Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 25 cze 2019, 00:23

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 476 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 maja 2018, 14:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lis 2009, 18:44
Posty: 74
Lokalizacja: Wolsztyn
Henryku,
u nas także ploży i lubawe były w powszechnym użyciu.
Pozdrawiam - Genia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 maja 2018, 14:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2466
Lokalizacja: Poznan
Heniu i Genia, niestety nie znam tych wyrazen, no te lubawe moze slyszalam
ale licho wie gdzie i kiedy, napewno nie bylo u nas w domu, wrod krewnych,
znajomych czy sasiadow. Nie z Łazarza 100% :)

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 maja 2018, 19:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2017, 11:10
Posty: 1323
Lokalizacja: Poznań
Moi dziadkowie na tegoroczne płody mówili 'latosie'. Dotyczyło to też przetworów, głównie kiszonek.

_________________
Pozdrawiam, Paweł

Kiedy człowiek osiąga dorosłość? Kiedy wie, że ma rację, ale daje sobie spokój z udowadnianiem na siłę ludziom, że są w błędzie.
poszukuję: Wietrzykowski, Wyzuj, Gibowski, Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 maja 2018, 20:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lip 2009, 17:12
Posty: 606
Lokalizacja: Buk Przeźmierowo
Heniu i Pawle !
W Buku w szczególności w rodzinnym domu to był chleb powszedni!!!
Ploży,lubawe i latosie!!!
Aczkolwiek ,,ploży,, to także odniesienie do czegoś co pomaga,przynosi ulgę.
Krzysztof.

_________________
Sibilski choć obecnie Nadobnik.
http://www.genealogia.sibilski.org/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 maja 2018, 07:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2466
Lokalizacja: Poznan
Krzysiu, moja babcia z Buku rodem byla /jak i pokolenia przed/
i niestety tych slow nie uzywala...zapamietalabym jak wszystkie inne.

Chcialam spojrzec w Twoje korzenie ale nie mozna:
403
Forbidden
Access to this resource on the server is denied!

bo byc moze pokolenia wczesniej byly z innego regionu ?

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 maja 2018, 10:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 kwi 2016, 10:14
Posty: 69
Słowo ''Latosie'' to nic innego jak przetłumaczone słowo z niemieckiego - diesjährige.Znaczy tyle co tegoroczne np. kiedy na rynku warzywnym pani chciała kupić młode ziemniaki,to się pytała
'' Pani a są Latosie.Młode ziemniaki pojawiały się wczesnym latem -więc te nowe były (latosie) -z tegorocznych zbiorów (Junki) bo na Jana można było już podbierać na polu.- z początku lata.Wszystko co mogło być zeszłoroczne -przechowywane przez zimę było stare.Więc w piwnicy jeśienią mogły się pojawić ogórki (tegoroczne-latosie ) jak również te stare z roku ubiegłego. Kasiu przynieś no tych (Łogórków) a jeno weź te latośie te stare to tylko na zupę się nadają.To co się pojawiło jako nowe było ze zbiorów tego roku (Latosie) Może kiedy indziej używano słowa (Nowalijki).Kiedy się jedzie do Wiednia to aby się napić wina idzie się do '' Heurigeru'' a to oznacza,że słowo to jest także używane (Latosie - tyle,że po niemiecku) Austryjacy lubią wino młode z tegorocznego zbioru,które można już pić po 11 Listopada.W odrużnieniu od Francuzów ,którzy piją wina starsze.Dlatego jedni z drugich się śmieją. Jaki można pić tak młode wino -opdowiedz bo pachnie świeżymi winogronami.A Fancuz mówi ale moje pachnie beczką -kto ma rację- trzeba spróbować i ten będzie miał rację.Kiedy ogórki na grządce szybko rosną gospodarz mówi do żony ale im ''Ploży'' bo wiesz pod ogórki trzeba dać '' Krowińca''. Leży sobie dziewczyna na łące i się opala a obok chłopak kośi trawę i mówi do kolegi - Ty ale jej ploży.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 maja 2018, 12:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lis 2009, 18:44
Posty: 74
Lokalizacja: Wolsztyn
Haniu,
jeśli ktoś nie mówił gwarą, to mówił "po pańsku" :).
Pozdrawiam - Eugenia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 maja 2018, 15:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2466
Lokalizacja: Poznan
Eugenia, moj Babcia wtrącała slowa z gwary, ktore pamietam
doskonale z dziecinstwa i wczesnej mlodosci, lecz tych wyrazow
jak wyzej nie uzywala dlatego jestem zdziwiona bo
korzenie z Buku. Nie moge tez powiedziec aby mowila wtedy "po pańsku" ,
byly nalecialosci jezykowe niemieckie poniewaz w Buku chodzila
do niemieckiej szkoly /ur.1899/ mowila i pisala perfekt po niemiecku.
Mowila poprawnie po polsku ale nie pisala dobrze po polsku.
Pozniej juz kiedy mialam jakies 15 lat, nie pamietam wogole aby Babcia
wtrącała gwarowe wyrazenia. Inne juz czasy byly, dzieci juz wychowane w Poznaniu,
wnuki, wnuczki, prawnuki rodzone w Poznaniu....zreszta Buk to nie bylo
male miasto i tam takze zapewne rozmawiano inaczej przy stole rolnika, czy
mieszczaniana, czy rzemieslnika, czy robotnika, czy pana z dworu, czy na plebanii.
I tak jest do dzisiaj. Niby polski ale jednak.....

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 cze 2018, 21:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
Nie wiem czy to już było, ale sąsiadka moje babci mówiła o kimś "ten istny, ta istna".

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 cze 2018, 07:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2466
Lokalizacja: Poznan
Heniu, tak, tak, pamietam bo babcia uzywala to slowo :D, istny, istna.
Nigdy sie nad tym nie zastanawialam dopiero teraz sprawdzilam na Wiki:
" Przymiotnik:podkreślenie, że następujący po przymiotniku „istny” rzeczownik jest
kwintesencją swojego znaczenia", np. istny raj, istna pokraka, istne czary itp.

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 cze 2018, 08:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
Hania napisał(a):
Heniu, tak, tak, pamietam bo babcia uzywala to slowo :D, istny, istna.
Nigdy sie nad tym nie zastanawialam dopiero teraz sprawdzilam na Wiki:
" Przymiotnik:podkreślenie, że następujący po przymiotniku „istny” rzeczownik jest
kwintesencją swojego znaczenia", np. istny raj, istna pokraka, istne czary itp.


Haniu, w gwarze poznańskiej znaczy to "ten właśnie, ów".
http://www.poznan.pl/mim/slownik/words. ... %7C97%7C41

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 cze 2018, 09:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2466
Lokalizacja: Poznan
Heniu zgadzam sie, wiem o co chodzi....jednak pamietam wlasnie,
ze Babcia uzywala tego slowa jak napisalam wyzej. Pamietam, ze
jak zbieralismy sie sto lat temu w kregu rodzinnym duzo z nas uzywalo
tych slow, mnie juz teraz tylko czasem sie to wymsknie...szkoda.

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 cze 2018, 09:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
Mi się też wymsknęło, jak powiedziałem o mojej kotce, że ta istna obudziła mnie miauczeniem :-)

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 cze 2018, 10:16 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
Co się tak "kiełczysz jak do syra", tak mówiliśmy i czasami teraz też tak mówimy - (No i czego tak głupio się śmiejesz ?) :D

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 cze 2018, 10:23 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
Mówiliśmy też "co stroisz muki" - (co znowu wydziwiasz ?), to też jeszcze zdarza mi się mówić. :D

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 cze 2018, 10:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lis 2009, 18:44
Posty: 74
Lokalizacja: Wolsztyn
Franek, chłedź nu sa! Patrzej jak tyn gzub gramoli się na te wyżki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 cze 2018, 10:51 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
"Adyć gadasz pierdoły" (opowiadasz głupstwa). :)

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Ostatnio edytowano 22 lip 2018, 18:53 przez bugakg, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lip 2018, 17:37 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 4401&tab=3
Wiadomości Kościańskie 2010 Nr 5-6 - str.13/14

Chłep zawiniuł
Teksty gwarowe z Kiełczewa


Pewnygły, piynknygły, błe słynecznygły dnia, kłebiyty wrocały z miasta dłe wsi. Przłyd szła dłeś pryndkłe Smłeczka. Zaroł prawio z nium, ale dłeś dalekłe łed ni dyrdała Napiyralinoł. Niesłałyna w jednyj rynce połyn wymbłerek, a w drugi rynce kłeszyk ze sprawunkami. (...)

autor: Piotr Lenart,
urodził się w Kiełczewie w 1896 r. jako syn stolarza Antoniego i Pauliny z Mikołajczaków; z zawodu księgowy.
Zmarł w 1968 roku w Poznaniu. Był wybitnym miłośnikiem gwary ludowej. Pisał gwarą kiełczewską.
Pozostawił wiele opowiadań. Jest także autorem kilku książek teoretycznych o "mowie ludowej w Wielkopolsce”.
Manuskrypty jego prac znajdowały się w zbiorach śp. dra med. Henryka Florkowskiego w Kościanie.

Słowniczek
krłekuł – kroku
dyrduny – suknie
spłydnik – spódnica
błeżyjmynyjnki – figura przydrożna – bożamęka
łerzoł - orzeł
kluky – nos
latłesiy – tegoroczne
ruchać – garować, rosnąć
faryna – cukier
glanszterky – krochmal
gutalina – pasta do butów
petrusuł – nafta
sztulpy – mankiety luźne
kramować – flirtować
uliczky - furtkę
...

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lip 2018, 19:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
Repata - zupa jarzynowa.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lip 2018, 20:54 
Offline

Dołączył(a): 12 lis 2013, 12:38
Posty: 123
Raczej "repeta".
No i oczywiście "ajntopf" - jednogarnkowa potrawa, najczęściej w postaci wieloskładnikowej zupy (czyli także może to być np. zupa jarzynowa).

Pozdrawiam
Jarek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lip 2018, 05:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
Oczywiście chodzi o słowo repeta :-)

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lip 2018, 06:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 846
Henryk Krzyżan napisał(a):
Repata - zupa jarzynowa.

???
repeta to dokładka, drugi raz "to samo"
[tak znam]

_________________
- Krystyna

..................................................................................................................
szukam ślubu pary: Antoni-Łukasz Jakubowski i Magdalena Pawłowska, ok. 1725/1740


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lip 2018, 07:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 sty 2007, 16:29
Posty: 511
Lokalizacja: Nowa Ruda dolnośląskie
Krystyna z Kujaw napisał(a):
Henryk Krzyżan napisał(a):
Repata - zupa jarzynowa.

???
repeta to dokładka, drugi raz "to samo"
[tak znam]


Również znam repete jako dokładkę ale w gwarze jest inaczej

http://www.poznan.pl/mim/slownik/words. ... ord=repeta

_________________
pozdrawiam
Jola Mazur

Włodarczyk Suśnia Mokronos, par Kobierno, Orla - Koźmin, Maciejewo - Rozdrażew, Wielowieś
Wachowiak Frankowiak par Wyganów
Jończak Błaszczyk/Błaszak Mokronos
Zieleziński Krenc Sulmierzyce
Dymek Połajewo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lip 2018, 07:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 846
a to dla mnie nowość :)

_________________
- Krystyna

..................................................................................................................
szukam ślubu pary: Antoni-Łukasz Jakubowski i Magdalena Pawłowska, ok. 1725/1740


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lip 2018, 13:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2017, 11:10
Posty: 1323
Lokalizacja: Poznań
U nas w domu 'repeta' to była zupa na resztkach po poprzednim obiedzie.

_________________
Pozdrawiam, Paweł

Kiedy człowiek osiąga dorosłość? Kiedy wie, że ma rację, ale daje sobie spokój z udowadnianiem na siłę ludziom, że są w błędzie.
poszukuję: Wietrzykowski, Wyzuj, Gibowski, Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lip 2018, 17:45 
Offline

Dołączył(a): 10 mar 2009, 13:09
Posty: 353
Jarek82 napisał(a):
Raczej "repeta".
No i oczywiście "ajntopf" - jednogarnkowa potrawa, najczęściej w postaci wieloskładnikowej zupy (czyli także może to być np. zupa jarzynowa).

Pozdrawiam
Jarek


Używano też barzej na landach słowo rumpuć.

Pozdrawiam.
Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 lip 2018, 18:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2017, 11:10
Posty: 1323
Lokalizacja: Poznań
Grzesiu, rumpuć to była zupa 'na winie'. Czyli szło się w ogródek i do garnka trafiało to co się nawinie pod rękę.

_________________
Pozdrawiam, Paweł

Kiedy człowiek osiąga dorosłość? Kiedy wie, że ma rację, ale daje sobie spokój z udowadnianiem na siłę ludziom, że są w błędzie.
poszukuję: Wietrzykowski, Wyzuj, Gibowski, Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lip 2018, 18:51 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
Gazeta Polska 1929:

Wskazał drogę.
Powiedz mi chłopcze, gdzie mieszka Kuba Kozik?
Adyć kole Józka Gajdy.
No dobrze, ale gdzie mieszka Józef Gajda?
Adyć kole Kuby Kozika.
No to mi powiedz, gdzie oba mieszkają?
Kole siebie.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lip 2018, 19:08 
Offline

Dołączył(a): 16 lis 2014, 14:56
Posty: 28
Repeta to po prostu "śleperyby".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lip 2018, 19:32 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
osiedle napisał(a):
Repeta to po prostu "śleperyby".

U nas repeta to dokładka. Były też "ślepe ryby" i "ślepe jajka", jako osobne dania.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lip 2018, 20:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lis 2009, 18:44
Posty: 74
Lokalizacja: Wolsztyn
Pewnie w każdym rejonie Wielkopolski śleperyby gotowało się nieco inaczej. U mojej babki bazą do gotowania śleperybów była kiszczonka, tj. rosół po ugotowaniu przez rzeźnika wyrobów z domowego uboju, a były to kiełbasy, wątrobianki, kaszanki, bułczanki itp. W takim rosole było wiele przypraw: sól, pieprz, majeranek, czosnek i było sporo tłuszczu. Do kiszczonki wkrawało się pyry pokrojone w plasterki (talarki) i gdy pyry były miękkie, to zupa była gotowa do jedzenia. Smacznego
W prywatnej masarni kiszczonkę można było dostać bezpłatnie.
Serdecznie pozdrawiam - Eugenia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 paź 2018, 22:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2009, 20:13
Posty: 892
Lokalizacja: Poznań
Samo mi się dzisiaj powiedziało:
"Trzy kwadranse na siódmą"
u mnie w domu tak się niekiedy mówiło.

A może było też:
"Kwadrans na siódmą"
?

To po naszymu ?
Mogą być też dwa kwadranse ?

_________________
pozdrawiam, Tomek
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 paź 2018, 23:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
Trzy kwadranse na na siódmą (trzy na siódmą)= 6,45
Kwadrans na siódmą (jeden na siódmą) = 6,15
Moi dziadkowie mówili też dwa kwadranse na siódmą (dwa ma siódmą)lub pół do siódmej.
To tak jak mówi się o kimś, kto skończył 61 lat mówi się, że stuknął mu siódmy krzyżyk. choć nie ma jeszcze 70 lat ;-)

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 04:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2017, 11:10
Posty: 1323
Lokalizacja: Poznań
Cytuj:
To po naszymu ?


To germanizm, kalka językowa. W niemieckim masz konstrukcję: "ileś minut/kwadransów (upłynęło już )do godziny :)

_________________
Pozdrawiam, Paweł

Kiedy człowiek osiąga dorosłość? Kiedy wie, że ma rację, ale daje sobie spokój z udowadnianiem na siłę ludziom, że są w błędzie.
poszukuję: Wietrzykowski, Wyzuj, Gibowski, Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 16:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2009, 17:30
Posty: 2807
Cytuj:
To tak jak mówi się o kimś, kto skończył 61 lat mówi się, że stuknął mu siódmy krzyżyk. choć nie ma jeszcze 70 lat ;-)


Źródło: http://forum.gazeta.pl/forum/w,14722,12 ... kami_.html

" Jak to wlasciwie jest z tymi krzyzykami?
woloduch1 26.01.11, 21:21
No wlasnie:jak?
Aha, pewnie powinienem wspomniec, ze chodzi mi o krzyzyki wiekowe. Jak sie slyszy, ze komus stuknal np. szosty krzyzyk, to co to znaczy? Ze skonczyl 50 lat i wkroczyl w szosta dekade zycia, czy ze skonczyl 60 i zaczyna siodma?
Meczy mnie to pytanie, droga Redakcjo i prosze o pomoc...

Pozdrawiam

Woloduch

Re. Jak to wlasciwie jest z tymi krzyzykami?
asia.sthm 26.01.11, 21:41

Jak stuknal to stuknal, czyli caly gdzies siedzi na plecach chyba, albo z tym stukniem sie do czola przylepil.
Za to z Nowym Rokiem odwrotnie, Nowy idzie a Stary stuknal sobie w kalendarz.

Woloduchu, czyzby ci stukac mialo? Bedzie zabawa?"
___________________________________________________________________________________

Dziadkowie wiek określali następująco:

Skoczył 60 lat - stuknęło mu sześć (6.) krzyżyków,
ma 61 lat - już mu idzie na siódmy (7.) krzyżyk.

Pazdanowi stuknął (minął) trzeci (3.) krzyżyk i idzie teraz na czwarty (4.) krzyżyk - patrz link poniżej.

http://weszlo.com/2017/09/21/dzis-pazda ... i-krzyzyk/

_________________
Pozdrawiam Danka
w.danka.w@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 18:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2009, 17:30
Posty: 2807
Cytuj:
To tak jak mówi się o kimś, kto skończył 61 lat mówi się, że stuknął mu siódmy krzyżyk. choć nie ma jeszcze 70 lat ;-)

Owszem, stuknął, tyle że szósty (6.) a nie siódmy (7.) krzyżyk.

Jeśli mówimy o kimś, że stuknął mu ósmy (8.) krzyżyk, rozumieć należy, iż ukończył kolejną już ósmą dziesiątkę w swoich przeżytych latach.

Oto kolejny przykład.
Źródło:
http://niniwa22.cba.pl/lem_klient_panaboga.htm

Stanisław Lem
Klient Panaboga


Opowiadają, że w Connecticut żył sobie pewien bardzo bogaty gangster, który miał własny pałac na Florydzie i wory złota w podziemiach licznych banków. Na każde jego skinienie czekał zastęp zbrojnych. Z pomocą tych wiernych sług złożył do grobu wszystkich, co przeszkadzali mu w interesach, i nie było dla niego rzeczy niedostępnej. Gdy jednak stuknął mu ósmy krzyżyk, poczuł wielki lęk. Dawniej nie zaprzątał sobie głowy myślami o śmierci, teraz jednak serce ściskał mu coraz większy niepokój. Leżąc na puchowym tapczanie i otaczając się kłębami wonnego dymu cygar, oddawał się w samotności medytacjom. Nie wiadomo - rozważał - czy nie ma jednak jakiejś mocy nadprzyrodzonej, przed której oblicze zostanę doprowadzony po zgonie. Kiepsko wtedy będzie ze mną!
...
- Przy moich 83 latach musiałby najpierw nastąpić cud - raczej dużego formatu - rzekł oschle gangster. - Nie interesują mnie miłostki.

_________________
Pozdrawiam Danka
w.danka.w@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 19:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
1-10 lat - 1 krzyżyk
11-20 -2+
12-30-3+
...
61-70 - 7+

To tak samo jak z wiekami
1 wiek - 1-100 lat
2 wiek - 101-200 lat
3 wiek - 201-300 lat
...
7 wiek - 601-700 lat
...
1 dziesięciolecie XX wieku - 1901-1910
2 dziesięciolecie XX wieku - 1911-1920
3 dziesięciolecie XX wieku - 1921-1930
...
7 dziesięciolecie XX wieku - 1961-1970

Żeby to zrozumieć Lem nie jest potrzebny, wystarczy pomyśleć, nawet nie leżąc na puchowym tapczanie w kłębach smrodu dymu z cygar.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 20:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2009, 17:30
Posty: 2807
Henryk Krzyżan napisał(a):
1-10 lat - 1 krzyżyk
11-20 -2+
12-30-3+
...
61-70 - 7+

To tak samo jak z wiekami
1 wiek - 1-100 lat
2 wiek - 101-200 lat
3 wiek - 201-300 lat
...
7 wiek - 601-700 lat
...
1 dziesięciolecie XX wieku - 1901-1910
2 dziesięciolecie XX wieku - 1911-1920
3 dziesięciolecie XX wieku - 1921-1930
...
7 dziesięciolecie XX wieku - 1961-1970

Żeby to zrozumieć Lem nie jest potrzebny, wystarczy pomyśleć, nawet nie leżąc na puchowym tapczanie w kłębach smrodu dymu z cygar.

Zatem roczne dziecko ma jeden (1.) krzyżyk ??? ... :lol: :lol: :lol:

_________________
Pozdrawiam Danka
w.danka.w@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 20:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
"Z czego się śmiejecie? Sami z siebie się śmiejecie!" Mikołaj Gogol

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 20:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2009, 17:30
Posty: 2807
Daruj sobie te wierszyki.

Problemem jest ile krzyżyków ma roczne dziecko?

_________________
Pozdrawiam Danka
w.danka.w@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 20:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
A Ty daruj sobie czepianie się cudzych wpisów.
Wiem, że zawsze idziesz w zaparte, nawet jak nie masz racji.

Roczne dziecko wchodzi w pierwszy krzyżyk, czyli w pierwszą dziesiątkę lat.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 20:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2009, 17:30
Posty: 2807
Henryk Krzyżan napisał(a):
A Ty daruj sobie czepianie się cudzych wpisów.
Wiem, że zawsze idziesz w zaparte, nawet jak nie masz racji.

Roczne dziecko wchodzi w pierwszy krzyżyk.

Czyli rocznemu dziecku idzie pierwszy krzyżyk.
Zatem, jeśli ktoś skończył 61 lat, to wchodzi w siódmy krzyżyk,
jeszcze mu nie stuknął.
O to mi chodziło.

_________________
Pozdrawiam Danka
w.danka.w@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 20:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3596
Lokalizacja: Poznań
Nie będzie Twoja racja, bo jak zaprzeczę, to będziesz to ciągnąć dalej, więc jeszcze raz napiszę TAK TAK TAK, masz absolutną rację.
U mnie w domu i w domu moich dziadków zawsze się mówiło, że jak ktoś skończył 61 lat, to stuknął mu siódmy krzyżyk, ale może u was jest inaczej.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 21:20 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
U mnie w rodzinie mówi się (i to jest fakt): mama ma już 90 lat "z hakiem", a za rok stuknie jej setka (100-sto lat)

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2018, 21:51 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
https://www.wprost.pl/443832/Coraz-mlodsi-emeryci
cytuję:
"Znajomi mnie zaczepiają na ulicy i pytają: co ty się tak cieszysz? A ja mówię: bo fajnie jest! Na zumbę lecę! – mówi 63-letni Jerzy Dzwonkowski, kierowca z Warszawy.
Kiedy stuknął mu szósty krzyżyk, postanowił wziąć się za siebie. Dziś sprawności może mu pozazdrościć niejeden 30-latek. Bo tańczenie w maratonie zumby przez trzy godziny to nie lada wyczyn."

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 paź 2018, 11:18 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
W dzieciństwie słowo "szak" słyszałam bardzo często, ale wczoraj byłam zaskoczona, że to słowo jest jest jeszcze w "użyciu".
Krewny: Szak (przecież) już to mówiłem.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2018, 08:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2466
Lokalizacja: Poznan
Grazyna, przypomnialas mi to slowo, wogole zapomnialam, ze istnieje
a jednak moja Babcia uzywala go na codzien, takze krewni i sasiedzi.
Latwiej jest powiedziec szak niz wszak i przyznam, ze wszak brzmi bardzo gornolotnie,
nie slysze tego slowa wogole aby ktos uzywal.

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2018, 12:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2009, 17:30
Posty: 2807
W pokoleniu naszych dziadków, zwrot
"Szak Ci powiadom że ..." (przecież Ci mówię)
"Szak Ci godołym, bądź skrumny, bo dostaniesz wciyry"
był w codziennym słownictwie.

_________________
Pozdrawiam Danka
w.danka.w@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 paź 2018, 12:42 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
Danusiu, dzięki za przypomnienie następnego słowa "wciry". :D
Mama mówiła: ma zaraz być ordnung (porządek), bo jak nie, to dostaniecie wciry (lanie).

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lis 2018, 15:43 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3753
Quiz - gwara poznańska
https://gloswielkopolski.pl/quiz/pytani ... n,q,t.html
Mój wynik: 25/30
...
A w tym:
https://gloswielkopolski.pl/quiz/pytani ... n,q,t.html
mój wynik 16/20
...
Pod tym linkiem, można spróbować rozwiązania innych quizów:
https://gloswielkopolski.pl/wyszukiwani ... ska,s.html

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 476 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL