Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 11 sie 2022, 22:15

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1468 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30
Autor Wiadomość
PostNapisane: 09 sty 2022, 13:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 867
Lokalizacja: Poznań
Zastanawiam się nad sensem wyszukiwania i zamieszczania tutaj jakichkolwiek informacji o księżach, jeśli one nie poszerzają wiedzy o nich w Projekcie Wielkopolscy Księża. Przykład 25.06.2021 r. zamieściłam biogram ks. Słubickiego, 29.06.2021 biogram ks. Tryburskiego i co? Nic, w projekcie po nich ani śladu. Przykłady takie można mnożyć, ale przyznam, że nie chce mi się szukać, bo szkoda mojego cennego czasu.

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2022, 21:24 
Offline

Dołączył(a): 11 paź 2007, 17:33
Posty: 305
Lokalizacja: Wschowa
Witam !

Uzupełnienia do życiorysu ks. Adama Rudnickiego ;

- Adam Józef Nepomucen Bolesław h.Jastrzębiec Rudnicki *24.12.1821 Mietlica + 01.10.1888 Rajsko
szkoły kończył w Trzemesznie ,1844 wstapił do Seminarium w Włocławku
w Marzeninie komendarz 1856 , w Rajsku od 1859 , późniejszy proboszcz
stały współpracownik " Pamiętnika Religijnego "

[ Syn Antoniego * 1795 + po 1867 wł.Mietlicy ,posesora Dębnicy
oz.1v 1821 Gasawa
Michalina h.Dołęga Jasińska * ca 1791 Witakowice +11.04.1824 Sławno
oz.2v 20.06.1833 Dębnica
Józefa h.Nowina Hulewicz *ca 1793 Cielimowo + 05.09.1852 Wziachów Córka Mikołaja + 1833 i Franciszki Raczkowskiej ]

Pozdrawiam
Mirek K.Paliszewski
PS Rodziny Jasińskich,Rudnickich i Hulewiczów w moich koligacjach Rodzinnych


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sty 2022, 18:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 867
Lokalizacja: Poznań
mgr Artur Marcyniuk
Księdza hrabiego Józefa Radońskiego, krótki życiorys (1866 - 1936).

Józef Radoński urodził się dnia 19 marca 1866 roku, w Słupowie, w parafii Smoguleckiej, pod Kcynią, jako syn ziemianina Leonarda Stanisława Radońskiego, herbu Jasieńczyk i Marii Katarzyny Józefy Kierskiej, herbu Jastrzębiec. Ukończywszy gimnazjum gnieźnieńskie, udał się na studia uniwersyteckie do Berlina, gdzie poświęcił się zamiłowaniu do architektury, jednak studiów tych nie ukończył, a swoje kroki skierował do Seminarium Duchownego w Poznaniu. Po ukończeniu kursu praktycznego, w Gnieźnie otrzymał święcenia kapłańskie, dnia 28 czerwca 1896 roku. Swoją posługę rozpoczął, jako wikariusz w Koźminie, później został przeniesiony do Odolanowa, a następnie do Sulmierzyc. W roku 1902 władza duchowna, powierzyła mu samodzielne stanowisko, proboszcza w Sławnie, gdzie spędził, jako kapłan 30 lat. Przebudował walącą się plebanię, zajął uregulowaniem cmentarza grzebalnego, następnie upiększył kościół parafialny, przebudowując wielki ołtarz i zaopatrzy kościół, w szaty liturgiczne. W czasie powstania Wielkopolskiego, brał w nim czynny udział, pokazując swoje przekonania narodowe. W 1920 roku, ksiądz Radoński, wyraził swój akces, do wojny z bolszewikami, jednak arcybiskup gnieźnieński, Prymas Polski Edmund Dalbor, ustosunkował się negatywnie, do prośby ks. Radońskiego. Pod koniec swej pracy duszpasterskiej, postarał się o odnowienie kościoła parafialnego, oraz kościoła cmentarnego świętej Rozalii, który został przeprowadzony w 1930 roku,. Artystyczne i gruntowne przeprowadzenie tych prac sprawiło, iż obydwie świątynie, w nowej szacie stały się ozdobą okolicy. 10 lipca 1932 roku, przeszedł na emeryturę, przekazując parafię, ks. Mieczysławowi Potockiemu i w Sławnie, spędził resztę swego życia. Z powodu ciężkiej choroby zmarł w Gnieźnie dnia 11 lipca 1936 roku i pochowany został, na cmentarzu w Sławnie. Licznie zgromadzeni wierni i konfratrzy, z księdzem Infułatem Krzeszkiewiczem, szczerym przyjacielem zmarłego, na czele odprowadzili, we wtorek dnia 14 lipca, zwłoki zmarłego ks. Józefa, z kościoła Farnego w Gnieźnie do granic miasta. Na następny dzień odbyło się, nabożeństwo żałobne, w kościele parafialnym w Sławnie, kazaniem pogrzebowym, pożegnał drogiego konfratra, ksiądz proboszcz Smorawski, a ksiądz Infułat Krzeszkiewicz, odprowadził z licznym orszakiem księży, wśród tłumu parafian i przyjaciół, opłakujących swego dawniejszego duszpasterza na cmentarz świętej Rozalii, gdzie złożono jego zwłoki na wieczny spoczynek.
Za zasługi dla kościoła, Jego Eminencja Najdostojniejszy Ks. Kardynał Prymas Polski August Hlond, mianował ks. Radońskiego dnia 3 czerwca 1932 roku Radcą duchownym. Szkic pomnika wykonany jest odręcznie przez ks. Radońskiego i znajduje się w Kronice parafialnej, która została przez niego odtworzona.

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2022, 10:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 867
Lokalizacja: Poznań
Link do powyższego życiorysu:
https://dziejeslawna.pl.tl/Parafia-XVIII_XX-wiek.htm

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2022, 19:16 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 1359
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.

Opis pochówku ks. Walentego Nowackiego, proboszcza w Golinie.
Może się przyda do uzupełnienia, w wykazie brak daty pochówku-
Pochowany na cmentarzu przykościelnym 25.IV.1860.

https://polona.pl/item/dziennik-poznans ... o:metadata

Dziennik Poznański nr 125, 2.VI.1860.

Str. 3- wiadomości miejscowe i potoczne.

Z Krotoskiego, 26 maja. Dnia 25 kwietnia odniesione zostały zwłoki śp. księdza Walentego Nowackiego, proboszcza w Goleni, który opatrzony św. sakramentami, dnia 22 kwietnia o godzinie 6 z rana przeniósł się do lepszego żywota. Śp. ks. Walenty Nowacki urodzony dnia 13 lutego 1813 r., przewodniczył parafii goleńskiej blisko lat 20. Nad grobem przemówił szanowny dziekan ksiądz Kierszniowski z tekstu: „Ja się przyłączam do ludu mego: pogrzebcież mię z ojcy memi w jaskini dwoistej.” (Gen. 49 29.) A przemówił z taką tkliwością, że parafia cała, jako jedna rodzina, rzewnemi łzami swego przewodnika i ojca duchownego żegnała, błagając razem z mówcą Najwyższego Ojca światłości, aby miłosierdzie jego tak duszę zgasłego otoczyło, jak otaczają konary płaczącego jesionu, pod którym grobowiec, ciało jego. Był sobie zjednał trwałą zasługę śp. ks. Walenty Nowacki przed ośmiu laty w czasie cholery w okolicach naszych grasującej; bo wtedy, kiedy ta zaraza rozliczne rodziny żałobą okrywała, kiedy stronił niekiedy mąż od żony a brat od siostry, on sam nie tylko około swojej chodził parafii, ale nadto opatrywał jeszcze trzy liczne sąsiednie parafie, jako parafię wałkowską, której proboszcz, nieodżałowanej pamięci, ksiądz Przeradzki, cholery padł ofiarą; jarocką, której pasterz, czcigodny ksiądz Lewandowski na tęż zaniemógł chorobę, i nareszcie siedlemińską, pod te czasy opróżnioną. W uczuciu wdzięczności za te trudy i prace przybyły na pogrzeb wszystkie cechy jarockie z chorągwiami i światłem, aby przy grobie swe ostatnie złożyć podziękowanie temu, który dla nich był zwiastunem pociechy, gdy aniół śmierci w ich domki zaglądał.

https://sanktuarium-maryjne.pl/cmentarz-golina

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 sty 2022, 19:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2010, 21:25
Posty: 479
Lokalizacja: Wolsztyn
W projekcie "Wielkopolscy Księża" jest błędna informacja o ks. Marcinie Ruskim co do daty śmierci. Podana tam data 17.06.1754 jest datą pogrzebu w Wolsztynie we Farze pod ołtarzem Krzyża Świętego. A zmarł on w kwietniu 1754r w swojej parafi urzędowania Kosieczyn.
Od 31.03.1736 do 1744 był prepozytem kośioła Świetego Ducha w Wolsztynie. W swoim testamencie dał pieniądze i załozył altarię Krzyża Świętego w Wolsztynie. Która została dopiero erygowana 23.07.1760r.
Urodził się 18.10.1702 w Babimoście z rodziców Michała Ruskiego i Bogumiły.

_________________
Pozdrawiam
Olgierd


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2022, 21:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2010, 17:46
Posty: 161
Lokalizacja: Poznań
ks. Michał Przywara - proponuję korektę informacji o miejscu urodzenia zamiast Nowej Wsi była to do 1914 i od 1945 roku - Polska Nowa Wieś.
Poprawnie podaje to Wikipedia.
Obrazek
Pozdrawiam
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2022, 14:00 
Offline

Dołączył(a): 09 sty 2012, 12:05
Posty: 175
ksiądz Wawrzyniec Fiksiński (Laurentius Fixinski) w lutym 1822 był wikariuszem w Opalenicy (vicarius loci) - skan 4 poz. 4 i dalsze
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/jed ... ki=1483461

_________________
Pozdrawiam
Wojtek Bud


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lut 2022, 19:39 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2009, 10:52
Posty: 153
Witam.
Wielka prośba.Chodzi o księdza Mikołaja Adamskiego ur.1749 zmarłego 1830 Łubowo.
Matka Róża z domu ??? zmarła Łubowo 1795 a ojciec??
Może ktoś z Forumowiczów wie gdzie urodził się Mikołaj Adamski, jakie było jej nazwisko panieńskie i jakie było imię ojca księdza?
Bardzo proszę o pomoc.
Stefan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2022, 15:00 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 1359
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.

Dziennik Poznański- rok 1860.

https://polona.pl/press/dziennik-poznan ... 2Nzk/1860/

Nr 153, 7.VII.

Str. 3- wiadomości miejscowe i potoczne.

Obrzycko, 3 lipca. Obchodziliśmy zeszłego miesiąca w Boruszynie rzadką podobno po wszystkie czasy uroczystość 50 letniego jubileuszu kapłańskiego, którą święcił pleban tameczny, ks. Ryszkiewicz. Nauczyciele parafialni z dziećmi szkólnemi w dzień uroczystości z rana powitali go pieśnią w cztery głosy, ułożoną przez leśniczego Ł. z sąsiedztwa, która szan. kapłana do łez rozrzewniła. Nastąpiło poświęcenie nowej Bożej męki, wystawionej przez pana Merdaszewskiego na pamiątkę tego obchodu, gdzie do serc tłumnie zgromadzonego ludu przemówił jeden z księży wikarych katedry gnieźnieńskiej. Nastąpiło w mieszkaniu plebańskiem wręczenie jubilatowi powinszowania od konsystorza arcybiskupiego, życzenia duchowieństwa i stósowne upominki. W zastępstwie pana landrata pan sekr. pow. wręczył najwyż. jubilatowi udzielony order orła czerwonego IV klasy; zaś dziedzic folwarku Boruszyna, pan Lossow, stósowny od siebie upominek. Przy kościelnej uroczystości ściskanie głów przez jubilata parę godzin trwało, już to dla znacznej liczby ludzi, już dla osłabienia podeszłego kapłana.

Nr 173, 31.VII.

Str. 3- wiadomości miejscowe i potoczne.

Poznań, 30 lipca…
- Czytamy w niem. Gaz. Pozn., że ks. Świderski, w Przemencie, odebrał sobie zeszłej środy w napadzie melancholii życie wystrzałem z pistoletu.

Nr 174, 1.VIII.

Str. 3- wiadomości miejscowe i potoczne.

Z Krotoskiego, 28 lipca. Dziś zrana około 7mej godziny znaleziono w łóżku księdza Mateusz Siczyńskiego, plebana wielowiejskiego, bez duszy; apopleksya przerwała nagle pasmo dni jego. Urodzony w Krzywiniu 1800 r., z zamożnych mieszczańskich rodziców, kształcił się zrazu w ówczesnej poznańskiej szkółce tumskiej, z której przeszedłszy później do seminaryum duchownego 1824 roku na kapłana wyświęconym został. Przez lat kilka sprawował obowiązki wikarego w Koźminie, aż powołany na plebana do Wielowsi, majętności król. szambelana hr. Juliusza Radolińskiego, parafią tą z górą lat 30 zarządzał. Dawniej towarzyski i przyjacielski, w ostatnich czasach, w skutek dwukrotnego napadu paraliżowego ciągle cierpiący, unikał świata.

Nr 181, 9.VIII.

Str. 3- wiadomości miejscowe i potoczne.

Z Krotoskiego, 2 sierpnia. Zmarły nagle w ostatnią sobotę ks. Mateusz Siczyński był niewątpliwie jednym z najbogatszych księży w obydwóch archidyecezyach. Pozostałość przez komisyą sądową z Krotoszyna wyśledzona wynosi, prócz inwentarzy, przeszło 50,000 talarów w gotówce; znaleziono bowiem przy przetrząsaniu mieszkania w starej niezamkniętej komodzie dwie w szmaty zawinięte paki listów zastawnych w sumie ogółowej 35,075 tal. wraz z kuponami od 1 ½ roku nie odciętemi, dalej w różnych książkach 1800 tal. papierowych i 29 luidorów częścią podwójnych częścią pojedynczych, nareszcie około 11,000 tal. w różnych wekslach i rewersach. Spoglądając na ubóstwo i podupadłość kościoła, na zaniedbanie budynków i zupełną spustoszałość miejsca plebańskiego, żałować tylko przychodzi, że zgon nagły niepozwolił ks. Mateuszowi Siczyńskiemu, aby pewną częścią tego znacznego majątku na rzecz pomienionych instytutów i na inne cele dobroczynne rozporządził. Testamentu nie pozostawił ks. Mateusz Siczyński a sukcesorami są dzieci po jego braciach. Zgasły przyszedł do takiej fortuny, dzierżąc plebanią dochodów bardzo umiarkowanych, przez oszczędność do nader wysokiego stopnia posunioną.

Nr 194, 25.VIII.

Str. 3- wiadomości miejscowe i potoczne.

Poznan, 24 sierpnia…
- Proboszcza Grzywieńskiego z Buku zwolniono ze względu na podeszły wiek od prowadzenia ksiąg kościelnych, jako też udzielania wyciągów i poświadczeń z tychże urzędom sądowym i administracyjnym, a wykonanie zatrudnień tych poruczono tamtejszemu wikaryuszowi Roszak.

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2022, 15:37 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 1359
Lokalizacja: Gdańsk
Marszycki napisał(a):
Witam.
Wielka prośba.Chodzi o księdza Mikołaja Adamskiego ur.1749 zmarłego 1830 Łubowo.
Matka Róża z domu ??? zmarła Łubowo 1795 a ojciec??
Może ktoś z Forumowiczów wie gdzie urodził się Mikołaj Adamski, jakie było jej nazwisko panieńskie i jakie było imię ojca księdza?
Bardzo proszę o pomoc.
Stefan

Witam.

Wg wpisu w projekcie Wielkopolscy Księża, ojciec ks. Mikołaja Adamskiego miał na imię Józef, zm. 1794 Łubowo.

http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... opis&id=18

Materiały genealogiczne wielkopolskich rodzin nieszlacheckich XVI-XX w.- dr Skowroński.
https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/public ... ref=struct

Str. 170 opracowania- trochę o Józefie Adamskim, Mikołaju, i innych Adamskich.
Obrazek

Str. 169- Adamski Konrad.
Obrazek

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 kwi 2022, 23:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sie 2008, 18:47
Posty: 921
Lokalizacja: Pępowo / Wrocław
Uzupełnienie do ks.Tomasza Samulskiego.
Urodził się 11.12.1900 w Rozdrażewie jako ósme dziecko Jana Samulskiego, gospodarza i jego drugiej żony Agnieszki Matuszek.
Agnieszka Matuszek była siostrą I żony Jana,Marianny Matuszek.

https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/en/ ... e&_Jednost

_________________
Pozdrawiam.
Barbara


"Gdzie się człowiek ulągnie,tam ciągnie".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 kwi 2022, 16:06 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 1359
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.

Ksiądz Albin Jakubczak- w Projekcie niepełne dane, może się przyda.

Akt małż. rodziców księdza-
Odolanów USC 1903, akt nr 70- Andrzej Jakubczak, Helena Pinkowska.
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... f047b75e25

Akt urodzenia księdza-
Czarnylas USC, akt nr 21- urodzony w Ludwikowie 24.II.1907.
Na akcie adnotacja- zmarł 5.4.1978, akt zg. 103/1978 (data na pomniku i w Projekcie błędna).
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/ska ... fb19310c5f

https://katalog.bip.ipn.gov.pl/informacje/630504

http://www.listawykletych.pl/katalog/jakubczak-albin/

Zdjęcie-
Obrazek

Miejsce pochówku, chyba wyraźniejsze niż w Projekcie- pochowany na cmentarzu parafialnym w Szamotułach.
Obrazek

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 cze 2022, 12:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2010, 17:46
Posty: 161
Lokalizacja: Poznań
W archiwach domowych znalazłem nieopisane fotografie trzech księży. Dwie fotografie wykonane były w Poznaniu a jedna w Gnieźnie.
Może ktoś skojarzy sylwetki.

Obrazek

Pozdrawiam
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 cze 2022, 12:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2010, 17:46
Posty: 161
Lokalizacja: Poznań
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 cze 2022, 16:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 paź 2016, 20:47
Posty: 457
Piotr Jurkowiecki napisał(a):
W archiwach domowych znalazłem nieopisane fotografie trzech księży. Dwie fotografie wykonane były w Poznaniu a jedna w Gnieźnie.
Może ktoś skojarzy sylwetki.

Pozdrawiam
Piotr

Może to Twój krewny, ksiądz Wacław Klaudiusz Golski, wnuk Jadwigi Golskiej z domu Koszczyńskiej (siostry Józefy Urbańskiej z domu Koszczyńskiej) ?
Rodzice księdza to Stanisław Golski (lekarz z Buku, urodzony w Poklatkach w gminie Kleszczewo) i Waleria Speichert.
viewtopic.php?f=3&t=24114
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1130

_________________
Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 cze 2022, 16:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2010, 17:46
Posty: 161
Lokalizacja: Poznań
Sądząc po technice wykonania i porównując z innymi posiadanymi przeze mnie fotografiami, zdjęcie pierwsze z prawej mogło być wykonane na początku XX wieku.
Ks. Wacław Klaudiusz Golski święcenia kapłańskie otrzymał w 1901 roku kiedy miał 29 lat. To zdjęcie mogłoby dotyczyć tego wydarzenia. Czyli jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie on. Dziękuję za sugestię.
Natomiast pierwszy i drugi z lewej to może być ta sama osoba przy czym pierwsze zdjęcie mogło być wykonane w latach 70-tych XIX wieku a drugie - może 20 lat później? Drugie zdjęcie zostało wykonane w Gnieźnie w atelier naprzeciw gimnazjum.
Pozdrawiam
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 lip 2022, 12:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 paź 2008, 19:06
Posty: 588
Lokalizacja: Poznanianka obecnie woj.mazowieckie
Witam
Ksiądz Marian Walczak
Mojej babci mama i tata Księdza Mariana Walczaka to rodzeństwo. Podjęłam się zdobyciu większej ilości informacji o Księdzu Marianie. Po kilku miesiącach korenspondencji z Parafią w Londynie udało się. W tym miejscu bardzo serdecznie chciałabym podziękować Księdzu Romualdowi Szczodrowskiemu , Księdzu Kanclerzowi Krzysztofowi Tyliszczakowi oraz Księdzu Januszowi Tworek.
Otrzymałam skan zdjęcia mojego wuja Mariana oraz obszerną biografię , która jest ujęta w książce A. Podhorodecka, "Polakom spragnionym Boga i ojczyzny" oraz zdjęcie grobu Księdza Mariana Walczaka
1. WALCZAK Marian, diec. poznańska. Ur. 30 VIII 1907 Kostrzyń (diec. pochodzenia poznańska). WSD w Gnieźnie (filozofia) 1928-30 i Poznaniu (teologia) 1930-33. Św. 10 VI 1933 Poznań. Prefekt i wykładowca gimnazjum w Wolsztynie 1933-39. Komendant hufca harcerskiego okręgu nadobrzańskiego. Asystent kościelny KSMŻ i Sodalicji Mariańskich. Kierownik Towarzystwa Czytelni Ludowych. Prezes Związku Ziem Zachodnich na powiaty Wolsztyn i Nowy Tomyśl. W czasie wojny na liście poszukiwanych przez Niemców. Wstąpił do WP. Kapelan 1 Pułku Strzelców Konnych. W czasie bitwy pod Tomaszowem Mazowieckim dostał się do niewoli niemieckiej. W obozach jenieckich dla oficerów Oflag VII A w Murnau i Oflag IX C w Rottenburgu. W obozie koncentracyjnym KL Buchenwald 1940-42 i KL Dachau 1942-45. Kapelan obozu polskich jeńców po powstaniu warszawskim w St. Johann Markt Pongau w Austrii 1945. Dołączył do 2 Korpusu we Włoszech. Prefekt gimnazjum i liceum dla żołnierzy i oficerów 3 Dywizji Strzelców Karpackich 1945-46. Od 1946 w Wielkiej Brytanii. Prefekt tej samej szkoły w Bodney Airfield (Norfolk) 1946-48. Po likwidacji PKPR prefekt gimnazjum i liceum im. Mikołaja Kopernika w obozach Riddlesworth k. Thetford (Norfolk), Beccles k. Lowstoft (Suffolk), Bottisham k. Cambridge i Diddington k. Huntington. Po likwidacji szkół urlop zdrowotny 1953-54. Po powrocie do zdrowia: Liverpool (prob.) 1954-64, Londyn Ealing (prob.) 1964-65 i Londyn Islington (prob.) 1965-70. Wicerektor PMK w Anglii i Walii 1969-70. Szambelan papieski od 1964. Prałat od 1969. Zm. 6 VI 1970 Londyn



Marian Walczak urodził się 30 sierpnia 1907 roku w Kostrzynie jako syn Bolesława i Zofii z Mikołajewskich. Po ukończeniu szkoły powszechnej w Kostrzyniu, kontynuował naukę w latach 1920-28 w gimnazjum staroklasycznym w Śremie. Po maturze poszedł za głosem powołania. Wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Poznaniu. Filozofię studiował w latach 1928-30 w Gnieźnie, a do 1933 roku – teologię w Poznaniu. Święcenia kapłańskie otrzymał 10 czerwca 1933 roku z rąk kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski.

Jako kapłan archidiecezji poznańskiej po święceniach kapłańskich został skierowany do Wolsztyna, gdzie pracował jako prefekt państwowego gimnazjum, w którym poza religią uczył również języka polskiego, historii starożytnej i propedeutyki filozofii. Z wielkim zamiłowaniem poświęcał się pracy wśród młodzieży, m.in. w harcerstwie, nie tylko opiekując się gimnazjalną harcerską drużyną, ale będąc p.o. komendantem hufca harcerskiego okręgu nadobrzańskiego. Na ten sam okręg był asystentem KSMŻ (Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej). Ucząc w gimnazjum, prowadził Sodalicje Mariańskie, męską i żeńską. Ponadto był kierownikiem T.C.L. (Towarzystwo Czytelni Ludowych) Biblioteki w Wolsztynie

W tym czasie nie krył się ze swoim patriotyzmem. Sprawy Polski stawiał jako naczelne. Jako prezes Polskiego Związku Ziem Zachodnich na powiaty: Wolsztyn i Nowy Tomyśl, ks. Walczak wykazał niezwykle czynną działalność w przeciwstawianiu się szkodliwym dla Polski poczynaniom niemieckiej mniejszości narodowej, czym bardzo naraził się Niemcom. Na wiosnę 1939 r. w wychodzącym w Poznaniu dzienniku niemieckim „Posener Tageblatt” umieszczono fotografię ks. Walczaka i napastliwy o nim artykuł pt.: Polnischer Geistlicher Kriegshetzer – polski ksiądz podjudzacz do wojny. Nic więc dziwnego, że tuż po wkroczeniu Niemców do Polski we wrześniu 1939 r. skrzętnie poszukiwano z miejsca ks. Walczaka, rozsyłając wszędzie gończe listy za nim

Po wybuchu wojny został zmobilizowany. 5 września 1939 roku jako kapelan rezerwy WP stawił się w Kurii Polowej w Warszawie, gdzie otrzymał przydział na kapelana 1 Pułku Strzelców Konnych z siedzibą w Garwolinie, wchodzącego w skład Brygady Zmotoryzowanej dowodzonej przez płk Stefana Grot-Roweckiego. Z nią wyruszył w szlak bojowy.

Po bitwie stoczonej pod Tomaszowem Lubelskim 20 września 1939 roku dostał się do niemieckiej niewoli we wsi Zielona. Od 2 października 1939 roku przebywał w obozie jenieckim dla oficerów Oflag VII A w Murnau. Wraz z sześcioma innymi kapelanami był pierwszym transportem, który dotarł do obozu. 8 grudnia 1939 roku został przeniesiony do Oflagu IX C w Rottenburgu k. Fuldy, gdzie gromadzono wziętych do niewoli polskich kapelanów wojskowych. Konwencje Genewskie (r. 1864 i r. 1929), podpisane również m.in. przez Niemców, przewidywały zwolnienie z obozów wszystkich kapelanów wojskowych najdalej w sześć miesięcy po wzięciu ich do niewoli. „Czyniąc zadość” tym Konwencjom, armia niemiecka, której podlegały obozy jeńców wojennych, przeprowadziła formalne zwolnienie księży wojskowych, przekazując ich w ręce … gestapo

20 kwietnia 1940 roku został osadzony w obozie koncentracyjnym w Buchenwaldzie. Przez pierwsze dwa lata, wraz z innymi kapelanami, korzystał z prawa Ehrenhäftlingu. Stan ten trwał do 8 lipca 1942 roku, kiedy pozbawiono jeńców wszelkich przywilejów. Został przewieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau, dokąd zwożono wszystkich polskich kapłanów, przetrzymywanych w obozach. W Dachau zakosztował ks. Walczak zwykłej niedoli, jaka była udziałem księży, uwięzionych w słynnej katowni, której nazwa wzbudza do dziś trwogę i lęk
Po uwolnieniu z obozu w kwietniu 1945 roku został skierowany do Murnau, skąd po komisji lekarskiej udał się do St. Johann Markt Pongau w Austrii, gdzie był kapelanem obozu byłych jeńców wojennych wziętych do niewoli po powstaniu warszawskim. Po zamknięciu tego obozu w połowie sierpnia 1945 roku został przeniesiony do innego obozu. Na początku września 1945 roku ostatnim transportem udał się do Włoch, by przyłączyć się do 2 Korpusu. W Sarnamo k. Maceraty został prefektem gimnazjum i liceum dla żołnierzy i oficerów 3 Dywizji Strzelców Karpackich, którzy z powodu wojny nie mogli ukończyć szkoły.

W sierpniu 1946 roku szkołę wraz z całym 2 Korpusem przeniesiono do Anglii. Pełnił dalej funkcję prefekta aż do kwietnia 1948 roku, tym razem w Bodney Airfield w hrabstwie Norfolk. Po zlikwidowaniu PKPR został mianowany prefektem gimnazjum i liceum im. Mikołaja Kopernika, prowadzonych przez brytyjskie Ministerstwo Oświaty. Z tymi szkołami wędrował po obozach w Riddlesworth k. Thetford (Norfolk), Beccles k. Lowstoft (Suffolk), Bottisham k. Cambridge, wreszcie Diddington k. Huntingdon, gdzie szkoły zostały przez rząd brytyjski zlikwidowane.

Upadł na zdrowiu. Ciężka i wyczerpująca, choć wdzięczna, praca wykładowcy i wychowawcy młodzieży, częste zmiany obozów – osłabiały zdrowie ks. Walczaka. I tak poważnie nadszarpnięte przejściami w niemieckich koncentracyjnych obozach. W lutym 1953 r. ciężka choroba płuc zwaliła go z nóg i trzeba było pójść do szpitala w Iscoyd Park k. Whitchurch, by tam pod stałą i troskliwą opieką lekarską przeleżeć przeszło rok, bo aż do maja 1954 r.

W czerwcu 1954 roku został duszpasterzem Polaków w Liverpoolu. W dzień Zielonych Świąt odprawił pierwszą Mszę św. dla Polaków w tym mieście. Na swojej placówce w Liverpool pozostawał ks. Walczak przez pełne 10 lat, wiele czasu, poza parafialną pracą, poświęcając młodzieży, którą zaprawiał w wierności wierze świętej i w miłości dla Polski. Na swojej małej parafii ks. Walczak umiał stworzyć atmosferę przyjaźni wzajemnej i życzliwego współżycia, tak że jego wierni czuli się naprawdę jedną rodziną

6 czerwca 1964 roku został mianowany proboszczem londyńskiej parafii na Ealingu. Pracował w niej jedynie trzynaście miesięcy, zdobywając uznanie i zaufanie parafian. W tym czasie, 17 listopada 1964 roku, papież Paweł VI mianował go swoim tajnym szambelanem supra numerum. 1 lipca 1965 roku został proboszczem na Devonii. 19 lutego 1969 roku z nominacji papieskiej został honorowym prałatem Jego Świątobliwości. 7 marca 1969 roku bp Władysław Rubin ustanowił go wicerektorem PMK w Anglii i Walii.

Cieszył się wśród księży polskich wielkim szacunkiem i prawdziwą sympatią. Nigdy nikomu w drogę nie wchodził, nigdy nikomu nie szkodził, obcą mu była wszelka intryga. Był skromny, nie wynosił się ponad innych. Ani szambelania papieska, ani papieska prałatura, ani nawet wicerektorat Misji, nie zmieniły go ani na jotę, pozostał zawsze takim jakim był: wszystkim życzliwy, wszystkim usiłujący pomóc, wszystkich obronić. Nigdy o nikim źle nie mówił, postępowanie innych tłumaczył zawsze na dobre. Nie podejrzewał nikogo o nic, widział w innych jasne strony i dobre

Zmarł nagle, 6 czerwca 1970 roku, w Royal Free Hospital po nagłej utracie przytomności w autobusie, w obecności ks. inf. Władysława Staniszewskiego, rektora PMK, który udzielił mu sakramentu namaszczenia chorych i ks. Stanisława Cymbalisty. Ks. Staniszewski w kazaniu pogrzebowym powiedział o nim: Był On w oczach naszych wielkim i godnym naśladowania przykładem, bo oceniając siły jakie Mu Bóg wymierzył i uznając stopień jaki Mu Opatrzność Boża w kościele i społeczeństwie wyznaczyła, rozumiał swoje służebne posłannictwo kapłana Chrystusowego. Służył chętnie bliźnim jako szafarz tajemnic Chrystusowych; jako podpora i pomoc – zawsze jednaki, zawsze pogodny i zrównoważony, zawsze wyrozumiały i uczynny. Czarującym swym uśmiechem chciał wszystkim nieba uchylić. Był jednym słowem kapłanem według serca Bożego.
Ksiądz Marian Walczak spoczywa na Cmentarzu św. Patryka w Londynie , w dzielnicy Leyton

W publikacji "Kapelani Wojska Polskiego w Oflagu w Rotenburgu (XII 1939-IV 1940) -Historia jednej fotgrafii
znajduje się fotografia 57 kapelanów (na tej fotografii również jest mój wuj oraz wielu innych wielkopolskich Księży min. Dachtera Franciszek , Dymarski Franciszek, Tomiak Józef, Sokołowski Kazimierz,
Mielke Józef ( https://collections.arolsen-archives.or ... ef&t=0&p=0 )
Frąckowiak Edward (https://collections.arolsen-archives.or ... 023688&p=0 )
Walczak Marian ( https://collections.arolsen-archives.or ... an&t=0&p=0 )

[img][IMG]https://images92.fotosik.pl/610/3b0d9f4fd2369fcam.jpg[/img][/img]
[img][IMG]https://images89.fotosik.pl/610/97c953f1801c7f15m.jpg[/img][/img]
[img][IMG]https://images91.fotosik.pl/608/6d64859cbe22d4ffm.jpg[/img][/img]

Pozdrawiam. Beata

_________________
Poszukuję
Kalupa Feliks +Bednatzka Jadwiga ślub
Franciszka Unisławska Ur.28.02.1917-rodzice?
Kazimierz Jelonek ur.03.03.1919-rodzice?
Duszyński Stanisław ur.1833? i żona Bandurska Antonina ur 1834 -rodzice?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1468 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 26, 27, 28, 29, 30

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL