduości, będą się birety różniły tern, że:
a) prezesi sądów nadziemiańskich będą mieli birety z 2 złotemi sznurkami równoległemi na około ronda, mającemi szerokości 2 milimetry;
b) prezesi senatu sądów nadziemiańskich i nadprokuratorowie z 1 złotym sznurem tej samej szerokości;
c) prezesi sądów ziemiańskich z 2 srebrnemi sznurami tej samej szerokości ;
d) dyrektorowie i pierwsi prokuratorowie przy sądach ziemiańskich o 1 sznurze tej samej szerokości.
...
Numer 171


Korespondencje Gońca Wielk.
- Łobżenica, 27go w nocy o drugiej godz.
Ze Soboty na Niedzielę tj. z 26go na 27my b.m. w nocy zajął ogień w Łobżenicy jeden dom. Znajdowała się w nim stara od kilku lat cierpiąca niewiasta, którą spuszczono oknem. Rzeczy ogień pochłonął.
O tej samej godzinie tańczyło sobie wszystko w Strzelnicy wesoło, a tu naraz zalarmowano, że gore.
Ze Szczerbina, wsi która jest odległa pół mili, stanął pan Wyszakowski ze swoją sikawką i ludźmi.
- W naszem mieście ucznie nie ucznie to wszystko na balu, ich panowie majstrowie nie dość surowo patrzą na takie zabawy. (Prosimy).

Wiadomości potoczne.
- Poniedziałek, 28go Lipca.
+ Dziś rano po 10tej godzinie złożono do grobu w kościele Przemienienia, Pańskiego przy Placu Bernardyńskim zwłoki zmarłej w tych dniach Siostry Miłosierdzia Józefy Dalczyńskiej. Zmarła była ze wszystkich Sióstr Zgromadzenia najstarszą wiekiem.


- W Śliwnikach pod Ostrowem zgorzał dnia 19go bm. dom mieszkalny należący do nauczyciela Pichet. W domu tym mieszkał także szewc, który był właśnie zajęty w polu, podczas gdy 2 dzieci jego znajdowało się w płonącym domu. Nikt z obecnych przy pożarze nie chciał wejść do wnętrza domu, który już groził zawaleniem się; nagle wypada z tłumu oberżysta Wacław Mielicki, wchodzi do domu i po kilku chwilach wynosi owe dzieci zdrowiuteńkie. Poniósł przytem znaczne rany. Nagle wraca ojciec dzieci z pola, a nie wiedząc, że dzieci ocalone rzuca się w rozpaczy na ratunek, lecz w tej chwili dom się zapada i szewc ginie w płomieniach.

Ogłoszenie.
- Posiadłość moje w Wielowsi pod Pakością, składającą się z 186 mórg, chcę z wolnej ręki zaraz w parcelach sprzedać.
Pakość, dnia 27go Lipca 1879. M. Kowalik.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 sty 2018, 20:52 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 172


Korespondencye Gońca Wielk.
- Kościan, 28go Lipca.
P. Brenk rozpoczął spór z niobożczykarni, czyli o niebożczyków. Skarży on te rodziny, które ciała swych zmarłych wywiozły po za granice parafii od czego mu się, jako proboszczowi rite (!) ustanowionemu, należy opłata. O ciekawym a zarazem iutesującym tym procesie, jak się sąd na niego zapatrywać będzie, czasu swego doniosę.
Spodziewać się należy, że j ak sąd ślązki w tej samej sprawie ogłosił wyrok na korzyść oskarżonego, tak samo i sąd kościański sobie postąpi.

- Janków zaleśny, dnia 27go Lipca.
Wczoraj tj. 26 bm. odprowadziliśmy zwłoki śp. Wojciecha Kaczmarza z Świnkowa, cechmistrza bractwa św. Józefa, na miejsce wiecznego spoczynku. Ciało eksportowało dwóch księży, tj. nasz miejscowy czcigodny ksiądz Jastrzębski i przybyły z Sulmierzyc ks. Wierzbicki. Nabożeństwo żałobne odprawili obaj księża; trumna stała w kościele ua wysokim katafelku,okrytym bogatym dywanem i okolona rzęsistym światłem. Tak familija jako też i z Bractwa, pomimo żniwa, zebrali się bardzo licznie, to też prawie nasz kościółek płonął od światła trzymanego w ręku, gdyż bractwo z wdzięczności wystąpiło z całą świetnością, oddając mu ostatnią przysługę, bo to był człowiek łagodny, skromny, trzeźwy, poczciwy i w ogóle szanowany od wszystkich. Cechmistrzem był w Bractwie przeszło 30 lat, a miał z góry blizko 100 lat wieku. Mowę pogrzebową wygłosił nasz. czcigodny ks. Jastrzębski, gdzie wyliczając zasługi zmarłgo, jego skromność, poczciwość, trzeźwość, bogobojność, położył przycisk na to, że tak zachowac jak on, i tak samo dbac o dobre wychowame swoich dzieci, jak on swoje dzieci dobrze i bogobojnie wychował. Jednego syna wykształcił był na księdza; ten będąc w Królestwie Polskim, dla wiary został był wygnany na Sybir, i tam ztąd przed dwoma laty uprzedził go był wprzód do wieczności.. Dzieci inne zostały wzystkie pełnoletnie, przy dobrym majątku i bycie.
Był to więc chłopak, gospodarz wiejski, ktory zostawił po sobie miłe wspomnienie; oby go zatem wszyscy gospodarze nasi wiejscy we wszystkim naśladowali. Niech mu ta ziemia, a w której teraz spoczywa lekką, będzie.
Cześć jego pamięci!
Wojciech Kaczmarz akt zgonu Nr.27:
http://szukajwarchiwach.pl/11/729/0/3/1 ... 27jTBRGsnw
Ks. Bolesław Jastrzębski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1591
Ks. Piotr Wierzbicki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5014


Więzienia.
- Statystyka więzień pokazuje że najwięcej więźniów w Prusach dostarcza Poznańskie, bo na każde 586 mieszkańców, jednego do cuchthauzu, następnie Prusy Zach. jednego na 669, a Ślązk jednego na 814stu. Widać ztąd, że liczba więźniów zależy od wykształcenia, a że kształcić się można tylko w duchu narodowym, więc nie dziwota, że u nas występków tak wiele W najbardziej wykształconej prowincyji nadreńskiej przypada jeden więzień tego rodzaju na 2363 mieszkańców; a w Holsztynie jeden na 2548. Religija, oświata i zamożność są przeciwnikami występków.
- Zbrodnie w ogóle mnożą się w sposób zastraszający. I tak powiększyły się w ostatnim roku wykroczenia przeciwko porządkowi publicznemu o 57 na sto, czyli jeżeli tych było w zeszłym roku 100, to teraz 157 - przeciwko obyczajności o 88 od sta, zabójstwo o 68, skaleczenie o 85 na każde sto. W przecięciu było w roku 1878 codzień przez cały rok 25,329 więźniów czyli właśnie każdy tysiączny człowiek w Prusach ciągle był w więzieniu. Przed czterema laty było więźniów 86 tysięcy 236ściu, a w roku 1878mym było ich 125 tysięcy 078, czyli blizko o połowę więcej. Co do wyznania, przypada jeden więzień na 944 katolikow, a 1052 ewangielików, a na. 1440 żydów. Widać, że Żydzi dopuszczają się najmmej publicznych, pochwytnych, grubych wykroczeń.
Kiedy się uważa. na to, że walka kulturna, trwa już lat siedem, to Bogu dziękować trzeba, że jeszcze tyle uczucia moralności w ludzie katolickim zostało.


Wiadomości potoczne.
- Nowe Kółko rolnicze zawiązano w Ryszewku pod opieką ks. dziekana Pankowskiego.
Wiceprezesem został Jan Warda z Głów,
sekretarzem brat ks. Dziekana,
skarbnikiem Wojciech Jankowski z Pszczewa.
Mięjsce zebrania u gospodarza Wojciecha Dębowskiego.
Ks. Jan Pankowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3339


- + Józef Korzeniowski, pisarz znany i kurator szkół przed rokiem 1863cim w Królestwie, umarł 17go Września 1863go r. w Dreżnie.
Otóż w Brodach odsłoniono pomnik jemu wystawiony w ostatnim dniu posiedzeń Tow. pedagogicznego. Szereg* mów zamknął dr Franc. Nowakowski, Wielkopolanin, Poznańczyk, który przed 30tu laty opuścił nas, aby swe usługi poświęcić Galicyi.
Tablica na pomniku ma taki napis:
Miejsce urodzenia
Józefa Korzeniowskiego,
polskiego pisarza powieści i dramaturga,
urodzonego dnia 8go Września 1797,
Galicyjskie Towarzystwo podagogiczne
dnia 21go Lipca 1879.
Brody: Pomnik Józefa Korzeniowskiego:
http://www.lvivcenter.org/pl/uid/pictur ... ureid=2879

- Pani Helena Modrzejewska-Chłapowska bawi od dnia 23go bm. w Krakowie i dnia 24go bm. była w letnim teatrze na przedstawieniu "Pana Damazego". Znakomita krakowska artystka powraca, jak wiadomo, z Zakopanego i udaje się do rodziny męża w W. Ks. Poznańskiem na kilka dni, poczem jedzie do Londynu, gdzie występować ma równie jak i w innych miastach Anglii. (...) Państwo Chłapowscy wyjechali na wieś do Księztwa Poznańskiego.

Ogłoszenie.
- Otworzenie handlu. Nowy Skład drzewa porządkowego i desek urządziłem pod nr. 3 przy Zielonym Ogrodzie, który łaskawym względom Szanownej Publiczności polecam. N. Strzyżewski.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sty 2018, 00:55 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 173


Korespondencye Gońca Wielk.
- Od Pszczyny.
U nas tu wciąż deszcze, pogody zbyt mało. Trawy pcrosły nadzwyczaj bujne, lecz bieda je ususzyć; kto jeszcze za mało cierpliwości, ten tylko - można powiedzieć - trochę gnoju do stodoły sprowadził. Żyta tu średnie, miejscami dobre, owies tak samo. Ziemniaki liche, bo wskutek ustawicznych ulew z wiosny pogniły. Kapusty wcale nie ma, jęczmień mierny. Żniwa żytne się zaczęły, ale tak samo jak siano, bieda sprzątnąć, gdyż zbyt mało dni pogodnych. Zarobku nie ma i nie wiedzieć jak ten biedny lud wyżyje, jeżeli ziemniaki pochybią, a zdaje się, że tak będzie, gdyż już są zarażone.

Wiadomości potoczne.
- Teatr miejski dostał się panu Grossemu z Bazyleji, o którym my pierwsi donieśliśmy, i to aż do końca Maja p.r.

- Pod Ostrudą w Prusach Zachód, znaleziono 4 miechy ostrych ładunków. Ponieważ to jest 8 mil od granicy, więc mówią, że amuuicya ta, przeznaczona była dla powstańców z r. 1863go.

Ogłoszenie.
- Zwróciła nam poczta 3 egzp. "Niedzieli" adresowane do Emilki Frost w Śremie, ponieważ nie były frankowane. "Właścicielka może je w Eksp. "Niedzieli" odebrać.
...
Numer 174

Wiadomości potoczne.
- Dr. Żurawski, który kilka lat był w Krzywiniu lekarzem praktycznym, przeniósł się w tych dniach do Mosiny. Życzeniem jest, aby okolica przeważnie polska pozyskała lekarza Polaka.

Ogłoszenie.
- Dwóch zdatnych malarzy na dłuższe zatrudnienie potrzebuje J. Szpetkowski, malarz q Bazarze.
...
Numer 175

Wiadomości potoczne.
- Pisarz znany, Wł. Wójcicki jest podobno bez nadzieji do życia.

- Wczoraj na wieczór wrócił z wycieczki swojej pan prezes Günther.

- + Z Buku donoszą nam właśnie, że pracowało we Wielkiej wsi czworo ludzi ze Zemska tj. mąż z żoną syn i córka, a przyniósłszy z sobą bedłek, kazali je gotować u innej rodziny. Że zaś bedłki były trujące, więc pomarli wczoraj wszyscy najadszy się ich, oraz ojciec ze synem, u których te grzyby gotowane były. Naraz więc 6 trupów.

- Przestrzega się przed używaniem papierowych kołnierzyków. Nie dawno temu w Anglii otruła się pewna pani arszenikiem, który był w kołnierzykach; kupcy używają go razem z mączką, aby otrzymać jak najlesze fabrykaty. Pewien chemik znalazł w jednym kołnierzyku 10,4 grama arszeniku.
...
Numer 176

Wiadomości potoczne.
- Jak się dowiadujemy, to ksiądz proboszcz W. Studniarski z Kicina wraca dziś do swoich przez kilka miesięcy osieroconych parafian i cieszy się dobrem zdrowiem Bogu dzięki! Od parafian czeka go niezwykłe przyjęcie.
Ks. Wincenty Studniarski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4390

- Ks. Ullrich z Miejskiej Górki otrzymał nowy pozew na dzień 8go bm, aby się wytłómaczyć z podejmowanych niby to przez
siebie "czynności duchownych".
- Ks. Rost z Ujścia otrzyma w tej samej materyi nowy termin, gdzie będą słuchani świadkowie.

- Pan Radziejewski z Miejskiej Górki udał się z prośbą do Cesarza Wilhelma, aby ks. Ullrich mógt odprawiać w Górce nabożeństwo. Odpowiedź nadeszła odmowna.
Ks. Józef Ullrich:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4814

- Cukiernią p. Żuromskiego odnawiają obecnie bardzo gustownie. Pod tym względem ogólnie się podoba salon środkowy, którego odnowienia podjęła się pracownia pana Andruszewskiego.

- Wieś Rybitwy w powiecie mogilnickim przezwaną została "Kunzensee".
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sty 2018, 01:36 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 177


Wiadomości potoczne.
- Leon Bieliński w Bazarze donosi listem prywatnym, że na dniu 25go Lipca rozwiązał spółkę z p. Augustem Kube i odtąd interes na własną rękę nadal prowadzić będzie przenosząc swój skład z początkiem Sierpnia do Bazaru, do dawniejszego lokalu p. Kusztelana.

- Deszcz, jaki spadł w Piątek wieczorem w naszym mieście stał się powodem powodzi na ulicy Szkolnej; część jej między Starym Rynkiem, a Kozią ulicą stała całkiem pod wodą; trzeba było czółnami się przeprawiać. Otwór w murze do odprowadzania wody był za mały i woda nie mogła dostatecznie odpływać. Kanał na Starym Rynku, także okazał się za małym, woda zalała piwnice q domach pod nr.8 i 26.

- Most na Grobli zostaje od dziś zamknięty, gdyż rozpoczęto jego brukowanie, przez ten czas wolno jest przejeżdżać przez most na ul. Wałowej.

- Dla tych, komu to wiedzieć należy podajemy, że ulica Kramarska tak jest ogólnie cuchnącą, że wcale nie potrzeba być nerwową damą, ażeby dostać spazmów. Jedyny m szczęściem w podobnych razach są chustki do nosa lub wielki katar. Trzeba by przynajmniej rynsztoki wyrzucić chlorkiem lub jaką inną mieszaniną, przeczyszczającą powietrze.

- Pan dr. Weyert, dyrektor zakładu dla obłąkanych w Owińskach, otrzymał tytuł radzcy zdrowia.

Ogłoszenie.
- Togi i birety dla pp. sedziów, adwokatów i pisarzy sądowych polecają po umiarkowanych cenach J. & Ł Witkowscy; w Poznaniu, Berlińska ul. 1.

- Ucznia do golarni poszukuje zaraz J. Kaźmierski, Cbwalisztwo 20. w kamienicy przy Polskim teatrze
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sty 2018, 11:28 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 178


Korespondencye Gońca Wielk.
- Steszewo, 3. 8. 79.
W Sobotę 2bm. powrócił z wód' nasz zacny i kochany ks. proboszcz Chybicki; dziwna rzecz, że miasto nie wykonało Mu wspaniałego przjęcia jak było zamierzoną, - że stojące w ten dzień wojsko w mieście więcej interesowało mieszczan, aniżeli pasterz.
Wszelako uweselił zacnego kapłana wykonany śpiew p. Ma1ickiego, organisty tutejszego, jaki wykonał z kółkiem panien, stale śpiewających w kościele. Pan Malicki umyślnie na przjęcie ks. Proboszcza ułożył hymn i odśpiewał go na dwa głosy z rzeczonymi pannami na probostwie.
Imci ks. Proboszcz bardzo był z tych wierszy i śpiewu uradowany, - ugościł przybyłych, obdarzył nawet, za co Mu serdecznie dziękują. Tak to jak wszędzie tak i tu kochają i szanują zacnych kapłanów, bo któż by Jich dzisiaj nie miał szanować! A że nigdzie nie braknie malkontentów, tak i tu byli tacy, którzy mieli za złe, że pojechał do wód. Tacy powinni wiedzieć, że obowiązkiem jest każdego ratować swoje zdrowie, - a jakże to w tych czasach drogie każdemu powinno być zdrowie i życie kapłanów! Przez te cztery lub pięć tygodni łatwiej się obyć bez księdza, niżli utracić go na zawsze. A czyż my wiemy, kiedy przyjdzie czas, że opuszczone parafiije dostaną Pasterzy? Lepiej zatem prosić Boga, aby raczył darzyć dobrem zdrowiem swego Pasterza, który tego zdrowia i sił nie żałuje dla zbawienia dusz sobie powierzonych, niżli podobne a nie potrzebne żale rozwodzić.
Ks. Wawrzyniec Chybicki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=466


Wiadomości potoczne.
- + Kazimierz Władysław Wójcicki, zasłużony pisarz polski, umarł dnia 1go bm. w Warszawie w roku 72 życia.
Kazimierz Władysław Wójcicki *03.03.1807, +02.08.1879:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz ... 3%B3ycicki


- Na wczorajszym posiedzieniu Kasy Pożyczkowej załatwiono tylko bieżące sprawy. Do komisyi rewizyjnej weszli na rok
przyszły ci sami panowie, a mianowicie pp.
Niesiołowski,
Czarliński,
Andruszewski,
Tadeusz Krzyżanowski
i jeżeli się nie mylimy,
dr. Buski. - (sprostowanie w numerze 179 - zamiast dr. Buski został wybrany Kratochwill)
Rada Nadzorcza uzupełuiona została wyborem pp.
Zeylanda,
Birnera,
Goławieckiego
i
Gintrowicza.

- W dniu 16go bm. o godz. 11tej rano sprzedaną ma być w sądzie powiatowym w Poznaniu przez licytacyą kwota 371,594 mrk. 76 fen., która należy do masy konkursowej Tellusa, a której na drodze zwyczajnej z wierzycieli ściągnąć nie było można.

Ogłoszenie.
- W interesie prawdy, należy mi się sprostować o tyle anons JKs. Szułczyńskiego, proboszcza w Pogorzelicy, umieszczony w "Kuryerze", "Dzienniku" i "Gońcu W.", że na urojoną zaczepkę Jego w "Dzienniku" i "Gońcu" wydrukowaną, żadnego nie dałem Mu tłomaczenia, ale żądałem trzykrotnie prostego odwołania albo publicznego ogłoszenia danej Mu odpowiedzi.
Siedlemin, d. 5go Sierpnia 1879.
X. F. Sadowski.
Ks. Franciszek Sadowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3949
Ks. Józef Szułczyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4563
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sty 2018, 11:31 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 179


Wiadomości potoczne.
- Sprostowanie. Wczoraj zamieściliśmy pomiędzy członkami komisyi rewizyjnej na Poniedziałkowym posiedzeniu Kasy Pożyczkowej dra Buskiego. Otóż nie on został wybrany, lecz p. Kratochwill.

- Burza w Poznaniu.
Nie jeden z nas był już świadkiem wielkich burz i rozpasania się wszystkich żywiołów, ale to cośmy dzisiejszej nocy oglądali, przechodzi ludzkie wyobrażenie. Była to burza, jakiej najstarsi ludzie nie pamiętają, a zbierały się na nię niezmierne upały, panujące od dość dawna. Już wczoraj pod wieczór zaczęły się chmury gromadzić naokoło nieba, co dało powód do domniemywania, że albo cichy deszcz zrosi ziemię, albo mała burza nas nawiedzi. I błyskawice zaczęły wieczorem około godziny 10tej rozjaśniać nam niebo, zkąd słusznie się można było domyślać, że burza na mniejszy rozmiarrozwinęła się już około północy. Większa zaś nastąpiła o godzinie 3ciej rano bo o tymże czasie okropny łomot pobudził wszystkich mieszkańców miasta Poznania. Pierwszy ten huk, który poprzedziła oślepiająca błyskawica., był tak okropny, że człek mimowolnie truchlał pod wrażeniem chwili. Jakoby też na komendę, co sekundę okropne błyskawice rozdzierały przestworze, a za niemi natychmiast piorun uderzał. Całe niebo było w ciągłym ogniu, bo błyskawica za błyskawicą, grom za gromem jednym nieprzerwanym łańcuchem następowały. Niebo okrywały grube i czarne obłoki, które nizko, może na kilkaset stóp nad miastem przeciągały. Już wśród tych grzmotów i błyskawic, które trwały od kwadranau na 4tą do 3 kwadransy na 4tą rano rozwinęła się szalona ulewa, która zalała całe ogrody za Rybakami, wyrwała bruk w górnej części ul. Ogrodowej, zalała dół przeznaczony pod budowlę na Długiej ul. i w jednym momencie postawiła pod wodę wszystkie niżej położone ulice miasta.
Wedle opowiadania zaś miał piorun uderzyć w maszt szkuty na Warcie, w pewd(n)e zabudowanie na Ratajach, w konduktora na koszarach Ratajach, w konduktora na koszarach huzarskich przy Magazynowej ul., gdzie zabił konia i żołnierza ogłuszył, w konduktora na koszarach artyleryi na W. Rycerskiej ul., w dwie topole na Wildzie, w konduktora na regencyi i w kilku jeszcze innych miejscach. Jako rzecz nadzwyczajną dodać należy, że niektóre pioruny biły z wyższych chmur na niższe, nie spadając na ziemię. Burza ta ciągła ze Wschodu na Zachód, a wiadoma, że burze wschodnie i południowe bywają najgwałtowniejsze.

- W Szczodrowie pod Kościanem zachorowało cała rodzina w skutek spożycia trujących bedłek. Mąż z żoną umarli na drugi dzień, reszta osób, tj. dzieci i babka, którzy mniej jedli, wyzdrowieli.

- W Piątek przeciągała nad Kościanem gwałtowna burza połączona z grzmotem i piorunami, z których jeden uderzył w pole, gdzie się znajdował człowiek z końmi. Konie spłoszone rozbiegły się po polu, człowiek zaś ogłuszony padł na ziemię, gdzie go później ocucono.
...
Numer 180

- Z Buku 6go Sierpnia 1879
I tu srożyła się dzisiejszej nocy burza jakiej od dawna nie pamiętają. - Na Wielkiej wsi uderzył piorun w topól, którą rozpołowił; w Dakowach zaś w skutek uderzenia piorunu spłonęła stodoła i kilku ludzi ogłuchło, do których zawezwano lekarza tutejszego.

Wiadomości potoczne.
- Skutkiem śmierci ks. W. Kiedrowskiego w Góraju, już 112ta z porządku parafia traci swego pasterza, a z nią razem 199,807 dusz. Że zaś do tej parafri przytykają 2 inne także osierocone: Skwierzyńska i Trzebiszewska, przeto naraz znaczny obszar kraju pozbawiony jest prędkiej pociechy
Ks. Wincenty Kiedrowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1850

- Uzupełniamy jeszcze bliższe szczegóły burzy z wczorajszej nocy. Uderzył "podobno" grom na Piekarach w salą Lamberta, lecz szkody żadnej nie wyrządził; dalej we wieżą zegarową fabryki Cegielskiego, gdzie po konduktorze do ziemi się dostał.
Także nie daleko pomnika Mickiewicza, tuż obok kościoła św. Marcina, "miał" piorun uderzyć w drzewo i korę odłupać.
Straż ogniowa walczyła tej nocy z ogniem i z wodą. Na Grobli zapaliła się stajnia, na Starym Rynku zaś nabiegła woda wskutek ulewnego deszczu do sklepu mąki i napełniła go do połowy. Za pomocą sikawki wodę wkrótce wypompowano.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sty 2018, 20:00 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 181


- Podczas burzy w przedwczorajszej nocy uderzyło kilka'piorunów także w rzekę Wartę, i to w pobliżu tutejszych rybaków łowiących właśnie ryby, tak że ci musieli uciekać czemprędzej na brzegi. Wiele ryb zostało ogłuszonych, bo osoby przechodzące nazajutrz mostem Chwaliszewskim widziały, jak rybacy łowili mnóztwo ryb, które woda po wierzchu pędziła. Wróbli także dużo naginęło. W ogóle z wielu okolic Księztwa donoszą o wielkich burzach, np. z okolicy Wolsztyna, Obrzycka, Międzyrzecza, Leszna, Połajewa, Czamkowa i Łekna.

- W podwórzu Barlebena na Piaskowej ulicy zdarzył się nieszczęśliwy wypadek z nieostrożności. Mieszkający tamże murarz na II piętrze jednego z domów wychylił się w nocy oknem z pomieszkania, a straciwszy równowagę spadł na podwórze i mocno się pokaleczył.

Ogłoszenie.
- Do wprawiania sztucznych zębów i szczęk, i to bez bólu pod gwarancyą. dobrego siedzenia, oraz do plombowania i czyszczenia zębów, tudzież do wszystkich innych operacyi około zębów poleca się W. Sthlief, technik dentystyczny w Kościanie.
...
Numer 182


Z pod Lwówka.
(Śmierć weterana).
+ W Pakosławiu pod Lwówkiem umarł w dniu 4go bm. jeden z rzadkich naszych wojaków z roku 1830. Był nim śp. Antoni Golec, rodem z Potoka pod Częstochową. W drugim pułku liniowym służył właśnie dziesiąty rok, kiedy wybuchło powstanie Listopadowe r. 1830. Odznaczył się wówczas i śp. Golec wrodzonym Polakowi męztwem w stoczonych bitwach.
W gorącej walce pod Grochowem 25go Lutego kula armatnia obie mu ręce urwała. Wyleczony z ran w lazarecie polnym, a później w lazarecie cytadeli aleksandrowskiej w Warszawie, zabranym został przez jedne z owych zacnych Polek, które z narażeniem własnego życia cierpiącym braciom z pomocą służyły. Do tych zacnych Polek, które tak świetnym przykładem służyły dobrej i świętej sprawie, należała wówczas i jest nią po dziś dzień szlachetna JW. Emilia Sczaniecka, dziedziczka dóbr Pakosławskich. Ona to nietylko wśród gradu kul i w lazaretach pielęgnowaniem rannych braci wojaków się szczerze zajmował, lecz pomyślała o przyszłym losie tych kalek, którzy nie byli w stanie na kawałek chleba zapracować.
Do takich liczył się zmarły Antoni Golec.
Od lat 49ciu prawie zostawał nieszczęśliwy kaleka w opiece swój dobrodziejki, która ustawicznie o nim pamiętała. Ś.p. Golec doczekał się sędziwego wieku, bo liczył 83ci rok życia, a był zawsze gorliwym katolikiem i Polakiem. Nad przykrym swym losem nigdy nie rozpaczał, a lud z czcią spoglądał na polskiego wojaka. Obyśmy brali przykład z takich wiarusów, którzy w obronie wiary i Ojczyzny krew przelewali. Za tyle cierpień oby Bóg dobrotliwy zmarłego patryotę do chwały Swojej przyjąć zaczył, a ziemio ojczysta, w której spocznie, oby mu lekką była.
Requiescat in pace!
Antoni Golec lat 77, akt zgonu Nr.114:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1887/0/4/ ... WDPi1BanvA


- Gostyń, 7go Sierpnia 1879.
Czcigodna Redakcyo!
W dniu 5go tm. odbył się w tutejszym kościele farnym złoty ślub emerytowanego nauczyciela, pana Wawrzyna Łukomskiego.
Jubilat skończył rok 80ty a małżonka Jego 68 rok życia.
Dostojne to małżeństwo było 12stu dziećmi pobłogosławione, z których jeszcze 7 ro jest przy życiu.
Obrządek, który długie lata pozostanie nam w pamięci, odbył się jak następuje: o 3 kwadranse na dziesiątą przed połud. wyszedł tutejszy Mansyouarz, czcigodny ks. Urban, ze Mszą Św., czcigodna zaś Para Jubilatów wraz z całą a liczną familiją, stali przed bramą kościoła, co nas licznie zgromadzonych prawie zniecierpliwiło, lecz niecierpliwość nasza w krótkim czasie została zaspokojoną, bo gdy Kapłan sprawujący Najświętszą Ofmrę, zaśpiewał "Gloria", w tej chwili okazał nam się nam się ten szanowny orszak.
Nasamprzód dwaj synowie jubilata, z których jeden jest nauczycielem w Słupi, drugi nauczycielem w Święcu, prowadzili pod rękę swego ojca. Ostatni niosąc krzyż w ręku aczkolwiek wolnym jednakże pewnym postępował krokiem, wylewając łzy obfite, a łzy te szlachetne rozdzierały serca licznie zgromadzonej publiczności rozmaitych wyznań, wieku i stanu.
Za nim postępowała jego małżonka aczkolwiek młodsza, lecz bardzo słabowita, prowadziły ją znów dwie córki, wreszcie postępowała reszta familiji i znajomych.
Po skończonej Wotywie uklękła Czciygodna Para na stopniach Wiel. Ołtarza, a z chóru zagrzmiało "Veni Creator," po którego odśpiewaniu, rozpoczął Czcigodny Kaplan nad klęczącą parą ów ślub złoty, modląc się za Nich, podał im krzyż, który wspólnie małżonkowie trzymając, słyszeli te słowa z ust kapłana: "oto podpora Waszej starości" - i wreszcie po dokonauiu tejże ceremoniji dał się słyszeć z chóru hymn "Te dum laudamus" w czasie którego klęczał kapłan obok Państwa Jubilatów na stopniach Ołtarza. Po skończonym hymnie i dopełnionych przez kapłana modłach, przemówił wreszcie tenże krótko lecz rzewnie; ocenił pracę jaką czcigodny jubilat jako nauczyciel elementarny 40 i kilka lat w Modrzu wypełniał, również przytoczył ile to trudów cierpień poniosła Czcigodna Jubilatka przy wychowaniu 12stu dzieci, a w końcu stawiając nam za przykład państwo jubilatów, zachęcał. gorąco do wspólnej pracy i zgody w stanie małżeńskim.
Oby Bóg dozwolił czcigodnym jubilatom jak najdłuższym cieszyć się jeszcze zdrowiem!
Ks. Ignacy Urban:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4816
to może być ich akt ślubu:
Parafia katolicka Kościan, wpis 17 / 1829
Laurentius Łukomski (30 lat) ojciec: Paulus Łukomski , matka: Marianna Przyborska
Antonina Tytzman alias Tyntzman (18 lat) ojciec: Gottfriedus Tytzman , matka: Theresia Wosławska

Wiadomości potoczne.
- + Radzca ziemiański powiatu Mogilnickiego wezwał parafian należących do probostwa Szczepanowskiego w powiatach Mogilnickim i Szubińskim, osieroconego w skutek śmierci swego proboszcza, śp. ks. Sucharskiego, zmarłego na dniu 27go Maja rb., aby sobie nowego obrali proboszcza. Dodajemy tu, że prawo nadawania probostwa ma tylko Prześwietna Kapituła Gnieźnieńska.
Ks. Teofil Sucharski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4405

- Dowiadujemy się, że p. Seweryn Bniński kupił w tych dniach wieś Dąbrówkę pod Małym Sitnem w powiecie Bydgoskim i około 2300 mórg za 96 tysięcy talarów. Dawniejszym właścicielem był Niemiec.

- Donoszą nam z pod Borku, że odbyły się tam zaręczyny panny hr. Czarneckiej z Ruska z panem Marcelim Żółtowskim z Godurowa, synem pana Franciszka z Niechanowa.
Marcell Adam Zdzislaus Żółtowski i Elisabeth Cecylia Michalina Catharina Ludwika Czarnecka, akt ślubu Nr.58:
http://szukajwarchiwach.pl/11/689/0/3/2 ... PZzbt2T6FQ
skan 118
http://szukajwarchiwach.pl/11/689/0/3/2 ... RPr-HDkl7g
skan 120
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sty 2018, 20:47 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 183


Korespondencye Gońca Wielk.
- Kościan, 10go Sierpnia.
Milą wiadomością przychodzi mi się podzielić z Czytelnikami, miłą szczególniej dla okolicy Kościana. Otóż p. Brenk powróciwszy z audyencyi od naczelnego Prezesa, z której podobno bardzo smutny wyszedł, i przybywszy do Kościana, odwołał natychmiast już na ukończeniu będący proces, który z obrotu wnosząc byłby wypadł na korzyść oskarżyciela, proces, jaki był wytoczył spadkobiercom po Św. pamięci zmarłym budowniczym Szteinicu, za to że zwłoki jego wywieziono po za granicę parafIi. W ogóle od pewnego czasu postępowanie swoje ze wszystkióm zmienił. Mało daje się widzieć, a przedewszystkiem jego spokojne usposobienie i niepewność samego siebie, dają nam do zrozumienia, że i on przeczuwa koniec swego panowania. Może też nie czekając smutnego końca, jaki wszystkich księży rządowych czeka, sam się przed czasem nawróci? W tych dniach kazał on chędogo wyczyścić dwa mniejsze kościółki, również znajdujące się w nich aparaty i przedmioty, które od czasu jego panowania aż do obecnej chwili nieużyte spoczywąją.

- Tutejsi ks. rnansyouarze, Bączkowski i Bielski, skarżyli powtórnie p. Tsuchuschkego, byłego komisarza nad majątkiem kościelnym, o pensyją za rok 1878, i resztę za pierwszy kwartał rb., w kwocie 1,312 m. 50 fen., wraz z procentem włącznym. Termin wyznaczono na dzień 12 Września do ustnej rozprawy przed tutejszem forum sądowćm. Zdaje się, że procesa te na mocy wyroku najwyższego trybunału, zapadłego w pierwszych procesach o pensyją za rok 1877, pomyślnie dla ks. mansyonarzy się ukończą, i że nadal pensyją im zatrzymywaną nie będzie.
Ks. Piotr Bączkowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=149
Ks. Józef Bielski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=216


Wiadomości potoczne.
- Dr. W. Łaszczyński, znany Czytelnikom naszym wzorowy gospodarz, mieszkający w Grabowie pod Wrześnią otrzymał od byłego ministra o. Friedenthala 2000 talarów.


Ogłoszenie.
- Obelgę wyrządzoną przez nas p. J. Fischerowi odwołujemy. Kraszkiewicz z żoną.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 sty 2018, 22:51 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

(brak numeru 184)
Numer 185

Wtadomości potoczne.
- + Wczoraj, we Wtorek, dnia 12go bm. po obiedzie o godzinie 4 tej pochowano w Warszawie na cmentarzu Powązkowskim panią Oitylią Stark, żonę tutejszego cukiernika p. Starka. Zmarła wyjechała była ztąd zeszłego tygodnia przy zdrowiu w interesie familijnym, nie przeczuwając pewno, że w stolicy naszej Polski w nocy z Soboty na Niedzielę nagła śmierć ją zaskoczy i unieuiożebili pochowanie zwłok jej w grobie familijnym w Poznaniu z powodu znauych korowodów paszportowych pod Moskalem.
...
Numer 186

Wiadomości potoczne.
- Przechrzcono znowu wieś Ociesze na Frende.

- Urzędnicy celni na granicy mają następujące uzbrojenie:
lekki sztucer, pałasz lub nóż strzelecki, którego można użyć za bagnet.
Ponieważ jednak broń ta jest już od 25 - 30 lat używana, i zużyła się, dla tego przemytnicy nie wiele się urzędników boją. Minister kazał więc na miejscach niebezpiecznych zaopatrzyć urzędników w nową broń.

- Pan rzecznik Trzaska przenosi się z Pleszewa do Ostrowa.

- We Wąsowie pod Nowym Temyślem zmarły znów 4 osoby w skutek spożycia grzybów trujących. Była to rodzina Naboka. Pomoc lekarska była daremną przy mężu, 2 dzieciach i matce męża. Tylko żona leży jeszcze ciężko chora i kto wie czy przyjdzie.
...
Numer 187

Wiadomości potoczne.
- Ze Środy donoszą o zatargach dozoru kościelnego z ks. proboszczem. Myśmy już przed dwoma laty zwracali dozorom kościelnym uwagę na to, że zanim wdadzą się w jakikolwiek zatarg w tej mierze, mąją się wprzódy dobrze obliczyć ze sumnieniem swoim i zastanowić nad tym, w jakim to duchu Pius IX działał, gdy wiernym dozwolił mieszania się w zarząd majątku, który wedle odwiecznych zasad całkiem tylko do Kościoła należy.

- Pan Bolesław Dembiński ofiarował na jubileusz J. I. Kraszewskiego (duia 30go Września) utwór swój "Pieśń o ziemi naszej".
Będzie ten utwór ułożony nie na orkiestrę tylko na fortepian.
Bolesław Dembiński *09.05.1833 Poznań, +07.08.1914 Poznań - kompozytor i organista, dyrygent, działacz towarzystw śpiewaczych:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5% ... i%C5%84ski

- W Czwartek otworzono na Wilhelmowskim placu, w domu gdzie była Lissnera księgarnia, restauracyą z Kobylopolskim piwem. Lokale są bardzo gustownie urządzone, napływ publiczności był znaczny.

- Zwracamy uwagę Czytelników naszych na dzisiejsze i następne ogłoszenia dra Leona Szumana, lekarza świeżo osiadłego w
Toruniu. Przyjazd jego uprzedziły bardzo pochlebne doniesienia o jego lekarskim doświadczeniu.

- Zwracamy uwagę Czytelników naszych, że pan Dr. Wicherkiewicz wraca do naszego miasta i jak dotąd tak i nadal wspaniałomyślnie ordynować będzie bezpłatnie na Chwaliszewie.

Umarli.
- Ks. Terlikiewicz, unita, wygnaniec Chełmski w Krakowie, w sędziwym wieku.
Ks. Grzegorz Terlikiewicz *12.03.1802, +03.08.1879:
http://www.genealogia.okiem.pl/powstani ... okladne=on
Osoby o nazwisku Terlikiewicz związane z Powstaniem 1863r.
Opis: wraz z Józefem i Stanisławem, mają taki napis na pomniku cmentarnym w Krakowie: Ofiarom /schyzmatyckiej Moskwy/ Gr. K. Kapłanom/ Diecezji Chełmskiej/ ś.p. ks. Grzegorzowi Terlikiewiczowi/ ur. 12 marca 1802 r., zm. 3 sierpnia 1879 r./ ks. Józefowi/ Terlikiewiczowi/ ur. 28 sierpnia 1830 r., zm. 12 maja 1878 r./ i synowi tegoż/ Stanisławowi/ zm. 27 lipca 1879 r./ wdzięczne córki i siostry/ proszą przechodniów/ o westchnienie do Boga.


- W Poniedziałek, dnia 4go bm. o godz. 1/4 na 1szą w nocy Jan Tchorzewski w Chełmnie, licząc lat 51.

- We Wtorek, dnia 12go bm Józef Smoliński, były żołnierz wojsk polskich z roku 1830, mąjąc łat 74, w Poznaniu.

Wolne posady:
- Dla ucznia, w składzie płócien itd. u W. Kukulińskiego i Sp. w Poznaniu.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2018, 00:52 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 188


- Pan Franciszek Zaremba ze Środy donosi nam, że on jest autorem korespondencyi zamieszczonej "ze Środy" w Nrze 87. "Orędownika." Czytelnicy nasi uznają pewnie za właściwą, że do takiego oświadczenia żadnych uwag nie dodamy.


Wiadomości potoczne.
- Poniedziałek, 13go Sierpnia.
Ślub. W dniu Sobotnim, w kościele Panny Maryi in Summo, ks. proboszcz Raatz w asystencyi księdza Tłoczyńskiego i w obecności najbliższej rodziny młodej pary, pobłogosławił związek małżeński pana Wacława Sulerzyskiego, z Prus Zachodnich, z panią Heleną z Wężyków Jarocińską, z Królestwa Polskiego. P. Wacław Sulerzyski jest synem zmarłego już, a zamieszkałego dawniej w Prusach Zachodnich zasłużonego obywatela i posła na sejm pruski śp. Natalisa Sulerzyskiego.
Ks. Leon Raatz:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3673
Ks. Apolinary Tłoczyński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4728
akt ślubu:
Parafia katolicka Poznań - par. św. Małgorzaty, wpis 23 / 1879
Thaddaeus Venceslaus Miecislaus Sulerzyski (35 lat)
Catharina Cornelia Helena Jarocińska z domu Wężyk (28 lat, wdowa)

- Pan Teodor Żychliński, dawniejszy redaktor "Kuryera P.", autor "Kroniki żałobnej" i "Złotej księgi szlachty Polskiej", został mianowany członkiem korespondencyjnym akademii heraldyczno-genealogicznej w Pizie.
Teodor Żychliński *26.06.1836, 26.08.1909 Poznań polski heraldyk, pamiętnikarz, dziennikarz i działacz kulturalny:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Teodor_%C ... i%C5%84ski


- Dobra Grab i Robaków w pow. pleszewskim nabył od spadkobierców po pp. Małeckich p. Zygmunt hr. Mycielski, ten sam, o którego ślubie z panną Emilią Taczanowską, córką prezesa Koła polskiego, nie dawnośmy pisali.

- Wieś rycerską Nieszawę w pow. Obornickim kupił p. Otto Treskow z Owińsk od p. Boldta.

Ogłoszenie.
- Powróciwszy do Poznania, dnia 21 b.m. przyjmować znów będę ubogich chorych na oczy w zakładzie moim na Chwaliszewie nr. 73. jak dawniej, w południe od 10tej do 1szej. Dr. B. Wicherkiewicz.
...
Numer 189

Wiadomości potoczne.
- Król. sąd po w. we Wrześni wzywa obwieszczeniem z dnia 5go bm. wszystkich wierzycieli konkursowych w konkursie nad majątkiem J. Majewskiego, kupca w Miłosławiu, aby celem zbadania pretensyi, jakie mają w rzeczonej sprawie, zgłosili się piśmiennie łub do protokółu do dnia lOgo Września, a na dniu 25go Września stawili się przed komisarzem konkursu, panem asesorem Martinim.


- W tych dniach przeniósł Bieliński, dawniejszy właściciel firmy: Loga i Bieliński, swój skład z Placu Wilhelmowskiego do Bazaru, i to w miejsce, które dawniej zajmował p. dr. Józef Kusztelan.

- Pan Brenk z Kościana wziął urlop na dłuższy czas, i wyjechał podobno do wód do Cieplic; "zastępuje go" od Niedzieli pan Gutzmer z Grodziska. - "Zastępuje!"

- W Lesznie wybrano deputowanym na sejmik powiatowy burmistrza, pana Hermanna.

- W Sobotę, dnia 16go bm. uzyskał w Berlinie rodak nasz, p. Leon Grochowski z Kłecka, stopień doktora medycyny po zdania egzaminu rigorosum. Za czteroletnie zaś wzorowe prowadzanie się w zakładzie wręczono mu przy obchodzie rocznicy założenia "iustytucyi Fryderyka Wilhelma dla lekarzy wojskowych" kosztowne narzędzia operacyjne.


Nekrolog.
Dnia 18 b. m. umarła nagle w Ostrowie
ś.p. Franciszka Fabisz,
przeżywszy lat 77. ,
Eksportacya zwłok do kościoła odbędzie się w Środę, dnia 19go wieczorem; pogrzeb zaś w Czwartek po nabożeństwie źałobuem, o czem donosi Krewnym, Przyjaciołom i Wiernym w głębokim smutku pogrążona
Rodzina.
Ostrów, dnia 19go Sierpnia 1879 r.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2018, 13:11 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 190


- O niemieckim poznańskim teatrze donoszą do "Börsen Courier" następujące wiadomości: Teatr zostanie otwarty 1go Października r.b. Dyrektor Grosser z Bazylei objął kierownictwo na pierwszy sezon zimowy aż do 1go Mąja 1880 roku. Początkowo chciano dyrektora zaangażować na 3 lata, ale zachodziła obawa, że nikt nie będzie chciał ryzykować na tak długi czas przedsiębiorstwa niepewnego. Warunki dla obecnego dyrektora są bardzo korzystne, bo za każde przedstawienie płaci tylko 2 tal. dla stróży i obslugaczy, których miasto ustanowi; prócz tego płaci tylko spotrzebowany gaz: tak iż ogółem przedstawienie będzie dyrekcyą około 5 tal. kosztowało. Natomiast dyrekcyja obowiązaną jest utrzymywać dobre siły do opery i dramatu, i dawać co tydzień 2 opery i 2 dramata. Niemcy mąją nadzieję, że Cesarz ofiaruje dyrekcyi rocznie 10 tysięcy marek ze względu na ważność teatru niemieckiego w Poznaniu, który stanowi ważny czynnik w germanizowaniu stolicy wschodniej prowincyi. Dalej dowiadujemy się, że cesarz ofIarował przedtem na budowę teatru 9000 marek, a pożyczył także 90 tysięcy. Za to ma miasto obowiązek urządzić lożą królewską, do której wstęp wolny będzie tylko osobom przez Cesarza wskazanym, a więc pewnie naczelnemu prezesowi, generałowi komenderującemu i komendantowi Poznania, z ich małżonkami. Prócz tego ma być przed teatrem wybudowany wjazd osobny, który tylko używany może być przez członków królewskiej familiji w razie ich przybycia do Poznania; publiczności będą tylko boczne wejścia stały otworem. Koszta kurtyny miasto oszczędzi, bo za staraniem generała Kirckbacha zebrało się w składkach 2000 marek, za które to profesor Heyden w Berlinie kurtynę wykonał. Wewnętrzne urządzenie teatru tanio wypadnie, bo wskutek wielkiej konkurencyi ceny znacznie obniżone. I tak np. roboty stolarskie, ocenione na 6000 marek, podjęła się pewna fabtyka mebli, której właścicielem jest. . . . . .wykonać za 5000 marek. Za oszczędzone sumy zakupi miasto instrumenta muzyczne.
...
Numer 191

Wiadomości potoczne.
- Naczelny urząd pocztowy wydał rozporządzenie, aby się z paczkami lepiej obchodzono, mianowicie by nie rzucać ich przy przeładowaniu.

- Poznań liczy ogółem 110 doorożek, które należą do 25 właścicieli.

- Policya Poznańska rozporządziła, że odtąd nie wolno przywozić na targi do miasta drobiu powiązanego za nogi parami, lecz tylko w klatkach swobodnie.

- Sprzęt tegoroczny chmielu żateckiego w okolicach Wolsztyna już się rozpoczął i zapowiada wielką obfitość, podczas gdy za granicą, jak gazety piszą, spodziewają się tylko średnich sprzętów chmielu. Tym większy zysk dla nas.

- W Odessie żyje krawiec nazwiskiem Słowacki mający lat 119. Jego żona ma lat 97. Oboje są czerstwi i zdrowi i pracują skrzętnie igłą bez okularów, która im znaczne przynosi korzyści.

Ogłoszenie.
- Kuchcik już przećwiczony, a ostatecznie uczeń,, syn porządnych rodziców, znajdzie natychmiast miejsce w dobrej kuchni. Bliższych szczegółów udzieli Jakób Czujewicz w Grodzisku.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2018, 14:34 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
d. rok 1879

Numer 192


Wiadomości potoczne.
- Od lat 200 była wieś rycerska Wyszaków pod Kórnikiem własnością rodziny Karczewskich, a nareszcie ostatni jej właściciel p. Telesfor Karczewski zbył jej się za 300,350 grz. sprzedawszy ją Niemcowi, pułkownikowi Bockelsbergowi z Strebic pod Mieliczem.
...
Numer 193

Wiadomości potoczne.
- Stowarzyszenie Czeladzi szewskiej urządza w przyszłą Niedzielę, tj. 24go bm. wspólną wycieczkę do Urbanowa, do ogrodu p. Wężyka, powszechnie znanego i gościnnego gospodarza. (...)

Umarli.
- W Niedzielę, dnia 17go bm. Kajetan Mielcarzewicz w Salzbrunn, były rendant Ziemstwa kredytowego w Poznaniu, licząc lat 76.
Kajetan Mielcarzewicz *06.08.1803, + 17.08.1879 - Poznań Cmentarz zasłużonych Wielkopolan:
https://de.billiongraves.com/grave/Kaje ... z/24079681

- W Poniedziałek, dnia 18go bm. Nemezya z Jonemanów Korytkowska w Dolsku, licząc lat 60.
akt zgonu:
Dolsk (par. rzymskokatolicka) - akt zgonu, rok 1879 , wpis nr 76
Nemesia? Korytkowska de domo Jonemann , rodzice: Carolus Jonemann , Carolina Gromalińska? ,
małżonek Romualdus
Komentarz indeksującego:
Joannes Parczewski
Archiwum Archidiecezjalne w Poznaniu
PM 064/21
ID 31767


- We Wtorek, dnia 19go bm. w Krakowie Piotr Moszyński, długoletni wygnaniec na Sybirze i prawy obywatel, licząc lat 80.
Piotr Stanisław Wojciech Moszyński *30.04.1800, +19.08.1879:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Sta ... y%C5%84ski

Wolne posady:
- Dla subjekta, do składu korzeni od 1go Września u Michała Napiekło w Opalenicy.

- Dla biegłego ekspedyenta do magazynn bławatnego u Sławskiego i Bogusławskiego w Poznaniu w Bazarze.
...
Numer 194

- Po starych Ojcach!
W przyszły Czwartek, 28go Sierpnia po południu o 5tej godzinie, odbędzie się przeprowadzenie prochów i kości staropolskich z dawniejszego sklepu z rozebranego Kościoła po P. P. Karmelitankach przy Szkolnej ulicy. Kości te w czterech trumnach w lazarecie miejskim tymczasem pomieszczone, przewiezione będą na czterech karawanach przy udziale miejscowego Duchowieństwa na cmentarz farny poznański.
Byłoby uroczyściej, gdyby i bractwa z swemi chorągwiami starały się przyczynić do uświetnienia pochodu Zmarłych, których za życia przodkowie nasi wielce sobie w poszanie mieli. Kości i prochy wzmiankowane są nie tylko po zakonnicach i niektórych księżach ale i też po innych osobach z różnych stanów wysokich, dobrze Qjczyźnie i Kościołowi zasłużonych.

Wiadomości potoczne.
- Po 4-ro miesięcznym oddaleniu rozpoczął ka. lic. Chotkowski wczoraj znowu nabożeństwo z kazaniami dla tutejszej młodzieży.

- Nowe budki żelazne dla odbierania mostowego na moście Chwaliszewskim już mają swych mieszkańców, a celnicy będą mogli wygodnie wyciągać swe rączki do publiczności, nie naruszając przez to komunikacyi.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2018, 17:01 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 195


Wiadomości potoczne.
- We Wrześniu rb. będzie obchodził ks. Poszwiński z Przementu 50-letni jubileusz kapłański. Parafianie już w tym celu zbierają składki.
Ks. Józef Poszwiński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3586

- Ks. Żniński z Golejewka skazany na 10 grz. kary za to, że pochował panią nauczycielową Klich z Roszkówka pod Miejską Górką.
Ks. Józef Żniński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5375
Kunegunda Klich zd. Olejnicka akt zgonu Nr.131:
http://szukajwarchiwach.pl/34/430/0/3.1 ... T6wMdd8WTg
...
Numer 196

Wiadomości potoczne.
- W Gnieźnie odbyło się w Poniedziałek Walne Zebranie Kółek włościańskich pow. gnieźnieńskiego. Włościan zebrało się około 80. P. Jackowski przewodniczył zebraniu, które się rozpoczęło odczytem księdza Wartenberga z Pawłowa: "Jakim sposobem upewnić dobrobyt u mniejszych gospodarzy."
W drugim odczycie wyjaśnił p. Szulz z Arkuszewa: "Co korzystniej hodować na małych gospodarstwach, czy konie, czy bydło rogate?" Rozstrzygnięto rzecz na korzyść bydła rogatego.
Następnie p. Brudzewski mówił o korzyściach pszczelnictwa i zachęcał do zaprowadzenia ula konstrukcyi ks. Bażańskiego, który przywiózł ze sobą, nadmieniając, że rodzaj ten zaprowadzony w całej Galicyi.
Przytem oświadczył p. Patron, żo do W. Ks. Poznańskiego wprowadza się na 7 milionów m. wosku i miodu z zagranicy. Wreszcie objaśnił p. Jackowski zgromadzonych o celu nowej landszafty włościańskiej i wzywał gorąco do zabezpieczenia się od ognia.
Ks. Feliks Wartenberg:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4910


- P. A. Cichowicz wystawił na okaz w swem oknie wystawnym melon pochodzący z inspektów hr. Skórzewskich w Lubostroniu, a ważący 30 funtów.

- Tylko pp. Józef Kamieński M. Garbary 4 i Ludwik Manheimer W. Garbary 18 mianowani zostali przez król. regencyą pozasądowymi akcyonatorami i takowi złożyli przysięgę.
...
Numer 197

Wiadomości potoczne.
- Odbieramy następujący:
Program wystawy rólniczo-przemysłowej połączonych Kółek rólniczo-włościańskich powiatu Śremskiego w Śremie 1879. Dnia 7go Października rb. odbędzie się w Śremie na błoniu za kościołem Farnym wystawa zwierząt, płodów, wyrobów rolniczych i przemysłowych, połączona z konkursową orką i wyścigami koni członków Kółek włościańskich powiatu Śremskiego. W wystawie brać mogą udział także członkowie Kółek włościańskich powiatów sąsiednich. Zgłoszenia wystawców, jako też biorących udział w orce konkursowej i wyścigach, przyjmuje najdalej do 10go Września rb. franco, p. Świnarski w Jaszkowie pod Śremem. Wystawione przedmioty podzielone będą na następujące oddziały:
I. Konie.
Naczelnikiem wydziału p. Parczewski Jan z Nowca per Dolsk.
II. Bydło rogate.
Naczelnikiem wydziału p. Swidzimski w Goli per Jaraczewo.
III. Owce, trzoda chlewna, drób itp.
Naczelnikiem wydziału p. Budziszewski Dyonizy w Małachowie per Dolsk.
IV. Ziemiopłody, płody gospodarstwa kobiecego, ogrodownictwa i pszczelnictwa; narzędzia i sprzęty gospodarskie.
Naczelnikiem wydziału p. Gładysz Józef z Pierzchną per Kórnik.
V. Wyroby rzemieślników.
Naczelnikiem wydziału ksiądz Wawrzyniak w Śremie.
Okazy nieżywe i pszczoły muszą być w ciągu dnia 6go Października na plac wystawy dostawione;
okazy żywe dnia 7go Października najpóźniej do godziny 7mej z rana, które przez dostateczną liczbę ludzi zdolnych pilnowane być muszą.
Najlepsze okazy wynagradzane będą medalami srebrnemi, chorągiewkami i listami pochwalnemi.
Rozpoczyna się wystawa Mszą Św. u Fary o godz. 9tej z rana,
O godz. 11tej z rana orka konkursowa na placu wystawy;
naczelnikiem p. Jackowski Nepomucen z Dobczyna pod Śremem.
O godz. 2giej wyścigi, również na placu wystawy;
naczelnikiem p. Sczaniecki Konstanty z Międzychodu p. Śrem.
O godz. 4tej rozdanie nagród i przeprowadzenie premiowanych żywych okazów. Cenę biletu wnijścia wynosi 50 fen.
Komitet.

Ogłoszenie.
- Z okazyi jubileuszu polecam Torty Kraszewskiego z popiersiem Jubilata z marcepanu i pięknie wystrojone
Cena od 4,50 do 30 Mrk.
A. W. Zuromski
Cukiernia i fabtyka karmelków, cukrów i czekolady Poznań naprzeciw Teatru Polskiego.

(Reklama dźwignią handlu :) )
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2018, 19:59 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 198


Wiadomości potoczne.
- Piątek, 29go Sierpnia.
Wczoraj po południu przeniesiono kości zakonnic i innych osób pochowanych w dawnym kościele panien Teresek na cmentarz Farny. Już przed pogrzebem zebrało się tyle osób, że cała Nowa ulica i Wilhelmowska aż do poczty nabite były publicznością. Tłumy dochodziły prawie do dwudziestu tysięcy.
Otwierały pochód cechy ze swemi chorągwiami, za niemi postępowali prawie wszyscy księża tutejsi. Eksportował zaś ks. Zientkiewicz, proboszcz Farny. Trumny obite całkiem białym muślinem i ozdobione wieńcami i koronami myrtowemi, spoczywały na czterech karawanach po za któremi szło około 20 zakonnic, Szarotek. W orszaku widzieliśmy także obydwóch panów burmistrzów, jak w ogóle osoby wszelkiego wyznania i narodowości.
Ks. Walenty Zientkiewicz:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5323
...
Numer 199

Spis Kandydatów na posłów do sejmu i Delegatów.

I. Okręg wyborczy miasta Poznania:

Kaźmirz Kantak,
dr. Władysław Niegolewski,
ks. dr. Stablewski,
Wł. Wierzbiński,
ks. dr. Jażdżewski,
ks. kanonik Korytkowski.
Delegatem ksiądz lic. Chotkowski,
zastępcą Wyczyński.

II. Okręg poznańsko-obornicki wybiera 2 posłów.

a) Powiat poznański :
dr. Stasiński,
ks. Ziętkiewicz,
Kaź. Kantak,
Ant. Swinarski,
dr. H. Szuman i
Jan Palacz.
Del.: Pluciński,
zast. ks. Niezieliński.

b) Pow. obornicki:
Wł. Wierzbiński,
Kaź. Kantak,
ks. dr. Stablewski,
A. Swinarski,
H. Dobrzycki i
H. Turno.
Del.: Skaławski,
zast. H. Turno.

III. Okr. wyborczy śremsko-średzko-wrzesiński wybiera 3 posłów.

a) Pow. śremski:
dr. R. Komierowski,
ks. dr. Stablewski,
L. Pilaski,
St. Chłapowski,
dr. H. Szuman i
K. Kantak.
Del.: K. Szczaniecki,
zast. Parczewski.

b) Pow. średzki:
L. Pilaski,
ks. dr. Stablewski,
dr. W. Zaremba,
K. Kantak,
Sew. Radoński i
dr. H. Szuman.
Del.: hr: Szołdrski,
zast. Wł. Matecki.
c) Pow. wrzesiński:
ks. dr. Stablewski,
L. Pilaski,
dr. Szuman,
K. Kantak,
Wł. Wierzbiński i
T. Magdziński.
Del. Ed. hr. Poniński,
zast. ks. Kulesza.

IV. Okr. wyborczy krotoszyńsko-pleszewski wybiera dwóch póslów.

a) Pow. krotoszyński:
ks. dr. Jażdżewski, Kand. pow. pleszew.. (Taczanowski?)
Wł.. Przyłuski,
ks. dziekan Kegel,
ks. lic. Wojciechowski,
Hemyk Krzyżanowski,
Del.: lidefons Chełkowski,
zastęp. Wł. Przyłuski.

b) Pow. pleszewski:
B. Łubieński,
ks. dr. Jażdżewski,
dr. Wł. Niegolewski,
J. Morawski,
St. Stablewski,
ks. dr. Respądek.
Del.: ks. Badowski,
zast. Paweł Zakrzewski.

V. Okr. wyborczy odolanowsko-ostrzeszowski wybiera dwóch posłów.

a) Pow. odolanowski:
dr. Chłapowski,
dr. Szuman,
dr. Wł. Niegolewski,
Kantak,
ks. dr. Stablewski,
ks. dr. Jażdżewski.
Del.: ks. Ed. ks. Radziwiłł,
zast. Lipski.

b) Pow. ostrzeszowski:
dr. Szuman,
dr. Wł. Niegolewski,
dr. Skarżyński,
Witold Taczanowski,
dr. Łebiński,
Wład. Wierzbiński.
Del.: Alfons Oświęcimski,
zastęp. Dobrogojski.

VI. Okr. wyborczy bukowsko-kościański wybiera 2 posłów.

a) Pow. bukowski:
Magdziński,
dr. Niegolewski,
ks. dr. Stablewski,
Kantak,
ks. dr. Jażdżewski,
ks. R. Czartoryski.
Del.: Wł. Łącki,
zastęp. Wł. Szubert.

b) Pow. kościański:
ks. biskup Janiszewski,
Stan. Chłapowski,
Magdziński,
ks. dr. Stablewski,
St. Żóhowski,
dr. Chłapowski.
Del. : K. Chłapowski,
zastęp, ks. Wiśniewski.

VII. Okr. wyborczy krobsko-wscbowski wybiera 3 posłów.

a) Pow. krobski:
ks. dr. Respądek,
G. Potworowski,
dr. Skarżyński,
ks. dr. Stablewski,
Wł. Wierzbiński,
Kantak.
Del. ks. Rom. Czartoryski,
zast. Kaź. Węsierski.

b) Pow. wschowski:
Józ. hr. Mielżyński,
ks. dr. Respądek,
G. Potworowski,
dr. W. Skarżyński,
dr. Chłapowski,
ks. Ed. ks. Radziwiłł.
Del.: ks. Drwęski,
zast. Ponikiewski.
(Dokończenie nastąpi).


Wiadomości potoczne.
- W nocy z 27go na 28go bm. skradziono z przed cukierni p. Antoniego Pfitznera ciężki stół żelazny, jeden z tych co od lat 12 przez całe lato dniem i nocą tam stały.

- + Szewc S. z Chwaliszewa założył się na ostatnim jarmarku w Obornikach w stanie podpitym, że wypije półkwarty wódki duszkiem. Jeszcze nie dopił tej miary, kiedy padł na ziemię nieżywy. Pochowano go w Obornikach. Oto skutki pijaństwa!!!

- P. Stablewskiemu w Zalesiu podpalił ktoś owczarnią z 700 owcami; sprawcy nie schwytano dotąd.

- W Poniedziałek, dnia 25go bm. zastrzelił p. Winiecki, kamelarz w Trzemesznie na polach Zielina kuropatwę białą z brązowym ogonem.

Umarli.
- Józef Stablewski, oficer wojsk saskich dnia 24go bm. w Poczdamie.

- Stanisława z Tomaszowskich Starzyńska 15go bm. w Stolcu pod Złoczewem w Król. Polskiem.
...
Numer 200

Wiadomości potoczne.
- + Rodzina Chłapowskich, która niedawno pochowała pana Jenerała, pochowała dzisiaj najstarszego z jego synów, Tadeusza.
Zmarły pozostawia u tych wszystkich co go znali, żal serdeczny i pamięć niezatartą. Był to obywatel cichy, pracowity, uprzejmy, dobry Polak, a w waśni partyjne nigdy i nigdzie się nie wdawał.
Pokój jego duszy, Cześć jego pamięci!
Tadeusz Chłapowski *12.02.1826, +28.08.1879:
https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Chlap ... 85485.html
Chłapowski Tadeusz, baron, ur. 12 II 1826, Turew k. Kościana, zm. 28 VIII 1879, tamże, syn Dezyderego Adama (+rok 1879 Numer 73), brat Kazimierza i Stanisława, ziemianin i wielkopol. działacz społ., prawnik; konserwatysta; 1862 współzałożyciel i współdyr. spółki akcyjnej (banku) „Tellus” w Poznaniu; w okresie powstania styczniowego 1863 –64 czł. Wydziału Wykonawczego zaboru pruskiego i naczelnik powstańczy woj. poznańskiego; 1859–73 poseł na sejm pruski; od 1857 czł. TPN w Poznaniu.

- Piwowar Borowicz nabył za talarów 3,000 na subhaście ujeżdżalnią w Gostyniu zbudowaną na akcye, a używaną do r. 1870go przez dragonów, i zamienia ją na browar parowy i lodownią.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sty 2018, 22:05 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879


Numer 201


Umarli.
- W Piątek dnia 29go Sierpnia 1S79 o godz. 7 wieczorem Józefa z Kayzrów Cichowiczowa w Stęszewie.
Józefa Cichowicz zd. Kayser akt zgonu Nr.102:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1951/0/4/ ... ZdSMbfao7g

- W Niedzielę dnia dnia 31go Sierpnia 1879 roku Albertyna Berka w Dubinku, licząc lat 71.
Albertyna Berka akt zgonu Nr.116:
http://szukajwarchiwach.pl/11/709/0/4/1 ... RPr-HDkl7g

- We Czwartek dnia 28go Sierpnia 1879 r., o godzinie pół do 4tej po poł. Tadeusz Chłapowski w Turwi.
Tadeusz Wiktor Chłapowski akt zgonu Nr.58:
http://szukajwarchiwach.pl/34/456/0/3.1 ... 4l-9LFP65A

- We Czwartek dnia 28go Sierpnia 1879 r. o godz. 4tej po południu Tadeusz Jankiewicz w Poznaniu
Tadeusz Jankiewicz akt zgonu Nr.1343:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... 9xA876aCeA

Ogłoszenie.
- Niniejszem oświadczam publicznie, iż zaciągniętych długów na moje nazwisko przez żonę moje, Antoninę z Kalinowskich Banner,płacić nie będę. i dla tego proszę Jej na takowe nic nie pożyczać.
Leopold Banner.
...
Numer 202


Spis Kandydatów na posłów do sejmu i Delegatow.
(Dokończenie.)

VIII. Okr. wyborczy miedzychódzko-szamotulski.

a) Pow. międzychodzki:
Ks. kan. Korytkowski,
dr. Witold Skarżyński,
dr. Henryk Szuman,
Kaź. Kantak,
Teofil Magdziński,
St. Kurnatowski.
Del. Kaź. Wawrowski z Łążeczek,
zastęp. Tom. Bułakowski z Możejewa.

b) Pow. szamotulski:
dr. Skarżyński,
B. Łubieński,
Teofil Magdziński,
Wł. Wierzbiński,
ks. dr. Stablewski
dr. H. Szuman.
Del. B. KościeIski,
zastęp. W. Goślinowski.

IX. Okr. wyborczy babimojsko-międzyrzecki wybiera 2 posłów.

a) Pow. babimojski:
ks. Röhr,
ks. R. Czartoryski,
Stefan Gajewski,
J. Margraf:
St. hr. Czarnecki i
ks. dr. Stablewski.
Del. : ks. Poszwiński,
zast. Karol hr. Mielżyński.

b) Pow. międzyrzecki: Ci sami co w powiecie babimojskim,
Del.: Haza- Radlić,
zast. Margrafl.

X. Okr. wyborczy gnieźnieńsko-mogilnicko-wągrowiecki wybiera 3

a) Powiat gnieźnieński:
Wł. Wierzbiński,
Kaź. Kantak,
ks. dr. Stablewski,
ks. kan. Korytkowski,
T. Magdziński,
Fr. Żółtowski.
Del.: Fr. Zołtowski,
zast. ks. Andrzejewicz.

b) Pow. mogilnicki
St. Różanski,
ks. dr. Jażdżewski,
ks. dr. Stablewski,
dr. Wł. Niegolewski,
K. Kantak,
T. Magdziński.
Del. Arndt,
zast. ks. Gieburowski.

c) Pow. Wągrowiecki:
Wł. Wierzbiński,
ks. dr. Stablewski,
K. Kantak,
T. Magdziński,
dr. Wł. Niegolewski.
ks. kan. Korytkowski.
Del.: K. Buchowski,
zast. K. Dziembowski.

XI. Okr. wyborczy inowrocławsko-szubiński wybiera 2 posłów.

a) Pow. inowrocławski:
Wład. Wierzbiński,
ks. dr. Stablewski
K. Kantak,
ks. Poszwiński,
Jan Grabski,
Eust. Rogaliński.
Del.: W. Rutkowski,
zast. J. Kościelski.

b) Pow. szubiński:
T. Magdziński,
Eust. Rogaliński.
K. Kantak,
Frezer,
ks. dr. Stablewski,
Wł. Wierzbiński.
Del.: E. Rogaliński,
zast. Frezer.

XII. Okr. wyborczy bydgosko-wyrzyski wybiorą 3 posłów.

a) Pow. bydgoski:
A. Koczorowski,
Eust. Rogaliński,
T. Magdziński,
ks. dr. Stablewski,
K. Kantak k
s. dr. Jażdżewski.
Del.: T. Magdziński,
zas. Mieczkowski.

b) Pow. wyrzyski:
A. Koczorowski,
ks. dr. Stablewski,
T. Magdziński,
Stefan Żółtowski,
K. Kantak,
sędzia Łyskowski.
Del.: Ignacy hr. Bniński,
zast. dr. R. Komierowski.

XIII. Okr. wyborczy chodziezko-czarnkowski wybiera 2 posłów.

a) Pow. chodziezki:
dr. H. Szuman,
A. Koczorowski,
ks. dr. Wartenberg,
K. Kantak,
dr. Szymański,
St. Chłapowski.
Del.: ks. Gajowiecki ,
zast. St. Graff

b) Pow. czarnkowski:
dr. H. Szuman,
dr. Zygm. Szułdrzyński,
Kantak,
Wł. Wierzbiński,
ks. Jażdżewski,
E. Rogaliński.
Del.: dr. Zygmut Szułdrzyński,
zast. Wawrowski.

Liczba kresek, jaką, który Kandydat w powiatach otrzymał, przedstawia się tą razą, jak niżej:

Postawieni są:
18ście razy Ks. Dr. Stablewski,
17 ście razy p. Kantak
11 razy p. Wierzbiński,
10 razy Dr. H. Szuman,
9 razy p. Magdziński,
6 razy Ks. Dr. Jażdżewski i
Dr. Wład. Niegolewski,
5 razy Dr. W. Skarżyński,
4 razy Ks. kan. Korytkowski,
3 razy p. Stan. Chłapowski,
Dr. Fr. Chłapowski,
p. Łubieński,
p. sędzia Pilaski,
Ks. Dr. Respądek,
p. E. Rogaliński itd. itd.

Wiadomości potoczne.
- O Ludwiku Włościborskim, mistrzu szewskim, którego tu wszyscy jeszcze w Poznaniu dobrze pamiętają, donosi .Dziennik Polski" ze Lwowa, że znajduje się ten starzec blizko 70-1etni w ostatniej nędzy.
Wyjechawszy z zięciem swym do Galicyi, był on tam przez pewien czas woźnym Rady powiatowej. Zachorowawszy na reumatyzm był teraz przez cztóry miesiące w szpitalu Lwowskim. Dziś zgłasza się on o przyjęcie go do Zakładu starców w Drohowyżu, lecz zanim odpowiedź dostanie pomyślną, może skończyć w nędzy. Poznańscy koledzy, przyjaciele i znajomi może by zechcieli co dla nieszczęśliwego uczynić.
Ludwik Włościborski *1809, +1903 - przemysłowiec wielkopolski, uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów i powstania styczniowego.
Zasłużeni Polacy:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cmentarz_ ... _we_Lwowie
Nazwiska na literę W - Ludwik Włościborski :
http://pamiecbliskich.com/index.php/pl/ ... e3?start=6

- Ostrzega się, aby doniczek z kwiatami nie stawiać na zewnętrznej stronie okna bez zabezpieczenia ich od wypadnięcia na ulice.. Dość często zdarzają się przypadki, że doniczki spadają na ulicę i grożą przechodniom skaleczeniem.

- W Poniedziałek, dnia 25go Sierpnia składało egzamin w gimnazynm Wągrowieckim 2 abituryentów: Karó1 Potworowski i Chrzanowski. Złożyli go obadwaj
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sty 2018, 00:23 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 203


Wiadomości potoczne.
- Ks. Kubeczak miał jednak pogrzeb w Książu. Oddział wojska stracił tam żołnierza, który się utopił przy kąpaniu. Ks. K. pochował go z wielkim przepychem kościelnym, jak pisze "Posn. Ztg." przy udziale tak katolickiej (?) jak i ewangielickiej ludności i przy udziale wojska.
Ks. Michał Kubeczak:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2278

- Dnia 12go bm. i następnych od godziny 9tej sprzedawane będą z masy konkursowej kupca J. Maciejewskiego w Miłosławiu przed hotelem Bazar: cygara, wina, wódki, meble, pościel i urządzenie kramne.
Józef Maciejewski akt zgonu Nr.4:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1915/0/4/ ... 4vKfa38kYw

- Mężowie zaufania wybrani w celu informowania włościan w sprawie pożyczek z ziemstwa są:

Na obwód Rawicki
p. hr. Czarnecki z Pakoslawia,
na obwód Bojanowski
p. St. Modlibowski z Gierłachowa,
na obwód mały Górecki
p. Wilczyński z Szurkowa,
na obwód Jutrosiński
p. L. Karłowski z Grabkowa,
na obwód Gostyński
p. D. Lossow z Grabonoga,
na obwód Krobski
p. Żmudziński z Krobi.

Depesza telegraficzna.
- Śrem. Dziś, w Czwartek, toczy się w Śremie sprawa przeciwko p. Kaź. Niegolewskiemu za obrazę ks. Kubeczaka. Obżałowanego bronić będzie brat, dr. Wł. Niegolewski, który z tego powodu przybył ze Salzbrunn, przerywąjąc kuracyją.
- Siejak wczorąj na dwa miesiące skazany.
...
Numer 204

Wiadomości potoczne.
- Depesza ze Śremu, 4go Września.
W tej chwili (o godz. 7ej wieczorem) uwolniono p. Kaź. Niegolewskiego po 5-godzinnej rozprawie. Połowa rozpraw toczyła się przy zamkniętych drzwiach-Szczegóły później.

- Skazany na kwartał wieży na mocy prawa o ambonie ks. dziekan Kukliński przybędzie w Sobotę przyszłą z Kłodzka, gdzie odsiaduje karę, do Głuchowa.
Ks. Ignacy Kukliński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2328

- Dnia 3go bm. na subhaście kupił kapitan Voss z Witaszyc za 263,000 grz. od p. T. Szeliskiego dobra rycerskie Macew z Popowskiem w pow. Pleszewskim. Na dobrach rzeczonych ciąży dług hipoteczny 100,000 marek pomorskiego banku hipotecznego w Keślinie.

- P. Bussmann, agronom, kupił dobra Kęszyce w powiecie Odalanowskim ma jące 8607 mórg areału za 207 000 m. od p. Moldenhanerowej.

- Donoszą ze Zaniemyśla pod dniem 3go bm., że w Dominium Jaszkowie zmarły w skutek spożycia bedłek 3 osoby.

Ogłoszenia.
- Wielka aukcya dzieł i druków polskich. z powodu zwinięcia antykwarni E. Calliera sprzedawać będę w Poniedziałek, dnia 15 Września rb. i dni następnych od godziny 9 z rana począwszy przy Podgórnej ulicy Nr. 15 na II piętrze znaczne zbioty polskich książek i druków nąjnowszej i starszej literatury, reszty rozmaitych nakładów, obrazy olejne i rozmaite starożytności, repozytorya do książek i stół kramny itd.
Zindler,
król. kom. aukyjny.

- Karty wizytowe, koperty kupieckie, dominialne itd. z nagłówkami, Nagłówki do Listów, Rachunki wszelkiego rodzaju, drukuje tanio i gustownie Drukarnia W. Simona
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sty 2018, 07:33 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 205


Wiadomości potoczne.
- Generał Taczanowski, dziedzic Choryni, bohater z pod Ignacewa, od niejakiego czasu ciężką złożony chorobą. Pojednawszy się z Bogiem i przyjąwszy Sakrament Św., czeka z poddaniem się ten dzielny patryota żołnierz, co mu wola Boża przeznaczy. Polecamy go modlitwom Czytelników naszych, aby go Pan Bóg pocieszył.
Taczanowski Edmund *23.11.1822, + 14.09.1879:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Edmund_Taczanowski


- Wczoraj rano o 4tej spaliła się w Jerzycach stodoła z całkowitym sprzętem gospodarzowi Rauszowi.

- Od Środy, dnia 10go bm. rozpoczyna w Poznaniu kurs tańca baletnik A. Lipiński, przy ulicy Długiej nr. 8. Zresztą zwracamy uwagę Szanownej publiczności na jego anons znajdujący się w dzisiejszym Nrze "Gońca Wielk."

- Kapitan Blank z Berlina nabył za 390,000 marek dobra Murzynowo Borowe w pow. Średzkim, mające 3,637 mórg obszaru od p. Maryi Bojanowskiej.

Wolne posady:
- Dla ucznia, do destylacyi Hartwiga Kantorowicza.

Umarli.
- W Poniedziałek, dnia 1go Września Marya z Gadzinowskich Drążowska w Poznaniu przy ulicy Butelskiej nr.18
Maria Drążewska zd. Gadzinowska akt zgonu Nr.1372:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... VDifUJF3Vg

- W Poniedziałek, dnia 1go bm. Bonawentura Maciejewski pod Borkiem mając lat 75.
Bonawentura Maciejewski akt zgonu Nr.37:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1970/0/4/ ... kuK8ueJdng

- W Niedzielę, dnia 31go bm. dr. Henryk Levitoux znany z dzieł filozoficznych, a mianowicie odlewów uznanych zaszczytnie w Paryżu na wystawie.
Henryk Józef Piotr Levittoux * 02.07.1822, +31.08.1879 - lekarz polski.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Levittoux

- W Czwartek, dnia 20go Sierpnia we Frauzensbadzie, Sobiesław Samson Barczewski mając lat 49

- Michał Kuliński w tych dniach w Kielcach, mając lat 96. Był on wojakiem z czasów Napoleona L Synem jego jest obecny biskup dyecezyi Kieleckiej.

- W Środę, dnia 3go bm. Józefa Liszkowska w Poznaniu.
Józefa Liszkowska akt zgonu Nr.1383:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... tMLO7J5VwQ

Ogłoszenie.
- Fortepian zbyteczny, stary, ale mocny i trwały, chcę sprzedać tanio. Rużdziński, Poznań, ul. Długa 11, drugie piętro.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sty 2018, 07:49 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 206


- Ks. Kubeczak contra Siejak.

Śrem. Termin z 3 Września.
Przed kratkami sądowemi stawa gospodarz Józef Siejak z Brzóstowni.
Treść oskarżenia. W Kwietniu 79 roku przyszedł podsądny do mieszkania ks. Kubeczaka w Książu i powiedział mu, że ma coś do zapłacenia, ale nie wie za co. Ks. Kub. odpowiedział, że to pewnie będzie za "chrzest dziecka".
Na to Siejak:
"Ja nie wiem, bo nie jesteś już księdzem, ani proboszczem; byłeś nim kiedyś, lecz nie jesteś nim więcej i nie będziesz nigdy. Nie uznajesz też Papieża za Głowę."
Oskarżenie twierdzi, że te wyrażenia zarzucają Kubeczakowi odszczopieństwo, bo w wyrażeniach tych powiada podsądny, że K. stracił godność kapłańską, a zatem podsądny widocznie w tym zamiarze to wypowiedział, aby Kubeczaka poniżyć i obrazić. To przyjąć wypada oskarżenia tym więcej, że podsądny już przed kilku laty za bunt podniesiony przeciw Kub., gdy ten był introdukowanym na probostwo ksiązkie. Kub. wniósł o ukaranie Siejaka.
Siejak zaprzecza - mówi, że tylko tyle powiedział: "byłeś dobrym księdzem, a teraz już nim nie jesteś."
Kubeczak jako świadek potwierdza treść oskarżenia z tym dodatkiem, że branie się podsądnego zrobiło na nim to wrażenie, iż go chciał obrazić.
Prokuratora wniosek: 6 miesięcy więzienia.
Sąd ukarał Siejaka 2ma miesiącami więzienia, zgadzając się na wtwody prokuratora.


- Ks. Kubeczak contra Kaź. Niegolewski.

Śrem d. 5go Września 1879.
Przesyłam Szan. Redakcyi stosownie do jej życzenia sprawozdanie z wczorajszego terminu w sprawie śledczej, spowodowanej denuncyacyą p. Kubeczaka z Książa, przeciw p. Kaźmierzowi Niegolewskiemu z Włościejewek.
Kolej przyszła na sprawę po południu o trzeciej godzinie.
Przed rozpoczęciem sala sądowa była publicznością tak polską jak niemiecką i żydowską przepełniona, pomimo że tylko za biletami wpuszczano.
Przy rozpoczęciu sprawy oświadcza oskarżony, że obronę swą powierzył obecnemu bratu Władysławowi, Drowi prawa. Poczem przeczytano oskarżenie w obydwóch językach, którego treść następująca:
Dnia 3go Marca 1879go roku p. Kazimierz Niegolewski jechał omnibusem z Chociczy do Książa. W omnibusie był gospodarz Lange z Zakrzewskich Olędrów, kucharka Maryjanna Kołodziejczak i syn kupca, Adolf Hepner. Pozwany mówił o Kubeczaku z Książa i pytał się Langego, czy K. żyje z pastorem ksiązkim. Na potwierdzającą odpowiedź Langego, powiedział podsądny, że pastor nie powinien żyć z Kubeczakiem. Pozwany mówił zawsze o Kub., opuszczając tytuł jego urzędowy.
Wtedy Maryjanna Kołodziejczak, 241etnia kucharka ks. Kubeczaka, zapytała Niegol., czy Kub. nie jest czasem "Katolickim księdzem."
Na to odpowiedział Niegol.:
"Kub. nie jest księdzem, wyklęto go, jego chrzty i śluby nic nie znaczą, jest to tak samo, jakbym ja to robił. Jego kościół jest oborą. Kto z nim pod jednym mieszka dachem, także nic nie jest wart. Polacy, Żydzi i zapewne także ewangelicy, nie przyjęliby takiego człowieka do swego grona.
Ks. Kubeczak wniósł o ukaranie K. Niegolewskiego. Tyle oskarżenie. Nim przystąpiono do przesłuchania oskarżonego, zabiera, głos obrońca p. Dr. Wł. Niegolewski i zapytuje sądu:
czemu nie zawezwano świadków odwodowych.
Oskarżony zrobił był dwa podania:
Na jedno, w którym oskarżony żądał zapozwania ks. Prałata Likowskiego.
Sąd wprawdzie odpowiedział, ale odmownie, a na drugie, daleko ważniejsze podanie, do tego czasu oskarżony żadnej odpowiedzi nie odebrał.
Jako obrońca, nie mogąc przystać na pozbawienie oskarżonego środków obrony, wnosi o przeczytanie obydwóch tych podań, zwłaszcza że takowe nawet p. Prokuratorowi nie zostały przedłożone.
Pan Prokurator zgadza się. na przeczytanie tychże pism jemu nieznanych, a do których obrona tak wielką wagę przwięzuje.
Sekretarz czyta obydwa podauia, które w odpisie udzielonym mi przez oskarżonego przesyłam.

I.
"Kazimierz Niegolewski z Włościejewek
do
Królewskiego Sądu Powiatowego w Śremie.
Wydział karny.

W sprawie wytoczonego śledztwa przeciw mnie z powodu denuncyacyi p. Kubeczaka z Xiąża wyznaczony został termin audyencyjny na dzień 4go Września rb.
W celu mej obrony proszę Wysoki Sąd zawezwać na świadka odwodoweo prałata ks. Likowskiego, regensa i profesora prawa kanonicznego w Poznaniu. Ks. Likowski zezna, iż moje mniemane orzeczenia, których prawdziwości zaprzeczam, nawet w razie rzeczy wbtości zgadzałyby się ze zasadami i przepisami Kościoła rzymsko-katolickiego, mianowicie, że Kościół rzymsko- katolicki w Xiążu przez to że exkomunikowany ksiądz w nim odprawia nabożeństwa i jako proboszcz funguje, został sprofanowany i exsekrowany, przez co zaś Kościół stał się zwyczajnym budynkiem, i jeżeliby budynek miał znów być na kościół obrócony, to by musiała być zdjęta profanacya i exsekracya z niego i takowy budynek na nowo przez Biskupa na kościół poświęcony. Dalej zezna ks. prałat Likowski, że podług zasad rzymsko-katolickich nie wolno pod karą wyklęcia z kościoła z wyklętym imiennie publicznie księdzem obcować i jakąkolwiek mieć styczność.
Ostatecznie zezna ks. prałat Likowski, że czynności kościelne przez exkomunikowanego księdza wykonywane w obec Kościoła rzymsko-katolickiego są nie ważne. Dalej proszę zawezwać na świadka ks. wikarego Bąka w Golini pod Jarocinem na dowód, że w jego obecności p. Kubeczak solennie publicznie imiennie w kościele Włościejewskim wyklętym i exkomunikowanym został przez przełożonego dekanatu Nowomiejskiego, do którego kościół w Xiążu należy.
Włościejewki p. Xiąż 30. 8. 1879."

II.
"Kazimierz Niegolewski
do
Królewskiego Sądu Powiatowego w Śremie.
Wydział karny.

W wytoczonem naprzeciw mnie oskarżeniu z powodu denuncyacyi p. Kubeczaka z Książa wyznaczony został termin audyencyjny na 4 Września rb.
W oskarżeniu między inne mi zarzucono mi, żem miał powiedzieć, że Kubeczaka kościół jest obora. Tych z rozmowy wyrwanych słów nie powiedziałem. Ile sobie przypominam, było tylko z powodu miłosnych listów Kubeczaka do panny Ludwiki w rozmowie potrąconą, że pan Kubeczak kościoła do swych miłosnych zachcianek i ekscesów nadużywa, tak jakby kościół był oborą, czemu sam p. Kubeczak po przedłożeniu mu jego miłosnych listów do panny Ludwisi zaprzeczyć nie będzie w stanie, i proszę przeto, aby deuuncyanta p. Kubeczaka termin zawezwac.
W posiadaniu tychże miłosnych listów p. Kubeczaka do panny Ludwisi znajduje się pan baron Graeve. dziedzic na Borku.
Proszę ostatniego zawezwać na termin audyencyjny z zawezwaniem, aby w terminie przedłożył owe listy miłosne Kubeczaka do panny Ludwisi.
2. Dalej utrzymuje oskarżenie, że miałem powiedzieć, że p. Kubeczak nie jest godzien, aby z nim porządni ludzie obcowali. Ja przeczę, abym to był powiedział.
Jestem przecież gotów dowieść, że prowadzenie się p. Kubeczaka jest tego rodzaju, że się o nim korzystnie wyrażać nie można, jak nie mniej i jego towarzystwo ludziom porządnym polecać.
Na dowód czego proszę aby awokowano akta spadkowe i opiekuńcze Jana i Nepomoceny małżonków Szubertów w Borku i opiekuna małoletnich Szubertów, Karola Piskorskiego, jako i zamężną blachnierkę Rauan, urodzoną Szubert, - oboje z Borku na świadków zawezwano.
Przez zeznanie ostatniej mianowicie będzie udowodnioną, że p. Kubeczak roznamiętnioną swą chuć cielesną chciał zadowolnić w sposób oburzający.
Ostatecznie upraszam o odroczenie terminu, aby był czas świadków zawezwać.
Po ukończonem przeczytaniu wnosi obrońca o odroczenie wyznaczenie nowego terminu i zapozwanie na niego świadków obwodowych." (D.c.n.)

Wiadomości potoczne.
- Dziwnej pomyłki dopuścił się kamieniarz na marmurowym krzyżu, który się znajduje na cmentarzu śto-marcińskim.
Oto napis:
Tu leżą zwłoki śp. H. Korzeniowskiej. Zmarła 29. 11 79.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sty 2018, 08:11 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

(brak numeru 207)
Numer 208

- Ks. Kubeczak contra Kaź. Niegolewski.
(Dalszy ciag.)

Zeznania świadków.
Langner, gospodarz ze Zakrzewskich Holendrów, zeznaje po niemiecku mniej więcej tyle:
Pan Niegolewski wczasie jazdy w omnibusie dowiedziawszy się odemnie, żem ewangielik, zapytał mnie, który z pastorów lepszy: czy ten, co umarł, czy też teraźniejszy. Na co odpowiedziałem, że obydwaj byli dobrzy, ale teraźniejszy lepszy, bo młodszy.
Na zapytanie, czy teraźniejszy tak jak jego poprzednik chodzi do Kubeczaka, odpowiedziełem przytakująco. Przyczem p. Niegolewski powiedział:
To źle - nie powinien do niego chodzić, bo Kubeczak nie tylko się tak prowadził, że porządni ludzie z nim obcować nie powinni, ale jest też wykluczony z Kościoła i z grona księży, i nie jest rzymsko-katolickim proboszczem. Dalej pytał się mnie p. N., czy jako ewangielik uznał bym pastora i do niego chodził, gdyby ten pastor był gminie przez rząd narzucony, wbrew woli całej gminy i jej członków.
Na zapytanie Prezesa świadek zeznaje, .że odpowiedział, żeby mimo to do pastora chodził.
Na dalsze zawezwanie Prezesa, aby wypowiedział świadek, co wie o pojedynczych zarzutach skargi, a mianowicie czy p. N. powiedział, że Jego (Kubeczaka) kościół jest oborą", odpowiada świadek Langner:
Tak! Pan Niegolewski, gdy się zakończyła ze mną rozmowa, został zapytany przez jadącą także w omnibusie Pannę:
"0 jakim to Pau Kubeczaku mówił? Przecież Kubeczak jest księdzem proboszczem."
- Po rozpoczęciu rozmowy przez zapytującą odpowiedział p. N., że nie uważa Kubeczaka za księdza i proboszcza, bo został wyklęty, a skutkiem tego nie może nikt z nim obcować, wszystkie jego czynności nie ważne, a kościół do którego on chodzi, sprofanowany, i takim jest jak obora.
Obrońca wnosi, aby świadek powtórzył swoje zeznanie po polsku, aby dał dowód, że dobrze rozmowę z dziewczyną rozumiał.
Świadek powiada, że tego nie potrafi, bo tyle po polsku nie rozumie. Obrońca obstaje przy swojim wniosku.
Prokurator sprzeciwia się temu wnioskowi, wywodząc, że nieprawne jest żądanie Obrońcy, który żąda egzaminu ze znajomości języka polskiego.
Językiem urzędowym jest język niemiecki, świadek w tym urzędowym języku zrobił zeznanie, i to wystarcza.
Obrońca występuje przeciw tym wywodom, twierdząc, że on nie żąda egzaminu, ale żąda w sprawie obrony, by wypośrodkowaną zostało, jakich wyrazów użył oskarżony w rozmowie, a przecież za "pojedyncze wyrazy" ma być karany. Każdy Polak ma niezaprzeczone prawo, by mu powiedziano, za jakich wyrazów użycie swej ojczystej mowie naraził się na karę.
Pan Prokurator oświadczył, że p. Kubeczak jest przez Rząd prawomocnie mianowanym proboszczem, i rządu, a zatem i władz jest obowiązkiem bronić proboszcza przez władzę mianowanego. Nie mniej przecież uważa Obrońca za obowiązek rządu, a zatem i p. Prokuratora, stawać w obronie praw obywatelskich Polaka, katolika, choćby on siedział na ławie oskarżonych, i przynajmniej powiedzieć mu się należy, za użycie jakich to wyrazów ma być karany. W przeciwnym razie jest jasną, że obrona zostanie odciętą - a to unieważnia postępowanie,
Żąda dla tego Obrońca, aby Wysoki Sąd przychylił się do jego wniosku, a w każdym razie wnosi, aby jego wniosek i wywody zostały w protokóle zaregestrowane.
Prezes po powziętej uchwale wzywa świadka, aby tak jak umie powtórzył swoje zeznanie po polsku, a mianowicie co do inkryminowanych "słów": "kościół jego jest obora."
Świadek znów się wymawia z powodu nieznajomości języka i oświadcza po niemiecku, że kościół w Książu jest teraz jak każdy inny budynek, tak jak . Stall", i że Kubeczak nie jest teraz księdzem proboszczem i dopiero jak Papieża przeprosi, będzie znów mógł być księdzem.
Obrońca domaga się, by świadek przynajmniej pojedyncze wyrazy powtórzył, skoro rozmowa toczyła się w polskim języku, a on ją miał rozumieć.
Świadek zawezwany przez przez wodniczącego do powtórzenia po polsku choć pojedynczych wyrazów, mianowicie co do "Viehstall", oświadcza nareszcie:
Tak, oskarżony powiedział, "że kościół jest tak jak o borze."
Obrońca zadawalnia się tern, skoro więcej wyrazów po polsku świadek powiedzieć nie zdolny, i konstatuje co powiedział, mianowicie wyrazy o borze; wnosi dalej, aby Prezes zechciał świadka się spytać, czy nie rozumiał nic z tego, co oskarżony mówił o zanajmościach p. Kubeczaka z kobietami i dziewczynami, i o niemoralnym jego życiu.
Prezes zapytuje świadka, czy oskarżony mówił o niemoralnym prowadzeniu się ks. prob. Kubeczaka, mianowicie z kobietami, i co mówił.
Świadek odpowiada, że nie pamięta, czy o dziewczynach była mowa.
Drugi z kolei świadek, Maryanna Kołodziejczak, zeznaje, że służy za kucharkę u księdza prob. Kubeczaka w Książu, i potwierdziwszy zeznanie Langnera z oskarżonym co do pastorów, oświadcza kilkakrotnie z przyciskiem, że p. N. ani razu, wymieniając nazwisko Kubeczaka, nie powiedział "ksiądz proboszcz", co ją martwiło, i dla tego po skończonej rozmowie z Langnerem, zapytała się p. Niegolewskiego, czy mówił o ks. prob. Kubeczaku, który jest przecież księdzem proboszczem. Na to p. N., że p. Kubeczak nie jest księdzem proboszczem, bo został wykluczony i od wszystkich księży, jako taki nie uznany, że jego czynności nieważne, że nie godzi się z nim przestawać, a kościół to teraz tak jak zwyczajny budynek, tak jak obora.
(Dokończenie nastąpi.)


Wiadomości potoczne.
- Na cmentarzu Farnym postawiono na grobie przeniesionych kości z klasztorku rozebranego po PP. Karmelitankach bosych przy Szkolnej ul., krzyż wysokości dobrego wzrostu człowieka. W miejsce napisu z wspomnieniem o przeniesionych kościach, umieszczony wizerunek Zbawiciela. Grób wzmieniony podpada przy wchodzie na cmentarz po prawej stronie w blizkości sklepów.

- Sławnego i niebezpiecznego złodzieja z okolic Międzyrzecza, nazwiskiem Cicho, schwytano temi dniami i odstawiono do więzienia w Międzyrzeczu.

- W Poniedziałek, dnia 8go bm. utopił się we Warcie za Dębińską bramą piekarczyk Kumierowski z Ostrowa, kąpiąc się po za miejscem wyznaczonym przez policyą do, kąpieli.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Ostatnio edytowano 07 sty 2018, 08:51 przez bugakg, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sty 2018, 08:27 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 209



- Ks. Kubeczak contra Kaź. Niegolewski.
(Dokończenie)

Na zawezwanie Prezesa, jak się oskarżony wyraził co do zarzutu w skardze mu zrobionego, że miał mówić o księdzu Kubeczaku, że jest "verflucht", oświadcza, że co do tego to nie może nic zeznać, bo sobie nie przypomina, czy co mówił i jak się wyraził.
Obrońca wnosi, aby się panny Kołodziejczak pan Prezes zechciał zapytać, dla czego nie powiedziała w czasie rozmowy w omnibusie, że jest usługach p. Kubeczaka, ale przeciwnie na zapytanie oskarżonego zkąd jest? odpowiedziała, że jest z pod Książa.
Prokurator protestuje przeciw stawiania takiego zapytania, uważając je za nienależące do rzeczy, gdyż zapewne dlatego nie powiedziała, że jest u księdza proboszcza, bo nie chciała narażać oskarżonego, żeby wyszedł z powozu i pieszo szedł do Książa.
Obrońca. Właśnie o to chodzi!
Gdyż gdyby świadcząca była wyjawiła swą styczność z p. Kubeczakiem, toby oskarżony natychmiast był urwał rozmowę i z powozu wyszedł, gdyż oskarżony, jako prawowierny katolik, skrupulatnie wykonywa przepisy rzymsko katolickiego Kościoła. Gdyby oskarżony dowiedziawszy się o jej stosunku do p. Kubeczaka nie był wyszedł z powozu, toby wtenczas był mógł p. Prokurator mu rzeczywiście zrobić zarzut, że odwołuje się do przepisów, których sam nie szanuje, i że tylko w celach agitacyjnych przeciw ustawom majowym z niemi występuje. Z tych powodów jest nader ważną dla obrony, dowiedzieć się, czemu panna Kołodziejczak mimo zawezwania, jednak stosunku do p. Kubeczaka nie objawiła, i dla tego jako obrońca obstawać musi przy stawieniu żądanego pytania.
Gdyby się bowiem oskarżony był dowiedział, w jakim stosunku świadcząca do p. Kubeczaka stoi byłby wprawdzie z powozu wyszedł i pieszo się udał do Książa, ale nie byłby siedział n a ławie oskarżonych!
Sąd nie przychyla się do wniosku obrony i nie stawia żądanego pytania.
Obrońca wnosi ostatecznie, aby się świadczącej zapytano, czy i co oskarżony mówił o niemoralności p. Kubeczaka i o jego nieprzyzwoitych stosunkach z kobietami.
Zapytana przez przewodniczącego, odpowiada, że nic sobie nie przypomina.
Na powtórne zapytanie, czy nic o tem, co obrona utrzymuje, nie był omówione odpowiada Kołodziejczak, że nic więcej sobie nie przypomina jak tylko to, że p. N. mówił, że w Borku, w Buku, wszędzie, gdzie był ksiądz proboszcz. źle się prowadził i że go zewsząd wypędzono. Więcej nic sobie nie przypomina, nawet mimo zapytania przewodniczącego, czy nie pamięta czy nie bylu mowy o tem, jakie to było to złe prowadzenie się.
Ostatni świadek Hepner, mojżeszowego wyznania, z więzienia dostawiony, w którym odsiaduje karę za obelgę, oświadcza, iż z powodu, że od wspomnianej przez p. Prezesa jazdy w omnibusie tyle już czasu upłynęło, więc sobie bardzo mało już przypomina.
Przewodniczący wzywa świadka, aby tyle ile tylko wie powiedział.
Świadek w swem zeznaniu w języku niemieckim opowiada prawie zgodnie z Langnerem o rozmowie z ostatnim co u pastorów ewangielickich, w sprzeczności przecież z Langnerem oświadcza, że ostatni na zapytanie p. Niegolewskiego, czyby chodził do pastora, który gminie wbrew jej woli narzucony został, odpowiedział, żeby nie chodził. Dalej zeznaje, że po ukończeniu rozmowy z Langnerem jadąca w omnibusie rozpoczęła rozmowę z p. Niegolewskim od pytania, o jakim to Kubeczaku była mowa, bo przecież Kubeczak jest katolickim proboszczem. .
Na powtórne zapytania tejże oświadczył p. Niegolewski, że K. nie jest katolickim proboszczem, bo został wykluczony z rzymsko katolickiego kościoła.
I dalej mówił o skutkach wykluczenia.
Prezes wzywa go, aby wymienił te skutki, o jakich p. Nieg. mówił.
Świadek oświadcza, że sobie tego wszystkiego szczegółowo już nie przypomina.
Prezes zapytuje, czy sobie przynajmniej nie przypomina, co mówił o zrobionym zarzucie w skardze, że "jego kościół jest oborą."
Świadek odpowiada, że tak nie mówił, tylko, że kościół rzymsko- katolicki przez to że wykluczony z kościoła ksiądz do niego chodzi, przestał być kościołem, jest zwyczajnym budynkiem tak jak stodoła, obora, i że budynek na nowo musi być na kościół poświęcony.
Obrońca wnosi o zapytanie świadka, czy oskarżony nie mówił o niemoralności p. Kubeczaka i jego zajściach niegodnych z kobietami?
Świadek odpowiada - tak - p. N. mówił o zajściach ks. Kubeczaka z dziewuchami. Zawezwany, by bliżej to opowiedział, odpowiada, że co mówił, tego już nie pamięta, ale to pewna, że mowa była o dziewuchach.
Zeznania swego po polsku nie może powtórzyć, bo chociaż rozumie po polsku, to mówić nie potrafi.
Po odebraniu przysięgi przez przewodniczącego od świadków prosi o głos Obrońca i oświadcza, że świadkowie ani słóweczka nie napomknęli o "ustawach majowych", co prokurator bezzasadnie utrzymywał. Zeznania ich nie tylko nie potwierdziły oskarżenia, ale przeciwnie zgodnie pokazały, że panna Kołodziejczak nagabywała oskarżonego o objaśnienie jej, dlaczego Kubeczaka nie nazywał księdzem proboszczem, a zatem tylko w skutek jej żądania objaśnił ją ze skutkami wyklęcia z Kościoła. Co się zaś dotyczy przestrogi, że porządni ludzie nie powinni się wdawać z p. Kubeczakiem, to wniosek jego, żądający zapozwania świadków w celu udowodnienia niemoralności, teraz z pewnością jest uzasadniony, gdyż świadkowie co dopiero zeznali, że była mowa o dziewczynach i o złem prowadzeniu się p. Kubeczaka, Przy postawieniu zaś wniosku na początku rozprawo zapozwanie żądanych świadków p. Prokurator był głównie dla tego wnioskowi przeciwnym, gdyż podług niego cała rozmowa była wymierzona przeciw ustawom majowym, nie przeciw księdzu proboszczowi jako niemorainemu człowiekowi, o czem podług zeznań przedwstępnych wcale mowy nie było. Życzeniu p. Prokuratora stało się teraz zadosyć; zeznania potwierdziły, że nie o ustawach majowych tylko o p. Kubeczaku, jako niemoralnym człowieku, była mowa.
Obrońca wnosi przeto o odroczenie sprawy i zawezwanie świadków w podaniach oskarżonego wymienionych. A gdy na udowodnienie ważności żądania zabierał się do czytania odpisów dokumentów, które świadkowie mają potwierdzić, wtedy Prokurator oświadcza. że jest przeciwnym wnioskowi i żąda wykluczenia publiczności, poczem on udowodni słuszności swojego wniosku, gdyż p. Obrońca zdaje się chcieć koniecznie przeczytać odpisy dokumentów, polskim i katolickim, przeciwko obyczajności.
Obrońca protestuje przeciw zapowiedzianemu wnioskowi o wykluczenie publiczności, ponieważ jawne i publiczne postępowanie jest gwarancyą dla oskarżonego. Jeszcze do tego czasu nic takiego obrona nie powiedziała, coby przeciw obyczajności było; przeciwnie, 0brońca chce tylko świadkami dowieść, że oskarżony obyczajnie postąpił, ostrzegając przed nieobyczajnym człowiekiem.
Prezes przerywa i oświadcza, że nim pozwoli na dalsze wywody, musi zapaść uchwała co do wykluczenia publiczności. Oskarżony prosi, by zarazem sąd wydał uchwałę co do wysłuchania tych świadków, którzy byli obecnemi przy ekskomunice, i że on tylko to powiedział w rozmowie, co sam słyszał o skutkach ekskomuniki.
Sąd wychodzi na ustęp i po dłuższych naradach ogłasza, że postanowił wykluczyć publiczność i wzywa wszystkich, by salę opuścili.
Urzędnicy prawnicy chcą pozostać, i tym przewodniczący każe salę opuścić.
Przeciw czemu protestuje obrońca.
Prezes pozostaje przy zawezwaniu, by wszyscy bez wyjątku salę opuścili, pozostawiając im do ich woli, by czekali poza salą na ostateczną co do nich uchwałę.
Po niejakim czasie każe przewodniczący prawnikom urzędnikom przez woźnego oświadczyć, że mogą być przy rozprawach obecnemi. - Poczem sędziowie, adwokaci i referendaryusze weszli do sali. Po dłuższym czasie rozpraw przy zamkniętych drzwiach nareszcie publikował sąd wyrok uwalniający oskarżonego.
Na tem zakończyła się sprawa. Publiczność zgromadzona przed sądem żałowała, że nie mogła się przysłuchać odczytanym listom i dokumentom, które podobno obrońca w obronie odczytał.
Czego przecież zaręczyć nie mogę.
Ks. Michał Kubeczak:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2278


Wiadomości potoczne.
- Na mocy denuncyacyi przez kogoś zbyt usłużnego, datującej się jeszcze z Kwietnia, miał w zeszłą Sobotę, dnia 6go bm., ks. Ullrich z Miejskiej Górki termin w sądzie Rawickim, gdzie za przekroczenie ustaw majowych, względnie zaś za chrzcenie dziecka i słuchanie spowiedzi skazano rzeczonego księdza na 5 tal. kary pieniężnej i koszta procesu. - Jaką miłość posiadał ks. Ullrich u ogółu w swej parafii i okolicy, wnioskować ztąd można, że na początku Sierpnia wnieśli mieszkańcy Miejskiej Górki katolicy i protestanci do regencyi w Poznaniu, aby ta zakazała swym podwładnym urzędnikom wszelkich przeszkód względem ks. Ullrichs we wykonywaniu czynności stanu kapłańskiego. Na tę prośbę nie nadeszła dotąd żadna odpowiedź.
Ks. Józef Ullrich:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4814


- Znów zmieniono nazwy polskie na obce:
l) folwark Pietrówko należący do dóbr rycerskich Moche1no w pow. Bydgoskim, na Peterhof.
2) zakład Biankowo w pow. Czarnkowskim na Waldmuh1e.
3) folwark Popowo należący do majętności Radojewice w powiecie Inowrocławskim na Pappelgarten.

- Król. sąd pow. w Środzie wzywa spadkobierców Julii Łukomskiej, aby wnieśli o publikacyą testamentu rzeczonej Julii Łukomskiej znajdującego się w asserwacyi tegoż sądu. Testament ten bowiem złożony został przed 56 laty w rzeczonym sądzie przez wzmiankowaną osobę, a od tego czasu nie tylko nikt nie zgłosił się o publikacyą testamentu, ale nawet nic nie wiadoma o życiu lub zejściu testatorki. Testatorka zaś, z domu Tymińska, była żoną Wojciecha Łukomskiego, niegdyś dzierżawcy Drzazgowa.

Ogłoszenie.
- Odwołuję obelgę, którą miała moja córka Maryjanna
Małżonkom Góczwińskim z Nacławia wyrządzić.
Waleny Grygier.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sty 2018, 08:31 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 210


Wiadomości potoczne.
- Godna spamiętać odpowiedź następującą:
Poznań, d. 30go Sierpni
Na prośbę z dnia 1go Sierpnia oświadczamy panu i wspólpodpisanym, że obsadzenie wakującej posady proboszczowskiej w Miejskiej Górce zależy jedynie od patrona, księcia Stułkowskiego, mającego prawo stawić kandydata którym może być także ks. Ulrich, jednakże za uzyskaniem zgody królewskiego rządu, któremu kandydat stosownie do praw państwych (§ 14 ustawy z dnia 20go Maja 1874, resp. § 16 ustawy z dnia 11 Maja 1873) wymienionym być winien.
Nie jest zaś w naszej mocy (Wir sind gegen nicht in der Lagę) obsadzić probostwo event. księdza wikaryusza Ullricha. który już z powodu nieprawnie wykonanych funkcyi duchownych sądownie był karanym, upoważnić, a dusz pasterstwo sprawował, ani też cierpieć idziemy, gdyby takowe miał wykonynwać. (Wahrnemung der Seelsorge zu ermächtigen or dieselbe dulden zu lassen)
podp. Solige.
Do Obywatela p. Telesfora Franko i Towarzyszów
w Miejskiej Górce
Dobrze Wam Kochani
Jako katolikom wdawać korespondencye.
...
Numer 211


Nekrolog.
Ś.p. Jenerał Edmund Taczanowski,
opatrzony śś. Sakramentami, zakończył żywot doczesny dnia 14go Choryni.
Eksportacya odbędzie się w Środę, dnia 17 o godz. 6tej wieczorem.
Złożenie zwłok do grobu familijnego nazajutrz rano, o czem donosi
krewnym i przyjaciołom ciężko strapiona
Zona z rodziną.
Taczanowski Edmund *23.11.1822, + 14.09.1879, akt zgonu Nr.63:
http://szukajwarchiwach.pl/34/456/0/3.1 ... o08nhGhOGw
- Śp. Edmund Taczanowski.
Jeszcze przed kilku dniami wzywaliśmy Czytelników naszych do szczerych modłów na intencyą tego wielkiego patryoty; dzisiaj niestety donieść musimy, że Edamnd Bolesław Klemens już nie żyje. (...)


- Donoszą nam, że wczoraj odbyły się zaręczyny profesora Bobrzyńskiego z Krakowa z panną Cegielską.
akt ślubu:
Urząd Stanu Cywilnego Poznań, wpis 123 / 1880
Michael Hieronymus Blasius Bobrzyński (ur. 1849) ojciec: Blasius Bobrzyński , matka: Sophie Cypcer
Sophie Johanna Cegielska (ur. 1859) ojciec: Hippolyt Cegielski , matka: Valentina Motty


- Donoszą nam z Wrześni, że ostatnia córka p. Stanisława Kostki Zimniewicza panna Józefa, dziś pierwszą miała zapowiedź z panem Bittnerem z Żerkowa. Szczęść Boże!
akt ślubu Nr.35:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1984/0/3/ ... HAEB_6prSQ
http://szukajwarchiwach.pl/53/1984/0/3/ ... ry13sjTsQQ


- Tamże p. Ludwik Wosiński, Polak, Krawiec męzki i damski dziś pierwsze w swoim domu wyprawił chrzciny. Dał mu P. Bóg chłopca. Winszujemy temu nowonarodzonemu malcowi zdrowia, szczęścia i błogosławieństwa Bożego, aby rósł Bogu na chwałę a rodzicom i Ojczyźnie na pociechę.
Wosiński Gwidon akt chrztu Nr.142:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1984/0/1/ ... xbGSt2A9JQ
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sty 2018, 23:09 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 212



Wiadomości potoczne.
- Można nabywać i zamawiać u p. J. K. Żupańskiego medaliony z popiersiem J I. Kraszewskiego srebrne po 6 tal. 4 złp., a brązowe po 2 tal. od sztuki.

- Medaliony gipsowe z popiersiem J. I. Kraszewskiego sprzedaje p. A Krzyżanowski po 2 zlp.

- Polak (?) na tronie bułgarskim.
Pisma polskie donoszą, że książę bułgarski Aleksander I zwiedził niedawno w Tiruowie kościół katolicki i ruzmawiał z misyonarzami. Usłyszawszy zaś, iż w gronie tym znąiduje się pewien kapłan z Galicyi, przemówił do niego po polsku. Książe wychowany przez matkę Polkę (Zofią Hauke) płynnie wyraża się polskim językiem, co mu pomogło do nauczenia się w krótkim czasie języka bułgarskiego. - Myśmy od dawna wiedzieli, że książę mówi po polsku, i dla tego posyłamy mu pismo nasze. Jesteśmy pewni, ze otrzymany wczorajszy numer z wiadomością o śmierci śp. generała Taczanowskiego bardzo go zmartwi, bo wuj księcia, generał Bosak-Hauke, był śp. Edmunda przyjacielem i wielbicielem.

- Hr. Grudzieński kupił Małe Jeziory dobra w powiecie średzkim położone, na subhaście, jakasię wczoraj odbyła na miejscu, za cenę około 181 000 tal. Licytujących było kilku.

- Zaraz po skończonym odpuście w Górce duchownej przybył w Sobotę o 7mej rano egzekutor sądu kościańskiego zabrał ks. proboszcza Gieburowskiego do więzienia w Kościanie, gdzie cały rok przesiedzi za jedno kazanie. Oby tylko ten rok ciężkiej kary nie miał wpływu na jego zdrowie!
Ks. Stanisław Gieburowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1050
...
Numer 213


Wiadomości potoczne.
- Dziś wieczorem przy eksportacyi zwłok śp. jenerała Taczanowskiego przemówi ks. proboszcz Merkel z Kolniczek. Mowę pogrzebową na jutrzejszym nabożeństwie powie ks. kanonik Kantorski z Poznania.
Ks. Aureliusz Merkel:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2854
Ks. Paweł Kantorski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1757

- Do Choryni, miejsca pogrzebu śp. generała Taczanowskiego jedzie się do stacyi Kościan, ztąd zaś szosą jeszcze trzy kwadranse drogi.

- W Sobotę po południu wpadło trzyletnie dziecko przy zabawce do Warty i byłoby niechybnie utonęło, gdyby je szkuciarz Adamczyk nie był wyratował.

- Uwięziono we Wtorek 9 bm. szewca z ulicy Butelskiej, ponieważ sponiewierał swą żonę i zrzucił z 3go na 2gie piętro, przez co tak pokaleczył, iż ją musiano odwióźć do lazaretu.
...
Numer 214

Wiadomości potoczne.
- Ze sali sądów przysięgłych uderzyło to wczoraj zebranych sędziów przysięgłych w poznaniu, że prezydujący rozpoczął posiedzenie pewnym rodzajem nagany. Nagana ta czy napomnienie odnosiło się do posiedzenia wtorkowego, na który podobno jeden z oskarżonych o podpalenie uwolniony został 8miu głosami przeciwko 4rem. Panowie przysięgli ze Środy, z których niejeden we Wtorek nie zasiadał wcale, mocno zdziwieni tym wystąpieniem, w którym upatrują niejako rodzaj wyrzutu, czy może ich sumienie nie jest dosyć oświecone. - Nie brakło przecież w tej kadencyi i pochwał. I tak pan prezydujący pochwalił p. Kurnatowskiego z Pożarowa za to, że stawił się na sądy w bardzo trudnych okolicznościach. Były też to okoliczności nadzwyczajne. Pana Kurnatowskiego wzywają w Poniedziałek, dnia 8go bm., aby się stawił nazajutrz. List adresowany pod Szamotuły, następnie w drodze skierowany pod Nowy Most, aż wreszciepod Wronki. Po takiej podróży dostaje p. K. list nad ranem o godz. 4tej i tak jakby go brano w sołdaty, natychmiast wstaje, aby za godzinę wyjeżdżać, jeżeli nie chce zapłacić dwustu talarów kary. Nie wątpimy o tym, że władza rządowa trzyma się tu ustawy, ale niech nam pokażą przypadek, żeby obywatel wiejski wśród pory ważnej miał obowiązek stawienia się na posterunku w przeciągu nie spełna 6ściu godzin o 70 kilometrów drogi.

- Przestrogą dla krających chleb w bochenku może być smutny fakt, który przed kilkoma dniami zdarzył się w Berlinie. Dziewiętnastoletnia córka adwokata H..., przy krajaniu bochenka, który przyciskała do piersi, skaleczyła się w pierś tak okropnie, że
lekarze nie robią nadziei utrzymania jej przy życiu.
...
Numer 215

Eksportacya i pogrzeb
ś.p. generała Edmunda Taczanowskiego.

(...) Obecnymi byli z Poznania panowie:
Chlebowski i
Brann z 31go roku, dalej
Calier pułkownik,
Bielińsk,
Dobrowolski. .
M. Kierski,
Krysiewicz,
Dr. Kusztelan,
Orłowski,
Reichstein,
Witkowski,
Włochowicz,
Urbanowski,
Żychliński.

Z prowincyi, przepraszamy za niektóre opuszczenia, ale widzieliśmy
Baranowskich,
Bronikowskich,
Chłapowskich Stanisława Kaźmierza, Stefana i Karóla
Józefa Chosławskiego,
Dziembowskiego konst.,
Gorzeńskiego Ant.,
Juliana Jaraczewskiego,
Kwileckich Mieczysława i Franciszka,
Dra Köchlera,
Kęszyckiego Nep. z synem,
Kosińskiego.
Byli bracia Lossowy, Morawski Szabelan,
Mielżyński Maciej,
Mycielscy Zygmunt i Alfred,
Niegolewscy Wład. i Kaź. z synem,
Potworowski Gustaw, Przyłuski Wład.,
Poniński Stan.,
Rychłowski Walery z synem,
Rożnowski z Arcugowa z synem, Skórzewski Hip.,
Szembek Aleks., adjutant generała z roku 1863go,
Stablewscy,Dyrektor Stan., major i Władysław,
Dr Skarżyński Witold,
Szułdrzyński Zyg.,
Sczaniecki Konst.,
Zakrzewscy Wojciech, Stefan i Wacław, ten z Żabna,
Żółtowscy Edmund i Stefan,
itd. itd.


Wiadomości potoczne.
- Józef Dolata, jeden z morderców kupcowej Mendelsohnowej i jej siostrzanki, panny Pauliny Śmigielskiej, osądzony na smierć na posiedzeniu sądów zaprotestował przeciwko temuż wyrokowi. Najwyższy Trybunał atoli nie uwzględnił żądania podsądnego, ale wyrok zmienił orzeczeniem, mocą którego podsądny zatrzymuje prawa honorowe i obywatelskie.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 sty 2018, 22:41 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 216


Wiadomości potoczne.
- Nie podobną nam było wczoraj wymienić nazwisk wszystkich tych co byli na pogrzebie ś.p. Edmunda Taczanowskiego.
Dziś np. przypominamy sobie, żeśmy opuścili nazwiska
p. Romana Studniarskiego i
p. dra Koszutskiego, który ostatni był jednym z lekarzy oddziału śp. Generała.

- Zwracamy uwagę naszych Czytelników na anons zamieszczony w dzisiejszym numerze o szklarni p. B. Kilińskiego.

- Osiedlił się w mieście Poznaniu jako introligator przy Wiedeńskiej ul. nr.6 rodak nasz M. K. Słotwiński i wykomije zręcznie, pięknie i tanio wszelkie tego rodzaju prace, jako też wyroby galanteryjne. Na anons jego w Niedzielnym nrze "Gońca W." zwracamy niniejszym uwagę i polecamy go mianowicie względom polskiego ogólu.

Umarli.
- W czwartek, dnia 18go bm. Władysław Rembowski pułkownik wojsk polskich w Golini.
Władysław Rembowski akt zgonu Nr.177:
http://szukajwarchiwach.pl/11/689/0/4/2 ... P-NbbaFKmA

- W Sobotę, dnia 13go bm. Teresa z Dążyńskich Bunclerowa w Ostrzeszowie.

- W Poniedziałek, dnia 15go bm. Emil Ziegler w Poznaniu, Długa ul. nr. 6.
Emil Ziegler akt zgonu Nr.1457:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... Nu9lg0yK6Q

- W Środę, dnia 20go bm. Sobiesław Samson Barczewski we Franzensbadzie, dziedzic posiadłości na Podolu pod zaborem rosyjskim w Galicyi, licząc lat 49.
Nekrolog
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 8546&tab=3
Dziennik Poznański 1879.09.03 R.21 nr202 - 2/24 str.4.

- W Poniedziałek, dnia 15go bm. Stanisław Fibich, kapitakista w Lesznie.
...
Numer 217


Korespondencye Gońca Wielk.
- Września dnia 21go Września
Dziś o godzinie 1/2 5 po południu odprowadziliśmy zwłoki ś.p. Franciszka Pietrkiewicza, mistrza szewskiego, na cmentarz parafialny. Pochodowi temu towarzyszyła straż ogniowa, do której za życia należał.
W chwili gdy to piszę, czterech ludzi przenosi człowieka w koszu do lazaretu miejskiego. Biedaka miał podobno przejechać pociąg w Dębnie pomiędzy Żerkowem .przez jednę rękę i obie nogi. Tenże nnał podobno spać natenczas na szynach. Gdy się lepiej o tem poinformuję, nie omieszkam Czytelnikom "Gońca" donieść.


Wiadomości potoczne.
- W zeszły Piątek i Sobotę odbywał się tutejszym gimnazyum św. Maryi Magdaleny ustny egzamin abituryencki.
Z szesnastu abituryentów, złożyło go tylko dziesięciu, a mianowicie panowie:
Głębocki Wincenty,
Łobieński Tadeusz,
Karpel,
Osuszkiewicz Walery,
Rakoniewicz Jakób,
Rosenthai,
Springer Eryk,
Trzciński Józef,
Wiśniewski Zbigniew,
Witczak Mikołaj.


- Pomiędzy jedenastu abituryentami, którzy w tutejszym Fryderykowskim gimnazyum złożyli egzamin jest Polak, p. Milewski Józef.

- Od 15go bm. począwszy odbywał się pod przewodnictwem radzcy szkolnego, pana Luke, egzamin rządowy na nauczycielki.
Z zakładu pani Danysz złożyły egzamin następujące panny:
Czarlińska Emilia,
Jackowska Karolina,
Kiełczewska Stefania,
Osten Konstancya,
Rzepecka Helena i
Wolańska Anna.

...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 sty 2018, 00:06 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 218


Wiadomości potoczne.
- We wsi Jagodnie niedaleko Iwna odkryto cmentarzysko pogańskie.
Wikipedia:
Jagodno – wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie poznańskim, w gminie Kostrzyn.

- Na folwarku Kopytkowo p. Czerwińskiem natrafiono także na cmentarzystko pogańskie. Niestety rządzca miejscowy, pomimo uwag mu robionych kazał całe to miejsce pługiem zaorać.
Województwo pomorskie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kopytkowo ... _pomorskie)
Kopytkowo duża wieś kociewska.
Czerwińsk wieś kociewska.
...
Numer 219

Wiadomości potoczne.
- Policya skasowała na targu pewną liczbę mioteł, ponieważ właściciele tychże nie mogli dowieść, że rózg na takowe użytych nabyli w sposób uczciwy.

- Co to znaczy inserat?
Niejeden z naszych Czytelników nie wie może, jak wielką wagę ma dla każdego kupca inserat i jakie on mu korzyści przynieść może.
A jednak tak jest w istocie, jak to np. następujący fakt pokazuje: Wczoraj widzieliśmy w cukierni p. Żuromskiego, tort Kraszewskiego, także w naszśm piśmie inserowany, który odznaczał się wielką zgrabnością i pięknością, mianowicie zaś portret Jubilata z cukru jest godny podziwienia. Otóż na zapytanie nasze, komu ten tort przoznaczony otrzymaliśmy odpowiedź, że przeznaczony, jest do Szwecyi. Pokazywano nam list pewnego Polaka, mieszkającego w tym kraju, który, dowiedziawszy się z pism polskich o torcie Krasz., kazał go sobie nadesłać. Przykład ten pokazuje, jak daleko czasem inserat sięgać może, i jakie korzyści dla inserującego. Wielu kupców naszych cierpi na tem bardzo, że się przez inseraty ogółowi poznać nie dają.

Wolne posady:
- Dla ucznia w składzie papierów u Hayna, Wrocławska ul. 22.

- Dla ucznia, w sklepie korzennym winiarni u Głowińskiego w Obornikach.
...
Numer 220

Wiadomości potoczne.
- Jak się zdaje, ministeryum oświadczyło się przeciw kasowaniu nazwisk polskich na rogach ulic, gdyż widzieliśmy nowe tablice, nawiasem mówiąc bardzo gustowne, stawiane, na rogach ulicy Wrocławskiej tak w niemieckim jak i polskim języku.
Tabliczki nowe są dwojakiej barwy: z jednej strony niebieskie, po drugiej stronie czerwone.

- Komisarz dystryktowy, pan Ostrowicz ze Śmigla, udał się w dniu 16go bm. do Górki Duchownej i zabrał tamże książki kościelne, osierocone po wywiezieniu ks. proboszcza Gieburowskiego.

- Robotnikowi Ignacemu Maćkowiakowi w Zemsku w bukowskim powiecie udzieliła rejencya poznańska premią 10 marek za śmiałe wyratowanie tonącego
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 sty 2018, 03:13 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 222


Ogłoszenia.
- Z dniem 1go Października 1879 otwieram tu Poznaniu przy ulicy Wodnej Nr. 19 Bióro Ludowe wszelkich sprawach sądowych i zasądowych. Zarazem pośredniczę w kupowaniu i sprzedawaniu gruntów i wypożyczaniu kapitałów. Władysław Kłosowski.

- Mój Zakład krawiecki oraz i Handel Sukna mam zamiar sprzedać lub. wydzierżawić. M. Aleksandrowicz w Grodzisku.

- Ucznia, syna poczciwych rodziców, poszukuje do piekarni T. Lipiński, Półwiejska ul. 7.

- Wyprzedaż.
Z powodu przeprowadzki wyprzedaję szkło tanio, również polecam wszelką oprawę Obrazów po bardzo przystępnych cenach. A. Hyrszfeld. Wrocławska ulica 21.
...
Numer 223


Wiadomości potoczne.
- Zarząd Towarzystwa Przjaciół Nauk w Poznaniu wyinaczył 2 swych członków pp. dra Władysława Ziębińskiego i Jana Konstantego Żupańskiego na delegatów na obchód uroczystości jubileuszowej J. 1. Kraszewskiego w Krakowie.

- Drukarze polscy w Poznaniu obchodzić będą uroczystość jubileuszową J. I. Kraszewskiego w Sobotę, dnia 4go Października w Hotelu Saskim. Dodać tu należy, że Jubilat jest członkiem honorowym i protektorem rzeczonego Towarzystwa.

- W Sobotę, dnia 4go Października zamierza Towarzystwo młodzieży kupieckiej obchodzić jubileusz J. I. Kraszewskiego wspólną kolacyą w Hotelu Francuzkim o godz. 1/2 do 9tej.
...
Numer 224


- Gniezno, dnia 29go Września.
(...) Nauczyciel p. Żniński, który tu pracował przy śtoJańskiej szkole, przeniósł się na lepsze miejsce do Poznania. Pensya jego wynosiła tutaj 900 grzywien, stosunkowo małe wynogrodzenie za mozolne trudy nauczycielskie, a jednak na jego miejsce zgłosiło się podobno do 40 nauczycieli. (...)

- Nowy wielki gmach stanie niebawem w Gnieźnie, tuż obok kościoła pofrańciszkańskiego, na górze naprzeciw Ochronki. Będzie to gmach sądu ziemiańskiego.
...
Numer 226

Humor.
- Z kapustą!
Jakże się miewa mąż?" zapytał doktor żony, która miała męża chorego. -
"Lepiej cokolwiek proszę pana doktora, jadł dziś trochę ziemniaków," była odpowiedź.
- "Czy z apetytem?"
- "Nie, proszę pana, z kapustą."
...
Numer 228

Ogłoszenie.
- Z dniem 1go Października rozprzestrzeniamy handel nasz materyalny, zaopatrzywszy go w świeże zapasy tak korzenne jako i wiktualne. Z handlem naszym połączyliśmy bibliotekę ludową, zaopatrzoną w książki do czytania i nauki.
Oprócz tego przyjmujemy prenumeratę na "Gońca Wielkopolskiego, "Wartę", "Oświatę" i ,.Niedzielę", jako też inseraty do tychże pism, mianowicie do Gńca Wielkopolskiego.
Środa, dnia 18 Września 1879.
Bracia, Tomaszewscy.
...
Numer 233


Wiadomości potoczne.
- Donoszą nam z Trzemeszna, że pan Bętkowski z Białotula, który tę wieś sprzedał był Polakowi panu Gregor, kupił sobie teraz mały ładny folwarczek. Cieszymy się z tego mocno, gdyż pan Bętkowski jest od wielu lat bardzo czynnym w obywatelskich obowiązkach, które z wielką gorliwością wypełniał. Mamy więc nadzieję, że choć przy miejscowym gospodarstwie, całą swą czynność poświęci dobrej sprawie, o co go miasto i okolica proszą.

- Sędzia Hilary Rzepnicki umarł w, Śremie. Jest to wielka strata dla społeczeństwa polskiego.
Zmarły był szanowany przez wszystkich, a choć urzędnik pruski, umiał, jak rzadko który, okazywać publicznie godność obywatelską i narodową.
Hilary Rzepnicki akt zgonu Nr.308:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1963/0/4/ ... 9HXHyaxoIA

- Z dnia 5go na 6go bm. spalił się w Buku wiatrak p. Stanisława Fligiera. Przyczyna pożaru niewiadoma.
...
Numer 234


Wiadomości potoczne.
- Na Zagórzu znaleziono na gruncie pana Brykczyńskiego przy kopaniu fundamentów zuaczną ilość kości i czaszek ludzkich; podobno znajdował się tam cmentarz dawnego kościoła św. Mikołaja. Ks. prob. Raatz zamierza j o starać się o przyzwoite ich pochowanie.
Ks. Leon Raatz:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3673
Zagórze:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zag%C3%B3rze_(Pozna%C5%84)
Zagórze (w Średniowieczu – osada św. Mikołaja) – południowa część Ostrowa Tumskiego w Poznaniu położona w widłach Warty i kanału Ulgi, do którego dochodzi Cybinia.
...
Numer 235


Wiadomości potoczne.
- W nocy z Soboty na Niedzielę wkradli się złodzieje do księgarni p. Tytusa Daszkiewicza, przy Wodnej ulicy. Kradzież jednak skończyła się tylko na 12 do 15 markach, i to niestety z puszki na cele Tow. Św. Wincentego. Złodzieje myśląc większy jaki skarb znaleźć, przebobrowali nietylko i najmniejsze szufladki, ale także książki i obrazy.

- Kilka grobów pogańskich odkryto w Czwartek na Wildzie na gruncie gospodarza Witkowskiego i znaleziono w nich kilka większych i mniejszych urn.
...
Numer 237


Wiadomości potoczne.
- Ze Sztokholmu odebrał młody i bardzo czynny cukiernik i rodak nasz w Poznaniu, p. Żuromski list następujący po odesłaniu tortu Kraszewskiego:
Szanowny Panie!
Dziękując uprzejmie za przesłany mi tort jubileuszowy z portretem Kraszewskiego przesyłam należytość. Tort przyszedł na czas i w najlepszym stanie. Wykonania portretu powinszować można podobieństwo nadzwyczajne sprawiło miłą niespodziankę zebranym u mnie rodakom.
Przy tej sposobności załączam itd. itd.
W. E.

- Piękny tort w kształcie starożytnej świątyni, istne arcydzieło sztuki cukierniczej, wygotował p. S. Sobeski na przyjazd Kraszewskiego do Poznania. Pracę tę, wykonaną bardzo starannie, można juz oglądać w oknie wystawy. Kraszewskiego dewiza
"Prawdą a pracą", zdobi front tego bardzo pracowitego dzieła.

- Do małej strzechy ubogiego wyrobnika na Kaszubach przychodzi podczas kolędy miejscowy ksiądz proboszcz. Usłużna gosposia wychodzi na jego przyjęcie aż na podwórze i zaprasza go temi słowami do pokoju: "Proszę Jegomościulka do siebie, lecz proszę na progu główkę schylić, żebyś sobie łba nie strącił."
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 sty 2018, 05:27 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd, rok 1879

Numer 238



Spis nagród, udzielonych na wystawie w Śremie.

Dział I. Konie.

Medale:
Majchrzycki z Skrzynek.
Słomiński z Bodzyniewa,
Owsianny z Wyrzeki.
Michalak z Morki,
Bartkowiak z Orkowa,
Wojciechowski z Morki,
Mieloch z Dembca,
Stępa z Dąbrowy,
Szymański z Bodzyniewa.

Chorągiewki:
Chwilkowski z Śremu,
Dłubała z Krajkowa,
Krzyżaniak z Ludwikowa,
Zakrzewski z Brodnicy,
Tomaszewski z Orkowa,
Słoma z Wyrzeki,
Laferski z Wyrzeki,
Michalak z Rogalinka,
Slaczewski z Kawcza,
Bandera z Krajkowa,
Miświng z Góry,
Chwilkowski z Szymanowa,
Błoczyk z Kawcza,
Tomaszewski z Mechlina,
Eopiński z Raszewa,
Misiurny z Góry.

Listy pochwalne:
Misiurny z Góry,
Rybak z Biernatek,
Jankowiak z Ludwikowa,
Bartkowiak z Ludwikowa,
Polewinski z Jaraczewa,
Piasecki z Noskowa,
Tomczak z Orkowa
Bratek z Orkowa,
Bzdęga z Pełczyna,
Jankowiak z Małpina,
Sobczyk z Góry,
Chwilkowski z Szymonowa.
Lewandowski z Dalewa.
Koni w ogóle wystawiono około 140 sztuk i to samych włościańskich, które ustawione były wedle Kółek powiatu.

Dział II. Bydło rogate.

Medale:
Stępa z Dąbrowy,
Błoczyk z Kawcza,
Rybak z Biernatek,
Lisiecki z Chytrowa,
Mieloch z Dembca,
Michalak z Morki.

Chorągiewki:
Rybak z Biernatek,
Pawlak z Goli,
Bonarzak z Chytrowa,
Mieloch z Dembca,
Stawny z Grzybna,
Zakrzewski z Brodnicy,
Adamczewski z Jankowa,
Pelz z Jankowa,
Pospiech z Małpina,
Sobolewski z Sosnowca,
Kubiak z Wirganowa,
Chwilkowski z Śremu,
Jankowki z Szymonowa,
Ławniczak z Szymonowa,
Misiurny z Góry,
Korzycki z Góry,
Wawrzyniak z Wyrzeki.
Oprócz premiowanego bydła włościan było na wystawie bydło dominialne doborowe, celem porównania z włościanskiem i odpowiedniej nauki.

Dział III. Owce, trzoda chlewna, drób.


Medal:
Bednarek z Wielkich Jezior za króliki.

Chorągiewki:
Błoczyk z Kawcza za owce polskie,
Strzelczyk z Śremu za prosiaka,
Frąckowiak za koguty,
Nowak z Bodzyniewa za maciorę,
Szymaniak z Bodzyniewa za gołębie,
Krychała z Donatowa za kaczki,
Myxa za króliki,
Pospiech z Morki za gęsi.

Listy pochwalne:
Stępa z Dąbrowy za prosięta,
Müller z Śremu za kaczki,
Zakrzewski z Brodnicy za maciorę,
domina:
Nowiec za barany polskie i drobiazg,
Międzychód za owce polskie,
Pierzchno za owce polskie,
Wieszczyn za kaczki,
Chrząstkowo za drób i świnie,.

Dział IV, Ziemiopłody, płody gospodarstwa kobiecego, ogrodnictwa, narzędzia i sprzęty gospodarcze.

Medale:
Kozicki gospodarz z Góry za zboże i ogrodowiznę,
Nowak gospodarz z Bodzyniewa za zboże w słomie, kukurudzę i ćwikłę.
Okonek, gospodarz z Morki za zboże, kukurydzę i owoce,
Grądzielewski, gospodarz z Czmonia za zboże, kukurudzę i warzywo,
Mieloch, gospodarz z Dembca za chleb, ser, masło, owoce,
Bracia Lesser z Szwarzędza za różne narzędzia rolnicze i machiny nowej konstrukcyi,
Bednarkiewicz z Zimina za brony i narzędzia rolnicze.

Chorągiewki:
Chwałkowski W. za warzywa,
Ławniczak za warzywa,
Sowiński z Szymanowa za chleb, masło, ser itd.,
Nowaczyk z Żurawca za len i owies,
Wapnisiak z Rombinia za kukurudzę, okopowizny,
Zimny z Donatowa za zboże, za konopie i kartofle,
Stępa z Dąbrowy za warzywo,
Maciejewski z Mechlina za zboże w słomie,
Masztalerz z Goli za kukurudzę,
Mroczkowski z Jaraczewa za kartofle, owoce,
Krzyżaniak z Ludwikowa za płótno i masło,
Alankicwicz z Brodnicy za kiełbasę.

Prócz tego rozdano wiele listów pochwalnych w tym dziale, mianowicie za gustowną wystawę zbóż, owoców itd.
dom. Włościejewki,
Mełpin,
Góra, itd., za ciekawy zbiór nasion i grochu itd.,
ks. prob. Wyderkowskiemu z Samoklęsk,
p. Vogt z Zbrudzewa za ul,
siostrom Jaskulskim z Zaniemyśla za koronkową robotę,
Dawidowi Reizner z Śremu za narzędzia rólninicze, wagę nowego pomysłu itd. itd.
W ogóle dział ten odznaczał się pięknym doborem wystawionych przedmiotów - i wielce przez publiczność był podziwiany.

Dział V. Wyroby rzemieślników.

Medale:
Szumnarski Józef: siodlarz z Śremu,
Wroński Józef: szewc ze Śremu, - sprostowanie z numeru 242 - Imię Wrońskiego powinno być Stanisław.
Wrzesiński ślusarz z Śremu,
Sokołowski Leon, bednarz z Poznania,
Fillman koszykarz z Leszna.

Listy pochwalne:
Zwierzchowski powroźnik z Śremu,
Borzucki powroźnik z Śremu,
Rylewicz Ludwik szewc z Śremu,
Przysiecki krawiec z Śremu,
Kozik bednarz z Śremu,
Dutkiewicz koszykarz z Śremu,
Chmbracki stolarz z Śremu,
Zabłocki szewc z Stęszewa,
Jordan siodlarz z Kórnika.

Za orkę nagrodzono
Borowiaka z Donatowa,
Pietrusiaka z Morki,
Bratkę z Rogalinka.

- + Dziś o godz. 4tej pogrzeb kości i prochów z Zagórza na cmentarz św. Jana.
Eksportować będzie ks. prob. Raatz, tenże powie i mowę na cmentarzu.
Trumien będzie kilka, dwa karawany i prócz tego wozy.


Wiadomości potoczne.
- Kościerzyna.
W tutejszym zakładzie wychowania panien odbył się pod przewodnictwem prowincyonalnego radzcy szkolnego dr. Kaysera i komisarza duchownego X. kanonika Myllera rządowy egzamin selektanek. 3go i 4go bm. był egzamin piśmienny, a 8go ustny. Wszystkie, które się do tegoż zgłosiły, to jest
Marya Bronk,
Wanda Kołków,
Zofia Łukowska i
Zofia Starzeńska

odebrały patent na nauczycielki wyższej szkoły żeńskiej.

- Cebula pokrajana na czworo i uprażona z cukrem lodowatym daje sok, który ma być dobry na katar. Jest sposobność do spróbowania tego

- Dobra rycerskie Sokolniki, obejmujące 1400 hekt. pod Kłeckiem, odkupił w tych dniach p. Kruszyński od dotychczasowego niemieckiego posiedziciela inżyniera, p Herrmana za 220,000 m.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 sty 2018, 12:56 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 239


Wiadomości potoczne.
- Ks. lic. Poszwińskiemu w Przemęcie nadesłał J. E. ks. Kardynał Prymas swe życzenia i błogosławieństwo z powodu 25-1etniego jubileuszu.
Ks. Józef Poszwiński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3586


- Archiwum miasta Poznania będzie więc oddane rządowi do przechowania. Na wniosek pana rzecznika J ażdżewskiego przystęp do tegoż archiwum nie będzie zależał od pana Prezesa Nacze1nego, tylko od magistratu.

- Nauczyciel tańca, p. Lipiński, został wczoraj obwatelem miasta Poznania.

Ogłoszenie.
- Ślósarz zarazem palacz znający się dobrze na parowej machinie poszukuje natychmiastowego zajęcia J. Piskorski. Poznań, ul. Półwiejska Nr. 8
...
Numer 240

Wiadomości potoczne.
- + Pan Ignacy Woliński, długoletni nauczyciel gimnazjum Fryderyka Wilhelma i szkoły Ludwiki, umarł w Środę , 16go bm. u syna swego, ks. Wolińskiego w Oporowie. Zmarły bardzo dobrze wychował dzieci swoje, a był przy tem niegłośnym, ale szczerym patryotą.
Ks. Władysław Woliński:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5144


- Ksiądz katolicki, dr Borrasch, ożenił się z panną Wollschlaeger z Bydgoszczy. Rządowy probosz Suszczyński przybył z Królewca i dawał im ślub.
akt ślubu:
Urząd Stanu Cywilnego Bydgoszcz, wpis 176 / 1879
Viktor Heinrich Borrasch (ur. 1838) 100% ojciec: Carl Julius Borrasch , matka: Julianne Gertrude Scholl +
Anna Barbara Wollschlaeger (ur. 1839) ojciec: Joseph Wollschlaeger + , matka: Anna Benke

Nekrolog.
Dnia 17go b. m. zakończył żywot doezesny, opatrzony śś. Sakramentami
Ś.p. Aleksander Bartlitz.
Pogrzeb odbędzie się w Niedzielę, dnia 19 bm. W Iwnie pod Kostrzynem.
Strapieni rodzice i rodzeństwo,
Aleksander Bartlitz akt zgonu Nr.173:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1875/0/4/ ... l4MzThcJkw


Ogłoszenie.
- Czeladnika krawieckiego poszuktłje do natychmiastowego zajęcia St. Piasny, ul. Wrocławska Nr. 5.
...
Numer 241


- Środa, dnia 18go Października.
W Babinie pod Środą spłonął dnia wczorajszego dom komorniczy dominialny, przez nieostrożność i niedbałość rodziców, którzy zostawiwszy małe dzieci w domu, udali się do roboty w pole. Gdy wieczór nadszedł, dziecko starsze chciało zrobić ogień na kominie, = przy którym leżał pęk chrustu wrzosowego; przy zapaleniu rzuciło weń zapałkę, tak iż takowy się zapalił z taką gwałtownością, iż płomień objął zaraz cały dom i w okamgnieniu w perzynę z całym dobytkiem kilka familij i zamienił. Przytem o mało się dziecko w kołysce nie spaliło i tylko przez jednego z przybyłych mężczyzn uratowanym z płomieni zostało.

- Drugie nieszczęście stało się dzień w przedtem w Plewicach, także pod Środą, gdzie dziewczynie przy konnej sieczkarni maszyna rękę i nogę strzaskała; wątpię, czy spieszna pomoc uratuje ją od śmierci.


Wiadomości potoczne.
- Ks. dr. Kantecki stawał w Piątek przed sędzią śledczym, wezwany do wytłumaczenia się z mowy swej na rozwiązanym wiecu poznańskiem.
Ks. Antoni Kantecki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1755

- Profesor Hänel zawiadomił już komisarza wyborczego, p. burmistrza Kohleisa, że wyboru na posta w mieście Poznaniu nie przyjmie.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 sty 2018, 18:50 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 242


Wiadomości potoczne.
- W Grodzisku sądzono złodzieja, który porwawszy w Otuszu z komina kilka szynek, kazał je zrewidować czy nie zawierają trychin. Pomimo tej chwalebnej ostrożności skazano go na 10 lat
...
Numer 243

Wiadomości potoczne.
- Przy wodociągu, jaki prowadzi wodę ze źródła, które leży koło twierdzy Winiary i daje najlepszą wodę źródlaną w Poznaniu, zastąpiono drewniane rury żelaznemi.

- Woda we Warcie rośnie obecnie; dnia 15go bm. wodostan wynosił 1 stopę 8 cali, w Poniedziałek zaś wynosił 2 stopy 1 cal.

- W nocy z Soboty na Niedzielę włamali się złodzieje do składu cygar kupca Friedlaendera na Grobli; złodziejom chodziło widocznie tylko o gotówkę, bo zrewidowali szuflady, ale bez skutku, gdyż pieniędzy nie było.
...
Numer 244

Wiadomości potoczne.
- Przed sześciu laty odbyła się w Krakowie w sądzie karnym rozprawa przeciw Mateuszowi Kasznikowi z Branic o morderstwo. Prokuratorya oskarżała podsądnego o to, że tenże zamordował niejakiego Marcina Kudrzyńskiego, aby się ożenić z wdową. Sąd krakowski skazał Kasznika na 18 lat więzienia, ale wskutek rekursu wzniesionego przez obrońcę dra Masalskiego, sąd wyższy zniósł wyrok potępiający, a to samo uczynił sąd najwyższy. Kasznika wypuszczono na wolność. W tydzień potem odbył się ślub jego z wdową po niebożczyku Marcinie Kudrzyńskim. Przed dwoma laty już przed sądem przysięgłych stawał Kasznik pod zarzutem podpalenia. Rozprawa wykazała wiele obciążających okoliczności, atoli tylko siedmiu członków sądu p rzysięgłycb oświadczyło się za winą Kasznika, w skutek czego natychmiast wypuszczono go na wo1ność. Przed kilku atoli tygodniami żona Kasznika, a wdowa po zamordowanym Kudrzyńskim, czując się śmiertelnie chorą, wezwała księdza i wyznała mu, że jest przyczyną śmierci swego pierwszego męża, gdyż Kasznik, aby się z nią ożenić, zastrzelił go z jej wiedzą. Spowiednik kazał jej powtórzyć to zeznanie przed wójtem i kilku świadkami, co też Kasznikowa uczyniła. N atychmiast zawiadomiono posterunek żandarmeryi, a ta zarządziła aresztowanie Kasznika. Na widok zbliżających się żandarmów, usiłował Kasznik uciec, lecz żandarmi dogonili go. Wtedy Kasznik nie widząc innego ratunku, dobył z kieszeni składany nożyk i kilkakrotnie pchnął się w gardło. Uwięziono go i odwieziono do szpitala św. Łazarza, gdzie atoli po kilku dniach ducha wyzionął.
...
Numer 245

Wiadomości potoczne.
- Pan Ruciński został wybrany członkiem do Rady Sierocej.
...
Numer 246

Ogłoszenie.
- Dr Kapściński mieszka w domu pana Leitgebra, w. Garbary Nr. 16 na 1-szem piętrze i przyjmuje chorych od 8-9 z rana i od 3 do 5 po południu.
...
Numer 247

- Z pod Pniew 26 Października.
+ Wczoraj po nieszporach oddaliśmy ostatnią przysługę zacnej i godnej Polce a wszechstronnie szanowanej obywatelce. Była nią ś.p. Anna z Czerniewiczów Danysz, żona p. Tytusa Danysza, posiedzicieła folwarku, który w najpierwszych dobrach wielkopolskich przez długie lata pełnił obowiązki rządcy. W pogrzebie wzięło udział pięciu księży i wielki tłum ludzi z różnych stanów i narodowości, bo też zmarła dla swej skromności i polskie gościnności na to zasłużyła. Cześć jej pamięci!
Anna z Czerniewiczów Danysz akt zgonu Nr.117:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1923/0/4/ ... 9xA876aCeA

- Przed tygodniem odbył się w Brodach odpust poświęcania kościoła, w który to dniu miejscowy proboszcz Jubilat obchodził imieniny. To też plebanią i kościół wystrojono girlandami i koronami. Żyj nam jeszcze długo, zacny Pasterzu "poczciwy ks. Łukaszu!"
Ks. Łukasz Gieburowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1049

- Piątego Listopada odbędzie się w Lwówki w oberży Rutkowskiego, zebranie Towarzystwa Pomocy Naukowej, na które aby się wiara jak najliczniej zebrała. Gdyby nie gorliwo zabiegi dla dobra tego Towarzystwa, które czcigodny ks. dziekan Hebanowski pokazuje, toby to ważne Towarzystwo bardzo licho się miało.
Ks. Jan Hebanowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1365

Wiadomości potoczne.
- Dziś odbywa się w Milejewach ślub dra Wicherkiewicza z Poznania z córką znanego posła i obywatela, p. Ignacego Łyskowskiego.

- + Ks. Hipolit Staniewicz, proboszcz w Wąwelnie, zasnął w Panu dnia 25go bm. o godzinie 7mej wieczorem. R. i. p.
Ks. Hipolit Staniewicz:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4279

- + Państwo Stanisławowstwo Mann stracili córeczkę Stefcię w ósmym miesiącu życia. Liczni przyjaciele i znajomi dzielą ze strapionym małżeństwem tę dotkliwą stratę.
Stefania Mann akt zgonu Nr.1659:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... w1U3JpLp-Q
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 sty 2018, 23:50 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 249



Korospondtncye Gońca Wielkop.
- Kościan, w Październiku.
Przed tutejszym forum sądowym toczył się proces przeciwko prebendarzowi ks. Heinriehtowi i dwom członkom z dozoru, pp. Weigt i Schmidt, oskarżonym za to, że bez wyższego pozwolenia odprawił ks. Heinricht procesyą przed kaplicą p. Jezusa i w dzień Bożego Ciała, jakern to czasu swego donosił. Mimo obrony ks. Heinrichta i kilku świadków zeznających równozgodnie, że procesyja przed kościołem w oktawę Bożego Ciała od niepamiętnych lat rokrocznie się odprawiała, jednakże kolegium sądowe zupełnie z innego stanowiska na sprawę tę się zapatrywało, wnosząc, że ona było przeszkodą odprawianiu nabożeństwa p. Brenkowi, co jest rzeczą bardzo dziwną, bo z kaplicy p. Jez. wychodzi. procesya o godz. 10tej a od fary wychodzi o godz. 12tej, a od czasu panowania p. Brenka nabożeństwo i procesya ustała dla tego, że nie ma wiernych.
Ks. Adolf Heinricht:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1372


Wiadomości potoczne.
- Czem najlepiej gasić płomień powstały z petroleum? Podobno mlekiem. Ważna wiadomość dla gospodyń i kucharek.

- W Trzciance jest parowa fabryka sukna. Jedno dziewczę z nieostrożności dało się porwać wielkiemu kołu i głowa mu się strzaskała na miejscu.


Umarli.
- Aleksya Kortowicz w 21szym roku życia w Gnieźnie.
Alexya Kortowicz akt zgonu Nr.306:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1853/0/4/ ... 9HXHyaxoIA

- Marya z Degórskich Michalska w Warszawie.

- Marya z Mayów Sypniewska w Krotoszynie dnia 25go bm.
Maria Sypniewska zd. May akt zgonu Nr.150:
http://szukajwarchiwach.pl/11/709/0/4/1 ... C38kwC_MRA


Rozmaitości.
- Wieśniak spotkawszy na Rynku miejskim wieśniaczkę sprzedającą kapustę, ogórki i inne warzywa, taką z nią toczył rozmowę:
Wieśniak. Jakże, czy dobrze idzie handel?
Wieśniaczka. O! dobrze, dobrze. Wiecie kumotrze - te mieszczuchy na niczem się nie znają;
byle im zachwalić, to zapłacą w trójnasób.
Wieśniak. O! co to, to prawda, ale, wiecie kumoszko, nie długo będzie się to udawało, gdyż mieszczuchy z czasem będą prawie tak mądrzy, jak i my.

- A to dziw! Pewien Krawczyk przybył z Warszawy do Poznania i stanąwszy na moście Chwaliszewskim, zapytał przechodzącego, jakby się ta płynąca woda nazywała. "To Warta" odrzekł zapytany.
"A to dziw!" wykrzyknął Warszawiak, u nas nazywa się ona Wisłą!
...
Numer 250

Wiadomości potoczne.
- W kościele Św. Małgorzaty dziś z rana pobłogosławionym został powtórnie związek małżeński
Autoniego i Katarzyny Olszewskich po 25 latach szczęśliwego pożycia małżeńskiego.
akt ślubu:
Parafia katolicka Poznań - par. św. Małgorzaty, wpis 48 / 1854
Antonius Olszewski (43 lat, wdowiec)
Catharina Zgrajewska z domu Niezgocka (44 lat, wdowa)
Antoni Olszewski akt zgonu Nr.452/1886:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... PNguZEkmTw

- Na Zawadach pod nrem 2gim zaczadziła się nocy dzisiejszej cała familia, z której ojciec i matka są jeszcze przy życiu, a dziadek i dwóch wnuków padło ofiarą.

- Pan Cassius, Polak, kupił wieś Bytkowo w powiecie poznańskim, za cenę 242,000 grzywien

- Dr. Gordon, lekarz praktyczny, osiadł w Koronowie.

- + We Wtorek ostatni umarł Michał Klajner, ojciec powszechnie znanego i szanowanego księdza proboszcza z Dubina. Pogrzeb w Piątek o 1/2 10tej rano. R. i. p.
Ks. Antoni Klajnert:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1886

- Ucznia przyjmie L. Zboralski i Sp. w Pleszewie do handlu żelaza.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 00:02 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 252


Korespondencye Gońca Wielkop.
- Ruda pod Mieściskiem 2. 11. 79.

(Legenda o kamieniu św. Wojciecha.)
Donoszę o kamieniu św. Wojciecha, który znajduje, we wsi Budziejewie w parafiji Popowie, w powiecie Wągrowieckim. Jest to wielki, olbrzymi kamień długi na 20 stóp, szeroki na 15 stóp, 7 stóp jest jeszcze nad ziemię. Słyszałem od starych ludzi, co przed 50 laty go pamiętają, że był jeszcze 12 stóp nad ziemią. W studzience pod kamieniem, gdzie jest woda pomocna na oczy, ja sam namierzyłem go jeszcze 16 stóp, ale końca jeszcze nie było. Do dziś dnia jeszcze znać tam stopy, pastorał i paciorki św. Wojciecha. Wojciecha. Ludzie twierdzą, że po śmierci św. Męczennika Apostoła, chciano ów wielki kamień sprowadzić do Gniezna, podczas tęgiej zimy; że kazano zrobić wielkie sanie, że włożono ów wielki głaz na nie, założono kilkadziesiąt wołów i wieziono do Gniezna, aby bliżej leżał ciała Św. Męczennika. Aliści ledwie kilka kroków ujechali z góry i na przyległą łąkę spuścili się, w tem uwięzły sanie tak głęboko, iż było trzeba wszystkiego zaniechać. I do dziś dnia na tej łące kamień leży, na górce zaś postawiono kościół św. Wojciecha, o 100 kroków od kamienia. Kościółek jest w poszanowaniu wielkiem, z powodu odpustu św. Wojciecha. Jest on bardzo piękny. Są w nim trzy ołtarze. W wielkim ołtarzu jest Św. Wojciech; stoi na onym kamieniu, a w koło niego tłumy ludzi. Na prawej stronie stoi ołtarz św. Rozaliji, po lewej Matkie Bozkiej Pocieszeuia. Na odpust św. Wojciecha przychodzą wielkie tłumy ludzi. Ksiądz proboszcz Kubicki z Raczkowa liczy lat przeszło 90, a jeszcze latosiego roku był ze swoją kompaniją na odpuście. Powiedział on do swoich parafian, że już może ostatni raz będzie, ale mąją nadzieję, że jeszcze więcej razy odwiedzi ten kościół. (Bóg zapłać, i prosimy o więcej takich listów z opisaniem okolicy i szczegółów nadzwyczajnych. Przyp. Red. "G. W". )
Ks. Ludwi Kubicki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2288
...
Numer 255

Wiadomości potoczne.
- W Sokolnikach pod Wrześnią wybuchły zołzy.

- Asesor regencyjny, p. Giese, został radzcą. regencyjnym, a dr. Zwicker został tu dotąd przeniesiony jako asesor sądowy z Frankfurtu.

- Chciał tu niejaki p. Reichenbach, kaznodzieja wolnomyślnego kierunku, mieć wykład publiczny treści religynej, ale mu policya nie pozwoliła dla tego, że był dawniej redaktorem zakazanego pisma socyalistycznego kierunku.

- Na hubach Gałęzowskich pod Strzałkowem spaliła się stodoła gospodarza Krapczyńskiego. Dzierżawca stodoły, J. Lisowski, który w niej miał schowany cały sprzęt tegoroczny, traci wszystko, bo nie był zabezpieczony.

- Jeszcze o tytoniu. Paragraf 27 ustawy o cle na tę truciznę, zakazuje wszelkich tak zwanych surrogatów czyli domieszek, ale że każdy paragraf ma też jeszcze i jakąś furtkę, więc pozwolono bundesratowi ustanowić niektóre wyjątki, o które mianowicie proszą fabrykanci. Niektórzy fabrykanci dodawali i dodają do tytoniu liści ćwiklanych, od cykoryi itd.; odtąd wszystkie inne dodatki mają być zakazane, a dozwolone tylko liście wiśniowe i od wierzby nadwiślańskiej.
Smacznego apetytu!

- Wrzos ma być dobrym prorokiem rychłej, albo późnej zimy. Jeżeli kwiatki wrzosu zaczynają się otwierać poczynając od dołu każdego gronka, to znak, że zima będzie łagodna; jeżeli zaś od czubka, to ma być ostra i rychła. I tak też było podobno w roku bieżącym.
Czy prawda, niech to który z naszych Czytelników sprawdzi, ale to już prawda, że w okolicy Warszawy spadły śniegi.

- Dr. Przybyszewski osiadł toraz w Mogilnie.

- Dwóch uczni szuka pan cukiernik Stark przy ulicy Wrocławskiej.

Ogłoszenie.
Księgarnia nowa w Poznaniu przy ul. Jezuickiej nr. 12. poleca książki (...) Franciszek Błażak Poznań, ul. Jezuicka nr. 12.
...
Numer 257

Nekrolog.
Podobało się Panu Bogu zabrać nam naszego kochanego pięcioletniego syna
WACŁAWA
dziś, 8go b.m., o godzinie 7 1/2 z rana. Pogrzeb od-będzie się w Poniedziałek o godz. pół do trzeciej z domu żałoby przy ul. Berlińskiej Nr. 7.
Stroskani rodzice
Julian i Wanda Reiehstein.
Wacław Reiehstein akt zgonu Nr.1716:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1926/0/4/ ... Yan6MeL4RA

Ogłoszenia.
- Torty wszelkiego rodzaju, niechaj mąją nazwisko jakie chcą, także z popiersiem: popiersiem:
Kraszewskiego, Krasińskiego, Syrokomli, Korzeniowskiego, Mickiewicza i z herbem Narodu naszego (...) S. Sobecki w Bazarze.

- Moję od lat ośmiu istniejącą CUKIERNIA (...) H. Moszczeński. Narożnik Berlińskiej i Wielkiej Rycerskiej ulicy.

- Rogale (...) A. W. Żuromski Poznań, naprzeciw Teatru Polskiego.

- Rogale (...) H. Moszczeński Róg Berlińskiej i Wielkiej Rycerskiej ulicy

- Rogale (...) S. Niewitecki i Spół. Szeroka ul Nr.15.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 00:32 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 259


Wiadomości potoczne.
Wtorek, 11go Listopada.
- Dziś, W Św. Marcina zjeżdżąją się młynarze z Wielkopolski i Prus, ażeby radzić nad potrzebami tego rzemiosła.

- Żonę pana Szr., krawca przy ulicy Półwiejskiej, obdarzył Pan Bóg trójniętami; dzieci żyją.

- Sąd wolsztyński szuka niejakiegoś Ksawerego Wodkiewicza, któremu ciotka Paulina spadek zapisała.
...
Numer 260

Wiadomości potoczne.
- Przez most Chwaliszewski przechodzącą kobietę skazało dyrektoryum policyi na 1,50 grzywny kary za to, że zamiast pójść lewą, szła prawą stroną. Jesteśmy bardzo ciekawi, czy ta kobieta czytać umie. Najlepiej mógłby nas objaśnić ten policyant, który przez długi czas mieszkał z nią w jednym domu, a na którego spada przykra rola denuncyowania.

- Dla złodzieji.
Pewien amerykanin wyjeżdżając w lecie z rodziną do kąpiel, umieścił nad drzwiami swego mieszkania napis:
"Dla złodzieji."
"Srebra i kosztowności złożyłem w Banku. W skrzyniach i kufrach znajduje się tylko odzież małej wartości.
Klucze do nich są na stoliku pod lustrem dla tych, co nie wierzą na słowo.
Tamże znajduje się przekaz asygnacjjny na 50 dolarów, aby tym panom wynagrodzić stratę czasu.
Za to proszę przy wejściu wycierać obuwie i nie plamić stearyną dywanów."

Ogłoszenie.
- Fulary, krawaty jedwabne i koronkowe, woalki poleca J. Sikorska, Skład płótna i gotowej bielimy naprzeciw Hotelu francuzkiego.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 13:23 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 261


Wiadomości potoczne.
- Inspektora gospodarczego, kawalera i z dobremi zaświadczeniami, szuka p. Winterfeld do Komornik pod Poznaniem.

- Ucznia szuka pan Rakowski kupiec w Obornikach.
...
Numer 262


Wiadomości potoczne.
- Stary dworzec już sprzedany za 14,000 grzywien.

- W nocy z Niedzieli na Poniedziałek utopił się wyrobnik Górski, służący u p. Nickei w Komorowie pod samym Pelplinem, na łące za ogrodem biskupim w rowie, w którym woda najwyżej 1 stopę była głęboka, Górski był w Niedzielę nad wieczorem w Pelplinie, gdzie się upił, i pijany do domu wracał.
...
Numer 263


Wiadomości potoczne.
- Ks. proboszcz Czaplewski z Ostrowitego Prymasowskiego obchodził na dniu 11go bm. w gronie 21 konfratrów swój 25-letni
jubileusz kapłański. Parafianie przy tej okazyi dość sporą złożyli sumkę pieniędzy, którą zacny Jubilat przeznaczył na upiększenie
kościoła. Oby Mu Bóg drugie 25 lat chwalebnej pracy pasterskiej pozwolił przeżyć!
Ks. Teodor Czaplewski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=540

- + W Grylewie umarł w Piątek hr. Kazimierz Czapski. Pogrzeb odbędzie się l7go bm.
Kazimierz Czapski -18.01.1842, +14.11.1879:
https://www.geni.com/people/Kazimierz-H ... 1314439307

- + W Piątek, 14go bm. umarła w Poznaniu Aleksandra Wąsicka Dorszewska. Pogrzeb odbędzio się 15go bm.
Alexandra Dorszewska akt zgonu Nr.88:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1922/0/4/ ... UzjQISuB1Q
...
Numer 264

Wiadomości potoczne.
- Przenosiny na nowy dworzec odbyły się w Sobotę o godz. 1/2 12tej, tuż po wyjechaniu ostatniego pociągu do Krzyża. Pierwszy nowy
pociąg przyjechał zatym tam dotąd wczoraj, w Niedzielę, o godz. 5 tej rano. Odjazd i przyjazd w nowym tym gmachu odbywa się na
tych samych miejscach co i dawniej.

- + Jędrzej Królikowski, robotnik u p. Huggera, w browarze, wpadł w nocy z Czwartku na Piątek do kotła wrzącej wody i
umarł nazajutrz wskutek oparzenia.

- P. dr. Przybyszewski pozostaje na wielostronne życzenia w Pile, dla czego miejsce lekarza Polaka w Mogilnie opróżnione.

- We Wielkiej Wsi pod Bukiem spalił się wiatrak młynarza Gierczyka.
...
Numer 265

Wiadomości potoczne.
Wtorek, 18go Listopada.
- Dziś rano mieliśmy w Poznaniu osiem stopni mrozu. Wszystkie pociągi spóźniły się z powodu zasp śniegu.

- Na Warcie już idzie gęsta kra, Cybina zaś zamarzła na dobre.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 13:59 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 267



- + Ksiądz Ludwik Zajęcki. Dnia 15go b.m. zakończył żywot doczesny w Wylatowie Imć. ksiądz Ludwik Zajęcki, proboszcz. Urodził się on w przeszłym jeszcze wieku, bo roku 1797; mając lat 23 otrzymał święcenia kapłańskie; lat 27 pasterzował w parafIi Wylatowskiej; w r. 1870 obchodził rocznicę pięćdziesięcioletniego zawodu kapłańskiego; w roku przyszłym byłby się doczekał dyamentowego wesela kapłańskiego. dyamentowego wesela kapłańskiego. Zacny to ze wszech względów był kapłan, wytrwały w sumiennem wypełnianiu trudnych obowiązków pasterskich, prowadził dusze parafian swoich do Boga bez względu na swe zdrowie, jako żołnierz Chrystusowy odważnie, mężnie, śmiało. Szczery i wierny przyjaciel i sąsiad dążył w potrzebie ze skorą pomocą, unikając pochwał i reklam zagmeżdżonych w ostatnich czasach w tylu czasopismach. Polak duszą i ciałem zbawienie narodu widział w twardem i upornem trzymaniu się wiary ojców. On, co na polu walki w r. 1830 i 1831, wsród kul i bomb armatnich, z krzyżem w ręku błogosławił rycerzy naszych, idących na bagnety moskiewskie, on, co udzielał ostatnich Sakramentów śś. ranym i konającym, co w czasie cholery dążył do zarażonych z ostatnią przysługą, on, co patrzał na tysiące wywożonych na Sybir i ściskał ich męczeńskie skronie - bezustannie, bez ogródki mawiał:
Polak, co niedotrzymuje wiary Kościołowi - to zdrajca narodu. Żołnierz polski, żołnierz Chrystusowy, walczył on całe życie w obronie Ojczyzny doczesnej i w obronie Ojczyzny wiecznej - walczył wiążąc swem życiem i uczynkami wiek przeszły - wiek naszego upadku z wiekiem teraźniejszym, z wiekiem naszego społeczeństwa, naszej pokuty i naszego zmartwychstania - walczył i poległ, uwieńczony koroną zasług obywatelskich i koroną zasług Kapłańskich.
Ks. Ludwik Zajęcki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=5238

- Z pod Stęszewa 15go Listopada l 879go.
W zeszły Czwartek dnia 13go t m. o godzinie 6tej,wieczorem powstał u nas krzyk, że we Wrączynie gore. Ponieważ od nas do Wrączyna blizko, więc czemprędzćj z kilku sąsiadami tamże pośpieszyłem. Przybywszy na miejsce, zastaliśmy 2 stodoły i 3 chlewy w płomieniach. Gdyby ludzie nie byli stracili przytomności i wzięli się zaraz do obrony stodoły miejscowego sołtysa, pełnej zboża, to byłaby takowa ocalała. Ale w tem są do uniewinnienia, gdyż budynki we Wrączynie stoją blizko siebie i są wszystkie pod słomą, a więc każdy lękał się o swoje chudobę, tym więcej, że wiatr pożarowi sprzyjał. Ze sikawek było 5 zatrudnionych i tak: Wrączyńska, Będlewska, Strykowska, Pietrowska i Zadorską, Przybył także na miejsce pożaru JWpan Potocki.
Poszkodowani mieli tylko budynki zabezpieczone, i to bardzo nizko. Największą szkodę poniósł sołtys Fabiś, gdyż stodoła jego była pełna zboża. Niech Wrączyniacy P. Bogu dziękują, że ogień ograniczono, bo mogłoby się było pół wsi spalić, a tam podobno wszyscy tylko w prowincyonalnem towarzystwie i to wyłącznie budynki bardzo nizko mają zabezpieczone. O, kiedyż to przyjdziemy do rozumu i tych kilku groszy na zabezpieczenie naszej chudoby odżałujemy?
Ileż to już razy nas do tego pisma wzywały? Lecz wszystko daremna.
Co do Wrączyna, to jak się wśród pożaru dowiedziałem, gospodarze tamtejsi nic nie czytują, bo żałują tych kilku groszy na "Gońca W.", "Przyjaciela" lub "Gospodarza". Bracia Wrączyniacy, pokażcie, że wam o te kilka groszy nie chodzi i zapłaćcie sobie chociaż jedno pismo, a nie pożałujecie tego. Dobrzebv było, żeby tu w naszej parafii ktoś sie zajął założeniem kółka włościańskiego. Przecież mają tam zdatnych ludzi podostatkiem. Gdyby tak panowie urzędnicy z Wrączyna, Drożdżyc i Zador sprawą zająć się zechcieli, wielceby się tam przysłużyli, tylko cokolwiek dobrej woli z ich strony, a mielibyśmy Kółko! Oświaty tam bardzo, bardzo trzeba. W nadzieji, że tych kilka słów nie przebrzmią bez korzyści, zasyłam Ci, kochany "Gończe", serdeczne pozdrowienie.
Jeden za wielu Z parafii Moderskiej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wronczyn_ ... %C4%99szew)

Wiadomości potoczne.
- + Wysoki wiek. Wczoraj zmarła na Śródce kobieta, licząca lat 102 z górą.

- W Nakle spadla cena perek aż do 130 feuigów. Wywóz ztamtąd mały. Niech się. przecież ludzie z ceną trzymają bo z pewnością perki bardzo poskoczą w górę.

Ogłoszenia.
- Bracia Walenty i Melchior Karpińscy mistrze ciesielscy w Stęszewie mając ze sobą. spółkę, a przytem dosyć czeladzi, są zdolni każdą nawet gwałtowną robotę jak najprędzej i jak nigrzetelniej wykonać.

- Ucznia do handlu żelaza, węgli i materyałów budowlanych poszukuje natychmiast W. Trąmpczyński Nakło.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 14:58 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 269


- Rusko pod Borkiem.
5go bm. odbył się tu w naszym parafIjalnym kościele ślub p. hr. Marcelego,Adama, Zdzisława Żółtowskiego, dziedzica dóbr Godurowa, Strzelcza itd. z p. hr. Czarnecką, córką p. hr. Zygmunta Czarneckiego, dziedzica dóbr Ruska, Suchorzćwka, Przybyslawia, Sękowa itd. itd. (...)
akt ślubu:
Parafia katolicka Rusko, wpis 8 / 1879
Marcellus Adam Żółtowski (29 lat)
Marianna Caecilia Ludovica Czarnecka (21 lat)
akt ślubu Nr.58:
http://szukajwarchiwach.pl/11/689/0/3/2 ... PZzbt2T6FQ
skan 118
http://szukajwarchiwach.pl/11/689/0/3/2 ... RPr-HDkl7g
skan 120

Ogłoszenie.
- Zegary! Zegary! Zegary! nadzwycząjnie tanio i pod rzetelną gwamncyą poleca Walenty Bryliński zegarmistrz. Poznań, Ul. Wilhelmowska Nr. 26. naprzeciwko Poczty.
...
Numer 270

- Prośba do panów gospodarzy.
Ponieważ perki powszechnie się psują, a same przez się są strawą i niezdrową (szkrofuły) i niesytną, przeto dobrzeby było, gdyby panowie gospodarze zastanowili się nad tym, czy soja nie mogłaby perek zastąpić, zwłaszcza jako pokarm dla ludzi, kiedy się tak udaje na wszystkich rodzajach gruntu. Szanowni nasi Korespondenci niech potym nie zapomną nam powiedzieć, które ziarno w przecięciu ze soji zebrali.
...
Numer 277

- W miesiącu Marcu r. p. obchodzić będzie ks. proboszcz Szeydurski w Ottorowie sześćdziesiąty rok zawodu kapłańskiego.
Ks. Józef Szeydurski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4493


Wiadomości potoczne.
- Podobno na Jerzycach są zołzy.

- Dwa samobójstwa mamy do zapisania. Jeden, aplikant przy Górnoślązkiej kolei powiesił się wczoraj w swem mieszkaniu przy ulicy Półwiejskićj i to w czarnej jedwabnej chustce;
Drugi tutejszy pomocnik haudlowy, ukradszy swemu ptyncypałowi z Wielkich Garbar 500 m. uciekł do Gniezna i tam się zastrzelił z rewolweru.

- Sprawa ze sprzedażą sprytowni ma się podobno tak, że sprytownia zamienioną została na dobra Jaktoeowo, obejmujące 8 000 mórg ziemi. Dawniejszy właściciel tych dóbr, niejaki pan Wolff sprzedał sprytownią p. Hepnerowi.

- Oglądaliśmy wczoraj w cukierni pana Moszczeńskiego tort znacznych rozmiarów, zrobiony w jego pracowni we formie albumu Kraszewskiego. Wielkość tortu jest wielkości mszału. Całość znakomicie naśladuje książkę i jest bardzo gustowną. Lecz całe arcydzieło stanowią kwiaty, róże, niezapominajki i inne, które są ręcznie wyrobione. Kwiaty te okrążyły popiersie Jubilata, zrobione en relief.

- W Poznaniu mieliśmy z rana dziś mróz dochodzący przy moście Chwaliszewskim stopni 17tu.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 16:54 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 278


- + W przeszłą Sobotę umarła w Pelplinie nagle żona piekarza A. Pruszkowskiego, która dopiero w przeszły Wtorek z nim w tamtejszym kościele parafialnym ślub wzięła.
...
Numer 280

- Gniezno, dnia 3go Grudnia.
Sejmik związku Spółek Zarobkowych rozpoczął się dziś o godz. 8mej wieczorem w pięknie przystrojonej sali Hotelu du Nord i opatrzonej w stosowne napisy. Nad trybuną jaśnieje orzeł, pog którym napis: "Witamy gości w prastarym grodzie Lecha."
P. Wierzbicki wchodzi na trybunę, a wskazując na teu napis wita krótkiem przemówieniem dość licznie zebranych w imieniu Gnieźniaków okrzykiem: Niech żyją!
Posiedzenie zagaja p. Łyskowski, poczem zostają wybrani:
marszałkiem p. Zakrzewski z Kokorzyna,
zastępcą ks. Andrzejewicz,
sekretarzami ks. Łukowski i
p. Rogaliński ze Środy.
Następuje sprawdzenie mandatów delegowanych, poczem wybiera zebranie dwie komisye: prawniczą i administracyjną, do każdej po 5 członków. Komisje rozpoczynają obrady nad przedłożonemi punktami. Prócz wymienionych panów widzę obecnych na sejmiku:
ks. Patrona,
p. dr. Buskiego,
p. Leitgebra,
ks. Antoniewicza,
ks. Wawrzyniaka
i wielu innych.

Wiadomości potoczne.
- Ks. Kruszka otrzymał dnia 29go Listopada pozew, aby się stawił w więzieniu sądowym we Wschowie i odsiedział tamże 175 dni więzienia. Bawi on obecnie w miasteczku Dynowie w Galicyi, gdzie, jak słychać, pomimo bardzo nadwątlonego zdrowia i wielkiej za krajem tęsknoty gorliwie wypełnia obowiązki kapłańskie, a zakładaniem czytelni w całej okolicy przyczynia się w wysokim stopniu do oświaty ludu galicyjskiego. Samo się przez się rozumie, że ks. Sz. K. czyta wszystkie pisma wielkopolskie. Bardzo się on pewnie martwi z powodu,
Ks. Szymon Kruszka:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2232
...
Numer 281

Wiadomości potoczne.
- Duchy jakieś dziwne chodzą podobno po szkole w Mieścisku, mianowicie w klasach 3 i 2giej. Duch ten wchodzi drzwiami, zamyka je za sobą na klucz, a wychodzi oknem. Ponieważ nic ze sobą nie zabiera i tylko szuflady przegląda, gdzie są różne rozmaite akta, przeto musi to być duch bibliotekarza czy uczonego szperacza. Jeżeli to nie anegdota i żart anonima, to szanowny magistrat miejscowy gotów tego ducha kiedy złapać.
...
Numer 282

Wiadomości potoczne.
- Ks. lic. Chotkowski został w Sobotę skazany w sądzie apelacnym na 40 tal. kary za kazania, powiedziane w obcych parafiach.
Ks. Władysław Chotkowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=438

- Dziś rano mieliśmy w Poznaniu 25 stopni mrozu.

- Pewien robotnik na Śródce chciał sobie życie odebrać przez zarżnięcie. Odniesiono go rannego do lazaretu.

- Więzienie policyjne w Poznaniu ma teraz dużo gości. Nie mogąc wszystkich pomieścić wyseła częste trausporta jużto do centralnego więzienia jużto do Rawicza. W ubiegłym tygodniu było takich gości w Poznaniu 108miu. Pókiśmy mieli dobroczynne klasztory, gdzie ubodzy niejako z urzędu dostawali obiady gotowane i wsparcie, poty nie było tylu żebraków i włóczęgów publicznych. Sami reformaci żywili do 60 osób dziennie.

- Apteka w Kobylinie przeszła na ręce pana Langera z Wrocławia.
...
Numer 283

Wiadomości potoczne.
- Mróz dziś w nąjwyższyrn punkcie miasta na głównej fortecy dochodził do 19 stopni.

- Mróz poznański nie wiele różni się od sybiryjskiego, bo w Tomsku były tylko 32 stopnie, w Archangiulsku 25, więc im Poznań ze 25ciu stopniami wcale nie ustępuje.
...
Numer 284

Wiadomości potoczne.
- Ks. Bronisław Janke wikaryusz archikatedraluy począł w Piątek odsiadywać swą 6-miesięczną karę więzienną za rzekomą obrazę obecnego policyanta będącego na jego kazaniu na cmentarzu podczas odpustu w Górce Duchownej.
Ks. Bronisław Janke:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1522

- + Przez śmierć ks. Stefańskiego w Cerekwicy osierociało znowu niemniej jak 2000 dusz.
Ks. Wojciech Stefański:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4323
Ks. Wojciech Stefański akt zgonu Nr.98:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1836/0/4/ ... wuMy9qq0Dg

- Wczoraj rano było 19ście stopni, po obiedzie o godz. 4tej było tylko około 5 stopni. Dziś rano stopni 3; śnieg ciagle pruszy.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 17:59 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 285


Wiadomości potoczne.
- Na 28go bm. na 5 godzinę po południu przypada częściowe zaćmienie księżyca, które widać będzie 1 i pół godziny. Zaćmienie to i u nas widzieć będzie można

- W Borku wybrano w miejsce występujących z reprezentancyi miejskiej pp.
dra Szostakowskiego i
pozasłużbowego komisarza okręgowego Brodniewicza, pp.
Fr. Skrobuszewskiego z III oddziału
i aptekarza Löfflera z II oddziału.
...
Numer 286

- Kościan, dnia 12go Grudnia.
Odpust św. Barbary odprawił p. Brenk soleanie i uroczyście w próżnym kościele. Kiermasz wyprawił suty, na który zaprosił kilku ze swoich i wszystkich wyższych i niższych tutejszych urzędników, z czego jednakże mała tylko część korzystała. W salonach rzęsisto oświetlonych bawiono się huczno i szumnie aż późuo w noc, a głośne hura i "hoch!" co moment wzbijały się pod niebiosy, może po raz ostatni. Odpust św. Mikołaja, przypadający w Bouikowie, przeniósł p. Brenk do Kościana, gdzie też nabożeństwo odprawił.
W Poniedziałek, jako w 25letnią rocznicę dogmatu nieomylności P. M., miasto nasze rzęsisto było oświetlone, tylko w oknach pałacu arcykapłana panowały ciemności. Z Wtorku na Środę umarł jeden z tutejszych kapitalistów, którzy tu co Piątek procent zbierają.

Wiadomości potoczne.
- Obywatele miasta Poznania mogą się uwolnić od należenia do straży ogniowej, płacąc 1 tal. rocznie, jeżeli ich dochód nie przenosi tal. 1000ca, gdyż w takim razie muszą płacić 2 tal. Odnośne wnioski, ustne lub piśmienne, oddawać należy w biurze na Wolnicy (Plac wroniecki.)
...
Numer 287


Wiadomości potoczne.
- + Zwłoki Klaudyi z Działyńskich Potockiej sprowadzone zostaną z Genewy do Poznania.

- W Lignicy sławnej ztad, że tam była bitwa Tatarami, termometr pokazywał dnia 9go bm, nie mniej jak 32 stopnie mrozu.

- W Bródnie i Pigłowicacb. dwory były rzęsiście iluminowane w dzień Matki Bozkiej. Cała okolica Środy obchodziła ten dzień nadzyczaj uroczyście.
...
Numer 288

Wiadomości potoczne.
- Dla Braci naszych na Slązku
Za chwalebnym przykładem pana Makowskiego, który w Posadowie, Lwówku itd. zebrał tak znaczną sumę dla Braci naszych na Ślązku, pośpieszają inne wioski i dobra. I tak odebraliśmy dzisiaj za pośrednictwem p. W. Bąkowskiego z Chocieszewa kwotę 22,55 m., ofiarowaną przez dorosłych i dzieci małe. Osoby te, które do tej składki należały, wymieniamy dzisiaj umyślnie dla przykładu.
Wł. Bąkowski 1 markę,
T. Stabrowski 1,50 m.,
F. Jachnikowski 50 fen.,
A. Czubak 1 m.,
J. Thiel 50 fen.,
A. Biały 50 fen.,
I. Schwarzer 50 fen.,
I. Rogacz 50 fen.,
W. Wentzel 50 fen.,
E. Halbsgut 90 fen.,
zebrane w kuchni 70 fen.,
W. Szynka 25 fen.,
F. Grabowska 1 m..
ks. Szudarek 3 m.,
ks. Sikorski 3 m.,
A. Robaszyńska 50 fen.,
K. Tyborowska 50 fen.,
I. Heinsch 1,50 m.,
F. Pawełka 25 fen.,
M. Szulc 10 fen.,
W. Alexandrzak 10 fen.,
S. Waszczyński 10 fen.,
K. Dróźniewicz 10 fen.,
F. Czwojdrak 10 fen.,
I. Śląski 10 fen.,
W. Mądry 10 fen.,
A. Pawełka 10 fen.,
M. Chlebowski 10 fen.,
M. Nawrot 50 fen.,
F. Nawrot 30 fen.,
S. Wachowiak 10 fen.,
S. Kałmuczak 25 fen,
F. Grześkowiak 25 fen.,
A. Stanisławski 25 fen.,
A. Peplinski 25 fen.,
W. Peplinski 25 fen,
W. Szczórny 25 fen.,
M. Pośpiech 25 fen.,
S. Balcerek 10 fen.,
M. Figlak 10 fen.,
J. Paluszkiewicz 10 fen.,
F. Walinski 30 fen.,
M. Trawiński 30 fen.
Razem 22 m. 55 fen.
...
cdn

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 19:54 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 289


Wiadomości potoczne.
- Na Braci naszych na Ślązku złożyli:

Anielka Ł. z Bąkowa,jako zebraną składkę 6 m.,
ks prob. Ussorowski od swojej parafii 23 m.,
B. Czechowski z Krzywinia 3 m,
Fr. Karpiński z Roszkowa 1. 50 m,,
pewien Duchowny łac. obrz. od Wrocławia m. 10,
A Polski 1 m.,.,
M. Tuczyński 1 m.,
K. Szczepański 50 fen.,
Marcin Ignaszewski piekarz ze Śremu 2 m.
...
Numer 290

Korespondencye Gońca Wielkop.
- Gniezno, dnia 17go Grudnia.
Któżby nie znał naszego kochanego ks. Gołasia, nietylko w mieście na zem, ale i w dalszych okolicach Księztwa? Znąją go z małym wyjątkiem prawie wszyscy konfratrzy, znają go liczni świeccy, a to mianowicie z powodu dwóch cnót, któremi się odznacza, tj, z wysokiej pobożności i głębokiej pokory.
Oto tenże ks. Gołaś ebchodził dńsiaj 25 letni jubileusz kapłaństwa.
Jak wielką miłość posiada ks. Gołaś u wszystkich mieszkańców Gniezna, na dowód tego niechaj posłuży to, że na wieść o jego jubileuszu, która się dopiero kilka dni przedtem do wiedzy publiczności dostana, starało się można powiedzieć wszystko co żyło o to, aby mu tę ważną rocznicę święcenia kapłańskiego jak najbardziej uprzyjemnić. Kaplicę przystrojono w piękne kwiaty i gierlandy, oraz w prawdziwy las świerków, dostarczonych przez p. Wilkońskiego z Kustodyi. Nadto postarano się o śpiew na głosy podczas Mszy św. wykonany. Przede mszą przemówi stosownie ks. Andrzejewicz do publiczności przepełniającej obszerną kaplice, a po mszy św. duchowieństwo tutejsze odśpiewało: Te Deum laudamus.
Wielkiej radości doznał ks. Gołaś, kiedy go potem księża i obywatele tutejsi do jego mieszkania zaprowadzili. Tu było pełno życzeń i podarunków. Pomiędzy innemi ks. Andrzejewicz ofiarował od duchowieństwa piękne albumy z fotografiami, p. Franciszek Koralewski odczytał w imieniu obywateli adres i ofiarował krzyż, ks. Biskup dr. Cybichowski nadesłał dwie gipsowe figury Serca Jezusowego i Serca Maryi, a prócz tego przepyszną kropielniczkę; ks. Łukowski ofiarował biust Ojca św. Leona XIIIgo. Za życzenia i dary dziękował ks. Gołaś serdecznie, a zebrani byli ukontentowani, że mu się mogli wywdzięczyć za jego liczne usługi duchowne. Niechaj mi będzie wolno w Waszem piśmie powtórzyć jeszcze raz życzenie:
Ad multos annos!
Ks. Juliusz Gołaś:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1133

- W przyszłą Niedzielę będzie obchodził także jubileusz ks. Kozielski, powszechnie szanowany proboszcz w Łubowie.
Ks. Mikołaj Kozielski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2137

Wiadomości potoczne.
- Na Braci naszych na Slązku.

Od pana Józefa Przychodzkiogo, mistrza szewieckiego, dla braci Górnoślązaków zebrano w jego pracowni:
Józef i Władysław Przychodzki 3 m.,
Józefat Manicki l m.,
Felix Gornatowski l m.,
Stanisław Lepczyński l m.,
Nikodem Czuwalski l m.,
Stanisław Jarecki 50 fen.,
Stanisław Baranowski 15 fen.,
Marcin Bartkowiak 50 fen.,
Kazimierz Landowski 50 fen.,
Kazim. Polewski 25 fen.,
Franc. Grzeszkowiak 25 fen.,
Andrzej Wolniewicz 25 fen.,
Matylda 20 fen.,
Maryanna 10 fen.
Razem 9 m. 70 fen.

- Daszewice d, 17go Grudnia.
Szanownej Redakcyi przesyłam 14 m. 85 fen. na ubogich Górnoślązaków , zebranych przez Józefa Zagierskiego i Szymona Nowaka z wsi Daszewice, i proszę Szan. Redakcyą o umieszczenie nazwisk ofiarodawców jak następują.
[b]Pierzchaiski Fr. l m.,
Szulc Gotfried [/b] l m.,
Drange Aug. 50 fen,
Tepper Karol 50 fen. (wszyscy trzej ewangielicy),
Jankowski Fr. l m.,
Łyczyński Ant. 25 fen.,
Szymkowiak Piotr 50 fen.,
Paszkiewicz Jak. 50 fen.,
Kalka Józ. l m.,
Holewa Fr. 60 fen ,
Nowacki 50 fen.,
Łażewski 50 fen.,
Piechowiak 50 fen
Mattela l m.,
Wójkiewicz Ant. 50 fen..
Żmudziński 50 fen.,
Szczepaniak Maryanna 25 fen.,
Paszkiewicz Wojc. l m.,
Bartkowiak l m. ,
Nowak Szym. l m. ,
Zagierski Józef 1 m.,
Nep. Zagierska 50 fen.,
Kaź. Zagierski 25 fen.
Przytem zanoszę prośbę do Szan. Duchowieństwa, aby raczyli zbierać w swych parafiach, jak uczynił podobno ks. Michałowski w Bninie, a spodziewali się, że zbiorą nie małą sumę, co tym zgłodniałym braciom naszym wiele dopomoże. Ponieważ pomiędzy ludem naszym jest jeszcze mało oświaty, i bardzo mało takich coby się zbieraniem zajęli; gdyby zatem kapłan lud oświecił i do składki wezwał, to każdy by chętnie ofiarował, choćby parę fenigów, co przecież nikogo nie zuboży. Jeżeli Szan. Redakcyą uzna za pożyteczna" to niech raczy ogłosić w swem szacownem piśmie.
Życzliwy abonent,
Józef Zagierski.

- Pieniądze te przyniósł nam gospodarz Brzózka z Kamionek składając ze swój strony l grzywnę.
Ks Zimmermann z Dąbrówki wraz ze swoimi parafijariami m. 50,
ks. Stryjakowski z Łopienna m. 6, od parafijan swoich 8 m. 10 fen.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 21:21 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 292


- Na Braci naszych na Slązku.

Naucz. p. Gawęcki od dzieci szkolnych z Jankowa Przyg. 5,17 m.,
panie Prow. Grabska m. 2
i pani K. Grabska m. 3,
N. Magdalena z Niem. Wilkowa 1 m.,
N. Adamska 50 fen.

- Stęszewo, dnia 19. 12 br.
Grosz wdowi z chęcią dany więcej znaczy niż tysiące z pogardą rzucone przez bogacza. W naszem Stęszewie i w poblizkicb okolicach lekceważą sobie owę biedę ua Górnym Slązku, lecz Boże ochroń, żeby i w nasze okolice nie przyszła, a my potem odwrotnie od Górnoślązaków wsparcia nie potrzebowali. Wspierajcie! obracam się do was Polacy, gdyż jedną mysią przejęci łatwo i prędzej możemy pomyśleć o polepszeniu naszej doli ojczystej.
Antoni Krzyżagórski.
Następujący przyczynili się do pożałowania Górnoślązaków:
Antoni Krzyżagórski 50 fen.,
Wincenty Krzyżagórski 1 m.,
Antoni Nowicki 1,50 m.,
Teodor Stefanowicz 1 m.
Antonina Gilewska 25 fen.,
Władysława Maciejewska ló fen.
Razem 4,40 m.

J. Śmiłowski zegarmistrz z Rozdzienia na Ślązku m. 3,
p. Hyrszfeld z Poznania m. 1,
A. Kubowicz z Kościana m. 10,
ks. prob. Brodziński z Krerowa m. 20, od parafian swoich m. 12,
Nikodem Górski z Januszewa m, 3,
ks. B. Górek z Pfaffen-hausen w Bawaryi od tamtejszych dobroczyńców m. 12.
...
Numer 293

Wiadomości potoczne.
- Po kilku dniach znośnego zimna mieliśmy dziś z rana w Starym Rynku 12 stopni mrozu.

- Bawi tn między nami p. dr. Klemens Kantecki, brat księdza Redaktora, a kustosz zakładu Ossolińskich we Lwowie.
Ks. Antoni Kantecki, brat Klemensa:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1755

- Na anonsowany w dzisiejszym numerze skład marynat i wędlin przy ul. św. Marcina pod firmą M. Büttnera zwracamy uwagę Szan. publiczności tak w miejscu jak i okolicy.

- P. Napoleon Przybylski z Grodziska będzie w Trzy Króle przyszłego roku obchodził 5-letni jubileusz służby publicznej tłumacza i asystenta w biurze.

Umarli.
- Hr. Włodzimierz Miączyński w Trąmbczynie w Król. Polskiem.
Włodzimierz Miączyński z Miączyna h. Suchekomnaty +18.12.1879:
http://www.sejm-wielki.pl/b/dw.51602

- Marja z hr. Szembeków Sczaniecka we Wrocławiu.
Maria z hr. Szembeków Sczaniecka + 18.12.1879:
http://www.sejm-wielki.pl/b/sw.18517

- Kazimierz Powidzki w Powidzu.
Kazimierz Powidzki akt zgonu Nr.47:
http://szukajwarchiwach.pl/53/2027/0/4/ ... rxaAHfEGzg
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 22:48 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 294


Wspomnienie pośmiertne.
I otóż znów świeża mogiła. Uszczupla się bowiem z dniem każdym ów nieliczny już szereg walczących ongi za wiarę i ojczyznę, owych świadków krwawej porozbiorowej epoki, a cichy i skromny śród tylu cierpień bieg życia, to ich jedyna zaleta.
Po ukończonej ziemskiej pielgrzymce należy się wdzięczną pamięć poświęcić tym zasłużonym rodakom, a obecnemu pokoleniu niech świadczą, że nieszczęśliwy naród na duchu nie upada. W duiu 30go z.m. zmniejszyła się liczba naszych zacnych weteranów przez śmierć ś.p. Marcina Margowskiego, żołnierza oficera z r. 1830, któremu niniejszy Nekrolog poświęcamy. Ś.p. Margowski ur. się dnia 5go Października 1803 r. w miasteczku Margoninie z bogobojnych i zacnych rodziców. Nauki szkolne pobierał w tak zwanej szkołe obywatelskiej i u pewnego duchownego. Poświęciwszy się rolnictwu przyjęty został jako elew do Lubostronia i, gdzie przez lat siedm najwięcej w kancelaryi pracował. W r. 1827 zaciągnięty do 14go pułku wojska pruskiego w Starogardzie w pom., mianowany przysięgłym tłómaczem przy audytorze dywizyjnym i posunięty został na podoficera. Po odsłużeniu wojskowości przyjęły na św. Jan 1830 r. przez hr. Dąbskiego jako wójt i rachmistrz .do Kościelca, gdzie go pamiętny dzień 29go Listopada zastał. 11go Grudnia 1830 r. podążył do Kongresówki, wstępując jako podoficer do 1go pułku lekkiej jazdy Mazurów, który się w Łęczycy formował.
(Jeżeli się nie mylimy pod pułkow. Biesiekierskim)
Następnie kopie zachowanych dotąd orginałów niech świadczą, o odbytej całej kampanii przez ś.p. Margowskiego.

Wiadomości potoczne.
- Dzieci kupca Remaka, który obchodził w Sobotę z żoną swą złote wesele, ofiarowały na dobroczynny cel 1000 m. Ojciec ma postanowić, w jaki sposób mogą być zużytemi.

Na Braci naszych na Slązku.

Dla Braci Górnoślązaków wpłynęło od p. Stanisława Lepczyńskiego, starszego czeladnika Towarzystwa czeladzi szewieckiej:
Karol Głowacki 25 fen.,
Antoni Wiśniewski 20 fen.,
Apolinary Bamlerowicz 1 m,
Wawrzyn Kaźmierski 25 fen.,
Ignacy Łagocki 50 fen.,
Stanisław Łabuziński 50 fen.,
Fr. Jóźwiak 50 fen.,
Fr. Krzywiński 50 fen.,
A. Otomański 20 fen.,
Józef Raciborski 30 fen.,
K. Kasprowicz 30 fen.,
Wincenty Kasprowicz 1 m.,
Wawrzyn Heyducki 1 m.,
X. Ruciński 20 fen.,
Ignacy Liedke 50 fen.,
S. Bendowski 1 m.,
Jan Wojewódka 50 fen.,
M. Wilczyński 10 fen.,
L. Latanowicz 50 fen.,
Raczyński 30 fen.,
L. Szymański 20 fen.,
W. Tarmanowicz 20 fen.,
F. Olejniczak 30 fen.,
P. Smoliński 25 fen.,
A. Posłowski 50 fen.,
W. Piotrowski 20 fen.,
Jan Zajdowicz 50 fen.,
St. Lepczyński 30 fen.
S. z Pobiedzisk 2 m.,
państwo Łaszewscy z Gdańska 6 m.,
ks. prob. Szułczyński z Pogorzelicy z parafijanami swojimi 150 m.,
J. Bugajewski z Dominowa 9,70 m.,
Jan Kostrzewa z Oborzysk od dzieci szkolnych 5,20 m.,
p. Teofila Radońska z Poznania 3 m.

- Śrem, d 21. 12. 79.
Szanownej Redakcyi przesyłam przez zaliczkę 4,45 m. na ubogich Górnoślązaków zebranych od dzieci II klasy szkoły katolickiej w Śremie, których nazwiska przytaczam z prośbą, ażeby Szanowny Redaktorze nazwiska te w łamach swego pisma łaskawie wydrukować kazał. Do datku dziatwy dołączam z mej strony 1.50 m.
A. Rejewski, nauczyciel.
Spis dzieci, które złożyły na me ręce składki:
Łukomska Walentyna 1 m.,
Szumnarska Maryanna 40 fen.,
Szumnarski Franciszek 30 fen.,
Sch??? Helena 25 fen,
Majchrzak Antoni 10 fen.,
Blosz Agnieszka 75 fen,
Bajerowicz Pelagia 50 fen.,
Richter Roman 50 fen.,
Maćkowiak Ludwik 10 fen.,
Mockiewicz Maryanna 10 fen.,
Bińczak Antoni 10 fen.,
Stajewska Stefania 10 fen.,
Stajewska Ludwika 10 fen.,
Janicka Stanisława 15 fen.
Razem 4,45 m.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2018, 23:28 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 295


Wiadomości potoczne.
- Polski tort jedzie do Paryża. Jest dzisiaj wiele mowy o przemyśle; zdaje nam się więc, że trzeba mieć wszystkie wyroby na względzie, które na uwagę szerszej publiczności zasługują. Oto tu w cukierni pana Niewiteckiego przy moście Chwaliszewskim wystawiony tort, który ma przeznaczenie odbyć wędrówkę aż do Paryża, stolicy bystrego rozumu i wygórowanego wynalaztwa. Ten tort przesyła nasz obywatel p. Mikołajewski na uczczenie uroczystości pani Teofili Mikułowskiej, która w Paryżu przez lat 48 jest przewodniczącą Zakładu Sióstr Miłosierdzia. Rocznica przypada na dzień 26go Grudnia l879go r. Tort ten przedstawia na swej powierzchni herb Polski z koroną na wezgłówku i formuje się w sześciokąt; w lewem polu prezentuje się podlatujący orzeł biały na tle Czerwonym. Na prawem polu niebieskiem przedstawia się litewska pogoń, a u spodu całego herbu znajduje się białemi cukrowemi literami bardzo wyraźnie napis:
"W zasłudze
Teofili Mikułowskiej
Siostrze Miłosierdzia
w dniu 26go Grudnia 1879."
Cały ten tort jest okrążony złotemi liściami laurowemi. Na samym nagłówku znajdują się 2 liście srebrne, które w myśl dawcy dojrzeć mąją reszty dwóch lat do zasłużenia sobie zupełnego pięćdziesiąceioletniego wieńca laurowego. Cały ten tort jest tak misternie opracowany, że i Paryż by się go nie powstydził. Rękodzielnictwo polskie nie potrzebuje sie zatem w obec cywilizacyjnej (jak kto chce) Europy zawstydzić, przyktórej to okazji niechaj będzie wzwyż opisana praca drogowskazem do cukierniczej pracowni pana Niewiteckiego w Poznaniu przy moście Chwaliszewskim.

- Orzeł polski na ratuszu poznańskim przez kilka dni tak śnieżnemi błyszczał barwami, że wszyscy przechodnie stawali, a ludowi serce rosło na widok ptaka, co się wzbił na tę wyżynę za czasów wolnej jeszcze rzeczypospolitej polskiej. Biedny ptaku! gdybys ty wiedział, ze język złoty, w jakim cię, za czasów Stanisława Augusta kapłan polski poświęcał, dziś jest zdegradowany do rzędu "Szpreck- szprachy," to choć jesteś z kruszczu martwego, jednakbyś się gorącemi zalał łzami, a łzy te kamieniem by spadły na uczone serca doktorów Gerbera i Webra w Bydgoszczy. - O tem jest przekonany każdy "Kerl."

- Zwracamy uwagę Czytelników naszych na ogłoszenie p. Leona Stabrowskiego i na nowe pismo pod tytułem "Pszczelarz," które z początkiem Stycznia wchodzić zacznie. Hodowanie pszczół powinno się stać przedmiotem osobliwszej troskliwości ludu polskiego. Cena przystępna może to pisemko wprowadzić do każdej gospodarskiej chaty.

- Prokurator w Lesznie wysłał list gończy za księdzem Fröchlichem ze Wschowy. Ma on zapłacić 300 m., lub odsiedzieć dwa miesiące.

Na Braci naszych na Ślązku.

Spis tych osób z Dominowa, których składka na Ślązaków wczoraj była ogłoszona:
Bugajewski 1 m.,
Wiśniewski 25 fen.,
pani Juszkiewicz 1 m.,
pani Plucińska 1 m.,
Papczyński 50 fen.,
Nowicki 10 fen.,
Budnik 20 fen.,
Kawecki 50 fen.,
Jankowiak 50 fen.,
Grześczak 25 fen.,
Wizła 25 fen.,
Anonyme 1,50 m.,
Helene 50 fen.,
Grochowska 1 m.,
Misiewicz 10 fen.,
Nowak 10 fen,
Banaszak 20 fen.,
Wizła 20 fen.,
Kaźmierczak 20 fen.,
Sterwiński 25 fen.,
Banaszek 10 fen.
Razem 9 m.70 f.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sty 2018, 00:09 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1879

Numer 296


Na Braci naszych na Ślązku.

Szanownej Ekspedycyi przesyłam 10,37 m. na Braci naszych Ślązaków, i to 2 m. od siebie, 4,87 m. od dzieci szkolnych z Chróstowa,
1 m. pani Sołtysińskiej,
25 fen. od służącej Magd. Szarkiewicz,
25 fen. od służącej Maryanny Żak,
2 m. od p. Rakowski z Dąbrowy.
Zechciej Szan. Ekspedycya umieścić to na łamach swego pisma, aby i inne szkółki za przykładem tym poszły, a zebrałaby się, przez to sumka dla tych biedaków. J. Czechowski nauczyciel

- Z parafIi Tuczyńskiej:
Marian Kaczmarek 50 fen.,
Józef Solarski 50 fen.,
Franciszek Wolski 5 m.,
[b]Marceli Walczak 50 fen.,
Jakób Kaszuba[/b] 75 fen.,
Andrzej Słowiński 2 m.,
Franciszek Strzemkowski 50 fen.,
Kazimierz Berkowski 50 fen.,
Walenty Głuszak 50 fen.,
Antoni Kubiszewski 50 fen.,
Jan Kawałek 10 fen.,
Józef Zieliński 75 fen.,
Stanisław Wolski 1 m.,
Franciszek Fiutak 50 fen.,
Jan Wolski 1 m.,
Rychard Kühnast 1 m.,
Antoni Kolarski 10 fen.,
Stanisław Frącczak 40 fen.,
Franciszek Szczukowski 50 fen.,
Michał Thiem 20 fen.,
Józef Frącczak 50 fen.,
Franciszek Strzemkowski 50 fen.,
Marcin Wolski 50 fen.,
Marcin Frącczak 30 fen.,
Wawrzyn Strzemkowski 30 fen.,
Franciszek Fa???ba 50 fen.,
razem 26 m. 21 fen.

Pan J. Połczyński z Wysoki 3 grzywny,
???nik z Gierzwaldu 1 grz.

Na Braci naszych na Ślązku.

P. Antoni Molski z Pakości od dzieci Szkólnych 5 m.,
p. Walich z Powidza od dzieci Szkólnych 5 m. 14 fen.,
Antoni Herman oberżysta 3 m.,
Sikorski księgarz 3 m.,
Szymon Dopkowski 1 m. wszyscy z Gietrzwaldu,
Towarzystwo śpiewu w Sulmierzycach 9 m.,
W. K. 60 fen.,
Mik. Machnika 50 fen.,
T. Koczorowski 50 fen.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sty 2018, 00:49 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
Zamieszczam jeszcze artykuły, które wcześniej świadomie pominęlam, ale....

Numer 192 - rok 1879

Spis księży i zakonnic polskich przez Moskali zamordowanych.

Dyrekcyja instytucyi wspomagającej wygnanych księży polskich (założonej w r. czał ciągle, aby mocniej smagać, podczas 1875) uważa sobie za obowiązek podać spis księży katolickich, powieszonych, rozstrzelanych, otrutych i zamęczonych przez Moskali w różnych epokach, jak i również spis zakonnic przez nich umęczonych i zamordowanych, jako komentarz słów następujących cesasza Aleksandra wystosowanych w piśmie do Ojca św. Leona Xlllgo dnia 22go Lutego (6 Marca) 1878 r. Oto słowa wyjęte z listu cesarskiego:
" Tolerancya religijna jest zasadą uświęconą w Rosyi tradycyami politycznymi i zwyczajami narodowemi.
Ten spis, ułożony podług niezbitych źródeł historycznych, aczkolwiek wcale nie dokładny, zadaje kłam słowom carskim i dowodzi, że od 250 lat aż do naszych czasów nie tolerancyja tradycyjna, lecz prześladowanie systematyczne i najokrutniejsze katolicyzmu znamionuje czyny rządu moskiewskiego; zaręczenia tego rządu o tolerancyi nie mąją żadnej wartości w obec następujących dokonanych faktów.

I. Księża zamordowani i umęczeni.

Jedną z pierwszych ofiar okrucieństwa schizaiatyckiego był
- Jerzy Hrękowicz, wikary metropolitalny, utopiony przez Moskali w r. 1623.
Święty Jozefat, umęczony w Witebsku 12go Listopada r. 1623. Jego relikwie zachowane zostały przez książąt Radziwiłłów. Dopiero 7go Czerwca 1870 Moskale zabrali je w sposób świętokradzki.
Na rozkaz cara Aleksego Michałowicza, ojca Piotra Wielkiego, Moskale najechawszy Litwę palili kościoły i mordowali wszystkich księży którzy nie zdążyli uciec.
W ten sposób zabito 20 Franciszkanów, 25 Karmelitów bosych, i wielu Dominikanów. Data 20go Września 1655go r. zamordowano Jezuitów w kościele w Nieświeżu i wszystkich mieszkańców, którzy się do niego schronili.
Między ofiarami znajdowali się księża
- Wieszowicz,
- Jan Staniszewski, który otrzymał 7 ran w głowę,
- Jan Butkiewicz, zakrystyanin, przebity na wylot,
- Simon Maffou, porwany z kościoła w chwili gdy dawał Komuniją św.; przybito go do ławy, odarto piersi ze skóry, polano go smołą wrzącą i w końcu przerżnięto gardło.
- Grzegorz Rafałowicz raniony w głowę, Mateusz Kawęczyński umarł wskutek ran i męczarni.
W tym czasie pięciu Jezuitów z przesiedlono na Sybir.
Piotr Wielki przybył 7go Lipca 1705 r. do Połocka, udał się do kościoła św. Zofiji podczas nieszpór, schwycił cyborium i rzucił je na ziemię.
- Kiedy ks. Teofan Kolbierzycki zbierał hostye z ziemi, przebił go car swym mieczem.
W r. 1706 i 1707 rozkazał on porwać
- arcybiskupa Lwowskiego Zielińskiego i
- biskupa Łuckiego Zubrzyckiego i uwięzić w Moskwie, gdzie też umarli.
- W roku 1768 ksiądz Kostecki Bazylianin, został zamordowany przed ołtarzem.
- Ksiądz Sierociński, Bazylianin, skazany został w r. 1837 przez cara na 6000 kijów. Egzekucya nastąpiła 7go Marca tegoż roku w Omsku, dokąd przyjechał generał Gołafiejew z polecenia cara Mikołaja, aby być przytomnym tej egzekucyi.
Męczennika przywiązano do karabina i obnarzonego do pasa prowadzono między dwoma rzędami żołnierzy, którzy go biczowali. Komenderujący krzyczał ciągle, aby mocniej smagać, podczas gdy ksiądz odmawiał "Miserere met Deus". Umarł po pewnej liczbie razów, ale egzekucya trwała dalej na trupie, aby rozkaz carski ściśle był wykonany.
Mieszkańcy czczą grób ks. Sierociuskiego i nazywają go świętym polskim męczennikiem. Co Sobotę palą na jego grobie lampę.
- Siemiaszko, unita, starzec 70 letni, w r. 1863 w guberni kijowskiej przebity kilka razy bagnetem, wzięty został na tortury i żywcem pochowany.
- Mańka, Bernardyn, sławny kaznodzieja, został 23go Marca 1863go r. zamordowany w chwili gdy dysponował na śmierć dogorywającego Polaka.
- Feliks Wasilewski, proboszcz z dyecezyi Wileńskiej, żywcem został spalony w Tunce na Syberyi w domu podpalonym przez Moskali.
- Ksiądz N. N. ostatni przeor Karmelitów w Berdyczewie, zamordowany r. 1863 w swój celi.
- Ks. Rafał, obserwant, 17go Lutego r. 1863 zamordowany w Miechowie.
- Stanisław Michalski, starzec 73 letni, zamordowany w swym mieszkaniu 26go tegoż miesiąca.
- Antoni Majewski, Bernardyn, zabity w konfesyonale 19go Marca następnego roku pod Grochowiskami.
- Kraszewski, obserwant w Gostkowie 19 Sierpnia 1863 r.
- Stefan Skupiński, obserwant,
- Stefan Cieśliński, Bernardyn z Kola,
- R. Stasierkowski, Bernardyn z Łęczycy, i
- Z. Strupiszewski z Piotrkowa, zostali zabici w r. 1863 wśród pełnienia obowiązków duchownych.
- Franciszek Przybyłowski z Modliborza, zamordowany 27go Lutego 1864 w Opatowie.
- Adam Loga, zabity w więzieniu w Łęczycy r. 1864.
- Walentyn Kasperski, proboszcz z Delikowa, żywcem wrzucony na rozpalone węgle. (D. c. n.)
...
Numer 203 - rok 1879

Spis księży i zakonnic polskich przez Moskali zamordowanych.

II. Księża rozstrzelani w r. 1863.

- Stanisław Iszora, wikary z Zołudek, 3go Czerwca w Wilnie.
- R. Ziernecki, proboszcz z Wawru, 5go Czerwca w Wilnie.
- Hipolit Siwecki ze Żmudzi, 24go Czerwca wSzawIach.
- Ignacy Rózgo, 28go Czerwca w Dynabirgu.
- Izydor Nozejko, wikary z Musiat 14go Lipca w Telszach.
- Teofil Raczkowski, wikary z Nowej-wsi, 24go Sierpnia w Kownie.
- Dominik Perza, wikary z Owrucza, we Wrześniu w Wilkomierzu.
- Antoni Gorgas, wikary, 19go Września w Telszach.
- Baltazar Radzikowski, wikary z Lublina, 17go Czerwca w Zamościu.
- Adam Falkowski, proboszcz z Jaszczew, 22go Czerwca w Lidzie.
- Dalida, z dyecezyi Augustowskiej, 13go Kwietnia 1864go w Suwałkach, podczas wykonywania czynności duchownych,


III. Księża powieszeni,

- Konstanty Zajszowski, wikary w Połocku, r. 1705 z rozkazu Piotra Wielkiego.
- Jakób Knyszewicz. zakrystyanin, z rozkazu tegoż cara w r. 1705.
- Jakób Kizikowski, w r. 1705, powieszony po całonocnych męczarniach.
Ciała tych 3 księży spalono z rozkazu cara, aby niernożna ich uczcić jako męczenników.

W r. 1863 i 1864:

- A. Konarski, Kapucyn z Warszawy.
Kiedy audytor wojskowy żądał formalności wymaganych dla charakteru kapłańskiego więźnia, Rożnów, członek sądu wojennego, później gubernator płocki, plunął na tonsurę ks. Konarskiego i zawołał:
"To wasze formalności."
- Feliks Juszkiewicz, proboszcz z z Ziemian, 20go Lipca w Telszach.
- Antoni Mackiewicz, 20go Grudnia w Kownie.
- Maksymilian Torejwa, Kapucyn, schwytany w swej celi, został powieszony w habicie 19go Lipca 1864. Zostawiono go tak przez cały dzień, dopiero nocą pochowano go z ostrożności, aby nikt grobu nie odnalazł. Ale udało się mieszkańcom zwłoki męczennika odnaleźć i umieścić w grobowcu, gdzie jeszcze dziś się znajdują.
- Dmosiński, 4go Lutego 1864 w Piotrkowie.
- Czerniewski, superior obserwant 17 Czerwca 1864.
(Dokończenie nastąpi.)

Numer 205 - rok 1879

Spis księży i zakonnic polskich przez Moskali zamordowanych.

IV. Księża otruci.

- Ks. Hołowiński, Arcybiskup metropolitalny, umarł 199o Października 1855 r. po odbytej chorobie spowodowanej powolnym otruciem, jak to stwierdza jeden z jego przyjaciół i świadek śmierci.
- Ks. Kalinek i, biskup unicki, w Chełmie na Podlasiu, wywieziony do Wiatki, mieszkał razem z biskupem Krasińskim, ale rząd zmusił go do przeniesienia mieszkania, gdzie nagle umarł, otruty 19go Października 1866 r.
- Ks. Łubieński, wygnany do Niższego Nowogrodu, otruty podczas podróży umarł w tym mieście 17go Czerwca 1869.
Fakt ten sprawdził człowiek bardzo godny, który pojechał do Nowogrodu w tym celu.
- Łucyan Godlewski, proboszcz z Białyńca. Obecność jego utrudniała rządowi prześladowanie katolicyzmu. Zaraz po śmierci jego kościół w Białyncu skonfiskowano w r. 1878.
W tym spisie nie pomieszczeni są księża zamordowani przez agentów rządowych, których pomimo skarg nie ukarano.
Prócz tego niema księży którzy zmarli w drodze na Sybir w skutek udręczeń w podroży.

Spis zakonnic Bazylianek męczonych i zamordowanych.

Męczeństwo tych zakonnic trwało od r. 1838 do 1845 w Witebsku i Płocku.

- Opisane zostało przez ich przełożoną, Makrynę Mieczysławską. i potwierdzone w Rzymie przez trzech dygnitarzy Kościoła.
Na 245 zakonnic wszystkie przeniosły najstraszliwsze męki i śmierć nad odstępstwo.
Renegat Siemiaszko był głównym autorem tych barbarzyńskich czynów. Jako środków nawracania używał on biczowania częstego aż do 50 razów, któremu kilka zakonnic uległo, najcięższych prac obowiązkowych, głodu, pragnienia, śledzi słonych jako jedynego pożywienia, zimna lodowatego we więzieniach niskich, śmierdzących, brudnych, pozbawionych światła i pławienia, które spowodowało kilka ofiar: zakonnice wsadzano w rodzaj worków, wdziawszy oba ramiona w jeden rękaw.
Popełniano okrucieństwa ustawiczne i jak najbardziej wyszukane; posuwano się nawet do zamachów najbezczelniejszych; pędzono na Sybir, wyłupywano oczy itp.

Oto nazwiska zakonnic pozabijanych i pokaleczonych.

- C. Babiańska , przyduszona murem.
- Marta Bielińska, zaswędzona.
- C. Baniewicz, przyduszona walącym się murem.
- Teresa Bieniecka, umarła we warjacyi z boleści.
- Salomea Botwid, oślepiona.
- Aniceta Brochocka, okaleczona.
- O. Brochocka, okaleczona.
- A. Domejko, oślepiona.
- S. Dowgiąło, zabiczowana.
- B. Downaro, spalona w piecu.
- E. Filihauzer, umarła we warajcyi z boleści.
- B. Gedgoft, oślepiona.
- L. Giedymin, z książęcej familiji umarła podczas podróży na Sybir.
- O. Głębocka, zabiczowana.
- C. Górska, umarła na taczce po biczowaniu.
- J. Grotkowska, przywalona murem.
- N. Grotkowska. zamordowana.
- Eufemia Juszyńska, żywcem zasypana.
- Józefina Górzyńska, przywalona murem.
- B. Hołyńska. zabiczowana.
- Kunegunda Hryniewicz, okaleczona.
- Krystyna Huwald, oślepiona.
- H. Jakubowska, utopiona.
- Dorota Januszewska, okaleczona.
- N. Jacewicz, oślepiona.
- C. Jatoft, okaleczona.
- Rozalia Ilgocka, zamordowana.
- L. Karmin, rozszarpana.
- Katarzyna Korycka, żywcem zasypana.
- C. Koziełł, okaleczona.
- C. Krysztalewicz, przywalona murem.
- G. Kulesza, przywalona murem.
- Irena Kwinta, żywcem zasypana.
- N. Laudańska, zamordowana.
- Rozalia Lauszecka, zmarła w kościele wskutek złego traktowauia.
- Rozalia Medunicka, przywalona murem.
- Makryna Mieczysławską, Przełożona, okropnie traktowana i bita kilka razy przez renegata Siemiaszkę, który jej złamał szczękę i zęby powybijał; wytrzymała męczarnie i dała świadectwo w samym Rzymie r. 1845 niecnego z nią postępowania.
- Natalia Narbut, zabiczowana.
- Aleksandra Piecz orówna, oślepiona.
- Stefania Przyjałgowska, zaczadzona.
- S. Reut, rozszarpana.
- Augustyua Romanowska, utopiona.
- H. Różańska, Przełożona klasztoru w Połocku, umarła we więzieniu wskutek złego traktowania.
- Zuzanna Rypińska, zabiczowana.
- R. Sadkowska, okaleczona.
- Gertruda Sieciecha, zamordowana.
- C. Sielawa, zabita po biczowaniu.
- O. Sielawa, przywalona murem.
- M. Siemniszko, zabiczowana.
- S. Szczerbińska, ubiczowana w wieku 70 lat.
- Justyna Szlegel, oślepiona.
- Klotylda Tarnowska, przywalona murem.
- Justyna Tur, rozszarpana.
- E. Tymińska , przełożona klasztoru w Witebsku, umarła w więzieniu wskutek złego obchodzenia się z nią.
- Elżbieta Tyzenhaus, żywcem zasypana.
- J. Wojewódzka, utopiona.
- R. Żajkowska, oślepiona.
- Klementyna Żebrowska, żywcem zasypana.

- Prócz Makryny Mieczysławskiej udało się uciec po długich męczarniach zakonnicom:

- Klotyldzie Konarskiej,
- Irenie Pomarnackiej i
- Euzebiji Wawrzeckiej.

Renegat Siemiaszko kazał im kilkakrotnie czytać następujący ukaz carski, który dziwnie w sprzeczności stoji z "tolerancyją tradycyjną", o której mowa w liście Aleksandra IIgo, do Ojca Św. Leona XIIIgo:
"Wszystko co archirej Siemiaszko spełnił i wszystko co jeszcze zrobi dla naszej religij i prawosławnej, zasługuje na me zupełne potwierdzenie. Rozkazuję aby mu nie robić żadnych trudności, a w razie przeciwnym daję mu pełnomocnictwo użycia siły zbrojnej, gdy tego zajdzie potrzeba. Podpisuję ten ukaz mą własną ręką. Mikołaj I."
...

Na tym kończę rok 1879-ty.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 18:55 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 0076&tab=3
Goniec Wielkopolski: najtańsze pismo codzienne dla wszystkich stanów

Rok 1880

Numer 2


- W roku 1879tym wielu kapłanów naszych archidyecezyi spotkały liczne kary za postępowanie ustaw majowych.
O ile wiemy, następujący kapłani byli karani:
1) Jego Eminencya ks. Kardynał Prymas wyrokiem sądu wałeckiego za ekskomunikę, rzuconą na ks. Lizaka, 2000 marek czyli 200 dni więzienia.
2) Ks. Gieburowski Stan., prob, z Górki Duchownej za kazanie, 12 miesięcy więz.
3) Ks. Czechowski z Gryżyny, za kazanie, 8 miesięcy więzienia.
4) Ks. Janke, Wikaryusz Katedralny w za kazanie miane w Górce Duchownej, 6 miesięcy więzienia.
5) Ks. Kukliński, proboszcz z Głuchowa, za kazanie, 8 mies. Fortecy.
6) Ks. Drwęski, prob. z Kąkolewa, za mowę przy poświęcaniu cmentarza w Osieczie, 20 marek czyli 4 dni więz.
7) Ks. Schniggenberg, prob. z Drzeczkowa, za toż samo, 20 marek czyli 4 dni więz.
) Ks. Zingler, prob, z Żytowiecka, za kazanie odpustowe w Osiecznie, 20 marek czyli 4 dni więz.
9) Ks. lic. Poszwiński, prob, z Przementu, za treść kazania, 100 marek czyli 10 dni więzienia.
10) Ks. Wyderkowski, prob, z Samoklęsk, za kazanie w Gietrzwałdzie, 150 m.
11) Ks. Heinricht, prebendarz w Kościanie, za procesyą Bożego Ciała, 15 m.
12) Ks. lic. Chotkowski w Poznaniu, za kazania i mowy pogrzebowe, miewane po prowincyi, najprzód wygnany przez kilka miesięcy z Księztwa, następnie skazany na 120 m. czyli 12 dni więź.
13) Ks. Gałecki, mansyonarz przy kościele Farnym w Poznaniu, za jednorazowe nabożeństwo, odprawione w osieroconym kościele Skórzewskim na zaproszenie dozoru kościelnego, 30 marek.
14) Ks. Gumpricht, wikaryusz w Skrzetuszu, za czynności duchowne w tej osieroconej parafii najprzód wyguany z Prus Wschodnich i Zachodnich, Księztwa Poznańskiego, Pomorza i Brandenburgii, następnie skazany na 500 m. czyli 3 miesiące więzienia.
15) Ks. Matuszewski, wikaryusz w Guiewkowie, za toż samo, wyguany z obwodu rejencyjnego Bydgoskiego, następnie 100 mar. czyli 10 dni więzienia.
16) Ks. Rost, wik. w Uściu, za toż samo wygnany z powiatu, potem skazany na 2 mies.
17) Ks. Dandelski, wik. w Kobylinie, za toż samo, 30 m. czyli 3 dri więz.
18) Ks. lic. Lüdke, wik. w Wschowie, za toż samo, raz 48 m. czyli 4 dni wię., powtórnie 210 m. czyli 15 dni więz.
19) Ks. Ullrich, wik. w Miejskiej Górce, za toż samo, raz 600 m., powtórnie 15 m.
20) Ks. Noga z Gniezna, za wyręczenie proboszcza na wsi, 60 m. czyli 6 dni więz.
21) Ks. Połczyński Fr., za czynności duchowne w osieroconej parafii, 70 m. czyli 14 dni więzienia.
22) Ks. Piotrkowski Leon, za toż samo 19 m. czyli 190 dni więzienia.
23) Ks. Nawrocki Walery, za toż samo 32 dni więzienia.
24) Ks. Andersz Wojciech, za toż samo 150 m. czyli 30 dni więz.
25) Ks. Krótki, za toż samo, 90 m. czyli 9 dni więz.
Fact: 6263 marek, resp. 1537 dni czyli 51 miesięcy, 7 dni więzienia, nie licząc kosztów procesowych, wygnań, odnawianych listów gończych, indagacyi księży, których uznano za niewinnych itd. itd. "Kur.P."

Wiadomości potoczne.
- Mąjętność Brzóstownią, położoną w powiecie śremskim, kupił p. Karśnicki, dziedzic Mchów, zapłaciwszy morgę po tal. 58.

- Za kilka dni przejeżdżać będzie przez Poznań pani Modrzejewska z mężem swojim, p. Karolem Chłapowskim, udając się na ślub brata jego Józefa.

- + W przeszłą Sobotę o godz. 4 tej po południu nagle skonał ks. kanonik dr. Augustyn Hildebrandt, w 69 roku życia a 45 roku kapłaństwa. W uroczystość Św. Szczepana miał jeszcze solenne Nieszpory a w sam dzień śmierci, w dzień ucznia miłości, Św. Jana Ewangielisty, odprawił Mszą świętą. Około południa powrócił z przechadzki spocony i osłabiony. Posiliwszy się nieco podaną sobie polewką położył się w łóżko. Ponieważ czuł boleści w rękach a mianowicie w stawach i też na piersi, przywołany lekarz uważał to za skutek reumatyzmu i zapisał lekarstwo, łagodzące boleść, do nacierania. Gdy po pewnym czasie do chorego po raz dnigi przybyli już ciało jego zastał martwe. Śmierć nastąpiła w tej chwili, gdy osoba czuwająca nad chorym odeszła, aby ciągnącemu za dzwonek lekarzowi otworzyć drzwi. Świątobliwy kapłan ani nawet sześć tygodni nie przeżył długoletniego kolegę, towarzysza i sąsiada, księdza kanonika Gramsego. Wspomnienie pośmiertne poda "Pielgrzym" w Niedzielnym nrze.

Na Braci naszych na Ślązku.

- Składka z Lechlina pod Skokami pow. Wągrowiecki:
Władysław Ptaszyński 2 m.,
Antoni Maćkowiak 2 m.,
Smolarski l m.,
Ludzkowska 25 fen.,
Wiśniewski Karol 2 m.,
Franciszek Kulczyński 50 fen.,
Władysław Wachowski l m.,
Jan Sarnowski l m.,
Wiktorya Wysocka l m,
Tekla Trawińska l m.
B. P. 2 m.,
K. G. 1 m.,
M. G. 1 m.,
G. W. G. 2 m. 20 fen.,
A. G. 50 fen.,
Jadzia 50 fen.,
B. G. 50 fen.,
P. G. 20 fen.,
M. N. 3 m.,
A. Z. l m.,
W. P. 3 m.,
K. G. l m.,
A. G. 50 fen.,
Fr. G. 3 m.,
T. G. 50 fen.,
Pierzchała 25 fen.,
Surdyk 1 20 fen,
Lijewski 20 fen.,
Wiśniewski 20 fen.,
Westhal 20 fen.,
Woźniński 20 fen.,
Surdyk II. 8 fen.,
Lijewski 10 fen.,
Pachoiski 10 fen.,
Pijer 1 m.,
Butny sen. 50 fen.,
Butny jun.. Tecław 20 fen.,
Nowicki 10 fen.,
Koszwiński 10 fen.,
Tecław 10 fen.,
Szymkowiak 10 fen.,
Radlicki 10 fen.,
Lisocki 10 fen,
Nowakowski 20 fen.,
Guźliński 10 fen.,
Januchowski 30 fen.,
Stoiński II. 20 fen.,
Woźniak 10 fen.,
Majchrzak 25 fen.,
Łukaszewicz Antonina 10 fen.,
Wiśniewska 10 fen.,
Stoiński l. 20 fen.,
Kamińska 15 fen.
Ks. prob. Stryjakowski z Łopienna od swojich parafijan 8 m.,
ks. prob. Jędraszkiewicz od parafijan szczepanowskich 60 m,
Leśniewicz z Poznania 20 fen.,
Zawieja z Poznania 25 fen.,

- Bliżyce, dnia 29go Grudnia 1879
Szanownej Redakcyi przez zaliczkę 13 m. 90 fen. na ubogich Górnoślązaków zebranych od gmmy Bliżyn pod Kiszkowem.
Złożyli:
Frydrych Kuman 25 fen.,
Stanisław Szafran 50 fen.,
Michał Rakacy 50 fen.,
Michał Pawlaczyk 1 m.,
Walenty Bobroski 50 fen.,
Jakob Bobroski 10 fen.,
Teodor Krzyżaniak l m.,
Walenty Majewski 1 m.,
Stanisław Kabaciński 50 fen.,
Michał Frąckowiak 20 fen.,
włodarz Gajeski 10 fen.,
Eichler 10 fen.,
Tomasz Kośmick, 20 fen
Marcin Gryka 20 fen.,
Sonburg 15 fen.
Wiczvski 15 fen.,
Michał Kurczewski 50 fen.,
Michał Wróblewski 10 fen.,
Franciszek Rajewicz 20 fen.,
Michał Szafran 50 fen.,
Franeszek Szafran 50 fen.,
Stanisław Brąberk 1 m.,
Franciszek Ziętek 50 fen.,
Karól Hylert 50 fen.,
Józef Mikołajczak 1 m.,
Józef Ziętek 50 fen.,
Rozalia Ziętek 25 fen.,
Marcin Braciszewski 20 fen.,
Jan Nowak 10 fen.,
Jan Świątkowski 1 m.,
Andrzej Graboski 20 fen.,
Andrzej Kośnicki 20 fen.,
Razem 13 m. 90 fen.
Szanowny ks. proboszcz ze Skoków także nadesłał 1 m.
Zajęli się zbieraniem:
Józef Ziętek,
Jan Świątkowski i takowe przesyłają Szan. Red. "Gońca W."
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 19:06 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1880

Numer 4


Wiadomości potoczne.
- Dwudziestopięcioletni jubileusz kapłaństwa obchodził w Słupi ks. Józef Dynkowski.
Ks. Józef Dynkowski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=787

- Stróże nocni ogłaszają znowu godziny od wczoraj.

- + W Wągrowcu umarł w sam Nowy Rok nauczyciel Maciej Malder. Pogrzeb w Niedzielę.

- Kasa oszczędności itd. w Środzie ma około 150,000 grz. udziałów, 276,000 grz. depozytów, 30,000 funduszu rezerwowego, a jej admiuistracya kosztowała 1,500 marek. Członków jest w tej chwili 638.

- Ucznia poszukuje cukiernia A. W. Żuromskiego.

- Stęszewo. Organy w kościele naszym parafijalnym zostały zrestaurowane przez organistę p. Malickiego, który obecnie przeniósł się na posadę organisty do Koźmina. Robota jego przez tutejszy Dozór kościelny z uznaniem przyjętą i odebraną została.

- Aresztowano kobietę, która mszcąc się za nieudzielenie jej jałmużny wybiła szybę we drzwiach i okno wystawne kupca Sobeckiego na Szerokiej ul.

- W Trzemesznie odbył się dnia 30go z.m. ślub z przeszkodami pewnego młodzieńca z córką obywatelską. Ponieważ narzeczony nie dopełnił wszystkich przepisów w urzędzie stanu cywilnego, więc ani urzędnik, ani duchowny nie chcieli mu dać ślubu. Ponieważ wszystko było już przygotowane i świadkowie czekali, więc narzeczony telegrafuje do rejencyi z prośbą o pozwolenie na ślub; dostaje jednakowoż odmowną odpowiedź telegrafem. Nie kontent, telegrafuje do ministeryum w Berlinie i o godzinie 1/2 10tej wieczorem otrzymuje telegrafem pozwolenie.

Na Braci naszych na Slązku.
- Od J. Biniakowskiego w Nakle na Walnem zebraniu Tow. Przemysłowego 6,35 m.
- w lokalu J. Biniakowskiego na zakończenie starego roku składka od gości 6,10 m. Razem 12,45 m.
- 20 m. od ks. Kriegera druga składka parafiijan Nowomiejskich.
...
Numer 5

Wiadomości potoczne.
- Środa, 7go Stycznia. Poznań. List gończy za księdzem Rzeźniewskim wydano.
Gustaw Rzeżniewski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3946

- W ostatnich czasach przeszły dwie kamienice w ręce polskie, a mianowicie: pan sędzia Sławski kupił kamienicę na Zamkowej ul., gdzie się znajduje restauracja p. Sujeckiego, a p. dr. Lebiński kupił kamienicę przy ul. Podgórnej.

- W Komornikach pod Środą spaliła się w nocy z Czwartku ua Piątek stodoła z całorocznym sprzętem. Mgła była tak wielka, że z sąsiednich wsi wcale pożaru nie widziano.

- W nocy ze starego na nowy Rok złoczyńcy otworzyli w Miłosławiu sklep, w którym zwłoki p. Prądzyńskiej zmarłej i pochowanej dnia 17go Gruduia spoczywały, i trupa odarszy ze szat zbezcześcili.

- Ks. Kowalski z Czeszewa obchodził w d. 29go Grudnia 25 jubileusz kapłaństwa.
Ks. Jan Kowalski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2119

- W Wągrowcu odbył się w Trzy Króle świetny bal na. rzecz teatru polskiego w Poznaniu. Gospodarzami byli pp. Moszczyński i Potworowski.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 19:20 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1880

Numer 7


Wiadomości potoczne.
- + Sprostowanie. Śp. Prądzyńska umarła i pochowaną została nie w Miłosławiu, lecz w Inowrocławiu i na cmentarzu inowrocławskim złoczyńcy dopuścili się zbrodni na trupie zmarłej. Składacz nasz przez pomyłkę zrobił z Inowrocławia Miłosław.

- Pług, handel żelaza w Kórniku, poszukuje uczma. Zgłosić się trzeba do p. Tulewicza.

- Pan A. W. Zuromski poleca się do wykonywania wszelkich robót cukiernczych na czas karnawału.

- W Bydgoszczy umarł dnia 3go bm. mistrz szewski, Walenty Żurkiewicz przeżywszy lat 112. Krzepki ten starzec zachował przytomność do ostatniej chwili.

Na Braci naszych na Slązku.
- Ks. Idzikowski prob, z Żabna wraz z paratijanami 30 grz.
...
Numer 9

Wiadomości potoczne.
- Kra na Warcie, jak daleko okiem sięgnąć, stanęła i zaparła się powyżej mostu Chwaliszewskiego ku Miasteczku itd. Skutkiem tego rzeka oczywiście wylała i opadać nie może. Broń Boże silniejszego mrozu, grozi Śródce i Cbwaliszewu nieszczęście. Kilka funtów prochu, albo łutów dynamitu pozbawiłoby nas i strachu i wody. Między ludem krąż. pogłoska, że spór władz kompetentnych, wojskowej i cywiluej, przeszkadza załatwieniu tej sprawy. Nie naszą rzeczą w to wchodzić, ale zanosimy prośbę do szan. magistratu

- Ks. dr. Kantecki oskarżony z powodu swej mowy na wiecy w dniu 26go Września w Bazarze został uwolniony od wieży i kary.

- Pan Ignacy Moszczeński przesłał na Fundusz J. 1. Kraszewskiego grzywien 450, które zebrał podczas wspólnego obiadu na balu w Wągrowcu. Niech Żyje Wągrowieckie i zacny kolektor !

Na Braci naszych na Slązku.
- P. Łopiński z Nowego Miasta 1 m.,
- parafija Chlewicka 6 m.

- + Ksiądz Józef Maliski proboszcz w Zbarzewie umarł dnia 10go bm. o godz. 11 tej przed południem. Pogrzeb dziś, we Wtorek. R. i. p.
Ks. Józef Maliski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=2718

- Dnia 29go bm. sprzedaż trzech nieruchomości położonych w Górczynie, należących do p. Hektora Luera.

- Dnia 19go Lutego sprzedaż kamienicy pana Alberta Kunkla w terminie subhastacyjnym.

Spis adwokatów.
- Wykaz adwokatów w obwodzie sądu nadziemiańskiego:

1. Sąd nadziemiański:
Orgier,
Pilet, radzca sprawiedliwości, zarazem przy sądzie ziemiańskim w Poznaniu,
Tschuschke, tak samo,
Villnow, rzecznik w Bydgoszczy,
Żółtowski. tak samo.

2. Sąd ziemiański w Bydgoszczy:
Fellmann, adwokat w Inowrocławiu,
Gessler. radzca sprawiedliwości:
Halbe, rzecznik w Szubinie,
Joel, radzca sprawiedliwości,
Kempner,
Pottien,
Schmidt, radzca sprawiedliwości,
Schulz, assesor sądowy,
Schurich, adwokat w Friedebergu
w N. M., Selcke, Sussmann.
- W Koronowie:
Thiel.
- W Inowrocławiu:
Fromm,
Höniger,
Kliene,
Triepke
- W Szubinie:
Werthern.

3. Sąd ziemiański w Gnieźnie:
Augustin, adwokat w Łobżenicy,
ElIerbeck, radzca sprawiedliwości,
Hertzler, tak samo,
Kellermann, tak samo,
Krauthofer, adwokat w Szubinie,
dr. Maier, adwokat w Trzemesznie,
Meichardt.
- W Trzemesznie:
Gromadziński,
Tonn.
- W Wągrowcu:
Galon, radzca sprawiedliwości,
Hahn, tak samo.
- We Wrześni:
Thiel,
Mayer.

4. Sąd ziemiański w Lesznie:
Geissel, adwokat w Gostyniu,
Geissler, rzecznik w Zieleńcu (Zielenzig),
Schatz.
- W Kościanie:
Brachvogel, radzca sprawiedliwości, Stiegert.
- W Rawiczu:
Hecht, radzca sprawiedliwości,
Kruger,
Matthai, radzca spraw, tylko przy sądzie okręgowym.

5. Sąd ziemiański w Międzyrzeczu:
Asmy,
Hirsch,
- W Międzychodzie:
Fischer, radzca sprawiedliwości, Vatiche.
- W Grodzisku:
Krause, radzca spraw.
- W Wolsztynie:
Högg, le Pretre, radzca spraw.

6. Sąd ziemiański w Ostrowie;
Brunsch,
Jahn,
Roll,
dr. Szafarkiewicz, adwokat w Kępnie.
Trzaska, adwokat w Pleszewie.
- W Kępnie:
Schulze.
- W Krotoszynie:
Arnold, tylko przy sądzie okręgowym,
Pötsch.
- W Pleszewie:
Brökere,
Meyer.
Sąd ziemiański w Poznaniu:
Jażdżewski,
Klemm, radzca spraw.,
Leviseur, tak samo,
Mehriug,
Mültzel, radzca sprawiedliwości,
Naschiński,
Pilet, radzca spraw.,
Szuman, tak samo,
Tschuschke, tak samo.
- W Rogoźnie:
Połomski.
- W Szamotułach:
Gerlach, radzca sprawiedliwości,
Salomon.
- W Śremie:
Karpiński,
Litthauer,
Walleiser, radzca sprawiedliwości.
- W Środzie:
Priwe,
dr. Węclewski,
Wierzbowski.

8. Sąd ziemiański w Pile:
Gaebel,
Löwenhardt,
Presso, radzca spraw.,
Tölle, rzecznik w Łobżenicy.
- W Wałczu:
Klör, radzca spraw.,
Zanke.
- W Czarnkowie;
Gerson.
- W Wieluniu:
Weickert, radzca spraw.
- W Nakle:
Dolle.
- W Trzciance:
Klein.
Miejsce zamieszkania podane tylko wtenczas, jeżeli takowe nie jest siedliskiem sądu.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 19:25 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1880

Numer 11


Korespondencje Gońca Wielkop.
- Gostyń, dnia 11go Stycznia.
+ W dniu dzisiejszym pochowaliśmy zwłoki wielce Szanownego od nas malarza, do wszelkich ręcznych a sztucznych robót zdolnego człowieka, śp. Ottona Brasel. Umarł jako suchotnik w 27mym roku życia, pozostawiwszy małżonkę, którą przed paru dopiero tygodniami pojął. Nie ma strzechy, (?) nie ma zakątka w okolicy Gostynia, gdzieby śp. Ottona Brasel ręka, a przedewszystkiem talent me były pracowały i tam się nie odznaczyły. - To też pogrzebowemu orszakowi towarzyszyły liczne tłumy różnego stanu i wyznania na miejsce wiecznego spoczynku. - Emil Nestor Sobecki.
akt ślubu:
Parafia katolicka Gostyń, wpis 21 / 1879
Otto Carolus Brasel (27 lat)
Angela Josepha Piotrowska (22 lat)
Otto Brasel akt zgonu Nr.1:
http://szukajwarchiwach.pl/34/416/0/3.1 ... RoC0YyPhSQ

Wiadomości potoczne.
- + Przez śmierć ks. Malickiego ze Zbarzewa, zmarłego w sile wieku, bo w 30 roku życia, dnia 10go bm
Ks. Józef Malicki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=6534
+ i śmierć ks. Schindlera w Lginiu, zmarłego dnia 10go bm. w 71 roku życia, osierocone zostały dwie paraflje w dekanacie Wschowskim.
Ks. Antoni Schindler:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3981
akt zgonu Nr.5:
http://szukajwarchiwach.pl/34/452/0/3.1 ... FF3PNvsoAg
- Liczba osieroconych parafiji w naszych archidyecezyach wynosi obecnie 119 z 203,950 duszami, a pozbawionych wszelkiej opieki 99 z 133,884 duszami. R.+ i. + p. "Kur. P."

Na Braci naszych na Slązku.
- Składka na biednych Górnoślązaków zebrana przez dzieci szkoły katolickiej w Krzywiniu w ilości 7 m. 24 fen.
Nieznajomy dodaje 1 m. 50 fen.
Kramer Zofia 20 fen.,
Biziel Antoni 20 fen.,
Turkiewicz Francisz. 10 fen.,
Łuczkiewicz Paweł 5 fen.,
Donaj Władysław 10 fen.,
Mikulski Mieczysław 25 fen.,
Synoracki Jan 5 fen.,
Figaszewski Piotr 5 fen.,
Zalisz Stanisław 5 fen.,
Adamczewska Genowefa 10 fen.,
Witkiewicz Eufrozyna 10 fen.,
Duchalska Rozalia 5 fen.,
Hertmanowska Władysł. 10 fen.,
Piotrowicz Leonarda 10 fen.,
Dobrowolska Maryanna 20 fen.,
Łuczkiewicz Agnieszka 10 fen.,
Piechel Franciszek 10 fen.,
Richter Antoni 5 fen.,
Smoczyński Stanislaw 5 fen.,
Wesołowski Andrzej 5 fen.,
Łasowski Maksymilian 5 fen.,
Nagler Wacław 10 fen.,
Rupiński Jan 10 fen.,
Turkiewicz Fr. 10 fen.,
Kunta Feliks 10 fen.,
Bielewicz Franciszek 10 fen.,
Grzybowski Bronisław 5 fen.,
Dłużyńska Łucya 10 fen.,
Szułczyńska Helena 10 fen.,
Śmiejczak Franciszka 5 fen.,
Klupsz Maryanna 5 fen.,
Szydłowska Maryanna 10 fen.,
Ofierzyńska Wiktorya 15 fen.,
Osięgłowski Ignacy 5 fen.,
Szpet Jan 5 fen.,
Matuszewski Seweryn 5 fen.,
Ciążyński Jan 5 fen.,
Czamańska Helena 25 fen.,
Czamańska Józefa 25 fen.,
Nowak Jan 5 fen.,
Mehr Józefa 10 fen,
Senftleben Antoni 5 fen.,
Królikiewicz Kasper 5 fen.
Stryczyński Wojciech 5 fen.,
Szułczyński Władysław 5 fen.,
Delinger Władysław 5 fen.,
Bobrowski Tomasz 5 fen.,
Szułczyński Ludwik 5 fen.,
Delinger Wojciech 5 fen.,
Szułczyński Stanisław 5 fen.,
Piechel Stanisław 5 fen.,
Jankowski Jan 5 fen.,
Michalska Maryanna 5 fen.,
Boroczkowska Apolonia 10 fen.,
George Rozalia 10 fen.,
Bobrowska Julia 5 fen.,
Witkiewicz Leonarda 5 fen.,
Ławicka Maryanna 5 fen.,
Pachura Anastazya 5 fen.,
Siejak Franciszka 5 fen.,
Szatkowska Stanisława 5 fen.,
Senftleben Florentyna 5 fen.,
Hoffman Teofila 5 fen.,
Szułczyńska Cecylia 5 fen.,
Biziel Stanisława 5 fen.,
Witkiewicz Pelagia 5 fen.,
Pijanowska Bolesława 5 fen.,
Klupsz Stanisława 5 fen.,
Jaworowski Mikołaj 10 fen.,
Duchalska Bronisława 4 fen.,
Bednarowicz Katarzyna 5 fen.,
Wojtkowiak Maryanna 5 fen.,
Chrapczak Wojciech 5 fen.,
Kramer Mikołaj 5 fen.
Boroczkowska Stanisława 5 fen.,
Mikulska Maryanna 5 fen.,
Lachman Kazimierz 5 fen.,
Szpet Mikołaj 5 fen.,
Pijanowski Stanisław 5 fen.,
Pijanowska Maryanna 5 fen.,
Grzegorzewski Konstanty 5 fen.,
Hauzer Antoni 5 fen.,
Kunta Franciszek 5 fen.,
Smoczyński Bronisław 5 fen.,
Witkiewicz Ewa 5 fen.,
Makowska Konstancya 5 feu.,
Łuczak Stanisław 5 fen.,
Biziel Franciszka 5 fen.,
Kramer Maryanna 2 fen.,
Szumska Maryanna 5 fen.,
Duchalski Jakób 2 fen.,
Cudniewicz Wojciech 2 fen.,
Liczyńska Leokadya 2 fen.,
Richter Michał 5 fen.,
Ratajczak Teodora 2 fen.,
Jackowski Aleksander 2 fen.,
Błażejewska Joanna 5 fen.,
Kochanek Rozalia 5 fen.,
Kochanek Antonina 5 fen.,
Szułczyńska Magdalena 5 fen.,
Ślusarek Apolonia 5 fen.,
Hecht Maryanna 5 fen,
Ślusarek Maryanna 3 fen.,
Woźniak Elżbieta 2 fen.,
Ratajczak Balbina 3 fen.,
Ciążyński Ignacy 10 fen.
Razem 7,24 m.

Ks. prob. Kręćki z Lubcza razem z parafijanami m. 50
p. Fr. Zoch z Szubinia m. 10.

- Szanownej Redakcyi "Gońca W." przesyłam w ilości 12 m. 50 fen. dla naszych Ślązaków i Polaków, złożyli niżej podpisani wszyscy z Rzemieniewic pod Kcynią:
Michał Szymczak 6 m,
Franciszek Niedbała 1 m. 50 fen,
Burzyński 1 m.,
Jurkowski 50 fen.,
Cyganek 50 fen.,
Śledzikowski 50 fen.,
Wize 50 fen.,
Szymczak 50 fen.,
Matuszak 50 fen.,
służąca Kaczmarek 50 fen.,
służąca Pilaska 50 fen.
Razem 12 m. 50 fen. Z szacunkiem M. Szymczak.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2018, 19:33 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3443
cd. rok 1880

Numer 12


Wiadomości potoczne.
- + Wczoraj, w Środę po obiedzie widziano pogrzeb żydowski, w którym udział wzięli uczniowie ginmazyum św. Maryi Magdaleny wraz z profesorem i dyrektorem, postępując przed karawanem starozakonnego rytusu. Był to pogrzeb ucznia klasy IV, Leona Zielińskiego, który przed kilkoma dniami, jak tu pisaliśmy, wpadł do wody.

- Archiwom miasta Poznania przeniesione już zostało ilo regencyi.

- Sąd ostrzeszowski ściga listami gończemi ks. Wal. Śmigielskiego.
Ks. Walenty Śmigielski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4641

- Pan Tulewicz w Kórniku poszukuje ucznia do handlu żelaza i nawozów sztucznych.

- Karawanową kiachtyńską czarną herbatę poleca skład J. Sikorskiej na Podgórnej ul. na przeciwko hotelu Francuzkiego.

- + W Środę rano umarł Franciszek Palacz. Pogrzeb odbędzie się w Sobotę o godz., 3 1/2, od bramy Berlińskiej.
Franciszek Palacz akt zgonu Nr.7:
http://szukajwarchiwach.pl/53/1929/0/4/ ... NqQlYqjaFQ

- + W Popowie niemieckiem umarła dnia 13go bm. Franciszka Doruchowska.

- Pani Malinowska w Kościanie zamierza sprzedać kamienicę swoje z ogrodem i z całym warsztatem ślusarskim po śp. mężu swojim.
...
Numer 13

Wiadomości potoczne.
- Piątek, 15go Stycznia.
+ Z Gniezna rozeszła się po kraju smutna wiadomość o śmierci officyała ks. Dorszewskiego na dniu 14go bm. Zmarły prałat, który się rodził w r. 1804. walczył o niepodległość Ojczyzny w powstaniu Listopadowym, a później, obrawszy sobie stan duchowny, pełnił z godnością obowiązki patryotycznego kapłana.
Ks. Maciej Dorszewski:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... pis&id=699

- Pan P. Kaczorowski, zegarmistrz, Polak, osiedlił się w Kościanie.
...
Numer 14

Wiadomości potoczne.
- Sobota, 17go Stycznia.
W Ptaszkowie, osieroconym przez chorobę ks. Sąchockiego, na szosie z tej tu strony Grodziska, odbyło się szukanie nibyto jakiegoś duchownego. Denuncyacya miała wyjść od własnych parafijau.
Ks. Józef Sąchocki:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3976

- W Wolsztynie osiadł drugi lekarz praktyczny pan dr. Maj. Było tam zawsze dwóch lekarzy.

Na Braci naszych na Slązku.
- Pan Chmielewski nauczyciel od gminy Gross-Mrotschin (?) 20,25 m.,
- ks. prob. Pnlewski z Mieściska razem z parafijanami 7,30 m.
...
cdn.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 680 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL